oraz art. 5 k.c., podnosząc, iż pozwany bank z własnej winy wyrządził powodom szkodę, gdyż zawarł z nimi nieważną umowę kredytową, naruszając ich fundamentalne prawa podmiotowe oraz zasady współżycia społecznego, dobre obyczaje handlowe i zasady uczciwości. Według oświadczenia powodów kwota dochodzonego przez nich odszkodowania wynika z poniesionego przez nich uszczerbku majątkowego w postaci realnej straty wywołanej postanowieniami nieważnej umowy kredytowej, a także wywołanej prowadzonymi postępowaniami egzekucyjnymi na podstawie wydanego tytułu wykonawczego (pozew k. 2 – 26). Na wypadek nieuwzględnienia tego żądania strona powodowa wniosła o zasądzenie na jej rzecz od pozwanego kwoty, którą pozwany bank uzyskał z tytułu różnicy kursowej kupna – sprzedaży franka szwajcarskiego w związku z ustaloną jednostronnie ceną sprzedaży według własnego kursu, to jest z tytułu tzw. spread’u, którą powodowie wpłacili w okresie od dnia uiszczenia pierwszej raty kredytu do dnia wejścia w życie aneksu nr (...) do umowy kredytu z dnia 16 października 2009 roku wraz z ustawowymi odsetkami od dnia podpisania tego aneksu do dnia zapłaty. Swoje żądanie w tym przedmiocie powodowie skonkretyzowali w piśmie z dnia 11 maja 2015 roku, wnosząc o zasądzenie na ich rzecz solidarnie od pozwanego z tego tytułu kwoty 17 946, 00 złotych. Z kolei w piśmie procesowym z dnia 29 czerwca 2016 roku jako podstawę prawną tego żądania powodowie wskazali art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W uzasadnieniu pozwu powodowie podnieśli, iż podstawą tego żądania jest fakt, iż zawarta przez nich umowa kredytowa z dnia 22 lutego 2008 roku zawierała w początkowym okresie jej obowiązywania niedozwoloną klauzulę umowną w rozumieniu przepisów art. 385 1 k.c. (§ 10 pkt 3 w zw. z § 6 pkt 1), a zatem w tym zakresie nie wiązała ona powodów, gdyż kształtowała ich prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszała ich interesy, a ponadto nie została z nimi indywidualnie uzgodniona (pozew k. 2 – 26 w zw. z pismem powodów z dnia 11 maja 2015 roku k. 84 – 85 w zw. z pismem procesowym z dnia 29 czerwca 2016 roku k. 269 - 272). We wniesionym pozwie strona powodowa wniosła także o zasądzenie na jej rzecz od strony pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz kosztów poniesionej opłaty skarbowej od udzielonych pełnomocnictw, według norm przepisanych (pozew k. 2 – 26). W odpowiedzi na pozew z dnia 22 stycznia 2016 roku (data własna pisma k. 160) pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz strony pozwanej kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew podniesiono brak podstaw faktycznych i prawnych do uznania umowy kredytowej zarówno za nieważną, jak i niewiążącą powoda – ani w całości, ani w części. W obszernym uzasadnieniu odpowiedzi na pozew pozwany odmówił zasadności wszystkim zarzutom zaprezentowanym przez powodów w pozwie, wskazując, iż w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy nie zachodzą przesłanki do zastosowania przywołanych przez powodów przepisów, gdyż pozwany przy zawieraniu umowy kredytowej nie przedstawiał powodom żadnych informacji, które byłyby sprzeczne z treścią postanowień podpisanej przez strony umowy kredytowej. Pozwany zauważył, iż jej treść nie pozostawia żadnych wątpliwości co do faktu rzetelnego poinformowania powodów przez pozwanego o istnieniu ryzyka kursowego w całym okresie kredytowania. Ponadto w odpowiedzi na pozew podniesiono, iż przepis § 10 ust. 6 umowy kredytowej odpowiadał przepisom prawa, nie był niejasny, a także na mocy aneksu z dnia 16 października 2009 roku został zastąpiony inną klauzulą indeksacyjną do kursu sprzedaży NBP, a przy orzekaniu wiążący staje się stan rzeczy obowiązujący w chwili zamknięcia rozprawy (odpowiedź na pozew z załącznikami k. 160 -198). Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 22 lutego 2008 roku pomiędzy powodami A. N. i J. N. a (...) Bank S.A. w K., którego następcą prawnym jest pozwany, doszło do podpisania umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF z przeznaczeniem na zakup nieruchomości, położonej w Z. przy ul. (...) o powierzchni 666, 00 metrów kwadratowych. Na podstawie tej umowy powodom został udzielony kredyt w kwocie 1 976 463, 86 złotych, indeksowany kursem CHF, który na datę sporządzenia umowy kredytowej odpowiadał wartości 930 538, 54 CHF, przy czym jego ponowna wartość miała zostać ustalona w walucie szwajcarskiej po wypłacie kredytu (§ 1 ust. 1 umowy). Spłata kredytu zgodnie z umową miała nastąpić w 348 miesięcznych równych ratach kapitałowo – odsetkowych (§ 1 ust. 2 umowy). Zgodnie z treścią § 9 ust. 2 w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków miała być przeliczona do CHF według kursu kupna walut określonego w „Tabeli Kursów”, obowiązującego w dniu uruchomienia środków. Analogicznie zgodnie z treścią § 10 ust. 3 umowy, odnoszącego się do warunków spłaty kredytu, przyjęto, iż wysokość zobowiązania będzie ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażanej w CHF po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych” do CHF obowiązującego w dniu spłaty. Z kolei w myśl definicji zawartej w § 6 ust. 1 umowy „Bankowa tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych”, zwana „Tabelą Kursów”, jest sporządzana przez merytoryczną komórkę banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP. Tabela taka sporządzana jest o godzinie 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy (umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF k. 40 – 51). W okresie, kiedy podpisywana była przez strony umowa z dnia 22 lutego 2008 roku, zgodnie z obowiązującą u pozwanego procedurą jego potencjalnym klientom była przedstawiana przez doradcę klienta oferta kredytowa, podczas której dokonywano symulacji kredytowej przyszłych rat w całym okresie kredytowania, oferując zarówno kredyty we frankach szwajcarskich, jak i w złotych polskich. Pracownik banku odpowiadał na wszystkie pytania kredytobiorców, w tym te dotyczące ryzyka kursowego i sposobu ustalania kursu waluty. Klientów banku informowano, na czym polega ryzyko kursowe, wskazując, iż jeżeli kurs franka szwajcarskiego będzie rósł, to automatycznie będzie się to przekładało na wzrost ogólnej kwoty zadłużenia i wzrost miesięcznej raty spłaty. Klienci otrzymywali także do dyspozycji gotowy projekt umowy kredytowej, aby jego treść móc skonsultować z innym niezależnym doradcą, bądź z prawnikiem. Klienci pozwanego banku mieli także możliwość negocjowania indywidualnych warunków kredytu i ubiegania się o niższe oprocentowanie kredytu i niższe koszty jego udzielenia. Z uwagi na fakt, iż kredyty w walucie szwajcarskiej były w 2008 roku znacznie bardziej atrakcyjniejsze ze względu na niższą miesięczną ratę spłaty w stosunku do kredytu złotówkowego, większą popularnością wśród kredytobiorców cieszyły się wówczas kredyty w walucie szwajcarskiej ( zeznania świadka E. C. k. 416 – 420). Powodowie jako kredytobiorcy byli świadomi ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptowali to ryzyko, co potwierdzili swoimi własnoręcznymi podpisami na umowie kredytowej, zawierającej w § 1 ust. 2 zd.
