poprzez jego zastosowanie i przyjęcie, że okres przedawnienia biegnie w tym wypadku przez okres 20 lat; I. naruszenie przepisów postępowania cywilnego, mającego istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 328 k.p.c. w zakresie w jakim uzasadnienie sądu nie zawiera wskazania jakie dowody zgromadzone w sprawie przemawiają za uznaniem, że zachowanie pozwanej nosiło cechy oczywistego, uporczywego i długotrwałego naruszenia w stosunku do powódki, co czyni niemożliwym kontrolę instancyjną wyroku. II. naruszenie przepisów postępowania cywilnego, mającego wpływ na wynik sprawy, tj. A) art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej oceny materiału dowodowego, wbrew regułom logiki i doświadczenia życiowego, bez jego wszechstronnego, kompleksowego rozważenia, co przejawiło się w:
k.c. Art.
stanowi, że jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Z kolei zgodnie z art. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 roku o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz. U. z 2007 roku, Nr 80, poz. 538), mocą której dodano art.
k.c., do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie tego aktu prawnego, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art.
k.c. Określenie terminu przedawnienia na podstawie cytowanego powyżej przepisu wymaga stwierdzenia popełnienia przestępstwa. W świetle aktualnego orzecznictwa sąd cywilny rozpoznający sprawę w braku prawomocnego wyroku skazującego w postępowaniu karnym, jest uprawniony do dokonania ustaleń w zakresie istnienia znamion przestępstwa oznaczonych w prawie karnym, stosując kryteria przewidziane w przepisach prawa karnego, w szczególności gdy ma to wpływ na określenie terminu przedawnienia (np. wyrok SN z dnia 18 grudnia 2008 roku, sygn. akt: III CSK 193/08). Sąd Okręgowy podziela stanowisko sądu pierwszej instancji, że w sprawie znajduje zastosowanie art.
Zastosowanie dwudziestoletniego terminu przedawnienia roszczeń dochodzonych przez powódkę jest uzasadnione, bowiem do powstania szkody doszło na skutek przestępstwa popełnionego przez pozwaną. Jednakże błędnie sąd pierwszej instancji uznał, że zachowanie powódki wypełniało znamiona czynu określonego w art. 218 §1 a k.k. W ocenie Sądu Okręgowego niewątpliwie pozwana popełniła czyn zabroniony określony w art. 586 k.s.h. Zgodnie z art. 586 k.s.h. kto, będąc członkiem zarządu spółki albo likwidatorem, nie zgłasza wniosku o upadłość spółki handlowej pomimo powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Wskazany przepis obowiązuje w obecnym brzmieniu od 1 stycznia 2001 roku. Przestępstwo, którego znamiona zostały określone w cytowanym przepisie stanowi występek stosownie do treści art. 7 § 3 k.k., ma charakter indywidualny właściwy, jako popełniane tylko przez zakreślony krąg osób. Jest przestępstwem trwałym, co oznacza, że czas jego popełnienia rozpoczyna się pierwszego dnia po upływie, ówcześnie, dwutygodniowego terminu od powstania warunków uzasadniających według przepisów upadłość spółki, a kończy z chwilą złożenia przez zobowiązanego wniosku o ogłoszenie upadłości spółki, ustania warunków uzasadniających tę upadłość, a także w razie utraty przez zobowiązanego statusu osoby zobowiązanej do zgłoszenia takiego wniosku. Ten występek polega na zaniechaniu wykonania czynności, którą miał wykonać zobowiązany, należy do przestępstw umyślnych. Zaniechaniu zatem musi towarzyszyć zamiar bezpośredni lub ewentualny. Sprawca przestępstwa musi obejmować swoją świadomością istnienie obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości. Z aktualnego orzecznictwa wynika, że popełnienie przestępstwa określonego w art. 586 k.s.h. uzasadnia określenie terminu przedawnienia roszczeń opartych na treści art. 299 k.s.h. na podstawie art.
