z art. 12 ust. 1 Prawa Prasowego poprzez błędną ich wykładnię oraz niewłaściwe zastosowanie, polegające na przyjęciu, że w niniejszej sprawie doszło do bezprawnego naruszenia dóbr osobistych powódki, podczas gdy nie sposób zasadnie przypisać bezprawności w sytuacji wykazania przez stronę pozwaną, uzasadnionego przekonania dziennikarzy zbierających oraz wykorzystujących materiał prasowy o prawdziwości informacji uzyskanych od osób, których wiarygodności nie mieli podstaw kwestionować i których wiarygodność nie budziła wątpliwości, oraz w sytuacji gdy w świetle pozostałych okoliczności faktycznych, dziennikarze zachowali należytą staranność i rzetelność dziennikarską przy przygotowaniu spornych Artykułów; d) art.
KC, poprzez orzeczenie obowiązku publikacji oświadczeń w formie nie spełniającej przesłanki adekwatności w szczególności z uwagi na fakt: orzeczenia obowiązku publikacji przez pozwanych oświadczenia na str. 1 dziennika w sytuacji, gdy publikacja spornych materiałów prasowych nie miała miejsca na stronie 1 (na pierwszej stronie pojawiały się jedynie „zapowiedzi" artykułów); nałożenia obowiązku publikacji oświadczenia na pierwszej stronie (...) na każdego z pozwanych; nałożenia na pozwanych obowiązku publikacji oświadczenia w ramce o wymiarach 250 mm x 118,5 mm, czcionką bezszeryfową, wytłuszczoną, nie mniejszą niż 0,5 cm wysokości oraz odniesienie się w ich treści do serwisu (...), podczas gdy: standardowa czcionka w (...) ma rozmiar 9,2 pkt czyli około 3,25 mm wysokości; brak jest podstaw do uwydatniania przedmiotowego oświadczenia poprzez zamieszczenie go w ramce i wytłuszczoną czcionką, zwłaszcza w sytuacji gdy sporne Artykuły nie pojawiły się w takiej formie na łamach (...); powódka nie wykazała aby na łamach (...) zostały zamieszczone publikacje dotyczące jej osoby zawierające wskazywane przez nią treści. Brak jest podstaw do uwzględniania w ramach treści oświadczenia stwierdzeń dotyczących stanu świadomości pozwanych czy odnoszących się do oceny staranności czy rzetelności dziennikarskiej dziennikarzy przygotowujących materiał prasowy; e) art.
w zw. z art. 448 k.c. oraz w zw. z art. 6 k.c. poprzez orzeczenie na rzecz powódki rażąco wygórowanej kwoty tytułem zadośćuczynienia w wysokości 75.000,00 zł, podczas gdy: powódka nie wykazała aby w związku z publikacją Artykułów doznała krzywdy, polegającej w szczególności na „utracie poczucia prywatności", „poczuciu bezsilności", „złości, żalu, pogorszeniu samopoczucia", „odczuciu przygnębienia, smutku", „odczuwaniu niechęci ze strony otoczenia, z uwagi na wykreowanie jej wizerunku jako osoby, dla której liczą się tylko pieniądze i osoby, która posługuje się dziećmi i uniemożliwia kontakt z ojcem", „konieczności zażywania środków uspokajających"; pominięciu przy dokonywaniu oceny krzywdy doznanej rzekomo przez powódkę w związku z publikacją Artykułów okoliczności, iż powódka doznała negatywnych okoliczności powoływanych przez nią w toku postępowania przede wszystkim w związku z samym faktem rozwodu z Panem H. U. a nie w związku z publikacją Artykułów; stwierdzeniu adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy publikacją (...) na łamach dziennika (...) a jakimikolwiek negatywnymi okolicznościami związanymi ze zdarzeniem opisanym w Artykule, pomimo braku wiarygodnych dowodów na tę okoliczność; zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw by przyjąć, że pozwani w zawiniony