← Polska

VIII GC 354/14

Sygn. akt VIII GC 354/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 stycznia 2017 r. Sąd Okręgowy w Szczecinie Wydział VIII Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Natalia Pawł

§ 5k.c.

Zgodnie z tym przepisem, wykonawca zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Powyższy przepis wprowadza ustawową odpowiedzialność za cudzy dług. Inwestor na podstawie art.

§ 5k.c.

zostaje obciążony odpowiedzialnością za realizację umowy, której nie jest stroną. Jeśli chodzi o odpowiedzialność generalnego wykonawcy, czyli pozwanego M. S. to orzeczono o niej prawomocnie nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym wydanym przez Sąd Okręgowy w Szczecinie w dniu 27 czerwca 2014 r. Fakt istnienia roszczenia wobec powoda nie budził wątpliwości. Niesporna w niniejszej sprawie jest okoliczność, że powoda i pozwanego łączyła umowa zawarta na piśmie w dniu 10 stycznia 2013 r., na podstawie której zlecono powodowi prace w ramach inwestycji polegającej na rozbudowie z przebudową budynku usługowego oraz niezbędną infrastrukturą techniczną w P., a także to, iż prace te powód wykonywał jako podwykonawca pozwanego, który z kolei był generalnym wykonawcą. Nie budziło też wątpliwości, że pozwana pełniła rolę inwestora opisanej wyżej inwestycji. Istota niniejszego sporu sprowadzała się do tego, czy zaistniały przesłanki solidarnej odpowiedzialności pozwanej jako inwestora, co do wynagrodzenia powoda za wykonane prace, w kontekście art.

§ 5k.c.

Dla powstania po stronie pozwanej odpowiedzialności solidarnej z przytoczonego powyżej przepisu konieczne jest wykazanie, że pozwana wyraziła zgodę na zawarcie umowy przez wykonawcę (pozwanego) z podwykonawcą (powodem). Zgodnie bowiem z brzmieniem art.

§ 2k.c.

do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. Z uwagi na brzmienie art.

k.c. podwykonawca uzyskał pewną ochronę, ponieważ inwestor, mimo iż nie jest związany z podwykonawcą żadną umową, z mocy ustawy odpowiada solidarnie w wykonawcą za zapłatę wynagrodzenia. Wedle brzmienia art. 369 k.c. odpowiedzialność solidarna może wynikać jedynie z czynności prawnej lub z ustawy, zaś przepis art.

§ 5k.c.

jest takim właśnie przypadkiem wprowadzenia ustawowej solidarności. Regulacja dotycząca odpowiedzialności inwestora ma charakter szczególny, w związku z czym została obwarowana dodatkowymi przesłankami. Dla analizowanej zgody przepis § 2 art.

k.c. nie przewiduje żadnej formy szczególnej. Zastrzeżenie formy pisemnej pod rygorem nieważności dotyczy wyłącznie formy umowy o roboty budowlane, zawartej z podwykonawcą. Ugruntowany w judykaturze jest pogląd, że zgoda inwestora na zawarcie przez podwykonawcę umowy z wykonawcą może być wyrażona w sposób czynny, aktywny, polegająca na wyraźnym lub dorozumianym oświadczeniu woli lub bierny pasywny objawiający się brakiem zgłoszenia przez inwestora sprzeciwu o czym wyraźnie jest mowa w art.

k.c.. W niniejszej sprawie doszło do aktywnego wyrażenia przez inwestora zgody na zawarcie umowy przez powoda z generalnym wykonawcą. W odniesieniu do samej formy wyrażenia tej zgody za ugruntowane należy uznać stanowisko, że może być ona udzielona w każdy sposób, który dostatecznie ją uzewnętrznia (art. 60 k.c.). Jednocześnie podkreślenia wymaga, że określony w art.

§ 2k.c.

wymóg przedstawienia inwestorowi umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z odpowiednią dokumentacją odnosi się wyłącznie do przypisania milczeniu tych osób określonego w tym przepisie znaczenia, to jest zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą. Przepis art.

