oraz
doręczonej w dniu 11 kwietnia 2016 r. w trybie art. 138 § 1 k.p.c. (doręczenie zastępcze), wniesione zostało po terminie, tj. w dniu 20 czerwca 2016 r. i strona nie wykazała w żaden sposób, aby uchybienie terminowi nastąpiło z przyczyn od niej niezależnych. W zażaleniu na powyższe postanowienie odwołująca, reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, zaskarżając postanowienie w całości, zarzuciła mu: - naruszenie treści art. 138 § 1 k.p.c. poprzez jego zastosowanie do korespondencji organu rentowego doręczanej na etapie pozasądowym, co pozostaje w sprzeczności z brzmieniem art. 123 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, a nadto poprzez błędne przyjęcie, że z przepisu tego wynika domniemanie odbioru przesyłki pocztowej przez adresata i to w dniu wskazanym na zwrotnym potwierdzeniu odbioru, co mogło mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia; - przedwczesność orzeczenia o odrzuceniu odwołania, przy braku doręczenia odwołującej odpowiedzi na odwołanie, a tym samym uniemożliwienie zapoznania się przez odwołującą ze stanowiskiem organu rentowego o wniesieniu odwołania po terminie, a tym samym – uniemożliwienie zgłoszenia wniosków dowodowych wskazujących na okoliczność przeciwną, co mogło mieć istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia. Wskazując na powyższe zarzuty, odwołująca wniosła o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy oraz zasądzenie od organu rentowego na rzecz odwołującej zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje : Wniesione w sprawie zażalenie M. P.
k.p.c., sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu, (który zgodnie z art.
wynosi miesiąc od dnia doręczenia decyzji) chyba, że przekroczenie terminu nie jest nadmierne i nastąpiło z przyczyn niezależnych od odwołującego się. Z treści przywołanego przepisu, wynika zatem wprost, iż możliwość zaskarżenia decyzji organu rentowego do Sądu odwoławczego jest ograniczona w czasie, tj. adresat decyzji ma jeden miesiąc od dnia odebrania decyzji – i jedynie w wyjątkowych przypadkach, gdy termin ten nie zostanie przekroczony w sposób nadmierny, a przekroczenie terminu do wniesienia odwołania jest uzasadnione – można przyjąć do rozpoznania odwołanie wniesione po upływie tego terminu. W przedmiotowej sprawie z akt sprawy wynika, iż zaskarżona przez odwołującą decyzja organu rentowego z dnia 6 kwietnia 2016 r. została wysłana za pośrednictwem poczty, na adres zamieszkania odwołującej i w dniu 11 kwietnia 2016 r. została odebrana przez dorosłego domownika – R. P. (brata odwołującej); okoliczność ta wynika wprost z treści zwrotnego potwierdzenia odbioru. Zważyć należy, na co również zwracał uwagę Sąd Okręgowy, iż zaskarżona decyzja zawierała stosowne pouczenie odnośnie terminu, w którym należy wnieść od niej odwołanie, jeśli adresat nie zgadzałby się z jej treścią. Sąd Apelacyjny dodatkowo wskazuje, iż przedmiotowa decyzja został wydana po tym gdy Zakład Ubezpieczeń Społecznych – mając zapewnie na względzie treść zarządzenia Sądu Rejonowego Poznań – Grunwald i Jeżyce w Poznaniu z dnia 17 lutego 2016 r. (sygn. sprawy V U 16/16) – wszczął postepowanie w przedmiocie „nie podlegania ubezpieczeniom społecznym, w tym dobrowolnemu ubezpieczeniu chorobowemu z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej w okresie od 01.06.2015 r. do 31.10.2015 r.” O wszczęciu i zakończeniu przedmiotowego postepowania odwołująca została zawiadomiona listowanie i jak wynika z akt organu rentowego, przedmiotowe zawiadomienia zostały odebrane. Odwołanie od decyzji z dnia 6 kwietnia 2016 r. zostało wniesione przez M. P.
