← Polska

VIII Ga 510/16

Sygn. akt: VIII Ga 510/16 UZASADNIENIE Powódka Spółka Jawna (...).K. R. w siedzibą w P. dnia 28 lipca 2009 roku wniosła pozew przeciwko A. M. (1) o zapłatę kwoty 49.028,97 zł wraz z odsetkami ustawowy

§1k.p.c.

poprzez jego niezastosowanie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadka K. K., pomimo że dowód ten był sprekludowany, bowiem powódka mogła powołać ten dowód już w pozwie, w celu ewentualnego wykazania podstawy do wystawienia dokumentów WZ, a w konsekwencji faktur stanowiących podstawę przyjęcia zasadności roszczeń w stosunku do pozwanych przez Sąd I instancji, - art. 479 14 §2 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że w niniejszej sprawie nie zachodziła podstawa do przeprowadzenia dowodu z opinii drugiego biegłego z zakresu psychiatrii, na okoliczność stanu zdrowia psychicznego pierwotnego pozwanego A. M.

(1), w szczególności zaburzeń psychicznych, schizofrenii, a w konsekwencji jego zdolności do prowadzenia działalności gospodarczej, w kontekście choroby alkoholowej i zaburzeń psychicznych, w szczególności w ciągu ostatnich miesięcy przed śmiercią a także możliwości kierowania swoim postępowaniem, podejmowania decyzji i wyrażania woli, a także rozumienia treści składanych oświadczeń woli, pomimo tego, iż podstawa do powołania tego dowodu powstała na rozprawie w dniu 25 maja 2016 roku, po złożeniu przez biegłego z zakresu psychiatrii J. K. ustnej opinii, z której m.in. wynikało, iż leków przepisywanych A. M.
(1)nie ordynuje się osobom zdrowym, co pozwala przyjąć, że pozwany miał zaburzenie psychiczne i cierpiał na chorobę psychiczną (co do istnienia której członkowie rodziny pozwanego byli konsekwentnie zapewniani przez różnych lekarzy psychiatrów na przestrzeni kilku lat) która sprawiała, że nie był on w stanie kierować swoim postępowaniem i racjonalnie postrzegać otaczającego do świata, a tym bardziej w sposób racjonalny analizować i nadzorować zaciąganych zobowiązań, - art. 227 k.p.c. poprzez oddalenie wniosku dowodowego pozwanych co do przeprowadzenia drugiej opinii biegłego z zakresu psychiatrii, podczas gdy byłby on istotny dla rozstrzygnięcia sprawy i pozwoliłby na wyjaśnienie, czy faktycznie, w dacie zaciągania zobowiązań pozwany pierwotnie A. M.
(1)był w stanie kierować swoim postępowaniem i świadomie wyrażać wolę oraz podejmować decyzje, - art. 233 §1 k.p.c. poprzez nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I instancji za słusznych jedynie zeznań świadków strony powodowej w osobach W. G. oraz K. K. i wywodzenie z tych zeznań, że A. M.
(1)nie znajdował się nigdy w stanie po spożyciu alkoholu podczas pracy, gdy tymczasem z okoliczności sprawy, a także z przedłożonych przez stronę pozwaną dowodów w sposób jednoznaczny wynika, że wielokrotnie zdarzały się sytuacje, w których A. M.
(1)prowadził samochód po spożyciu alkoholu, co budzi ogromne wątpliwości strony pozwanej, bowiem trudno przyjąć te twierdzenia za prawdziwe i uznać, że pozwany jedynie jeżdżąc na budowę i na stację benzynową powodowej spółki był trzeźwy, w pozostałych zaś sytuacjach nie, a także poprzez przyjęcie, że pozwany upoważniał do działania jakichkolwiek pracowników, podczas gdy z zeznań świadka A. M.
(3), a także z przesłuchania w charakterze strony B. M. wynika, że pozwany A. M.