§ 2k.c.

nie daje podstaw do rozszerzenia wymagań dotyczących milczenia inwestora na wypadki, w których zgoda jest wyrażona w sposób czynny. Wypadki te nie zostały w art.

k.c. uregulowane, co przemawia za zastosowaniem do nich zasad ogólnych (por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 roku, III CZP 6/08 i powołane tam orzeczenia). Od przedstawienia inwestorowi umowy podwykonawczej i dokumentacji nie jest zaś uzależniona czynna zgoda inwestora na zawarcie umowy o podwykonawstwo, wyrażona również konkludentnie. Artykuł

k.c. nie uzależnia odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy od przedłożenia mu projektu umowy zawartej przez wykonawcę z podwykonawcą wraz z niezbędną dokumentacją, jeżeli wyraża w sposób czynny zgodę na udział podwykonawcy w realizacji inwestycji (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4.02.0211 roku, III CSK 152/10). Inwestor może wyrazić zgodę na zawarcie umowy o podwykonawstwo w sposób czynny dorozumiany, na przykład przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót, oraz dokonywanie podobnych czynności. Jednakże czynna zgoda inwestora, wyrażona również konkludentnie, na zawarcie umowy z podwykonawcą, może być uznana za skuteczną tylko wówczas, jeżeli miał on wiedzę o istotnych elementach tej umowy decydujących o zakresie jego solidarnej odpowiedzialności za wynagrodzenie podwykonawcy, a więc przede wszystkim o zakresie robót powierzonych zindywidualizowanemu podmiotowo podwykonawcy oraz jego wynagrodzeniu, w szczególności sposobie jego ustalenia czy też jego dochodzenia. Nieistotne jest źródło wiedzy, natomiast niezbędne jest, aby umowa została zindywidualizowana podmiotowo i przedmiotowo (vide wyroki: Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 18.12.2013 roku, I ACa 1031/13 i Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19.05.2014 roku I ACa 161/14). Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy, zauważyć należy, że zgromadzony materiał dowodowy jednoznaczne wskazywał, iż powód będący podwykonawcą pozwanego na inwestycji, gdzie inwestorem była pozwana, został przedstawiony pozwanej na spotkaniu w dniu 10 stycznia 2013 r. jako podwykonawca pozwanego, jak również pozwana została zapoznana z zakresem prac, jakie powód miał wykonać w ramach łączącej go z pozwanym umowy. O tym fakcie niewątpliwie świadczy treść notatki z dnia 10 stycznia 2013 r., zaś przebieg spotkania i poczynione na nim ustalenia, odzwierciedlone w jej treści, potwierdzają zeznania świadków M. S. i Z. J., którzy brali w tym spotkaniu udział. Z zeznań świadka Z. J. jednoznaczne wynika, że pozwany przedstawił pozwanej powoda jako podwykonawcę robót, informując jednocześnie o zakresie robót jakie będą przez powoda wykonywane. Zeznania te potwierdzają stanowisko powoda M. O., nadto są zbieżne z zeznaniami świadka J. Ł. pełniącego funkcję kierownika budowy, który zeznał: „ze 100 % pewnością mogę zagwarantować, że powód był przedstawiony jako podwykonawca pana S. na tej budowie” (k. 145). W toku procesu wszyscy świadkowie zgodnie zeznali, że pozwana wiedziała, że powód wykonuje prace i w jakim zakresie. Z zeznań wszystkich świadków wynika, że pozwana była zaangażowana osobiście w proces budowlany, była na budowie prawie codziennie, rozmawiała z pracownikami wykonującymi prace kontrolując ich postęp. Z zeznań świadków, w szczególności W. Z. i C. J. wynika również, iż często korygowała zakres prac pierwotnie zleconych powodowi dając bezpośrednio pracownikom powoda, czy samemu powodowi konkretne wskazówki. Przeprowadzone postępowanie dowodowe wskazuje, że to pozwana decydowała co i jak ma zostać wykonane cały czas będąc w kontakcie z wykonawcami i monitorując prace. Pozwana wprowadzała też zmiany do prac, niejednokrotnie nakazując poprawki czy przeróbki. Co istotne pozwana podpisywała również protokoły odbioru robót realizowanych przez powoda, a chodzi tu o protokoły z 7 marca 2013 r. i 9 marca 2013 r. Niezależnie zatem od tego, że pozwana uczestniczyła 10 stycznia 2013 r. w spotkaniu, na którym pozwany przedstawił jej powoda jako swojego podwykonawcę, to skoro pozwana na bieżąco kontrolowała przebieg prac, bezpośrednio w nie ingerując, nadto podpisała wszystkie protokoły odbioru prac powoda oznacza to, że wiedziała o osobie powoda jak i zakresie wykonywanych przez niego prac. Natomiast w przedmiotowej sprawie zgoda inwestora na zawarcie przez pozwanego umowy z podwykonawcą (powodem) przejawiała się w akceptacji podwykonawcy na placu budowy, kontroli jego prac i czynienia z nim wiążących ustaleń odnośnie zakresu przedmiotowych prac. W ocenie Sądu nie można bezkrytycznie przyjąć tego co twierdzi pozwana, że nie mogła wiedzieć w jakim charakterze występuje powód. Pozwana, jak już to Sąd wskazał, w sposób szczegółowy analizowała wszystko co się działo na terenie budowy, nic nie umknęło jej kontroli, a wręcz zdaniem Sądu, pozwana wyręczała generalnego wykonawcę w zakresie w jakim to on powinien ustalać prace z podwykonawcą, czyli z powodem, przejmując na siebie tę rolę. Z zeznań świadków Z. J. i J. Ł. ponad wszelką wątpliwość wynika, że pozwana wyrażała zgodę na prace wykonywane przez powoda, nie zgłaszając w tym zakresie żadnych zastrzeżeń, choć co do innych podwykonawców takie zastrzeżenia się zdarzały (k. 142, 145). W świetle powyższego nie wyłącza odpowiedzialności pozwanej fakt braku przedstawienia jej treści umowy, jaka łączyła generalnego wykonawcę z podwykonawcą. Przywołać należy pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 października 2006 roku (sygn. akt II CSK 210/10), zgodnie z którym dorozumiana zgoda inwestora na zawarcie umowy wykonawcy i podwykonawcy (art.

