Sygn. akt III AUa 1561/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 7 lutego 2017 r. Sąd Apelacyjny w Gdańsku - III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie: Przewodniczący: SSA Maciej Piankowski (spr.) Sędziowie: SSA Grażyna Horbulewicz SSA Bożena Grubba Protokolant: st.sekr.sądowy Wioletta Blach po rozpoznaniu w dniu 7 lutego 2017 r. w Gdańsku sprawy A. W. i P. W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w E. o ubezpieczenie społeczne na skutek apelacji A. W. i P. W. od wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu- IV Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 18 maja 2016 r., sygn. akt IV U 1276/15 I. oddala apelacje; II. zasądza od A. W. i P. W. na rzecz Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w E. kwoty po 3.600,00 (trzy tysiące sześćset 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. SSA Bożena Grubba SSA Maciej Piankowski SSA Grażyna Horbulewicz Sygn. akt III AUa 1561/16 UZASADNIENIE Płatnik składek P. W. i ubezpieczona A. W. odwołali się od decyzji pozwanego organu rentowego - Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w E. z dnia 13.08.2015 r. i z dnia 17.08.2015 r., którymi stwierdzono, że A. W. nie podlega od 23.12.2014 r. obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu z tytułu zatrudnienia jako pracownik u płatnika składek P. W.. W decyzjach wyjaśniono, że A. W. zgłosiła roszczenia o wypłatę zasiłku chorobowego w krótkim okresie od zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych, co zainicjowało wszczęcie postępowania w wyniku którego ustalono, że ubezpieczona miała być zatrudniona przez płatnika składek na podstawie umowy o pracę zawartej na czas określony od dnia 23.12.2014 r. do dnia 30.06.2016 r. na stanowisku pracownik administracyjno-biurowy, w pełnym wymiarze czasu pracy z wynagrodzeniem miesięcznym w kwocie 2.200 zł brutto. Ubezpieczona od 07.03.2015 r. do 08.04.2015 r. była niezdolna do pracy, a od dnia 09.04.2015 r. wystąpiła o wypłatę zasiłku chorobowego. Niezdolność do pracy powstała w okresie ciąży. W toku postępowania administracyjnego płatnik wyjaśnił, że A. W. zgłosiła się do firmy w związku z ofertą pracy na stanowisko księgowej. Ponieważ księgowa została już zatrudniona, a ubezpieczona odbyła staż jako sekretarka, zaproponowano jej stanowisko pracownika administracyjno-biurowego. Ubezpieczona miała świadczyć pracę w godzinach od 8:00 do 16:00, tj. wykonywać czynności zgodnie z zakresem obowiązków. Przedstawiła płatnikowi aktualne zaświadczenie lekarskie o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy oraz została przeszkolona w zakresie przestrzegania przepisów bhp i p.poż. Ubezpieczona oświadczyła, że o ofercie pracy dowiedziała się z ogłoszenia zamieszczonego na stronie urzędu pracy. Było to ogłoszenie na stanowisko księgowej, jednak z powodu braku odpowiednich kwalifikacji na wskazane stanowisko zaproponowano jej pracę pracownika administracyjno-biurowego. Nadzór nad pracą sprawował płatnik. Ubezpieczona nie podpisywała żadnych dokumentów, ponieważ nie została do tego upoważniona. Posiada wykształcenie średnie i maturę, a dodatkowo w 2010 r. odbyła staż w biurze na stanowisku sekretarki. Ubezpieczona podjęła pracę w znacznie odległej od miejsca zamieszkania z powodu braku pracy w miejscowości, w której mieszka oraz ze względu na proponowane stanowisko pracy oraz atrakcyjne wynagrodzenie. Ubezpieczona i płatnik oświadczyli, że są ze sobą spokrewnieni w linii bocznej. W świetle powyższych ustaleń organ rentowy wywodził, że umowa o pracę została zawarta dla pozoru w celu stworzenia formalnych przesłanek do uzyskania uprawnień do świadczeń pieniężnych z ubezpieczenia społecznego, a nie faktycznego świadczenia pracy. Przemawia za tym to, że płatnik składek, zamierzający zatrudnić pracownika na stanowisko księgowej, w konsekwencji zatrudnił pracownika bez kwalifikacji na powyższe stanowisko, proponując stanowisko pracownika administracyjno-biurowego, a na stanowisko księgowej zostaje zatrudniony pracownik w dniu 10.03.2015 r. I płatnik, i ubezpieczona przedłożyli oświadczenia świadków, którzy nie byli pracownikami płatnika. Ponadto ubezpieczona dodatkowo ponosiła koszty związane z dojazdem do pracy, ze względy na znaczną odległość zakładu pracy od