Sygnatura akt VIII Ga 9/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 marca 2017 roku Sąd Okręgowy w Szczecinie VIII Wydział Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Piotr Sałamaj Sędziowie: SO Anna Budzyńska (spr.) SR del. Rafał Lila Protokolant: stażysta Joanna Drobińska po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2017 roku w Szczecinie na rozprawie sprawy z powództwa D. N. przeciwko (...) spółka akcyjna V. (...) w W. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Rejonowego Szczecin - Centrum w Szczecinie z dnia 27 września 2016 roku, sygnatura akt XI GC 1155/15 I. prostuje w zaskarżonym wyroku oznaczenie pozwanego w ten sposób, że zamiast (...) spółka akcyjna V. (...) w W. określa go jako (...) spółka akcyjna V. (...) w W.; II. oddala apelację. SSR del. (...)SSO (...)SSO (...) Sygn. akt VIII Ga 9/17 UZASADNIENIE Powódka D. N. wniosła o zasądzenie od pozwanej (...) spółki akcyjnej V. (...) w W. kwoty 2000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od kwoty 1 634 zł od dnia 14 listopada 2012 r. do dnia zapłaty i od 369 zł od dnia 26 września 2013 r. oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu swego żądania powódka wskazała, iż uszkodzeniu uległ należący do niej pojazd. Pozwana sporządziła kosztorys naprawy na 3.712,02 zł, jednak następnie odmówiła wypłaty odszkodowania, wskazując, że winną kolizji jest powódka. Koszt naprawy pojazdu oszacowany przez rzeczoznawcę wynosił 8.410,37 zł, do tego należy doliczyć kwotę 369 zł wydatkowaną w związku ze zleceniem sporządzenia kalkulacji naprawy przez niezależnego rzeczoznawcę. W dniu 9 lipca 2015 roku Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie wydał nakaz zapłaty zgodnie z żądaniem powódki. W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W uzasadnieniu wskazała, że sprawcą kolizji był kierujący pojazdem powódki. Wyrokiem z dnia 27 września 2016 r. Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum S. oddalił powództwo, zasądził od powódki na rzecz pozwanej kwotę 617,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, nakazał ściągnąć od powódki na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego Szczecin – Centrum w Szczecinie kwotę 572,92 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Powyższy wyrok Sąd oparł na następujących ustaleniach faktycznych: W dniu 16 września 2012 r. doszło do kolizji, w której uszkodzone zostały samochód marki C. (...) o nr. Rej. (...) należący do D. N. oraz pojazd V. o nr rej. (...), którego właściciel L. B. posiadał ubezpieczenie OC zawarte z (...) spółką akcyjną V. (...) w W.. Do kolizji doszło w ten sposób, że na ul. (...), przy kinie Kosmos, kierujący samochodem V. o nr rej. (...) jadąc w stronę ul (...) ominął stojący na miejscu parkingowym samochód C. (...) o nr rej. (...). W tym czasie kierujący samochodem C. (...) oczekiwał na możliwość włączenia się do ruchu. Po ominięciu stojącego pojazdu C. (...) przez V. kierowca C. (...) rozpoczął manewr włączania się do ruchu cofając. W tym samym czasie kierujący samochodem V. zatrzymał się i zmienił kierunek jazdy, podejmując manewr cofania. Dopiero po wyjechaniu częściowo na jezdnię kierowca C. spostrzegł cofające V. i w tej pozycji zatrzymał pojazd. Po chwili C. został uderzony w lewy bok (tylna część, nad tylnym kołem)przez cofające V.. Przyczyną przedmiotowego zdarzenia było niezachowanie szczególnej ostrożności podczas manewru włączania się do ruchu przez kierowcę samochodu marki C., co skutkowało nie ustąpieniem pierwszeństwa jadącemu pojazdem V.. Zachowanie kierowcy pojazdu powódki było nieprawidłowe podczas manewru włączania się do ruchu od chwili wjazdu tyłem pojazdu na jezdnię, gdyż był on włączającym się do ruchu i winien był ustąpić pierwszeństwa wszystkim pojazdom w ruchu. Kierujący pojazdem V. przyczynił się do zdarzenia, nie zachowując wymaganej ostrożności podczas manewru cofania. Uszkodzenia pojazdu B. wskazują, że nie wyjechał on na jezdnię na długość 2/3 samochodu, gdyż umiejscowione są w rejonie zderzaka tylnego i nadkola, a nie w okolicach drzwi tylnych. To uprawnia do wniosku, że prowadzący V. mógłby zaskoczony manewrem wycofującego z miejsca parkingowego kierującego pojazdem B., że ten manewr był wykonany w bezpośredniej bliskości samochodu V.. Na skutek zdarzenia z dnia 16 września 2012 r. doszło do powstania następujących uszkodzeń w samochodzie marki C. (...), o nr rej. (...): - pogięcie błotnika tylnego lewego, - zgięcie nadkola wewnętrznego błotnika tylnego lewego. Pojazd nie był naprawiany i eksploatowany był w stanie uszkodzonym. Powódka zwróciła się o dokonanie wyceny szkody przez P. O.. W kalkulacji stwierdzono, iż koszt naprawy przedmiotowego pojazdu wynosi 8 410,37 zł. Koszt sporządzenia kalkulacji wynosił 369 zł brutto. W piśmie z dnia 12 października 2012 r. (...) S.A. V. (...) w W. odmówiła wypłaty odszkodowania. W