kk na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego w Goleniowie z dnia 13 lipca 2016r. sygn. II K 77/16 I. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok, II. zasądza od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe za postępowanie odwoławcze, w tym 300 (trzysta) złotych opłaty. SSO Bożena Majgier-Strączyńska Sygn. akt IV Ka 1519/16 UZASADNIENIE M. I. został oskarżony o to, że w dniu 8 września 2015 r. o godzinie 21.45 na drodze publicznej, powiatowej nr (...) w miejscowości K., gm. (...), kierował samochodem osobowym marki H. o nr rej. (...) znajdując się pod wpływem działania substancji psychotropowej w postaci amfetaminy w stężeniu 571,7 ng/ml, tj. o czyn z art.
Wyrokiem z dnia 13 lipca 2016 r. Sąd Rejonowy w Goleniowie w sprawie o sygn. akt II K 77/16: I. uznał oskarżonego za winnego popełnienia zarzuconego mu czynu, tj. czynu z art.
kk i za ten czyn na podstawie art.
kk wymierzył mu karę 150 stawek dziennych grzywny ustalając wysokość jednej stawki na kwotę 20 złotych; II. na podstawie art. 42 § 2 kk orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia w ruchu lądowym wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat; III. na podstawie art. 43a § 2 kk zasądził od oskarżonego świadczenie pieniężne na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości 5000 złotych; IV. na podstawie art. 63 § 4 kk na poczet orzeczonego wobec oskarżonego środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, zaliczył okres zatrzymania prawa jazdy od dnia 8 września 2015 r.; V. na podstawie art. 627 kpk w zw. z art. 3 ust 1 ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w całości, w tym wymierzył mu 300 zł opłaty. Apelację od powyższego wyroku złożył obrońca oskarżonego, zaskarżając go w całości i zarzucając mu: 1. obrazę przepisu prawa materialnego polegającą na dokonaniu błędnej wykładni przepisu art.
kk i przyjęcie, że oskarżony swoim zachowaniem wypełnił określone w tym przepisie znamię znajdowania się „pod wpływem środka odurzającego”, podczas gdy ten znajdował się co najwyżej w stanie „po użyciu środka podobnie działającego do alkoholu”, przez co wypełnił ustawowe znamiona przepis art. 87 § 1 kw; 2. obrazę przepisu postępowania, która miała wpływ na treść orzeczenia, poprzez nie zastosowanie przy rozstrzyganiu sprawy art. 5 § 2 kpk i rozstrzygnięcie występujących w niej wątpliwości, dotyczących zachowania się oskarżonego w chwili popełnienia przestępstwa, w stanie „pod wpływem środka odurzającego” na jego niekorzyść. Podnosząc powyższe zarzuty, obrońca oskarżonego wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie I. M. od zarzucanego mu czynu i zakwalifikowanie, iż zarzucone oskarżonemu zachowanie stanowi wykroczenie z art. 87 § 1 kw, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji w do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja obrońcy oskarżonego okazała się bezzasadna. Na wstępie wskazać trzeba, że Sąd meriti zgromadził w sprawie kompletny materiał dowodowy, który poddał ocenie z uwzględnieniem zasad wiedzy i doświadczenia życiowego, a następnie na jego podstawie poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne. W kontekście twierdzeń skarżącego na temat wartości dowodowej sporządzonej na potrzeby niniejszego postępowania opinii biegłych, Sąd odwoławczy doszedł do przekonania, że w sprawie nie wystąpiły okoliczności, które - jak domaga się obrońca - należałoby tłumaczyć na korzyść oskarżonego i to w sposób podważający trafność pierwszoinstancyjnego rozstrzygnięcia o sprawstwie i winie M. I. na płaszczyźnie przypisanego mu przestępstwa z art.
Odnosząc się do zarzutów przedstawionych w apelacji wskazać należy, że Sąd Okręgowy nie dopatrzył się uchybień ze strony Sądu Rejonowego w postaci naruszenia art. 5 § 2 kpk. Bezpodstawne są twierdzenia obrony, jakoby Sąd orzekający dopuścił się błędnej wykładni przepisu art.