miejsca zamieszkania. Wątpliwość organu rentowego wzbudził również fakt, że na listach płac widnieją podpisy wyłącznie A. W., mimo że wykazani są również inni pracownicy. Za wątpliwą została również uznana potrzeba zgłoszenia A. W. do ubezpieczeń akurat wtedy, gdy była ona w ciąży - zgłoszenie gwarantowało jej ubezpieczeniową ochronę prawną. W zasadzie, w jednobrzmiących odwołaniach skarżący wnieśli o zmianę zaskarżonych decyzji przez ustalenie, że A. W. podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym od 23.12.2014 r. oraz zasądzenie kosztów procesu. Skarżący zaprzeczyli, jakoby umowa o pracę została zawarta dla pozoru. Wyjaśniono, że podjęcie zatrudnienia miało na celu wypełnianie przesłanek od których Państwo polskie warunkuje wspieranie rodzicielstwa i macierzyństwa. Samo zawarcie umowy o prace w okresie ciąży, nawet gdyby głównym motywem było uzyskanie zasiłku macierzyńskiego nie jest naganne, ani tym bardziej sprzeczne z prawem. Przy prowadzeniu procesu rekrutacji pracodawca nie ma prawa zadawania osobie ubiegającej się o pracę pytać o to czy jest, lub zamierza być w ciąży. Pracę ubezpieczonej u płatnika potwierdzili świadkowie, którzy nie byli pracownikami płatnika, ale to powinno potwierdzać wiarygodność złożonych oświadczeń, z uwagi na pochodzenia oświadczeń od osób niezobowiązanych do podległości służbowej wobec płatnika. W siedzibie przedsiębiorstwa płatnika w K. prowadzona jest obsługa biurowa również innych przedsiębiorstw, w tym (...) Sp. z o.o., (...) Sp. z o.o. oraz (...) Sp. z o.o. W tej sytuacji oświadczenia złożone przez osoby zatrudnione przez powyższe firmy, a także przez pracownika ochrony sprawującego pieczę nad całym obiektem należy uznać za wiarygodne. Co do podpisów tylko ubezpieczonej na listach płac wyjaśniono, że pozostałe osoby otrzymywały wynagrodzenia za pośrednictwem rachunków oszczędnościowo rozliczeniowych (ROR), wobec czego w ich w przypadku nie zachodziła potrzeba potwierdzania otrzymania wynagrodzenia poprzez składanie podpisów. Za nietrafne skarżący uznali zarzuty dotyczące zatrudnienia na stanowisku pracownika administracyjno-biurowego, pomimo braku ogłoszenia o poszukiwaniu pracownika na to stanowisko. Pracodawca nie ma obowiązku zgłaszania w urzędzie pracy wszelkich możliwych stanowisk, na których rozważa zatrudnienie. Płatnik planował zatrudnić jedną osobę do prowadzenia biura, w szczególności prac księgowych, przy czym po zgłoszeniu się przez ubezpieczoną, zdecydował się na zatrudnienie właśnie jej, między innymi z uwagi na posiadane doświadczenie, potwierdzone odbytym stażem. Z uwagi zaś na niezdolność do pracy, powstałą dnia 09.03.2015 r., płatnik zmuszony był do poszerzenia personelu o nową osobę, co miało miejsce poprzez zatrudnienie księgowej od 10.03.2015 r. Odnośnie pokrewieństwa twierdzono, że jest ono dość odległe - czwarty stopień w linii bocznej. Kodeks pracy nie przewiduje zakazu zatrudniania osób spokrewnionych, a firmy rodzinne są od dawna praktykowaną oraz powszechnienie uznawaną formą prowadzenia działalności gospodarczej. Osobom bliskim w sposób szczególny zależy bowiem na efektywności pracy przedsiębiorstwa, przez co są zazwyczaj lepszymi pracownikami niż osoby obce i nie zachodzi potrzeba angażowania dodatkowych środków na nadzór lub kontrolę pracy. Co do odległości zakładu pracy od miejsca zamieszkania ubezpieczonej wyjaśniono, że odległość pomiędzy miejscowościami Ł. i K. nie przekracza 50 km, wobec czego przejazd między nimi samochodem osobowym zajmuje około 45 minut, jest to zatem standardowy czas dojazdu pracy, który był tym bardziej uzasadniony z uwagi na wysoki pozom bezrobocia w miejscowości Ł.. Pozwany organ rentowy wniósł o oddalenie odwołań i zasądzenie kosztów procesu. Podtrzymano stanowisko zawarte w decyzjach. Pozwany twierdził, że nawiązanie stosunku pracy, którego elementami są zobowiązanie się pracownika do wykonywania ciągłej pracy na danym stanowisku i zobowiązanie pracodawcy do wypłacania pracownikowi wynagrodzenia, nie było rzeczywistym celem stron. W ocenie organu, w dniu zawierania umowy jej strony wiedziały, że A. W. nie będzie świadczyć pracy jako pracownik przez okres zawarty w umowie o pracę, albowiem była w ciąży i oczywistym było, że w niedługim czasie stanie się niezdolna do pracy. Skarżący