← Polska

III Ca 1955/16

Sygn. akt III Ca 1955/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 lutego 2017 roku Sąd Okręgowy w Gliwicach III Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący – Sędzia SO Marcin Rak po

§3k.c.

jako stanowiący podstawę waloryzacji z uwzględnieniem faktu, że sporna kaucja została wpłacona przed 12 listopada 1994r., zatem ma do niej zastosowanie art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie kodeksu cywilnego, który nie wyłącza waloryzacji w omawianym trybie. Uwzględniając wymogi waloryzacji Sąd Rejonowy zważył, że w okresie od wpłacenia kaucji w 1977 roku do powstania obowiązku jej zwrotu niewątpliwie nastąpił znaczny spadek wartości siły nabywczej pieniądza, wzrost cen towarów i usług, a także dewaluacja złotego. Te okoliczności stanowiły o dopuszczalności zastosowania waloryzacji sądowej. Dokonując waloryzacji Sąd Rejonowy oparł się o kryterium przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia brutto – uznając że to jest najbardziej miarodajne do określenia rzeczywistej wartości kaucji. Sąd Rejonowy miał przy tym na względzie, różnice jakie zaszły w strukturze składników wynagrodzenia w okresie od wpłaty kaucji do dnia orzekania. W okresie, w którym kaucja została uiszczona, system wynagrodzeń funkcjonował w odmiennym systemie podatkowym i społecznym. W dacie wpłaty kaucji faktyczne dochody pracownicze były większe od podawanego wynagrodzenia gdyż obejmowały między innymi dodatkowe świadczenia socjalne. Jednocześnie aktualne wynagrodzenie netto nie odzwierciedla w pełni faktycznych dochodów pracowniczych, gdyż dochody w tym wymiarze nie uwzględniają odliczeń i zwolnień podatkowych. Dalej Sąd Rejonowy wskazał, że w dacie wpłaty kaucji przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce uspołecznionej wynosiło 4.596 zł , zatem kaucja stanowiła równowartość 3,33 ówczesnego miesięcznego wynagrodzenia. Na dzień wyrokowania ostatnio publikowane dane wskazywały na przeciętne wynagrodzenia na poziomie 4.019,08 zł Zatem pełna zwaloryzowana kaucja wynosiła 13.383,54 (4.019,08 * 3,33). Sąd Rejonowy ocenił, że powód mógł skutecznie dochodzić od pozwanej zwrotu zwaloryzowanej kaucji mieszkaniowej w pełnej wysokości. Z uwagi na okoliczność, że najemca uiszczając kwotę kaucji znacznie obciążył swój budżet domowy, Sąd Rejonowy uznał, że pozwana powinna ponieść skutki inflacji w wyższym stopniu niż powód. Dodatkowo dokonując waloryzacji kaucji mieszkaniowej Sąd Rejonowy miał na względzie, że świadczenie najemcy nie miało charakteru ekwiwalentnego, albowiem nie odpowiadało mu świadczenie wzajemne ze strony wynajmującego, w szczególności nie stanowiło takiego świadczenia uzyskanie prawa zamieszkiwania w lokalu, skoro niezależnie istniało zobowiązanie do uiszczania czynszu na rzecz wynajmującego. Zważył też Sąd, że w przypadku kaucji mieszkaniowych mamy do czynienia ze szczególnym rodzajem świadczenia, bowiem jej uiszczenie jest warunkiem zawarcia umowy najmu i w czasie obowiązywania tej umowy najemca nie może żądać zwrotu wpłaconej kwoty. Świadczenie to spełniało funkcję gwarancyjną i było uiszczane w interesie wynajmującego. W zamian za to najemca nie uzyskiwał żadnego świadczenia. Uiszczenie kaucji następowało więc w drodze swoistego przymusu prawnego i dlatego najemca nie może ponosić negatywnych konsekwencji spadku jej realnej wartości. Według art.

§ 3k.c.