Nie ma racji skarżący podnosząc, że okoliczności zdarzenia przemawiały za przyjęciem wg zasady in dubio pro reo, że oskarżony znajdował się co najwyżej w stanie „po użyciu środka podobnie działającego do alkoholu”, a nie „pod wpływem środka odurzającego”. Powyższe nie znalazło jakiegokolwiek odzwierciedlenia w przedmiotowym stanie faktycznym, który ustalony został na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Okoliczności faktyczne niniejszej sprawy w kwestii sprawstwa oskarżonego w zakresie kwestionowanym przez jego obrońcę nie budzą wątpliwości. Pomimo ostatecznego nieprzyznania się oskarżonego do zarzucanego mu czynu, zgromadzone w sprawie dowody w postaci wyników badania krwi pobranej od oskarżonego, protokołu pobrania krwi, opinii biegłych z zakresu toksykologii, zeznań funkcjonariuszy Policji nie pozostawiają cienia wątpliwości w kwestii znajdowania się oskarżonego podczas kierowania przez niego samochodem pod wypływem środka odurzającego. W świetle treści sprawozdania z badania chemiczno-toksykologicznego krwi oskarżonego oraz wniosków sporządzonej opinii Sąd I instancji w sposób prawidłowy dokonał ustaleń w tym zakresie, wobec czego prawidłowo zakwalifikował czyn oskarżonego jako przestępstwo. Przywołując rekomendację Instytutu Ekspertyz Sądowych, a więc placówki merytorycznie skupiającej biegłych lekarzy sądowych, zajmującymi się specjalistycznymi badaniami, biegli wskazali, że 50 nanogramów amfetaminy w organizmie jest punktem granicznym pomiędzy stanem „pod wpływem środka odurzającego”, a stanem „po użyciu środka odurzającego”. Oskarżony w chwili badania miał w organizmie we krwi 571,7 ng/ml amfetaminy, a zatem stężenie tej substancji w jego organizmie znacznie przekraczało wspomniany próg. Opinia biegłych z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w S., którą obrońca starał się w wywiedzionej apelacji bezpodstawnie zdyskredytować, nie pozostawia zatem żadnych wątpliwości, że oskarżony posiadając w organizmie środek odurzający w postaci amfetaminy we wskazanym wyżej stężeniu kierował pojazdem pod wpływem działania substancji psychotropowej amfetaminy w rozumieniu art.
To właśnie biegli, posiadający stosowne predyspozycje merytoryczne w tej materii, byli władni ocenić i ocenili, wpływ istniejącego środka odurzającego na kierującego pojazdem. Niezależenie od tego, że żaden z przepisów nie definiuje pojęcia „stanu pod wpływem środka odurzającego” ani „stanu po użyciu środka odurzającego”, to brak takiej definicji w żadnym razie nie wyklucza oceny stanu oskarżonego w czasie popełnienia zarzucanego mu czynu, czemu służyć ma właśnie opinia sporządzona przez wykwalifikowany podmiot, będący w stanie zbadać stężenie środka odurzającego we krwi osoby oskarżonej i określić jaki miało ono wpływ na jego sprawność psychomotoryczną. Takie badania zostały przeprowadzone w toku postępowania pierwszoinstancyjnego i jednoznacznie wykazały, że oskarżony M. I. w czasie prowadzenia pojazdu znajdował się pod wpływem środka odurzającego. W konsekwencji, przyjęcie przez Sąd Rejonowy kwalifikacji prawnej innej niż art.
Nie ma zatem żadnych podstaw, by podważać wartość dowodową opinii specjalistów i ocenić zarzuty obrońcy jako trafne. Również rozważania skarżącego poświęcone kwestii zachowania i wyglądu oskarżonego w czasie zatrzymania w kontekście odpowiedzialności karnej za wykroczenie z art. 87 § 1 kw okazują się całkowicie dowolne. Z notatki urzędowej jednoznacznie wynika, że funkcjonariusz Policji, który podjął w stosunku do niego interwencję, natychmiast rozpoznał u oskarżonego typowe objawy tj. niespokojne, nerwowe zachowanie, przekrwione, rozszerzone, szpilkowate źrenice, prowadzące najpierw do uzasadnionego podejrzenia znajdowania się przez M. I. pod wpływem środka odurzającego, a następnie potwierdzenia tego stanu rzeczy. Zatem nie tylko kryterium ilościowe, ale również indywidulana ocena zachowania oskarżonego w czasie zatrzymania pod kątem ewentualnych zakłóceń czynności psychomotorycznych stanowiła podstawę do ustalenia, że oskarżony prowadził pojazd pod wpływem środka odurzającego. W ustalonych okolicznościach późniejsze tłumaczenia oskarżonego, jakoby w chwili zatrzymania był jedynie niewyspany, po nocce w pracy, nie mogły doprowadzić do podważenia dokonanych ustaleń w zakresie przyjętej