nie przedstawili obiektywnych dowodów na potwierdzenie faktu świadczenia pracy przez zainteresowaną w ramach stosunku pracy. Podpisane przez ubezpieczoną listy obecności i listy płac przygotowane zostały w celu wywołania mylnego przekonania, że odwołująca jest zatrudniona jako pracownik. Sprawy odwołań połączono do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia. Skarżącym zakreślono termin na złożenie wszelkich twierdzeń, zarzutów i wniosków dowodowych pod rygorem pominięcia. Ubezpieczoną, która występuje bez fachowego pełnomocnika, pouczono przy tym – z uwagi na przywołanie w odwołaniu pisemnych oświadczeń świadków – że zeznań świadków nie można zastępować pismami, wobec czego o ile skarżąca wnosi o przesłuchanie świadków, należy wskazać ich imiona, nazwiska i adresy oraz okoliczności, na które mieliby zeznawać. Ustosunkowując się do odpowiedzi na odwołania skarżący podtrzymali stanowisko z odwołań, zaprzeczyli twierdzeniom organu rentowego oraz zwrócili uwagę na to, że ciężar dowodu, jakoby strony umowy o pracę miały złożyć fikcyjne oświadczenia woli, spoczywa na organie rentowym, który przyjął zgłoszenie do ubezpieczenia pracowniczego i nie kwestionował tytułu tego zgłoszenia oraz przyjmował składki (przywołano wyrok Sądu Najwyższego z 15.02.2007 r., I UK 269/06), wobec czego bezpodstawnym jest obciążanie odwołujących się ciężarem udowodnienia istnienia stosunku pracy potwierdzonego umową pracę, zgłoszeniem do ZUS oraz innymi dokumentami. Przedstawione przez organ rentowy argumenty, w szczególności fakt zawarcia umowy o pracę w czasie ciąży oraz pokrewieństwo czwartego stopnia linii bocznej nie dowodzą nieistnienia stosunku pracy i nie stanowią przesłanek zakazujących zawierania umowy o pracę (przywołano w tej kwestii orzecznictwo sądów apelacyjnych). Ustosunkowując się do stanowisk skarżący organ rentowy wskazał, że domniemanie istnienia tytułu ubezpieczenia, związane z dokonaniem zgłoszenia i opłacenia składek, na które powołują się skarżący, jest domniemaniem faktycznym, mającym znaczenie dowodowe i może być obalone. W takiej sytuacji ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która wywodzi z niego skutki prawne zgodnie z generalną zasadą wynikającą z art. 6 k.c. Ubezpieczona, na wezwanie organu rentowego w postępowaniu administracyjnym, złożyła jako dowód pracy: umowę o pracę, kartę szkolenia wstępnego (na stanowisko robotnicze), zaświadczenie lekarskie, listy płac, listy obecności. Z listy płac za okres od 12/2014 do 03/2015 wynika, że firma (...) zatrudnia 5 pracowników, natomiast na liście obecności jest wyłącznie 2 pracowników (ubezpieczona i M. Z. - pracownica na macierzyńskim) i tylko ubezpieczona potwierdza na liście płac odbiór wynagrodzenia (z naruszeniem tajemnicy wynagrodzenia pozostałych pracowników). W tej sytuacji uzasadniona była wątpliwość organu rentowego dotycząca spornego zatrudnienia, dlatego też Zakład skierował do płatnika kolejne zobowiązanie dotyczące wyjaśniania przyczyny odbycia dwudniowego szkolenia na stanowisko administracyjne, skoro wymagane było inne, a także przyczyny zatrudnienia ubezpieczonej na stanowisku pracownika administracyjno-biurowego, skoro wcześniej nie zgłaszał takiego zapotrzebowania do PUP. Pismem z dnia 01.06.2015 r. płatnik przesłał sprostowanie dot. karty szkoleń, tłumacząc się działaniem szablonowym, jednakże również przesłane zaświadczenie zawierało w sobie istotny błąd w dacie, albowiem z zaświadczenia wynikało, że rzekome szkolenie odbyło się w 2014 r., a nie w 2015 r. Poza tym płatnik wskazał, że potrzeba zatrudnienia ubezpieczonej wynikała z odejścia w 2014 r. dwóch księgowych. Organ rentowy miał zatem podstawy do wywiedzenia wniosku zawartego w zaskarżonej decyzji o pozorności umowy o pracę. W tym stanie sprawy, wbrew stanowisku skarżących, ciężar dowodzenia w procesie przeszedł na nich, skoro przed organem rentowym nie przedstawili innych niż wspomniane wyżej dowodów, a te nie potwierdzały wykonywania pracy przez ubezpieczoną. Pozwany przyznał, że ciąża sama w sobie, jak również pokrewieństwo stron, nie stanowią przeszkody w nawiązaniu stosunku pracy. Wyrokiem z dnia 18.05.2016 r. Sąd Okręgowy w Elblągu Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołania oraz zasądził od A. W. i P. W. na rzecz