-385 3 k.c. stosuje się odpowiednio w zakresie, w jakim umowa dotyczy praw i obowiązków ubezpieczonego. Oznacza to, że w takich przypadkach można poddać kontroli postanowienia umów ubezpieczeń dotyczące praw i obowiązków ubezpieczonego z punktu widzenia wskazanych przepisów, tj. czy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami kształtują one prawa i obowiązki ubezpieczonego, rażąco naruszając jego interesy (tzw. klauzule abuzywne), a w konsekwencji są dla niego niewiążące. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2013 r., sygn. akt IV CSK 91/13, lex nr 1413591). Sąd Rejonowy wskazał zatem, iż skoro postanowienia dotyczące wartości wykupu bezsprzecznie odnosiły się do praw i obowiązków ubezpieczonego – czyli powódki, gdyż to ona ponosiła ciężar opłacania składek, jak również ona była uprawniona do świadczeń wynikających z zawartej umowy i uprawniona do rezygnacji z niej, to nie budziło wątpliwości, iż możliwym jest poddanie kontroli wskazanych postanowień pod względem ich abuzywności w stosunku do powódki. Przechodząc do istoty sporu, Sąd Rejonowy stwierdził, że choć pozwany nie posługiwał się terminem „opłaty likwidacyjnej” używanym w orzecznictwie dotyczącym ochrony konsumentów, tabela opłat i limitów, do której odsyła § 18 ust. 4 WU, faktycznie zawiera postanowienia tożsame z tzw. „opłatą likwidacyjną” i tym samym stanowiła niedozwolone postanowienie umowne, o którym mowa w art.
Sąd Rejonowy nie ma wątpliwości, że wypłata powódce 30% wartości rachunku udziałów faktycznie stanowi 70% tzw. opłatę likwidacyjną. Przepis art.
stanowi, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Zdaniem Sądu Rejonowego zapis 15 – letniej umowy określający wartość wykupu w czwartym roku polisowym na 30% wartości rachunku udziału, oznaczający faktycznie pobranie przez pozwanego 70% wartości zgromadzonych środków, stanowił niedozwoloną klauzulę umowną, bez względu na to czy została wpisana do rejestru niedozwolonych postanowień umownych i wymieniona w otwartym przecież katalogu klauzul abuzywnych z art. 385 3 kc. Zdaniem Sądu Rejonowego zapis umowy, przewidujący obowiązek zapłaty 70% „opłaty likwidacyjnej”, z uwagi na jej obiektywnie dużą wysokość w połączeniu z obciążeniem nią wyłącznie powódki, stanowi niedozwolone postanowienie umowne. Sąd Rejonowy wskazał, iż kwestionowane postanowienia nie "zostały uzgodnione indywidualnie" z konsumentem, ponieważ powódka nie miała rzeczywistego wpływu na ich treść. W niniejszej sprawie bez wątpienia postanowienia umowy ubezpieczenia na życie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, nie zostały z nią uzgodnione indywidualnie. Umowa zawarta na rzecz powódki należała do kategorii umów adhezyjnych, której postanowienia ustalone są przez jedna ze stron (pozwanego) we wzorcu umownym w postaci Warunków (...) (art. 384 k.c.). Zarówno główne jak i dodatkowe postanowienia umowne nie były przedmiotem negocjacji, a powódka nie miała bezpośredniego wpływ na ich treść. Przedstawienie jej Warunków (...) i załączników w postaci Tabeli Opłat i Limitów Składek pozostaje w tym miejscu bez doniosłości prawnej. Niekwestionowanym bowiem jest, iż przedmiotowe dokumenty miały zostać powódce przedstawione do wiadomości. Stanowiły one jedynie podstawę funkcjonowania oferty opartej o produkt (...). Zapoznanie się z tym dokumentami nie warunkowało po stronie powódki żadnej możności zmiany treści przedmiotowych dokumentów. Sąd Rejonowy ocenił, iż pozwany, na którym zgodnie z art.
