← Polska

I C 191/16

Sygn. (...) WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 marca 2017 r. Sąd Okręgowy w Słupsku I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSR del. Marek Nadolny Protokolant: sekr.

§2

powołanego wyżej przepisu, jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. Kwestii darowizn – ich zaliczania – dotyczą przepis art. 993 k.c., 994 k.c., i 996 k.c. Pierwszy z tych przepisów wskazuje, iż przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów zwykłych i poleceń, natomiast dolicza się do spadku,

dalszych przepisów, darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę. Tak więc

art. 994 §1 k.c. przy obliczaniu zachowku nie dolicza się do spadku drobnych darowizn, zwyczajowo w danych stosunkach przyjętych, ani dokonanych przed więcej niż dziesięciu laty, licząc wstecz od otwarcia spadku, darowizn na rzecz osób niebędących spadkobiercami albo uprawnionymi do zachowku. Jednocześnie zgodnie z art. 996 k.c. darowiznę dokonaną przez spadkodawcę na rzecz uprawnionego do zachowku zalicza się na należny mu zachowek. Pozwany zarzucił, iż powódka S. L. otrzymała już spłatę należnego jej zachowku w gotówce od J. J.

(1). W ocenie Sądu pozwany nie udowodnił tej okoliczności. Strona pozwana nie udowodniła, iż spadkodawca dokonał na rzecz powódek darowizn podlegających zaliczeniu na należny im zachowek. Nie budzi wątpliwości, iż spadkodawca przekazał bliżej nie określoną kwotę 4.000-6.000 zł. na rzecz S. i K. małżonków L., jednakże kwota ta przeznaczona została na zaadoptowanie mieszkania do potrzeb J. J.
(1), zakup samochodu. Jak zeznał S. L., nie była to kwota wystarczająca na pokrycie wszystkich kosztów tym związanych. Otrzymała w związku z powyższym pomoc od zaprzyjaźnionego księdza. Ponadto świadczenie emerytalne otrzymywane przez jej ojca przeznaczane było na jego bieżące potrzeby, a ponadto na świadczenie alimentacyjne jaki wypłacał on swojej żonie Z. J.. Wolę tę nawet po ubezwłasnowolnieniu ojca kontynuowała powódka. Pozwany nie udowodnił – zgłaszając taki zarzut – konkretnej kwoty jaka otrzymać miała S. L. tytułem darowizny. Nie mogą być za takową uznana łączna kwota przekazanych powódce środków, albowiem co najmniej w znacznej części przeznaczone one zostały na zaspokojenie potrzeb spadkodawcy. Wskazać też należy, iż J. J.
