← Polska

II Ca 2409/15

Sygn. akt II Ca 2409/15 POSTANOWIENIE Dnia 16 września 2016r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia SO Anna Kuczyńska Sędziowie: Sędz

kc poprzez błędną jego wykładnię, że odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu nie obejmuje obniżonej wartości nieruchomości z tytułu ograniczenia prawa własności. Uczestnik postępowania w apelacji zaskarżył postanowienie Sądu Rejonowego całości, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie wniosku w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania za obie instancje na rzecz uczestnika. W apelacji uczestnik postępowania zarzucił:

  1. naruszenie przepisu postępowania -art. 233§1 kpc przez błędną ocenę dowodów w postaci dokumentacji techniczno –prawnej linii elektroenergetycznych i uznanie, że z urządzeń przesyłowych korzystał Skarb Państwa, podczas gdy przedłożona dokumentacja jednoznacznie wskazuje, że eksploatację prowadził (...) a nie Skarb Państwa;
  2. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 7 k.c. w zw. z 172 k.c. w zw. art. 292 kc w. zw. z art. 305 4 k.c. w zw. art. 10 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. o zm. ustawy - Kodeks cywilny w zw. z art.1 ustawy z dnia 13 stycznia 1989 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny przez przyjęcie złej wiary w posiadaniu służebności po stronie uczestnika oraz jego poprzednika prawnego, stwierdzenie, że okres posiadania prowadzącego do zasiedzenia nie zaczął biec z dniem 1 lutego 1989 r., a w konsekwencji zarzut zasiedzenia nie zasługuje na uwzględnienie;
  3. naruszenie przepisów prawa materialnego - art. 176 § 1 k.c. w zw. z art. 2 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszcza - nieruchomości przez niezastosowanie i błędną wykładnię, uznanie, że nie udowodniono, że doszło do przeniesienia służebności -przedsiębiorstwo państwowe (...), który w opinii Sądu miałby wejść w to posiadanie dopiero z chwilą uwłaszczenia (następującego z mocy prawa), przy zaaprobowaniu poglądu o następstwie prawnym po stronie uczestnika, co wiąże się z sukcesją generalną praw i obowiązków, a więc także służebności ; 4.sprzeczność ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym przejawiającej się w przyjęciu, że przed 5 grudnia 1990 r. poprzednik prawny uczestnika nie korzystał z nieruchomości uczestnika w sposób odpowiadający służebności przesyłu, podczas gdy z dowodów jednoznacznie wynika, że wszelkie czynności względem urządzeń przesyłowych, od ich powstania do chwili obecnej, wykonywał poprzednik prawny uczestnika i sam uczestnik,
  4. błąd w ustaleniach faktycznych stanowiących podstawę rozstrzygnięcia - przez uznanie, że zarząd operatywny przedsiębiorstwa państwowego stanowił tytuł prawny do korzystania z nieruchomości przez przedsiębiorstwo państwowe trwający do uwłaszczenia, co uniemożliwiało rozpoczęcie biegu zasiedzenia przed 5 grudnia 1990 r., a jednocześnie utrata tytułu warunkuje złą wiarę po stronie uczestnika. W uzasadnieniu apelacji uczestnik postępowania wskazał, iż nigdy nie twierdził, że uwłaszczenie było efektem zniesienia art. 128 k.c, a jedynie z dniem 1 lutego 1989 r. zaistniała możliwość przeciwstawienia przedsiębiorstwa państwowego Skarbowi Państwa, a więc objęcie w posiadanie służebności już przez przedsiębiorstwo państwowe, które od kilkudziesięciu lat faktycznie korzystało z urządzeń przesyłowych na nieruchomości w sposób odpowiadający służebności przesyłu. Dalej apelujący powołując się na judykaturę wskazał, że kryterium oceny charakteru posiadania z punktu widzenia dobrej lub złej wiary, jako przesłanki nabycia własności nieruchomości w krótszym lub dłuższym terminie jest stan świadomości posiadacza w chwili uzyskania posiadania. Późniejsza zmiana posiadania w złej wierze na posiadanie w dobrej wierze - i odwrotnie - nie ma wpływu na długość okresu potrzebnego do nabycia. Dlatego istotną datą dla oceny Sądu winien być dzień 1 lutego 1989 r. W stosunku do nieruchomości wnioskodawcy, będącej własnością państwową do 7 grudnia 1998 r ., posiadanie prowadzące do zasiedzenia rozpoczęło się 1 lutego
  5. Okres posiadania służebności prowadzący do jej zasiedzenia rozpoczął się od dnia 1 października 1990 r. wskutek skreślenia z tym dniem art. 177 k.c. (art. 1 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r., Dz. U. Nr 55, poz. 321). Do okresu, który rozpoczął się od dnia 1 października 1990 r. mógł być doliczony -zważywszy na uregulowanie zawarte w art. 10 zm. k.c. 1990 r. - tylko okres posiadania służebności gruntowej poprzednika prawnego wnioskodawcy liczony od dnia 1 lutego 1989r. do dnia 30 września 1990r. Kwestia ta jest o tyle ważka, że determinuje wskazanie chwili, w której należy oceniać dobrą bądź złą wiarę, od której uzależnia się długość okresu potrzebnego dla zasiedzenia służebności na rzeczonej nieruchomości. W świetle powyższego, przy założeniu własności nieruchomości przysługującej Skarbowi Państwa, momentem decydującym dla ustalania dobrej bądź złej wiary po stronie poprzednika prawnego pozwanego jest dzień 1 lutego 1989 r. W tej dacie należy bowiem oceniać relację posiadania przez przedsiębiorstwo państwowe (...) służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu względem przedmiotowej nieruchomości, będącej wówczas własnością Skarbu Państwa. W tej dacie poprzednik prawny wnioskodawcy nie mógł wobec Skarbu Państwa wykonywać służebności w złej wierze, gdyż pomiędzy tymi podmiotami było to legalne kontynuowanie działań odpowiadających treści służebności przesyłu. Zatem od dnia 1 lutego 1989 r. należy liczyć samoistne posiadanie w dobrej wierze służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu przez (...). Skoro zaś w dacie tej (...) stał się podmiotem wykonywanych praw z mocy ustawy - do nabycia służebności przesyłu w dobrej wierze wystarczy okres 20-letniego nieprzerwanego posiadania. Okres ten upłynął z dniem 1 lutego 2009 r. " W odpowiedzi na apelację wnioskodawcy uczestnik postępowania wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego na rzecz uczestnika. Sąd Okręgowy zważył, o następuje: Apelacja wnioskodawca jako bezzasadna nie zasługiwała na uwzględnieniem. Apelacja zaś uczestnika postępowania zawierając w swej treści trafne zarzuty, okazała się w pełni zasadną. Sąd II instancji rozważając cały zebrany w sprawie materiał - dokonał jego własnej, samodzielnej i swobodnej oceny, w następstwie czego uznał, że Sąd Rejonowy wadliwie rozstrzygnął w przedmiocie żądania, z którym wystąpił wnioskodawca. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy, wywodząc z nich jednak odmienne oceny i wnioski prawne, skutkujące wydaniem orzeczenia reformatoryjnego oddalającego wniosek. Wnioskodawca, na podstawie art.