ch stosowne oświadczenie w tym przedmiocie ( umowa kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF k. 40). W dniu 16 października 2009 roku strony podpisały aneks numer (...) do umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF, na mocy którego zmianie uległa dotychczasowa treść przepisów § 6 i § 10 umowy kredytowej. Zgodnie z nowym brzmieniem § 6 ust. 5 kurs sprzedaży walut NBP oznaczał kurs sprzedaży walut ustalany przez Narodowy Bank Polski obowiązujący w dniu poprzedzającym dzień wpływu środków na rachunek spłaty, natomiast zgodnie z przepisem § 10 ust. 4 wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w CHF po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut ustalonego przez Narodowy Bank Polski (aneks numer (...) z dnia 16 października 2009 roku k. 53 – 54). W dniu 12 listopada 2009 roku strony podpisały aneks numer (...) do umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF, dokonując zmian jej postanowień § 1 i § 11 w zakresie oprocentowania kredytu, możliwości odroczenia płatności rat kredytu i wcześniejszej spłaty kredytu (aneks numer (...) z dnia 12 listopada 2009 roku k. 55 – 57). Z uwagi na pojawiające się po stronie powodów problemy z bieżącym regulowaniem swoich zobowiązań względem pozwanego banku, wynikających z podpisanej umowy kredytowej, uczestniczyli oni w tzw. programie naprawczym, korzystając z okresowych karencji w spłacie kapitału oraz odsetek kredytowych, a także z możliwości wydłużenia okresu spłaty kredytu (porozumienie z dnia
nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, jak również czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Nieważnością w takich przypadkach może być dotknięta całość czynności prawnej, jak również tylko jej część. Jeżeli nieważnością jest dotknięta tylko część czynności prawnej, czynność pozostaje w mocy co do pozostałych części, chyba że z okoliczności wynika, iż bez postanowień dotkniętych nieważnością czynność nie zostałaby dokonana. Powodowie, podnosząc zarzut nieważności podpisanej przez strony umowy kredytu, powołali się na przepis art. 58 §
k.c., wskazując, iż jej treść jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, w szczególności zasadami uczciwości, zasadami lojalności, zasadami rzetelności informowania, zasadami poszanowania interesów strony przeciwnej, dobrymi obyczajami handlowymi, etyką biznesu. Zdaniem powodów na skutek naruszenia tych zasad przez pozwanego doszło do podpisania przez strony umowy kredytowej indeksowanej do waluty obcej, której postanowienia w długim okresie kredytowania były dla powodów mniej korzystne w porównaniu z innymi rodzajami umów kredytowych, na przykład w złotych polskich, natomiast pozwany bank stawiały w uprzywilejowanej pozycji i dawały gwarancję wysokich zysków, wynikających ze wzrostu cen kursowych franka szwajcarskiego, czego powodowie nie byli świadomi w dacie podpisywania spornej umowy kredytowej. Sąd Okręgowy, wbrew zarzutom strony powodowej, nie dopatrzył się sprzeczności postanowień umowy kredytu z dnia 22 lutego 2008 roku z zasadami współżycia społecznego. W ocenie Sądu Okręgowego taka sytuacja nie wystąpiła w niniejszej sprawie, gdyż strony umowy kredytowej z dnia 22 lutego 2008 roku świadomie i dobrowolnie zgodziły się na wprowadzenie do niej klauzuli indeksacyjnej. Jak wynika wprost z treści samej umowy w jej § 1 ust. 1 zd. 2 powodowie jako kredytobiorcy wyraźnie oświadczyli, iż są świadomi ryzyka kursowego, związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko (k. 40). Nadto przesłuchany w sprawie świadek E. C. – pracownik pozwanego banku szczegółowo opisał obowiązującą u pozwanego procedurę udzielania kredytów czasie, kiedy strony zawierały umowę w dniu 22 lutego 2008 roku. Mając na uwadze podpisane przez powodów i przywołane powyżej ich oświadczenie, jak również treść zeznań świadka E. C., Sąd Okręgowy nie miał wątpliwości, iż ze strony pozwanego doszło do przedstawienia powodom pełnej informacji o oferowanym im kredycie bankowym, z uwzględnieniem ryzyka wzrostu miesięcznej raty kapitałowo – odsetkowej, a także samej wartości udzielonego kredytu, w związku ze zmianą kursu waluty