sposób dopuścili się naruszenia dóbr osobistych powódki, oraz, że w wyniku takiego działania powódka doznała krzywdy oraz wobec nie wykazania przez powódkę rozmiaru i intensywności doznanej przez nią krzywdy; zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż przekonanie powódki o naruszeniu jej dóbr osobistych ma charakter wyłącznie subiektywny; braku uwzględnienia przy zasądzaniu kwoty zadośćuczynienia na rzecz powódki, iż powódka jest osobą bezrobotną. f) art. 480 § 1 k.c. poprzez umożliwienie powódce dokonania tzw. wykonania zastępczego w zakresie publikacji oświadczenia, podczas gdy nałożenie na pozwanych takiego obowiązku byłoby uzasadnione jedynie w sytuacji gdyby pozwani nie wypełnili nałożonych na nich prawomocnym wyrokiem obowiązków w zakresie publikacji oświadczenia. Skarżący wnieśli o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z wydruku artykułu z dnia 29.08.2013 (...) zamieszczonego na łamach serwisu(...) na okoliczność treści artykułu i braku zamieszczenia tego artykułu na stronie (...) W konkluzji wnieśli o zmianę zaskarżonego Wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i o zasądzenie od powoda kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przewidzianych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: apelacja jest uzasadniona w części, co pociąga za sobą częściową zmianę wyroku na podstawie art. 386 par. 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko skarżących, że ustalenie sądu I instancji, iż powódka udowodniła, że wskazane przez nią artykuły zostały zamieszczone na stronie serwisu(...) jest błędne. Kopie artykułów stanowiące rzekomo wydruki z portalu (...), nie zawierają ani nazwy, ani adresu strony internetowej, z której pochodzą. Pozwani od samego początku kwestionowali twierdzenie powódki, jakoby owe artykuły zamieszczone zostały w Internecie pod adresem (...) W tej sytuacji, to na powódce spoczywał, zgodnie z art. 6 k.c., obowiązek wykazania twierdzeń odnośnie miejsca publikacji, zwłaszcza iż domagała się nakazania pozwanej spółce usunięcia owych 13 artykułów z portalu (...)Przeprowadzenie dowodu na okoliczność opublikowania spornych artykułów na portalu(...) nie było nader utrudnione ani skomplikowane. Powódka mogła złożyć wniosek o przeprowadzenie na rozprawie dowodu z otwarcia w/w strony Internetowej, jednak zaniechała złożenia takiego wniosku, same zaś twierdzenia powódki na okoliczność, że wskazane przez nią artykuły na portalu (...) są zamieszczone, nie mogą być uznane za wystarczające dla wykazania miejsca publikacji oraz dokładnej treści spornych artykułów. W sytuacji, gdy żądanie pozwu ukierunkowane jest na nakazanie usunięcia konkretnych publikacji z konkretnego portalu, sąd musi mieć pewność, że owe publikacje tam się znajdują. Pewności takiej nie dają wskazane przez sąd I instancji zeznania świadków jako ogólnikowe i w znacznej mierze opierające się na twierdzeniach zasłyszanych przez świadków od samej powódki. Dlatego, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 3 w ten sposób, że powództwo o nakazanie usunięcia wskazanych w tym punkcie artykułów prasowych z portalu (...) oddalił jako nieudowodnione. Jeśli chodzi o ustalenia faktyczne sądu I instancji dotyczące opublikowania przez pozwaną spółkę w dzienniku (...) w okresie od maja do sierpnia 2013r. serii dwunastu artykułów dotyczących rozstania powódki z mężem H. U. oraz relacji z dziećmi, ustalenia sądu I