Sygn. akt I ACa 880/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 listopada 2015 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Dorota Gierczak (spr.) Sędziowie: SA Monika Koba SO del. Elżbieta Milewska-Czaja Protokolant: stażysta Agata Karczewska po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 2015 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy z powództwa Agencji Nieruchomości Rolnych w W. przeciwko R. P. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 6 maja 2015 r. sygn. akt I C 946/13 I. prostuje zaskarżony wyrok poprzez wykreślenie z nazwy powódki słów: „Oddział Terenowy w G.”; II. zmienia zaskarżony wyrok: 1/ w punkcie 1.(pierwszym ) w ten tylko sposób, że zasądzoną kwotę 229.003,93 złote obniża do kwoty 134.077,34 złote (sto trzydzieści cztery tysiące siedemdziesiąt siedem 34/100) i oddala powództwo co do kwoty 94.926,59 złote (dziewięćdziesiąt cztery tysiące dziewięćset dwadzieścia sześć 59/100) z ustawowymi odsetkami od dnia 14 października 2010r.; 2/ w punkcie
(1)- „do prowadzenia spraw Agencji Nieruchomości Rolnych w zakresie związanym z działalnością Oddziału terenowego (...) w G.” – k. 8 akt oraz pełnomocnictwo udzielone przez W. O., radcy prawnemu G. B. „do występowania przed Sądami powszechnymi (…) w imieniu Agencji Nieruchomości Rolnych w zakresie związanym z działalnością Oddziału Terenowego (...) w G.. Nadto należy wskazać, że poprzednie wyroki Sądu Apelacyjnego w Gdańsku wydane w tej sprawie dnia 3 listopada 2011r. oraz dnia 21 marca 2013r. określały powódkę, jako Agencję Nieruchomości Rolnych w W., a pozwany nigdy nie zakwestionował takiego określenia strony powodowej. Nigdy uprzednio nie kwestionował tak że określenia powódki w zapadłych w tej sprawie poprzednich orzeczeniach Sądu Okręgowego, mimo, że zawierały one określenie: „Agencja Nieruchomości Rolnych w W. Oddział Terenowy w G.”. Co więcej, w pismach procesowych składanych w tym procesie pozwany także używał obecnie kwestionowanego określenia strony powodowej. Wskazanie tych okoliczności jest o tyle istotne, że pierwsze pismo pozwanego w tej sprawie, sprzeciw od nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym datowany jest na dzień 27 grudnia 2010r. Zatem przez około pięć lat skarżący nie miał wątpliwości co prawidłowego oznaczania strony powodowej w tej sprawie. Uwzględniając powyższe, Sąd II instancji stwierdza, że określenie w nazwie powódki „Oddział Terenowy W G.” uznaje tylko i wyłącznie za zbędne dookreślenie powódki, mające wskazywać na związanie tego procesu z przedmiotem działania określonego jej Oddziału, który nie jest, bo być nie może, stroną tego postępowania. Już tylko treść pełnomocnictwa udzielonego w sprawie tej pełnomocnikowi powódki, pozwala na ustalenie, że powódką w sprawie jest Agencja Nieruchomości Rolnych w W.. Uznając w konsekwencji, że Sąd Okręgowy trafnie nawet nie rozważał możliwości zastosowania w tej sprawie art. 199 §1 pkt 3 k.p.c., którego to zagadnienia nie zgłaszał też w toku procesu apelujący, Sąd a quem za zasadne uznał jedynie sprostowanie zaskarżonego wyroku w zakresie oznaczenia w nim strony powodowej na podstawie art. 350 k.p.c. (pkt I sentencji). Kolejne zarzuty apelacji odnoszą się do naruszenia prawa materialnego. Oprócz wyżej analizowanego, brak jest w apelacji kolejnych, odnoszących się do meritum sprawy, zarzutów naruszenia prawa procesowego. Uwzględniając uchwałę SN w sprawie III CZP 49/07, Sąd Odwoławczy w związku z powyższym przyjmuje, że skarżący nie kwestionuje ustaleń faktycznych poczynionych przez Sąd I instancji, uznając wyłącznie, że w oparciu o prawidłowo ustalony stan faktyczny Sąd ten