Sygn. akt XXVII Ca 2796/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 29 września 2016 roku Sąd Okręgowy w Warszawie XXVII Wydział Cywilny - Odwoławczy w składzie: Przewodniczący: SSO Ewa Cylc Sędziowie: SO Robert Zegadło SR (del.) Miłosz Konieczny (spr.) Protokolant: sekr. sąd. Agnieszka Gromek po rozpoznaniu w dniu 29 września 2016 roku w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa M. Z. i D. Z. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę na skutek apelacji powodów od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy – Śródmieścia w Warszawie z dnia 02 lutego 2016 roku, sygn. akt VI C 2334/15 I. oddala apelację; II. zasądza solidarnie od M. Z. i D. Z. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej w W. kwotę 1.200 (jeden tysiąc dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w instancji odwoławczej. Sędzia SR (del.) Miłosz Konieczny Sędzia SO Ewa Cylc Sędzia SO Robert Zegadło Sygn. akt XXVII Ca 2796/16 UZASADNIENIE wyroku z dnia 29 września 2016 roku Pozwem z dnia 15 września 2015 r. skierowanym przeciwko (...) Spółce Akcyjnej w W., M. Z. i D. Z. wnieśli o zasądzenie na ich rzecz od pozwanego solidarnie kwoty 7.191,39 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 21 kwietnia 2015 r. do dnia zapłaty oraz kosztów procesu według norm przepisanych. W odpowiedzi na pozew z dnia 06 listopada 2015 r. pozwany (...) Spółka Akcyjna w W. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie pozwany podniósł zarzut nieudowodnienia roszczenia przez powodów oraz zarzut przedawnienia roszczenia co do kwoty 3.974,76 zł dochodzonej pozwem. Wyrokiem z dnia 02 lutego 2016 r. Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia w Warszawie (sygn. akt VI C 2334/15) oddalił powództwo i orzekł o kosztach procesu (k. 434). Swoje rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy oparł na następującym stanie faktycznym i prawnym: M. Z. i D. K. wnioskiem z dnia 26 sierpnia 2011 r., wystąpili o udzielenie kredytu hipotecznego przez (...) Bank S.A. w W. celem zakupu lokalu mieszkalnego. Wnioskowana kwota kredytu wynosiła 400.000 zł na okres kredytowania 360 miesięcy. W pkt XVI zawarto zgodę na udostępnienie przez (...) Bank S.A. – (...) S.A. w W. przy ul. (...), informacji stanowiących dane osobowe oraz objętych tajemnicą bankową, zawartych w dokumentacji kredytowej, zebranej przez (...) Bank S.A. przed zawarciem i w trakcie trwania umowy kredytowej, w celu wykonania Generalnej Umowy (...) niskiego wkładu w kredytach i pożyczkach hipotecznych zawartej przez (...) S.A. (...) Bank S.A. Wyrażenie powyższej zgody niezbędne jest do realizacji tej umowy. Niżej zawarto wniosek o objęcie kwotą kredytu sumy środków na pokrycie kosztów ubezpieczenia za okres pierwszych 36 miesięcy. Decyzją kredytową z dnia 15 września 2011 r. dotyczącą wniosku kredytowego nr (...) pozwany przychylił się do wniosku powodów, przyznając M. Z. i D. K. kredyt na wskazanych w decyzji warunkach. Kwota przyznanego kredytu wynosiła 409.928 zł. Jako prawne zabezpieczenia kredytu wskazano hipotekę, przelew na rzecz banku praw z polisy ubezpieczenia od ognia i innych zdarzeń losowych nieruchomości obciążonej hipoteką oraz ubezpieczenie niskiego wkładu własnego kredytu. W dniu 27 września 2011 r. M. Z. i D. K. zawarli z (...) Bank Spółką Akcyjną w W. (aktualnie (...) S.A.) umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) na kwotę 409.928 zł na okres 360 miesięcy. W postanowieniach § 3 ust. 3 umowy dotyczących prawnych zabezpieczeń kredytu zawarta została informacja o ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego kredytu na 36-miesięczny okres ubezpieczenia. Jeżeli z upływem pełnych 36 miesięcy okresu ubezpieczenia licząc od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym nastąpiła wypłata kredytu nie nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem ani inne zdarzenie kończące okres ubezpieczenia, ochrona ubezpieczeniowa podlega przedłużeniu na kolejny 36 miesięczny okres, przy czym łączny okres ubezpieczenia nie może przekroczyć 180 miesięcy. Kredytobiorca upoważnia bank do pobrania kosztów związanych z podwyższonym ryzykiem spłaty kredytu w wysokości 4,5% kwoty kredytu objętej ubezpieczeniem, tj. 3.974,76 zł, w tym także w przypadku przedłużenia ochrony ubezpieczeniowej z rachunku wskazanego