1 OWU określona w umowie ubezpieczenia suma ubezpieczenia powinna odpowiadać wartości rynkowej pojazdu brutto. W świetle § 20 ust. 2 OWU odszkodowanie nie może być wyższe niż suma ubezpieczenia.
1 pkt 1 lit. b) OWU za opłatą dodatkowej składki umowa ubezpieczenia może zostać zawarta z zastosowaniem stałej wartości pojazdu w całym okresie ubezpieczenia oraz bez pomniejszania sumy ubezpieczenia o każde wypłacone odszkodowanie. W myśl § 11 ust.1 OWU zawarcie umowy ubezpieczenia następuje na wniosek ubezpieczającego, po uprzedniej identyfikacji pojazdu wraz z wyposażeniem i dokonaniu przez (...) SA indywidualnej oceny ryzyka.
ust. 2 tego §, umowa ubezpieczenia zawierana jest w formie pisemnej na podstawie danych zgłaszanych przez ubezpieczającego. (...) SA może uzależnić zawarcie umowy ubezpieczenia od udokumentowania tych danych. Stosownie do § 13 ust. 3 zd. 1 OWU ubezpieczający zobowiązany jest podać do wiadomości (...) SA wszystkie znane sobie okoliczności, o które (...) SA zapytywał przed zawarciem umowy ubezpieczenia. W świetle § 4 pkt 15 OWU szkoda całkowita to uszkodzenie pojazdu w takim zakresie, że koszty naprawy ustalone wg zasad określonych w § 22 ust. 8 pkt 3 przekraczają 70% wartości pojazdu. W razie powstania szkody całkowitej,
8 pkt 1 OWU odszkodowanie ustala się w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania pomniejszonej o wartość pozostałości, w świetle zaś pkt 2 wartość pozostałości może być ustalona na podstawie oferty zakupu uzyskanej podczas aukcji internetowej.
1 OWU pozwany wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia otrzymania zawiadomienia o wypadku ubezpieczeniowym. dowód: - OWU k. 253-258 Sąd zważył, co następuje: Powództwo podlegało uwzględnieniu. Podstawę prawną roszczenia powoda stanowił art. 805 § 1 k.c.,
którym przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. W świetle § 2 pkt 1 tego artykułu, świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie przy ubezpieczeniu majątkowym - określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. W przedmiotowej sprawie nie rodził sporu fakt związania stron umową ubezpieczenia autocasco należącego do powoda pojazdu marki A. (...), jak również zajścia przewidzianego w tej umowie, w okresie ubezpieczenia, wypadku ubezpieczeniowego – uszkodzenia pojazdu w wyniku spalenia. Niesporne w tej sprawie pozostawało także to, że w pojeździe tym doszło do tzw. szkody całkowitej w rozumieniu § 4 pkt 15 OWU – nastąpiło bowiem uszkodzenie pojazdu w takim zakresie, że koszty naprawy ustalone wg zasad określonych w § 22 ust. 8 pkt 3 przekraczały 70% wartości pojazdu. W takim przypadku,
8 pkt 1 OWU odszkodowanie winno zostać ustalone w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania pomniejszonej o wartość pozostałości, przy czym w § 22 ust. 8 pkt 2 OWU zastrzeżono, że wartość pozostałości może być ustalona na podstawie oferty zakupu uzyskanej podczas aukcji internetowej. O ile wartość pozostałości nie była w sprawie sporna i wynosiła 14.580,85 zł, to wartość pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania stanowiła przedmiot sporu stron. Wskazać przy tym należy, iż umowę ubezpieczenia zawarto z zastosowaniem - za opłatą dodatkowej składki - stałej wartości pojazdu w całym okresie ubezpieczenia oraz bez pomniejszania sumy ubezpieczenia o każde wypłacone odszkodowanie (por. § 10 ust. 1 pkt 1 lit. b) OWU), tym samym wartość pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania winna odpowiadać wartości pojazdu w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia, tj. w dniu 3 października 2011 r. W umowie tej określono sumę ubezpieczenia i wartość pojazdu wg katalogu Eurotax na kwotę 111.900 zł.