§ 2

k.c., domagał się ustanowienia za wynagrodzeniem służebności przesyłu na wskazanej we wniosku nieruchomości. Powołał się na fakt posadowienia na niej przez uczestnika lub jego poprzedników prawnych urządzeń przesyłowych (linii energetycznej) bez tytułu prawnego. Sąd I instancji uwzględnił wniosek, orzekając o ustanowieniu służebności przesyłu za wynagrodzeniem, uznając za nieskuteczny podniesiony przez uczestnika postępowania zarzut zasiedzenia wobec braku upływu wymaganego w tym zakresie okresu czasu. Sąd Okręgowy, wbrew odmiennym zapatrywaniom Sądu I instancji doszedł do przekonania, iż uwzględnienie wniosku o ustanowienie służebności przesyłu, nie było w przedmiotowej sprawie możliwe. Zgodnie z art. 305 1 k. c., nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia, o których mowa w art. 49 § 1, prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu). Podstawową przesłanką przysługiwania właścicielowi (oraz przedsiębiorcy) roszczeń, o których stanowią art.

§ 1i § 2 k.c.

jest brak tytułu prawnego do korzystania z nieruchomości przez przedsiębiorcę przesyłowego. W sytuacji, gdy właściciel urządzeń przesyłowych dysponuje już tytułem prawnym, brak podstaw do uwzględnienia wniosku. Istotą postępowania o ustanowienie służebności jest bowiem usankcjonowanie prawno-rzeczowego tytułu do władania cudzym gruntem w określonym zakresie co, w przypadku istnienia prawa o takiej treści, czyni wniosek bezprzedmiotowym. W okolicznościach sprawy należało zatem w pierwszym rzędzie dokonać oceny , czy poprzednik prawny uczestnika postępowania przy założeniu, że uzyskał własność urządzeń linii energetycznej posadowionych na nieruchomości wnioskodawcy, nie uzyskał zarazem tytułu prawnego do korzystania z tej nieruchomości w odpowiednim zakresie i czy tytuł ten nie przeszedł na uczestnika postępowania. Wynik tej oceny według Sądu Okręgowego winien uwzględniać najnowsze orzecznictwo Sądu Najwyższego w tym przedmiocie, a przede wszystkim postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2016 r. IV CSK 510/15 oraz postanowienie z 12 maja 2016r. IV CSK 509/

  1. Bezspornym było w sprawie, iż wnioskodawca od 8 grudnia 1998 r. jest właścicielem działki rolnej nr (...) o pow. 26,84 ha położonej w W., którą zakupił od Agencji Nieruchomości Rolnych. Nieruchomość ta w chwili posadowienia na niej urządzeń linii energetycznej (lata 70te) i w okresie późniejszym była własnością państwową w świetle obowiązującej wówczas zasady jednolitej własności państwowej, wywodzonej z art. 128 k.c. Zasada jednolitej własności państwowej (mienia państwowego), zwana także zasadą jednolitego funduszu własności państwowej, była różnie rozumiana. Kontrowersja dotyczyła statusu prawnego państwowych osób prawnych względem mienia państwowego znajdującego się w zarządzie tych osób. W orzecznictwie Sądu Najwyższego kontrowersja ta została rozstrzygnięte na rzecz stanowiska uznającego Państwo za wyłączny podmiot uprawnień wchodzących w zakres mienia państwowego znajdującego się w zarządzie państwowych osób prawnych; państwowe osoby prawne - według tego stanowiska - jedynie wykonywały te uprawnienia w imieniu własnym tak jakby one im samym przysługiwały (zob. w szczególności uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasady prawne - z dnia 7 listopada 1980 r., III CZP 2/80 i 18 czerwca 1991 r., III CZP 38/91). Stanowisko to było kontynuacją poglądu wyrażonego jeszcze przed wejściem w życie Kodeksu cywilnego, na gruncie art. 8 konstytucji z 1952 r., w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 16 października 1961 r., I CO 20/
  2. W wyniku obowiązywania tak rozumianej zasady jednolitej własności państwowej zarówno właścicielem i posiadaczem samoistnym gruntu znajdującego się w zarządzie przedsiębiorstwa państwowego, na którym posadowiono urządzenia elektroenergetyczne, jak i właścicielem i posiadaczem samoistnym tych urządzeń, wchodzących, ze skutkiem przewidzianym w art. 49 § 1 k.c., w skład przedsiębiorstwa przesyłowego - poprzednika prawnego uczestnika postępowania, było Państwo (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2008 r., II CSK 314/08). Dopóty, dopóki istniał taki stan prawny, nie było potrzeby - ani nawet możliwości w świetle zasad ówczesnego ustroju - przyznania przedsiębiorstwu przesyłowemu specjalnego, odrębnego - w postaci służebności lub innej funkcjonalnie zbliżonej - uprawnienia do korzystania w odpowiednim zakresie z gruntu znajdującego się w zarządzie przedsiębiorstwa państwowego, na którym zainstalowano urządzenia elektroenergetyczne. O samym zainstalowaniu urządzeń na gruncie znajdującym się w zarządzie przedsiębiorstwa państwowego i eksploatacji tych urządzeń przez przedsiębiorstwo przesyłowe decydowano przy użyciu instrumentów prawnych właściwych "systemowi wykonywania socjalistycznej własności państwowej" (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2015 r. IV CSK 514/14). Z chwilą wejścia w życie ustawy z dnia 31 stycznia 1989 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny tj. od 1 lutego 1989r. zniesiona została zasada, że jedynie Skarbowi Państwa może przysługiwać prawo własności mienia państwowego, w wyniku czego państwowe osoby prawne