Z ostrożności procesowej pozwany zaprzeczył wszelkim twierdzeniom i zarzutom powoda. Pozwany podniósł, że decyzja o umieszczeniu powoda w warunkach przeludnienia została wydana zgodnie z przepisami, w tym regulującymi procedurę jej wydania. Pozwany wskazał, że w razie wydania decyzji o umieszczeniu osadzonego w warunkach przeludnienia, zapewniał osadzonym spacery w większym wymiarze, dodatkowe zajęcia kulturalno - oświatowe, w szczególności polegające na możliwości korzystania z świetlic, biblioteki itp. Pozwany odniósł się również do zarzutów powoda co do braków sprzętu kwaterunkowego i trudnych warunków socjalnych w celi w której ten przebywał. Zaakcentował również, że choć niewątpliwie pobyt w warunkach izolacji był dla powoda uciążliwy, to jednak dolegliwości jakich doświadczył wpisane są w karę pozbawienia wolności. W piśmie procesowym z dnia 30 października 2013 r. powód podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o nieuwzględnianie zarzutu przedawnienia roszczeń, jak również o odrzucenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wskazanych w odpowiedzi na pozew świadków oraz z załączonych dokumentów. Powód zakwestionował twierdzenia pozwanego, że roszczenie dochodzone pozwem uległo przedawnieniu, wskazując, że twierdzenia pozwanego jakoby już w czasie pobytu w Areszcie Śledczym (...) powód musiał wiedzieć o bezprawnym działaniu pozwanego naruszającym jego dobra osobiste jest tylko okolicznością przypuszczającą, którą pozwany winien udowodnić. Z ostrożności procesowej powód podniósł, że o bezprawnym działaniu pozwanego dowiedział się dopiero z artykułu w (...) z dnia 11 lutego 2013 r. pt. „Polskie więzienia ratują skazani niezgłaszający się do odbycia kary”. Na rozprawie w dniu 7 listopada 2013 r. powód oświadczył, że żądanie pozwu dotyczy wyłącznie jego pobytu w Areszcie Śledczym (...) w okresie od dnia 6 grudnia 2009 r. do dnia 2 stycznia 2010 r., tj. okresu, kiedy przebywał w przeludnionej celi. Wyrokiem wydanym w dniu 14 listopada 2013 r. Sąd Rejonowy Poznań – Stare Miasto w Poznaniu oddalił powództwo. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia faktyczne: Powód A. S. przebywał w Areszcie Śledczym (...) w okresie od dnia 20 grudnia 2008 r. do dnia 31 marca 2010 r. W okresie objętym żądaniem pozwu, tj. od dnia 6 grudnia 2009 r. do dnia 2 stycznia 2010 r. powód przebywał w celi nr (...) na oddziale (...)Aresztu Śledczego (...). Cela ta ma powierzchnię mieszkalną 39,22 m
k.c., roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Sąd zauważył przy tym, że termin przedawnienia wynikający z powołanego przepisu ustawy dotyczy wszelkich roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, w tym również roszczeń majątkowych o naprawienie krzywdy niemajątkowej. Do kategorii roszczeń, które ulegają przedawnieniu w trybie tego przepisu zalicza się więc również roszczenia majątkowe o zadośćuczynienie z art. 445 k.c. i art. 448 k.c. W ocenie Sądu, powołany przepis ustawy znajdował zastosowanie w rozpoznawanej sprawie. Mając więc na uwadze, że żądanie pozwu dotyczyło okresu do dnia 2 stycznia 2010r. i już najpóźniej w tej dacie powód miał świadomość ewentualnego naruszenia jego dóbr osobistych, krzywdy z tym związanej oraz osoby obowiązanej do jej naprawienia, termin przedawnienia upłynął z dniem 2 stycznia 2013 r. Zgodnie z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Powód złożył pozew do Sądu w niniejszej sprawie w dniu 24 kwietnia 2013 r., a więc już po upływie trzyletniego okresu przedawnienia, co oznacza, że nie spowodowało to przerwania jego biegu, albowiem termin przedawnienia upłynął przed złożeniem pozwu do Sądu. Powód nie wykazał zaś w toku procesu, by do przerwania tego terminu doszło wcześniej z innych przyczyn. Zgodnie z art. 117 § 2 k.c., po upływie terminu przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Mając zatem na uwadze, że zarzut przedawnienia roszczenia powoda okazał się skuteczny, Sąd ocenił powództwo jako bezzasadne Jako błędne Sąd uznał zapatrywanie powoda, że roszczenie jego – jako niemajątkowe – nie uległo przedawnieniu (z uwagi na treść art. 117 § 1 k.c. przedawnieniu ulegają wyłącznie roszczenia majątkowe). Powód dochodzi bowiem zasądzenia na jego rzecz oznaczonej kwoty