1 OWU określona w umowie ubezpieczenia suma ubezpieczenia powinna odpowiadać wartości rynkowej pojazdu brutto. Stanowi ona górną granicę odpowiedzialności pozwanego za wszystkie szkody powstałe w okresie ubezpieczenia (§ 4 pkt 13 OWU), przy czym odszkodowanie nie może być wyższe niż suma ubezpieczenia (por. § 20 ust. 2 OWU). Prawidłowe zatem określenie sumy ubezpieczenia i wartości rynkowej pojazdu, warunkowało właściwe ustalenie wysokości odszkodowania za szkodę powstałą w okresie ubezpieczenia. W ocenie Sądu na skutek niedołożenia należytej staranności przez pozwanego, w tym działającego w jego imieniu przy zawarciu przedmiotowej umowy agenta ubezpieczeniowego, brak jest obecnie materiału dowodowego, który pozwalałby na jednoznaczne stwierdzenie rzeczywistej wartości rynkowej pojazdu powoda w dniu zawarcia tej umowy, a tym samym ustalenie w jakim zakresie odbiegała ona od ustalonej w umowie kwoty 111.900 zł i rozważenie czy doszło do sytuacji, o której mowa w art. 824 1 § 1 k.c. Podkreślić należy, iż
pkt 22 OWU wartość pojazdu to wartość ustalana przez pozwanego, a nie ubezpieczającego, na podstawie aktualnych na dzień ustalenia tej wartości notowań rynkowych cen pojazdu danej marki i typu, z uwzględnieniem jego roku produkcji, okresu eksploatacji, wyposażenia, przebiegu i stanu technicznego – w tym przypadku notowań z katalogu Eurotax – zaś w przypadku braku notowań rynkowych danego pojazdu wartość pojazdu ustala się metodą wyceny indywidualnej. Zawarcie umowy, w myśl § 11 ust.1 OWU poprzedzać identyfikacja pojazdu wraz z wyposażeniem i dokonanie przez pozwanego indywidualnej oceny ryzyka. Wprawdzie w świetle § 11 ust. 2 OWU umowa ubezpieczenia zawierana jest na podstawie danych zgłaszanych przez ubezpieczającego, jednakże pozwany może uzależnić zawarcie umowy ubezpieczenia od udokumentowania tych danych. Obowiązkiem ubezpieczającego jest przy tym, zgodnie § 13 ust. 3 zd. 1 podać do wiadomości pozwanego wszystkie znane mu okoliczności, o które pozwany zapytywał przed zawarciem umowy ubezpieczenia. W niniejszej sprawie w świetle zeznań powoda, popartych zasadami doświadczenia życiowego, a których pozwany nie podważył dowodem przeciwnym, przyjąć należało, że ustalenia wyposażenia pojazdu, a następnie – z jego uwzględnieniem - wyceny wartości pojazdu dokonał agent ubezpieczeniowy przy pomocy programu komputerowego. Nawet jeżeli przyjąć, że dane dotyczące wyposażenia pojazdu agent pozyskał od powoda, to nie zwalniało go od obowiązku ich zweryfikowania, jeżeli się zważy treść § 11 ust. 1 i 2 OWU. Brak jest podstaw przy tym do uznania, że powód wprowadził pozwanego w błąd co do stanu wyposażenia pojazdu i jego pochodzenia, albowiem nie ma dowodów na to, by miał on jakąkolwiek wiedzę na temat historii tego samochodu oraz wiedzę techniczną pozwalającą na sprecyzowanie zakresu wyposażenia samochodu. Co więcej również historii tego pojazdu, po jego wyprodukowaniu, nie sposób jednoznacznie odtworzyć, jeżeli się zważy w szczególności skąpe dane na jego temat w systemie serwisowym. Miarodajne dla ustaleń w tej mierze nie mogły pozostać zdjęcia i oferta sprzedaży pojazdu o parametrach zbliżonych do pojazdu powoda opublikowane w dniu 23 czerwca 2011 r. na portalu A.. Zauważyć bowiem należy, że w ofercie tej uwidocznione zostało jedynie pięć ostatnich cyfr numeru podwozia tego pojazdu, co nie pozwala na jednoznaczne stwierdzenie, iż