← Polska

VIII C 186/13

Sygn. akt VIII C 186/13 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 marca 2016 roku Sąd Rejonowy w Wieluniu VIII Zamiejscowy Wydział Cywilny z siedzibą w Pajęcznie w składzie: Przewodniczący: SSR

§ 3

k.c., to wskazał jednocześnie, że ocena, czy powód ma interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody na osobie mogące powstać w przyszłości z danego zdarzenia, może zostać dokonana jedynie z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy. Zauważyć należy, że przepis art.

wprowadzony został do kodeksu cywilnego ustawą z dnia 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz. 538), ze skutkiem od dnia 10 sierpnia 2007 roku. Przepis ten stanowi w § 1, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Po wprowadzeniu w życie omawianej regulacji w judykaturze pojawiły się rozbieżności co do możliwości orzekania o odpowiedzialności na przyszłość. Jakkolwiek Sąd Najwyższy w powołanej uchwale z 24 lutego 2009 r., sygn. akt III CZP 2/09 opowiedział się za możliwością uznania interesu prawnego powoda w ustaleniu odpowiedzialności, to także w późniejszym orzecznictwie sądów powszechnych pojawiały się poglądy odmienne. Przykładowo w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 15 listopada 2012 r., sygn. akt I ACa 594/12 stwierdzono, że nie można zgodzić się z poglądem, zgodnie z którym pod rządem art.

§ 3k.c.

powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości. Nawet zaś przy przyjęciu dopuszczalności konstrukcji ustalenia odpowiedzialności za skutki wypadku na przyszłość, należy mieć na względzie, że ciężar dowodowy w zakresie istnienia interesu prawnego w ustaleniu obciąża stronę powodową. Interesu tego nie można obecnie ani domniemywać, ani wywodzić z samego charakteru roszczeń odszkodowawczych. W aktualnym stanie prawnym nie zachodzi obawa przedawnienia roszczenia wynikającego z wyrządzenia szkody na osobie, a zatem w tym obszarze nie należy poszukiwać uzasadnienia dla istnienia interesu prawnego. W konsekwencji, sama możliwość wystąpienia u poszkodowanego w przyszłości dalszych następstw zdarzenia nie jest wystarczającą okolicznością do uznania takiego interesu za wykazany. W uzasadnieniu pozwu ani dalszych pism powód nie wskazał, w czym innym upatruje on swojego interesu prawnego w ustaleniu odpowiedzialności na przyszłość. Co więcej z zebranego w sprawie materiału dowodowego nie wynika, aby zachodziło jakiekolwiek prawdopodobieństwo tego, aby nastąpić mogło pogorszenie stanu zdrowia fizycznego i psychicznego poszkodowanego w przyszłości. Z opinii biegłego sądowego ortopedy wynika, że leczenie powoda zostało zakończone, żaden z biegłych nie wskazał także, aby w odniesieniu do powoda mogły w przyszłości ujawnić się późne następstwa wypadku, tak pod względem zdrowia psychicznego, jak i fizycznego. Należy z dużym prawdopodobieństwem założyć, że skutki wypadku są już na tyle utrwalone, że można racjonalnie ocenić ich rozmiar. Zauważyć również należy, że zadośćuczynienie jest tego rodzaju świadczeniem, które obejmuje swym zakresem nie tylko te krzywdy, które już powstały, ale również szkody które wystąpią w przyszłości, będące przewidywanym w chwili orzekania następstwem postępującego rozwoju już stwierdzonych schorzeń. Biegły ortopeda w opinii wyraźnie wskazał, że proces leczenia powoda został zakończony i określił jakich szkód powód doznał do chwili obecnej oraz jakie następstwa wypadku jeszcze nastąpią (celowość okresowej rehabilitacji). Te zaś okoliczności były wzięte pod uwagę przy ocenie rozmiarów krzywdy, podlegającej kompensacie. Powód dzięki dyspozycji art.

§ 3k.p.c.

