k.c., który stanowi, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia, jednakże nie później niż z upływem lat dziesięciu od dnia w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę. Początek biegu trzyletniego terminu przedawnienia zaczyna się od momentu uzyskania przez wierzyciela świadomości bezskuteczności egzekucji. W niniejszej sprawie istotą rozstrzygnięcia podniesionego przez pozwaną zarzutu przedawnienia było w ocenie Sądu Okręgowego ustalenie daty stanowiącej początek biegu trzyletniego terminu przedawnienia. Powód podnosił bowiem, iż datą tą był dzień umorzenia postępowania egzekucyjnego, pozwana zaś wskazywała, iż bieg terminu przedawnienia roszczenia powoda względem pozwanej rozpoczął się wiele lat przed wszczęciem postępowania egzekucyjnego – tj. najpóźniej z chwilą prawomocnego umorzenia postępowania upadłościowego spółki, które miało miejsce w 2003 r. W judykaturze pod pojęciem „bezskuteczność egzekucji” rozumie się niebudzącą wątpliwości nieściągalność wierzytelności od samej spółki, tj. stan, w którym z okoliczności sprawy wynika niezbicie, że spółka nie ma majątku, z którego wierzyciel mógłby uzyskać zaspokojenie swojej należności (por. wyrok SN z 26 czerwca 2003 r., Lex nr 82131), wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 24 stycznia 2007 r., I ACa 781/06,LEX nr 222167, wyrok SN z 17 czerwca 2011 r., II CSK 571/10, LEX nr 847124). Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 czerwca 2011 r., (II CSK 571/10 LEX nr 847124), istota przesłanki "bezskuteczności egzekucji" w rozumieniu art. 299 § 1 k.s.h. nie ogranicza się wyłącznie do wykazania negatywnego rezultatu zakończonego postępowania egzekucyjnego, ale polega także na wykazaniu, że stan majątkowy spółki nie pozwala na zaspokojenie jej wierzyciela. Zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z dnia 30 października 2003 r., (IV CK 144/02 LEX nr 602275), przez "bezskuteczność egzekucji" w rozumieniu art. 298 § 1 k.h . (obecnie art. 299 k.s.h.) należy rozumieć stan, który nie ogranicza się tylko do bezskutecznego dla wierzyciela zakończenia wszczętego wcześniej postępowania egzekucyjnego, ale obejmuje również sytuację polegającą na wykazaniu, że majątek spółki nie wystarcza na pokrycie wierzytelności przysługujących jej wierzycielom. W orzecznictwie podkreśla się przy tym, iż powzięcie przez wierzyciela wiadomości o szkodzie w rozumieniu art.
z art. 299 ksh następuje nie z chwilą doręczenia jemu postanowienia komornika o umorzeniu egzekucji z powodu jej bezskuteczności, lecz już z chwilą uzyskania przez niego wiedzy o tym, że zaspokojenie jego roszczeń z majątku spółki nie jest możliwe i że w związku z tym już podjęta lub ewentualna przyszła egzekucja jest lub będzie bezskuteczna . Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Poznaniu w postanowieniu z dnia 16 czerwca 1992 r. (sygn. I ACz 183/92 , LEX nr 5546 ) prowadzenie egzekucji przeciwko spółce nie jest potrzebne , gdy z okoliczności sprawy wynika niezbicie , że spółka nie ma żadnego majątku, z którego wierzyciel mógłby uzyskać zaspokojenie swojej należności. Oznacza to, iż początek biegu przewidzianego dla roszczeń z art. 299 k.s.h. trzyletniego terminu przedawnienia z art. 118 k.c. , rozpoczyna się w dniu, w którym wierzyciel dowiedział się o szkodzie ( art.