nie wyłącza możliwości pełnej waloryzacji świadczenia o ile przemawiają za tym zasady współżycia społecznego. Mając na uwadze powyższe, zdaniem Sądu Rejonowego uznać należało, że kaucja powinna podlegać zwrotowi w takiej wartości jaką stanowiła w chwili jej wpłaty. Bez znaczenia pozostawał fakt, że pierwotni wierzyciele nabyli najmowany wcześniej lokal ze znaczną bonifikatą. Bonifikata ta została bowiem przyznana w drodze ustawowej i fakt ten nie może mieć znaczenia przy ustalaniu wysokości kwoty zwracanej kaucji. Pierwotni wierzyciele wpłacili kaucję w kwocie stanowiącej znaczny dla nich wydatek i zakup przez nich lokalu po cenie preferencyjnej, ustalonej w sposób podany przez pozwaną nie może negatywnie rzutować na wysokość zwracanej kaucji bądź obowiązek jej zwrotu w ogóle. Wykup mieszkania z bonifikatą stanowił uprawnienie najemcy wynikające z obowiązujących przepisów prawa. Jego sytuacja prawna nie może zostać ukształtowana w sposób mniej korzystny w porównaniu do najemców, których stosunek najmu ustał w wyniku innych zdarzeń, tylko dlatego, że skorzystał z możliwości wykupienia lokalu mieszkalnego z bonifikatą wynikającą z obowiązujących przepisów prawa. Sąd Rejonowy wskazał też, że związany był roszczeniem pozwu, w którym powód wskazał, iż domaga się waloryzacji w wysokości 70 %. Kaucja zwaloryzowana w całości w oparciu o przeciętne miesięczne wynagrodzenie wyniosłaby 13.383,54 zł, skoro zaś powód dochodził kwoty zwaloryzowanej kaucji w 70 %, to jego roszczenie było zasadne do kwoty 9.368,48 zł (13.383,54 x 70%). Z tego też względu dalej żądaną należność główną Sąd Rejonowy oddalił. Jako podstawę orzeczenia o odsetkach powołał art. 481§1 k.c. zważywszy na prawokształtujący charakter rozstrzygnięcia. O kosztach procesu orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. obciążając nimi pozwaną wobec faktu, że powód uległ jedynie co do nieznacznej części swojego roszczenia. Zdaniem Sądu Rejonowego brak było podstaw do uwzględnienia wniosku pozwanej o nieobciążanie jej kosztami procesu, nie zaszły bowiem jakiekolwiek szczególne okoliczności o których mowa w powołanym przepisie. W szczególności nie mógł być podstawą jego zastosowania fakt, że powód dochodził swojego roszczenia w dwóch odrębnych postępowaniach. W ocenie Sądu Rejonowego nie sposób zarzucić powodowi naruszenia w ten sposób zasad współżycia społecznego, chybione jest również twierdzenie pozwanej jakoby w tej sytuacji miała ponieść wyższe koszty procesu, albowiem gdyby powód dochodził swojego roszczenia w jednym procesie koszty postępowania (przy założeniu, że pozwana przegra sprawę) kształtowałyby się na podobnym poziomie, o czym decydowałaby wartość przedmiotu sporu. Apelację od tego wyroku wniosła pozwana zarzucając: - nieważność postępowania skutkująca naruszeniem art. 379 pkt 3 poprzez wydanie wyroku w zakresie prawomocnie wcześniej osądzonym, a to wobec pominięcia prawomocnego osądzenia sprawy prowadzonej uprzednio przed pod sygn. I C 1327/15 gdzie częściowo oddalono powództwo, - naruszenie art.

§3k.c.

