Sygnatura akt VI Ka 81/17 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 3 marca 2017 r. Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie: Przewodniczący SSO Arkadiusz Łata Sędziowie SSO Agata Gawron-Sambura SSR del. Agnieszka Woźniak (spr.) Protokolant Kamil Koczur przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej G. w G. Janusza Banacha po rozpoznaniu w dniu 3 marca 2017 r. sprawy T. S. ur. (...) w G. syna A. i H. oskarżonego z art. 157§1 kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 24 października 2016 r. sygnatura akt IX K 1499/15 na mocy art. 437 § 1 kpk i art. 636 § 1 kpk 1) utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok; 2) zasądza od oskarżonego T. S. na rzecz oskarżyciela posiłkowego A. D. kwotę 840 zł (osiemset czterdzieści złotych) tytułem wydatków poniesionych na ustanowienie pełnomocnika z wyboru w postępowaniu odwoławczym; 3) zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa wydatki postępowania odwoławczego w kwocie 20 zł (dwadzieścia złotych) i wymierza mu opłatę za II instancję w kwocie 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych). Sygnatura akt VI Ka 81/17 UZASADNIENIE wyroku z dnia 3 marca 2017 roku co do całości rozstrzygnięcia T. S. stanął pod zarzutem popełnienia występku z art. 157 § 1 kk polegającego na tym, że w dniu 13 grudnia 2014 roku w W. na terenie hotelu (...) uderzał rękami w głowę oraz kopał po całym ciele A. D. powodując u pokrzywdzonego obrażenia ciała w postaci złamania kości nosowej bez przemieszczenia, stłuczenia głowy i wstrząśnienia mózgu, które to obrażenia stanowią uszczerbek na zdrowiu określony w art. 157 § 1 kk (powyżej siedmiu dni). Wyrokiem z dnia 24 października 2016 roku w sprawie o sygnaturze akt IX K 1499/15 Sąd Rejonowy w Gliwicach uznał oskarżonego winnym tego, że w dniu 13 grudnia 2014 roku w W., na terenie hotelu (...) uderzał pięściami w głowę A. D., powodując u niego obrażenia ciała w postaci stłuczenia głowy, głównie twarzoczaszki z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu, złamania kości nosa bez przemieszczenia i długo utrzymującego się krwiaka w tkankach miękkich lewego policzka, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała pokrzywdzonego na okres powyżej siedmiu dni. Sąd przyjął, że czyn ten stanowi występek z art. 157 § 1 kk i na podstawie tego przepisu skazał T. S. na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności. Wykonanie tej kary warunkowo zawiesił oskarżonemu na okres próby wynoszący 2 lata. Na mocy art. 46 § 1 kk orzekł wobec oskarżonego zadośćuczynienie za doznaną krzywdę poprzez zapłatę na rzecz pokrzywdzonego A. D. kwoty 3.000 złotych. Zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego kwotę 864 złotych tytułem zwrotu kosztów poniesionych na ustanowienie fachowego pełnomocnika, a nadto zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa część wydatków w wysokości 1.000 złotych oraz opłatę w kwocie 180 złotych, zwalniając go jednocześnie od pozostałej części wydatków. Od wyroku apelację wywiódł obrońca oskarżonego, zaskarżając wyrok w całości. Zarzucił wyrokowi: I. obrazę przepisów postępowania, która miała wpływ na treść zaskarżonego wyroku, a to art. 7 kpk i 410 kpk polegającą na dowolnej i wybiórczej ocenie materiału dowodowego poprzez: - przyznanie przez sąd I instancji waloru wiarygodności opinii biegłego Z. K., podczas gdy opinia ta sporządzona została w sposób nierzetelny i niepełny, w szczególności w zakresie, w jakim biegły stwierdza, iż obrażenia, jakich doznał pokrzywdzony powstały w wyniku pobicia, a nie upadku, z uwagi na brak typowych skutków upadku w postaci otarć skóry, czy wystających części twarzy, mimo iż jak wynika z zeznań świadków oskarżony (winno być: pokrzywdzony) upadł zarówno przed kręgielnią, jak i dnia następnego w łazience, - pominięcie okoliczności wynikających z zeznań świadków G., P., K. i D., z których wynika, że sam