k.c.) oznacza, że pobieranie świadczeń w wykonaniu takiego niewiążącego konsumenta postanowienia nie miało umocowania w umowie. W konsekwencji bezpodstawnie pobrane świadczenie z tytułu zwrotu kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego winno być zwrócone według konstrukcji zwrotu nienależnego świadczenia w rozumieniu art. 410 § 1 k.c., a odpowiedzialność banku lokuje się w płaszczyźnie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 30 kwietnia 2014 r., I ACa 1209/13). Sąd orzekający podzielił przy tym zapatrywanie prawne wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Łodzi w uzasadnieniu powołanego wyżej wyroku, że przewidziany w art. 411 pkt 1 k.c. wyjątek dotyczący świadczeń spełnionych w wykonaniu nieważnej czynności prawnej obejmuje także świadczenia spełnione w wykonaniu niewiążącego konsumenta postanowienia umownego (art.
Niezależnie od powyższego, Sąd Rejonowy wskazał, że brak było w zachowaniu powodów uiszczających dwa pierwsze świadczenia z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego elementów pozytywnej wiedzy o abuzywności postanowienia umowy kredytu w zakresie tegoż ubezpieczenia, a tylko taka wyłącza obowiązek zwrotu na podstawie art. 411 pkt 1 k.c. Wiedza powodów o niedozwolonym charakterze tego postanowienia kształtowała się stopniowo, a na etapie uiszczenia drugiej składki nie była jeszcze ostatecznie uformowana, skoro powodowie rozważali inne, zastępcze formy zabezpieczenia. Natomiast w odniesieniu do trzeciej składki nie ma znaczenia fakt, że oświadczenie o tym, że powodowie będą się domagali zwrotu tego świadczenia dotarło do pozwanego już po uiszczeniu kwoty pieniężnej. Sąd pierwszej instancji wskazał, że zasadnym jest przyjęcie, iż spełnienie tego świadczenia nastąpiło w celu uniknięcia przymusu, za taki bowiem należy traktować sytuację, gdy jeden z podmiotów stosunku prawnego jest zdecydowanie silniejszy ekonomicznie i może użyć przysługujących mu środków prawnych, których konsekwencje mogłyby być dla drugiej strony nieodwracalne. Natomiast pojęcie spełnienia świadczenia w celu uniknięcia przymusu, o którym mowa w art. 411 pkt 1 k.c., powinno się rozumieć szeroko, jako świadczenie spełnione pod naciskiem okoliczności, a więc będzie to każda sytuacja, gdy świadczenie nie jest spełniane dobrowolnie lub będzie spełniane w sytuacji zagrożenia, z którym spełniający świadczenie musi się liczyć. Pojęcie to obejmuje wszystkie przypadki grożącego przymusu albo przymusowego położenia, w szczególności gdy ktoś świadczy w celu ochrony własnych praw podmiotowych, które nie zawsze muszą być bezpośrednio związane z samym świadczeniem. Przymus to nie tylko zagrożenie egzekucją świadczenia, ale także stworzenie takich sytuacji, w których spełniający świadczenie, by uniknąć niekorzystnych i często nieodwracalnych skutków, zmuszony jest spełnić świadczenie, mimo świadomości, że świadczy nienależnie (tak Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 9 maja 2013 r., VI ACa 1379/12). Skoro zapłata tego świadczenia mogła być podstawą wypowiedzenia umowy kredytu, to decyzja o wpłacie podyktowana uniknięciem przymusu, o czym powodowie poinformowali bank, nie była dobrowolna, jak wymaga tego analizowany przepis. O tym, że świadczenie jest spełniane w celu uniknięcia przymusu nie decyduje zaś oświadczenia złożone przyjmującemu świadczenie, ale rzeczywisty stan świadomości spełniającego. W ocenie Sądu Rejonowego nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut braku aktualności wzbogacenia, oparty na treści art. 409 k.c. i w konsekwencji należało przyjąć, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż wygasł obowiązek pozwanego Banku zwrotu powodom kwoty odpowiadającej całości dotychczasowego przysporzenia z tytułu zwrotu kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu. Zdaniem Sądu pierwszej instancji bezzasadnym okazał się również zarzut przedawnienia roszczenia oparty na dwóch podstawach – kwalifikacji roszczenia powodów o zapłatę jako roszczenia o świadczenie powtarzające się oraz jako roszczenia z umowy rachunku bankowego, uznając, że przedmiotowe roszczenie jest roszczeniem o świadczenie nieokresowe, termin jego wymagalności wynosi zatem lat 10, a początek biegu terminu przedawnienia wyznacza art. 120 § 1 k.c. Mając na względzie powyższe okoliczności, Sąd pierwszej instancji uznał za zasadne roszczenie powodów do kwoty 57.021 zł, stanowiącej sumę trzech wpłat uiszczonych tytułem zobowiązania do zwrotu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, które