Sygn. akt VI Ga 369/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 marca 2017r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie VI Wydział Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Renata Bober Sędziowie: SO Anna Walus-Rząsa SO Beata Hass-Kloc (spr.) Protokolant: st. sekr. sądowy Joanna Kościak po rozpoznaniu w dniu 23 lutego 2017r. w Rzeszowie na rozprawie sprawy z powództwa: B. R. przeciwko: W. S. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sadu Rejonowego w Sanoku I Wydziału Cywilnego z dnia 6 kwietnia 2016 r., sygn. akt I C 379/14 I. oddala apelację, II. zasądza od powódki B. R. na rzecz pozwanej W. S. kwotę 600,00 zł (słownie: sześćset złotych) tytułem kosztów procesu w postępowaniu apelacyjnym. Sygn. akt VI Ga 369/16 UZASADNIENIE wyroku z dnia 2 marca 2017r Zaskarżonym wyrokiem Sąd Rejonowy w Sanoku I Wydział Cywilny z dnia 6 kwietnia 2016r , sygn. akt I C 379/14 zasądził od pozwanej W. S. na rzecz powódki B. R. kwotę 2.080,40 zł wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 15.02.2014r. do dnia zapłaty ( pkt I ) oddalił powództwo w pozostałej części ( pkt II ) oraz w pkt III zasądził od pozwanej W. S. na rzecz powódki B. R. kwotę 50 zł tytułem połowy opłaty pod pozwu, a pozostałe koszty między stronami zniósł; natomiast w IV nadał wyrokowi w pkt I rygor natychmiastowej wykonalności. W pisemnym uzasadnieniu powyższego podał ,że powódka B. R., prowadząca działalność gospodarczą pod nazwą (...) B. R. w S., domagała się zasądzenia od pozwanej W. S. kwoty 4.800 zł wraz z odsetkami od dnia 15.02.2014 r. do dnia zapłaty oraz zwrotu kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Powódka wskazała, iż na mocy umowy o dzieło z dnia 10.01.2014 r. wykonała na rzecz pozwanej meble zgodnie z zamówieniem oraz dołączoną do umowy dokumentacją fotograficzną, za cenę 14.800 zł. Pozwana zapłaciła jej kwotę 10.000 zł, natomiast zalega z zapłatą 4.800 zł. Wyjaśniła, że po wydaniu dzieła pozwana zakwestionowała zamówione meble, powołała się na występujące w nich wady oraz z tego właśnie powodu nie zapłaciła powódce dochodzonej pozwem kwoty 4.800 zł. Powódka podniosła, iż po zgłoszeniu wad przez pozwaną, część z nich usunęła od razu, natomiast co do pozostałej części była gotowa je usunąć w późniejszym terminie, jednakże pozwana złożyła oświadczenie, iż odstępuje od umowy. Pozwana W. S. wniosła sprzeciw od wydanego w sprawie nakazu zapłaty, w uzasadnieniu którego przyznała, iż zawarła z powódką umowę na wykonanie mebli do gabinetu kosmetycznego według swojego projektu. Przyznała także, że powódka wykonała meble, jednakże ona zgłosiła reklamację jakościową, którą powódka częściowo uznała. Jednocześnie pozwana zaprzeczyła, że meble zostały wykonane zgodnie z umową oraz że wady nie zostały usunięte z przyczyn leżących po jej stronie. Wskazała, że pismem z dnia 10.02.2014 r. zawiadomiła powódkę, że meble nie odpowiadają umowie, albowiem posiadają wady i wyznaczyła termin ich usunięcia na 14.02.2014 r. Ten krótki termin usunięcia wad wyjaśniła tym, iż na zakup mebli otrzymała dofinansowanie ze środków pomocowych, a umowa z funduszem przewidywała otwarcie salonu na dzień 14.02.2014 r. W dalszej części uzasadnienia sprzeciwu pozwana wskazała na wady, których powódka nie usunęła w terminie oraz których w ogóle nie uznała. Według jej relacji powódka nie wskazała terminu, w którym wady te usunie. Wobec powyższego usunęła część wad własnym staraniem i poniosła tego koszty w wysokości 1.100 