pieniężnej, a roszczeniami niemajątkowymi są z kolei te wynikające z dwóch pierwszych zdań art. 24 k.c., a więc roszczenia o zaniechanie działania naruszającego dobra osobiste oraz o usunięcie skutków tego naruszenia. Żądanie zapłaty zadośćuczynienia pieniężnego stanowi zaś niewątpliwie roszczenie o charakterze majątkowym. Sąd nie podzielił również twierdzeń powoda, jakoby o bezprawnym działaniu pozwanego dowiedział się dopiero z artykułu w prasie z lutego 2013 r. Twierdzenia powoda w tym zakresie nie zostały w żaden sposób wykazane. Błędne było również zapatrywanie powoda, że to na pozwanym spoczywał obowiązek udowodnienia, kiedy powód dowiedział się o bezprawnym działaniu naruszającym jego dobra osobiste. Sąd I instancji doszedł do przekonania, że powód, jako osoba zaradna i świadoma swoich praw, już w czasie pobytu w Areszcie Śledczym (...) musiał mieć świadomość ewentualnego naruszania jego dóbr osobistych, sprowadzającego się do osadzenia go w warunkach – w jego ocenie – niegodnych. Co więcej, z oczywistych względów powód musiał mieć świadomość kto (jaki podmiot) dobra te narusza. Było to bowiem bezpośrednio powiązane z miejscem jego pobytu. Warunki, które w ocenie powoda były niewłaściwe, zapewniała mu bowiem konkretna (i to znana mu) jednostka penitencjarna. Już w samym pozwie powód podnosił zaś, że w trakcie pobytu w Areszcie Śledczym (...) zwracał się do pozwanego o uzupełnienie sprzętu kwaterunkowego, co oznacza, że musiał mieć wtedy świadomość co do faktu, że cela w której został osadzony może nie spełniać określonych ustawą wymagań. Nie bez znaczenia pozostawała dla Sądu okoliczność, że dobra osobiste człowieka są immanentnie związane z jego osobą, a gdy doznaje się działań w nie godzących ma się świadomość swojej krzywdy i to nawet wówczas gdy brak jest wiedzy co do przysługujących w takim przypadku roszczeń sądowych. Świadomość tych ostatnich pozostaje przy tym i tak bez znaczenia dla biegu terminu przedawnienia. Innymi słowy, nawet jeśli w chwili naruszenia dobra osobistego określona osoba nie ma świadomości jakie roszczenia jej w związku z tym przysługują, pozostaje to bez jakiegokolwiek wpływu na upływ terminu przedawnienia. Sąd Rejonowy dokonał oceny podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia pod kątem ewentualnego naruszenia zasad współżycia społecznego. Dokonując jednak takiej oceny kierował się zasadami rygoryzmu, by nie doszło w ten sposób do zbyt liberalnego odrzucenia zarzutu przedawnienia, które nie jest podyktowane wyjątkowością sytuacji dłużnika (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 sierpnia 2012 r., I ACa 577/12). Ostatecznie Sąd doszedł do przekonania, że brak jest jakichkolwiek podstaw do odrzucenia tego zarzutu, gdy zważyć na sytuację powoda. W toku procesu powód w żaden sposób nie wykazał, ani nawet nie uprawdopodobnił, by jego sytuacja była na tyle szczególna, że przemawiała za nieuwzględnianiem zarzutu przedawnienia podniesionego przez stronę pozwaną. W szczególności Sąd wskazał, że powód nie jest osobą nieporadną, jak również nie znajduje się w niekorzystnym stanie zdrowia czy szczególnie trudnej sytuacji życiowej. Analizując treść pism procesowych powoda oraz jego działanie bezpośrednio przed Sądem Sąd skonstatował, że w sposób bardzo dobry radzi sobie z obroną własnych interesów, ma pełną świadomość przysługujących mu praw oraz sposobu ich dochodzenia. Powód samodzielnie opracował pozew, który zawiera szeroką argumentację tak faktyczną, jak i prawną. Co więcej, wywody prawne powoda poparte zostały przez niego przywołaniem konkretnych unormowań ustawowych oraz orzecznictwem. Nadto, już w pozwie powód podnosił, że w trakcie pobytu w Areszcie Śledczym (...) zwracał pozwanemu uwagę na konieczność uzupełnienia sprzętu kwaterunkowego, co dodatkowo potwierdza, że miał świadomość przysługujących mu uprawnień i potrafił podejmować działania mające na celu ich wyegzekwowanie. Już zatem choćby z powyższych względów brak było podstaw do odrzucenia podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Niezależnie od powyższego Sąd zauważył, że dla wykazania naruszenia swych dóbr osobistych oraz doznanej na skutek powyższego krzywdy powód nie zaproponował jakichkolwiek dowodów, zdając się