kwalifikacji prawnej czynu. Tym bardziej, że w toku postępowania przygotowawczego oskarżony przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu, wprost przyznając, że dwa dni temu zażył amfetaminę. Niezależnie od samopoczucia w dniu zdarzenia, M. I. posiadał pełną świadomość faktu zażycia przez siebie środka odurzającego, co bezwzględnie winno prowadzić z jego inicjatywy do wyeliminowania siebie z ruchu drogowego. Decydując się na prowadzenie pojazdu winien był zdawać sobie sprawę z ewentualnych konsekwencji takiego zachowania. Należy przy tym zauważyć, że sposób zachowania i wygląd osoby znajdującej się pod wpływem narkotyków nie jest w każdej sytuacji identyczny. Podobnie jak w przypadku alkoholu u jednej osoby stan nietrzeźwości jest wyraźnie widoczny przy pierwszym kontakcie, a u innej dopiero po przeprowadzeniu badania. W każdej jednak sytuacji zarówno alkohol, jak i narkotyku upośledzają normlane funkcjonowanie w sposób uniemożliwiający na uczestniczenie osoby znajdującej się pod ich wpływem w ruchu drogowym. Na aprobatę Sądu odwoławczego nie zasługiwały również twierdzenia obrońcy, jakoby w sytuacji gdy jeden z policjantów polecił oskarżonemu zaprowadzić samochód w bezpieczne miejsce na posesję oskarżonego, oddaloną o 150 m od miejsca kontroli drogowej, przyjąć należało, że oskarżony wzbudzał zaufanie i nie przejawiał w swoim zachowaniu żadnych oznak pozostawania pod wpływem środków odurzających. Z notatki urzędowej, której treść potwierdził funkcjonariusz Policji P. Z., jednoznacznie bowiem wynika, że kontroli drogowej dokonano już w bramie posesji oskarżonego. W takich okolicznościach i w tym zakresie zarzuty skarżącego nie były słuszne. Uwzględniając powyższe, stwierdzić należy, że Sąd Rejonowy dysponował kompletnym i miarodajnym materiałem dowodowym dla poczynienia w sprawie prawidłowych ustaleń faktycznych na gruncie zarzuconego oskarżonemu czynu. Zarzuty odnośnie naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 5 § 2 kk uznać należało za całkowicie chybione. Sąd odwoławczy, podobnie jak Sąd Rejonowy nie dostrzegł żadnych wątpliwości, które należałoby rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego. Sąd Okręgowy akceptując w pełni logikę poczynionych ustaleń faktycznych, co do zarzucanego oskarżonemu czynu, zaakceptował również przypisaną kwalifikację prawną, albowiem uwzględnia ona prawidłowe ustalenia dotyczące zachowania sprawcy. W zakresie wymierzonej kary Sąd I instancji prawidłowo przywołał i określił okoliczności przemawiające zarówno na korzyść oskarżonego, jak również na jego niekorzyść. Kara ta jest należycie wyważona, adekwatna tak do stopnia społecznej szkodliwości czynu, stopnia winy, jak i warunków oraz właściwości osobistych oskarżonego. Spełni też swoje zapobiegawcze i wychowawcze cele, wypełniając wymogi prewencji szczególnej i w zakresie społecznego oddziaływania. Podobnie oceniać należy wymiar środka karnego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym, który w niniejszej sprawie miał charakter rozstrzygnięcia obligatoryjnego. Oskarżony dał świadectwo daleko zaawansowanej nieodpowiedzialności, braku wyobraźni, lekceważenia podstawowej zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym, skoro nie tylko wprawił się w stan odurzenia amfetaminą, ale wskazał też na wcześniejsze palenie marihuany. Sytuacja tego rodzaju wymaga zatem wyeliminowania oskarżonego z ruchu drogowego na określony przez Sąd Rejonowy trzyletni okres. Zastrzeżeń Sądu odwoławczego nie budzi również obligatoryjne w tym przypadku rozstrzygnięcie dotyczące orzeczenia wobec oskarżonego świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, którego minimalną wysokość regulują aktualnie obowiązujące przepisy. Biorąc pod uwagę wskazane wyżej okoliczności, a nadto stwierdzając, że Sąd Rejonowy nie dopuścił się żadnych uchybień, Sąd Okręgowy uznał wniesioną apelację za bezzasadną i orzekając na podstawie art. 437 § 1 kpk utrzymał w mocy zaskarżony wyrok. O kosztach sądowych za postępowanie odwoławcze Sąd Okręgowy orzekł w oparciu o art. 636 § 1 kpk oraz art. 3 ust. 1 w zw. z art. 8 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych (t. j. Dz. U. z 1983r. nr 49, poz.223 z późn. zm.). SSO Bożena Majgier-Strączyńska
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.