← Polska

I ACa 589/15

Sygn. akt I ACa 589/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 lutego 2016 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Dorota Gierczak (spr.) Sędziowie: SA M

§2

k.p.c, poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że pogorszenie sytuacji życiowej powodów w przypadku śmierci dziecka, które, co bezsporne, zawsze przyczynia się i wspiera psychicznie, jak i finansowo rodziców (w szczególnie, gdy przebywają oni na emeryturze), wymaga przeprowadzenia dowodu, a co za tym idzie, nie jest faktem powszechnie znanym; art. 233 §1 k.p.c, poprzez przekroczenie granicy swobodnej oceny dowodów i dokonanie dowolnej oceny zebranego materiału dowodowego, poprzez przyjęcie, że zeznaniami powodów, jak i siostry tragicznie zmarłego M. O. nie udowodnili w sposób wystarczający, notoryjnego faktu przyczyniania się przez pełnoletnie dzieci do utrzymania rodziców i wypełniania w ten sposób obowiązku alimentacyjnego ciążącego wzajemnie na członkach rodziny na podstawie k.r.o., a co za tym idzie nieudowodnienie znacznego pogorzenia sytuacji życiowej i ekonomicznej powodów; art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c, poprzez przyjęcie, że powodowie nie wykazali, że ich sytuacja materialna i majątkowa uległa znacznemu pogorszeniu po stracie tragicznie zmarłego syna, który przyczyniał się i przyczyniałby się do utrzymania rodziny, podczas gdy wszyscy świadkowie zeznający w trakcie procesu potwierdzili powyższe okoliczności, jak i są one oczywiste w naszym społeczeństwie; art. 322 k.p.c, poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie w przypadku, gdy powodowie mieli znacznie utrudnione możliwości udowodnienia wysokości dochodzonego odszkodowania i zadośćuczynienia, Sąd nie zastosował prawidłowo tego przepisu i nie zasądził odpowiedniej, dochodzonej pozwem kwoty w całości, w szczególności, gdy M. O. zmarł ponad dwanaście lat temu i jednocześnie Sąd nie rozpoznał całego zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, poprzez co uznał za zasadne roszczenie pozwu jedynie w części, która to nie rekompensuje w pełni krzywdy doznanej przez powodów w stosunku do aktualnej sytuacji gospodarczej i ekonomicznej; art. 325 k.p.c, poprzez nierozpoznanie istoty sprawy i nie orzeczenie co do całości roszczenia dochodzonego pozwem przez J. O.; art. 328 §2 k.p.c, poprzez niewskazanie w treści uzasadnienia wydanego orzeczenia, z jakiego powodu Sąd nie dał wiary zeznaniom powodów w zakresie przyczyniania się (przed śmiercią, jak i hipotetycznie w późniejszym czasie) syna powodów do utrzymania i poprawiania sytuacji ekonomicznej rodziny; naruszenie przepisów prawa materialnego: art. 448 k.c w zw. z art. 23 k.c i art. 24 k.c oraz art. 2,8, 18 i 47 Konstytucji RP, poprzez ich błędną wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie, co doprowadziło do zasądzenia zbyt niskiego zadośćuczynienia za naruszanie dobra osobistego w postaci małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa oraz prawa do życia prywatnego, rodzinnego i do decydowania o swoim życiu osobistym, w przypadku tragicznej śmierci syna powodów, w którym to aktualnie powodowie mieliby oparcie tak w sferze finansowej, jaki i psychicznej oraz uznania, że zasądzone zadośćuczynienie w całości wyczerpuje roszczenie powodów o naprawienie największej krzywdy, jaką jest dla rodziców -powodów utrata dziecka; art. 446 § 3 k.c, poprzez jego błędną wykładnię i niezastosowanie, co