pozwanego kwoty po 180 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego. Powyższe rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy oparł na następujących ustaleniach i rozważaniach. Płatnik składek prowadzi w K. działalność gospodarczą pod firmą (...). Ubezpieczona – krewna płatnika IV stopnia w linii bocznej – została zgłoszona do ubezpieczeń społecznych z tytułu zatrudnienia u płatnika składek od 23.12.2014 r. Zgłoszenie przez skarżącą roszczenia o wypłatę zasiłku chorobowego po krótkim czasie od zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych spowodowało wszczęcie przez organ rentowy postępowania wyjaśniającego, zakończonego wydaniem zaskarżonych decyzji. Ubezpieczona i płatnik zawarli umowę o pracę na czas określony od 23.12.2014 r. do 30.06.2016 r., datowaną na dzień 23.12.2014 r., w pełnym wymiarze czasu pracy, na stanowisku pracownik administracyjno-biurowy, z wynagrodzeniem 2.200 zł brutto miesięcznie. W dniu 23.12.2014 r. ubezpieczona była w trzecim miesiącu ciąży – ostatnią miesiączkę przed ciążą miała w dniu 11.09.2014 r. Ubezpieczona przed przystąpieniem do pracy uzyskała zaświadczenie lekarskie z dnia 22.12.2014 r. o braku przeciwwskazań do wykonywania pracy na wskazanym stanowisku. Ubezpieczona miała odbyć w dniu poprzedzającym rozpoczęcie pracy szkolenie wstępne w zakresie instruktażu ogólnego, przeprowadzone przez starszego inspektora bhp Z. E., oraz tym samym dniu i w dniu 23.12.2014 r. w zakresie instruktażu stanowiskowego na stanowisku pracy pracownika administracyjno-biurowego, przeprowadzone przez płatnika. Do zakresu obowiązków ubezpieczonej na stanowisku pracy miała należeć pomoc w sporządzaniu dokumentów, przygotowywanie zestawień, porządkowanie i archiwizacja dokumentów, obsługa urządzeń biurowych, prace pomocnicze związane z wysyłką, segregacją i rejestracją korespondencji, utrzymanie ładu i porządku w biurze oraz wykonywanie poleceń przełożonych. Ubezpieczona miała wykonywać pracę w miejscu oddalonym o około 50 km od jej miejsca zamieszkania. Przedłożone w toku postępowania wyjaśniającego listy obecności wskazują, że ubezpieczona miała świadczyć pracę do dnia 06.03.2015 r., następnie korzystała ze zwolnień lekarskich w związku z ciążą. Na miejsce ubezpieczonej nie została zatrudniona przez płatnika inna osoba. W okresie, w którym ubezpieczona miała świadczyć pracę, płatnik zatrudniał cztery inne osoby, w tym dwie z wynagrodzeniem minimalnym, jedną – na stanowisku doradcy – z wynagrodzeniem 2.770 zł i osobę niepobierającą wówczas wynagrodzenia – korzystającą z urlopu macierzyńskiego. W rzeczywistości ubezpieczona nie świadczyła umówionej pracy. Ubezpieczona nie podlegała wcześniej ubezpieczeniu innemu niż z tytułu zarejestrowania jako osoba bezrobotna. W okresie tego zarejestrowania odbyła w 2010 r. staż na stanowisku sekretarki. Sąd Okręgowy zważył, że odwołania nie zasługiwały na uwzględnienie. Sąd Okręgowy wyjaśnił, że podleganie obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu i wypadkowemu określa ustawa systemowa. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 tej ustawy, obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają m.in. pracownicy. Obowiązek podlegania ubezpieczeniom chorobowemu i wypadkowemu jest konsekwencją podlegania ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowym, co wynika z art. 11 ust. 1 i art. 12 ust. 1 ustawy systemowej. Co do okresów podlegania wymienionym ubezpieczeniom, należy odwołać się do art. 13 pkt 1 ustawy systemowej, z którego wynika, że w odniesieniu do pracowników jest to okres od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku. Podstawą procesową wydania zaskarżonej decyzji był art. 83 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy systemowej, zgodnie z którym ZUS wydaje decyzje w zakresie indywidualnych spraw dotyczących m.in. zgłaszania do ubezpieczeń społecznych i przebiegu ubezpieczeń. Do nawiązania stosunku pracy dochodzi poprzez złożenie zgodnych oświadczeń woli przez pracodawcę i pracownika, niezależnie od jego podstawy prawnej – art. 11 k.p. Zgodnie z art. 22 k.p., przez nawiązanie stosunku pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem, w miejscu i w czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem. Celem zatem i zamiarem