szwajcarskiej. W konsekwencji w ocenie Sądu Okręgowego powodowie dysponowali pełną wiedzą, że zarówno miesięczna rata kredytu, jak i ogólna wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu, przeliczona na złotówki na dany dzień, podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty obcej. Wobec takich jednoznacznych wyników przeprowadzonego postępowania dowodowego Sąd Okręgowy przyjął, iż powodowie mieli wpływ zarówno na rodzaj podpisanej z nimi przez pozwanego umowy kredytowej, jak również na samą jej treść, pod którą złożyli swoje podpisy, nie działając pod jakimkolwiek przymusem ze strony pracowników banku. To ostatecznie na skutek ich świadomej decyzji doszło do podpisania umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do CHF, która w danym momencie, to jest w początkowym okresie kredytowania, wiązała się dla nich z korzyścią finansową w postaci niższej miesięcznej raty spłaty w porównaniu z kredytem złotówkowym. W tych okolicznościach nie sposób przyjąć, iż bank jednostronnie narzucił powodom wybór umowy kredytowej, indeksowanej do waluty obcej, a nie wybór umowy w złotych polskich. Zdaniem Sądu Okręgowego dokładna lektura całej umowy kredytowej pozwalała uzyskać pełną wiedzę co do mechanizmu działania klauzuli indeksacyjnej, zwłaszcza że ewentualne niezrozumiałe dla nich jej postanowienia mógł im dodatkowo wyjaśnić doradca kredytowy, który był obecny prze podpisywaniu umowy, co potwierdza jego podpis pod umową kredytu (k. 51). Tym samym przyjąć należało, iż powodowie mieli możliwość świadomego rozważenia wszystkich konsekwencji prawnych podpisanej umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i w przypadku stwierdzonej dużej niepewności co do wielkości wahań kursu franka szwajcarskiego w długim okresie kredytowania mogli nie podpisać umowy kredytu indeksowanego do CHF, lecz zdecydować się na wybór oferty bezpieczniejszego dla nich w dłuższym okresie czasu kredytu złotówkowego. Powyżej zaprezentowane rozważania nie pozwalają uznać umowy kredytu z dnia 22 lutego 2008 roku za nieważną w rozumieniu przepisów art. 58 §
3 k.c. ani w całości ani w części, jak również nie pozwalają przyjąć, iż pozwany bank ze względu na zarzucane mu bezpodstawnie przez powodów naruszenie zasad współżycia społecznego dokonał nadużycia przysługujących mu praw (art. 5 k.c.). W konsekwencji wobec prawnie dopuszczalnego zastosowania w umowie kredytowej mechanizmu indeksacji kredytu do waluty obcej powodowie jako kredytobiorcy byli zobowiązani do regularnego spłacania udzielonego im i wykorzystanego kredytu, tyle że według wartości ustalonej w klauzuli indeksacyjnej, a w przypadku braku bieżącego regulowania rat kapitałowo – odsetkowych musieli liczyć się z możliwością wypowiedzenia przez bank umowy kredytowej i postawienia całej niespłaconej części kredytu w stan wymagalności, a następnie z możliwością uruchomienia postępowania egzekucyjnego w celu wyegzekwowania długu na podstawie uzyskanego tytułu wykonawczego. Takie działania banku nie miały cech bezprawnego zachowania i nie dawały podstaw do dochodzenia odszkodowania na podstawie art. 415 k.c. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 24 maja 2012 roku, wydanym w sprawie o sygnaturze akt II CSK 429/11 (Lex nr 1243007), „biorący kredyt, zwłaszcza długoterminowy z przeliczeniem zobowiązań okresowych (rat spłacanego kredytu) według umówionej waluty (klauzula walutowa) ponosi ryzyko polegające albo na płaceniu mniejszych rat w walucie kredytu, albo większych, niż to wynika z obliczenia w tej walucie, gdyż na wysokość każdej raty miesięcznej wpływa wartość kursowa waluty kredytu w stosunku do waloryzacji tego kredytu”. Przywołane stanowisko zostało zaprezentowane na tle stanu faktycznego, który obejmował zawarcie w 2008 roku umowy kredytu bankowego hipotecznego, udzielonego na okres trzydziestu lat, w której kwota kredytu została wyrażona także we frankach szwajcarskich jako walucie waloryzacji kredytu, a więc na tle stanu faktycznego zbliżonego do stanu faktycznego niniejszej sprawy. Przywołana w nim interpretacja potwierdza słuszność stanowiska, iż w umowę kredytu bankowego co do zasady