spoczywał ciężar dowodu nie wykazał, że kwestionowane przez powódkę postanowienia umowne zostały z nią uzgodnione indywidualnie. Pozwany powinien udowodnić, że między stronami toczyły się rzeczywiście negocjacje co do ostatecznej treści zawartej umowy. Skoro pozwany nie obalił domniemania nieuzgodnienia indywidualnego kwestionowanych przez powódkę postanowień umownych (art. 3851 § 4 k.c.), Sąd Rejonowy przyjął, że nie zostały one indywidulanie uzgodnione. Przechodząc do dalszych rozważań Sąd Rejonowy wskazał, iż z deklaracji przystąpienia jednoznacznie wynika, że istotnym elementem produktu (...) jest długość trwania okresu odpowiedzialności, a ponadto z analizy treści ogółu łączących strony postanowień, tj. zarówno Warunków (...) i Tabeli Opłat i Limitów wynika, że produkt ten miał konstrukcję tzw. polisolokaty. Kwestionowane przez powódkę postanowienia dotyczą zasad wypłaty środków z rachunku ubezpieczonego w przypadku rezygnacji z produktu w trakcie ochrony ubezpieczeniowej w określonym roku odpowiedzialności, a zatem nie dotyczyły głównego świadczenia stron umowy. Wprawdzie ustawodawca nie określił, co należy rozumieć przez sformułowanie "główne świadczenia stron", ale należało zdaniem Sądu Rejonowego przyjąć, że z reguły są to takie elementy konstrukcyjne umowy, bez których uzgodnienia nie doszłoby do jej zawarcia, czyli tzw. essentialia negotii. Pojęcie "głównego świadczenia stron" należy – jak wskazał Sąd Rejonowy rozumieć wąsko, w nawiązaniu do pojęcia elementów przedmiotowo istotnych umowy. Do elementów tych można zatem zaliczyć wynagrodzenie i cenę oraz świadczenie wzajemne przedsiębiorcy - towar, usługę (za wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 2 lutego 2011 r. VI ACa 910/10). W niniejszym sporze są to: ze strony pozwanej - świadczenie ochrony ubezpieczeniowej w zakresie ryzyka zgonu ubezpieczonego lub jego dożycia do ostatniego dnia okresu ubezpieczenia (§ 3 ust. 2 WU), ze strony zaś ubezpieczającego – opłacenie składek regularnych (§ 11 WU). W razie złożenia dyspozycji całkowitej wypłaty wartości wykupu przed upływem okresu ubezpieczenia, na rzecz ubezpieczonego wypłacana jest kwota stanowiąca iloczyn umorzonej wartości rachunku udziałów oraz stawki procentowej określonej w Tabeli Opłat i Limitów. (§ 3 ust.5 w zw. z 18ust. 4 WU). W pierwszym roku ubezpieczenia przedmiotowa stawka wynosiła 10 %, w drugim 15 %, w trzecim 20 %, w czwartym 30%, zaś od roku piętnastego wynosiła 97 %. Jak wskazał Sąd Rejonowy nie sposób uznać tak sprecyzowane zobowiązania za świadczenia główne przedmiotowej umowy. Reasumując Sąd Rejonowy wskazał, że przedmiotowa umowa jest umową nienazwaną, mieszaną, łączącą w sobie elementy umowy ubezpieczenia na życie i elementy dotyczące zasad inwestowania kapitału i przysparzania środków finansowych. Tylko te elementy - dotyczące świadczeń ubezpieczeniowych i zasad inwestowania składają się na zakres świadczenia głównego ubezpieczyciela. Sąd Rejonowy wskazał także, że obowiązek wypłaty świadczenia głównego aktywizuje się w wypadku zajścia zdarzeń objętych zakresem ubezpieczenia tj. zgonu ubezpieczonego, bądź też dożycia do końca trwania umowy ubezpieczenia. Postanowienia dotyczące zwrotu i wypłaty zgromadzonych środków w związku z wystąpieniem przez ubezpieczonego z umowy ubezpieczenia mogą zostać zakwalifikowane tylko jako naturalia negotii, a nie postanowienia określające podstawowe zobowiązanie stron odnoszące się do świadczenia głównego „aktywizującego się” dopiero po śmierci Ubezpieczonego, bądź zakończeniu okresu trwania umowy. Zatem opłata z tytułu wykupu ubezpieczenia w związku z rozwiązaniem umowy ubezpieczenia nie mogła zostać uznana, w ocenie Sądu Rejonowego, za świadczenie główne. Kwestionowane przez powódkę postanowienia uprawniające do obciążenia ją opłatą z tytułu częściowego lub całkowitego wykupu ubezpieczenia, w