doprowadziło do przyjęcie, że w sytuacji powodów, w związku ze śmiercią ich syna, przyczyniającego się do utrzymania rodziny, nie doszło do znacznego pogorszenia sytuacji życiowej, a co za tym idzie, nie zasądzenie dochodzonego odszkodowania; art. 481 k.c. w zw. z art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, przez ich błędną wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie, co doprowadziło do zasądzenia odsetek ustawowych nie od dnia, w którym upłynął 30-ty dzień zgłoszenia pozwanemu, tj. od dnia odpowiednio 12 i 20 kwietnia 2012r., a od dnia wydania decyzji przez pozwanego, z którą pozwany zwlekał przez okres ponad trzech miesięcy, by w efekcie omówić wypłaty dochodzonych roszczeń; błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, że zasądzone kwoty po 100.000 zł zadośćuczynienia na rzecz każdego z powodów zaspakaja ich roszczenia i w sposób pełny rekompensuje krzywdę, jakiej doznali w związku ze śmiercią syna. Wskazując na powyższe skarżący wnieśli o zmianę orzeczenia, poprzez zasądzenie na rzecz powodów dochodzonej pozwem kwoty w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia w części dotyczącej J. O., wskazanej w petitum apelacji, i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, a nadto zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów (każdego z osobna) kosztów sadowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje. W odpowiedzi na tę apelację pozwany wniósł o jej oddalanie na koszt skarżących. Apelacja pozwanego obejmowała wyrok w części uwzględniającej powództwo: wobec L. O., ponad kwotę 35.000 zł, tj., co do kwoty 65.000 zł, tj. pkt pierwszy wyroku, wobec J. O., ponad kwotę 35.000 zł, tj., co do kwoty 65.000 zł, tj. pkt drugi wyroku, a nadto w części dotyczącej odsetek ustawowych od zasądzonych kwot, naliczanych od daty wcześniejszej niż data wyroku oraz w zakresie kosztów procesu. Pozwany zarzucił: naruszenie prawa materialnego: przez błędną wykładnię art. 448 k.c. w zw. z art. 23 k.c. i art. 24 k.c, prowadzącą do zasądzenia powodom rażąco wygórowanych kwot zadośćuczynienia, nieznajdujących uzasadnienia w okolicznościach sprawy, w szczególności mając na uwadze fakt, że powodowie nie pozostali osamotnieni, a nadto nie korzystali z pomocy farmakologicznej, ani psychologicznej; przez błędne zastosowanie i (z ostrożności) błędną wykładnię art. 481 §

§2

k.c, prowadzącą do zasądzenia odsetek od daty wcześniejszej niż data wyrokowania; naruszenie prawa materialnego i przepisów postępowania - art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c, poprzez uznanie, że powodowie w sposób należyty wykazali, że wiązała ich z synem taka wieź emocjonalna, po zerwaniu której zasadna byłaby kwota 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia; naruszenie prawa procesowego, art. 233 k.p.c, poprzez niewłaściwe, dowolne dokonanie przez Sąd oceny zebranego materiału dowodowego oraz brak wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego, w szczególności przez niewłaściwe uznanie na podstawie zebranego materiału dowodowego, że powodów ze zmarłym synem wiązała więź uzasadniająca zasądzenie tak wysokich kwot, mimo, że powodowie nie zostali osamotnieni w związku ze śmiercią syna, poprzez pominięcie istotnych wniosków płynących z opinii biegłych wskazujących, że na doznaną przez powodów krzywdę i pogorszenie ich stanu psychicznego miała też wpływ okoliczność, że w przedmiotowym wypadku zginął też zięć powodów, pozostawiając ich