(1)sam prowadził przedsiębiorstwo i podejmował decyzje, a ponadto był nieufny w stosunku do pracowników, albowiem zdarzały się sytuacje, że zostawał przez pracowników okradany; a w konsekwencji wszystkich powyższych zarzutów - błąd w ustaleniach faktycznych, który pozwolił Sądowi I instancji na przyjęcie, że wyłącznym problemem A. M.
(1)była choroba alkoholowa, nie zaś choroba psychiczna, która w znacznym stopniu wyłączała, czy też co najmniej w znacznym stopniu ograniczała mu możliwość kierowania swoim postępowaniem, podejmowanie jakichkolwiek decyzji życiowych czy zawodowych, wyrażania woli, a także przede wszystkim rozumienia treści składanych oświadczeń woli. Apelujący zarzucili również błąd w ustaleniach faktycznych, poprzez uznanie przez Sąd I instancji, że bliżej nieokreśleni (za wyjątkiem Pana B.) pracownicy pozwanego mieli umocowanie do składania oświadczeń woli w imieniu i na rzecz A. M.
(1)tj. zamawiania paliwa w imieniu i na jego rzecz, pomimo tego, iż powódka nie przedłożyła jakiegokolwiek dokumentu, z którego wynikałoby takie upoważnienie, a także pomimo tego, że świadek K. K. zeznał, że ustnie upoważnione były jedynie 2 osoby, a z przedłożonych dokumentów WZ wynika, że podpisane zostały przez co najmniej 8 różnych osób, co do których nawet nie zostało ustalone, czy faktycznie byli pracownikami pozwanego. Pozwani zarzucili wyrokowi Sądu I instancji również naruszenie przepisów prawa materialnego: - art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie, pomimo tego, iż dochodzenie roszczenia w tak znacznej wysokości od spadkobierców pierwotnego pozwanego A. M.
(1)jest krzywdzące i sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, tym bardziej, że jak wykazano w toku postępowania, spadkobiercami są osoby najbliższe, a jedną z nich małoletnie dziecko. Nadto w ocenie pozwanych kwestią sporną jest faktyczne zaciągnięcie zobowiązania przez A. M.
(1), bowiem działał on z wyłączeniem świadomości, ze względu na chorobę psychiczną i Zespół (...), na które chorował już wiele lat przed śmiercią co dodatkowo przemawia za zastosowaniem tegoż przepisu i nieobciążanie odpowiedzialnością spadkobierców pozwanego, z uwagi na ich niewątpliwe pokrzywdzenie, - art. 96 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, a mianowicie przyjęcie, że zobowiązania obciążające pierwotnego pozwanego zostały skutecznie zaciągnięte w jego imieniu przez osoby trzecie, podczas gdy zgodnie z art. 96 k.c. umocowanie do działania w cudzym imieniu może opierać się na ustawie (przedstawicielstwo ustawowe) albo na oświadczeniu reprezentowanego (pełnomocnictwo), a Sąd I instancji, nie ustalił, aby osoby trzecie były czy to przedstawicielami czy też pełnomocnikami pierwotnego pozwanego A. M.. W powyższym zakresie w szczególności nieuprawnione było ustalenie, że praktyka dotycząca odbioru towaru przez pracowników pozwanego nie budzi zastrzeżeń, podczas gdy z treści uzasadnienia wyroku nie wynika nawet komu rzekomo w ocenie Sadu I instancji A. M.