niewłaściwie zastosował przepisy prawa materialnego, albo naruszył je w inny, niesprecyzowany przez skarżącego sposób. W konsekwencji Sąd Apelacyjny stwierdza, że podziela niekwestionowane przez pozwanego ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i czyni je podstawą także dla własnego rozstrzygnięcia, przy uwzględnieniu poniższych rozważań. Skarżący stwierdza, że naruszony został art. 674 k.c. w zw. z art. 694 k.c., poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że dzierżawa nie została przedłużona na czas nieoznaczony, mimo, że po upływie terminu dzierżawy dzierżawca nadal używał rzeczy za zgodą wynajmującego. Sprawa ta była już przedmiotem analizy dwóch składów Sądu Apelacyjnego. W uzasadnieniu orzeczenia z dnia 3 listopada 2011r. Sąd ten stwierdził, że w jego ocenie „powódka wykazała, że jej roszczenie jest usprawiedliwione co do zasady …”. W uzasadnieniu wyroku z dnia 21 marca 2013r. Sąd II instancji wprost odniósł się do zagadnienia czasu obowiązywania przedmiotowej umowy dzierżawy. Cytując przepisy ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa - art. 7 ust. 1, ust. 2a pkt 3, art. 38a: ust. 1, ust.
- pkt 2, a nadto § 23 pkt 3 Statutu (...), nadany rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 16 marca 1992r. w sprawie nadania statutu Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa (Dz. Nr 24, poz. 104 ze zm.) – obowiązujący w dacie podpisania aneksu nr (...) do umowy z dnia 17 grudnia 1993r., obowiązującego od dnia 30 czerwca 2001r., stwierdził: „Analiza powyższych przepisów ustawy o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa, obowiązujących w dacie zawarcia powołanego aneksu nr (...), wskazuje, że umowy dzierżawy nieruchomości rolnych z zasobu Skarbu Państwa wydzierżawiane mogły być wyłącznie na czas określony. W konsekwencji, brak w omawianym aneksie, przy nadaniu brzmienia §3 umowy z dnia 17 grudnia 1993r., czasu obowiązywania przedmiotowej umowy dzierżawy skutkuje wnioskiem, że aneks w tym zakresie był sprzeczny z prawem, a w konsekwencji, zgodnie z art. 58 §1 k.c., nieważny. Ewentualnie, przy założeniu, że wolą stron zawierających powyższy aneks była zmiana wyłącznie pkt 3 §3 umowy, bowiem de facto z niniejszej zmiany wynika, że dotyczy ona wyłącznie kwestii wyłączenia gruntów, de facto pozostawałyby w mocy postanowienia punktów pierwszego i drugiego §3 umowy, a w konsekwencji dopuszczalnym było rozwiązanie tej umowy przez powódkę”. Nadto Sąd ten przyjął: „… zasadnym jest kolejny zarzut odwołania, tj. sprzeczności istotnych ustaleń Sądu Okręgowego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego, gdyż zasadnym w niniejszej sprawie jest przyjęcie, że umowa z dnia 17 grudnia 1993r. zmieniona aneksem nr (...) obowiązującym od dnia 30 czerwca 2001r. uległa rozwiązaniu, czego skutkiem były zresztą powoływane w apelacji orzeczenia SN i Sądu Okręgowego w Słupsku z dnia 21 lutego 2007r. w sprawie I C 17/06”. Reasumując, Sąd a quem stwierdza, że zagadnienie, czy omawiana umowa dzierżawy została przedłużona na czas nieoznaczony, czy też nie, zostało przesądzone w powyższych orzeczeniach SA, co, w świetle art. 386 §6 zd. 1 k.p.c. (przy braku przesłanek z jego zd. 2), czynić musi omawiany zarzut nie tylko bezpodstawnym, ale de facto bezprzedmiotowym. Pozwany zarzucił także naruszenie art. 98 k.c. w zw. z art. 103 k.c., poprzez brak przyjęcia, że wobec stwierdzenia nieważności aneksu nr (...) również aneks z dnia 3 marca 1999r.oraz sama pierwotna umowa z dnia 17 grudnia 1993r. dotknięte są nieważnością, a co za tym idzie należy stwierdzić, że od początku doszło do zawarcia umowy dzierżawy na czas nieokreślony, jak