córkę wdową i osieracając ich wnuki, a także fakt, że powodowie nie podejmowali leczenia psychologicznego i psychiatrycznego, a także przez nie nadanie waloru istotności wnioskom biegłego, że u powodów doszło jedynie do długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, który, na dzień wytoczenia powództwa, został zniwelowany, także przez pominiecie okoliczności, że od przedmiotowego wypadku minęło dwanaście lat, a powołując się na doświadczenie życiowe, można stwierdzić, że powodowie zdążyli się już pogodzić z nowym stanem rzeczy i ułożyli sobie życie na nowo po śmierci syna. Wskazując na powyższe skarżący wniósł o zmianę wyroku w zaskarżonej części i oddalenie powództwa w zaskarżonej części oraz zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu wraz z rozstrzygnięciem o kosztach instancji odwoławczej. W odpowiedzi na tę apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie na koszt skarżącego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja powoda podlega odrzuceniu. Apelacja powódki jest zasadna w nieznacznym zakresie. Apelacja pozwanego nie jest uzasadniona. Rozważając przedmiotową sprawę Sąd Odwoławczy w pierwszej kolejności wskazuje, apelacja powoda, wobec braku substratu zaskarżenia, nie podlega rozpoznaniu merytorycznemu, lecz odrzuceniu na podstawie art. 373 k.p.c. Bezspornym w sprawie niniejszej musi pozostać, co zauważył także skarżący, że Sąd I instancji, zasądzając na rzecz apelującego kwotę niższą niż żądana w pozwie, nie oddalił powództwa w pozostałym zakresie. Niewątpliwe Sąd ten nie orzekł zatem o całości żądanie pozwu. Jednak w przedmiotowej sytuacji powód powinien był złożyć wniosek o uzupełnienie przedmiotowego wyroku, na podstawie art. 351 k.p.c, czego jednak nie uczynił, tym samym pozbawiając się możliwości zaskarżenia orzeczenia w części oddającej powództwo ponad kwotę zasądzoną w punkcie trzecim omawianego wyroku. Z tych przyczyn Sąd ten orzekł, jak w punkcie pierwszym wyroku na podstawie art. 373 k.p.c. Rozpoznając sprawę w związku z apelacjami powódki i pozwanego Sąd II instancji stwierdza, że podziela, co do zasady, ustalenia faktyczne Sądu I instancji oraz wysnute w oparciu o nie wnioski prawne, czyniąc je podstawą także dla własnego rozstrzygnięcia, z zastrzeżeniami wynikającymi z poniższych rozważań. Odnosząc się do kwestii wysokości zasądzonego przez Sąd I instancji na rzecz każdego z powodów zadośćuczynienia związanego ze śmiercią ich syna pozwany podnosił zarzut naruszenia prawa procesowego - art. 233 §1 k.p.c. wywodząc z niego nadmierność tegoż zadośćuczynienia, podobnie, jak z zarzutu naruszenia art. 448 k.c w zw. z art. 23 k.c i art. 24 §1 k.c, a nadto art. 6 k.c i art. 232 k.p.c. (Sąd przyjmuje, że chodzi o art. 232 zd.l k.p.c). Sąd Odwoławczy nie podziela ani zarzutu naruszenia prawa procesowego, ani też prawa materialnego w tym przedmiocie. Analizując powyższe zarzuty oraz argumenty je uzasadniające, Sąd ten uznał, że rację ma strona pozwana, że rozważania, co do sumy odpowiedniej w rozumieniu art. 448 k.c, która należna jest powodom w związku ze śmiercią ich syna w wypadku, za który odpowiedzialność ponosiłby kierowca ubezpieczony u pozwanego, gdyby nie jego śmierć w tymże wypadku, nie mogą ograniczyć się do krzywdy/cierpień powodów związanych wyłącznie ze śmiercią ich dziecka. Nie ulega bowiem wątpliwości, że przedmiotowy wypadek spowodował zięć powodów, który ginąc w tymże zdarzeniu osierocił wnuki powodów i pozostawił ich