określonej wysokości w zależności od roku polisowego, stanowią nic innego jak postanowienia przewidujące opłatę likwidacyjną, czy też karę umowną za rozwiązanie umowy w określonym roku polisowym z przyczyn leżących po stronie powódki. Nie sposób uznać – w ocenie Sądu Rejonowego - takiej opłaty niezależnie od przyjętej nazwy za świadczenie główne przedmiotowej umowy. Kolejnymi przesłankami koniecznymi do zbadania wystąpienia ewentualnej abuzywności postanowień stosowanych we wzorcach umownych przedstawionych powódce jest ocena czy prawa i obowiązki konsumenta nie są ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, które rażąco narusza jego interesy. Sąd Rejonowy wyjaśnił, iż sprzeczne z dobrymi obyczajami w niniejszej sprawie są te postanowienia, które zmierzają do naruszenia równorzędności stron stosunku prawnego, nierównomiernie rozkładając uprawnienia i obowiązki między partnerami umowy. Przede wszystkim Sąd Rejonowy wskazał, że nierównowaga oraz ustawowa sprzeczność z dobrymi obyczajami przejawia się w ustaleniu w pierwszym roku ubezpieczenia opłaty likwidacyjnej na poziomie 90% , w drugim 85 %, zaś w trzecim i czwartym na poziomie odpowiednio 80 % i 70 % wartości rachunku ubezpieczonego. W ocenie Sądu Rejonowego nie sposób uznać zasadności obciążenia ubezpieczonego obowiązkiem uiszczenia opłaty z tytułu wykupu w wartości sprecyzowanej w Tabeli Opłat i Limitów. Takowe postępowanie ubezpieczyciela stanowiło całkowite przeniesienie ryzyka ubezpieczeniowego na ubezpieczonego. Sąd Rejonowy ocenił, że opłata z tytułu wykupu całkowitego pomimo odmiennej nazwy oraz wbrew twierdzeniom pozwanej spółki, jest jedynie ukrytą opłatą likwidacyjną mającą na celu zdjęcia z ubezpieczyciela ryzyka finansowego związanego z uruchomieniem programu inwestycyjnego. Sprecyzowanie postanowień Tabeli Opłat i Limitów w sposób wskazany powyżej przenosi w pierwszych latach ubezpieczenia praktycznie całkowite ryzyko, zaś w pozostałych latach znaczną jego część na ubezpieczonego. Ponad powyższe Sąd Rejonowy wskazał, iż w analizowanych w sprawie Warunkach (...) brak jest wskazania, że opłata z tytułu wykupu całkowitego służy pokryciu kosztów i obciążeń jakie poniósł pozwany. Nie określa również ich wysokości. Takie „przemilczenie” Sąd Rejonowy ocenił, jako niezgodne z dobrymi obyczajami wymaganymi w relacjach konsument-profesjonalista, które to powinny być ukształtowane na zasadzie przejrzystości, lojalności oraz jasności, bez pomijania jakichkolwiek okoliczności mających wpływ na prawną i ekonomiczną pozycję konsumenta. Niezgodnie z dobrymi obyczajami powódka w dacie podpisania wniosku o zawarcie umowy w ramach produktu (...) nie wiedziała jakie koszty i w jakiej wysokości będzie ponosiła w przypadku wypowiedzenia umowy. Powódka nie wiedziałby tego nawet po wnikliwej analizie dokumentów. Zasada lojalności pomiędzy kontrahentami i dobre obyczaje wymagały również by przedsiębiorca wyjaśnił i uzasadnił dlaczego w pierwszych latach obowiązywania umowy opłata z tytułu wykupu w przypadku przyczyn obciążających ubezpieczającego wynosić będzie zdecydowaną większość środków zgromadzonych na przypisanym doń rachunku. Zatem nierównowaga oraz sprzeczność z dobrymi obyczajami przejawia się w braku poinformowania ubezpieczonego – powódki o zasadach i wysokości potrącenia kosztów i kwoty wykupu w przypadku rozwiązania umowy. Zasady, charakter, funkcja oraz mechanizm ustalania zasad wykupu nie został w warunkach ubezpieczenia szczegółowo wyjaśniony, a jedynie sposób lakoniczny i nie dają podstaw do weryfikacji i ustalenia co na poszczególne składniki mające wpływ na wysokość kosztów się składa. Ograniczenie się do lakonicznego i ogólnikowego stwierdzenia, nie jest wystarczająca w relacji konsument – profesjonalista i narusza dobre obyczaje związane z profesjonalnym i rzetelnym obrotem gospodarczym. „Wyjaśnienie