również nie istniała podstawa do prawna do zastosowania kary umownej w wysokości 25% opłaty z tytułu bezumownego korzystania z nieruchomości. Zarzutem tym apelujący ponownie próbuje zaprzeczyć przesądzonej przez Sąd Apelacyjny zasadzie usprawiedliwionego, co do zasady, roszczenia strony powodowej, a po wtóre ustaleniu, że umowa łącząca strony, z przyczyn w/ w przywołanych była umową zawartą na czas określony, co na podstawie w /w art. 386 §6 zd. 1 k.p.c. nie jest dopuszczalne, wobec niezaistnienia przesłanek ze zd. 2 tego przepisu. Jednocześnie w zarzucie tym pojawia się kwestia nieważności aneksu nr (...) z dnia 3 marca 1999r. oraz samej pierwotnej umowy. Z jego uzasadnienia wynika, że nieważności tej skarżący upatruje w braku po stronie osób podpisujących powyższe dokumenty pełnomocnictwa szczególnego Prezesa powódki do dokonywania przedmiotowych czynności. Zagadnieniem pełnomocnictwa dla dyrektora Agencji (...) Oddziału Terenowego w G. B. S. Sąd a quem zajmował się rozpoznając te sprawę po raz drugi. stwierdził wówczas: „gdyby przyjąć pierwszy z w /w wariantów, czyli zmianę całego §3 umowy omawianym aneksem, należałoby, za skarżącą, rozważyć, czy podpisujący przedmiotowy aneks dyrektor Agencji (...) Oddziału Terenowego w G. B. S. dysponował odrębnym pełnomocnictwem, o którym mowa w w/ cytowanym §23 pkt 3 statutu (...). Z akt omawianej sprawy nie wynika, by w /w posiadał powyższe pełnomocnictwo. Na kartach 220 – 221 akt znajdują się niekwestionowane przez stronę pozwaną pełnomocnictwa udzielone B. S. w latach 1993 –
- Nie wynika z nich, by stanowiły umocowanie w zakresie czynności wymienionych w cytowanym wyżej §23 statutu. W konsekwencji uznać by należało, że czynność polegająca na podpisaniu przedmiotowego aneksu była czynnością dokonaną z przekroczeniem zakresu pełnomocnictwa, a w konsekwencji stanowi tzw. czynność ułomną, ze względu na treść art. 103 §2 k.c., i brakiem wskazanego tam wezwania ze strony pozwanej”. Zarządzeniem z dnia 11 czerwca 2012r. powódka została zobowiązana do przedłożenia odpisów pełnomocnictw, na podstawie których w dniu 17 grudnia 1993r. A. K. zawarł w imieniu powódki umowę dzierżawy z J. D., a w dniu 10 lipca 2001r. B. S. zawarł w imieniu powódki aneks nr (...) do w /w umowy z pozwanym. Powódka pismami z 20 czerwca 2012r. (k. 218-219 akt) oraz 20 lipca 2012r. (k. 229 akt) stwierdziła, że B. S. nie posiadał pełnomocnictwa szczególnego, natomiast odnośnie pełnomocnictwa dla pierwszej z w /w osób podała, że takiego pełnomocnictwa także nie było, gdyż nie było ono potrzebne, ze względu na obszar przedmiotu dzierżawy. Na żadnym etapie przedmiotowego postępowania strona pozwana nie zakwestionowała tej ostatniej informacji. Również w omawianej apelacji brak jest odniesienia do powyższego stwierdzenia powódki. Skarżący na potwierdzenie swojego stanowiska nie wskazał, ani okoliczności faktycznych, ani prawnych. W tym stanie rzeczy Sąd Odwoławczy stwierdza, że podnoszony fakt jest spóźniony w świetle art. 381 k.p.c., a nadto brak argumentacji na jego potwierdzenie uniemożliwia temu Sądowi merytoryczne odniesienie się do niego. W konsekwencji brak jest podstaw do przyjęcia za apelującym nieważności umowy z dnia 17 grudnia 1993r. Kolejny zarzut dotyczący naruszenia art. 65 §2 k.c., poprzez dokonanie wykładni postanowień umowy z naruszeniem tego przepisu, opierając się jedynie na domniemanym zamiarze jednej ze stron, także, według Sądu a quem, nie zasługuje na uwzględnienie. Nie ulega żadnej wątpliwości, że w oparciu o art. 65 k.c. należy przyjmować, przy wykładni oświadczeń stron umowy tzw. kombinowaną metodę wykładni. W licznych orzeczeniach SN wskazuje