kc ) , czyli w dniu , w którym dowiedział się , że spółka nie ma żadnego majątku , z którego wierzyciel mógłby uzyskać zaspokojenie swojej należności. Także w orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono przy tym pogląd, że bieg terminu przedawnienia roszczenia wynikającego z art. 299 § 1 k.s.h. należy liczyć od dnia dowiedzenia się przez powoda o wydaniu postanowienia o umorzeniu postępowania upadłościowego, o ile z treści tego postanowienia wynika oczywisty brak majątku spółki na zaspokojenie kosztów postępowania upadłościowego (por. wyrok Sądu Najwyższego z 14.07.2010r. V CSK 30/10 , LEX nr 852596 ). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, iż postanowieniem Sądu Rejonowego z dnia 30 stycznia 2003 r. umorzono postępowanie upadłościowe spółki – (...) spółka z o.o. W uzasadnieniu postanowienia wskazano, iż przyczyną umorzenia postępowania był brak majątku spółki. Nie budzi wątpliwości fakt, iż postanowienie to było znane wierzycielom – w tym także Skarbowi Państwa , który zgłosił wierzytelność w toku postępowania upadłościowego , akta sprawy były ponadto dostępne dla wierzycieli, zaś o wydanym postanowieniu informowało także obwieszczenie w prasie oraz Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Powód w toku postępowania upadłościowego spółki (...) otrzymał zaspokojenie roszczenia o wartości 246.674 zł. Jak bowiem wynika z protokołu zdawczo – odbiorczego z dnia 16 maja 2002 r. Syndyk Masy upadłości Spółki - (...) przekazał (...) w T., działającego w imieniu i na rzecz (...) - (...) mienie po rozwiązanej umowie z dnia 27.10.1997 r. o oddanie do odpłatnego korzystania mienia (...) - przedmiotem przekazania były książki o wartości 246.674 zł wg cen sprzedaży. Ponadto , wbrew twierdzeniom powoda, wierzytelność powoda względem spółki znalazła się także na liście wierzytelności ustalonej postanowieniem z dnia 25 lipca 2002 r. a powód mógł dysponować tytułem wykonawczym w postaci wyciągu z listy wierzytelności. Nie budzi zatem wątpliwości, że powód był świadomy umorzenia postępowania upadłościowego ze względu na brak jakiegokolwiek majątku spółki. Konstatację tę dodatkowo podkreśla okoliczność, iż w dniu 4 lutego 2008 r. na swój wniosek powód otrzymał odpis postanowienia Sądu o umorzeniu postępowania upadłościowego. Co więcej, powód w piśmie z dnia 24 czerwca 2008 r. zwrócił się do Sądu Rejonowego o wydanie kserokopii tytułów wykonawczych uzyskanych przeciwko spółce, prawomocnego wyciągu z listy wierzytelności oraz wniosku o ogłoszenie upadłości wraz z załącznikami, powołując się na to, że przygotowuje powództwo przeciwko członkom zarządu (...) sp. z o.o. w B.. Trzeba wskazać, iż okoliczność ta potwierdza także, że już wówczas w ocenie samego powoda istniało roszczenie względem pozwanej. W świetle powyższego należało zważyć, iż za datę początkową trzyletniego biegu przedawnienia uznać można datę prawomocności postanowienia umorzenia postępowania upadłościowego tj. 2 kwietnia 2013 r. Już wtedy to bowiem wierzyciel posiadał świadomość co do braku jakiegokolwiek majątku spółki (...), a tym samym co do oczywistej bezskuteczności przyszłej egzekucji. Z ostrożności można przyjąć , iż datą tą był 24 czerwca 2008 r., którą to datą opatrzone zostało pismo informujące o zamiarze wytoczenia powództwa przeciwko członkom zarządu spółki. Powód nie miałby takiego zamiaru , gdyby nie miał świadomości istnienia wyrządzonej mu szkody oraz osób zobowiązanych do jej naprawienia. Należy jeszcze raz podkreślić, iż jest to data, w której powód niewątpliwie miał już wiedzę , że spółka nie posiada żadnego majątku, z którego powód mógłby uzyskać zaspokojenie swojej należności, a tym samym najpóźniej z tą chwilą roszczenie przeciwko członkom zarządu z tytułu art. 299 k.s.h. stało się wymagalne. Stan niewypłacalności oczywiście nie jest niezmienny , lecz w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego oczywistym jest , że upadły wobec którego zapadło postanowienie o umorzeniu postępowania z uwagi na brak środków na pokrycie kosztów tegoż postępowania , nie ma w istocie możliwości prowadzenia dalszej działalności gospodarczej z uwagi na brak majątku. Trudno zatem przypuszczać aby w takiej sytuacji mógł on polepszyć swoją sytuację ekonomiczną. Należy zauważyć , iż 8 lutego 2010 r. w Krajowym Rejestrze Sądowym ujawniono informację o rozwiązaniu spółki i otwarciu postępowania likwidacyjnego , z którą powód mógł się zapoznać. Niewątpliwie , w powiązaniu z wcześniejszym umorzeniem postępowania upadłościowego , świadczy to o braku majątku spółki i w tej dacie powód już całą pewnością mógł posiadać wiedzę o tym, że zaspokojenie jego roszczeń z majątku spółki nie jest możliwe i że w związku z tym już podjęta lub ewentualna przyszła egzekucja jest lub będzie bezskuteczna. Nie ma w tej sytuacji znaczenia dalsze wszczęcie i prowadzenie postępowania egzekucyjnego. Zgodnie z art. 120 § 1 k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. W świetle powyższych rozważań, nawet przy przyjęciu najpóźniejszej z powołanych dat powstania wymagalności roszczenia powoda przeciwko pozwanej tj. 8 lutego 2010 r. , trzyletni termin przedawnienia upłynął najpóźniej z dniem 8 lutego 2013 r. Tymczasem powód złożył pozew w dniu 10 września 2013 r. Tym samym podniesiony przez pozwaną zarzut przedawnienia uznać należało za skuteczny. Następstwem skutecznego podniesienia zarzutu przedawnienia przez pozwaną jest zaś konieczność oddalenia powództwa , o czym orzeczono na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. a contrario w zw. z art. 118 k.c.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.