konsumentowi w postanowieniach ogólnych umów mechanizmu wyliczania opłaty likwidacyjnej pozwoliłoby ubezpieczonemu realnie ocenić czy zawarcie umowy jest dla konsumenta rzeczywiści korzystne z uwagi na wszystkie okoliczności, które mogą wystąpić w przyszłości i skłonić go do ewentualnego wcześniejszego rozwiązania umowy (za wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 2013 r. I CSK 149/13). Nie sposób stwierdzić, aby strona pozwana przedstawiła powódce stosowne wyliczenia. Postanowienia umowne wzorca stosowanego przez ubezpieczyciela, w sposób nieusprawiedliwiony nakładają na konsumenta obowiązek płacenia opłaty likwidacyjnej (niezależnie od używanej przez pozwanego nazwy jest to rodzaj sankcji za wcześniejsze rozwiązanie umowy i stanowi swoistą opłatę likwidacyjną, która była przedmiotem analiz Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów i została wpisana na listę klauzul abuzywnych) bez możliwości określenia, czy jego świadczenie jest ekwiwalentne i uzasadnione. Dysproporcja pomiędzy obowiązkami stron, a więc rażące naruszenie interesów konsumenta przejawia się – jak wskazał Sąd Rejonowy - w fakcie utraty przez powódkę zdecydowanej większości zgromadzonych i wpłaconych środków bez względu na wysokość wpłaconej składki, a przede wszystkim kosztów poniesionych i wykazanych przez stronę pozwaną. Jak wynika z dokumentów przedłożonych przez strony w okresie pierwszych dwóch latach ubezpieczenia opłata z tytułu wykupu całkowitego wynosi odpowiednio 90% i 85%, zaś w czwartym roku 70% bez względu na wartość uiszczonej składki i wartość zgromadzonych środków. Taka dysproporcja zobowiązań - przejęcie znacznej części środków – w oderwaniu od faktycznie poniesionych kosztów i uiszczonych składek składają się na rażące naruszenie interesów konsumenta oraz są sprzeczne z dobrymi obyczajami, jak również naruszają interes ekonomiczny konsumenta, który zostaje obciążony opłatą nie mającą odzwierciedlenia w przepisach prawa. Ponadto, w żadnym z zapisów Warunków (...) nie można odnaleźć uzasadnienia i przyczyn, dla których usprawiedliwione byłoby pobieranie opłaty likwidacyjnej w wymaganej wysokości. Laik w przedmiotowej materii nie tylko nie będzie w stanie ustalić szczegółowych składników opłaty z tytułu wykupu, ale również nie będzie posiadał choćby ogólnej wiedzy w przedmiocie przyczyn uzasadniających jej ustalenie. Ponadto w WU nie zostało wskazane i wyjaśnione w jaki sposób wysokość opłaty pozostaje w związku z ponoszonymi kosztami i z ryzykiem ekonomicznym, na co zwrócono uwagę powyżej. Ewentualne zużycie lub nie uzyskanej przez pozwanego kosztem powódki korzyści nie ma przy tym znaczenia. W niniejszej sprawie postanowieniami niedozwolonymi są klauzule umowne dotyczące zasad wypłaty środków z rachunku ubezpieczonego w przypadku rezygnacji z ubezpieczenia i zasad obliczania opłaty z tytułu wykupu. Jak stanowi tabela opłat i limitów opłata z tytułu wykupu w okresie czwartego roku polisowego wynosi 70%. Sad Rejonowy ocenił, iż klauzula umowna nakazująca zapłatę tak dużej opłaty z tytułu wykupu w sytuacji, gdy pozwana mogła obracać środkami wpłaconymi przez powódkę, osiągając w ten sposób zysk, nadmiernie obciąża konsumenta, a tym samym rażąco naruszając jego interesy. Tak sformułowane zapisy umowy stanowią sankcje dla powoda za rezygnację z dalszego kontynuowania umowy. Powyższe potwierdza tylko, że takie postanowienia umowne naruszają dobre obyczaje, gdyż sankcjonują przejęcie przez ubezpieczyciela w pierwszych latach trwania umowy większości wykupionych środków, a tym samym pozbawienie w wyniku pobierania opłaty wykupu od ubezpieczającego większości środków kształtując prawa konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że postanowienie zawarte w Tabeli Opłat i Limitów zw. z § 18 Warunków (...) stanowi niedozwolone postanowienie umowne, które zgodnie z art.