okazało się niewiążące. O odsetkach Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., wskazując, że powodowie wezwali pozwanego do zwrotu całości kwoty potrąconej dopiero pozwem doręczonym w dniu 18 czerwca 2014 r. Dlatego przyjął, że od tego dnia należy liczyć termin 14 dni, adekwatny ze względu na sumę i podstawę prawną roszczenia, który upłynął w dniu 2 lipca 2014 r. Pozwany pozostawał zatem w opóźnieniu od 3 lipca 2014 r. i od tej daty należało zasądzić na rzecz powodów odsetki oddalając jego roszczenie w tym względzie w pozostałej części. O kosztach procesu Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 6 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności adwokatów oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu. Od powyższego wyroku apelację wniósł pozwany, zaskarżając wyrok w punkcie 1,3 i 4 części, podnoszą szereg zarzutów wraz z obszernym uzasadnieniem tj: 1. naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 207 § 6 k.p.c. w zw. z art. art. 217 § 2 k.p.c., art. 227 k.p.c. z zw. z art. 278 k.p.c., polegające na bezpodstawnym oddaleniu przez Sąd pierwszej instancji wniosków dowodowych pozwanego 2. sprzeczność ustaleń Sądu z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów; 3. naruszenie przepisów postępowania w postaci art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 299 k.p.c., które to naruszenie miało istotny wpływ na wynik sprawy; 4. naruszenie prawa materialnego w postaci art.
w zw. z art. 221 k.c., poprzez jego błędną wykładnię; 5. naruszenie prawa materialnego w postaci art.
w zw. z art. 110 pr. bank., poprzez jego błędną wykładnię; 6. naruszenie prawa materialnego w postaci art.
i art. 385 2 k.c., poprzez jego błędną wykładnię; 7. naruszenie prawa materialnego w postaci art.
naruszenie prawa materialnego w postaci art.
i art. 385 2 k.c., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie;
w zw. z art. 22 1 k.c., albowiem nie można przyjąć, że zawarcie umowy kredytu pozostawało w związku z działalnością gospodarczą, co wyłączało ją by spod reżimu kontroli przez pryzmat przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych. Jak bowiem wynika z prawidłowych ustaleń faktycznych powodowie zamierzali dokonać zakupu lokalu przy ul. (...) dla zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych rodziny i nie ma znaczenia, że w dalszym okresie pod powyższym adresem została zarejestrowana działalność gospodarcza. Podkreślenia bowiem wymaga, że status osoby fizycznej, jako konsumenta w rozumieniu art. 22 1k.c. powinien być oceniany na chwilę dokonywania czynności prawnej, co potwierdza stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 9 lutego 2012r.,V ACa 96/12. Natomiast podstawowym celem zawarcia umowy kredytu, wyłącznym w chwili jej zawierania była wola zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych. Odnosząc się do zarzutu naruszenia art.
k.c. należy wskazać , iż istota sporu w przedmiotowej sprawie sprowadzała się właśnie do oceny czy zawarta przez strony umowa zawierała niedozwolone klauzule umowne. Zgodnie z zaskarżonym przepisem: §
postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nie uzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). W stanie faktycznym prawy należy się zgodzić i podzielić przede wszystkim ostateczny wniosek Sądu Rejonowego, że postanowienie umowne dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, w zakresie w jakim, Sąd Rejonowy przyjął w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku nosi w sobie charakter klauzuli abuzywnej, albowiem niekorzystnie określa obowiązki kontrahenta, którym byli powodowie jako konsumenci. Odmiennie natomiast niż Sąd Rejonowy, w ocenie Sądu Okręgowego należało uznać, iż całe postanowienie umowne dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu jest abuzywne w rozumieniu wskazanego wyżej przepisu albowiem narusza uzasadniony interes konsumenta. By określone postanowienie umowy mogło zostać uznane za „niedozwolone postanowienie umowne" w rozumieniu komentowanego przepisu, spełnione muszą bowiem zostać cztery warunki: – umowa musi być zawarta z konsumentem, – postanowienie umowy „nie zostało uzgodnione indywidualnie", – postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy, – postanowienie sformułowane w sposób jednoznaczny nie dotyczy „głównych świadczeń stron". W stanie faktycznym i okolicznościach przedmiotowej sprawy Sąd Rejonowy słusznie przyjął , że została spełniona pierwsza przesłanka wymieniona w art.
