Sygn. akt IX Ka 1303/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 31 października 2013 roku Sąd Okręgowy w Kielcach IX Wydział Karny-Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Leszek Grzesiak Sędziowie: SO Jan Klocek (spr.) SR del. Grzegorz Iwoła Protokolant: st.sekr.sądowy Dorota Ziółkowska przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Kielcach Roberta Jagusiaka po rozpoznaniu w dniu 31 października 2013 roku sprawy G. M. oskarżonego o przestępstwo z art. 157 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Końskich z dnia 12 czerwca 2013 roku sygn. akt II K 891/12 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, uznając apelację za oczywiście bezzasadną; II. zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokata M. K. kwotę 516,60 (pięćset szesnaście 60/100) złotych tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu w postępowaniu odwoławczym; III. zwalnia oskarżonego od kosztów sądowych należnych za postępowanie odwoławcze. IX Ka 1303/13 UZASADNIENIE Prokurator Prokuratury Rejonowej w Końskich oskarżył G. M. o to, że w dniu 8 lipca 2012 roku w W., województwa (...), zadając uderzenia w głowę P. K. spowodował u niego obrażenia ciała w postaci złamania żuchwy skutkującymi naruszeniem czynności narządu ciała na okres powyżej dni siedmiu, czym wyczerpał znamiona przestępstwa z art. 157 § 1 kk. Wyrokiem z dnia 12 czerwca 2013 roku Sąd Rejonowy w Kielcach oskarżonego G. M. uznał za winnego popełnienia zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu, stanowiącego występek z art. 157 § 1 kk i za to na podstawie tegoż przepisu wymierzył mu karę w rozmiarze ośmiu miesięcy pozbawienia wolności. Na podstawie art. 69 § 1 i 2 kk i art. 70 § 1 pkt 1 kk wykonanie orzeczonej kary pozbawienia wolności warunkowo zawiesił oskarżonemu na okres próby wynoszący dwa lata. Na podstawie art. 71 § 1 kk w zw. z art. 33 § 1 i 3 kk wymierzył oskarżonemu karę grzywny w ilości czterdziestu stawek dziennych, przy przyjęciu, iż jedna stawka dzienna jest równoważna kwocie dziesięciu złotych. Na podstawie art. 46 § 2 kk orzekł od oskarżonego na rzecz pokrzywdzonego P. K. nawiązkę w kwocie czterech tysięcy złotych. Zasądził od Skarbu Państwa na rzecz adwokata M. K. kwotę osiemset dwadzieścia sześć złotych pięćdziesiąt sześć groszy tytułem zwrotu kosztów obrony oskarżonego z urzędu. Na podstawie art. 624 § 1 kpk zwolnił oskarżonego od ponoszenia kosztów sądowych. Apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Końskich z dnia 12 czerwca 2013 roku wniósł obrońca oskarżonego i na podstawie art. 444 kpk i art. 447 § 1 kpk zaskarżył w całości wyrok i na podstawie art. 438 § 3 kpk zarzucił wyrokowi: - błąd w ustaleniach faktycznych, mający wpływ na treść wyroku, a polegający na ustaleniu, że oskarżony dopuścił się zarzucanych mu czynów, mimo, iż konsekwentnie nie przyznał się do winy, a jego wyjaśnienia są zgodnie z prawdą i w konsekwencji naruszenie art. 5 i 7 kpk. Wskazując na powyższe obrońca oskarżonego wniósł o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, ewentualnie o jego zmianę i uniewinnienie oskarżonego. Apelacja obrońcy oskarżonego nie zasługiwała na uwzględnienie. Wbrew zarzutom zawartym w apelacji Sąd I Instancji zebrał wszystkie istotne dowody w sprawie, poddał je gruntownej ocenie iwysnuł z niej trafne końcowe wnioski oparte na zasadach wiedzy i logiki. Sposób analizy dowodów i tok rozumowania przedstawił w spełniającym ustawowe wymogi uzasadnieniu przez co mogła nastąpić pełna kontrola instancyjna, która wypadła pozytywnie dla zaskarżonego orzeczenia. Wnoszący apelację zarzuca naruszenie przepisów art. 5 i 7 kpk wskazując, że Sąd oparł się głównie na zeznaniach świadka J. G., co zdaniem skarżącego było o tyle nieprawidłowe, że tenże świadek miał być niewiarygodny. Obrońca oskarżonego nie zauważa jednak, że Sąd Rejonowy przyjmując sprawstwo G. M. oparł się przede wszystkim na zeznaniach świadka J. Z. – co wyraźnie podkreśla na stronie czwartej uzasadnienia (por. karta 124). Świadek ten bardzo szczegółowo