(1)miałby udzielić pełnomocnictwa do zamówienia i odbioru paliwa. Zarzut ten jest tym bardziej uzasadniony, że nie wiadomo kim miałyby być upoważnione osoby, jak się nazywały i na podstawie jakiego upoważnienia działały. W sprawie bowiem nie przedłożono żadnych upoważnień do działania w imieniu pozwanego, a ponadto, chociażby z zeznań świadka W. G. nie wynika, aby uczestniczył on w procedurze odbioru paliwa, bowiem jak sam stwierdził, on wystawiał faktury, dokumenty WZ zaś wystawiane były przez kierowcę, natomiast świadek K. K. zeznał, że były jedynie 2 upoważnione osoby, podczas gdy z dokumentów WZ przedłożonych do pozwu wynika, że co najmniej 8 różnych osób podpisało te dokumenty, natomiast świadek R. M. jest księgowym, który prowadził księgowość w przedsiębiorstwie pozwanego i z całą pewnością nie tylko nie mógłby potwierdzić tych okoliczności, ale też ich nie potwierdził, - art. 103 § 1 k.c. poprzez jego niezastosowanie, a mianowicie uznanie przez Sąd I instancji, iż bliżej nieokreśleni pracownicy A. M.
(1)byli umocowani do działania w jego imieniu i zaciągania zobowiązań - zamawiania i odbioru paliwa, podczas gdy z żadnego dokumentu lub jakiegokolwiek innego dowodu nie wynika, aby faktycznie takie umocowanie miało miejsce, co w konsekwencji oznacza, iż ważność zobowiązań zaciągniętych rzekomo przez A. M. reprezentowanego przez osoby trzecie działające bez umocowania zależała od potwierdzenia tych czynności. Nadto, na podstawie zeznań świadka A. M.
(3)oraz przesłuchania strony B. M. zostało stwierdzone, że A. M.
(1)nie dopuszczał do kierowania przedsiębiorstwem przez inne osoby, z okoliczności sprawy wynika, że jednak nie panował nad sposobem zamówienia paliwa i jego odbiorem oraz że decydowali o tym pracownicy, a nie sam pozwany. Ponadto, na podstawie art. 381 k.p.c. w zw. z art. 368 §1 pkt 4 k.p.c., apelujący wnieśli o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci protokołu rozprawy cywilnej z dnia 2 października 2014 r. przed Sądem Rejonowym w Grodzisku Wielkopolskim I Wydziału Cywilnego w przedmiocie działu spadku, sygnatura akt I Ns 279/14, i jednocześnie wskazali, że z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu, powołanie dowodów wskazujących na zawarcie przed Sądem ugody w zakresie działu spadku nie było możliwe. Nadto, zażądali przeprowadzenia przez Sąd II instancji dowodu z opinii biegłego psychiatry, na okoliczność stanu zdrowia psychicznego A. M.
(1), w szczególności zaburzeń psychicznych, schizofrenii (czy też innej jednostki chorobowej), zdolności pozwanego do prowadzenia działalności gospodarczej, w kontekście choroby alkoholowej i zaburzeń psychicznych, w szczególności w ciągu ostatnich miesięcy przed śmiercią tj. w 2009 r., a także możliwości świadomego kierowania swoim postępowaniem, podejmowania decyzji i wyrażania woli, a także rozumienia treści składanych oświadczeń woli. W oparciu o tak sformułowane zarzuty apelujący wnieśli o: - zmianę punktu I zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości w stosunku do wszystkich pozwanych, a nadto zasądzenie od powódki na rzecz wszystkich pozwanych kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa radcowskiego na rzecz pełnomocnika z urzędu według norm przepisanych, ewentualnie, w razie uznania przez Sąd, że powództwo w stosunku do pozwanych co do zasady zasługuje na uwzględnienie o zmianę punktu I zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie dochodzonej pozwem kwoty proporcjonalnie do udziałów każdego z pozwanych w masie spadkowej, stosownie do aktu poświadczenia dziedziczenia dnia 27 sierpnia 2010 roku (karta 80-82), przy uwzględnieniu przedłożonego protokołu rozprawy cywilnej przed Sądem Rejonowym w Grodzisku Wielkopolskim z dnia 2 października 2014 roku (wraz z ustanowieniem tegoż Sądu), sygnatura akt I Ns 279/14, w stosunku do udziałów, tj. od każdego z pozwanych w udziale do 1/3, w miejsce solidarnego zasądzenia kwoty w wysokości 49 028,97 zł od wszystkich pozwanych, z zastrzeżeniem prawa powoływania się pozwanych w toku postępowania egzekucyjnego na ograniczenie odpowiedzialności do wartości ustalonego w wykazie inwentarza albo spisie inwentarza stanu czynnego spadku oraz o zasądzenie od powódki kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o przyznanie pełnomocnikowi pozwanych kosztów nieopłaconej mocy prawnej udzielonej z urzędu i ponoszonych przez Skarb Państwa oraz o nieobciążanie pozwanych kosztami zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym na podstawie art. 102 k.p.c. Jako wniosek ewentualny pozwani wskazali na uchylenie w części, tj. w punkcie I zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Powódka wniosła o oddalenie apelacji oraz o zasądzenie solidarnie od pozwanych na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcy prawnego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych. Wniosła również o oddalenie wniosku o przeprowadzenie przez Sąd II instancji dowodu z opinii biegłego psychiatry na okoliczności wskazane w apelacji. W uzasadnieniu, odnosząc się do zarzutu naruszenia art.