zł. Podała również, iż zakupiła brakujące materiały dodatkowe na łączną kwotę 1.010 zł. Według pozwanej meble różnią się od zamówionych pod względem użytego materiału a także pod względem kolorystycznym. Ponadto posiadają liczne wady fizyczne, takie jak krzywizny, braki w wykończeniu, zabrudzenia klejem, ubytki w strukturze materiału. W ocenie pozwanej meble są nieestetyczne i jakkolwiek spełniają funkcję użytkową, nie są takie jak zamówione. Przyznała, że dotychczas zapłaciła powódce 10.000 zł, zaś ostatecznie zażądała obniżenia umówionego wynagrodzenia o kwotę 2.719 zł, którą wyliczył biegły sądowy w toku postępowania. W ustaleniach faktycznych Sąd Rejonowy podał ,że dniu 10.01.2014 r. powódka w ramach prowadzonej działalności gospodarczej zawarła z pozwaną umowę, na podstawie której zobowiązała się wykonać na jej rzecz meble, których wzór oraz wygląd został określony przez pozwaną w umowie oraz w załączonych przez nią do tejże umowy projekcie oraz fotografiach. W ramach przedmiotowej umowy powódka zobowiązała się również do tego, iż dokona montażu wykonanych mebli w salonie kosmetycznym pozwanej w S. przy ul. (...) w terminie do końca stycznia 2014 r. (...) te stanowić miały zestaw szafek o różnej konfiguracji do pomieszczenia głównego, małego gabinetu, dużego gabinetu oraz do kuchni. Wśród nich miały się znajdować szafki na kosmetyki, tzw. wyspa do pomieszczenia głównego, recepcja, tablica (blat) pod telewizor na ścianę, blat na ścianę z lustrem i oświetleniem ledowym oraz zestaw szafek kuchennych. (...) miały być wykonane w kolorystyce biało – czarnej i w większości z połyskiem. Przed podpisaniem przedmiotowej umowy strony wspólnie uzgodniły projekt mebli oraz rodzaj materiałów, z jakich miały one zostać wykonane. Mąż powódki dokonał także pomiarów w salonie pozwanej, gdzie meble miały być zamontowane. W tym czasie salon pozwanej był remontowany, brak było kanalizacji oraz ściany działowej w pomieszczeniach. Wynagrodzenie za wykonanie i montaż mebli strony ustaliły w wysokości 14.800 zł. Przy zawarciu umowy pozwana wpłaciła powódce zaliczkę w wysokości 4.000 zł, natomiast pozostałą kwotę zobowiązała się zapłacić w dniu zakończenia montażu mebli w jej salonie. O zamiarze dostarczenia mebli powódka powiadomiła pozwaną telefonicznie w czwartek 30.01.2014 r., natomiast na jej prośbę zostały one dostarczone do jej salonu następnego dnia, tj. w piątek 31.01.2014 r. Montaż mebli rozpoczął się z kolei w sobotę 1.02.2014 r. i trwał kilka dni. W trakcie tego montażu okazało się, że szafka w gabinecie dużym wymaga przeróbki z uwagi na występujące przewody z wodą i odpływ kanalizacji, które uniemożliwiały dosunięcie tejże szafki do ściany. (...) posiadały także niedoróbki, wady estetyczne i nie do końca odpowiadały zamówieniu, co pozwana zgłosiła bezpośrednio powódce, która na powyższą okoliczność poprosiła ją o sporządzenie pisemnej reklamacji, do której miała się później odnieść. Zgodnie z powyższą wskazówką pismem z dnia 10.02.2014 r. pozwana zawiadomiła powódkę o wadach, wskazując m.in. na wgniecenia w blacie w meblach kuchennych i brak szuflady pod lodówką, zbyt krótkie listwy maskujące przy meblach w małym gabinecie, a także na brak wykończenia – okleiny przy blacie w recepcji w pomieszczeniu głównym, uszkodzenia w płycie blatu recepcji, niedoklejony blat, brak półki w meblach przy zlewozmywaku, brak zaślepek w szufladach, braki w oświetleniu ledowym, opadającą szufladę w meblach oraz na to, iż płyta na ścianie pod