w § 6 ust. 2 bez odrębnej dyspozycji. Kwota kredytu objęta ubezpieczeniem niskiego wkładu na dzień podjęcia decyzji kredytowej wynosi 88.328 zł. Integralną część umowy stanowił „Regulamin udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych - w ramach (...). Kredytobiorcy oświadczyli, że został im doręczony przed zawarciem umowy i uznają jego wiążący charakter (§ 25 umowy). W dniu 26 stycznia 2012 r. pomiędzy (...) Bank Spółką Akcyjną w W. a powodami został zawarty aneks do umowy nr (...). Zgodnie z § 26 ust. 5 pkt. 1 Regulaminu udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych dla osób fizycznych w ramach (...), w przypadku wybrania przez kredytobiorcę/docelowego kredytobiorcę zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia (...), ubezpieczonym i ubezpieczającym z tytułu ubezpieczenia (...) jest (...). Składka z tytułu ubezpieczenia z tytułu niskiego wkładu własnego obciąża (...). Na podstawie zaś § 26 ust. 5 pkt. 4 tego Regulaminu – Kredytobiorca jest zobowiązany do poniesienia kosztu podwyższonego ryzyka spłaty części kredytu, związanego z niedostatecznym jej zabezpieczeniem. W dniu 30 września 2011 r. strona pozwana pobrała od powodów składkę z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu w kwocie 3.974,76 zł. Dnia 06 września 2014 r. M. Z. i D. K. zawarli związek małżeński. W dniu 31 października 2014 r. strona pozwana ponownie pobrała od powodów składkę z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu, w kwocie 3.216,63 zł. Pismem z dnia 07 kwietnia 2015 r., doręczonym do adresata dnia 10 kwietnia 2015 r., pełnomocnik M. i D. Z. wezwał (...) S.A. do zapłaty kwoty 7.191,39 zł w terminie 10 dni od otrzymania wezwania, z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminowi płatności, pod rygorem skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego. Wskazano, iż § 3 ust. 3 umowy o kredyt hipoteczny jest niedozwolonym postanowieniem umownym w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., zatem jako taki nie wiązał powodów. Spełnienie na jego podstawie świadczenia nastąpiło bez podstawy prawnej, co obliguje do jego zwrotu zgodnie z art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. W odpowiedzi z dnia 28 sierpnia 2015 r. (...) S.A. podniósł, iż brak jest podstaw do uznania roszczeń zawartych w w/w piśmie. Jak przy tym wyjaśnił, (...) stanowi uczciwy balans zwiększonego ryzyka banku, jak i poniesionych przez kredytobiorcę kosztów, a przy tym uwzględnia interes i świadomą decyzję kredytobiorcy odnośnie sfinansowania kredytem hipotecznym nieruchomości pomimo, iż kredytobiorcy nie byli w stanie wnieść wymaganego wkładu własnego. W dniu 25 maja 2007 r. pomiędzy Towarzystwem (...) S.A. w W. a (...) Bankiem S.A. w W. została zawarta Generalna Umowa (...) Niskiego Wkładu w kredytach i pożyczkach hipotecznych nr (...). Spotkanie stron w celu podpisania umowy kredytowej odbyło się w godzinach popołudniowych i trwało około 30-40 min. M. Z. i D. Z. podpisali w/w umowę po pobieżnym zapoznaniu się z jej treścią, tj. po sprawdzeniu kwoty kredytu i wysokości marży banku. Kredytobiorcy nie zapoznali się z treścią Regulaminu stanowiącego integralną część umowy, ani z treścią zapisów umowy dotyczących (...). M. Z. i D. Z. przed podpisaniem umowy nie żądali od pracownika banku przedstawienia projektu umowy, nie prosili też o dodatkowe wyjaśnienia dotyczące zapisów mających znaleźć się w umowie. Kredytobiorcy nie zaproponowali innych zabezpieczeń podwyższonego ryzyka spłaty kredytu. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy stwierdził, że strona powodowa wnosiła o ustalenie, że postanowienia § 3 ust. 3 zawartej z pozwanym umowy kredytowej, stanowi niedozwoloną klauzulę umowną i nie wiąże powodów jako konsumentów, a w związku z tym powodowie nie są zobowiązani do zapłaty na rzecz pozwanego kwoty 7.191,39 zł, którą zostali obciążeni na podstawie kwestionowanych postanowień umownych. Mając na uwadze treść art. 385 1 k.c., Sąd I instancji wskazał, że klauzulą niedozwoloną jest postanowienie umowy zawartej z konsumentem (lub wzorca umownego), które spełnia (łącznie) następujące przesłanki: 1) nie jest postanowieniem uzgodnionym indywidualnie; 2) nie jest postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron; 3) kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Sąd