§1k.p.c., powódka wskazała, że wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka K.

K. zgłosiła w związku z zarzutami zwartymi w odpowiedzi na pozew, jakoby istniała możliwość wykorzystywania paliwa przez kierowców na inne cele. Podkreśliła, że A. M.

(1)nigdy nie kwestionował faktu odbierania paliwa przez swoich pracowników. Sąd Okręgowy poczynił uzupełniające ustalenia faktyczne i uznał, iż w dniu 2 października 2014 roku przed Sądem Rejonowym w Grodzisku Wielkopolskim małoletni J. H. reprezentowany przez A. H. oraz B. M. i A. M.
(2)zawarli ugodę dotyczącą działku spadku nabytego po A. M.
(1). W skład tego spadku wchodził udział – na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej - w prawie własności nieruchomości położonej w B.. Prawo to, którego wartość określono na 230000 zł zostało przyznane na współwłasność po ½ części J. H. i B. M., którzy ustanowili dożywotnią służebność mieszkania na rzecz uczestniczki A. M.
(2). Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja pozwanych okazała się uzasadniona jedynie w zakresie dotyczącym sposobu rozdzielenia zasądzonej kwoty proporcjonalnie do udziałów każdego z pozwanych w masie spadkowej. Przypomnieć należy, że Sąd rozpoznający sprawę w drugiej instancji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego. W granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (uchwała SN z dnia 31 stycznia 2008 roku ,III CZP 49/07, LEX nr 341125), której Sąd Okręgowy nie stwierdził. Sąd Rejonowy, wbrew twierdzeniom apelacji, prawidłowo przeprowadził postępowanie dowodowe i na podstawie jego wyników poczynił trafne ustalenia faktyczne mające znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie dopuścił się przy tym ani naruszenia przepisu art.

§1k.p.c., ani też naruszenia przepisu art.

479 14 §2 k.p.c. Odnosząc się w pierwszej kolejności do przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka K. K., który to dowód był w ocenie apelujących sprekludowany, Sąd w pełni podziela stanowisko powódki, która wniosek ten sformułowała w reakcji na twierdzenia pozwanych, że zamówione przez A. M.

(1)paliwo było wykorzystywane przez kierowców na inne cele. W odpowiedzi na pozew pozwani wskazywali, że na załączonych dokumentach WZ podpisywały się inne osoby niż A. M.
(1), że istnieją wątpliwości co do przyczyn pobierania tak znacznych ilości paliwa na rzecz A. M.