piśmie z dnia 21 listopada 2012 r. powódka odwołała się od decyzji pozwanej. W piśmie z dnia 15 stycznia 2013 r. pozwana podtrzymała swoje stanowisko, odmawiając wypłaty odszkodowania. Wezwaniem do zapłaty z 9 września 2013 r. pełnomocnik powódki wezwał pozwaną do zapłaty bezspornej kwoty odszkodowania za szkodę powstałą w wyniku zdarzenia z 16 września 2012 r. Koszt naprawy samochodu marki C. (...) nr rej. (...) przy użyciu oryginalnych części zamiennych oraz przy zastosowaniu średnich stawek za roboczogodzinę w wysokości 105 zł netto za prace blacharsko-mechaniczne i 115 zł netto za prace lakiernicze wynosi 7,406,47 zł brutto. Koszt naprawy samochodu marki C. (...) nr rej. (...), przy użyciu części zamiennych z grupy najwyższa jakość na dzień szkody wynosił 7.157,05 zł brutto. W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Sąd Rejonowy uznał, że powództwo którego podstawę materialnoprawną stanowi art. 415 k.c. w zw. z art. 436 § 2 k.c. okazało się bezzasadne. Sąd I instancji ustalił, że fakt zawarcia umowy ubezpieczenia OC przez L. B. kierującego pojazdem marki V. nie był kwestionowany. Natomiast ewentualna odpowiedzialność pozwanego towarzystwa ubezpieczeń wynikała z art. 35 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003r Nr 124 poz. 1152 ze zm.), zgodnie z którym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Obowiązkiem odszkodowawczym ubezpieczyciela wobec poszkodowanego są objęte wszelkie postaci szkody wyrządzone tej osobie, a więc zarówno szkody na osobie, jak i szkody na mieniu, co wynika z art. 34 ust. 1 powołanej ustawy. Sąd uznał, że bezsporne okoliczności sprawy przemawiają za tym, iż do wypadku doszło na skutek zderzenia pojazdów. Wprawdzie prowadzący pojazd powódki M. N. utrzymywał, że nie był w ruchu, gdyż zatrzymał się widząc jadący w jego w stronę pojazd V., jednak zdaniem Sądu na gruncie art. 436 i 415 k.c. pojęcie ruchu pojazdu interpretowane jest szerzej, ruch pojazdu obejmuje np. czas wsiadania, wysiadania, postoju na drodze. W niniejszej sprawie Sąd uznał, że nie budzi wątpliwości fakt, że pojazd powódki, kierowany przez M. N., pozostawał w ruchu skoro rozpoczął manewr włączania się do ruchu i już po wyjechaniu częściowo na jezdnię zatrzymał się, ale z zamiarem kontynuowania jazdy, tylko dlatego, że zobaczył nadjeżdżający pojazd V.. To zaś przesądza o odpowiedzialności sprawcy (i zakładu ubezpieczeń) na zasadzie winy, a więc w oparciu o przepis art. 415 k.c., stanowiący, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. W świetle powyższego przepisu podstawowym obowiązkiem powódki było wykazanie (art. 6 k.c.), że to kierowca ubezpieczony u pozwanej jest sprawcą kolizji. Tymczasem przeprowadzone postępowanie dowodowe doprowadziło do wniosku przeciwnego. Z zeznań świadków i opinii biegłego wynika, że to syn powódki jest sprawcą kolizji, gdyż nie wykonał ciążącego na nim obowiązku, wynikającego z art. 17 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym, mianowicie włączając się do ruchu nie zachował szczególnej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa będącemu już w ruchu V.. Biegły wskazał przy tym, że zakres uszkodzeń pojazdu C. czyni wiarygodnymi zeznania L. B., że patrzył cały czas do tyłu i było to dla niego zaskoczeniem, że pojazd C. wyjechał z miejsca parkingowego. Oznacza to, że pojazd C. wyjechał na jezdnię w ostatnim momencie przed zderzeniem, tak, że kierowca pojazdu V. nie miał czasu na reakcję. Dlatego też, mimo, iż także kierowcy pojazdu V. można postawić zarzut naruszenia obowiązku zachowania szczególnej ostrożności przy cofaniu, w tym skorzystania z pomocy osoby trzeciej dla bezpiecznego wykonania manewru (art. 23 ustawy Prawo o ruchu drogowym), sprawcą zdarzenia jest syn powódki, a nie kierowca ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w pozwanym towarzystwie, który jedynie przyczynił się, a nie spowodował szkodę. Jednocześnie przepis art. 362 k.c., stanowiący, że jeżeli poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosownie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron, nie ma w sprawie zastosowania, jako że za poszkodowanego, który przyczynił się do powstania szkody, można uznać wyłącznie L. B.. Jednocześnie podany przez biegłego koszt naprawy pojazdu wskazuje, że żądanie zapłaty odszkodowania w kwocie wskazanej w pozwie byłoby uzasadnione, gdyby to L. B. można było przypisać sprawstwo zdarzenia. Z powyższych względów powództwo oddalono. Powódka złożyła apelację od powyższego wyroku wnosząc o zmianę zaskarżonego orzeczenia poprzez uwzględnienia powództwa w całości i zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania według norm przepisanych za postępowanie przed Sądem I instancji. Nadto powódka wniosła o zasadzenie kosztów postępowania według norm przepisanych za postępowanie apelacyjne. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.