(1)do chwili ubezwłasnowolnienia go przez Sąd, sam dysponował środkami otrzymanymi finansowymi, decydował na co je przeznaczy. Tak samo dotyczyło to środków zgormadzonych przez niego na książeczce oszczędnościowej. Brak jest dowodów jednoznacznie przemawiających za tym, iż powódka S. L. jakiekolwiek środki w postaci darowizny podlegającej zaliczeniu na należny jej zachowek. Za takowe nie mogą być uznane środki przekazywane przez spadkodawcę na pokrycie kosztów jego utrzymania, czy zaadoptowania pomieszczeń do jego potrzeb, wprowadzenia elementów, mających uchronić go przed doznaniem uszczerbku na zdrowiu, czy środki na zakup samochodu, wykorzystywanego dla przewożenia spadkodawcy. Z zasady kontradyktoryjności procesu wynika, iż to strony obarczone zostały odpowiedzialnością za wynik procesu. Przy rozpoznawaniu sprawy rzeczą Sądu nie jest zarządzanie dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie. Rola sądu nie polega bowiem na wykonywaniu przezeń obowiązków procesowych ciążących na stronach. Strona prowadzi więc proces na własne ryzyko dowodowe (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 17.12.1996r., sygn. (...); opubl. OSNC (...); wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9.09.1998r., sygn. (...); opubl. OSNAP (...); wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25.03.1998r., sygn. (...); opubl. OSNC (...)). Działanie z urzędu i przeprowadzenie dowodu nie wskazanego przez stronę jest dopuszczalne tylko w wyjątkowych sytuacjach procesowych i musi wypływać z opartego na zobiektywizowanej ocenie przekonania o konieczności jego przeprowadzenia, np. w wypadku ujawnionej przez stronę bezradności czy w razie istnienia trudnych do przezwyciężenia przez strony przeszkód, gdy zebrany w sprawie materiał dowodowy nie był wystarczający dla rozstrzygnięcia sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z 5.11.1997r.; (...); opubl. OSNC (...); wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24.10.1996r.; sygn. (...); opubl. OSNC (...)). Takie okoliczności w sprawie nie miały – w ocenie - Sądu miejsca, a strony reprezentowane były przez fachowych pełnomocników procesowych. To na powodzie – w myśl art. 6 k.c. - spoczywał ciężar udowodnienia wartości przypadającego na niego udziału spadkowego, w konsekwencji wysokości należnego mu zachowku. Powodowie poprzez dowód z opinii biegłego udowodnili, iż przysługuje mu roszczenie w określonej wysokości. Powodowie udowodnili, iż skoro wartość majątku spadkowego wynosiła 25.000 zł. (udział ½ w prawie własności samodzielnego lokalu mieszkalnego i związany nim udział wynoszący (...) części w prawie własności gruntu oraz taki sam udział w prawie własności części wspólnych budynku), a zatem wartość udziału spadkowego, który przypadałby każdemu ze spadkobierców stanowiłaby kwotę 6.250 zł. Wysokość zachowku należnego każdej z powódek Sąd ustalił