wpisana jest niepewność co do wielkości ostatecznych kosztów udzielonego kredytu, które wiążą się z jego udzieleniem i które ostatecznie obciążą kredytobiorcę. Nawet w przypadku kredytów złotowych, nieindeksowanych do waluty obcej, mamy do czynienia z taką niepewnością, zwłaszcza w przypadku zastosowania zmiennego oprocentowania kredytu, zależnego od szeregu czynników, na które kredytobiorca także nie ma wpływu. W konsekwencji w przypadku wzrostu oprocentowania w okresie kredytowania, tak samo jak w przypadku wzrostu kursu waluty szwajcarskiej, wartość świadczenia na rzecz banku będzie mogła ulegać podwyższeniu, ale nadal będzie to jedno i to samo zobowiązanie z tytułu umowy kredytu, bez cech innych stosunków zobowiązaniowych. Brak ekwiwalentności świadczeń pomiędzy kwotą faktycznie udzielonego i wypłaconego kredytu a ostateczną wartością zwracanego świadczenia przez kredytobiorcę, uwzględniającego zarówno kwotę nominalną kredytu, jak również odsetki i koszty jego udzielenia, jest wpisana w istotę kredytu. Biorąc pod uwagę, iż jedną stroną umowy jest bank, który jako spółka prawa handlowego prowadzi nastawioną na zysk działalność gospodarczą, nie będzie on udzielał kredytów za darmo, bo tylko wówczas nie dochodziłoby do rozbieżności pomiędzy udzielonym kredytem, a zobowiązaniem do zwrotu wykorzystanego kredytu. W konsekwencji przyjąć należy, iż już z ustawowego założenia od samego początku podpisania umowy kredytowej jej strony nie stoją na równej pozycji, gdyż kredytobiorca, niedysponujący własnymi środkami pieniężnymi na zakup na przykład nieruchomości, musi skorzystać z finansowego wsparcia ze strony banku, który z udzielania kredytów czerpie zyski. Brak równowagi stron umowy kredytu w tym zakresie nie jest jednakże równoznaczny z nieważnością umowy kredytu, ponieważ wykorzystanie mechanizmu indeksacji, tak jak oprocentowanie kredytu, nie narusza natury kredytu, gdyż zapewnia kredytodawcy zarobek w zamian za udzielenie kredytu. Niezależnie od powyższego wskazać należy, iż strona powodowa, żądając zasądzenia na jej rzecz kwoty 6 090 661, 48 złotych, nie skonkretyzowała swojego roszczenia w tym przedmiocie, wskazując bardzo ogólnie w uzasadnieniu pozwu, iż dochodzone na podstawie art. 415 k.c. odszkodowanie ma rekompensować uszczerbek majątkowy (art. 361 § 2 k.c.) w postaci realnej straty związanej z umową kredytową i jej zapisami, a także związanej z toczącymi się postępowaniami egzekucyjnymi (k. 9). Strona powodowa nie sprecyzowała, jakie poszczególne wartości składają się na dochodzoną kwotę i z jakich tytułów zostały naliczone, wskazując jedynie, iż w skład dochodzonej kwoty 6 090 661, 48 złotych wchodzi kwota 653 055, 80 złotych jako suma dotychczasowych dobrowolnych wpłat do banku dokonanych przez powodów, natomiast pozostałą wartość stanowią pozostałe należności naliczone przez pozwany bank w związku z wypowiedzeniem kredytu i prowadzonymi postępowaniami egzekucyjnymi (k. 23). Powodowie nie sprecyzowali i nie wykazali w trybie art. 6 k.c., co składa się na kwotę 5 437 605, 68 złotych jako różnicę pomiędzy kwotą 6 090 661, 48 złotych a kwotą 653 055, 80 złotych. Tymczasem szkoda to uszczerbek w majątku nie można więc jej w ogóle utożsamiać z kwotami które jeszcze nie wyszły z majątku powodów np. kwotami podlegającymi egzekucji i zapominać o przysporzeniu które otrzymali powodowie tytułem świadczenia ze strony banku. Jednocześnie jak wskazano wyżej umowa kredytu była ważna jej obsługa i dokonane na rzecz pozwanego świadczenia ze strony powodów znajdowały oparcie w umowie. Przechodząc do omówienia zgłoszonego przez powodów ewentualnie ich roszczenia o zapłatę kwoty 17 946, 00 złotych, w piśmie z dnia 29.06.2016r. wskazali, że domagają się tej kwoty jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 i § 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c.). W uzasadnieniu pozwu powodowie podnieśli, iż podstawą żądania kwoty 17 946, 00 złotych jest fakt, iż zawarta przez nich umowa kredytowa z dnia 22 lutego 2008 roku zawierała niedozwoloną klauzulę umowną w rozumieniu przepisów art. 385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.