(1)wobec zaprzestania prowadzenia przez niego działalności gospodarczej oraz co do uprawnienia osób wskazanych w dokumentach WZ do pobierania paliwa w imieniu pierwotnego pozwanego. Nazwisko świadka ujawnione zostało zresztą dopiero w trakcie zeznań świadka W. G., co umożliwiło przesłuchanie K. K.. Przesłuchanie tego świadka uzasadnione było również skomplikowaną sytuacją procesową, jaka zaistniała w przedmiotowej sprawie. Pamiętać bowiem należy, że pozwani nie uczestniczyli w stosunku zobowiązaniowym, który był przedmiotem rozpoznania w niniejszej sprawie. O potrzebie późniejszego zgłoszenia wniosków dowodowych decydowały zatem również okoliczności i uwarunkowania związane z tokiem sprawy. Możliwości merytorycznego rozpoznania sprawy ustąpić zatem musiały interpretowane przez pozwanych w sposób formalistyczny przepisy o prekluzji dowodowej. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 233 §1 k.p.c. przypomnieć należy, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga wykazania przez skarżącego, że Sąd Rejonowy uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, to bowiem jedynie może być przeciwstawione uprawnieniu sądu do dokonywania swobodnej oceny dowodów. Dla wykazania słuszności zarzutu naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów konieczne jest zatem wykazanie przez skarżącego, że ocena ta została dokonana sprzecznie z wymaganiami prawa procesowego, w sposób wybiórczy, nie odpowiadający zasadom logiki i doświadczenia życiowego. Pozwani w oparciu o treść art. 233 §1 k.p.c. zarzucali nieuzasadnione przyjęcie przez Sąd I instancji za jedynie słuszne zeznania świadków strony powodowej w osobie W. G. oraz K. K.. Takie twierdzenie w świetle wywodu Sądu I instancji nie jest uprawnione. Po pierwsze, ani świadkowie, ani też Sąd – opierając się o ich zeznania – nie twierdzili, że A. M.
(1)nigdy nie znajdował się w stanie po spożyciu alkoholu podczas pracy. Z zeznań tych wynikało, podobnie jak z zeznań B. M., że zachowanie A. M.
(1)w sytuacjach zawodowych nie odbiegało od normy i nie budziło wątpliwości innych osób co do świadomości pierwotnego pozwanego przy podejmowaniu czynności zawodowych. Pozwani – na okoliczność braku umocowania pracowników do działania w imieniu A. M.
(1)– podkreślali, że prowadził on przedsiębiorstwo sam, sam podejmował decyzje zawodowe i był nieufny w stosunku do pracowników. Z drugiej strony bliscy zmarłego (pozwani oraz świadkowie A. M.
(3)i D. M.) wskazywali, że A. M.
(1)prowadził samochód po spożyciu alkoholu także w sytuacjach zawodowych. Na wynikającą z powyższego sprzeczność twierdzeń pozwanych prawidłowo zwrócił uwagę Sąd I instancji. Podstawą ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd Rejonowy były nie tylko zeznania świadków strony powodowej, ale przede wszystkim dokumenty oraz zeznania świadków strony pozwanej. Jakkolwiek z dokumentów medycznych i zeznań pozwanych oraz A. M.
(3)i D. M. wprost wynika, że pozwany był uzależniony od alkoholu, materiał ten, wbrew twierdzeniom pozwanym, nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, że dokonując zamówień paliwa u powódki, A. M.
(1)znajdował się w stanie wyłączającym swobodne i niezakłócone podjęcie decyzji. Wymaga podkreślenia, iż zgodnie z rozkładem ciężaru dowodu na pozwanych ciążył obowiązek wykazania, iż zaistniały okoliczności odpowiadające dyspozycji art. 82 k.c. Spełnienie tego obowiązku realizuje się poprzez udostępnienie wiarygodnych dowodów pozwalających na poczynienie kategorycznych ustaleń. Nie jest zatem wystarczające zaoferowanie takiego materiału, w świetle którego podnoszona wersja jawi się jako prawdopodobna, choćby w stopniu znacznym (co jednak w niniejszej sprawie nie nastąpiło). Dlatego choć niewątpliwe jest nadużywanie przez A. M.
