Sygn. akt VI ACa 171/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 sierpnia 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA– Ewa Stefańska Sędzia SA– Ryszard Sarnowicz (spr.) Sędzia SO del. – Grażyna Kramarska Protokolant: – sekr. sądowy Mariola Frąckiewicz po rozpoznaniu w dniu 7 sierpnia 2013 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa Z. S. przeciwko Skarbowi Państwa- Dyrektorowi Aresztu Śledczego W.-B. o zadośćuczynienie na skutek apelacji obu stron od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 17 lipca 2012 r. sygn. akt XXV C 1516/10 I. oddala obie apelacje; II. znosi wzajemnie między stronami koszty zastępstwa procesowego w instancji apelacyjnej. Sygn. akt VI ACa 171/13 UZASADNIENIE Z. S. po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa wnosił o zasądzenie na jego rzecz kwoty 100 000 złotych od Skarbu Państwa - Dyrektora Aresztu Śledczego W. B. tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jego dóbr osobistych. W odpowiedzi na pozew Skarb Państwa - Dyrektor Aresztu Śledczego W.-B. reprezentowany przez Prokuratorię Generalną Skarbu Państwa wniósł o oddalenie powództwa. Wyrokiem z dnia 17 lipca 2012 roku Sąd Okręgowy w Warszawie zasądził od pozwanego Skarbu Państwa – Dyrektora Aresztu Śledczego W.-B. na rzecz powoda Z. S. kwotę 2000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 5 kwietnia 2011 roku do dnia zapłaty. Sąd Okręgowy ustalił, że powód odbywał karę pozbawienia wolności w Areszcie Śledczym W. - B. w okresach od 27 czerwca 2007 r. do 30 października 2007 r. i od 3 lipca 2009 do 2 grudnia 2009r. W roku 2007 powód przebywał na oddziale III w celi nr 18 o powierzchni 12,59 m 2, wraz z nim celę zajmowało wówczas od 4 do 6 osadzonych. W okresie od 3 lipca do 16 sierpnia roku 2009 powód przebywał na oddziale I w celi nr 30 o powierzchni 5,07 m 2 wraz z drugim osadzonym, następnie od 17 sierpnia do 23 września 2009 r. przebywał w celi nr 32 o powierzchni 5,16 m 2. również z drugim osadzonym. Od 24 września 2009 r. do 30 listopada 2009 r. w celi nr 35 o powierzchni 5,19 m 2 również z jednym współosadzonym. Z uwagi na ogólne przeludnienie AŚ W. - B., gdy powód przebywał w ww. celach nie była zachowana norma kodeksowa gwarantująca każdemu osadzonemu 3 m 2 powierzchni. Zarządzeniami wewnętrznymi nr (...) Dyrektor Aresztu Śledczego w W.-B. z dnia 12 lutego 2008 r. i nr (...) z 29 września 2008 r. na podstawie art. 248 § 2 k.k.w. dopuścił, ze wskazaniem na szczególnie uzasadnione przypadki umieszczanie osadzonych w podległej mu jednostce penitencjarnej w warunkach, w których powierzchnia w celi na jedną osobę wynosi mniej niż 3 m 2. W pierwszym z zarządzeń określono czas jego obowiązywania na chwilę, gdy zaludnienie aresztu będzie odpowiadać jego pojemności. W kolejnym zaś wskazano datę utraty mocy na 5 grudnia 2009 r. Wcześniej kwestię tę regulowało zarządzenie nr (...) z 9 maja 2006 r. Kierownictwo i administracja Aresztu podejmowali w owym okresie działania w celu zmniejszenia zaludnienia, jak i poprawy warunków bytowych. W areszcie funkcjonuje dział służby zdrowia, gdzie w 2009 r. zatrudnionych było 14 lekarzy w tym specjaliści, 10 pielęgniarek i technik RTG. Osadzeni mieli zapewnioną podstawową opiekę medyczną jak i specjalistyczną w tym środki medyczne. AŚ prowadzi bibliotekę, w której zasobach jest ponad 18 tysięcy egzemplarzy książek w bibliotece centralnej i około 24 tysiące w punktach bibliotecznych, dostępna jest również prasa. Cele, w których przebywał powód były wyposażone w sprzęt kwaterunkowy zapewniający osobne miejsce do spania i kącik sanitarny wyposażony w WC i bieżąca zimna wodę. Brak było drzwi oddzielających kącik sanitarny od reszty celi, co