regulacji powołanego już wyżej art. 991§1 k.c. W stosunku do powódki S. L. zachodziły – w ocenie Sądu – przesłanki do ustalenia, iż wysokość zachowku powinna wynosić dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by jej przypadał przy dziedziczeniu ustawowym. Zdaniem Sądu zachodziły przesłanki do ustalenia, iż była ona osobą trwale niezdolną do pracy. Formalnie powódka takim orzeczeniem się nie legitymowała. Sąd uznał, że powódka S. L. jest uprawniona do zachowku w wysokości 2/3 wartości tego udziału, bowiem w dacie otwarcia spadku była ona osobą trwale niezdolną do pracy. Ustawodawca nie zdefiniował w Kodeksie cywilnym pojęcia trwałej niezdolności do pracy, którym posłużył się w art. 991 § 1 k.c. Wprawdzie w przepisie art. 1064 k.c. - który utracił moc w zakresie, w jakim odnosi się do spadków otwartych od dnia 14 lutego 2001 r. - upoważnił Radę Ministrów do określenia zasad i trybu stwierdzania trwałej niezdolności do pracy, jednak dotyczyło ono wyłącznie dziedziczenia gospodarstwa rolnego na podstawie art. 1959 pkt 4 k.c.

§ 3ust.

1 pkt 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 12 grudnia 1990 r. w sprawie warunków dziedziczenia ustawowego gospodarstw rolnych (Dz.U. Nr 89, poz. 519), wydanego na podstawie art. 1064 k.c., które również utraciło moc w zakresie, w jakim odnosi się do spadków otwartych od dnia 14 lutego 2001 r. (Dz.U. z 2001 r. Nr 11, poz. 91), spadkobierców gospodarstwa rolnego uważa się za trwale niezdolnych do pracy, jeżeli osiągnęli wiek - kobiety 60 lat, a mężczyźni 65 lat i nie wykonują stałej pracy, która stanowiłaby dla nich główne źródło utrzymania lub zostali zaliczeni do I lub II grupy inwalidów w trybie i na zasadach określonych w przepisach o powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (wyrok SN z 30 października 2003 r. (...) opubl. Biul. SN rok 2004, Nr 4, poz. 8). W niniejszej sprawie powódka w dacie otwarcia spadku miała bezspornie ukończone 64 lata. Już sam wiek 64 lat uprawnia do stwierdzenia, że powódka była osobą trwale niezdolną do pracy, bowiem - zdaniem Sądu - tak zaawansowany wiek powoduje, że organizm nie jest już zdolny do stałego świadczenia pracy. Powódka nie pracowała na stałe. Okresowo dorabiała tylko wykonując proste prace w kuchni. W konsekwencji należny jej zachowek wynosił 4.166 zł. Zachowek dla powódki T. P. wynosiłby ½ wartości udziału spadkowego, który by jej przypadał przy dziedziczeniu ustawowym – czyli kwotę 3.125 zł. Wskazać należy jednak, iż pozwany uznał powództwo wobec powódki T. P. do kwoty 3.906,25 zł. Stosownie natomiast do art. 213 §2 k.p.c., Sąd jest związany uznaniem powództwa, chyba że uznanie jest sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa. Związanie uznaniem powództwa oznacza, że powinien uwzględnić wyrażoną w ten sposób wolę pozwanego i w zakresie, w jakim powództwo zostało uznane, wydać wyrok zgodny z żądaniem powoda. Na gruncie niniejszej sprawy nie można mówić o sprzeczności z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zamiarem obejścia prawa. Od tegoż oświadczenia strona się nie uchyliła. Oceny skuteczności uznania Sąd dokonał w świetle materiału procesowego znajdującego się w aktach sprawy. Ponieważ żadna z tych okoliczności nie zachodził sąd był obowiązany wydać wyrok zgodny z uznaniem powództwa, bez względu na to, czy uznanie znajduje uzasadnienie w okolicznościach sprawy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2010 r., sygn. (...)). Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd na podstawie art. 991 §1 k.c. zasądził w punkcie 1 wyroku od pozwanego J. K. na rzecz powódki S. L. kwotę 4.166 zł. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 §1 i §1 k.c. zgodnie z żądaniem pozwu zasądzając je od dnia doręczenia odpisu pozwu pozwanemu do dnia zapłaty. Natomiast na podstawie art. 991 §1 k.c. w zw. z art. art. 213 §2 k.p.c. Sąd zasądził w punkcie 2 wyroku od pozwanego J. K. na rzecz powódki T. P. kwotę 3.906,25 zł. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 14 czerwca 2016 roku do dnia zapłaty. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 §1 i §1 k.c. zgodnie z żądaniem pozwu zasądzając je od dnia doręczenia odpisu pozwu pozwanemu do dnia zapłaty. Na podstawie art. 991 §1 k.c. Sąd oddalił oba powództwa w pozostałym zakresie orzekając jak w punkcie 3 wyroku. Przepis art. 108 § 1 k.p.c. nakazuje Sądowi rozstrzygać o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji. Treść art. 98 § 1 k.p.c. reguluje kwestię kosztów procesu. Wynikają z tego przepisu dwie zasady: zasada odpowiedzialności za wynik procesu oraz zasada kosztów celowych. Strona przegrywająca jest bowiem obowiązana zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Obie strony procesu reprezentowane były przez fachowych pełnomocników procesowych – adwokatów. Dla powódek ustanowiony został pełnomocnik z urzędu, który wniósł o zasądzenie kosztów zastępstwa procesu oświadczając, iż koszty te nie zostały uiszczone w całości ani w części.