jest to ten sam samochód, ponadto jak wynika z uzupełniającej opinii biegłego sądowego z dnia 6 sierpnia 2016 r. pojazd, który uległ spaleniu, nie posiadał śladów napraw tego rodzaju uszkodzeń, co ww. samochód, zaś przywrócenie pojazdu po tak poważnej szkodzie do należytego stanu było ekonomicznie nieuzasadnione. Jak słusznie zwrócił uwagę biegły sądowy w opinii z dnia 20 stycznia 2015 r. sporządzona przez pozwanego dokumentacja fotograficzna samochodu po spaleniu jest tak uboga, że nie pozwala na ustalenie czynników istotnych dla oceny wartości pojazdu i stanu jego wyposażenia. Jednocześnie nie pozwala ona teoretycznie wykluczyć takiej modernizacji samochodu, która doprowadziła do doposażenia go w sposób ujęty w polisie. Biegły zaznaczył przy tym, że stan pojazdu po spaleniu nie umożliwiał ustalenia czy pojazd wyposażono w elementy wskazanie w polisie, jak również oceny, czy posiadał on ślady napraw, a także jaki był ich zakres i rodzaj użytych do tego celu części zamiennych. Z niezrozumiałych względów pozwany również w postępowaniu likwidacyjnym zaniechał weryfikacji danych o wyposażeniu pojazdu, mimo że pozyskał od producenta samochodu informację o jego parametrach, z której wynikały rozbieżności pomiędzy fabrycznym wyposażeniem pojazdu a wyposażeniem ujętym w umowie ubezpieczenia. Mimo tego, że uszkodzony pojazd był do dnia 29 października 2012 r. własnością powoda i możliwe było dokonanie jego pogłębionych oględzin, pozwany uwzględnił w swej wycenie jedynie stan wyposażenia podany przez producenta pojazdu, korektę z tytułu ponadnormatywnego przebiegu z uwagi na liczbę właścicieli oraz z tytułu obniżonej mocy silnika i pochodzenia pojazdu, a nie faktyczny stan techniczny tego samochodu, w tym dokonane w nim modyfikacje. Po uzupełnieniu materiału dowodowego o akta szkody z dnia 9 czerwca 2012 r. , a zatem sprzed spalenia samochodu, a po zawarciu umowy ubezpieczenia, biegły w oparciu o sporządzone wówczas zdjęcia pojazdu stwierdził, że w samochodzie powoda, ponad wyposażenie fabryczne, zamontowane były fotele przednie z linii S z tekstylnym obiciem centralnej części tapicerki siedzeń i oparć, bi-xenonowe lampu reflektorów ze spryskiwaczami, podłokietnik centralny przedni i relingi dachowe w kolorze srebrnym. Jednocześnie jednak biegły podniósł, że materiał ten nie daje możliwości potwierdzenia, że w pojeździe zamontowano system A. side assist, poduszki powietrzne boczne tylne, czujnik zmierzchowy świateł z czujnikiem deszczu, fotele tylne podgrzewane, dodatkową składaną wykładzinę bagażnika i telefon A. z bluetooth. Zatem faktyczne wyposażenie pojazdu w chwili jego ubezpieczenia nadal pozostawało nie do zweryfikowania. Tymczasem w trakcie oględzin pojazdu przed zawarciem umowy ubezpieczenia agent ubezpieczeniowy wykonał cztery fotografie pojazdu, co ujęto w polisie, a które być może pozwoliłyby na dokonywanie miarodajnych ustaleń w tym zakresie, jednakże pozwany nie zaoferował ich w charakterze dowodów. Bezkrytyczne przyjęcie przez pozwanego w wyniku ustaleń reprezentującego go agenta ubezpieczeniowego, że samochód w dniu 3 października 2011 r. miał wartość 111.900 zł nie może obecnie zostać w żaden sposób, nie obarczony błędem, zweryfikowane. Każdy bowiem z wariantów wyceny tej wartości przez biegłego sądowego ma charakter wyłącznie hipotetyczny, opiera się o pewne założenia i nie pozwala na czynienie prawidłowych ustaleń. Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że brak jest przesłanek do uznania, by powód w jakikolwiek sposób przyczynił się do takiego, a nie innego, określenia wartości rynkowej ubezpieczonego pojazdu. W ocenie Sądu nie można zaaprobować tego, by ryzyko niewłaściwego ustalenia wartości pojazdu istotnej z punktu widzenia wysokości należnego mu świadczenia ubezpieczeniowego pozwany przerzucał obecnie na powoda, zwłaszcza, że wartość ta wpływała na wysokość składki ubezpieczeniowej, a ponadto dodatkowo została wykupiona przez powoda klauzula stałej wartości pojazdu w całym okresie ubezpieczenia. Z tych przyczyn Sąd przyjął wartość pojazdu powoda w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia
ustaleniami stron w tym zakresie na kwotę 111.900 zł. Z kwoty tej powód otrzymał już 75.319,15 zł tytułem odszkodowania, a ponadto pozyskał kwotę 12.679 zł z tytułu sprzedaży pozostałości pojazdu. Należne zatem odszkodowanie winno być uzupełnione o 23.901,85 zł. Wskazać w tym miejscu należy, iż stan faktyczny niniejszej sprawy został ustalony w oparciu o dowody z dokumentów zaoferowane przez strony, zeznania powoda i opinie biegłego sądowego, do których wiarygodności Sąd nie powziął zastrzeżeń. Biegły w sposób logiczny, odnoszący się do innych dowodów, uzasadnił swe wnioski, co czyniło jego opinie miarodajnymi dla czynienia ustaleń faktycznych i oceny dowodów przedstawionych przez strony. Z kwoty pozostałego do zapłaty odszkodowania powód dochodził w tym postępowaniu zapłaty jedynie kwoty 10.100 zł i Sąd będąc związany granicami pozwu, nie był władny zasądzić kwoty wyższej.
1 OWU pozwany wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia otrzymania zawiadomienia o wypadku ubezpieczeniowym. W przedmiotowej sprawie nie przedstawiono dowodu pozwalającego na jednoznaczne stwierdzenie w jakiej dacie powód zawiadomił pozwanego o szkodzie, przyjąć zatem należało, że nastąpiło do najpóźniej w dniu 30 września 2012 r. – z tej daty pochodzi wycena pojazdu dokonana po zgłoszeniu szkody. Termin zapłaty odszkodowania upłynął zatem 30 października 2012 r., a więc od dnia następnego pozwany pozostaje w opóźnieniu w zapłacie kwoty dochodzonej pozwem. W tym stanie rzeczy powodowi należały się obok kwoty 10.100 zł, w świetle art. 481 § 1 i 2 k.c. odsetki ustawowe za opóźnienie liczone od 31 października 2012 r. W tych okolicznościach w punkcie I wyroku zasądzono od pozwanego na rzecz powoda 10.100 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 31 października 2012 r. Rozstrzygnięcie w przedmiocie kosztów postępowania zawarte w punkcie II wyroku oparto o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Na koszty postępowania poniesione przez powoda, a które pozwany przegrywający proces zobowiązany jest mu zwrócić, złożyła się opłata od pozwu – 505 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa procesowego – 17 zł, wynagrodzenie pełnomocnika powoda oraz zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego sądowego - 500 zł. Zważywszy, że zaliczki wniesione przez strony nie pokryły w pełni kosztów związanych z opiniami biegłego sądowego – w tym zakresie ze środków budżetowych wydatkowano 766,84 zł, taką też kwotę w punkcie III wyroku nakazano pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa, w oparciu o przepis art. 113 ust.1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.