przerzucać ciężar dowodowy w tym zakresie na pozwanego. Ostatecznie okoliczności powyższe wynikały wyłącznie z zeznań powoda (dowód ten przeprowadzony został z urzędu). Sąd uznał jednak te zeznania za niewystarczające dla wykazania powyższych okoliczności, co – niezależnie od skuteczności zarzutu przedawnienia – przemawiało za oddaleniem powództwa jako nieudowodnionego. W szczególności Sąd zauważył, że w toku procesu powód nie wykazał, by stan techniczny celi, w której przebywał w okresie, którego dotyczy pozew nie spełniał wymagań z art. 110 § 2 k.k.w., zgodnie z którym cele wyposaża się w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy zapewniający skazanemu osobne miejsce do spania, odpowiednie warunki higieny, dostateczny dopływ powietrza i odpowiednią do pory roku temperaturę, według norm określonych dla pomieszczeń mieszkalnych, a także oświetlenie odpowiednie do czytania i wykonywania pracy. Choć w pozwie powód wniósł o zobowiązanie pozwanego do wskazania osób osadzonych z nim w okresie objętym żądaniem pozwu w celi nr (...), to jednak nie zawnioskował o przeprowadzenie dowodu z ich przesłuchania. Co istotne, po tym jak pozwany odmówił udzielenia informacji w powyższym zakresie, tłumacząc to brakiem stosowanej ewidencji (jak i podstaw do jej prowadzenia) powód nie zgłosił jakichkolwiek dalszych wniosków dowodowych i to pomimo że to na nim spoczywał w tym zakresie ciężar dowodu. Nawet zaś jeśliby uznać, że w okresie objętym pozwem doszło do naruszenia dobra osobistego powoda w zakresie przez niego opisanym i to na skutek bezprawnych działań pozwanego, to Sąd podkreślił, że treść normy wyrażonej w art. 448 k.c. wskazuje jednoznacznie, że przyznanie zadośćuczynienie jest w takim przypadku uprawnieniem, a nie obowiązkiem Sądu. Do oceny Sądu ustawodawca pozostawił uznanie, czy naruszenie dóbr osobistych uzasadnia zasądzenie zadośćuczynienie, czy też pomimo takiego naruszenia żądanie to nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd miał świadomość, że pobyt w jednej celi kilkunastu osób stanowi niewątpliwie niedogodność. Zgodził się również z twierdzeniem, że pobyt w takich warunkach może nie zapewniać spokoju i być uciążliwy. Trudno jest jednak nie oderwać tej oceny od faktu, że powód przebywał w okresie objętym żądaniem pozwu w Areszcie Śledczym (...) w ramach wykonywania kary pozbawienia wolności z uwagi na swą przestępczą działalność. Odbywanie zaś takiej kary zawsze wiązać się będzie z pewnymi niedogodnościami i utrudnieniami. Mając na uwadze, że wytknięty przez powoda okres naruszania jego dobra osobistego wynosi niespełna miesiąc, a więc jest stosunkowo krótki, zważywszy dodatkowo na okoliczności wspomniane powyżej, Sąd uznał, że i z tych przyczyn brak było podstaw do uwzględnienia wywiedzionego powództwa. Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodził się powód A. S., który wywiódł apelację, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając orzeczeniu: 1) naruszenie art. 217 § 2 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez niedopuszczenie prawidłowo zgłoszonych wniosków dowodowych; 2) naruszenie art. 228 k.p.c. polegające na nieuwzględnieniu, że w jednostce penitencjarnej pozwanego panowały niewłaściwe warunki bytowe; 3) naruszenie art. 233 § 1 i 2 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów przeprowadzonych w sprawie dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego; 4) naruszenie art. 6 k.c. w zw. z art. 24 k.c. poprzez błędną interpretację wskutek uznania, że ciężar udowodnienia faktu odbywania kary przez apelującego w niewłaściwych warunkach bytowych skutkujących naruszeniem dóbr osobistych spoczywa na powodzie mimo, że dowód, iż warunki w areszcie śledczym odpowiadały normom i nie doszło do ich naruszenia spoczywa na pozwanym; 5) naruszenie art. 23 i 24 k.c. w zw. z art. 110 § 1, 1A, 2B, 2C, 2D, 2H k.k.w. poprzez niezastosowanie ich w niniejszej sprawie, 6) naruszenie art. 3 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka poprzez niezastosowanie w niniejszej sprawie, 7) naruszenie art. 30, 40 i art. 41 ust. 4 Konstytucji poprzez niezastosowanie w niniejszej sprawie, 8) naruszenie art. 448 k.c. poprzez jego niezastosowanie do roszczenia powoda, 9) naruszenie art.