nie narazi się na zarzut przedawnienia roszczenia, nawet jeśliby – co jednak mało prawdopodobne - ujawniła się „nowa krzywda” – dotychczas nieprzewidywalna, o ile zgłosi żądanie przed upływem trzech lat od ujawnienia się nowego następstwa zdarzenia wywołującego szkodę. Jednakże nawet ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość nie zwolniłoby powoda w razie sporu z obowiązku wykazania związku przyczynowego między nową szkodą a zdarzeniem, z którego wywodzi skutki. Ujawnienie się kolejnego następstwa zdarzenia stanowić będzie nową okoliczność i powód nie będzie zwolniony od wykazania w kolejnym procesie odszkodowawczym istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy owym następstwem (i dalej krzywdą) o zdarzeniem, za które ponosi odpowiedzialność pozwany, gdyż ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłości z tego wymogu dowodzenia w żadnej mierze powoda nie może zwolnić. Sens wydania wyroku ustalającego zachodzi wtedy, gdy powstała sytuacja grozi naruszeniem stosunku prawnego lub statuuje wątpliwość co do jego istnienia lub nieistnienia. Interes prawny powinien być interpretowany z uwzględnieniem celowościowej wykładni tego pojęcia, konkretnych okoliczności danej sprawy i tego, czy strona może uzyskać pełną ochronę swoich praw w drodze powództwa o świadczenie. Należy podkreślić, że interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie nie istnieje, gdy powodowi przysługuje dalej idące roszczenie o zapłatę. Skoro jak wskazuje powód, utracił dochody także w 2013, czy też zwiększyły się jego wydatki oraz pogorszyły się widoki na przyszłość, powodowi przysługuje roszczenie odszkodowawcze o zwrot utraconego dochodu, względnie o rentę. Ta zaś okoliczność, że powód dotychczas roszczeń, na które wskazywał, nie zrealizował, nie uzasadnia w ich miejsce domagania się w niniejszym procesie ustalenia odpowiedzialności pozwanego na przyszłość. Z uwagi na powyższe powództwo w tym zakresie podlegało oddaleniu. VII. Roszczenie o odsetki Stosownie do art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W kwestii określenia początkowej daty płatności odsetek, podkreślić należy, że dłużnik popada w opóźnienie, jeśli nie spełnia świadczenia w terminie. W myśl art. 455 k.c., termin spełnienia świadczenia wyznacza przede wszystkim treść zobowiązania. Termin ten może też wynikać z właściwości zobowiązania. Jeżeli nie można go oznaczyć według pierwszego lub drugiego kryterium, to wówczas zobowiązanie ma charakter bezterminowy. O przekształceniu takiego zobowiązania w zobowiązanie terminowe decyduje wierzyciel przez wezwanie dłużnika do wykonania. Wynikająca z art. 455 k.c. reguła, według której dłużnik ma świadczyć niezwłocznie po wezwaniu go przez wierzyciela do wykonania, ulega modyfikacji w odniesieniu do świadczeń przysługujących poszkodowanemu od zakładu ubezpieczeń. Art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2013 r. poz. 392 t.j.). przewiduje obowiązek wypłaty odszkodowania w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie, a w przypadku gdyby wyjaśnienie w tym terminie okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. Nie sposób podzielić koncepcji strony powodowej o wymagalności roszczenia o zadośćuczynienie i odszkodowanie od dnia zdarzenia. Roszczenie o zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę jest, podobnie jak większość roszczeń deliktowych – w tym wypadku roszczeń o odszkodowania - uprawnieniem bezterminowym. Stosuje się więc do niego zasadę z art. 455 k.c., w świetle której świadczenie z tego tytułu powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania (por. Sąd Najwyższy w uzasadnieniach wyroków z dnia, 19 lutego 2002 r., II UKN 202/01, 12 lipca 2002 r., V CKN 1114/00, 7 sierpnia 2003 r., IV CKN 372/01, 17 listopada 2006 r., V CSK 266/06, 25 marca 2009 r., V CSK 370/08, 18 lutego 