uzyskały zdolność prawną w zakresie nabywania składników majątkowych na własność. Zmiana art. 128 k.c. – wyrażającego konstrukcję jednolitej własności państwowej - dokonana tą ustawą nie spowodowała jednak przekształcenia przysługujących państwowym osobom prawnym - z mocy przepisów kodeksu cywilnego i ustaw szczególnych - uprawnień do części mienia ogólnonarodowego, pozostających w ich zarządzie w dniu wejścia w życie tej ustawy. Zmianę o nieporównanie większej doniosłości w stosunkach społeczno-gospodarczych oraz prawnych przyniosło dopiero uwłaszczenie przez ustawodawcę państwowych osób prawnych, w tym więc, a nawet przede wszystkim, przedsiębiorstw państwowych, na pozostających w ich zarządzie nieruchomościach i ruchomościach. Uwłaszczenie państwowych osób prawnych na znajdujących się w ich zarządzie nieruchomościach, a ściślej nadanie im prawa użytkowania wieczystego tych nieruchomości, nastąpiło ustawą z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (dalej u.z.u.g.n). Artykuł 2 ust. 1 zdanie pierwsze u.z.u.g.n. stanowił, że grunty stanowiące własność Skarbu Państwa lub własność gminy (związku międzygminnego), z wyłączeniem gruntów Państwowego Funduszu Ziemi, będące w dniu wejścia w życie tej ustawy, tj. w dniu 5 grudnia 1990 r., w zarządzie państwowych osób prawnych innych niż Skarb Państwa, stają się z tym dniem z mocy prawa przedmiotem użytkowania wieczystego. Prawo zarządu istniejące w dniu 5 grudnia 1990 r. po stronie państwowych osób prawnych w stosunku do gruntów stanowiących własność Skarbu Państwa lub własność gminy (z wyjątkiem gruntów (...)) przekształciło się więc z mocy prawa z tym dniem w prawo użytkowania wieczystego w rozumieniu kodeksu cywilnego, natomiast w odniesieniu do budynków, innych urządzeń i lokali znajdujących się na tych gruntach - w prawo własności (tak uchwała składu siedmiu sędziów - zasada prawna - Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1991 r., III CZP 38/91, OSNC 1991, nr 10-12, poz. 118 i z dnia 11 października 1990 r. III AZP 13/90 nie publ.). Natomiast w odniesieniu do innych składników majątkowych (ruchomości) - również nastąpiło przekształcenie w prawo własności - w dniu 7 stycznia 1991 r. na podstawie przepisu art. 1 pkt 9 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o zmianie ustawy o przedsiębiorstwach państwowych (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1991 r., III CZP 38/91, OSNCP 1991, nr 10-12, poz. 118; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2015 r., IV CSK 514/14, niepubl.). Do tej też kategorii rzeczy (ruchomości) należy zaliczyć ze względu na rozwiązanie przyjęte w art. 49 § 1 k.c. urządzenia wchodzące w skład przedsiębiorstwa przesyłowego - i chwila tego uwłaszczenia w odniesieniu do przedsiębiorstw państwowych, miała więc miejsce dopiero 7 stycznia 1991 r na co wskazał Sąd Najwyższy w przywołanej uchwale IV CSK 510/
  3. Sąd Najwyższy zauważył nadto, iż o ile uwłaszczenie z mocy art. 2 ust. 1 i 2 ustawy o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości stwierdzane było deklaratywną decyzją wojewody albo zarządu gminy, o tyle nabycie z mocy przepisów ustawy z grudnia 1990 r. nie było potwierdzane tego rodzaju decyzją. Szczególna sytuacja powstawała, gdy w skład przedsiębiorstwa państwowej osoby prawnej wchodziły urządzenia przesyłowe posadowione na nieruchomościach stanowiących własność Skarbu Państwa w chwili wejścia w życie ustawy z grudnia 1990 r. Taki stan rzeczy zaistniał i w niniejszej sprawie. Jak wskazał Sąd Najwyższy, będące taką osobą przedsiębiorstwo państwowe, mając w swym zarządzie te urządzenia, miało jednocześnie tytuł prawny do korzystania z nieruchomości Skarbu Państwa w zakresie niezbędnym do ich eksploatacji. Jeżeli więc w ramach procesu uwłaszczenia państwowych osób prawnych następowało ich majątkowe usamodzielnienie, to należy przyjąć, że uwłaszczenie to skutkowało nie tylko przekształceniem przysługującego im zarządu urządzeń przesyłowych w prawo ich własności, ale też przekształceniem owego tytułu prawnego we właściwe prawo podmiotowe, uprawniające je do (dalszego) korzystania z nieruchomości będących własnością Skarbu Państwa, na których posadowione były przedmiotowe urządzenia. W ocenie Sądu Najwyższego byłoby bowiem całkowicie niezrozumiałe i nieuzasadnione, gdyby jakiś fragment władztwa państwowej osoby prawnej będącej przedsiębiorstwem państwowym nad gruntem państwowym, długotrwale wykonywany pod rządem zasady jednolitego funduszu własności państwowej, aprobowany przez Skarb Państwa oraz niezbędny do wypełniania zadań tego przedsiębiorstwa, lecz niemający charakteru cywilnego prawa podmiotowego ze względu na obowiązywanie tej zasady, nie został objęty uwłaszczeniem. Nie sposób przyjąć, aby wolą ustawodawcy było nakładanie na przedsiębiorstwa państwowe konieczności niezwłocznego zawierania ze Skarbem Państwa niezliczonych umów niezbędnych do fragmentarycznego korzystania z jego nieruchomości. Prawem powstającym w wyniku przekształcenia dotychczasowego tytułu do korzystania z nieruchomości państwowych w zakresie niezbędnym do eksploatacji uzyskanych na własność i posadowionych na tych nieruchomościach urządzeń - w ówczesnym stanie prawnym - była służebność gruntowa o treści odpowiadającej służebności przesyłu. Skoro bowiem możliwe było umowne nabycie albo zasiedzenie takiej służebności przed wejściem w życie przepisów art. 305