wprost wynika, iż sąd odrzuci odwołanie wniesione po upływie terminu odwołania (…). Treść tego przepisu jest jednoznaczna - regulacja ta, zobowiązuje sąd powszechny, przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy, a zatem przed podjęciem dalszych czynności procesowych, takich jak chociażby przekazanie stronie odwołującej odpowiedzi na odwołanie wniesionej przez organ rentowy, dokonanie oceny czy zostały spełnione warunki formalne, pozwalające na rozpoznanie odwołania, między innymi czy odwołanie zostało wniesione w terminie. Jeśli nie, Sąd je odrzuca. Z przepisu tego nie wynika, iż decyzja o odrzuceniu odwołania, tak jak sugeruje to pełnomocnik odwołującej, może i ewentualnie powinna nastąpić dopiero po przekazaniu odwołującej odpowiedzi organu rentowego na odwołanie, przekazanej przez organ rentowy do sądu powszechnego wraz z odwołaniem, po tym jak strona odwołująca będzie mogła ustosunkować się do wniosków zawartych w odpowiedzi na odwołanie. Rozumowanie to jest błędne. Sąd Apelacyjny przypomina bowiem, iż w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych odwołanie pełni rolę pozwu, tj. pisma procesowego, w którym powinny być podnoszone wszystkie zarzuty i wnioski. W ramach przepisów wynikających z kodeksu postepowania cywilnego, sąd przed wdaniem się w spór co do istoty sprawy ma obowiązek badania, czy pismo procesowe – w przedmiotowej sprawie odwołanie – spełnia wszystkie warunki formalne, pozwalające nadać mu dalszy bieg. W przypadku odwołania od decyzji organu rentowego, jednym z takich warunków jest właśnie ocena czy odwołanie zostało złożone w przepisowym terminie, a jeśli nie, jak już wskazano powyżej, Sąd z urzędu oddala odwołanie. W okolicznościach faktycznych sprawy, wbrew twierdzeniom skarżącej, zawartym w zażaleniu, Sąd Okręgowy prawidłowo zatem, po tym jak ustalił, iż odwołanie zostało wniesione po terminie i to z przyczyn leżących po stronie odwołującej (Sąd Apelacyjny podkreśla w tym miejscu, że Sąd I instancji zasadnie ustalił, że odwołująca nie wykazała, aby uchybienie terminowi do wniesienia odwołania, nastąpiło z przyczyn od niej niezależnych), odrzucił odwołanie. Sąd Okręgowy nie miał bowiem obowiązku doręczania odwołującej wniesionej przez organ rentowy odpowiedzi na odwołanie, w sytuacji, gdy uznał, że odwołanie zostało wniesione po terminie. Na koniec, Sąd Apelacyjny wskazuje, iż to na ubezpieczonym ciąży obowiązek należytej staranności w swoich działaniach, staranności, której odwołująca w przedmiotowej sprawie nie wykazała, mimo, iż była reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, któremu z pewnością są znane skutki wynikające z doręczenia zastępczego i tego w jaki sposób biegną terminy do wniesienia środków odwoławczych. Nawet zakładając, czysto hipotetycznie, że odwołująca rzeczywiście o treści decyzji z 6 kwietnia 2016 r., dowiedziała się dopiero w dniu 2 czerwca 2016 r., jako zainteresowana, przed wniesieniem środka odwoławczego powinna podjąć próbę ustalenia, czy organ rentowy dokonywał doręczenia jej kwestionowanej decyzji. Ustalenie to nie stanowiłoby wielkiej trudności dla odwołującej, gdyż, jako adresat zakażonej decyzji miała ona swobodny dostęp do swoich akt rentowych, z których wprost wynika sposób i dzień doręczenia jej kwestionowanej decyzji. Nadto, Sąd odwoławczy zauważa, iż odwołująca powinna mieć świadomość