instancji są prawidłowe i Sąd Apelacyjny przyjmuje je za własne. Sąd Apelacyjny w przeważającej mierze podziela w tym zakresie także rozważania prawne poczynione przez sąd I instancji. Zarzut naruszenia art. 233 par. 1 k.p.c. gdy idzie o ocenę dowodów i ustalenia dotyczące naruszenia dóbr osobistych powódki wywołane publikacjami w dzienniku (...) nie jest trafny. Rację ma Sąd Okręgowy, że dziennikarze pozwanej nie zachowali należytej staranności i rzetelności przy przygotowywaniu spornych artykułów. Nie ulega wątpliwości, że zasadnicza część informacji opublikowanych w tych artykułach jest nieprawdziwa. Autorzy artykułów nie skontaktowali się z powódką, H. U. ani członkami ich najbliższej rodziny, nie byli też w stanie wskazać żadnego weryfikowalnego źródła informacji zamieszczonych w artykułach, ani czynności podjętych w celu sprawdzenia prawdziwości tych informacji. Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił treść spornych artykułów i wyciągnął z niej trafne wnioski. Sąd Apelacyjny podziela stanowisko sądu I instancji, że przedmiotowe publikacje naruszyły dobra osobiste powódki w postaci czci, dobrego imienia i prywatności. Artykuły zamieszczone w papierowym wydaniu dziennika (...) przedstawiają powódkę jako osobę kierującą się pobudkami materialnymi, lubiącą dostatnie życie, oczekującą luksusów, traktującą związek małżeński jako inwestycję finansową. Nie można w tym zakresie mówić o jakiejkolwiek nadinterpretacji sądu. Wystarczy wskazać na następujące tytuły bądź treści: „Żona U. rzuciła go dla bogatszego” k.30, „J. C. lubiła dostatnie życie”, „Kobieta chciała brylować na salonach, chodzić w strojnych sukniach i odwiedzać luksusowe miejsca” k.31, „Wygląda na to, że pani J. ma słabość do dojrzałych i majętnych panów” k.31, „Ponoć nauczycielka śpiewu nie mogła znieść tego, że U. odszedł z telewizji i nie zarabia już tyle, co w czasach swojej świetności”. Prawidłowo ustalił sąd, że w publikacjach przedstawiono powódkę jako osobę winną rozpadu małżeństwa. Świadczą o tym choćby następujące fragmenty: „J. znalazła sobie nowego mężczyznę i to zdecydowało o rozpadzie jej małżeństwa. Ponoć C. zauroczyła się nim, straciła chęć do ratowania swojego związku z mężem i wyprowadziła się z domu” k.31 W kontekście wyżej przytoczonych fragmentów publikacji zarzut jakoby sąd I instancji ustalił stan faktyczny w oparciu o subiektywne odczucia powódki jest oczywiście chybiony. Nie ulega wątpliwości, że przytoczone fragmenty zawierają informacje poniżające powódkę. Twierdzenie pozwanego, iż powódka jest osobą publiczną nie zostało wykazane. Rację ma sąd I instancji, że pozwana nie otrzymała zgody od powódki na publikowanie informacji dotyczących sfery jej życia prywatnego. Nie można za taką zgodę uważać wywiadu, którego powódka i jej ówczesny mąż udzielili dwutygodnikowi (...) w 2011 roku. Okoliczność jednorazowego upublicznienia przez powódkę niektórych wydarzeń dotyczących prywatnej sfery jej życia nie skutkowała automatycznym zwolnieniem z obowiązku uzyskania jej zgody na publikowanie informacji o nowych wydarzeniach w jej życiu osobistym. Pozwany nie wykazał także, że upublicznienie informacji o rozwodzie powódki i przyczynach rozpadu jej małżeństwa leżało w interesie społecznym. Rację ma sąd I instancji, że sam fakt publikowania wiadomości dotyczących sprawy rozwodowej, terapii małżeńskiej, opieki nad dziećmi, publicznego rozważania powodów rozstania