(wyrok SN z dnia 24 lipca 2014 roku, sygn. akt: II CSK 582/13; wyrok SN z dnia 9 kwietnia 2015 roku, sygn. akt: V CSK 441/14). Stosując przepisy o przedawnieniu roszczeń odszkodowawczych z Kodeksu cywilnego Sąd Najwyższy podkreślił, że celem przepisu art. 586 k.s.h. było wzmocnienie odpowiedzialności wynikającej z art. 299 k.s.h., co uzasadnia stosowanie dłuższych terminów przedawnienia. Sąd Okręgowy uznał, że zachowanie pozwanej wyczerpuje znamiona czynu zabronionego określonego w art. 586 k.s.h. Pozwana będąc prezesem zarządu spółki handlowej (spółki z ograniczoną odpowiedzialnością) i mając świadomość ciążącego na niej obowiązku nie złożyła wniosku o ogłoszenie upadłości podmiotu przez nią zarządzanego (art. 5 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 24 października 1934 roku Prawo upadłościowe, Dz. U. z 1991 roku, Nr 118, poz. 512, z późn. zm., oraz art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 28 lutego 2003 roku – Prawo upadłościowe i naprawcze - Dz. U. z 2015 roku, poz. 233 w brzmieniu obowiązującym przed 1 stycznia 2016 roku). W świetle zebranego materiału dowodowego nie sposób ustalić precyzyjnie momentu, w którym spółka stała się niewypłacalna, co uzasadniało złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości. Jednakże niewątpliwie spółka była niewypłacalna w 2003 roku, bowiem zalegała w zapłacie wynagrodzeń za pracę powódce, świadkom B. W. (zeznanie k. 252 – 254), M. K. (zeznanie k. 254 – 255) a także składek na ubezpieczenia społeczne (pismo ZUS z dnia 31 maja 2004 roku k. 62). Pozwana zeznała, że powinna złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości wskazując na znaczne zadłużenie spółki (k. 131 - 132). Tym samym przyznała, że miała świadomość takiego obowiązku oraz że istniała podstawa do ogłoszenia upadłości spółki. Pozwana w przekonaniu, że wspólnicy spółki pokryją wszystkie zobowiązania spółki, zaniechała realizacji ciążącego na niej obowiązku. Wobec powyższego Sąd Okręgowy przypisał jej przynajmniej zamiar ewentualny popełnienia przestępstwa, bowiem pozwana przewidywała możliwość popełnienia czynu i godziła się na to postępując wbrew spoczywającym na niej obowiązkom. Rezultatem zaniechania pozwanej było powstanie u powódki szkody w postaci braku możliwości wyegzekwowania od spółki należnego wynagrodzenia za pracę. W konsekwencji należało uznać, że szkoda powódki pozostaje w adekwatny związku przyczynowym z przestępstwem określonym w art. 586 k.s.h. popełnionym przez pozwaną. Stosując art.
roszczenie powódki ulega przedawnieniu z upływem dwudziestu lat od dnia popełnienia przestępstwa. Biorąc pod uwagę, że istotne problemy finansowe spółki utrudniające regulowanie bieżących zobowiązań powstały w 2003 roku Sąd Okręgowy przyjął, że termin przedawnienia należy liczyć od początku tego roku. A zatem roszczenia powódki uległyby przedawnieniu z początkiem 2023 roku. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy uznał za chybiony zarzut naruszenia art. 328 k.p.c., bowiem uzasadnienie zaskarżonego wyroku posiada wszystkie konieczne elementy i poddało się kontroli instancyjnej. Chybione są także zarzuty naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 4 § 1 pkt 1 k.k. i art. 282 § 1 pkt 1 k.p., poprzez ich niezastosowanie z uwagi na fakt, iż ustalenie popełnienia wykroczenia uregulowanego we wskazanym przepisie przez pozwaną pozostawałoby bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy. W przepisie art.