poprzez jego błędną wykładni i nieprawidłowe przyjęcie, że uwzględnieniu podlegać może interes jedynie powoda o pozwana powinna w całości i samodzielnie ponieść konsekwencje zmiany siły nabywczej pieniądza; nieprawidłowe przyjęcie, że okoliczność nabycia lokalu na preferencyjnych warunkach nie powinna być uwzględniania przy ocenie zakresu rozdzielenia skutków istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza; nieprawidłowe przyjęcie kwot miesięcznego wynagrodzenia brutto jako podstawy waloryzacji; wadliwe przyjęcie jako podstawy waloryzacji kwoty wynagrodzenia z daty orzekania gdy roszczenie stało się wymagalne w okresie wcześniejszym; wadliwe przyjęcie za podstawę waloryzacji stosunków między stronami umowy najmu gdy powód był jedynie nabywcą roszczenia o waloryzację i nie dotknęły go skutki zmiany siły nabywczej pieniądza; wadliwe przyjęcie, że dopuszczalne jest przeniesienie roszczenia o waloryzację przed stwierdzeniem tej wierzytelności w wyroku sądowym. Formułując te zarzuty domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i odrzucenia pozwu ewentualnie zmiany zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów postępowania za obie instancje. Powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Jak wynika z analizy treści pozwu w sprawie I C 1327/15 Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej podstawą żądania zapłaty kwoty 4.596,60 zł było domaganie się przez powoda – co wyraźnie podkreślono – jedynie w części tj. 30% pełnej kwoty waloryzacji kaucji mieszkaniowej. Już w samym pozwie powód wywodził przy tym, że co do zasady powinna być mu należna kwota zwaloryzowana w 100%. Sąd Rejonowy częściowo uwzględniając powództwo podzielił argumentację powoda, że może on skutecznie dochodzić pełnej kwoty waloryzacji. Będąc jednak związanym żądaniem pozwu zasądził od pozwanej jedynie 3.896 zł stanowiącej równowartość 30% przysługującego powodowi roszczenia w ogólności. Oddalenie powództwa w pozostałej części nie oznaczało braku podstaw do waloryzacji ponad zasądzoną kwotę, a jedynie to, że żądana przez powoda zwaloryzowana w 30% kaucja wynosiła 3.896 zł. Z kolei przedmiotem postępowania w sprawie niniejszej jest obowiązek zwrotu przez pozwaną pozostałych 70% z pełnej zwaloryzowanej kaucji, które powód w pozwie określił na 9.481 zł, zaś Sąd Rejonowy w wyroku na 9.368,48 zł. W tym aspekcie powołać należy utrwalony pogląd Sądu Najwyższego zgodnie z którym tożsamość przedmiotu uprzedniego orzeczenia oraz kolejnego powództwa, wykluczająca możliwość jego merytorycznej oceny i uzasadniająca odrzucenie pozwu, zachodzi w przypadku jednakowej podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnięcia oraz ponownego żądania powoda, przy czym przesłanki te muszą wystąpić kumulatywnie. Prawomocny wyrok nie stanowi przeszkody do wytoczenia powództwa między tymi samymi stronami tylko wtedy, gdy nie występuje tożsamość przedmiotu, a nadto jeżeli przedmiot powództw jest wprawdzie jednakowy, ale różne są podstawy powództw, przy czym chodzi w tym wypadku zarówno o podstawę faktyczną, jak i prawną żądania (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2014 r., III CSK 124/13, Lex nr 1463866 i powołane tam orzeczenia). Chybionym był zatem zarzut apelacji wskazujący na prawomocne zakończenie o sporu o waloryzację w uprzednio toczącej się sprawie. Dodać wypada, że Sąd Rejonowy nie mógł naruszyć art. 379 pkt 3 k.p.c., skoro przepis ten umieszczony jest w rozdziale regulującym postępowanie apelacyjne. Zarzut pozwanej rozumieć należało jako dotyczący naruszenia art. 199 §1 pkt 2 k.p.c., aczkolwiek był on także chybiony. Powód składając pozew w sprawie niniejszej nie domagał się po raz kolejny tego samego świadczenia, lecz dalszej części roszczenia, które w 30% zostało uwzględnione wyrokiem ze sprawy I C 1327/15 Sądu Rejonowego w Rudzie Śląskiej. Nie wymaga przy tym szerszego uzasadniania, że powód był uprawniony do dochodzenia różnych części świadczenia w odrębnych postępowaniach. Oceniając zatem merytorycznie roszczenie powoda Sąd Okręgowy miał na względzie, że poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne nie były kwestionowane w postępowaniu odwoławczym. Sąd Okręgowy ustalenia te uznał za własne bez potrzeby ich ponownego powoływania zwłaszcza, że wobec braku na etapie odwoławczym zarzutów naruszenia przepisów postępowania w zakresie dotyczącym ustaleń faktycznych, sąd odwoławczy był nimi związany. Poza sporem pozostawało także, że pozwana była następcą prawnym podmiotu na rzecz którego wynajmujący uiścił kaucję mieszkaniową oraz, że zasadność waloryzacji rozpatrywać należało na podstawie art.

§3

k.c., którego stosowanie do waloryzacji kaucji mieszkaniowych podlegających zwrotowi zgodnie z art. 36 ust 1 ustawy z 21 czerwca 2001 roku o ochronie lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2016 r., poz. 1610) nie budzi wątpliwości w orzecznictwie. Sąd Okręgowy nie podzielił wątpliwości pozwanej co do wyłączenia możliwości cesji wierzytelności o waloryzację kaucji mieszkaniowej. Dokonaniu takiego przelewu w świetle art. 509 k.p.c. nie sprzeciwiał się przepis ustawy, zastrzeżenie umowne czy właściwość zobowiązania. Wszak z chwilą ustania stosunku najmu, po stronie najemców powstało wynikające z art. 36 ust 1 cytowanej ustawy o ochronie lokatorów w zw. z art.