należy ocenić jako nieuprawnioną ingerencję w prywatność powódki. Dodatkowo przypisanie powódce niewierności, ukazanie jej jako osoby utrudniającej ojcu kontakt z dziećmi zmierzało do zdyskredytowania jej w oczach opinii publicznej jako matki i żony. Rację ma sąd I instancji, że negatywny obraz powódki został zestawiony z pozytywnym obrazem H. U., co doprowadziło do zwiększenia zakresu odczuwanej przez nią krzywdy, zważywszy iż zarzuty postawione powódce jako matce i żonie nie były prawdziwe. Pozwani nie wykazali, że naruszenie dóbr osobistych powódki nie było bezprawne. Zarzuty naruszenia art.
k.c. w zw. z art. 12 ust. 1 Prawa prasowego nie są zasadne. Jeśli chodzi o G. J. niesporne jest, że był w okresie publikacji artykułów objętych pozwem redaktorem naczelnym dziennika(...). Okoliczność ta została potwierdzona na rozprawie przed Sądem Apelacyjnym. Pełnomocnik pozwanych wyjaśnił, że G. J. przestał być redaktorem naczelnym dziennika (...) około rok temu. Pozwany nie wykazał, że nie miał wpływu na treść publikacji. Zarzut naruszenia art. 38 Prawa prasowego nie został wykazany. Pozwany nie udowodnił że przyjęty w redakcji (...) podział obowiązków pozbawiał go faktycznego wpływu na treść artykułów objętych pozwem oraz, że nie był redaktorem prowadzącym te wydania gazety, w których sporne publikacje się ukazały, nie złożył żadnego regulaminu bądź innego dokumentu dotyczącego podziału obowiązków w redakcji dziennika (...). Sąd Apelacyjny podziela stanowisko sądu I instancji, że przeproszenie powódki za naruszenie jej dóbr osobistych poprzez publikację stosownej treści na pierwszej stronie dziennika (...), przez obu pozwanych, jest adekwatnym sposobem naprawienia krzywdy wyrządzonej powódce. Z uwagi na ilość publikacji naruszających dobra osobiste powódki, nie ma podstaw do uznania, że wystarczające jest przeproszenie tylko przez jednego z pozwanych. Ponieważ zapowiedzi artykułów w 5 przypadkach znalazły się na pierwszej stronie (...)( k.25 „H. P. córkę na rozwód”, k.30 „Żona U. Rzuciła go dla bogatszego”, k.33 „Żona U. Rzuciła go, bo za mało zarabiał?!, k.35 „Żona schowała córki przed U.!”, k.38 „U. się rozwodzi”), uzasadniona jest publikacja przeprosin na pierwszej stronie tego dziennika. Chodzi o to, aby osoby, które miały możliwość zapoznania się z treścią publikacji naruszających dobra osobiste powódki miały porównywalną możliwość zapoznania się z przeprosinami i aby tym samym realne było osiągnięcie skutku przeprosin i zniwelowanie krzywdy doznanej przez powódkę. Nałożenie obowiązku publikacji w ramce o wskazanych przez sąd wymiarach, czcionką o wskazanych przez sąd parametrach także należy uznać za adekwatne do doznanej przez powódkę szkody. Przeproszenie musi być tak samo zauważalne dla czytelnika jak zauważalne były zapowiedzi artykułów zajmujące określoną powierzchnię strony i publikowane większą czcionką. Sąd Apelacyjny uznał za trafny zarzut, iż brak jest podstaw do uwzględnienia w ramach treści oświadczenia o przeproszeniu stwierdzeń dotyczących stanu świadomości pozwanych czy odnoszących się do oceny staranności i rzetelności dziennikarskiej dziennikarzy przygotowujących materiał prasowy i dlatego dokonał częściowej zmiany tekstu przeprosin eliminując z niego fragmenty opisane w punkcie I wyroku. Z uwagi na oddalenie powództwa w punkcie 3, z tekstu przeprosin wyeliminowano także fragmenty odnoszące się do portalu (...) Za trafny Sąd Apelacyjny