.c., a mianowicie, że zaskarżona klauzula nie była uzgadniana indywidualnie z konsumentem. Postanowieniem indywidualnie uzgodnionym w myśl przytoczonego wyżej przepisu nie jest bowiem postanowienie, którego treść konsument mógł negocjować, lecz takie postanowienie, które rzeczywiście powstało na skutek indywidualnego uzgodnienia. Ciężar udowodnienia indywidualnych uzgodnień spoczywa na tym, kto się na nie powołuje (art.
Nadto ustawodawca wprowadza ułatwienie dla konsumenta – jest nim domniemanie, że nie są indywidualnie uzgodnione te postanowienia, które zostały przejęte z wzorca zaproponowanego przez kontrahenta (art.
Zatem dla udowodnienia, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, nie wystarczy samo wykazanie, iż w przedmiocie tego postanowienia toczyły się negocjacje między stronami, a wykazanie ,że na skutek tych rozmów zostało wypracowane i uzgodnione zawarte w umowę postanowieni . W stanie faktycznym sprawy pozwana swoim obowiązkom dowodowym nie sprostała. Zgodzić się zatem należy z Sądem pierwszej instancji że nie zostały indywidualnie uzgodnione postanowienia umowy kredytu w zakresie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Postanowienie to nie było negocjowalne co do samej swojej konstrukcji. Powodowie nie mieli i nie mogli mieć wpływu na to jak zostaną określone przesłanki tworzące po ich stronie obowiązek zwrotu kosztów ubezpieczenia ani w zasadzie jego wysokość. Powodowie nie byli ubezpieczonymi, nie mieli wpływu ani na wybór ubezpieczyciela ani na zasady ustalania wysokości składki ubezpieczeniowej, które to warunki zostały im odgórnie narzucone, a powodom pozostawało albo ich przyjęcie albo odrzucenie , które było równoznaczne z nie zawarciem przez bank umowy , a tym samym nieudzieleniem kredytu. Zgodzić się także należy z sądem pierwszej instancji , że negocjowalna z pozostawała sama płaszczyzna zastosowania tej lub innej formy zabezpieczenia, względnie rezygnacji z tej formy zabezpieczenia przez wniesienie wyższej kwoty wkładu własnego. Oceniając kwestię indywidualnego uzgadniania poszczególnych postanowień umownych należy mieć też na uwadze, iż w trakcie przygotowywania umowy poinformowano powodów , że w ich przypadku przyjęcie dodatkowo takiego sposobu zabezpieczenia kredytu jest koniecznym warunkiem jej zawarcia nie informując ich o innych alternatywnych sposobach zabezpieczenia ani nie wyjaśniono dokładnie mechanizmów funkcjonowania ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. Ten zaś w całości, został przejęty z wzorca umownego – regulaminu udzielania kredytów hipotecznych obowiązującego w banku. Wynika to z zeznań powódki, które prawidłowo zostały ocenione przez Sąd pierwszej instancji. W tej sytuacji Sąd Rejonowy zasadnie nie podzielił poglądu strony pozwanej co do indywidualnego uzgodnienia postanowienia umowy kredytu w zakresie ubezpieczenia niskiego wkładu własnego i nie zgodził się z argumentacją pozwanego, że powodowie mieli pełną wiedzę o istocie tego postanowienia, świadomie podjęli decyzję o inkorporowaniu go do umowy, spośród kilku możliwych sposobów zabezpieczenia a postanowienia umowy w tym względzie podlegały negocjacjom, tak jak negocjowane były warunki prowizji i oprocentowania kredytu. W ocenie Sadu Okręgowego należy się też zgodzić z Sądem Rejonowym , że w stanie faktycznym sprawy została także spełniona przesłanka , że zaskarżone postanowienie nie dotyczy „głównych świadczeń stron". W doktrynie wskazuje się, że pojęcie „główne świadczenia stron" należy interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do pojęcia elementów umowy przedmiotowo istotnych ( essentialia negotii). Do elementów tych zaliczyć będzie można wynagrodzenie i cenę oraz świadczenie wzajemne przedsiębiorcy – towar, usługę, np. elementem tym będzie ilość i cena towaru w umowie sprzedaży, ale już nie określenie jakości towaru. Essentialia negotii umowy nie podlegają kontroli, chyba że zostaną sformułowane w sposób niejednoznaczny. Wskazuje się, że elementy te powinny podlegać raczej mechanizmom rynkowym (w tym zasadzie swobody kontraktowania), a nie prawnym. Zastrzeżenie przez przedsiębiorcę zbyt wygórowanej ceny nie stanowi więc podstawy do uznania określonej klauzuli za niedozwoloną, oczywiście pod warunkiem, że została ona sformułowana w sposób jednoznaczny (por. M. Jagielska, Nowelizacja..., s. 701; W. Popiołek (w:) Kodeks..., s. 804; M. Bednarek (w:) System..., s. 655)- Agnieszka Rzetecka-Gil Komentarz do art.385
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.