(1)alkoholu, brak wiedzy ze strony pozwanych oraz świadków o jego zachowaniu w związku z zawieranymi umowami na zakup paliwa w maju 2009 roku nie uzasadnia ustalenia, iż świadomość powoda w tych dniach nie była zachowana. Ustaleniu takiemu przeczy również niekwestionowany przez pozwanych fakt, że pierwotny pozwany, mimo choroby alkoholowej, w sprawach zawodowych funkcjonował w sposób prawidłowy. Prawidłowe w świetle zebranego materiału dowodowego okazały się także ustalenia, iż w dacie zawarcia kwestionowanych umów powód nie znajdował się w stanie wyłączającym swobodne albo świadome podjęcie decyzji i wyrażenie woli ze względu na chorobę psychiczną. Pozwani kwestionowali oddalenie wniosku dowodowego o przeprowadzenie drugiej opinii biegłego z zakresu psychiatrii, wskazując między innymi, że z ustnej opinii biegłego z zakresu psychiatrii wynikało, że leków przepisywanych A. M.
(1)nie ordynuje się osobom zdrowym. Apelujący w zarzutach tych pominęli jednak wyjaśnienia biegłego, w których opisał on rodzaj przepisanych leków – poprawiających nastrój, przeciwdziałających labilności emocjonalnej i przeciwpadaczkowych, jak również wskazał podstawę ich przepisania (ZZA). W postępowaniu sądowym, w sytuacji, gdy zachodzi potrzeba wyjaśnienia okoliczności sprawy wymagających wiadomości specjalnych, konieczne jest przeprowadzenie w postępowaniu sądowym dowodu z opinii biegłego. Powyższy dowód w postępowaniu sądowym jest jedyną drogą pozyskania koniecznych do rozstrzygnięcia wiadomości specjalnych i nie może być zastąpiony inną czynnością dowodową, w tym dokumentacją medyczną, czy też zeznaniami świadków. W tym kontekście twierdzenia bliskich zmarłego pozwanego, którzy pozostawali w przeświadczeniu o jego chorobie psychicznej nie miały żadnego znaczenia ani dla ustalenia takiego schorzenia przez biegłego psychiatrę, ani też dla potrzeby powołania dowodu z opinii kolejnego biegłego. Przypomnieć przy tym należy, że dowód w postaci opinii biegłych podlega ocenie na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych we wnioskach (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r., sygn. I CKN 1170/98). Opinia biegłych nie podlega, jak dowód na stwierdzenie faktów, weryfikacji w oparciu o kryterium prawdy i fałszu, lecz poprzez pozytywne lub negatywne uznanie wartości rozumowania zawartego w opinii. Zatem, jeśli opinia biegłego nie zawiera niejasności, wewnętrznych sprzeczności ani luk, oparta została na materiale dowodowym zgromadzonym w sprawie, biegły w sposób należyty uzasadnił swoje wnioski (tj. w szczególności przedstawił tok swego rozumowania w sposób poddający się kontroli pod względem logiki), a konkluzje opinii są konkretne i przekonujące oraz wynikają z przeprowadzonych przez biegłego czynności (np. badań) oraz toku rozumowania, to brak jest podstaw do uznania takiej opinii za nieprzydatną dla rozstrzygnięcia sprawy i przeprowadzania na podstawie art. 286 k.p.c. dodatkowego dowodu z opinii innych biegłych lub uzupełniającej opinii przez tego samego biegłego tylko z tej przyczyny, że strona postępowania nie zgadza się z treścią opinii. Celem powołania dowodu z opinii niezależnego biegłego z zakresu medycyny w przedmiotowej sprawie było bowiem uzyskanie przez sąd obiektywnej oceny stanu zdrowia danej osoby, po skonfrontowaniu subiektywnych odczuć jej bliskich z wynikami badań diagnostycznych oraz wynikami badania przedmiotowego. Jednocześnie zauważyć należy, iż w sprawie, w której oceniany jest stan zdrowia osoby nieżyjącej, nie jest możliwe zbadanie tej osoby – w takiej sytuacji opinia biegłego lekarza może zostać wydana jedynie w oparciu o dostępną dokumentację medyczną zmarłego i jej analizę, co też biegły uczynił w niniejszej sprawie. Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania opinii biegłego, ani też do uznania, że zaszła podstawa do przeprowadzenia dowodu z opinii innego biegłego. Przechodząc do kolejnych zarzutów apelacji, dotyczących umocowania pracowników pierwotnego pozwanego do działania w jego imieniu przy zamawianiu i odbiorze paliwa, w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że co do zasady „umocowanie do działania w imieniu” nie jest potrzebne przy realizowaniu odbioru towaru. Potwierdzenie odbioru towaru jest bowiem oświadczeniem wiedzy, a nie oświadczeniem woli. Nadto, dla skutecznego zakwestionowania dokonania odbioru paliwa przez pracowników pierwotnego pozwanego, to pozwani powinni wykazać, że osoby, które podpisały WZ nie były pracownikami A. M.