Rejonowy w toku niniejszego postępowania dokonał kontroli incydentalnej wskazanego przez stronę powodową zapisu umowy i uznał, że nie istniały podstawy do uznania, że powyższy zapis umowy kredytowej nr (...) z dnia 27 września 2011 r. o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...), stanowił niedozwoloną klauzulę umowną w rozumieniu przepisu art. 385 1 k.c. W ocenie Sądu Rejonowego bezsporne było, że ubezpieczenie niskiego wkładu własnego nie było świadczeniem głównym, a powodowie byli konsumentami w relacji z pozwanym. Zdaniem Sądu I instancji zapis umowy zawarty w treści § 3 ust. 3, na który wskazywali powodowie, jak też żaden inny zapis przedmiotowej umowy, nie były tożsame w treści z postanowieniami analizowanymi pod względem, czy stanowią klauzule niedozwolone, w wyrokach Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Sąd Rejonowy podniósł, że ubezpieczenie niskiego wkładu własnego stanowił w dacie zawarcia umowy między stronami jeden z najczęściej spotykanych sposobów zabezpieczenia kredytów. W okresie zawierania umowy przez powodów było powszechnie stosowane i umożliwiało uzyskanie kredytu szerszej grupie podmiotów, jednocześnie zabezpieczając należycie interesy banków. Ubezpieczenie to przynosi korzyść zarówno kredytobiorcy, jak i bankowi. Banki udzielając kredytów długoterminowych, na wysokie kwoty muszą należycie zabezpieczyć swoje interesy. Brak wkładu własnego kredytobiorcy stanowi istotne ryzyko braku spłaty kredytu, który można zniwelować dodatkowym zabezpieczeniem w postaci ubezpieczenia części kredytu w stosunku do tych kredytobiorców, którzy nie są w stanie przedstawić innych, pewnych sposobów zabezpieczenia, jak dodatkowej hipoteki czy poręczenia. Tym samym brak było podstaw do zakwestionowania samej idei ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Warunkiem jednakże jest jasne określenie informacji pozwalających na uzyskanie konsumentowi wiedzy co do tego, jak faktycznie kształtują się koszty ubezpieczenia, które w ostatecznym wyniku musi ponieść kredytobiorca oraz jak długo będzie on obowiązany refundować je pozwanemu, jeżeli w ciągu 36 miesięcy nie nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem. Ponadto Sąd I instancji wskazał, że sam fakt, że stroną umowy ubezpieczenia był bank, nie zmieniał podmiotu, którego interes był przedmiotem ubezpieczenia. Z jednej strony chronił bank przed niespłacaniem kredytu przez kredytobiorców, nie mających wkładu własnego, a z drugiej strony pozwalał kredytobiorcy uzyskać kredyt w żądanej wysokości, pomimo braku wymaganego wkładu własnego. To powodowie wystąpili o określoną kwotę, chcąc nabyć mieszkanie. Wyrazili zgodę na zaproponowane warunki w celu zrealizowania zamierzonego celu. Sąd Rejonowy podniósł, że w treści umowy, w ustępie dotyczącym prawnych zabezpieczeń kredytu, zawarta została informacja o ubezpieczeniu niskiego wkładu własnego kredytu na 36-miesięczny okres ubezpieczenia. Podpisując umowę, powodowie oświadczyli, że przed przystąpieniem do umowy zapoznali się z jej treścią oraz treścią regulaminu. Zabezpieczenie w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego było zatem zgodnie przyjęte przez strony umowy. Jak już bowiem wskazano, powodowie zadeklarowali, że zapoznali się z zasadami tego ubezpieczenia - poprzez złożenie podpisu pod wnioskiem kredytowym, na umowie kredytowej oraz złożenie deklaracji co do podlegania temu ubezpieczeniu. Nie było żadnych okoliczności podważających świadome i swobodne powzięcie decyzji o podpisaniu umowy. Ponieważ umowa zawierała w swej treści tak istotne postanowienie, a nadto „koszt podwyższonego ryzyka” spoczywał zasadniczo wyłącznie na powodach, to kwestia ubezpieczenia niskiego wkładu została powodom przedstawiona w sposób wystarczająco jasny, aby mogli oni poznać szczegóły treści stosunku ubezpieczenia. Zgodnie bowiem z dokumentami takimi jak np. wniosek kredytowy i decyzja kredytowa, czy przede wszystkim regulaminem stanowiącym załącznik do umowy, wskazane były dokładnie uprawnienia oraz obciążenia, jakie miały wynikać dla powodów z treści postanowienia zawartego w § 3 ust. 3 umowy kredytowej. Tym samym Sąd I instancji nie podzielił stanowiska powodów, że nie mogli oni zweryfikować wysokości pobieranego od nich ubezpieczenia, a także terminu „kolejny okres