(1)i nast. kc., wprowadzających służebność przesyłu (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2003 r., III CZP 79/02, OSNC 2003, Nr 11, poz. 142, z dnia 7 października 2008 r., III CZP 89/08, Biuletyn SN 2008, nr 10, s. 8, z dnia 27 czerwca 2013 r., III CZP 31.13, OSNC 2014, Nr 2, poz. 11), to mogła ona również powstać z mocy prawa jako rezultat uwłaszczenia państwowej osoby prawnej. Innymi słowy, z chwilą uzyskania - na podstawie ustawy z grudnia 1990 r. - własności urządzeń przesyłowych, posadowionych na nieruchomościach będących wówczas własnością Skarbu Państwa, przedsiębiorstwo państwowe uzyskiwało - z mocy prawa oraz jako prawo związane z własnością tych urządzeń i obciążające owe nieruchomości - służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu (postanowienia z 12 maja 2015 r., IV CSK 509/15 i IVCSK 510/15). Sąd Najwyższy wskazał również, iż prawo, o którym mowa, jako powstałe z mocy prawa objęte jest działaniem art. 7 pkt 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece, obliguje wobec tego każdoczesnego właściciela nieruchomości, na których posadowione są urządzenia przesyłowe, do znoszenia ich istnienia, jak również uprawnia każdoczesnego właściciela urządzeń do korzystania z nieruchomości w odpowiednim zakresie. W kontekście wyżej wyrażonego stanowiska Sądu Najwyższego, w stanie faktycznym niniejszej sprawy należało uznać, iż uczestnik postępowania dysponuje powstałym z chwilą uwłaszczenia z mocy prawa tytułem prawym do korzystania w niezbędnym zakresie z nieruchomości stanowiącej obecnie własność wnioskodawcy, na której znajdują się urządzenia przesyłowe – tj. służebnością gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu. Co za tym idzie nie było podstaw do uwzględnia wniosku wobec zaistniałej przeszkody, ani tym bardziej do rozważania w ogóle przesłanek zasiedzenia. W tych okolicznościach doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 305 1 k.c., art.

§ 2k.c.

przez Sąd Rejonowy, co skutkowało już z przyczyn wyżej wskazanych zmianą orzeczenia i oddaleniem wniosku. Sąd Okręgowy wskazuje dodatkowo, iż także w przypadku niepodzielenia powyższego poglądu wyrażonego przez Sąd Najwyższy w postanowieniach z dnia 12 maja 2016r. ( IV CSK 509/15 i IV CSK 510/15), wskazującego na powstanie służebności z mocy prawa wskutek uwłaszczenia przedsiębiorstw państwowych, nie mogło – w kontekście dotychczasowego orzecznictwa tak Sądu Najwyższego jak i Sądu Okręgowego we Wrocławiu - prowadzić do wydania pozytywnego dla wnioskodawcy rozstrzygnięcia w zakresie wywiedzionego wniosku, jak zasadnie podniósł w swej apelacji uczestnik postępowania. Decydującą w tym względzie przyczyną, pozostawał skutecznie zdaniem Sądu Okręgowego podniesiony przez uczestnika postępowania zarzut zasiedzenia służebności gruntowej w oparciu o przepis art. 292 k.c. Sąd Rejonowy wyrażając odmienną ocenę uchybił tak normie art. 233§1 kpc jak i przepisom materialnym tj. art. 172 kc. Data posadowienia trwałych urządzeń infrastruktury elektroenergetycznej na nieruchomości wnioskodawcy, okres nieprzerwanego ich posiadania przez poprzednika prawnego uczestnika postępowania - przedsiębiorstwo państwowe oraz upływ czasu, niezbędny do zasiedzenia służebności, prowadziły w ocenie Sądu Okręgowego do logicznego wniosku, iż doszło do zasiedzenia. Nie budzi wątpliwości, iż zdarzeniem prawnym prowadzącym do nabycia służebności może być zasiedzenie, które jest sposobem nabycia własności lub ograniczonego prawa rzeczowego (służebności gruntowej) przez upływ oznaczonego w ustawie czasu. W orzecznictwie podkreślono, iż możliwość nabycia służebności gruntowej przez zasiedzenie stanowi jej cechę wyróżniającą w tym znaczeniu, że służebność gruntowa jest jedynym ograniczonym prawem rzeczowym, które może powstać ex lege w wyniku zasiedzenia (tak SN w uchwale 7 sędziów z dnia 9 sierpnia 2011 r., III CZP 10/11, OSNC 2011, nr 12, poz. 129). Przepisy o nabyciu własności nieruchomości przez zasiedzenie stosuje się odpowiednio do zasiedzenia służebności, co oznacza, że znajdą odpowiednie zastosowanie art. 172-173 i art. 175-176 k.c. Stosowany odpowiednio art. 172 k.c. przewiduje, że posiadacz służebności gruntowej nabywa tę służebność, jeżeli posiada ją nieprzerwanie od lat 20, będąc w dobrej wierze. Posiadacz w złej wierze nabywa służebność dopiero po upływie 30 lat. Definicja posiadacza służebności zawarta jest w art. 352 k.c.. W myśl natomiast stosowanego odpowiednio art. 176 k.c., jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania służebności, obecny posiadacz służebności może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Należy przyjąć, że posiadanie służebności jest posiadaniem prawa, a więc posiadaniem odrębnym w stosunku do posiadania rzeczy. Posiadanie służebności gruntowej jest posiadaniem specyficznym (art. 336 k.c.), a posiadanie prowadzące do zasiedzenia służebności gruntowej polega na korzystaniu z gruntu w takim zakresie i w taki sposób, w jaki czyniłaby to osoba, której przysługuje