telewizor jest niezgodna z projektem oraz niestarannie wykończona. Pozwana wyznaczyła jednocześnie powódce termin usunięcia w/w usterek do dnia 14.02.2014 r. z zastrzeżeniem, że po bezskutecznym upływie tego terminu nie przyjmie naprawy. Pismo powyższe powódka otrzymała w dniu 11.02.2014 r. Jeszcze w czasie montażu mebli w salonie pozwana zapłaciła powódce – do rąk jej męża – łącznie kwotę 6.000 zł w dwóch transzach w dniu 1.02.2014 r. oraz 3.02.2014 r. W dniu 11.02.2014 r. powódka wystawiła pozwanej rachunek za wykonane meble na kwotę 4.800 zł (uwzględniając dokonane przez nią wpłaty na sumę 10.000 zł) z terminem płatności na dzień 14.02.2014 r. Po otrzymaniu zawiadomienia o wadach powódka przystąpiła do ich naprawy. Częściowo wady zostały usunięte przez jej męża oraz pracownika jej firmy do dnia 13.02.2014 r. Niektóre z wymienionych przez pozwaną wad w ogóle nie zostały przez nią zaakceptowane jak np. zbyt krótkie listwy maskujące przy meblach, krzywo sklejony blat, czy opadająca szuflada w meblach. Natomiast pozostałe usterki powódka zobowiązała się usunąć niezwłocznie w terminie niezbędnym z technologicznego punktu widzenia, o czym powiadomiła pozwaną pismem z dnia 14.02.2014 r. W dniu 13.02.2014 r. zgłosiła natomiast producentowi reklamację dwóch białych blatów w połysku, a to z powodu wad w postaci widocznych wgnieceń na zaobleniu. Dopiero w dniu 18.02.2014 r. zatrudniony przez powódkę szklarz dokonał w salonie pozwanej montażu brakującego szkła. Jak dalej naprowadził Sąd I instancji pozwanej zależało na usunięciu wad w jak najszybszym czasie, z uwagi na fakt, iż do dnia 14.02.2014 r. musiała się ona rozliczyć z środków finansowych jakie pozyskała z projektu współfinansowanego ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego na założenie i prowadzenie własnego salonu kosmetycznego. Zgodnie bowiem z zawartą z (...) Sp. z o.o. w U. umową o udzieleniu wsparcia finansowego, okres realizacji inwestycji (wydatkowania dotacji) został ustalony na okres od 17.12.2013 r. do dnia 14.02.2014 r. W związku z występującym opóźnieniem związanym z naprawą wad mebli, pozwana pismem z dnia 10.02.2014 r. wystąpiła do instytucji pomocowej o przedłużenie terminu rzeczowej realizacji inwestycji do dnia 28.02.2014 r., co zostało zaakceptowane przedłużeniem okresu realizacji inwestycji objętej dotacją w dniu 13.02.2014 r. Ponieważ powódka do dnia 14.02.2014 r. nie usunęła pozostałych wad, pozwana we własnym zakresie dokonała naprawy usterek. Łącznie poniesione przez nią z tego tytułu koszty wyniosły 1.100 zł, na które to złożyły się: koszt wykonania nowego panela pod telewizor – 650 zł, koszt instalacji plastikowych listew cokołów od strony podłogi – 146 zł, koszt dorobienia brakującej półki w szafce na kosmetyki w pomieszczeniu głównym – 48 zł, koszt montażu oświetlenia ledowego – 211 zł oraz koszt wyrównania listwy maskującej w gabinecie – 45 zł. Pismem z dnia 18.02.2014 r. powódka wezwała pozwaną do zapłaty należności za wykonane dzieło oraz poinformowała ją, iż jest gotowa usunąć usterki w meblach, które zostały stwierdzone w protokole z dnia 13.02.2014 r. oraz wezwała pozwaną do ich udostępnienia w celu wykonania niezbędnych prac. W piśmie z dnia 24.02.2014 r. pozwana oświadczyła powódce, iż odstępuje od umowy zawartej w dniu 10.01.2014 r. w związku z niewywiązaniem się powódki z terminu jej wykonania. Powołała się ona także na wadliwość wykonanych mebli oraz wykonanie ich sprzecznie z umową oraz załączonym projektem. Odmówiła