toczącego się postępowania w jej sprawie i powinna się spodziewać wydania decyzji przez organ rentowy, decyzji, która nie zawsze musi być dla niej korzystna. Wniosek taki Sąd odwoławczy wysunął z okoliczności sprawy, albowiem zostało odwołującej wysłane zawiadomienie o wszczęciu i zakończeniu postępowania. Nadto do jego przeprowadzenia organ rentowy był zobowiązany przez Sąd Rejonowy Poznań – Grunwald i Jeżyce w toku innego postępowania dotyczącego odwołującej, stąd w ocenie Sądu Apelacyjnego - odwołująca miała świadomość toczącego się postępowania. Sąd Apelacyjny zauważa także, że odwołanie w przedmiotowej sprawie zostało wniesione w dniu 20.06.2016 r., a rzekomo odwołująca o treści kwestionowanej decyzji dowiedziała w dniu 2.06.2016 r. W tych okolicznościach nie sposób przyjąć, iż działała ona w pośpiechu i nie mogła podjąć czynności ustalających przede wszystkim – kiedy organ rentowy przyjął, że odwołanie jej zostało doręczone i czy w ogóle podejmował próbę doręczenia kwestionowanej decyzji. Sąd odwoławczy wskazuje nadto, iż już z samej ostrożności procesowej odwołująca powinna w treści odwołania wskazać konkretnie na okoliczności, w których dowiedziała się o treści zaskarżonej decyzji, gdyż enigmatyczne stwierdzenie, że informację o treści decyzji powzięła w toku innego postępowania nie jest wystarczająca do przyjęcia, że w tym dniu decyzja ta została jej doręczona. Było to tylko i wyłącznie założenie odwołującej, gdyż nie wykazała ona, iż to właśnie w toku tego postępowania doszło do formalnego doręczenia jej tej decyzji. Okoliczność ta implikuje logiczny wniosek, że do próby doręczenia treści zaskarżonej decyzji powinno dojść wcześniej. Powyższe prowadzi do kolejnego wniosku, mianowicie, że odwołująca powinna, wraz z odwołaniem, złożyć wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i we wniosku tym wskazać na wszystkie okoliczności, na które się powołuje – to jest na okoliczność, iż nie otrzymała ona nigdy treści kwestionowanej decyzji. Wniosku takowego odwołująca jednak nie złożyła. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny raz jeszcze wskazuje, że to do obowiązków odwołującej należało i to już w treści odwołania, wykazać, że odwołanie zostało wniesione w terminie. Samo wskazanie dnia, w którym rzekomo odwołująca zapoznała się z treścią odwołania nie jest bowiem jednoznaczne z tym, iż to właśnie od tego dnia powinien jej biec termin do wniesienia odwołania. Reasumując powyższe rozważania, Sąd Apelacyjny raz jeszcze wskazuje, że Sąd z urzędu dokonuje sprawdzenia zachowania przez stronę terminu do wniesienia odwołania, a w przypadku stwierdzenia opóźnienia, tak jak w przedmiotowej sprawie, ocenia również jego rozmiar oraz przyczyny. Tym samym, Sąd Okręgowy prawidłowo oceniał w przedmiotowej sprawie pod kątem tych dwóch aspektów, okoliczności związane z wniesieniem przez odwołującą dopiero w dniu 20.06.2016 r. odwołania od decyzji z dnia 6.04.2016 r., uznanej za doręczoną w dniu 11.04.2016 r. Sąd Apelacyjny w całości podziela obszerne rozważania Sądu Okręgowego w zakresie oceny czy odwołanie M. P.
Mając na uwadze powyższe, Sąd Apelacyjny na podstawie art. 385 k.p.c. w zw. z art. 397 § 2 k.p.c. postanowił jak w sentencji. del. SSO Katarzyna Schönhof-Wilkans SSA Marta Sawińska SSA Jolanta Cierpiał
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.