1 k.c. nie wiąże powódki, gdyż stanowi niedozwolone postanowienie umowne. Wartość rachunku powódki na dzień złożenia dyspozycji o wykupie całkowitym wynosiła (...) zł. Na jej rzecz wypłacono kwotę tytułem wartości wykupu (...) zł. Tym samym wartość kwoty należnej powódce stanowiła różnica pomiędzy wyżej wymienionymi kwotami, tj. (...) zł. Wobec powyższego powództwo uwzględniono w całości. Odsetki ustawowe zostały zasądzone od dnia 11 kwietnia 2015 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. i dalsze odsetki ustawowe od dnia 01 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty na podstawie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Powódka wezwała pozwanego do zapłaty pismem sporządzonym dnia 24 marca 2015 r., które wpłynęło do pozwanego w dniu 26 marca 2015 r., określając termin na zwrot należnej kwoty na dzień 10 kwietnia 2015 r. Tym samym jako w pełni uzasadnione Sąd Rejonowy uznał zasądzenie odsetek od dnia następującego po dniu bezskutecznego upływu wyznaczonego terminu, co też orzeczono. Powyższe rozbicie odsetek na okres od dnia zwłoki do końca roku 2015 r. oraz okres od początku roku 2016 wynika ze zmiany brzmienia art. 481 § 1 k.c. obowiązującej z dniem 01 stycznia 2016r. Przedmiotowy artykuł w brzmieniu dotychczasowym stanowił, że jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Z kolei wedle aktualnej treści przepisu jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 oraz 99 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (Dz. U. z 2013 roku poz. 490 t.j. z późn. zm.). Z uwagi na fakt iż w niniejszym postępowaniu opłatę od pozwu określono na kwotę 100zł, zaś powódka uiściła opłatę w wysokości 158 zł, zgodnie z treścią art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2014.1025 j.t. z późn. zm.) Sąd nakazał zwrot opłaty nadpłaconej w stosunku do opłaty należnej. Apelację od powyższego rozstrzygnięcia wywiodła strona pozwana, zaskarżając je w części, tj. w części zasądzającej od pozwanej (...) S.A. na rzecz M. C. kwotę (...) zł z odsetkami od dnia 11 kwietnia 2015 roku do dnia 31 grudnia 2015 roku w wysokości ustawowej orz od dnia 1 stycznia 2016 roku do dnia zapłaty w wysokości ustawowej za opóźnienie oraz w części zasądzającej od pozwanej (...) S.A. na rzecz M. C. kwotę 717 zł tytułem zwrotu kosztów procesu. Zarzuciła przy tym Sądowi Rejonowemu naruszenie:
drugie k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie do oceny postanowienia zawartego we wzorcu umowy pod nazwą Warunki (...) grupowego na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (...), określającego świadczenie wartości wykupu, które stanowi jedno z głównych świadczeń w umowie ubezpieczenia na życie związanej z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym, podczas gdy, zgodnie z tym przepisem kontrola niedozwolonego charakteru postanowienia umowy jest wyłączona w odniesieniu do postanowień określających główne świadczenia stron; 6. art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej poprzez ich niezastosowanie do oceny treści umowy ubezpieczenia na życie z ufk i w konsekwencji naruszenie art.