stron umowy o pracę winna być faktyczna realizacja treści stosunku pracy w granicach zakreślonych zawartą umową, przy czym oba te elementy wyznaczają: ze strony pracodawcy – realna potrzeba ekonomiczna i umiejętności pracownika, zaś ze strony pracownika – ekwiwalentność wynagrodzenia uzyskanego za świadczenie pracy (uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 10.11.2005 r., III AUa 2723/04). Przyjęcie, że dochodzi do powstania stosunku pracy, niezależnie od tego, czy pracownik do pracy przystąpi, obalone jest przez ustalenie, że pomimo zawarcia umowy nie nastąpiło zatrudnienie pracownika. Czynność prawna mająca na celu obejście ustawy polega natomiast na takim ukształtowaniu jej treści, które z punktu widzenia formalnego nie sprzeciwia się ustawie, ale w rzeczywistości zmierza do osiągnięcia celu, który jest przez nią zakazany (art. 58 k.c.). Z art 22 k.p. wynikają cechy, jakim musi odpowiadać umowa, aby mogła być zakwalifikowana jako umowa o pracę. Zarówno literatura przedmiotu, jak też orzecznictwo sądów powszechnych i Sądu Najwyższego wyszczególnia następujące cechy stosunku pracy: 1) stroną zobowiązaną do pracy (pracownikiem) jest osoba fizyczna, 2) zobowiązuje się ona do pracy w zamian za wynagrodzenie (odpłatność pracy), 3) przedmiotem umowy ze strony pracownika jest samo pełnienie (wykonywanie) pracy, 4) pracownik nie jest obciążony ryzykiem realizacji zobowiązania, 5) pracownik obowiązany jest świadczyć pracę osobiście, 6) pracownik w realizacji zobowiązania jest podporządkowany. Tak więc, art. 22 k.p. określa podstawowe cechy charakterystyczne stosunku pracy i zarazem jego podstawowy cel społeczno-gospodarczy. Jest to relacja prawna między pracownikiem, a zakładem pracy, której główną treść stanowi zobowiązanie się pracownika do ciągłego, osobistego wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem (w warunkach organizacyjnego podporządkowania), a pracodawcy do zatrudnienia pracownika za wynagrodzeniem. W każdej sytuacji tego rodzaju szczegółowego wyjaśnienia wymaga, czy pomiędzy stronami nastąpiło nawiązanie stosunku pracy, rezultatem czego będzie skutek wynikający z systemu prawa ubezpieczeń społecznych w postaci podlegania pracowniczemu ubezpieczeniu społecznemu, czy też zgłoszenie do ubezpieczenia ma charakter fikcyjny, a to z tej przyczyny, że pomimo zawartej umowy o pracę nie nastąpiło nawiązanie stosunku pracy. Dla istnienia stosunku pracy nie jest wystarczające formalne zawarcie umowy o pracę, czy też formalnie poprawne prowadzenie dokumentacji pracowniczej, lecz faktyczne realizowanie treści tej umowy przez świadczenie pracy. Z kolei w sytuacji odwrotnej nawet brak dopełnienia wymogów sporządzenia i prowadzenia właściwej dokumentacji związanej z nawiązaniem i realizowaniem stosunku pracy, nie pozbawia strony możliwości wykazania, iż stosunek taki faktycznie łączył ją z pracodawcą. Na gruncie podlegania ubezpieczeniom społecznym w związku z nawiązaniem stosunku pracy orzecznictwo wskazuje jednak, że umowę o pracę uważa się za zawartą dla pozoru, jeżeli przy składaniu oświadczeń woli obie strony mają świadomość, iż osoba określona w umowie o pracę jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a osoba wskazana jako pracodawca nie będzie z jej pracy korzystać (por. wyrok Sądu Najwyższego z 04.08.2005 r., II UK 321/04, OSNP 2006/11-12/190). Do zawarcia umowy o pracę stosuje się bowiem odpowiednio na podstawie odesłania zawartego w art. 300 k.p. przepisy części ogólnej Kodeksu cywilnego odnoszące się do wad oświadczenia woli (art. 82-88 k.c.). Zgodnie z art. 83 § 1 zd. 1 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie za jej zgodą dla pozoru. Art. 83 k.c. charakteryzuje czynność prawną pozorną przez wskazanie trzech jej elementów, które muszą wystąpić łącznie: oświadczenie woli musi być złożone tylko dla pozoru, oświadczenie woli musi być złożone drugiej stronie, adresat oświadczenia woli musi zgadzać się na dokonanie czynności prawnej jedynie dla pozoru. Złożenie oświadczenia woli dla pozoru oznacza, że osoba oświadczająca wolę w każdym wypadku nie chce, aby powstały skutki prawne, jakie zwykle prawo łączy ze składanym przez nią oświadczeniem. Brak zamiaru wywołania skutków prawnych oznacza, że osoba składająca oświadczenie woli albo nie