ponadto zapłaty żądanej kwoty 4.800 zł, którą „zatrzymała” na poczet usunięcia usterek oraz konieczne poprawki. Powódka powyższego oświadczenia nie uznała za skuteczne, o czym powiadomiła pozwaną pismem z dnia 27.02.2014 r. Wykonane przez powódkę meble, w ocenie Sądu I instancji, spełniają swoją funkcję użytkową, a pozwana korzysta z nich w swoim salonie. (...) te zostały wykonane z materiałów odpowiadających ich przeznaczeniu oraz dobrej jakości, zgodnie z zamówieniem. Posiadają one jednak , jak podniósł Sąd Rejonowy, szereg wad, które nadal można usunąć. Część z nich można usunąć w krótkim okresie czasu (kilku godzin) np. poprzez wyregulowanie szuflad, natomiast pozostała ich część, np. poprzez przebudowę całej konstrukcji mebla w przypadku wyspy oraz recepcji w pomieszczeniu głównym, wymaga znacznie więcej czasu (kilkunastu godzin) oraz szeregu czynności. (...) wykonane przez powódkę zawierają poza wadami wymienionymi w reklamacji („zawiadomieniu”) pozwanej z 10.02.2014 r. także inne wady, a to: niewyregulowane szuflady w szafkach na kosmetyki w pomieszczeniu głównym, niewłaściwie dobrany odcień płyt wypełniających w wyspie i recepcji w w/w pomieszczeniu – w stosunku do frontów pozostałych szafek, opadające drzwi w szafce w gabinecie małym będące efektem nieprawidłowego zamocowania zaczepów zawiasu, opadająca środkowa szuflada w szafkach w gabinecie małym oraz nieprofesjonalny sposób załączania oświetlenia L.. Powyższe usterki pozwana zgłaszała mężowi powódki oraz samej powódce na etapie montażu mebli w jej salonie. Usunięcie wszystkich zgłoszonych przez pozwaną wad w wyznaczonym przez nią terminie do dnia 14.02.2014 r., jak ustalił to Sąd I instancji, nie było możliwe do spełnienia z uwagi na zakres jak i charakter wad. Koszt usunięcia występujących wad, łącznie z wymianą blatów w meblach kuchennych wynosi 2.719,60 zł. Kwota powyższa uwzględnia także koszty poniesione przez pozwaną na likwidację usterek we własnym zakresie w wysokości 1.100 zł. W tym miejscu Sąd Rejonowy dokonał obszernej i wnikliwej oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego. W rozważaniach prawnych stwierdził ,że roszczenie strony powodowej jest w ocenie Sądu uzasadnione w części i jako takie podlega uwzględnieniu, a to co do kwoty 2.080,40 zł. W pierwszej kolejności wskazał , iż w sprawie bezspornym było, że powódka B. R. w ramach prowadzonej działalności gospodarczej wykonała na rzecz pozwanej W. S. meble do jej salonu kosmetycznego w S.. Bezspornym było również to, iż pozwana zobowiązała się z tego tytułu zapłacić powódce kwotę 14.800 zł, natomiast do daty wyrokowania zalegała jej z zapłatą z tego tytułu kwoty 4.800 zł. Poza sporem pozostawało także to, iż wykonane przez powódkę meble posiadały i posiadają wady, które nie zostały przez nią do końca usunięte. W niniejszej sprawie powódka wystąpiła z powództwem o zapłatę reszty nieuiszczonego przez pozwaną wynagrodzenia za wykonane meble, tj. kwoty 4.800 zł, natomiast pozwana ostatecznie domagała się obniżenia ceny tych mebli o kwotę 2.719 zł. Sąd Rejonowy podniósł ,że z przesłuchania stron, a także z treści zawartej umowy oraz pisemnych oświadczeń pozwanej wynika, że strony łączyła umowa o dzieło uregulowana w art. 627 – 646 k.c. W sprawie tej nie znajduje natomiast zastosowania ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz. U. z 2002 r., Nr 141, poz. 1176 z późn zm.), którą to zgodnie z art. 1 ust. 1 stosuje się do dokonywanej w zakresie działalności przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która nabywa tę rzecz w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą (towar konsumpcyjny). Pozwana nie występowała tutaj bowiem jako konsumentka, ale jako przedsiębiorca, nabyła bowiem od powódki – również przedsiębiorcy - określone rzeczy ruchome, tj. meble, za cenę wskazaną w umowie o dzieło z dnia 10.01.2014 r., które to meble miały służyć pozwanej do prowadzenia przez nią działalności gospodarczej w postaci salonu kosmetycznego. Artykuł 22 1 k.c. stanowi wprost, że za konsumenta uważa się jedynie osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Kryterium najistotniejszym i najbardziej charakterystycznym dla pojęcia konsumenta jest więc tutaj kryterium braku bezpośredniego związku między dokonaną przez dany podmiot czynnością prawną a jego działalnością gospodarczą lub zawodową. W niniejszej sprawie mamy do czynienia, zdaniem Sądu Rejonowego, z bezpośrednim powiązaniem czynności prawnej dokonanej pomiędzy stronami z działalnością gospodarczą pozwanej. Już w zawartej umowie o dzieło wskazano, że zamówione meble mają zostać zamontowane w salonie pozwanej przy ul. (...), gdzie prowadzi ona swoją działalność gospodarczą, na którą to zresztą pozyskała środki finansowe z Europejskiego Funduszu Społecznego od dnia 17.12.2013 r. (...) te bez wątpienia miały służyć prowadzeniu tejże działalności, albowiem pozwana nawet uzależniała faktyczne rozpoczęcie działalności od ich posiadania. Poza powyższym wskazać należy, iż w treści pisemnego oświadczenia o odstąpieniu od umowy pozwana powołuje się na przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy o dzieło, nie zaś na uprawnienia wynikające z tzw. ustawy konsumenckiej. Mając powyższe na uwadze Sąd ten uznał, iż w sprawie zastosowanie znajdują przepisy dotyczące umowy o dzieło, określonej w kodeksie cywilnym. W tym miejscu Sąd ten przywołał treść art. 637 kc, albowiem zgodnie z obowiązującym do dnia 24.12.2014 r. w/w przepis znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie. Sąd Rejonowy wskazał przy tym , że co do zasady dopiero po odbiorze dzieła zamawiający może się przekonać, czy jest ono dotknięte wadami oraz czy ma zapewnione w umowie cechy gwarantujące jego użyteczność. W razie potrzeby zamawiający wykonuje wówczas odpowiednie uprawnienia z tytułu rękojmi. Podniósł ,że powstanie i wykonywanie poszczególnych uprawnień z tytułu rękojmi zależy od charakteru stwierdzonych wad (istotne, nieistotne, usuwalne, nieusuwalne), ale także od woli zamawiającego (wyroki Sądu Najwyższego: z 20 listopada 2002 r., V CKN 1474/00, IC 2003, nr 7-8, s. 42; z 1 grudnia 2006 r., I CSK 276/2006, LexisNexis nr (...)). Stwierdził ,że w przypadku, gdy ujawniona wada dzieła ma charakter usuwalny (bez względu na to, czy jest ona istotna), zamawiający powinien w pierwszej kolejności wezwać przyjmującego zamówienie do usunięcia wady, wyznaczając w tym celu odpowiedni termin, z zastrzeżeniem, ze po jego bezskutecznym upływie naprawy nie przyjmie. Wskutek wezwania po stronie wykonawcy powstaje obowiązek usunięcia wady na własny koszt. Przewidziane w art. 637 k.c. wyznaczenie terminu nie może być rozumiane jako wymóg ściśle formalny, lecz jako zastrzeżenie czynione w interesie wykonawcy, który winien mieć właściwy czas na prace naprawcze. Konstrukcja art. 637 k.c. nakazuje przyjęcie, że obowiązek wyznaczenia terminu do usunięcia wady obciąża zamawiającego w każdym wypadku, gdy dzieło obarczone jest wadą usuwalną (§ 1 