§3k.c.

roszczenie o zwrot kaucji w zwaloryzowanej wysokości, które mogło być przedmiotem obrotu, w tym przelewu. W piśmiennictwie nie budzi bowiem wątpliwości (i pogląd ten należy podzielić), że poza wierzytelnościami, których zbywalność wyłączona jest ustawą, zastrzeżeniem umownym lub przeciwko możliwości przelewu której przemawia właściwość zobowiązania, każda wierzytelność cywilnoprawna jest zbywalna. W szczególności przedmiotem przelewu mogą być wierzytelności jeszcze niewymagalne i przyszłe oraz wynikające z umów wzajemnych (por. K. Osajda w Komentarzu do Kodeksu Cywilnego, Wydawnictwo C.H. BECK, Wydanie 15, 2017 rok, tezy wstępne do art. 509). Sąd Rejonowy prawidłowo zastosował normę art.

§3k.c.

wyczerpująco wskazując dlaczego właściwym kryterium waloryzacji powinno być średnie wynagrodzenie przy uwzględnieniu aktualnego średniego wynagrodzenia brutto. Przekonywująco wskazał na przyczyny dla których konsekwencje zmiany siły nabywczej pieniądza powinna w całości ponieść pozwana. Prawidłowo rozważył relację między bonifikatą w nabyciu lokalu na własność przez najemców a ich uprawnieniem do żądania waloryzacji w pełnej wysokości. Wywód przedstawiony we wskazanym zakresie jest zupełny. Odwołuje się on do utrwalonych poglądów i linii orzeczniczej Sądu Okręgowego w Gliwicach. Zbędnym było zatem jego powielanie. Tak przedstawioną argumentację Sąd Okręgowy uznał za własną i w sprawie niniejszej, bez potrzeby jej powielania. Akcentowane w tym zakresie w apelacji zarzuty uznać należało za polemikę nie mogącą podważyć trafności oceny Sądu I instancji. Nie miała też racji pozwana gdy zarzucała wadliwe przyjęcie jako podstawy waloryzacji kwoty przeciętnego wynagrodzenia z daty wymagalności roszczenia. Wszak waloryzacja sądowa następuje na dzień orzekania, zatem mierniki waloryzacji aktualne na taki właśnie dzień są najodpowiedniejsze dla jej prawidłowego dokonania. Uprawniony nie powinien też ponosić dalszych negatywnych konsekwencji wynikających z odmowy dobrowolnego spełniania świadczenia przez dłużnika. Innymi słowy to ujmując, pozwana nie powinna korzystać na tym, że odmówiła dokonania waloryzacji przesądowej, zwłaszcza gdy jej dokonanie związane było z prostym porównaniem wartości kaucji w odniesieniu do powszechnie publikowanych danych dotyczących przeciętnego średniego wynagrodzenia. Nie podzielił Sąd Okręgowy zarzutu co do wadliwego przyjęcia za podstawę waloryzacji stosunków między stronami umowy najmu, w sytuacji gdy powód był jedynie nabywcą roszczenia o waloryzację i nie dotknęły go skutki zmiany siły nabywczej pieniądza. Zarzut ten pomijał bowiem istotę cesji, a więc to, że przedmiotem przelewu nie jest jedynie możność żądania od dłużnika, by ten spełnił świadczenie. Przelew powoduje nie tylko sukcesję samej wierzytelności, ale również obejmuje inne elementy składające się na sytuację wierzyciela. Nabywca wstępując w prawa wierzyciela staje się jego następcą prawnym, a zatem co do zasady przechodzą na niego wszystkie uprawnienia i zarzuty jakie przysługiwały pierwotnemu wierzycielowi przeciwko dłużnikowi. W szczególności nabywa on uprawnienia kształtujące (por. Komentarz do Kodeksu cywilnego pod red. E. Gniewka i P. Machnikowskiego, Wydawnictwo C.H. Beck, Wydanie 7, 2016 rok, teza I. 4 do art. 509). Powód nabył zatem uprawnienie do ukształtowania zobowiązania przez sąd w trybie art.

§3k.p.c.

na takich samych warunkach jak uprawienie to przysługiwało najemcom. Trafnie orzekł też Sąd Rejonowy o kosztach postępowania obciążając nimi pozwaną. W sprawie nie zachodziły podstawy do zastosowania art. 102 k.p.c. zwłaszcza, że pozwana była wzywana do dobrowolnego spełnienia świadczenia. Z tych też względów Sąd Okręgowy oddalił apelację jako bezzasadną, a to na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. Zasądzona na rzez powoda należność obejmowała wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości stawki minimalnej odpowiedniej do wartości przedmiotu zaskarżenia i zgodnej z §2 pkt 4 w zw. z §10 ust 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych – w aktualnym brzmieniu obowiązującym w dacie wniesienia apelacji (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1804 ze zm). SSO Marcin Rak

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.