służebność. Władanie w zakresie służebności gruntowej musi być wykonywane dla siebie. Artykuł 292 k.c. przewiduje, że służebność gruntowa może być nabyta przez zasiedzenie tylko w wypadku, gdy polega na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia. Wskazać należy, iż dopuszczona została w orzecznictwie możliwość przesłankowego stwierdzenia nabycia w drodze zasiedzenia ograniczonego prawa rzeczowego, po rozpoznaniu zarzutu zasiedzenia, także w sprawie o ustanowienie służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu lub służebności przesyłu ponieważ również w tych sprawach dochodzi do sporu o prawo. Trzeba zwrócić uwagę na poglądy wyrażone w uchwałach Sądu Najwyższego: z dnia 20 marca 1969 r., III CZP 11/69 (OSNC 1969, Nr 12, poz. 210); z dnia 21 października 1994 r., III CZP 132/94 (OSNC 1995, Nr 2, poz. 35 z dnia 23 marca 101/15 (Biul. SN 2016, Nr 3, poz. 7); w wyroku z dnia 4 lipca 2012 r., I CSK 641/11 (niepubl.) przyjmujące, że uwzględnienie zarzutu zasiedzenia nie jest objęte treścią rozstrzygnięcia o żądaniu; stanowi jedynie przesłankę orzeczenia co do istoty sprawy. Zakres kognicji sądu nie odbiega od sprawy o stwierdzenie zasiedzenia, skoro do nabycia prawa dochodzi z mocy ustawy. Utrwalony został w orzecznictwie Sądu Najwyższego pogląd, że dopuszczalne było przed wejściem w życie art. 305

(1)do 305
(4)k.c. nabycie przez zasiedzenie służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu na rzecz przedsiębiorstwa, a okres występowania na nieruchomości stanu faktycznego odpowiadającego treści służebności przesyłu przed wejściem w życie art. 305
(1)-305
(4)k.c. podlega doliczeniu do czasu posiadania wymaganego do zasiedzenia tej służebności (uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2008 r., III CZP 89/08, Biul. SN 2008 nr 10, str. 7; z dnia 27 czerwca 2013 r., III CZP 31/13, OSNC 2014, Nr 2, poz. 11; z dnia 22 maja 2013 r., III CZP 18/13, OSNC 2013, Nr 12, poz. 139 i wyrok z dnia 12 grudnia 2012 r., II CSK 389/08, niepubl.) Sąd Najwyższy w przedstawionym orzecznictwie wyraził argumentację, że konstrukcja służebności przesyłu objęta ustawą z dnia 30 maja 2008 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz zmianie niektórych innych ustaw i cel jej wprowadzenia polegał na potwierdzeniu wcześniejszego orzecznictwa. Do tej pory służebność odpowiadająca treści służebności przesyłu funkcjonowała jedynie na podstawie orzecznictwa i w ustawie z dnia 30 maja 2008 r. doszło do jej powtórzenia w art. 305
(1)do 305
(4)k.c. bez istotnych zmian. W konsekwencji, w odniesieniu do służebności przesyłu należy wyraźnie oddzielić dwie konstrukcje: służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu, która mogła zostać nabyta przez zasiedzenie przed dniem 3 sierpnia 2008 r., oraz służebności przesyłu. Obydwa prawa mają analogiczną treść oraz pełnią te same funkcje, nie oznacza to jednak, że można je utożsamiać. Odmienna jest przede wszystkim ich podstawa prawna - art. 145 i 292 k.c. oraz art. 305
(1)-305
(4)k.c. Jeżeli zatem okres zasiedzenia wymagany do zasiedzenia służebności upłynął przed dniem 3 sierpnia 2008 r., to posiadacz nabywał służebność odpowiadającą treści służebności przesyłu. Natomiast w sytuacji, gdy upływ okresu posiadania następował po tym dniu, posiadacz nabywał służebność przesyłu. Zasiedzenie zarówno służebności odpowiadającej treści służebności przesyłu, jak i służebności przesyłu nie dotyczyło całej nieruchomości właściciela, ale jej części zajętej przez wybudowane urządzenia oraz niezbędnej do ich eksploatowania. Mając na uwadze wcześniejszej wskazania, należało przyjąć iż przesłankami zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu są: 1) posiadanie służebności, polegające na korzystaniu z trwałego i widocznego urządzenia w zakresie odpowiadającym treści określonej służebności; 2) upływ oznaczonego w ustawie czasu, czyli 20 lub 30 lat, w zależności od tego, czy posiadacz służebności był w dobrej, czy w złej wierze. Nie ulegało wątpliwości, że instalacja elektroenergetyczna przebiegająca przez działkę wnioskodawcy stanowi trwałe i widoczne urządzenie, o którym mowa w art. 292 k.c. Nie budzi też wątpliwości Sądu Odwoławczego, że w trakcie eksploatacji linii dochodziło do przeniesienia posiadania powyższej infrastruktury (art. 176 kc). Każde bowiem kolejne przedsiębiorstwo przesyłowe dysponowało tymi urządzeniami po przekazaniu ich we władanie przez poprzednika (art. 348 k.c.), skoro przesył energii dokonywany był przez cały czas. Sukcesja generalna pomiędzy kolejnymi przedsiębiorstwami powoduje natomiast, że nie ma potrzeby dokumentowania przejęcia przez nie urządzeń przesyłowych Sąd Rejonowy uznał jednak podniesiony w sprawie zarzut zasiedzenia służebności przesyłu za nieskuteczny. U podstaw takiej oceny legło nieuprawnione przyjęcie złej wiary po stronie uczestnika postępowania jak też wadliwe ustalenie czasu posiadania, podlegającego uwzględnieniu dla możliwości stwierdzenia zasiedzenia. Wskazuje Sąd Okręgowy, iż dokonując oceny podniesionego przez uczestnika postępowania zarzutu zasiedzenia, należało wziąć pod uwagę z jednej strony długość okresu zasiedzenia, która uległa zmianie w wyniku nowelizacji kodeksu