2010 r., II CSK 434/09, 14 stycznia 2011 r., I PK 145/10, OSNP 2012, Nr 5-6, poz. 66 i 18 lutego 2011 r., I CSK 243/10). Na przeszkodzie w stosowaniu art. 455 k.c. nie stoi charakter roszczeń rekompensujących szkodę niemajątkową ani charakter orzeczenia wydawanego w sprawach o zapłatę zadośćuczynienia pieniężnego. W orzecznictwie przyjęto również, że wyrok zasądzający zadośćuczynienie pieniężne ma charakter deklaratywny (por. Sąd Najwyższy w uzasadnieniach wyroków: z 16 grudnia 2011 r., V CSK 38/11, z 18 lutego 2011 r., I CSK 243/10 i z 22 lutego 2007 r., I CSK 433/06). Wprawdzie wysokość zadośćuczynienia uzależnione jest od uznania sądu, ale sąd nie przyznaje tego uprawnienia, a jedynie je sankcjonuje. Zasady wynikającej z art. 455 k.c. nie przekreśla także norma wyrażona w art. 363 § 2 k.c., który nakazuje uwzględniać przy wymiarze odszkodowania (w tym zadośćuczynienia) ceny z daty ustalenia odszkodowania. W obecnym stanie rzeczy, przy niewysokiej relatywnie stopie odsetek, problem kolizji tej regulacji z art. 481 k.c. nie jest już tak doniosły, gdyż odsetki nie stanowią mechanizmu urealniającego wartość świadczenia pieniężnego, a na plan pierwszy wysuwają się inne ich funkcje: odszkodowawcza i stymulacyjna. Powołany przepis pozwala przy tym na przyjęcie cen z innej daty, co jest zwłaszcza zasadne w przypadku szkody polegającej na wydatkach z własnego majątku przez poszkodowanego – wówczas to data powstania szkody określa jej zakres w odniesieniu do cen panujących w dacie jej powstania. W konsekwencji odszkodowanie i zadośćuczynienie za krzywdę zobowiązany ma zapłacić niezwłocznie po wezwaniu przez uprawnionego (art. 455 in fine k.c.), w związku z czym odsetki za opóźnienie w zapłacie powinny być zasądzone od dnia, w którym zobowiązany ma świadczenie spełnić (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 września 1970 r., II PR 257/70, OSNC 1971, nr 6, poz. 103, z dnia 12 lipca 2002 r., V CKN 1114/00, LEX nr 56055, z dnia 18 lutego 2010 r., II CSK 434/09, LEX nr 602683) - przy uwzględnieniu rozwiązań szczególnych, w tym przypadku regulacji zawartej w art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2013 r. poz. 392, z późn. zm.). W istocie zatem wymagalność roszczenia zależy od wezwania do zapłaty, jednak w miejsce obowiązku niezwłocznego spełnienia świadczenia wchodzi obowiązek spełnienia go w określonym ustawą (art. 14 ust. 1 i 2) terminie liczonym od wezwania. Strona pozwana po raz pierwszy powzięła informację o doznaniu przez powoda krzywdy na skutek uszkodzenia ciała w drodze zgłoszenia z dnia 1 lipca 2011 roku. W zgłoszeniu szkody powód nie skonkretyzował wysokości swego roszczenia. Zakład ubezpieczeń ma obowiązek, po otrzymaniu zawiadomienia o wypadku, ustalenia przesłanek swojej odpowiedzialności, to znaczy aktywnego, samodzielnego wyjaśnienia okoliczności wypadku i wysokości szkody. Jeśli poszkodowany nie określił wysokości roszczenia, a zakład ubezpieczeń mając dane do jego ustalenia nie oświadczy jaką kwotę uważa za właściwe odszkodowanie, powstaje w zasadzie stan opóźnienia. Natomiast z chwilą wypłacenia kwoty ustalonej przez ubezpieczyciela obowiązek wypowiedzenia się odnośnie do tego, czy jest ona odpowiednia, powraca do wierzyciela (poszkodowanego). Od chwili zgłoszenia przez niego żądania dalszych roszczeń, zakład pozostaje w opóźnieniu, o ile oczywiście roszczenia te będą uzasadnione (por. wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 13 sierpnia 2008 r. I CSK 114/07, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 lipca 1999 r. III CKN 315/98). Dopiero po zawiadomieniu powoda o przyznaniu zadośćuczynienia w kwocie 20.000,00 zł w piśmie, które wpłynęło do pozwanego dnia 1 grudnia 2011 roku powód wskazał, że w jego ocenie należną mu kwotą będzie kwota nie 20.000,00 zł, ale 60.000,00 zł, co uznać należało jako