na czym metoda ta polega, jakie są jej zasady. Przykładowo w uzasadnieniu orzeczenia w sprawie II CSK 489/06 SN przyjął: „ Na tle przepisu art. 65 k.c. przyjęta została tzw. kombinowana metoda wykładni oświadczeń woli. Metoda ta przyznaje pierwszeństwo - w wypadku oświadczeń woli składanych innej osobie - temu znaczeniu oświadczenia woli, które rzeczywiście nadały mu obie strony w chwili jego złożenia (subiektywny wzorzec wykładni). Podstawą tego pierwszeństwa jest zawarty w art. 65 § 2 k.c. nakaz badania raczej jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli opierania się na dosłownym jej brzmieniu. (…) Jeżeli okaże się, że strony różnie rozumiały treść złożonego oświadczenia woli, to za prawnie wiążące - zgodnie z kombinowaną metodą wykładni oświadczeń woli - należy uznać znaczenie oświadczenia woli ustalone według wzorca obiektywnego. W tej fazie wykładni treści umowy potrzeba ochrony adresata oświadczenia woli przemawia za tym, aby było to znaczenie oświadczenia, które jest dostępne adresatowi przy założeniu - jak określa się w doktrynie i judykaturze (…) starannych z jego strony zabiegów interpretacyjnych”. W uzasadnieniu tego zarzutu apelujący wskazuje na naruszenie § 6 pkt 4 aneksu nr (...) w zw. z art. 65 §2 k.c. Analiza tego postanowienia umowy prowadzi do oczywistego wniosku, że jest on rozbudowany, że reguluje kilka zagadnień. Z omawianego zarzutu i jego uzasadnienia można wysnuć wniosek, w oparciu o wskazany w uzasadnieniu odwołania fragment tego postanowienia umowy, że skarżący odnosi ten zarzut do kwestii naliczania kary umownej. Twierdzi on, że nie można przyjąć stanowiska wskazanego Sądu, że kara ta miała być naliczana przez cały okres bezumownego korzystania. Sąd I instancji w sposób szczegółowy uzasadnił przyjęte stanowisko w przedmiocie wykładni tego postanowienia, choć bezspornie nie przywoływał przy tym art. 65 §2 k.c., nie odniósł się do reguł wykładni oświadczeń stron umowy. Mimo powyższego brak jest podstaw do podzielenia stanowiska pozwanego, że kara umowna mogła zostać naliczona wyłącznie za pierwszy rok bezumownego korzystania ze spornej nieruchomości. W sytuacji powyższego poglądu skarżącego na zamiar stron i cel umowy przy formułowaniu tego postanowienia, przy uwzględnieniu diametralnie innego stanowiska powódki, oczywistym jest, że przyjęcie w tej kwestii znaczeniu, które rzeczywiście nadały mu obie strony w chwili jego złożenia nie jest możliwe, gdyż wspólnego nadania znaczenia przez obie strony procesu nie było. Pozostaje w konsekwencji skorzystanie z wzorca obiektywnego. Jak wyżej cytowano w tej fazie wykładni treści umowy potrzeba ochrony adresata oświadczenia woli przemawia za tym, aby było to znaczenie oświadczenia, które jest dostępne adresatowi przy założeniu - jak określa się w doktrynie i judykaturze (…) starannych z jego strony zabiegów interpretacyjnych. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd II instancji stwierdza, gdyby przyjmować tylko i wyłącznie pierwszy element wykładni obiektywnej, to przyjąć by należało subiektywną ocenę tego postanowienia przedstawioną przez apelującego. Skoro jednak jest to, według utrwalonego stanowiska judykatury, oczywiście niedopuszczalnym, koniecznym jest rozważenie omawianej treści przy założeniu w /w starannych zabiegów interpretacyjnych ze strony pozwanej. Dodać należy, że w omawianym zakresie dopuszczalne jest prowadzenie postępowania dowodowego w oparciu o wszystkie środki dowodowe, czemu na przeszkodzie nie stoi norma art. 247 k.p.c. Nadto, jak w/ w, skarżący nie podważa ustaleń faktycznych Sądu Okręgowego. Także tego zarzut nie wiąże w żaden sposób z nieprawidłową