chce w ogóle wywołać żadnych skutków prawnych, albo też chce wywołać inne, niż wynikałoby ze złożonego przez nią oświadczenia woli. W warunkach jednak, kiedy po zawarciu umowy o pracę pracownik podjął pracę i ją wykonywał, a pracodawca świadczenie to przyjmował, nie można mówić o pozorności złożonych oświadczeń woli zawarcia umowy o pracę (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 11.01.2007 r., III AUa 2565/06). Jak wynika z przywołanych przepisów i poglądów co do ich wykładni, istotą sporu było to, czy spełniona jest przesłanka podlegania przez A. W. wymienionym ubezpieczeniom wobec zawarcia umowy o pracę z płatnikiem składek. W ocenie Sądu Okręgowego, ubezpieczona nie świadczyła pracy na rzecz płatnika składek, a celem zawarcia umowy była wyłącznie chęć nabycia uprawnień z ubezpieczenia społecznego, związanych z chorobą i macierzyństwem. Konsekwencją takiego ustalenia musiało być przyjęcie, że A. W. nie podlegała w spornym okresie obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym z tytułu stosunku pracy. Do wskazanego wyżej wniosku Sąd Okręgowy doszedł w oparciu o jedyne przedstawione przez strony dowody, tj. z dokumentów, jako że skarżący nie stawili się bez usprawiedliwienia na rozprawę, na którą zostali wezwani celem przesłuchania pod rygorem pominięcia dowodu, odmawiając w ten sposób bezzasadnie przedstawienia dowodu. W powyższym względzie Sąd Okręgowy wyjaśnił, że postępowanie w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych jest postępowaniem cywilnym, które cechuje się kontradyktoryjnością. Oznacza to, iż strony wywodzące z określonych faktów skutki prawne obowiązane są te fakty udowodnić (art. 232 k.p.c.). Strona zobowiązana przez sąd do zgłoszenia twierdzeń i złożenia dowodów na ich poparcie, która takiego zobowiązania nie wykonuje, godzi się z rozstrzygnięciem mającym u podstawy orzekania tylko te dowody, które znajdowały się w dyspozycji sądu. Sąd prowadzi postępowanie w takim zakresie, w jakim zostanie ono zainicjowane przez strony. Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne (art. 6 k.c.). Nawet przyjęcie tezy, że ciężar dowodu obciąża w tym przypadku organ rentowy, którą to tezę można uznać za dyskusyjną w rozpatrywanej sprawie z uwagi na krótki okres pomiędzy zgłoszeniem A. W. do ubezpieczeń a zgłoszeniem przez nią wniosku o świadczenia z ubezpieczenia chorobowego, nie może zmienić oceny, że w drodze oceny wiarygodności już tylko dowodów złożonych przez skarżących należy wysnuć wniosek, iż obowiązek dowodowy przeszedł na skarżących oraz że wobec tego organ rentowy wykazał, iż ubezpieczona w rzeczywistości pracy na rzecz płatnika nie świadczyła. Wątpliwości istotne dla rozstrzygnięcia, a niedające się wyjaśnić bez przynajmniej przesłuchania skarżących, zostały po części wskazane przez organ rentowy w zaskarżonej decyzji i w piśmie procesowym z dnia 11.04.2016 r. Dotyczą one - po pierwsze - zgłoszenia zapotrzebowania na zatrudnienie księgowej, zamiast której zatrudniono osobę spokrewnioną, niemalże bez kwalifikacji (trudno za takie uznać staż sekretarki, zakończony kilka lat wcześniej) i to z obowiązkiem świadczenia pracy w miejscu relatywnie odległym od miejsca zamieszkania ubezpieczonej. Po drugie, dokumenty ze szkolenia wstępnego zawierają błędy co do dat szkolenia, co skutkowało ich prostowaniem, poddającym wiarygodność tychże dokumentów w wątpliwość. Po trzecie, listy obecności prowadzone były tylko dla dwóch pracowników, pomimo zatrudniania pięciu osób. Dalsze wątpliwości dotyczą zatrudniania przez płatnika dwóch osób z wynagrodzeniem minimalnym, których zakres obowiązków i kwalifikacje nie zostały choćby wyjaśnione przez pełnomocnika płatnika, co byłoby niezbędne dla oceny, czy wynagrodzenie umówione ze skarżącą nie zostało zawyżone, a to z kolei mogłoby dodatkowo wskazywać, iż jedynym celem podpisania umowy o pracę było uzyskanie świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Wątpliwie jest zresztą, czy płatnika stać było na zatrudnienie kolejnego pracownika, skoro zalegał z należnościami z tytułu składek ZUS. Ponadto, wbrew wyjaśnieniom płatnika z postępowania wyjaśniającego, nie zatrudnił on nikogo na miejsce ubezpieczonej, gdyż wskazana przez niego księgowa K. W. została w rzeczywistości zatrudniona przez innego