§ 2

zdanie pierwsze k.c.) wyrażona w sposób czynny jest skuteczna, gdy dotyczy umowy, której istotne postanowienia, decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia podwykonawcy są znane inwestorowi albo z którymi miał możliwość zapoznania się. Nie ulega wątpliwości, że pozwana swoją wiedzę o bytności podwykonawcy uzyskała od generalnego wykonawcy, nadto widziała powoda i jego pracowników na budowie, akceptowała ich prace, omawiała z nimi prace, szczególnie tutaj wskazać należy na zeznania przesłuchanych na rozprawie świadków W. Z., C. J., J. Ł. czy Z. J.. O ile art.

k.c. nie daje podstawy do kreowania po stronie inwestora obowiązku uzyskania wiedzy o treści umów zawieranych przez wykonawcę z podwykonawcami to jednak inwestor jako profesjonalny uczestnik procesu budowlanego musi zdawać sobie sprawę z tego, że w niektórych sytuacjach - zwłaszcza jeśli występuje wielu podwykonawców - może zapłacić podwójnie. W takiej sytuacji powinien zainteresować się kto wykonuje dla niego prace. Pozwana niewątpliwie interesowała się tym kto wykonuje prace na budowie, a okoliczności niniejszej sprawy wskazują, że nic nie stało na przeszkodzie by pozwana uzyskała od generalnego wykonawcy treść umowy podwykonawczej. Świadek M. S. zeznał, że nie przedstawił pozwanej umowy łączącej go z powodem, gdyż nie była tym zainteresowana, chciała jedynie wiedzieć kto i co robi. Jeśli więc pozwana sama nie była zainteresowana treścią umowy to trudno aby w toku procesu wywodziła z tego ujemne skutki dla powoda, zwłaszcza, że w świetle przeprowadzonego postępowania dowodowego, nie budzi wątpliwości, iż doskonale zdawała sobie sprawę z charakteru w jakim powód uczestniczył w procesie inwestycyjnym oraz zakresu prac i w żaden sposób nie sprzeciwiła się obecności powoda na budowie. Trudno też przyjąć, że nie miała wiedzy o sposobie rozliczenia prac powoda jeśli – jak wynika z treści notatki z 10 stycznia 2013 r. potwierdzonej zeznaniami świadka M. S. – na spotkaniu tym była mowa o rozliczeniu końcowym zgodnie z kosztorysem powykonawczym. Takie ustalenia potwierdzają także zeznania świadka J. Ł., zgodnie z którymi pozwana nakazywała realizację robót wskazując, że później za te prace zapłaci (k. 145). W związku z powyższym przyjąć należało, że zostały spełnione przesłanki odpowiedzialności solidarnej pozwanej za zobowiązanie wypłaty wynagrodzenia powodowi za roboty wykonane przez niego na podstawie umowy z 10 stycznia 2013 roku. Nie ma wątpliwości, że powód nie otrzymał wynagrodzenia za zrealizowanie tej umowy. Skoro więc pozwana wyraziła zgodę na wykonanie prac przez powoda na podstawie umowy z generalnym wykonawcą, to jej odpowiedzialność na podstawie art.