zrelacjonował przebieg zdarzenia i jak słusznie zauważył Sąd Rejonowy jego relacja nie była jednoznacznie korzystna dla pokrzywdzonego, bowiem wedle J. Z. to pokrzywdzony zaczepiał oskarżonego używał wobec niego słów wulgarnych i rzucił w niego butelką. W tym zakresie relacja świadka była całkowicie zbieżna z wyjaśnieniami oskarżonego, a zatem sformułowanie w apelacji stwierdzenia, że Sąd odmówił wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego należy uznać za zarzut bezpodstawny. Istotną różnicą między linią obrony oskarżonego a przyjętymi przez Sąd Rejonowy ustaleniami była tylko okoliczność, w którym momencie całego zdarzenia oskarżony zadał ciosy pokrzywdzonemu, bo to że tak się stało było w sprawie oczywiste i wynikało chociażby z wyjaśnień oskarżonego. Sąd Rejonowy dysponując zeznaniami świadków w tym zakresie oraz logicznie analizując stan upilstwa pokrzywdzonego był uprawniony do poczynienia ustaleń, że oskarżony uderzył pokrzywdzonego nie broniąc się przed nim lecz w krótkim czasie po tym jak pokrzywdzony rzucił w oskarżonego butelką, po czym zaległ na ziemi. Wówczas G. M., kiedy już nie było dla niego żadnego stanu zagrożenia i w sytuacji kiedy nie odniósł żadnych obrażeń po zachowaniu się pokrzywdzonego podszedł do leżącego P. K. i zadał mu ciosy. W świetle powyższych nie mogło być mowy o jakiejkolwiek obronie koniecznej po stronie oskarżonego. Sąd Rejonowy dysponując takimi dowodami nie mógł poczynić innych ustaleń. Nie sposób było zatem uznać, że tenże Sąd dopuścił się obrazy art. 7 kpk. Skoro tak to Sąd I Instancji dokonując ustaleń faktycznych był związany dokonaną przez siebie oceną dowodów i nie mógł ustalać faktów sprzecznie z dowodami, którym dał wiarę i zarazem zgodnie z tymi, którym odmówił wiary, jak tego oczekuje obrońca. W apelacji sformułowano także zarzut pogwałcenia art. 5 kpk nie precyzując na czym miało to polegać. W tych okolicznościach należy tylko przypomnieć, że sformułowana w § 1 tego przepisu zasada domniemania niewinności oznacza traktowanie oskarżonego jako niewinnego dopóki domniemanie niewinności nie zostanie obalone, a następuje to dopiero w wyroku stwierdzającym winę sprawcy. Analiza akt sprawy wiedzie do przekonania, że Sąd Rejonowy traktował oskarżonego w trakcie całego postępowania jako osobę niewinną i przez to zgodnie z art. 410 kpk analizował wszelkie okoliczności ujawnione w sprawie zarówno te przemawiające na korzyść G. M. jak i te pogarszające jego sytuację procesową. Jednakże po przeprowadzeniu całości materiału dowodowego w sprawie nie było wątpliwości co do sprawstwa G. M., a zatem reguła in dubio pro reo w tym przypadku nie mogła mieć zastosowania. W świetle powyższych należało uznać, że zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia nie został wykazany w apelacji, bowiem jej autor nie przekonał, że zarzucany błąd wynikał bądź to z niepełności postępowania dowodowego bądź to z przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów. Nie wykazano także, że zasadność ocen i wniosków wyprowadzonych przez Sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Przez to apelacja nie wykracza poza nieistotną polemikę z prawidłowo dokonanymi ustaleniami Sądu Rejonowego. Skoro zarzut stawiany w apelacji nie potwierdził się a skarga apelacyjna nie odwoływała się do bezwzględnych przyczyn odwoławczych to apelację należało uznać za oczywiście bezzasadną. Tym samym kierując się treścią art. 437 § 1 kpk zaskarżony wyrok należało utrzymać w mocy. Zasądzono stosowne wynagrodzenie dla adwokata udzielającego obrony z urzędu, a w końcu kierując się treścią art.. 626 § 1 kpk i art. 17. 1. Ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych - DZ. U nr 49 poz. 223 z 1983 roku – zwolniono oskarżonego z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych w postępowaniu odwoławczym uznając, że sytuacja materialna oskarżonego sprzeciwia się zasądzenia od niego tychże kosztów. SSR (del) Grzegorz Iwoła SSO Leszek Grzesiak SSO Jan Klocek
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.