żądanie dopłaty kwoty 40.000,00 zł. Roszczenie to było zatem skonkretyzowane co do wysokości w zakresie dalszej kwoty 40.000,00 zł i od tego dnia rozpoczął biec dla pozwanego 14 dniowy termin, wynikający z art. 14 ust. 2 powołanej ustawy, gdyż skonkretyzowanie roszczeń oraz przytoczenie okoliczności je uzasadniających należy traktować jako początek biegu terminu, pozwalającego na wyjaśnienie okoliczności sprawy i określenie wysokości roszczenia. Skoro zaś pozwany w tym terminie nie spełnił świadczenia w należytej wysokości (roszczenia powoda zgłoszonego na etapie postępowania przesądowego nie zrealizował w zakresie kwoty 15.000,00 zł), popadł w opóźnienie nie spełniając świadczenia w ostatnim dniu terminu, to jest 15 grudnia 2011 roku w zakresie kwot zgłoszonych przed wszczęciem procesu, a uznanych za zasadne w toku tego postępowania. W zakresie kwoty 15.000 zł (60.000 zł pomniejszone o dokonaną wypłatę 15.000 zł) roszczenie stało się zatem wymagalne przed wszczęciem procesu, co skutkowało zasądzeniem odsetek od dnia następnego po upływie wyznaczonego ustawą terminu, to jest od dnia 16 grudnia 2011 roku . W pozostałym zakresie roszczenie zostało zgłoszone po raz pierwszy w stosunku do pozwanego dopiero w tym postępowaniu, zatem o jego treści pozwany powziął wiedzę z dniem doręczenia odpisu pozwu. Skoro pismo to zostało doręczone pozwanemu w dniu 11 października 2013 roku (k. 54), od pozostałej zasądzonej kwoty zadośćuczynienia, tj. kwoty 12.500,00 zł zadośćuczynienia odsetki zasądzono od dnia następnego po upływie 14 dnia od dnia doręczenia pozwu, stosownie do regulacji art. 14 ust. 2 powołanej ustawy, który to termin uwzględnia wymóg spełnienia przez zobowiązanego świadczenia bez zbędnej zwłoki. Strona powodowa nie podniosła twierdzeń ani nie zaoferowała dowodów, które mogłyby wskazywać, że do wezwania pozwanego do spełnienia świadczenia w tej części doszło wcześniej. W odniesieniu do daty, od której zasądzono odsetki, brak jest podstaw do przyjęcia, że zadośćuczynienie w przyjętej kwocie nie było należne już we wskazanych datach. Podkreślenia wymaga, że jedynie wyjątkowo zasadnym jest zasądzenie zadośćuczynienia od daty późniejszej niż data określono w sposób powyżej przedstawiony, w tym od daty wyrokowania. Będzie to miało miejsce w szczególności wtedy, gdy w dacie zgłoszenia szkody przesłanki decydujące o wysokości zadośćuczynienia nie zostały jeszcze w całości ukształtowane, w szczególności gdy po tej dacie stan zdrowia poszkodowanego, który ostatecznie zadecydował o określeniu wysokości zadośćuczynienia ulegał pogorszeniu. Kluczowym zatem będzie, czy po dacie zgłoszenia szkody doszło do takiej zmiany okoliczności, która w istotnym zakresie wpływa na zasądzenie zadośćuczynienia w kwocie wyższej, niż miałoby to miejsce w wypadku orzekania na podstawie okoliczności faktycznych mających miejsce w chwili zgłoszenia szkody (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 20 października 2015 roku I ACa 931/15). W rozpoznawanej sprawie wskazane wyżej okoliczności, mogące prowadzić do zasądzenia odsetek dopiero od daty wyrokowania, nie zachodzą. W stanie faktycznym sprawy nie wystąpiły bowiem zdarzenia, które wskazywały na istotne pogłębienie krzywdy powoda po dniu 25 października 2013 roku. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, obecnie powód leczenia nie kontynuuje i brak jest podstaw do wnioskowania o możliwości pogorszenia jego stanu zdrowia na skutek wypadku w przyszłości. Prognoza skutków zdarzenia i jego wpływ na zdrowie powoda było już możliwe do oceny w dacie wystąpienia po raz pierwszy z żądaniem w stosunku do pozwanego, co zresztą potwierdza wynik badania lekarza ortopedy - orzecznika zakładu (...) z dnia 16 listopada 2011 roku (w aktach postępowania likwidacyjnego), który ustalił uszczerbek na zdrowiu powoda na 32 %, a zatem w