córkę w stanie wdowieństwa. Nie można zatem twierdzić, że powyższe skutki wypadku z dnia 17 września 2002r. można oddzielić, że trauma przeżywana przez powodów stanowi tylko i wyłącznie rezultat śmierci ich syna. W sytuacji, gdy powódka intensywnie zajmowała się osieroconymi dziećmi córki, w pewnym zakresie uczestnicząc zarówno w żałobie dzieci po śmierci ich ojca, jak i także żałobie własnej córki po śmierci jej męża, nie było obiektywnie możliwości, by cierpienia powódki nie były powiązane z cierpieniami tych osób, ale także, by, jako matka i babcia, nie wiązała swojej krzywdy z ich krzywdą, nawet, jeżeli odczuwała świadomy lub podświadomy żal do zięcia za spowodowanie tego zdarzenia i jego skutków. Podobne rozważania należy odnieść do sytuacji powoda, choć z dowodów w sprawie nie wynika, by w stopniu podobnym do zaangażowania powódki uczestniczył w życiu swojej córki i wnuków. Zdaniem Sądu, zbędnym jest w tym zakresie opinia biegłych psychologów, czy psychiatrów, gdyż wprost z zasad doświadczenia życiowego wynika, że nie ma możliwości ustalenia zakresu zaburzeń psychicznych, w tym, stwierdzonych przez biegłych sądowych psychologa i psychiatry, zaburzeń depresyjnych powodów, oddzielnie, jako konsekwencji śmierci ich syna i oddzielnie, jako skutku uczestniczenia przez nich w życiu ich córki i wnuków, przeżywających swoje traumy związane z tym samym zdarzeniem. Powyższe wnioski nie uzasadniają jednak, zdaniem Sądu a quem, żądania apelacji pozwanego zmniejszenia kwot zasądzonych przez Sąd I instancji na rzecz powodów tytułem zadośćuczynienia. Jednocześnie konkluzje te stanowią przeszkodę do podwyższenia sumy zadośćuczynienia zgodnie z żądaniem apelacji powódki. Analizując stan faktyczny w tej sprawie, zeznania stron i świadka K. S. oraz opinie w /w biegłych sądowych pod kątem „sumy odpowiedniej" z art. 448 k.c. Sąd Apelacyjny uznał, że kwoty po 100.000 zł dla każdego z powodów z omawianego tytułu spełniają przesłanki powyższej instytucji. Według tegoż Sądu, kwoty te stanowią realną rekompensatę krzywdy powodów, nie będąc przy tym kwotami nadmiernymi, prowadzącymi do ich bezpodstawnego wzbogacenia powodów. Nie można przy tym twierdzić, że okoliczność, że powodowie wystąpili z przedmiotowymi żądaniami dopiero po upływie około jedenastu lat od śmierci swojego dziecka, powinno skutkować minimalizacją „sumy odpowiedniej", gdyż ich stan psychiczny uległ już poprawie, że ułożyli oni sobie życie bez syna, pogodzili się z jego śmiercią. Zdaniem tego Sądu, śmierć dziecka, bez względu na jego wiek, stanowi jedno z najbardziej tragicznych okoliczności w życiu rodzica. Dla Sądu nie ulega żadnej wątpliwości, że w normalnie funkcjonującej rodzinie zdarzenie to wywołuje skutki „na zawsze". Oczywiście czas, jaki upływa od jego daty powoduje, że stan psychiczny rodzica się poprawia, rzadko jednak, wskazywane przez pozwanego „ułożenie sobie życia" jest powrotem do stanu sprzed śmierci dziecka. Możliwe jest to czasami, gdy w rodzinie pojawia się kolejne dziecko. W sytuacji powodów, chociażby ze względu na ich wiek, takiej możliwości, nawet teoretycznie, nie było. Zatem okoliczność „późnego" wystąpienia z żądaniem zapłaty zadośćuczynienia nie stanowi przesłanki obniżenia z tej tylko przyczyny jego kwoty. Przeciwnie żądanie wyartykułowane żądania kilka/kilkanaście lat po omawianym zdarzeniu pozwala na pełniejszy ogląd sytuacji pokrzywdzonych. Z opinii w /w biegłych sądowych wynika, że nasilenie zaburzeń