pracodawcę – (...) Spółkę z o.o. Poddaje to zresztą w wątpliwość twierdzenie ubezpieczonej, że z ofertą pracy zapoznała się na stronie internetowej PUP – równie dobrze tamta oferta mogła być też ofertą (...) Spółki z o.o., a nie skarżącego. Wątpliwości co do zamiaru świadczenia pracy budzi również data, z którą umowa o pracę miała się zakończyć – 30.06.2016 r. Data ta przypada na rok po przewidywanej dacie porodu (12-18 czerwca 2015 r.), co wskazuje, że skarżący od razu przewidywali, iż po urlopie macierzyńskim i rodzicielskim ubezpieczona nie wróci do pracy. Sąd Okręgowy stwierdził, że nieprzydatne dla rozstrzygnięcia były pisemne oświadczenia osób trzecich złożone w administracyjnej fazie postępowania. Oświadczenia osób niebędących stronami mają charakter dokumentu prywatnego, tj. stanowią dowód tylko tego, że osoba, która je podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w dokumencie, a nie, że oświadczyła zgodnie z rzeczywistym stanem rzeczy. Dowodu z zeznań świadków nie można w postępowaniu z zakresu ubezpieczeń społecznych zastępować pismami – teza przeciwna prowadziłaby do naruszenia zasady bezpośredniości, określonej w art. 235 § 1 k.p.c. Mimo to strony – zarówno reprezentowani przez fachowych pełnomocników płatnik i organ rentowy, jak i szczegółowo pouczona ubezpieczona – nie wnieśli o przesłuchanie kogokolwiek jako świadka. Przenosząc te rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy Sąd Okręgowy przyjął, że dowody zaprezentowane przez strony nie pozwalały na inną ocenę stanu faktycznego, niż dokonana przez organ rentowy. Opisane okoliczności, w tym sprzeczności czy nielogiczności twierdzeń skarżących oraz niespójność zebranych dokumentów pracowniczych, nie pozwalają na przyjęcie, że twierdzenia skarżących są zgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, a przedłożone przez nich dokumenty pracownicze – wiarygodne. W ocenie Sądu Okręgowego, dokumenty te zostały stworzone tylko w celu uwiarygodnienia zatrudnienia skarżącej w taki sposób, aby mogła ona otrzymać świadczenia z ubezpieczeń społecznych związane z ciążą i porodem, podczas gdy czynności na rzecz płatnika składek nie były w rzeczywistości w ogóle świadczone. Konkluzją powyższych rozważań musiało być przyjęcie, że wobec nieistnienia stosunku pracy między skarżącymi, A. W. nie podlegała w okresie ujętym w zaskarżonej decyzji obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym. Wobec tego decyzja odpowiada prawu, stąd odwołanie od niej oddalono na podstawie przepisów przywołanych wyżej i art. 477 14 § 1 k.p.c. O kosztach orzeczono w oparciu o art. 98 ust. 1 i 3 k.p.c., art. 108 ust. 1 k.p.c. oraz § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804). Zasądzone od skarżących kwoty stanowią łącznie równowartość stawki minimalnej przysługującej w sprawach o świadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego i zaopatrzenia emerytalnego. Apelacje od powyższego orzeczenie wywiedli ubezpieczona A. W. oraz płatnik składek P. W., którzy zaskarżyli wyrok Sądu Okręgowego w całości, zarzucając nieprawidłowe przyjęcie, iż skuteczność zawarcia umowy pracę zależy od jej wykonywania, podczas gdy umowa o pracę nie jest umową o charakterze realnym lecz umową konsensualną, błędne uznanie umowy o pracę za pozorną w sytuacji, gdy zgodną wolą stron było zawarcie umowy o pracę, nieprawidłowe uznanie, że ciężar dowodu obciąża stronę skarżącą, podczas gdy spoczywał on na organie rentowym. Apelujący zgłosili ponadto zarzut błędnego ustalenia nieistnienia stosunku pracy, wbrew zgodnej woli stron umowy o pracę, na podstawie okoliczności niemających wpływu na ocenę istnienia stosunku pracy, tj. sposobu dowiedzenia się o możliwości zatrudnienia, nieistotnych nieścisłości w dokumentacji, wysokości wynagrodzenia oraz daty zakończenia umowy o pracę. Zgłosili też zarzut bezpodstawnego pominięcia dowodów z dokumentów prywatnych w postaci pisemnych oświadczeń złożonych w fazie administracyjnej postępowania, pomimo iż oświadczenia te nie były kwestionowane przez skarżących, ani przez organ rentowy, który złożył powyższe dokumenty do akt sprawy i na którego wniosek dokumenty te zostały sporządzone. Apelujący wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku i zmianę decyzji z dnia 13.08.2015 