uznał zarzut naruszenia art. 480 par. 1 k.c. i oddalił powództwo o upoważnienie powódki do opublikowania oświadczeń o przeproszeniu w razie nie wykonania w terminie tego obowiązku przez pozwanych, zmieniając tym samym zaskarżony wyrok w punkcie 4. Upoważnienie do wykonania zastępczego staje się wymagalne dopiero z chwilą zwłoki dłużnika a w chwili obecnej zwłoka taka nie wystąpiła, w/w powództwo jest zatem przedwczesne. Powódka w razie potrzeby mogła będzie skorzystać z uprawnienia jakie daje art. 1049 k.p.c. Jeśli chodzi o powództwo o zadośćuczynienie, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok częściowo, obniżając kwotę zadośćuczynienia do 50.000 zł. Dokonując zmiany Sąd Apelacyjny miał na względzie okoliczność, iż powódka nie udowodniła, że sporne artykuły opublikowane zostały na portalu (...) a ponadto okoliczność, że szkoda doznana przez powódkę zostanie w części naprawiona poprzez opublikowanie przeprosin na pierwszej stronie dziennika (...). W pozostałej części apelacja uległa oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. W ocenie Sądu Apelacyjnego kwota 50.000 zł. jest odpowiednia do rozmiaru doznanej przez powódkę krzywdy, a jej wysokość utrzymana jest w rozsądnych granicach z uwagi na aktualną stopę życiową społeczeństwa i kompensacyjną funkcję zadośćuczynienia. Kwota niższa nie spełniłaby w sposób dostateczny przypisanej jej funkcji kompensacyjnej z uwagi na wielokrotność naruszeń dóbr osobistych powódki ( w 13 artykułach prasowych) oraz wagę tych naruszeń i czas ich trwania. Nietrafne są zarzuty apelujących, iż krzywda powódki nie została wywołana spornymi publikacjami lecz faktem rozwodu. Z obiektywnego punktu widzenia czym innym jest poczucie krzywdy wywołanej rozwodem a czym innym poczucie krzywdy wywołane publikowaniem nieprawdziwych informacji na temat przyczyn rozwodu, zawinienia powódki w rozpadzie małżeństwa, zachowania powódki jako matki i żony. Nie ulega wątpliwości, że nieprawdziwe informacje opublikowane przez pozwaną spółkę stawiały powódkę w złym świetle i poniżały ją. Każda osoba znajdująca się na miejscu powódki z obiektywnego punktu widzenia mogłaby czuć się dotknięta. Zeznania powódki dotyczące jej odczuć w związku z publikacjami zasługują zatem na wiarę. Powódka ma prawo do wynagrodzenia doznanej krzywdy a kwota 50.000 zł. winna zapewnić jej odpowiednią satysfakcję. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny orzekł jak w wyroku na podstawie art. 385 k.p.c. i art. 386 par. 1 k.p.c. Z uwagi na zmianę zaskarżonego wyroku, zmianie uległo orzeczenie o kosztach procesu za I instancję. Sąd Apelacyjny zastosował zasadę wynikającą z art. 100 k.p.c., przyjął, że powódka wygrała w 66,6% a pozwany w 33,4% i według tych proporcji rozliczył koszty procesu poniesione przez strony. Jeśli chodzi o koszty procesu za II instancję, Sąd Apelacyjny nie zastosował zasady stosunkowego rozdzielenia kosztów procesu gdyż prowadziłaby ona do zasądzenia kosztów od powódki na rzecz pozwanego, co zniweczyłoby pozytywny dla powódki wynik procesu i pozostawałoby w sprzeczności z poczuciem sprawiedliwości w sytuacji, gdy ustalone zostało, że pozwani wielokrotnie naruszyli dobra osobiste powódki, zaś dochodzona przez powódkę kwota zadośćuczynienia mogła znajdować usprawiedliwienie w subiektywnym odczuciu powódki. Ewa Kaniok Romana Górecka Dagmara Olczak-Dąbrowska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.