najwyżej mogło znajdować się prześcieradło jako forma zasłony. Osadzenie otrzymywali zgodnie z przydziałem środki czystości i higieny osobistej. Osadzeni mogli korzystać z łaźni raz w tygodniu. Brak drzwi w kąciku sanitarnym skutkował tym, iż współosadzeni byli zmuszeni wdychać nieprzyjemne zapachy. Powód nie korzystał z biblioteki ani usług medycznych, do dziś się nie leczy. W trakcie pobytu w Areszcie Śledczym W. - B. powód zgłaszał ustnie oddziałowemu skargi, że w celi jest za ciasno, że panuje zaduch; powód nie składał skarg pisemnie do uprawnionych organów penitencjarnych. Wobec przebywania w ciasnej celi i skutków z tym związanych powód odczuwał dyskomfort, powodowało to naruszenie jego godności. Powód liczy 35 lat, nie posiada zawodu, jest recydywistą penitencjarnym. Na wolności osiągał dochód około 2 000 zł miesięcznie z prac dorywczych, mieszkał z rodzicami, miał swój pokój. Sąd Okręgowy za uzasadniony uznał zarzut strony pozwanej przedawnienia roszczeń powoda o zadośćuczynienie za okres od 27 czerwca 2007 r. do 30 października 2007 r. Wskazał, że zgodnie z art. 442 1 § 3 k.c. w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie roszczeń z tego tytułu nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Biorąc powyższe pod uwagę Sąd I instancji zauważył, iż powód zgłaszał skargi na temat warunków osadzenia już w trakcie odbywania kary więc należy przyjąć, iż najpóźniej dowiedział się o szkodzie w ostatnim dniu odbywania kary w roku 2007 r. tj. z datą 30 października 2007 r., zatem roszczenie powoda w tej części co do kwoty 50 000 zł uległo przedawnieniu z dniem 30 października 2010 r., zaś pozew powód przesłał 30 listopada 2011r. Odnosząc się do pozostałej części roszczenia, Sąd Okręgowy stwierdził, że strona pozwana nie wykazała wyłączenia bezprawności odnośnie umieszczenia powoda w 2009 r. w przeludnionej celi. Sąd I instancji stwierdził, że art. 248 § 1 k.k.w. obowiązujący do dnia 6 grudnia 2009 r. stanowił wyjątek od zasady. Zasada w zakresie minimalnej powierzchni celi została ustanowiona w art. 110 § 2 k.k.w. Zgodnie z tym przepisem: „Powierzchnia w celi mieszkalnej, przypadająca na skazanego, wynosi nie mniej niż 3 m 2. Cele wyposaża się w odpowiedni sprzęt kwaterunkowy zapewniający skazanemu osobne miejsce do spania, odpowiednie warunki higieny, dostateczny dopływ powietrza i odpowiednią do pory roku temperaturę, według norm określonych dla pomieszczeń mieszkalnych, a także oświetlenie odpowiednie do czytania i wykonywania pracy”. Zasadą jest zatem, że powierzchnia w celi przypadająca na jedną osobę nie może być mniejsza niż 3 m 2. Wszelkie odstępstwa od tej reguły muszą być interpretowane ściśle. Zdaniem Sądu Okręgowego strona pozwana nie wykazała wystąpienia „szczególnie uzasadnionego wypadku” z art. 248 § 1 k.k.w. tzn. konkretnej przyczyny o charakterze nadzwyczajnym i na krótki czas, uzasadniającej umieszczenie powoda w celi o powierzchni mniejszej niż 3 m 2. Biorąc pod uwagę powyższe Sąd I instancji uznał, że osadzenie powoda w celi o powierzchni przypadającej na jednego skazanego poniżej normy określonej w art. 110 § 2 k.k.w. stanowiło działanie bezprawne w rozumieniu art. 24 k.c. i naruszyło godność powoda. Ponadto Sąd Okręgowy uznał, że zarzut powoda dotyczący panującego, jako to określił powód „zaduchu”, jest konsekwencją naruszenia standardu przekroczenia normy metrażowej przypadającej na osadzonego. Sąd I instancji nie uwzględnił zaś pozostałych zarzutów powoda dotyczących złych warunków sanitarno - bytowych: brak bieżącej ciepłej wody, stary i niepełny parkiet, nieremontowane ściany i inne. W jego ocenie realizowanie kary względem powoda odbywało się w warunkach istniejących w