wysokości zbliżonej do wniosków opinii biegłej sądowej z zakresu ortopedii, przeprowadzonej w ramach niniejszego postępowania, która ustaliła uszczerbek u powoda na 30%. Jak wynika z ustaleń, z upływem czasu stan powoda i jego sprawność uległa poprawie, nie zaś pogorszeniu. Powyższe potwierdza, że w stanie sprawy już na etapie postępowania likwidacyjnego istniała pełna możliwość oceny wpływu wypadku na zdrowie powoda (także w zakresie oceny, czy powód będzie wymagał rehabilitacji czy kontynuacji zabiegów), a w toku procesu nie ujawniła się żadna nowa krzywda, niemożliwa do przewidzenia już wcześniej. Brak było zatem uzasadnienia dla podzielenia stanowiska pozwanego i zasądzenia odsetek dopiero od dnia wyrokowania. Odnośnie zasądzonego odszkodowania, obejmującego zwrot kosztów zakupu leków, maści i kremów, należy zaznaczyć, że przed wszczęciem postępowania powód zgłosił pozwanemu szkodę w tym zakresie, domagając się przyznania kwoty 500,00 zł tytułem tych wydatków w piśmie, które wpłynęło do pozwanego dnia 1 grudnia 2011 roku. Pozwany żądania nie spełnił. W zakresie kwot, w jakich pozwany odmówił spełnienia świadczenia, roszczenie stało się wymagalne po upływie 30 dniowego terminu na likwidację szkodę, stosownie do art. 14 ust. 1 powołanej ustawy. Pismo z dnia 1 grudnia 2011 roku było w tym przypadku pierwszym zgłoszeniem szkody w zakresie dotyczącym uszczerbku w majątku powoda, gdyż - jak wynika z akt postępowania likwidacyjnego – uprzednie zgłoszenie obejmowało wyłącznie żądanie zadośćuczynienia za krzywdę. Obowiązek przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego odnośnie dalszych elementów szkody zaktualizowało dopiero pismo z dnia 1 grudnia 2011 roku. Wobec braku spełnienia świadczenia w tej części, pozwany popadł w opóźnienie nie spełniając świadczenia do dnia 31 grudnia 2011 roku, co powoduje, że odsetki od tego roszczenia zasądzono od dnia następnego. Wobec ograniczenia roszczenia w części dotyczącej żądania odszkodowawczego, obejmującego zwrot kosztów przejazdów do placówek medycznych i utracony dochód, do należności głównej, postępowanie w części dotyczącej roszczenia odsetkowego od tych świadczeń zostało umorzone prawomocnym obecnie postanowieniem tutejszego Sądu z dnia 8 marca 2016 roku. Z tej też przyczyny żądanie to nie zostało objęte rozstrzygnięciem. Wysokość odsetek w braku odmiennego jej ustalenia odpowiada odsetkom ustawowym zgodnie z art. 481 § 2 k.c. z uwzględnieniem zmiany wprowadzonej przez art. 2 pkt 2 lit. a ustawy z dnia 9 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 poz. 1830) z dniem 1 stycznia 2016 roku. Koszty procesu O kosztach procesu orzeczono na zasadzie art. 100 zd. 1 k.p.c. Stosownie do tego przepisu w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Wybór jednej z możliwości, przewidzianych w art. 100 k.p.c. powinien być podyktowany przyczynami, które doprowadziły do zgłoszenia roszczenia oraz zakresem, w jakim strony utrzymały się z żądaniem lub obroną. Podstawę obliczeń przy podziale kosztów stanowi suma należności obu stron, ustalona na podstawie zasad wskazanych w art. 98 § 2 i 3 oraz art. 99 i dzielona proporcjonalnie do stosunku, w jakim strony utrzymały się ze swoimi roszczeniami lub obroną. Jednak wskazany przepis nie wymaga arytmetycznie ścisłego rozdzielenia kosztów procesu według stosunku części uwzględnionej do oddalonej w każdym przypadku; zasadniczym kryterium w kwestii określenia rozkładu kosztów między stronami powinna być bowiem zasada słuszności (por. orzeczenie SN z dnia 30 kwietnia 1952 r., C 290/52, OSNCK 1953, nr 4, poz. 99; postanowienie SN z dnia 17 czerwca 2011 r., II PZ 10/11, LEX nr 1068033; postanowienie SN z dnia 11 września 2013 r., III CZ 37/13, LEX nr 1402619). Jeżeli strony w równym lub w zbliżonym stopniu wygrały i przegrały proces, a poniesione przez nie koszty nie