ocenę materiału dowodowego zgromadzonego w tej sprawie. W związku z powyższym Sąd a quem stwierdza, że dowody w tej sprawie, w tym dowód z przesłuchania pozwanego, nie pozwalają na dokonanie wykładni w sposób przez niego sugerowany. W treści zeznań skarżącego brak jakiejkolwiek wzmianki w przedmiocie kary umownej. Istotnym przy tym jest, że dowód ten został przeprowadzony w obecności profesjonalnego pełnomocnika skarżącego, który był uprawniony do zadawania pytań na omawiane okoliczności, czego nie uczynił. W apelacji także brak jest w tym zakresie jakichkolwiek wniosków dowodowych (pomijając w tym miejscu zagadnienie art. 381 k.p.c.). W rezultacie przyjąć należy obiektywny miernik starannych zabiegów interpretacyjnych, uwzględniając przy tym fakt, że pozwany jest z zawodu ekonomistą, że prowadził gospodarstwo rolne znacznych rozmiarów. W związku z powyższym zasadnym wydaje się przyjęcie, w tym konkretnym przypadku, że pozwany spełniłby wymóg starannego zabiegu interpretacyjnego spornego zapisu, gdyby dostosował te zabiegi do statusu osoby wydzierżawiającej w obrocie prawnym, charakteru prawa własności przedmiotowej nieruchomości, kontekstu treści całej umowy, charakteru prowadzonej przez siebie na tej nieruchomości działalności gospodarczej. Zastosowanie tych mierników przy ocenie treści przedmiotowej u mowy, w tym spornego postanowienia, obiektywnie musiałoby doprowadzić pozwanego do konkluzji, że nielogicznym i sprzecznym z zasadami doświadczenia życiowego byłoby przyjęcie przez powódkę, że kara umowna będzie jej przysługiwała wyłącznie za pierwszy rok bezumownego korzystania z rzeczy przez podmiot nieuprawniony do tego korzystania. Wystarczającym byłoby pytanie, czy pozwany, będąc po stronie wydzierżawiającej, pozwoliłby na taki zapis umowy. Odpowiedź rozsądna, oparta o omawiany staranny zabieg interpretacyjny, musiała by być negatywną. Pomijając nawet nie wskazanie na czym polega naruszenie omawianego przepisu (niezastosowaniu, czy błędnej wykładni) oraz nieprecyzyjne wyjaśnienie, jakie działania interpretacyjne obciążały w tym zakresie Sąd Okręgowy, którym miał nie podołać, z przedstawionych względów Sąd Apelacyjny nie podziela również tego zarzutu. Sąd ten nie uwzględnił także zarzutu naruszenia art. 498 §1 k.c., poprzez brak uwzględniania zarzutu potrącenia wierzytelności pozwanego o zwrot przez powódkę istotnych koniecznych nakładów na jej nieruchomość. Ponownie przyjmując, że ustalenia faktyczne będące podstawą podniesienia tegoż zarzutu nie zostały przez pozwanego zakwestionowane, wskazując, że pozwany nie wskazał formy naruszenia tego przepisu, pozwalając się jedynie domyślać, że naruszenie nastąpiło, poprzez jego niezastosowanie, Sąd Odwoławczy stwierdza, że w tym zakresie w pełni podziela wnioski prawne wysnute przez Sąd a quo, bez potrzeby ich powielania. Umowa wskazywała, jakie nakłady i przy spełnieniu jakich przesłanek powódka ma obowiązek, w określonej sytuacji prawnej, zwrócić pozwanemu. Ani w toku procesu, ani w odwołaniu skarżący nie wykazał, że spełnił te wymogi zwrotu poczynionych nakładów. Skoro zatem nie sprostał w tym zakresie spoczywającemu na nim ciężarowi dowodu, nie może skutecznie domagać się uwzględnienia jego apelacji w przedmiotowym zakresie. Za częściowo zasadny Sąd Odwoławczy uznał natomiast zarzut naruszenia art. 119 k.c. w zw. z art. 229 §1 zd. 1 k.c., poprzez ich niezastosowanie i brak uznania zarzutu przedawnienia, co do roszczeń zgłoszonych dopiero w trakcie procesu w ramach tzw. „rozszerzenia” powództwa. Nie ulega wątpliwości, że roszczenie z tytułu wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z rzeczy podlega przedawnieniu