§ 5k.c.

dotyczy wynagrodzenia, którego powód dotąd nie otrzymał. Pozwana nie wykazała, ani nawet nie twierdziła, że zaspokoiła to zobowiązanie, albo że z jakiejś podstawy ono wygasło. Roszczenie zapłaty wynagrodzenia z tytułu wykonania umowy z dnia 10 stycznia 2013 r. zasługiwało na uwzględnienie co do zasady. Fakt prawidłowego wykonania tych prac nie był w sprawie kwestionowany, nadto jednoznacznie wynikał z załączonych przez powoda dowodów z dokumentów (w tym protokołów odbiorów) jak i zeznań wszystkich świadków. Natomiast dalszej kontroli Sądu podlegała jego wysokość. W tym kontekście wskazać należy, że wprawdzie wynagrodzenie za prace budowlane w umowie łączącej powoda z pozwanym ustalone zostało ryczałtowo na kwotę 26 000 zł – co do zasady wyłącza jego modyfikację - to jednak z zeznań wszystkich świadków jednoznacznie wynika, że pozwana sama zaproponowała by prace dodatkowe rozliczyć po ich wykonaniu w formie kosztorysu powykonawczego. Takie ustalenia i przewidywania co do dodatkowych prac czynione były już na spotkaniu 10 stycznia 2013 r., w którym brała udział pozwana jako inwestor. Zarówno z zeznań świadka M. S. jak i Z. J. biorących udział w spotkaniu wynika, że w przypadku rozszerzenia zakresu prac rozliczenie końcowe nastąpić miało w kosztorysie powykonawczym. Takie ustalenia były wynikiem woli pozwanej jako inwestora. Na potwierdzenie przywołać należy, już wskazywane zeznania świadka J. Ł., zgodnie z którymi pozwana nakazywała realizację robót wskazując, że później za te prace zapłaci (k. 145). Z przeprowadzonego postępowania dowodowego niewątpliwie wynika, że pozwana notorycznie zmieniała pierwotny zakres prac - a to go rozszerzając, a to zlecając prace zamienne bądź domagając się wykonania pewnych prac odmiennie niż to było pierwotnie przewidziane. Świadek W. Z. zeznał, a co potwierdzili też pozostali świadkowie, że początkowo prace objęte umową miały polegać na drobnych przeróbkach a z czasem rozszerzyły się na dalsze elementy aż do wymiany instalacji w całym budynku – co było ustalane bezpośrednio z G. K. (k. 138). Powyższe zaś z oczywistych względów wiązało się ze zmianą wysokości wynagrodzenia. Zdaniem Sądu w tych okolicznościach sprawy doszło do ustaleń, że w związku z dynamiką zmian, które pozwana proponowała w toku przedsięwzięcia, na które to zmiany powód wyrażał także zgodę, rozliczenie tych prac nastąpi w formie kosztorysu powykonawczego, czyli po wykonaniu tych prac. W tym zakresie bezsprzecznie pomocna była opinia biegłego sądowego B. S., która potwierdziła wynikający ze zgodnych zeznań wszystkich świadków fakt dokonywania zmian zakresu prac w stosunku do pierwotnego projektu. Z opinii tej wynika, iż w stosunku do pierwotnego projektu zakres prac wykonanych przez powoda uległ zwiększeniu i wynikał głównie ze zmian w instalacji gazowej oraz zainstalowania zlewu w pomieszczeniu gospodarczym na parterze, jednocześnie zmniejszony został zakres prac wynikających z projektów zamiennych a tym samym wartość tych prac w zakresie instalacji sanitarnej. Biegły wycenił zakres prac wykonanych przez powoda w ramach umowy z 10 stycznia 2013 r. na kwotę 60 300,38 złotych brutto. Rację natomiast przyznać należało pozwanej, która w zarzutach do opinii podniosła, że koszty dowozu pracowników powoda na miejsce wykonywania prac wyliczone przez biegłego na kwotę 7 171,00 zł nie powinny zostać uwzględnione. Sąd, mając na uwadze wnioski płynące z opinii innego biegłego sądowego J. S. sporządzonej na tę właśnie okoliczność, podzielił w tym względzie zarzuty pozwanej i stanął na stanowisku, że koszty te jako koszty pośrednie nie powinny zostać uwzględnione przy wyliczaniu wartości robót jako dodatkowe wynagrodzenie. Zatem wartość prac wykonanych przez powoda (z wyjątkiem prac objętych umową o wykonanie instalacji solarnej) Sąd ustalił na podstawie opinii biegłego sądowego B. S. pomniejszając wyliczoną przez biegłego wartość o kwotę 7 171,16 zł, którą biegły ujął jako koszt