(1), bądź też że nie dokonywały odbioru zamówionego przez niego paliwa. Dowodu takiego pozwani nie przedstawili, podobnie jak nie byli w stanie skutecznie zakwestionować tego, że to sam A. M.
(1)zamawiał paliwo. Wbrew twierdzeniom apelacji, Sąd I instancji nie wskazywał, by w imieniu pierwotnego pozwanego inne osoby miały zamawiać paliwo. Twierdzenie to dotyczyło jedynie odbioru już zamówionego przez pierwotnego pozwanego paliwa. Co zaś do jego zamawiania – w oparciu o zeznania świadków, w tym również R. M. prawidłowo ustalono, że to A. M.
(1)zamawiał paliwo u pozwanej – telefonicznie lub osobiście. Zaznaczenia przy tym wymaga, że zamawianie to nie musiało obejmować każdego kolejnego tankowania (potwierdzanego dokumentami WZ) i mogło mieć charakter ogólny, obejmujący np. dostawę paliwa w konkretnych dniach i konkretnym miejscu. Podsumowując, Sąd I instancji prawidłowo ustalił stan faktyczny i uznał, że A. M.
(1)jako pierwotny pozwany zawarł z pozwaną ważną umowę sprzedaży paliwa i był z tego tytułu zobowiązany do zapłaty żądanej przez powódkę kwoty. Sąd odwoławczy nie znalazł również podstaw do tego, by zastosować w przedmiotowej sprawie normę art. 5 k.c. Samo spadkobranie nie powoduje możliwości zastosowania art. 5 k.c. do odpowiedzialności za długi. W przypadku zaś osób małoletnich (w odniesieniu do spadków otwartych przed 18 października 2015 roku) brak ich udziału w zaciąganiu zobowiązań rekompensowany był przez ustawodawcę instytucją dobrodziejstwa inwentarza. Dla zastosowania art. 5 k.c. w przedmiotowej sprawie niezbędne byłoby ustalenie zaistnienia dodatkowych przesłanek zastosowania tej instytucji, choćby takich, które niweczyłyby jakąkolwiek więź pomiędzy spadkobiercami a zmarłym. Tymczasem, z owoców działalności A. M.
(1)pozwani niewątpliwie korzystali, a nadto jeden z pozwanych przejął prowadzenie tej działalności. Trudno zatem uznać, by dochodząc od pozwanych, którzy ponoszą odpowiedzialność za długi spadkowe pierwotnego pozwanego tylko do wartości ustalonego w wykazie inwentarza albo spisie inwentarza stanu czynnego spadku (art. 1031 §2 k.c.), powódka naruszyła zasady współżycia społecznego. Apelacja pozwanych okazała się natomiast uzasadniona w zakresie żądania zasądzenia dochodzonej pozwem kwoty proporcjonalnie do udziałów każdego z pozwanych w masie spadkowej, stosownie do aktu poświadczenia dziedziczenia z 27 sierpnia 2010 roku. W apelacji pozwanych zawarto informację oraz przedłożono dowody potwierdzające, że w dniu 2 października 2014 roku przed Sądem Rejonowym w Grodzisku Wielkopolskim małoletni J. H. reprezentowany przez A. H. oraz B. M. i A. M.