poprzez uznanie, że nierównowaga oraz sprzeczność z dobrymi obyczajami przejawia się w braku wskazania w warunkach ubezpieczenia kosztów i obciążeń ponoszonych przez pozwaną, których pokrycie ma nastąpić z różnicy pomiędzy wartością rachunku a wypłaconą wartością wykupu, podczas gdy z art. 13 ust. 4 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej (obecnie art. 23 ust 1 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej) wynika, iż zakład ubezpieczeń zobligowany jest do wskazania w umowie ubezpieczenia wysokości kosztów (opłat) potrącanych ze składek ubezpieczeniowych lub z ubezpieczeniowego funduszu kapitałowego, a nie kosztów ponoszonych przez pozwaną (tzw. kosztów źródłowych), których wysokość determinuje wysokość opłat i obciążeń pobieranych od klienta; 7. art.
w zw. z art. 385 2 k.c. poprzez niezastosowanie art. 385 2 k.c. oraz dokonanie oceny zgodności postanowienia zawartego we wzorcu umowy pod nazwą Warunki (...) grupowego na życie i dożycie z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym (...), określającego świadczenie wartości wykupu, w oderwaniu od całej treści umowy ubezpieczenia, co w konsekwencji doprowadziło Sąd I instancji do wniosku, iż kwestionowane postanowienie jest niedozwolone z uwagi na to, iż stanowi bezzasadną sankcję za utratę przez pozwaną możliwości dysponowania środkami finansowymi powódki, podczas gdy należna powódce kwota wartości wykupu uwzględnia jedynie koszty poniesione przez pozwaną w związku z objęciem powódki ochroną ubezpieczeniową, które nie zostały pokryte na skutek przedterminowej rezygnacji powódki z ubezpieczenia; 8. art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej poprzez jego niezastosowanie do ustalenia źródła finansowania kosztów zakładu ubezpieczeń i w konsekwencji naruszenie art.
poprzez jego zastosowanie i przyjęcie, że obciążenie tymi kosztami wyłącznie powódki świadczy o przerzuceniu na powódkę całego ryzyka gospodarczego pozwanej i tym samym stanowi niedozwolone postanowienie umowne, podczas gdy z ww. przepisów wynika, że składka ubezpieczeniowa jest jedynym źródłem finansowania kosztów zakładu ubezpieczeń; Mając na względnie powyższe zarzuty wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w zakresie pkt I i II sentencji wyroku poprzez oddalenie powództwa w tym zakresie i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu w I instancji według norm prawem przepisanych; Wniosła także o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów procesu w II instancji według norm prawem przepisanych. W odpowiedzi na apelację strony pozwanej strona powodowa wniosła o oddalenie apelacji w całości oraz o zasądzenie na jej rzecz od strony pozwanej zwrotu kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja strony pozwanej nie zasługuje na uwzględnienie. Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowych ustaleń stanu faktycznego, a podjęte rozstrzygnięcie znajduje oparcie w obowiązujących przepisach oraz w wywiedzionych na ich podstawie niewadliwych rozważaniach prawnych, które Sąd odwoławczy w pełni podziela i przyjmuje za własne. Należy podkreślić, iż Sąd Rejonowy przeprowadził ocenę dowodów w sposób prawidłowy z punktu widzenia ich wiarygodności i mocy. Sąd pierwszej instancji z zebranego materiału dowodowego wyciągnął uzasadnione i logiczne wnioski, nie dopuszczając do naruszenia przepisu wskazanego w środku zaskarżenia. W pierwszej kolejności wskazać należy, że umowy zawarte między stronami mają charakter umów mieszanych i z całą pewnością nie są klasycznymi umowami ubezpieczenia. Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że w przeważającej mierze mają one charakter umów inwestycyjnych, a nie stricte ubezpieczeniowych. Skoro zatem umowy miały w znaczącej części charakter umów inwestycyjnych oczywistym jest, że pozwany co do zasady miał prawo zakładać, że ubezpieczający będą wywiązywać się z umów przez cały czas ich trwania, a w przypadku ich wcześniejszego rozwiązania może żądać od nich zwrotu poniesionych w związku z zawarciem tych konkretnych umów kosztów. W niniejszej umowie, mimo tego, że strony przewidywały możliwość wcześniejszego zakończenia umów, tj. przed upływem okresu na jaki zostały zawarte, opłata likwidacyjna nie została przewidziana. Pozwany w swoich wzorcach posługuje się natomiast określeniem „wartość wykupu”, które Sąd Rejonowy zasadnie uznał za rodzaj ukrytej opłaty likwidacyjnej. Sposób obliczania świadczenia wykupu – procentowy w zależności od czasu trwania stosunku prawnego i uniezależnienie świadczenia od kosztów poniesionych na obsługę ubezpieczenia, powoduje, że ocena Sadu Rejonowego co do charakteru zatrzymanej części środków jest trafna. Analiza treści umowy nie pozostawia bowiem wątpliwości, że zapisy odnoszące się do sposobu ustalenia Wartości Wykupu (w niniejszym stanie faktycznym określone jako 70% środków zgromadzonych przez powódkę) w istocie uprawnia pozwanego do zatrzymania quasi - opłaty likwidacyjnej stanowiącej rekompensatę za wcześniejsze rozwiązanie umowy. Sąd Okręgowy nie ma też wątpliwości, że świadczenie wykupu nie stanowi świadczenia głównego z umowy. Sporne zapisy mogły więc podlegać ocenie pod kątem przesłanek z art.