pokrzywdzony bezpośrednio po zdarzeniu wskazywał, iż nie pamięta co się stało, następnie zaś oskarżał o dokonanie pobicia innych uczestników imprezy, jak również, mimo iż zarówno w dniu zdarzenia, jak i dnia następnego, co wynika z zeznań wszystkich przesłuchanych w sprawie świadków był w stanie silnego upojenia alkoholowego, - uznanie, iż obrażenia doznane przez pokrzywdzonego są skutkiem pobicia, a nie upadku, podczas gdy okoliczność ta nie wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, a w szczególności z zeznań świadków, którzy wskazują, iż pokrzywdzony z uwagi na ilość spożytego alkoholu miał problemy z poruszaniem się, nie był w stanie samodzielnie dojść do pokoju, a nadto, iż byli świadkami jego upadku na podłogę w łazience dnia następnego, II. błąd w ustaleniach faktycznych mający istotny wpływ na treść wydanego rozstrzygnięcia, a polegający na przyjęciu, iż oskarżony S. uderzył pokrzywdzonego kilkukrotnie pięścią w twarz, podczas gdy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie, w szczególności zeznania świadka G., P., K. i D. oraz wyjaśnienia oskarżonego prowadzą do wniosku, iż oskarżony nie popełnił zarzucanego mu czynu, III. rażącą niewspółmierność orzeczonego środka karnego w postaci zasądzenia na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienia w kwocie 3.000 złotych. Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uniewinnienie oskarżonego od zarzuconego mu czynu, ewentualnie zmianę zaskarżonego orzeczenia w punkcie 7 i orzeczenie zadośćuczynienia w kwocie nie większej, niż 500 złotych. Zdaniem skarżącego sąd I instancji materiał dowodowy potraktował wybiórczo i bezpodstawnie odmówił wiary wyjaśnieniom oskarżonego, które znalazły potwierdzenie w zeznaniach świadków M. G., M. W., D. P., czy T. D., a sąd nie odmówił wiary zeznaniom świadków W., P. i K., natomiast zeznania świadków S. i G. uznał za wiarygodne częściowo. Obrońca podniósł, że sąd nie wziął pod uwagę, że po zdarzeniu pokrzywdzony opisywał jego przebieg w sposób odmienny od podawanego w toku postępowania sądowego, początkowo nie pamiętając jego przebiegu, następnie oskarżając przypadkowe osoby o spowodowanie u niego obrażeń ciała, sąd pominął także, że pokrzywdzony był w stanie silnego upojenia alkoholowego skutkującego niemożnością odtworzenia przebiegu zdarzenia bezpośrednio po jego zajściu. Zdaniem skarżącego zeznania pokrzywdzonego pozostają całkowicie niewiarygodne, a ocena przez sąd tego źródła dowodowego pozostaje jednostronna i wybiórcza z pominięciem przytoczonych argumentów mających znaczenie dla oceny wiarygodności tego świadka. Zwrócił także uwagę na to, że pokrzywdzony miał następnego dnia ponownie upaść w łazience, co kłóci się z opinią biegłego Z. K.. Jeśli zaś idzie o zadośćuczynienie, to wskazał obrońca, że za wysokością zadośćuczynienia winna przemawiać doznana krzywda miarkowana stopniem cierpień fizycznych i psychicznych, intensywnością i czasem trwania, jak również charakterem dalszych następstw zdarzenia. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja obrońcy nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd Okręgowy w Gliwicach nie podziela większości zarzutów postawionych przez obrońcę pod adresem postępowania przeprowadzonego przez Sąd Rejonowy, w toku którego rozpoznawano kwestię odpowiedzialności karnej oskarżonego. Wbrew stanowisku skarżącego sąd meriti przeprowadził postępowanie dowodowe w sposób prawidłowy, a nawet szczegółowy, wyprowadzając ze zgromadzonego materiału dowodowego w pełni trafne wnioski końcowe. Tok rozumowania i sposób wnioskowania Sądu Rejonowego przedstawiony w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku jest prawidłowy pod względem logicznym i zgodny ze wskazaniami wiedzy oraz doświadczenia życiowego. Choć przedstawiona w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku ocena dowodów nie jest, zdaniem Sądu Okręgowego, wyczerpująca, to jednak sąd