(2)zawarli ugodę dotyczącą działku spadku nabytego po A. M.
(1). W świetle art. 1034 k.c. do chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą solidarną odpowiedzialność za długi spadkowe. Jeżeli jeden ze spadkobierców spełnił świadczenie, może on żądać zwrotu od pozostałych spadkobierców w częściach, które odpowiadają wielkości ich udziałów (§1). W §2 tego przepisu przewidziano natomiast, że od chwili działu spadku spadkobiercy ponoszą odpowiedzialność za długi spadkowe w stosunku do wielkości udziałów. Od przyjęcia spadku spadkobiercy odpowiadają za długi spadkowe z całego majątku osobistego. Jeżeli przyjęli spadek z dobrodziejstwem inwentarza, to ich odpowiedzialność ograniczona do wartości czynnej spadku (ograniczenie odpowiedzialności pro viribus hereditatis). Dział spadku pozostaje bez wpływu na zakres odpowiedzialności spadkobierców za długi spadkowe, a zmianie ulegają wyłącznie zasady odpowiedzialności współspadkobierców – odtąd nie jest to odpowiedzialność solidarna, lecz odpowiedzialność pro parte rata, tzn. każdy spadkobierca odpowiada za długi spadkowe samodzielnie w stosunku do wielkości swojego udziału w spadku. Na odpowiedzialność tą nie ma wpływu rzeczywisty podział spadku, który ma znaczenie jedynie pomiędzy spadkobiercami. W konsekwencji zaskarżony wyrok zmieniono stosownie do ujawnionej – już po wydaniu wyroku przez Sąd I instancji - zmiany i zamiast odpowiedzialności solidarnej pozwanych, dokonano podziału kwoty zasądzonej przez Sąd Rejonowy na trzech pozwanych. Podobnie uczyniono z należnościami odsetkowymi. W konsekwencji na podstawie art. 386 §1 k.p.c. orzeczono, jak w punkcie I sentencji wyroku, oddalając apelację pozwanych w pozostałym zakresie, o czym orzeczono na podstawie art. 385 k.p.c. w punkcie II. W punkcie III orzeczono o kosztach postępowania apelacyjnego. Pozwani jako strona przegrywająca sprawę w drugiej instancji są zobowiązani do zwrotu na rzecz powódki kosztów poniesionych przez nią w tym postępowaniu (art. 98 §1 i 3 k.p.c.), których wysokość ustalono zgodnie z §2 pkt 5 w związku z §10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z 22 października 2015 roku (Dz.U. z 2015r., poz. 1804 w brzmieniu obowiązującym do 27 października 2016 roku). Sąd nie znalazł przy tym przesłanek zastosowania art. 102 k.p.c. Postępowanie przed Sądem odwoławczym zostało zainicjowane przez pozwanych, którzy wnosząc apelację mieli świadomość objętego powództwem zobowiązania, a zatem nie zaszły w tym przypadku przesłanki, które leżały u podstaw odstąpienia od obciążania pozwanych kosztami procesu, jak to miało miejsce przed Sądem Rejonowym. Sam fakt, że pozwani przegrali postępowanie przed Sądem II instancji ze względu na spadkobranie po pierwotnym pozwanym, nie ma znaczenia dla możliwości zastosowania art. 102 k.p.c. W punkcie IV sentencji wyroku Sąd przyznał od Skarbu Państwa Sadu Rejonowego Szczecin – Centrum w S. wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 2.952 zł brutto, ustalone na podstawie § 8 pkt 5 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu. Kwota ta, stosownie do §4 ust. 3 przedmiotowego rozporządzenia obejmuje kwotę podatku od towarów i usług. SSO A. K. SSO A. W. SSR del. A. G. ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...) 3. (...) z (...) (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.