w terminie 10 – letnim (art.118 k.c. in principio). Jednak w niniejszej sprawie, ze względu na datę zwrotu przez pozwanego spornej nieruchomości, co nastąpiło w dniu 15 października 2009r., oraz w świetle mającego zastosowanie art. 229 zd. 1 k.c., powódka mogła skutecznie dochodzić swoich roszczeń przy uwzględnieniu rocznego terminu przedawnienia. Powódka roszczenie, co do kwot należnych jej dodatkowo z omawianego tytułu - 3.644,25 zł kwoty głównej oraz 10.509,21 zł skapitalizowanych odsetek, wskazując, że całe jej roszczenie obejmuje okres za okres od 30 września 2007r. do 15 października 2009r., zgłosiła w piśmie z dnia 7 marca 2011r. (k. 106-107 akt), które wpłynęło do Sądu Okręgowego dnia 14 marca 2011r. Dodać należy, że pozew w sprawie niniejszej wpłynął do Sądu dnia 14 października 2010r. i obejmował roszczenie za okres od 28 lutego 2008r. do 28 lutego 2010r. w kwocie 183.322,31 zł bezumownego korzystania powiększoną o karę umowną oraz kwotę 31.527,96 zł tytułem skapitalizowanych odsetek. W związku z powyższym roszczenie dochodzone pozwem oczywiście nie przedawniło się, w przeciwieństwie do roszczenia wskazanego w dalszym piśmie procesowym, przy czym rozważenia wymagało także pismo z dnia 6 września 2012r. (k. 234 - 235 akt), z którego wynika żądanie zapłaty łącznej kwoty 229.003,93 zł należności głównej oraz 42.037,29 zł skapitalizowanych odsetek za opóźnienie. Uznając, że skarżący trafnie wskazał, że roszczenie dochodzone po upływie roku od dnia wydania nieruchomości uległo przedawnieniu, Sąd a quem dokonał wyliczenia kwoty należnej powódce z tytułu roszczenia dochodzonego w tym postępowaniu uznając, że Sąd I instancji prawidłowo przyjął mierniki swojego wyliczenia, tzn. ceny pszenicy w poszczególnych okresach oraz ilość tego zboża, jako podstawy wyliczenia poszczególnych kwot. Sąd Apelacyjny ustalił, że należy przyjąć ceny według następującego przelicznika: 28.02.2008r. – 30.06.2008r. (4 miesiące i 2 dni) według cen z I półrocza 2008r.; 1.07.2008r. – 31.12.2008r. według cen z II półrocza 2008r.; 1.01.2009r. – 30.06.2009r. według cen z I półrocza 2009r.; 1.07.2009r. – 31.12.2009r. według cen z II półrocza 2009r.; 1.01.2010r. – 28.02.2010r. według cen z I półrocza 2010r. Wyliczając w oparciu o te dane wysokość poszczególnych kwot należnych powódce w związku z kwotami za bezumowne korzystanie z rzeczy, powiększone o wynikającą z umowy karę umowną, Sąd ustalił odpowiednio, za w /w okresy, kwoty: 29.770,94 zł, 27.327,93 zł, 26.152,37 zł, 23.658,76 zł, 8.147,32 zł, co daje łączną kwotę 115.057,33 zł. Wyliczone przez tenże Sąd odsetki ustawowe, podlegające zgodnie z żądaniem pozwu kapitalizacji na dzień wniesienia pozwu, biorąc pod uwagę terminy płatności wynikające ze spornej umowy, to łączna kwota 19.020,01 zł, uwzględniając wysokość odsetek 11,5 % do dnia 14 grudnia 2008r. (czyli 75 dni) i 13 % w okresie pozostałym (1.210 dni). Suma tych kwot, to według Sądu a quem, kwota należna powódce. Sąd ten uwzględnił także zarzut odwołania naruszenia art. 100 k.p.c. w zw. z art. 203 k.p.c., gdyż oczywistym pozostawać musi, że w przypadku cofnięcia pozwu pozwany ma prawo skutecznego, co do zasady, domagania się zwrotu poniesionych kosztów procesu, czego Sąd Okręgowy w tej sprawie nie uwzględnił. Konkludując, Sąd Apelacyjny, uznając zasadność apelacji we wskazanej w przytoczonych rozważaniach części, na podstawie art. 386 §1 k.p.c., zmienił zaskarżony wyrok w sposób wskazany w pkt II. sentencji, oddalając dalej idącą apelację na podstawie art. 385 k.p.c. – pkt III., o kosztach postępowania apelacyjnego orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 108 §1 k.p.c.