odwoławczy nie doszukał się najmniejszych podstaw do zakwestionowania trafności ustaleń faktycznych sądu I instancji. Sąd Rejonowy doszedł do prawidłowych wniosków końcowych i nie popełnił innych uchybień prawa procesowego, które mogłyby rzutować na treść wydanego przez niego rozstrzygnięcia. Prawidłową była również ocena prawna czynu przypisanego oskarżonemu przez sąd pierwszej instancji. Nie popełnił także Sąd Rejonowy błędów w zakresie wykładni prawa materialnego. W końcu też wskazać należy, iż Sąd Rejonowy ustrzegł się takich uchybień, które stanowiłyby bezwzględne przyczyny odwoławcze. Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę wyroku, który to zarzut jest najdalej idący w tej sprawie, jest zasadny tylko wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania (Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 24 marca 1975 roku II KR 355/74, OSNPG 1975/9/84). Błąd ten może być konsekwencją obrazy przepisów postępowania, w szczególności przepisów wskazanych w apelacji przez obrońcę, jako naruszonych przez sąd I instancji orzekający w tej sprawie, a to art. 7 kpk i 410 kpk. Miałoby to miejsce wówczas, gdyby sąd orzekający w I instancji nie wziął pod uwagę całokształtu okoliczności ujawnionych w toku rozprawy głównej lub też gdyby sprzeniewierzył się zasadom oceny dowodów. Przypomnieć należy, iż przekonanie sądu o wiarygodności jednych dowodów i niewiarygodności innych pozostaje pod ochroną art. 7 kpk, jeśli jest poprzedzone ujawnieniem w toku rozprawy głównej całokształtu okoliczności sprawy, stanowi wyraz rozważenia wszystkich okoliczności, przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, i jest zgodne ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a nadto zostało wyczerpująco i logicznie uargumentowane w uzasadnieniu wyroku. Zarzut naruszenia art. 7 kpk nie może ograniczać się zaś do wskazania wadliwości sędziowskiego przekonania o wiarygodności jednych, a niewiarygodności innych źródeł, czy środków dowodowych, lecz powinien wykazywać konkretne błędy w samym sposobie dochodzenia do określonych ocen, przemawiające w zasadniczy sposób przeciwko dokonanemu rozstrzygnięciu. W grę może wchodzić np. pominięcie istotnych środków dowodowych, niedostrzeżenie ważnych rozbieżności, uchylenie się od oceny wewnętrznych czy wzajemnych sprzeczności (tak m.in. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 26 lipca 2007 roku, IV KK 175/07, OSNwSK 2007/1/1738, Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 20 grudnia 2007 roku, II AKa 381/07, Prok. i Pr.- wkł. 2008/9/31). Transponując te zasady na grunt niniejszej sprawy wskazać należy, że sąd pierwszej instancji, choć w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku nie omówił wszystkich okoliczności, które należałoby omówić przy ocenie dowodów, doszedł jednak do prawidłowych wniosków końcowych, mając na względzie zapewne całokształt materiału dowodowego zgromadzonego w toku rozprawy głównej, który nie pozostawia wątpliwości, że sprawcą uszkodzenia ciała pokrzywdzonego był oskarżony. Okoliczność, że dla skarżącego wątpliwa jest opinia biegłego Z. K. nie jest wystarczającym powodem, by dowód ten wyeliminować, jako podstawę czynienia w niniejszej sprawie ustaleń faktycznych. Opinię tą należało ocenić jako lakoniczną, niemniej jednak pełną, zrozumiałą i co więcej nie zawierającą sprzeczności. Biegły odpowiedział na zadane mu przez sąd pytanie, a także wskazał, dlaczego do takiego, a nie innego wniosku doszedł. Nie ma podstaw do jej kwestionowania tym bardziej, że oceniając globalnie materiał dowodowy zgromadzony w sprawie dojść trzeba do przekonania, że opinia ta ma w sprawie de facto znaczenie pomocnicze, jako że okoliczności powstania obrażeń twarzoczaszki pokrzywdzonego i czas ich powstania wynikają z innych dowodów w sposób niewątpliwy. Wskazać tu należy zeznania T. A., relacje M. S.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.