pozostają w dysproporcji, właściwym rozstrzygnięciem jest zniesienie wyłożonych kosztów postępowania (por. postanowienie SN z dnia 12 października 2012 r., IV CZ 68/12, LEX nr 1232621). Powód poniósł koszty procesu, obejmujące część opłaty od pozwu w kwocie 1.743,00 zł (wobec zwolnienia od kosztów sądowych w tym zakresie ponad kwotę 2.000,00 zł). Element kosztów procesu stanowiły także koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanemu przez adwokata z urzędu, które podlegają rozliczeniu między stronami zgodnie z regułami rozliczania tych kosztów (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 2 listopada 1954 r., 2 CZ 248/54, PiP 1955, z. 5, s. 150; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 września 1982 r., I CZ 83/82, LEX nr 8459; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 1 marca 1989 r. III CZP 12/89). Pozwany poniósł zaś koszty pełnomocnika ustanowionego z wyboru, jak również koszt przeprowadzenia zawnioskowanego przez pozwanego dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu rekonstrukcji wypadków w kwocie 1.650,00 zł. Powód utrzymał się ze swym żądaniem ostatecznie w około 42 %, porównując wysokość żądań pierwotnie dochodzonych w pozwie z wysokością świadczenia, zasądzonego w wyroku. Zbliżone także były koszty stron, podlegające rozliczeniu. Względy słuszności w ocenie Sądu przemawiały za zniesieniem wzajemnie kosztów procesu, zwłaszcza mając na względzie ocenny charakter sprawy, jak również tę okoliczność, że powód składając pozew działał samodzielnie, bez pomocy profesjonalisty, co mogło po jego stronie prowadzić do trudności w ocenie roszczeń odszkodowawczych. Koszty nieopłaconej pomocy prawnej Koszty nieopłaconej pomocy prawnej, wobec niesienia kosztów procesu pomiędzy stronami, podlegały przyznaniu na rzecz reprezentującego powoda pełnomocnika, ustanowionego z urzędu od Skarbu Państwa. Wysokość tych kosztów, związanych z udzieloną pomocą prawną przez pełnomocnika ustanowionego z urzędu, określono w odniesieniu do wskazanej przez powoda wartości przedmiotu sporu, stosownie do § 6 pkt 6 i § 2 ust. 1 i 3 z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013r. poz. 461 t.j.). z uwzględnieniem podatku od towarów i usług. Sąd nie znalazł podstaw do uwzględnienia wniosku o przyznanie kosztów wedle 150 % stawki. Jedynie gdy nakład pracy niezbędnej do prawidłowej realizacji obowiązków pełnomocnika jest ponadprzeciętny, zachodzi możliwość, w oparciu o § 19 pkt 1 rozporządzenia z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. Nr 163, poz. 1348), przyznania wynagrodzenia w wyższej wysokości niż stawka minimalna, jednak nie wyższej niż 150 % tej stawki. Decyzja taka wiązać się bowiem powinna ze zwiększonym nakładem pracy adwokata oraz wkładem jego pracy w przyczynienie się do wyjaśnienia sprawy. Aktywność pełnomocnika powoda w niniejszym postępowaniu, pomimo czasu jego trwania, nie wykraczała poza aktywność standardową, a ograniczała się ona do udziału w rozprawach oraz złożenia kilku krótkich pism procesowych w toku procesu. Skoro szczególne okoliczności nie wystąpiły, a skala aktywności pełnomocnika pozostała na standardowym poziomie, to nie istniały podstawy do przyznanie w sprawie wynagrodzenia wyższego od stawek minimalnych. Zwrot zaliczki W punkcie 7 sentencji zarządzono na rzecz pozwanego zwrot niewykorzystanej zaliczki, uiszczonej przez stronę na poczet opinii biegłego sądowego. Pozwany uiścił kwotę 1.800,00 zł na poczet kosztów opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków, z czego na wynagrodzenie biegłego wydatkowano kwotę 1.650,00 zł. Różnica podlegała zwrotowi na rzecz strony na podstawie art. 84 ust. 1 i 2 w zw. z art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U. z 2014 roku poz. 1025 t.j.). SSR/-/Beata Witkowska

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.