odrębny a drugi biegły zanegował. Sąd dokonując tych ustaleń miał na uwadze całokształt materiału dowodowego, doświadczenie zawodowe i obowiązujące przepisy. Z tego względu uznał, że te koszty stanowią koszty pośrednie ujęte w kosztach narzutów pośrednich, a tym samym wyliczone koszty dowozu pracowników w opinii biegłego sądowego B. S. nie są powodowi należne. Dlatego też Sąd przyjął, że z tytułu wykonanych przez powoda prac na podstawie umowy z dnia 10 stycznia 2013 r. należy się powodowi kwota 53 129,22 złotych brutto (60 300,38 – 7 171,16). Biorąc pod uwagę powyższe powodowi należy się łącznie kwota 73 239,22 zł na którą składa się wynagrodzenie tytułem wykonania umowy z dnia 10 stycznia 2013 roku w kwocie 53 129,22 zł oraz wynagrodzenie tytułem wykonania umowy z dnia 25 lutego 2013 r. w kwocie 20 110 zł. O odsetkach od kwoty 73 239,22 zł za czas opóźnienia orzeczono na podstawie art. 481 k.c. od dnia 17 czerwca 2014 r. - jako dnia niekwestionowanego przez pozwaną - przy czym z uwagi na zmianę art. 481 § 2 k.c. przez art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, od dnia 1 stycznia 2016 r. należą się odsetki określone jako odsetki ustawowe za opóźnienie. Powód dochodził niniejszym pozwem odsetek skapitalizowanych na dzień 16 czerwca 2014 r. w łącznej kwocie 19 309, 68 zł. Wyliczenie odsetek nastąpiło w oparciu o faktury VAT, z tytułu których do zapłaty pozostała łączna kwota 106 210,00 zł a więc wyższa niż ostatecznie należna i zasądzona na rzecz powoda. Powód wyliczył odsetki ustawowe od kwoty 45 510,00 zł wynikającej z faktury nr (...) z dnia 19 lutego 2013 r. od dnia 1 marca 2013 r. do dnia 16 czerwca 2014 r. na kwotę 7 666,88 zł, zaś od kwoty 40 590,00 zł wynikającej z faktury nr (...) z dnia 1 lipca 2013 r. od dnia 16 lipca 2013 r. do dnia 16 czerwca 2014 r. na kwotę 4 857,46 zł. Natomiast od kwoty 50 000,00 zł wynikającej z faktury VAT nr (...) z dnia 1 marca 2013 r. zapłaconej z opóźnieniem za okres od dnia 9 marca 2013 r. do 18 września 2013 r. na kwotę 3 454,79 złotych. Nadto powód domagał się odsetek w kwocie 3 330,55 zł z tytułu faktury VAT nr (...) od wyliczonych od niezapłaconej kwoty 20 110,00 zł za okres od dnia 9 marca 2013 r. do dnia 16 czerwca 2013 r. Zdaniem Sądu na uwzględnienie zasługują skapitalizowane odsetki za opóźnienie w łącznej kwocie 12 033,47 zł obliczone proporcjonalnie od kwoty niższej (73 239,22 zł), czyli należnej a nie zapłaconej w umówionym terminie. Nie budzi wątpliwości kwota 3 454,79 zł tytułem odsetek za opóźnienie w zapłacie kwoty 50 000 złotych wynikającej z faktury VAT nr (...) wyliczona za okres od dnia 9 marca 2013 r. do 18 września 2013 r. Na uwzględnienie zasługuje też kwota 7 666,88 zł tytułem odsetek za opóźnienie w zapłacie faktury nr (...) na kwotę 45 510,00 zł. Natomiast nie zasługuje na uwzględnienie kwota 4 857,46 zł tytułem odsetek za opóźnienie w zapłacie faktury nr (...) na kwotę 40 590 zł, gdyż taka kwota okazała się nienależna. Sąd wyliczył należne odsetki proporcjonalnie, a zatem od kwoty 7 619,22 zł jaka pozostała do zapłaty, mając na uwadze wyniki opinii biegłego sądowego po korekcie (53 129,22 – 45 510,00). Z tego względu za okres od dnia 16 lipca 2013 r. do dnia 16 czerwca 2014 r. powodowi należą się odsetki w kwocie 911,80 złotych. W pozostałym zakresie żądanie co do skapitalizowanych odsetek nie zasługiwało na uwzględnienie, w tym także kwota 3 330,55 zł wyliczona od niezapłaconej kwoty z faktury nr (...). W takiej sytuacji brak jest podstaw do żądania odsetek za okres zamknięty. Ogółem mając na uwadze powyższe Sąd zasądził odsetki skapitalizowane w kwocie 12 033,47 złotych, nadto o odsetkach od tej kwoty orzeczono na podstawie art. 482 k.c. od dnia wniesienia pozwu tj. 26 czerwca 2014 r. (z uwzględnieniem zmiany od dnia 1 styczni 2016 r.), oddalając żądanie co do odsetek w pozostałym zakresie. Solidarna odpowiedzialność pozwanej jako inwestora z pozwanym jako generalnym wykonawcą wynika z art.