większości jednostek penitencjarnych w kraju i adekwatnie do możliwości Państwa w tym zakresie. Powszechnie znane są problemy związane z warunkami technicznymi niemal wszystkich zakładów karnych czy aresztów śledczych na terenie całego kraju, fakt, że wiele z nich wymaga niemal natychmiastowej modernizacji czy choćby remontu. Jedynie oddane w ostatnim okresie czasu nowe zakłady karne czy areszty śledcze, a tych jest niewiele, spełniają europejskie standardy a pozostałe w mniejszym lub większym stopniu od nich odbiegają i to znacznie. Zdecydowana większość zakładów karnych czy aresztów śledczych pochodzi z okresu, kiedy obowiązywały inne standardy i były inne możliwości nie tylko finansowe, ale i techniczne. Zdaniem Sądu I instancji nie można oczekiwać, że obowiązujące normy i standardy w krajach Europy zachodniej, czy krajach wysokorozwiniętych dostosowane zostaną w Polsce w stosunkowo krótkim czasie. Stwierdził on, że wyznacznikiem zmian, także a nawet przede wszystkim tych ekonomicznych, jest ogólna sytuacja ekonomiczna danego kraju, jego możliwości finansowe i ogólnie panujący standard i poziom życia całego społeczeństwa. Wiele jeszcze obecnie aspektów publicznej działalności Państwa jest niedofinansowanych co jest efektem wieloletnich zaszłości i sytuacji ustrojowych i społeczno-ekonomicznych Polski. Panujące w zakładach karnych niedogodności są elementem odbywania kary pozbawienia wolności, z którym powód powinien był się liczyć popełniając przestępstwo. Podsumowując, Sąd Okręgowy stwierdził, iż powód niewątpliwie przebywał w warunkach odbiegających od normy wskazanej w art.110 § 2 k.k.w., co skutkowało naruszeniem jego dóbr osobistych. Przy ocenie rozmiaru krzywdy doznanej przez powoda Sąd I instancji miał na względzie, iż powód przebywał w ciasnej celi jedynie z jednym współosadzonym, co rzutowało na to, iż stopień dolegliwości był tu mniejszy niż w przypadku przebywania w celi wieloosobowej. Powód przez 5 miesięcy nie składał żadnych pisemnych skarg na przeludnienie w celi, co zdaniem Sądu Okręgowego wskazuje, iż doznana przez niego krzywda nie była tak dolegliwa aby ją szacować na kwotę 50 000 zł. Powód jak sam przyznał, jest recydywistą penitencjarnym a więc decydując się na taki sposób życia, powinien być świadomy tego, że pobyt w zakładzie karnym wiąże się z określonymi dolegliwościami. Realizowanie kary pozbawienia wolności przez pozwanego wobec powoda nie miało, w ocenie Sądu I instancji, charakteru jednostkowego i nie stanowiło represji wobec jego osoby, ale stanowiło standardowe realizowanie tego rodzaju kary wobec wszystkich skazanych. Zdaniem Sądu Okręgowego realizowanie tej kary odbywało się w warunkach przeludnienia wówczas istniejących we wszystkich niemal jednostkach penitencjarnych w kraju i adekwatnie do możliwości Państwa w tym zakresie. Mając powyższe na uwadze Sąd I instancji uznał, iż rozmiar krzywdy, której doznał powód, uzasadnia zasądzenie od pozwanego zadośćuczynienia w kwocie 2 000 zł. Odsetki od zadośćuczynienia zasądzono od dnia doręczenia odpisu pozwu. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c., uwzględniając fakt, że powód odbywając karę pozbawienia wolności (nie posiadając żadnego majątku i nie będąc zatrudnionym) nie jest w stanie ponieść zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na rzecz strony pozwanej. Apelację od powyższego wyroku wniosły obie strony. Pozwany zaskarżył go w zakresie w jakim uwzględniono powództwo, domagając się jego zmiany w tej części i oddalenia powództwa, lub uchylenia wyroku i przekazania sprawy celem ponownego rozpoznania. Pozwany podniósł zarzuty: 1. naruszenia prawa materialnego
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.