k.c. poprzez zastosowanie go do roszczenia o ochronę dóbr osobistych niematerialnych. Podnosząc powyższe zarzuty apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia i uwzględnienie powództwa w całości. W uzasadnieniu skarżący argumentował, że jego roszczenie za okres pobytu w Areszcie Śledczym (...) nie uległo przedawnieniu, bowiem ma ono charakter roszczenia osobistego, o którym stanowi przepis art. 24 § 1 zd. 1 k.c. Ponadto, skarżący nie podzielił ustalenia, że w od dnia 6 grudnia 2009 r. do 2 stycznia 2010 r. nie odbywał kary w niewłaściwych warunkach bytowych, bowiem zostało oparte na niewłaściwej ocenie jego zeznań, którym należy przyznać przymiot wiarygodności. Godność osobista jest sferą psychiczną, przeto trudno naprowadzić inny dowód dla wykazania roszczenia niż zeznania osoby, której dobro osobiste zostało naruszone. Powód podkreślił przy tym, że odbywał karę pozbawienia wolności w niewłaściwych warunkach bytowych, w których na jednego skazanego przypadało mniej niż 3 m
k.c. Nie budzi wątpliwości, że dobra osobiste jako takie są dobrami niematerialnymi. Powód zdaje się jednak nie dostrzegać różnicy pomiędzy samym dobrem podlegającym ochronie a roszczeniem, które przysługuje uprawnionemu w razie naruszenia tego dobra. Przepis art. 24 § 1 k.c. przewiduje pięć roszczeń przysługujących uprawnionemu w razie naruszenia jego dóbr osobistych: o ustalenie, o zaniechanie naruszeń, o usunięcie skutków naruszenia, o zadośćuczynienie i o zapłatę sumy na cel społeczny. Powód bez wątpienia dochodził od pozwanego roszczenia majątkowego, bowiem domagał się zasądzenia kwoty 10.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych. W tej sytuacji, roszczenie powoda przedawniło się w terminie wskazanym w przepisie art.
(por. np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 21 stycznia 2014 r., sygn. I ACa 663/13, Lex nr 1422386). W konsekwencji stwierdzić należy, że Sąd Rejonowy zasadnie oddalił powództwo w wyniku uwzględnienia podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Ubocznie wskazać należy jeszcze na istnienie domniemania, że osoba korzystająca z zarzutu przedawnienia, a zatem korzystająca z oznaczonego prawa podmiotowego czyni to w sposób legalny, zasługujący na ochronę prawną. Kwestionujący takie uprawnienie obowiązany jest wykazać racjonalne przesłanki swojej kontestacji (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2008 r., VCSK 43/08, Lex nr 515716). W okolicznościach rozpoznawanej sprawy pozwany skorzystał z przysługującego mu zarzutu przedawnienia. Powód w żaden sposób nie wykazał natomiast, aby w sprawie zachodziły takie szczególne okoliczności, które pozwoliłyby na zakwalifikowanie zachowania pozwanego jako nadużycie prawa, tj. jako zachowanie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Apelujący nie podjął w tym zakresie polemiki ze słusznymi rozważaniami Sądu Rejonowego. Skoro zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego był zasadny, zbędne było odnoszenie się do pozostałych zarzutów zawartych w apelacji, w tym do zarzutów naruszenia prawa procesowego w odniesieniu do oceny dowodów. Zarzuty te podlegałyby ocenie jedynie w przypadku, gdyby nie doszło do przedawnienia roszczenia, co z kolei skutkowałoby koniecznością ustalenia, czy działanie pozwanego było bezprawne i jako takie naruszało dobra osobiste powoda. Okoliczność okresu, w którym powód odbywał karę pozbawienia wolności w Areszcie Śledczym (...), istotna dla rozstrzygnięcia zasadności zarzutu przedawnienia, była między stronami bezsporna. Mając powyższe na względzie Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację powoda. O kosztach postępowania odwoławczego nie orzeczono, bowiem pozwany Skarb Państwa nie był w postępowaniu apelacyjnym reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika. /-/ M. Miczke /-/ R. Marchwicki /-/ M. Kuczkowski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.