ustawodawca uzależnił stosowanie dłuższego terminu przedawnienia od popełnienia przestępstwa, a pozwanej przypisać należy przestępstwo stypizowane w art. 586 k.s.h. Trafne są natomiast zarzuty naruszenia art. 233 k.p.c., a także art. 218 § 1a k.k., co w konsekwencji doprowadziło do uznania przez Sąd Okręgowy, że nie było podstaw do stwierdzenia, iż zachowanie pozwanej wypełniało znamiona przestępstwa określonego w art. 218 § 1a k.k. Rację ma skarżący, że wskazany przepis prawa karnego nie obowiązywał w momencie zachowania pozwanej podlegającego ocenie sądu pierwszej instancji. Jednakże to samo przestępstwo było opisane w art. 218 § 1 k.k., obowiązującym w okresie pełnienia przez pozwana funkcji członka zarządu Spółki. W ocenie Sądu Okręgowego działaniu pozwanej w świetle zgromadzonego materiału dowodowego nie można przypisać zamiaru bezpośredniego popełnienia czynu zabronionego. Wymaga on przypisania zachowaniu sprawcy cech złośliwości lub uporczywości, które zawsze jest nakierowane na konkretnego pracownika. W przedmiotowej sprawie brak wypłat wynagrodzenia za pracę dotyczył wielu pracowników i był podyktowany trudną sytuacją finansową spółki. W tej sytuacji nie można uznać, że zachowanie pozwanej polegające na niewypłacaniu powódce całości wynagrodzenia za pracę wyczerpywało znamiona przestępstwa określonego we wskazanym przepisie. Tym niemniej z uwagi na powyższe ustalenia Sądu Okręgowego trafność wskazanych zarzutów nie może stanowić podstawy do zmiany prawidłowego rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji. Ponadto Sąd Okręgowy nie rozpoznał zarzutu naruszenia art. 102 k.p.c. z uwagi na fakt, iż to rozstrzygnięcie zostało w toku postępowania zażaleniowego dwukrotnie zmienione przez sąd pierwszej instancji. Dodatkowo należy podkreślić, iż w niniejszej sprawie nie było uzasadnione wykorzystanie klauzul generalnych wynikających z art. 5 k.c. Powódka w toku procesu jak również w odpowiedzi na apelację formułowała zarzut nadużycia prawa podmiotowego przez pozwaną poprzez korzystanie z ochrony prawnej w postaci podniesionego zarzutu przedawnienia. Mając na uwadze ostateczne rozstrzygnięcie sprawy wystarczające dla zapewnienia ochrony prawnej powódce było prawidłowe zastosowanie norm prawa materialnego. A zatem skorzystanie z klauzul generalnych określonych w art. 5 k.c. okazało się zbędne. Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy oddalił apelację w zakresie dotyczącym pkt. 1 i 3a na podstawie art. 385 k.p.c. jako bezzasadną. Trafny w ocenie Sądu Okręgowego jest zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2016 roku, poz. 623) poprzez nakazanie ściągnięcia od pozwanej części opłaty sądowej od pozwu, podczas gdy pozwana była zwolniona od kosztów sądowych. Brak było zatem podstaw do ściągnięcia od pozwanej nieuiszczonej przez powódkę opłaty od pozwu. W związku z powyższym na podstawie art. 386 §1 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienił w zakresie pkt. 4 zaskarżony wyrok. Sąd Okręgowy przyznał koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej pozwanej z urzędu w postępowaniu apelacyjnym na podstawie § 8 pkt 4 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów niepłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1801) w kwocie 1.476,00 zł zawierającej podatek od towarów i usług w stawce 23%, oraz koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce z urzędu w postępowaniu apelacyjnym na podstawie § 8 pkt 4 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 4 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów niepłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego z urzędu (Dz. U. z 2015 roku, poz. 1805) w kwocie 1.476,00 zł zawierającej podatek od towarów i usług w stawce 23%.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.