§4

ustęp 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez skarb państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1801) opłatę ustala się w wysokości co najmniej 1/2 opłaty maksymalnej określonej w rozdziałach 2-4, przy czym nie może ona przekraczać wartości przedmiotu sprawy. Ustęp 2 wskazuje, iż ustalenie opłaty w wysokości wyższej niż określona w ust. 1, a nieprzekraczającej opłaty maksymalnej następuje z uwzględnieniem stopnia zawiłości sprawy oraz nakładu pracy adwokata oraz wkładu jego pracy w przyczynienie się do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia sprawy, a w szczególności czasu poświęconego na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczby stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjętych w sprawie, w tym czynności podjętych w celu polubownego rozwiązania sporu, również przed wniesieniem pozwu, wartości przedmiotu sprawy, wkładu pracy adwokata w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie, a także trybu i czasu prowadzenia sprawy, obszerności zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lub biegłych sądowych, dowodu z zeznań świadków, dowodu z dokumentów o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności. Ponadto opłatę, o której mowa w ust. 1, podwyższa się o kwotę podatku od towarów i usług wyliczoną według stawki podatku obowiązującej dla tego rodzaju czynności na podstawie przepisów o podatku od towarów i usług (§4 ustęp 3). Zgodnie z §8 ustęp 6 powołanego rozporządzenia opłaty maksymalne wynoszą przy wartości przedmiotu sprawy powyżej 50 000 zł do 200 000 zł - 7200 zł. Zatem należne pełnomocnikowi wynagrodzenie powinno wynosić 3.600 zł. Sąd wziął jednak pod uwagę fakt, iż pełnomocnik reprezentował w sprawie dwie powódki. W konsekwencji podwyższył należne wynagrodzenie do kwoty 5.000 zł. i dopiero ową kwotę podwyższył o kwotę należnego podatku od towarów i usług – 1.150 zł. (23% z 5.000 zł.). W konsekwencji – na podstawie powołanych wyżej przepisów - zasądził od Skarbu Państwa Sądu Okręgowego w Słupsku na rzecz adwokat K. G. kwotę 6.150 zł. tytułem zwrotu kosztów pomocy prawnej świadczonej na rzecz każdej z powódek z urzędu orzekając jak w punkcie 4 wyroku. Sąd stosował przepisy powołanego wyżej rozporządzenia z uwagi na treści §22 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez skarb państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu z dnia 3 października 2016 r. (Dz.U. z 2016 r. poz. 1714) stanowiącego, iż o spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia stosuje się przepisy dotychczasowe do czasu zakończenia postępowania w danej instancji. W niniejszej sprawie pozwy złożone zostały 29 kwietnia 2016 roku, a więc w czasie obowiązywania rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie ponoszenia przez skarb państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1801) . Proces każda z powódek w stosunku do pierwotnie zgłoszonego roszczenia wygrały w około 2% każda. Zatem w istocie procesy wygrała strona pozwana. Zgodnie z brzmieniem art. 100 k.p.c. w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Sąd może jednak włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli jej przeciwnik uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie należnej mu sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny Sądu. W ocenie Sądu zachodziły w sprawie jednak przesłanki do zastosowania przepisu art. 102 k.p.c. i to zarówno co do powódek jak i pozwanego w zakresie częściowego zwrotu kosztów procesu, w nieznacznej części w jakiej uległ on powódkom. Powołany przepis stanowi, iż w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Sąd uwzględnił całokształt okoliczności sprawy. Powódki były subiektywnie przekonane o słuszności swojego żądania, które co do zasady było uzasadnione, jednak nie mogło zostać uwzględnione w całości z uwagi na wyliczoną przez biegłego wartość jedynego składnika masy spadkowej. W rozpoznawanym przypadku obciążenie strony w istocie przegrywającej – powódek - kosztami procesu na rzecz przeciwnika byłoby niesłuszne, czy wręcz niesprawiedliwe. Obciążenie jej kosztami pozostawałoby w kolizji z zasadami współżycia społecznego. Sąd ocenił sposób prowadzenia procesu przez stronę powodową. Nie można było postawić jej zarzutu, iż prowadzi proces w sposób nielojalny, np. przez usiłowanie wprowadzenia sądu w błąd, albo celowo dążyła do przewleczenia procesu lub zwiększenia jego kosztów. Sąd wziął pod uwagę okoliczności dotyczące charakteru sprawy. Ponadto niewątpliwie powódki znajdują się w trudnej sytuacji finansowej oraz zdrowotnej. Co do pozwanego, z uwagi na fakt, iż uległ żądaniu powódek tylko w niewielkim zakresie w stosunku do pierwotnie zgłoszonego żądania, również ta okoliczność uzasadniała zastosowanie art. 102 k.p.c. i nie obciążanie go nawet w niewielkiej częściowo kosztami sądowymi, kosztami wynagrodzenia pełnomocnika powódek ustanowionego dla nich z urzędu. Mając powyższe okoliczności na uwadze Sąd

art. 102 k.p.c. nie obciążył stron kosztami procesu orzekając jak w punkcie 5 wyroku. Na oryginale właściwy podpis

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.