ubezpieczenia”. W samej umowie wskazano kolejny okres rozliczeniowy, tj. poprzez zapis, że umowa ubezpieczenia niskiego wkładu własnego jest przedłużana na kolejny okres ubezpieczeniowy. Natomiast wysokość składki wynosi 4,5% od kwoty niespłaconego brakującego wkładu własnego. Zatem prawidłowo została obliczona kwota składki za kolejny okres ubezpieczeniowy i ta składka (jak i pierwsza, wpłacona przy zawieraniu umowy) była możliwa do zweryfikowania. Wskazano warunki tego ubezpieczenia, wysokość sumy ubezpieczenia, a także do jakiej wysokości towarzystwo ubezpieczeniowe może wystąpić z regresem. W ocenie Sądu Rejonowego, mimo iż powodowie byli jako konsumenci słabszą stroną stosunku prawnego, to jednak w niniejszej sprawie bank jako profesjonalista poinformował ich w sposób jasny i precyzyjny o warunkach ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, co powodowie potwierdzili własnoręcznym podpisem. Przystępując do podpisania umowy kredytu powinni starannie się z nią zapoznać. Składając podpis pod umową świadomie przystali na jej warunki, rezygnując z zapoznania się z uregulowaniami dotyczącymi zaciąganego zobowiązania. Zdaniem Sądu I instancji, sporne postanowienie umowne nie kształtowało zatem praw i obowiązków kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający interesy konsumenta. Sama idea ubezpieczenia niskiego wkładu własnego nigdy nie została zakwestionowała przez Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Powyższe postanowienie umowne stron mieściło się w granicach swobody umów. Jednocześnie postanowienie zawarte w umowie kredytu podpisanej przez powodów zostało prawidłowo sformułowane, w sposób pozwalający konsumentom na świadome podjęcie decyzji o wzięciu kredytu przy zastosowaniu takiego sposobu zabezpieczenia i umożliwiając im tym samym ustalenie rzeczywistych kosztów takiego zabezpieczenia, jak również przewidując wypadki skutkujące wygaśnięciem obowiązku uiszczania składki przed upływem maksymalnego okresu ubezpieczenia. Wszystkie istotne informacje dotyczące warunków ubezpieczenia w sposób jednoznaczny zostały wskazane w umowie kredytowej i regulaminie, stanowiącym jej integralną część. Twierdzenia powodów, że uważają za niesprawiedliwy fakt, że nie są uposażonymi i ubezpieczyciel ma prawo regresu, również zdaniem Sadu Rejonowego nie przesądzało o uznaniu abuzywności tego zapisu. Skoro nie mieli wkładu własnego, bank umożliwił im uzyskanie środków na zakup lokalu mieszkalnego poprzez ustanowienie dodatkowego zabezpieczenia. Powinni sobie zdawać sprawę, że w takiej sytuacji będą musieli przedstawić dodatkowe zabezpieczenia względem sytuacji, gdyby zgromadzili ten wkład własny. Sąd Rejonowy za niewiarygodne uznał twierdzenia powodów o tym, że nie zostali oni prawidłowo poinformowani o skutkach jakie ze sobą niesie ubezpieczenie niskiego wkładu własnego. Nie wykazali przy tym, że faktycznie dysponowali innym sposobem zabezpieczenia, które mogliby zaproponować Bankowi. Jednocześnie wskazali, że gdyby pieniądze przeznaczyli na brakujący wkład własny, nie mieliby pieniędzy na wykończenie. Sąd Rejonowy podniósł również, że bank był zobowiązany, na podstawie generalnej umowy ubezpieczenia zawartej z Towarzystwem (...) S.A., do zapłaty składki ubezpieczeniowej od każdego kredytu objętego umową, zgłoszonego przez bank do ubezpieczenia. Miał opłacać jednorazową składkę za okres obowiązywania umowy w wysokości 3,5 % ubezpieczonej części kredytu, a więc odrębnie od każdej umowy i w wysokości tam wskazanej. Z tych wszystkich przyczyn Sąd I instancji uznał, że postanowienie umowy zawarte w treści § 3 ust. 3 w w/w części wiązało powodów, przy jednoczesnym związaniu ich także umową kredytową, zaś składki z tytułu ubezpieczenia (...) pobrane zostały słusznie i zgodnie z umową. Jedynie na marginesie Sąd I instancji wskazał, że chybiony był zarzut przedawnienia zgłoszony przez pozwanego, gdyż nie minął 10-letni termin wskazany w art. 118 k.c. Brak było bowiem podstaw do uznania by przedmiotowe roszczenie miało charakter okresowy, co uzasadniałoby przyjęcie 3-letniego terminu przedawnienia. O kosztach procesu orzeczono zgodnie z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Apelację od powyższego wyroku wnieśli powodowie, zaskarżając go w całości. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.