cywilnego, a z drugiej strony - zmiany ustrojowe, jakie zaszły począwszy od 1989 r., a które nie do końca rozważył Sąd Rejonowy. Służebność gruntowa i służebność przesyłu są prawami na rzeczy cudzej. Posiadanie służebności polega na faktycznym korzystaniu z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności (art. 352 § 1 k.c.). Z istoty konstrukcji zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej służebności przesyłu (i konsekwentnie służebności przesyłu) wynika zatem niedopuszczalność połączenia po stronie zasiadującego w odniesieniu do nieruchomości obciążonej przymiotu jej właściciela i posiadacza w zakresie odpowiadającym treści służebności. Z kolei dla nabycia służebności w imieniu własnym i na własną rzecz niezbędna jest zdolność do bycia podmiotem praw rzeczowych, której ograniczenia wynikały wprost z przepisów prawa. W sprawie nie było przedmiotem sporu, że linie średniego napięcia, powstały w latach 70 ubiegłego wieku, a zatem w czasie, gdy nieruchomość wnioskodawcy stanowiła własność Skarbu Państwa, pozostając taką aż do 1998r. Wskazać należy, że termin zasiedzenia służebności mógł rozpocząć swój bieg od 1 października 1990 r. Z tą bowiem datą, ustawa z dnia 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny uchyliła art. 128 k.c. oraz art. 177 k.c. zawierający zakaz zasiadywania nieruchomości państwowych. Przepis art. 177 kc wyłączał możliwość nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości państwowych, przy istnieniu zasady jedności własności państwowej (z art. 128 k.c. - również skreślonego). Zgodnie z art. 10 ustawy nowelizacyjnej jeżeli przed wejściem w życie niniejszej ustawy istniał stan, który według przepisów dotychczasowych wyłączał zasiedzenie nieruchomości, a według przepisów obowiązujących po wejściu w życie tej ustawy prowadzi do zasiedzenia, zasiedzenie biegnie od dnia jej wejścia w życie; jednakże termin ten ulega skróceniu o czas, w którym powyższy stan istniał przed wejściem w życie ustawy, lecz nie więcej niż o połowę. Wskazać tu należy, iż państwowa osoba prawna nie mogła być posiadaczem samoistnym nieruchomości w rozumieniu art. 172 k.p.c. w okresie obowiązywania art. 128 k.c. to jest do dnia 1 lutego 1989 r. Do tej daty, gdy zarówno właścicielem nieruchomości obciążonej jak i posiadaczem służebności gruntowej przesyłu oraz właścicielem nieruchomości władnącej był Skarb Państwa, nie mogło w ogóle dojść do zasiedzenia służebności gruntowej przesyłu, skoro właściciel nie może nabyć przez zasiedzenie służebności gruntowej na nieruchomości stanowiącej jego własność. Po znowelizowaniu art. 128 k.c., co nastąpiło z dniem 1 lutego 1989 r., własność państwowa przysługiwała Skarbowi Państwa albo innym państwowym osobom prawnym. Od tej więc chwili przedsiębiorstwo państwowe, będące poprzednikiem prawnym uczestnika postępowania, mogło nabyć prawa (w tym prawo służebności gruntowej) na swoją rzecz, nie zaś na rzecz Skarbu Państwa, bowiem doszło do rozdzielenia osoby posiadacza służebności przesyłu oraz osoby właściciela nieruchomości obciążonej ( postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 września 2009 r. II CSK 103/09). Co za tym idzie, o ile brak było możliwości zaliczenia posiadania gruntu w okresie przed dniem 1 lutego 1989 r. do okresu zasiedzenia, ponieważ nie było możliwe w tym czasie zasiedzenie nieruchomości państwowej przez państwową osobę prawną, to już okres od tej daty do 1 października 1990r. mógł i powinien zostać zaliczony, o ten czas skróceniu podlegać zatem winien termin zasiedzenia, jak zasadnie podniósł w apelacji uczestnik postępowania. Odmienne stanowisko Sądu Rejonowego nie znalazło akceptacji Sądu Okręgowego. Sąd Rejonowy powołał się w uzasadnieniu na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 18 czerwca 1991r. (III CZP 38/91), która nie zachowała aktualności wobec zmiany poglądu przez Sąd Najwyższy, o czym świadczą m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 9 grudnia 2009r. IV CSK 291/09; oraz postanowienia Sądu Najwyższego z 5 czerwca 2009r. I CSK 495/08, z dnia 17 grudnia 2010r. III CZP 108/10 i z dnia 25 stycznia 2006r. ICSK 11/05. W orzeczeniach tych Sąd Najwyższy w sposób zdecydowany stwierdził, że z chwilą uchylenia art. 128 kc w pierwotnym brzmieniu państwowe osoby prawne, w tym przedsiębiorstwa państwowe, mogły nabywać składniki majątkowe na własność a także korzystać ze służebności przesyłu w swoim imieniu, co pozwala na doliczenie okresu po 1 lutego 1989r. do czasu, o jaki skraca się wymagany okres zasiedzenia. Długość okresu, przez który nieuprawniony musi korzystać z cudzej nieruchomości w zakresie treści służebności gruntowej w celu jej nabycia przez zasiedzenie zależy od tego, czy jego posiadanie wykonywane jest w dobrej, czy w złej wierze. Trafnym okazał się także zarzut apelującego uczestnika postępowania w kwestii niewłaściwego, zdaniem skarżącego, przyjęcia przez Sąd istnienia u poprzednika prawnego uczestnika postępowania złej wiary w chwili wejścia w posiadanie służebności, co w konsekwencji spowodowało przyjęcie niewłaściwego terminu dla możliwości stwierdzenia zasiedzenia, efektem czego wadliwie zasiedzenia nie stwierdzono. Wskazać należy w pierwszym rzędzie, iż kodeks cywilny odwołuje się do domniemania dobrej wiary przy ocenie skutków stanów faktycznych i stosunków prawnych, w obrębie których ma ona znaczenie (art. 7 k.c.), ale nie definiuje tego pojęcia. Co za tym idzie po stronie posiadacza domniemuje się dobrą wiarę, zaś przeciwną ocenę winien wykazać przeciwnik procesowy, czego w sprawie zabrakło. W orzecznictwie Sądu Najwyższego dominuje stanowisko, iż dobra wiara polega na błędnym, ale w danych okolicznościach usprawiedliwionym przekonaniu, że danej osobie przysługuje wykonywane przez nią prawo (por. m.in. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 11 grudnia 1975 r., III CZP 63/75, OSNCP 1976, nr 12, poz. 259, uchwałę Sądu Najwyższego z 24 marca 1980 r., III CZP 14/80, OSNCP 1980, nr 9, poz. 161). Zgodnie z tą koncepcją, nie jest w dobrej wierze ten, kto wykonuje prawo, o którym wie, że mu nie przysługuje, ale także ten, to wykonuje nieprzysługujące mu prawo bez tej świadomości, o ile przy dołożeniu należytej staranności mógłby się dowiedzieć o rzeczywistym stanie prawnym danej sytuacji. Przyjęte rozumienie dobrej wiary w związku z wykonywaniem posiadania prowadzącego do zasiedzenia, w tym i służebności o treści służebności przesyłu, oznacza, że za osobę zasiadującą tę służebność w dobrej wierze można by uznać jedynie tego, kto z cudzej nieruchomości korzysta nie w zakresie treści dowolnego prawa, ale wyłącznie w zakresie treści służebności o treści służebności przesyłu, a w danych okolicznościach jego błędne przekonanie o przysługiwaniu mu uprawnień mieszczących się w zakresie tej służebności jest usprawiedliwione. Wskazać należy, iż o dobrej albo złej wierze posiadacza – także służebności - decyduje chwila uzyskania posiadania (por. m.in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2003 r., III CZP 35/03, nie publ. oraz z dnia 16 grudnia 2015 r., IV CSK 132/15, nie publ.). Przy założeniu własności nieruchomości przysługującej Skarbowi Państwa momentem decydującym dla ustalenia dobrej lub złej wiary po stronie poprzednika prawnego uczestnika postępowania był dzień 1 lutego 1989r.. W tej dacie należy ocenić relację posiadania przed przedsiębiorstwo państwowe (...) służebności gruntowej o treści odpowiadającej służebności przesyłu względem nieruchomości objętej wnioskiem, będącej w ówczesnym czasie własnością Skarbu Państwa. Z dniem zniesienia jednolitości własności państwowej (...) rozpoczął posiadanie służebności na swoją rzecz i nie mógł jej wykonywać względem Skarbu Państwa w złej wierze, skoro była to w pełni legalna kontynuacja działań odpowiadających treści służebności przesyłu. Od 1 lutego 1989r. (...) stał się podmiotem wykonywanych praw z mocy ustawy. Przedsiębiorstwo państwowe w chwili objęcia służebności w posiadanie wiedziało, że urządzenia przesyłowe, z których korzysta bez sprzeciwu Skarbu Państwa jako ich właściciela, zostały zbudowane w ramach realizacji zadań państwowych, na nieruchomości Skarbu Państwa za jego zgodą jako właściciela, przez to samo przedsiębiorstwo państwowe, a zatem ich budowa i korzystanie z nich były legalne nie wymagając dodatkowych czynności prawnych czy administracyjnych. W tych okolicznościach przedsiębiorstwo nie miało żadnych podstaw do przypuszczeń, że korzystając w takim zakresie z nieruchomości narusza prawa właściciela gruntu. W ocenie Sądu Okręgowego trudno zatem uznać, że domniemanie dobrej wiary zostało obalone w sytuacji, gdy właściciel nieruchomości sam decydował o posiadaniu służebności przez (...). W świetle powyższego, okres posiadania służebności prowadzący do jej zasiedzenia rozpoczął się od dnia 1 października 1990 r. wskutek skreślenia z tym dniem art. 177 k.c.. Do okresu, który rozpoczął się od dnia 1 października 1990 r. mógł być doliczony - zważywszy na uregulowanie zawarte w art. 10 ustawy o zmianie k.c. z 1990 r. - okres posiadania służebności gruntowej poprzednika prawnego uczestnika postępowania liczony od dnia 1 lutego 1989 r. do dnia 30 września 1990 r. Wskazać trzeba, iż ustawą z 28 lipca 1990 r. o zmianie ustawy Kodeks cywilny () dotychczasowe terminy zasiedzenia uległy przedłużeniu. Nowe dłuższe terminy zasiedzenia mają – ze względu na istotę i charakter zasiedzenia, zastosowanie do zasiedzenia, którego bieg rozpoczął się przed dniem wejścia w życie ustawy z 28 lipca 1990 r. jedynie wtedy, gdy termin zasiedzenia (10, 20-letni) nie upłynął przed dniem 1 października 1990 r. (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 10 stycznia 1991 r., III CZP 73/90, LEX nr 3636). Długość terminu, zgodnie z brzmieniem art. 172 § 1 k.c. w związku z art. 9 ustawy z dnia 28 lipca 1990 r. dla posiadacza w dobrej wierze wynosi 20 lat. Ponieważ - jak wynika z przedstawionych wyżej rozważań - 20 letni termin zasiedzenia przez poprzednika prawnego uczestnika postępowania służebności o treści odpowiadającej służebności przesyłu rozpoczął swój bieg w dniu 1 października 1990 r., ulegając skróceniu o czas od 1 lutego 1989r. do 30 września 1990r. jego upływ przypadał na 1 lutego 2009r. W tej dacie obowiązywały już przepisy kodeksu cywilnego o służebności przesyłu, a zatem uczestnik postępowania jako następca prawny (...), kolejno przekształcanego