psychicznych/depresyjnych u powodów zmniejszało się z upływem czasu, jednak mimo, że okres, jaki upłynął od zdarzenia jest długi, nadal te zaburzenia występują. W związku z powyższym Sąd II instancji uznał, że w konkretnej, zawikłanej uczuciowo sytuacji powodów, przeżywających silne zaburzenia psychiczne spowodowane zarówno śmiercią syna, jak i sytuacją ich najbliższych - córki i wnuków po śmierci ich męża i ojca, ale także odczuwanej przez powodów straty zięcia, przy w /w, istniejących z dużym prawdopodobieństwem, uczuć negatywnych w związku z jego sprawstwem, kwoty po 100.000 zł tytułem zadośćuczynienia są sumami odpowiednimi i brak podstaw zarówno do ich obniżania, jak i, w przypadku powódki, podwyższania. Sąd ten zważył, przy tym, że zarzut apelacji powódki naruszenia art. 448 k.c. w zw. z art. 23 k.c. i art. 24 k.c. oraz art. 2, art. 8, art. 18 i art. 47 Konstytucji RP nie jest zasadny. Pomijając, że niewątpliwie omawiane zdarzenie nie naruszyło dobra osobistego powodów w postaci małżeństwa, pozostałe wskazane w przedmiotowym zarzucie dobra osobiste naruszyło. Tyle, że Sąd I instancji rozważając tę sprawę wziął pod uwagę także zasady wynikające z Konstytucji RP mające w tej sprawie zastosowanie -przede wszystkim art. 18 i art. 47. Reasumując Sąd Odwoławczy nie znalazł podstaw do uwzględnienia żadnego z zarzutów obu apelacji odnoszących się do wysokości zadośćuczynienia zasądzonego od pozwanego na rzecz powodów. Odnosząc się do zarzutów obu apelacji naruszenia art. 481 §

§2k.c.

Sąd ten za zasadny w nieznacznym zakresie uznał zarzut apelacji powódki. Sąd ten nie podziela stanowiska skarżącej, że odsetki należą się jej od dnia 12 kwietnia 2012r. Zdaniem Sądu, powódka nie udowodniła bowiem, by jej zawiadomienie o szkodzie dotarło do pozwanego dnia 13 marca 2012r. natomiast, wbrew stanowisku Sądu Okręgowego, w aktach szkody znajduje się dokument - pismo pozwanego do adw. P. Z. z dnia 16 kwietnia 2012r., informujące o prowadzeniu przez pozwanego postępowania w sprawie zgłoszonych roszczeń. Uwzględniając powyższy fakt oraz art. 817 §1 k.c. zasadną była w związku z powyższym zmiana daty początkowej odsetek od zasądzonej na rzecz powódki kwoty zadośćuczynienia. Jednocześnie Sąd nie podziela stanowiska pozwanego, że datą początkową odsetek powinna być data orzekania przez Sąd I instancji. Pogląd ten, co do zasady jest sprzeczny z w /w art. 817 §1 k.c, a także, obowiązującym w postępowaniu likwidacyjnym art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U.2013r.,poz. 392). W tej kwestii wielokrotnie wypowiadał się także SN, stojąc, co do zasady, na stanowisku, że zakład ubezpieczeń odpowiadający za sprawcę wypadku komunikacyjnego z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej dopuszcza się zwłoki, jeżeli nie spełnia świadczenia na rzecz poszkodowanego w terminie 30 dni, licząc od dnia otrzymania zawiadomienia o wypadku. Jeżeli poszkodowany wezwał wcześniej sprawcę wypadku do zapłaty odszkodowania, który jednak świadczenia nie spełnił, wówczas zakład ubezpieczeń dopuszcza się zwłoki od daty tego wezwania (por. uchwała SN w sprawie III CZP 69/95), które to stanowisko, zdaniem Sądu a quem ma zastosowanie w przedmiotowej sprawie. Ostatnia grupa zarzutów, to zarzuty apelacji powódki odnoszące się do kwestii odszkodowania na podstawie art. 446 §3 k.c. Sąd Apelacyjny nie podziela żadnego z tych zarzutów. Przede wszystkim wskazać należy, że zarzuty naruszenia: art. 228 §

§2k.p.c, art.