k.c. Sąd Okręgowy podziela także stanowisko Sądu I instancji, że postanowienia dotyczące świadczenia wykupu miały charakter abuzywny, kształtując prawa i obowiązki powódki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszając jej interesy. Bezspornym w niniejszej sprawie było, że postanowienia umowne związane ze świadczeniem wykupu nie zostały indywidualnie uzgodnione przez strony, co znajduje uzasadnienie tym bardziej, że sama powódka wskazała, że przystąpiła do grupowego ubezpieczenia. Ponadto sposób uregulowania świadczenia wykupu wskazuje, że swoje ryzyko pozwany jako przedsiębiorca w całości przerzuca na konsumenta, drastycznie obniżając wysokość świadczenia w przypadku wcześniejszego rozwiązania umowy. Sytuacja taka w ocenie Sądu Okręgowego powoduje rażącą nierównowagę stron, co uznać należy za niedopuszczalne i sprzeczne z dobrymi obyczajami. W ocenie Sądu Okręgowego przejęcie przez ubezpieczyciela znacznej części wpłaconych przez powódkę środków, w wysokości określonej procentowo, nie ma w ocenie Sądu związku z rzeczywiście poniesionymi kosztami. W kontekście tym wskazać należy, że wbrew twierdzeniom pozwanego podstawy do obciążania konsumenta całością kosztów prowadzonej działalności gospodarczej w przypadku rozwiązania umowy nie stanowi art. 18 ustawy o działalności ubezpieczeniowej. Przepis ten traktuje o obowiązku dokonania takiej kalkulacji składki, by umożliwiała ona wykonanie wszystkich zobowiązań i pokrycie kosztów działalności ubezpieczeniowej zakładu ubezpieczeń. Strona pozwana nie może wbrew treści cytowanej ustawy przenosić całego ryzyka działalności na konsumenta w swoistej sankcji za wcześniejsze rozwiązanie umowy. Słusznie Sąd Rejonowy wskazał, iż dobre obyczaje w stosunku konsument – przedsiębiorca nakazują by wysokość kosztów z tytułu konkretnego ubezpieczenia, o które toczy się sprawa powinna być znana klientowi przed zawarciem umowy, a nie pojawiać się dopiero w trakcie rozstrzygania sporu sądowego, niejako dla usprawiedliwienia pobranej opłaty, czy uzasadnienia kosztów produktu. Wszystko to powoduje, że sporne świadczenie uznać należało za klauzulę abuzywną, co uczynił Sąd Rejonowy, a co w pełni aprobuje instancja odwoławcza, nie widząc podstaw do przychylenia się do któregokolwiek z zarzutów apelacji. Mając na uwadze powyższe względy, Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację jako bezzasadną. O kosztach postępowania w instancji odwoławczej rozstrzygnięto w oparciu art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 kpc., zasądzając na rzecz wygrywającej powódki kwotę 600 zł jako wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika. Stawkę ustalono w oparciu o przepis § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.