r. stwierdzającej, że ubezpieczona jako pracownik u płatnika składek nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, chorobowemu, wypadkowemu od 23.12.2014 r. oraz decyzji z 17.08.2015 r., zmieniającej decyzję z 13.08.2015 r., w ten sposób, że ubezpieczona jako pracownik u płatnika składek nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu w okresie od 23.12.2014 r. i stwierdzenie, iż ubezpieczona jako pracownik u płatnika składek podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu w okresie od 23.12.2014 r. do 30.06.2016 r., a ewentualnie o uchylenie decyzji, zasądzenie od organu rentowego na rzecz płatnika składek zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, zasądzenie od organu rentowego na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Ponadto apelujący wnieśli o przeprowadzenie przez Sąd drugiej instancji dowodu z znajdujących się w aktach sprawy pisemnych oświadczeń osób trzecich pozyskanych przez organ rentowy na administracyjnym etapie postępowania, na okoliczność istnienia stosunku pracy między skarżącymi. Uzasadniając apelacje skarżący podali, że bezpodstawne jest przyjęcie iż skuteczność zawarcia umowy o pracę zależy od jej wykonywania, podczas gdy umowa o pracę nie jest umową o charakterze realnym lecz umową konsensualną. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Okręgowy uznał, iż pomiędzy skarżącymi nie doszło do zawarcia umowy o pracę, z uwagi na niewykonywania pracy. Niezależnie od kwestionowania powyższego ustalenia, wskazać należy, iż nawiązanie stosunku pracy następuje z chwilą zawarcia umowy o pracę, niezależnie od zachować stron mających miejsce po podpisaniu umowy. Umowa o pracę należy bowiem do umów o charakterze konsensualnym. W uzasadnieniu wyroku sąd próbuje podważać skuteczność umowy o pracę z powołaniem się na wykonywanie tejże umowy, które wedle sądu miało nie mieć miejsca. Takiego rodzaju rozumowanie byłoby odpowiednie dla umów o charakterze realnym, których zawarcie wymaga przystąpienia do realizacji umowy. Przykładem umów o charakterze realnym jest np. umowa składu czy też zadatek. Umowa o prace nie należy jednak do umów realnych, a konsensualnych, wobec czego okoliczności mające miejsce po zawarcia umowy nie wpływają na ważność samej umowy i nie mogą stanowić podstawy do uznania umowy za niezawartą. W przypadku umów o charakterze konsensualnym, dla oceny skuteczności zawarcia umowy, istotna jest bowiem jedynie wola stron w chwili zawierania umowy. Okoliczności mające miejsce po zawarciu umowy pozostają bez wpływu na ważność umowy, wywołują natomiast skutki w zakresie wykonania zobowiązań wynikających z umowy. Ewentualne nierealizowanie przez strony ważnie zawartej umowy o pracę nie powoduje zatem nieważności tejże umowy, lecz daje pracodawcy możliwość dyscyplinowania pracownika nierealizującego swoich obowiązków pracowniczych, łącznie ze zwolnieniem z pracy, z którego to prawa pracodawca może, aczkolwiek nie musi korzystać. Powyższe odbywa się jednak w ramach realizacji obowiązków oraz uprawnień stron wynikających ze stosunku pracy i pozostaje bez wpływu na ważność konsensualnej umowy o pracę zawartej w chwili złożenia przez strony stosunku pracy zgodnych oświadczeń woli. Sąd Okręgowy niesłusznie uznał zawartą między stronami umowę za pozorną. Pozorność czynności ma miejsce, gdy strony dokonujące czynności nie chcą wywołać skutków wynikających z danej czynności, lub chcą wywołać inne skutki. Wolą stron było skuteczne zawarcie przez skarżących umowy o pracę. Skarżący nie zamierzali zawrzeć pomiędzy sobą umowy zlecenia, czy też wywołać jakiegokolwiek innego skutku, lecz doprowadzić do skutecznego nawiązania stosunku pracy. Powyższe potwierdza okoliczność w postaci podpisania przez strony umowy o pracę. W powyższej sytuacji wobec jednoznacznej woli zawarcia umowy o pracę, bezpodstawnym jest twierdzenie o pozorności umowy o pracę z uwagi na brak woli zawarcia umowy o pracę. W związku z przyjęciem przez organ rentowy zgłoszenia do ubezpieczenia pracowniczego i niekwestionowaniem tytułu ubezpieczenia oraz przyjmowaniem składki, ciężar dowodu zaprzeczenia istnienia stosunku pracy spoczywa na organie rentowy, co potwierdza wyrok Sądu Najwyższego z 15.02.2007 r., I UK 269/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.