233 §1 k.p.c, art. 233 §1 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c, art. art. 446 §3 k.c, to zarzuty opierające się na twierdzeniu skarżącej o notoryjności faktu przyczyniania się pełnoletniego dziecka do utrzymania rodziców, w szczególności rodziców pobierających świadczenia rentowe, notoryjności faktu wspierania przez pełnoletnie dziecko rodziców psychicznie i finansowo. Z takim twierdzeniem nie sposób się zgodzić. Oczywiście wskazana w apelacji sytuacja jest pożądana, właściwa itd., jednak, uwzględniając zasady doświadczenia życiowego, stwierdzić trzeba, że nie jest faktem powszechnym, a przeciwnie jest niestety rzadkością. W konsekwencji budowanie przez skarżącą swoich twierdzeń o przyczynianiu się jej syna M. O. do utrzymania rodziców przed jego śmiercią i twierdzeniu, w oparciu o to, że robiłby to także w przyszłości, stanowi wyłącznie subiektywne twierdzenie apelującej, a nie fakt udowodniony. Sąd a quem nie twierdzi, że to subiektywne odczucie powódki nie ma oparcia w okolicznościach życia jej syna, jednak przepisy procedury cywilnej wymagają, by takie odczucia udowodnić - art. 232 zd. 1 k.p.c, art. 6 k.c, a tego powódka nie uczyniła. Tylko bowiem wówczas, gdy strona wskaże fakty, z których wywodzi skutki prawne, gdy fakty te udowodni, może na te fakty skutecznie się powoływać. W tej sprawie powódka nie wykazała żadnym dowodem, że jej syn, przed śmiercią miał realne możliwości udzielania jej pomocy finansowej, że takiej pomocy udzielał. Przeciwnie, materiał dowodowy sprawy prowadzi do wniosku, że w dacie śmierci M. O. był osobą bezrobotną, że miał problemy ze znalezieniem pracy, co wynika wprost w twierdzeń powoda, który miał do siebie pretensje, że nie pomógł synowi w poszukiwaniu pracy. Z zeznań świadka K. S. wynika, że jej zmarły brat nie miał oszczędności, że miał się starać o dofinansowanie do działalności gospodarczej, którą chciał założyć. Z zeznań powoda wynika, że miał on pomoc synowi finansowo w rozpoczęciu tej działalności. Strona powodowa nie przedłożyła jakiegokolwiek dowodu, z którego wynikałoby, że M. O. podjął jakieś konkretne działania zmierzające do złożenia wniosku o dofinansowanie, że miał szasnę na jego uzyskania, że starał się o najęcie lokalu na omawianą działalność, sporządził biznesplan, podjął rozmowy z podmiotami zajmującymi się reklamą, promocją, obsługą księgową podmiotów gospodarczych itp. Brak takich dowodów nie pozwala na zastosowanie w sprawie wskazywanego w zarzutach art. 322 k.p.c, gdyż brak jest w niej takich okoliczności, których rozważenie pozwoliłoby, kierując się przesłankami tego przepisu, dokonać ustaleń, co do wysokości odszkodowania dla powódki na podstawie art. 446 §3 k.c. Dlatego też nie można za zasadny uznać zarzutu naruszenia art. 328 §2 k.p.c. Sąd I instancji nie mógł dać wiary powodom, co do okoliczności przyczyniania się ich syna do polepszenia ich sytuacji życiowej, a w konsekwencji jej pogorszenia po jego śmierci, skoro poza swoimi twierdzeniami, powodowie nie przedstawili żadnych dowodów te twierdzenia potwierdzających. Wprost przeciwnie, jak w /w, dowody z zeznań świadka siostry zmarłego, czy przesłuchania powoda twierdzeniom tym przeczą. Konkludując, skoro powódka nie sprostała ciężarowi dowodu w zakresie pogorszenia jej sytuacji życiowej, o którym mowa w art. 446 §3 k.c, po śmierci jej syna, nie może skutecznie w apelacji podnosić zarzutów mających, w jej mniemaniu, spowodować zmianę wyroku w zakresie odszkodowania na podstawie art. 446 §3 k.c. Z tych względów Sąd Apelacyjny, uwzględniając w niewielkiej części apelację powódki orzekł, jak w pkt II. wyroku na podstawie art. 386 §1 k.p.c, w pozostałym zakresie oddalając apelację powódki oraz w całości apelację pozwanego (punkty III. i IV.), IV.), na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd ten orzekł, na podstawie art. 102 k.p.c. w zw. z art. 108§1 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.