zdanie pierwsze), bowiem bezwzględne pierwszeństwo w hierarchii uprawnień z tytułu rękojmi ma żądanie usunięcia wad. Obowiązek ten nie powstanie jedynie wówczas, gdy uprawnienie żądania usunięcia wady nie może być z natury rzeczy zrealizowane, a zatem w wypadku wady nieusuwalnej zarówno istotnej, jak i nieistotnej, albo w wypadku wady usuwalnej istotnej i nieistotnej, gdy z okoliczności wynika, że przyjmujący zamówienie nie zdoła jej usunąć w czasie odpowiednim, lub gdy przyjmujący zamówienie odmówi naprawy. Uprawnienie do określenia długości terminu, o którym mowa w art. 637 § 1 k.c., ustawodawca przyznał zamawiającemu, a zatem termin ten przede wszystkim ma być odpowiedni z punktu widzenia przydatności dzieła dla zamawiającego, ale również musi uwzględniać czas konieczny na usunięcie wady. Co do zasady jest to zatem czas określony miarą interesów obu stron określanych na podstawie konkretnych okoliczności sprawy, aczkolwiek interes przyjmującego może ustępować interesowi zamawiającego w wypadku gdy dzieło jest mu przydatne do użytku w ściśle określonym terminie. (tak Sąd Najwyższy w wyroku z 22 listopada 2012 r., sygn. II CSK 183/12, LEX nr 1288629). W przedmiotowej sprawie, w ocenie Sądu Rejonowego, mamy do czynienia z sytuacją, w której to powódka, jako przyjmujący zamówienie, wydała pozwanej - jako zamawiającemu - dzieło obarczone wadami. Wadliwość dzieła została potwierdzona przez same strony, zaś zakres i rozmiar wad został określony w pisemnym zawiadomieniu pozwanej o wadach, w protokole weryfikacji zgłoszonych usterek oraz przez biegłego sądowego w sporządzonej przez niego opinii. Sąd Rejonowy podkreślił, że zgromadzony materiał procesowy w sposób jednoznaczny wskazał, że wykonane meble są wadliwe, co doprowadziło do sporządzenia protokołu weryfikacji usterek, a następnie podjęcia robót naprawczych. Pozwana zgłosiła istnienie wad dzieła, a powódka zgłoszenie to przyjęła. Podkreślił, że pozwana wyznaczyła powódce termin na usunięcie wszystkich wad, a to z uwagi na wiążące ją terminy rozliczenia się z instytucją pomocową, finansującą i wspierającą jej działalność gospodarczą. Powódka co prawda zaakceptowała część ze wskazanych wad, od razu je usuwając do dnia 13.02.2014 r., jednakże części usterek w ogóle nie uznała, zaś co do pozostałych poinformowała pozwaną pismem, że jest w stanie je usunąć ale „w terminie, niezbędnym z technologicznego punktu widzenia”. Wobec faktu nieusunięcia wszystkich wad w wyznaczonym terminie, pozwana złożyła oświadczenie o odstąpieniu od umowy, którego to oświadczenia powódka nie uznała. Pozwana z kolei własnym staraniem usunęła część wad. W związku z powyższym Sąd ten przyjął , że nie jest tak , iż powódka w pełni wykonała swoje obowiązki dotyczące usunięcia wad mebli. Nie można jednakże powódce odmówić podjęcia starań w tym zakresie, jednak okazały się one nie w pełni efektywne oraz niemożliwe do wykonania, przez co powódka nie podołała przyjętemu zadaniu. Mając na uwadze powyższe okoliczności a także treść przywołanego art. 637 k.c., Sąd I instancji stwierdził , iż pozwana skorzystała z przysługujących jej uprawnień, o których mowa w w/w przepisie. Wady ustalone w niniejszej sprawie nie uniemożliwiały korzystania z przedmiotu umowy, czego najlepiej dowodzi prowadzenie przez pozwaną działalności w lokalu z użyciem przedmiotowych mebli. Na fakt spełniania ich roli użytkowej wskazał ponadto w swojej opinii biegły mgr inż. W. B.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.