§ 5k.c.

dlatego też Sąd w pkt 1 wyroku zaznaczył, że pozwana odpowiada solidarnie z pozwanym, o którego odpowiedzialności orzeczono już prawomocnie nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym wydanym w dniu 27 czerwca 2014 r. Stan faktyczny sprawy został ustalony w oparciu o dowody pisemne załączone przez strony postępowania do składanych przez nie pism procesowych, zeznania świadków wnioskowanych przez strony postępowania oraz na podstawie dowodów przesłuchania stron. Treść dokumentów prywatnych nie była kwestionowana przez żadną ze stron, to zaś pozwala uznać nie tylko to, że osoby, które je podpisały, złożyły oświadczenia zawarte w tych dokumentach (art. 245 k.p.c.), ale też że treść tych dokumentów odzwierciedla rzeczywisty stan rzeczy. W toku postępowania przesłuchano wielu świadków. Dowód z zeznań świadków W. Z., C. J., J. Ł., Z. J. został przeprowadzony na okoliczność zakresu robót wykonywanych przez powoda, uzgodnień co do tego zakresu z generalnym wykonawcą i inwestorem jak również na okoliczność spotkania powoda z pozwanym i pozwaną oraz wyrażenia zgody inwestora na podwykonawcę. Sąd nie znalazł podstaw by odmówić tym zeznaniom wiarygodności zwłaszcza, że zeznania tych świadków były spójne i korelowały ze sobą, w tym także z dowodami z dokumentów, nie nasuwając żadnych wątpliwości co do okoliczności, na które byli słuchani. Zeznania świadka J. P. niewiele wnosiły do sprawy, Sąd uwzględnił je tylko w takim zakresie w jakim pokrywały się z zeznaniami wyżej wskazanych świadków, którzy mieli pełną wiedzę – w przeciwieństwie do J. P. – o przebiegu procesu budowlanego na przedmiotowej inwestycji. Jeśli chodzi o zeznania świadka R. S. to Sąd uwzględnił te zeznania a potwierdzały one fakt związane z zawarciem umowy o wykonanie instalacji solarnej. Natomiast jeśli chodzi dowód z przesłuchania pozwanej G. K. to Sąd czynił na podstawie tych zeznań ustalenia tylko w takim zakresie, w jakim korelowały z pozostałym zebranym w sprawie materiałem dowodowym, w szczególności zeznaniami świadków. Jeśli chodzi o dowód z opinii biegłego sądowego B. S. to Sąd uwzględnił zarówno opinię pisemną jaki i ustną, gdyż były one spójne, logiczne i wydane zostały w oparciu o całokształt dowodów znajdujących się w aktach sprawy. Jedynie w zakresie ujęcia kosztów dowodu pracowników Sąd uwzględnił zastrzeżenia do opinii zgłoszone przez pozwaną, a które okazały się uzasadnione w świetle drugiej opinii biegłego sądowego J. S. powołanego właśnie do zbadania tej kwestii. Treść tej opinii nie budziła jakichkolwiek zastrzeżeń, także strony postępowania jej nie kwestionowały, w związku z tym Sąd uwzględnił jej wnioski z tej opinii w całości. Mając na uwadze art. 98 k.p.c. Sąd orzekł, że powód wygrał niniejszy proces w 68 % a pozwana w 32 % i na podstawie art. 108 k.p.c. stosownie do wyniku tego procesu szczegółowe wyliczenie pozostawił referendarzowi sądowemu, z zastrzeżeniem, że pozwana w powyższych proporcjach odpowiada solidarnie z pozwanym M. S., o którego odpowiedzialności orzeczono prawomocnym nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym. Sygn. akt VIII Gc 354/14 ZARZĄDZENIE 1. (...) 2. (...)

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.