lub zmieniającego nazwę, nabył przez zasiedzenie tę służebność działając wówczas pod nazwą (...) S.A. we W.. Co za tym idzie i z tej przyczyny nie było podstaw do uwzględnienia wywiedzionego przez wnioskodawcę wniosku o ustanowienie służebności przesyłu, skoro właściciel urządzeń przesyłowych dysponuje, już tym prawem, nabytym w sposób pierwotny. Apelacja uczestnika postępowania była zatem w pełni zasadna a podniesione zarzuty trafne. Ponieważ jak wskazał wyżej Sąd Okręgowy wystąpiła przesłanka negatywna dla uwzględnia wniosku o ustanowienie służebności przesyłu niezależnie od przyjętej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego w zakresie sposobu nabycia tej służebności, koniecznym pozostawała zmiana zaskarżonego postanowienia w punkcie I i II i odmienne niż Sąd Rejonowy przyjął orzeczenie, co do istoty sprawy. Zważywszy na treść rozstrzygnięcia, za całkowicie bezzasadną uznana być musiała apelacja wnioskodawcy kwestionująca w swej treści zakres służebności przesyłu (zdaniem apelującego zbyt mały) oraz wysokość wynagrodzenia z tytułu ustanowionej służebności. Skoro bowiem doszło do nabycia przez poprzednika prawnego uczestnika postępowania służebności (z mocy prawa lub w drodze zasiedzenia), to fakt ten powoduje bezpodstawność roszczenia wnioskodawcy o ustanowienie na nieruchomości, której jest właścicielem tożsamej służebności w zamian za odpowiednie wynagrodzenie. Zbędnym zatem pozostawało odnoszenie się do wskazanych w apelacji wnioskodawcy zarzutów. Zmiana orzeczenia co do istoty sprawy skutkować musiała zmianą orzeczenia w przedmiocie kosztów postępowania w punkcie III i V. W ocenie Sądu Okręgowego nie było tu podstaw do zastosowania normy art. 520§1 kpc co stało się udziałem Sądu Rejonowego. Reguła przewidziana w art. 520§1 kpc doznaje ograniczeń, jeżeli uczestnicy są w różnym stopniu zainteresowani w wyniku postępowania lub interesy ich są sprzeczne (art. 520 § 2 k.p.c.), a także, gdy interesy uczestników są sprzeczne lub jeżeli uczestnik postępował niesumiennie lub oczywiście niewłaściwie (art. 520 § 3 k.p.c.). W trybie nieprocesowym dopuszczalne jest zatem orzekanie o kosztach postępowania w ten sposób, że zostaną one stosunkowo rozdzielone, albo jedna ze stron zostanie nimi obciążona, o czym Sąd w razie zaistnienia ku temu przesłanek może orzec na żądanie uczestnika, albo z urzędu - jeżeli działa bez adwokata lub radcy prawnego (art. 109 w związku z art. 13 § 2 k.p.c.). W sprawie o ustanowienie służebności, ze względu na to, że zainteresowani nie mają wspólnych interesów, nie stosuje się w zasadzie art. 520 § 1 k.p.c. W tym postępowaniu interesy uczestników są sprzeczne; powstaje wyraźna kontradykcja co do oczekiwanego wyniku sprawy, gdyż wnioskodawca oczekiwał uwzględnienia wniosku, a będący w opozycji uczestnik jego oddalenia (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 25 sierpnia 2011 r.II CZ 55/11). Co za tym idzie skoro wniosek ostatecznie oddalono, to przy uwzględnieniu istniejącej miedzy uczestnikami sprzeczności interesów, na podstawie art. 520 § 2 k.p.c., należało obciążyć wnioskodawcę w całości powstałymi kosztami na rzecz uczestnika postępowania, o których zasądzenie ten będąc reprezentowanym przez profesjonalnego pełnomocnika wnosił. Na koszty te złożyły się koszty zastępstwa w wysokości 240 zł zgodnie z §7 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielanej przez radcę prawnego ustawionego z urzędu; oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Z tożsamych przyczyn wnioskodawca winien być obciążony w całości brakującymi kosztami sądowymi na rzecz Skarbu Państwa tj. kosztami opinii biegłych, zgodnie z art. 520§2 kpc w zw. z art. 113 ust 1 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznając apelację uczestnika postępowania za uzasadnioną na podstawie art. 386 §1 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2 k.p.c. orzekł jak w punkcie I sentencji. Apelacja wnioskodawcy jako bezzasadna skutkowała jej oddaleniem na podstawie art. 385 kpc w zw. z art. 13§2 kpc, co znalazło wyraz w punkcie II sentencji. Orzeczenie o kosztach postępowania apelacyjnego (pkt III sentencji) oparto na przepisie art. 520§2 kpc. Uczestnik postępowania wygrał w postępowaniu drugoinstancyjnym w całości w zakresie wywiedzionej przez siebie apelacji, tym samym należy mu się zwrot kosztów postępowania instancji odwoławczej, na które złożyły się opłata od apelacji (40 zł) oraz koszty zastępstwa w wysokości 120 zł zgodnie z §7 pkt 3 w zw. z §12 ust 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielanej przez radcę prawnego ustawionego z urzędu. Jednocześnie wobec oddalenia apelacji wnioskodawcy w całości, w odpowiedzi na którą uczestnik postępowania wniósł o przyznanie kosztów postępowania drugoinstancyjnego, w tym również zakresie uczestnikowi postępowania należą się koszty postępowania odwoławczego zgodnie z art. 520§2 kpc, w wysokości 120 zł zgodnie z §7 pkt 3 w zw. z §12 ust 1 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielanej przez radcę prawnego ustawionego z urzędu. SSO Małgorzata Dasiewicz – Kowalczyk SSO Anna Kuczyńska SSR del. Paulina Kirczuk – Antończak

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.