Sygn. akt VI ACa 11/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 14 grudnia 2016 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący - Sędzia SA– Ksenia Sobolewska - Filcek (spr.) Sędzia SA– Irena Piotrowska Sędzia SA – Ewa Stefańska Protokolant: – sekretarz sądowy Paulina Czajka po rozpoznaniu w dniu 14 grudnia 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa S. K. przeciwko Uniwersytetowi (...) w W. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 1 września 2015 r. sygn. akt XXV C 992/15 I. oddala apelację; II. nie obciąża powoda obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego na rzecz pozwanego. VI A Ca 11/16 UZASADNIENIE Powód - S. K. wystąpił przeciwko Uniwersytetowi (...) w W. (dalej (...)) domagając się zadośćuczynienia w wysokości 75 500 złotych za cierpienia, jakich miał doznać w okresie od 28 marca 2012r. do 1 października 2013r. oraz krzywdę, wynikające z oczekiwania przez niego w tym okresie na wprowadzenie przez (...) do obrotu prawnego decyzji kierownika studiów (...), rozstrzygającej jego wniosek z dnia 31 maja 2008r. o przedłużenie studiów (...). W odpowiedzi na pozew pozwany - Uniwersytet (...) w W. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Zdaniem pozwanego powód nie doznał krzywdy, skoro w okresie wskazanym w pozwie przesądzony był już brak możliwości rozpatrzenia wniosku powoda o przedłużenie studiów (...). Nadto powód nie wykazał bezprawności po stronie pozwanego, który nie miał wpływu na czas trwania postępowania sądowoadministracyjnego. Pozwany zarzucił też, że kwota zadośćuczynienia ustalona została dowolnie. Wyrokiem z dnia 1 września 2015r. Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił powództwo oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1 000 zł tytułem kosztów procesu, w pozostałym zakresie odstępując od obciążania pozwanego tymi kosztami. Sąd Okręgowy ustalił, że S. K., pismem z dnia 31 maja 2008r. zwrócił się do kierownika studiów (...) pozwanego Uniwersytetu o wyrażenie zgody na przedłużenie odbywanych przez siebie studiów (...) o piąty rok. Kierownik studiów (...) w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej w dniu 16 czerwca 2008r. poinformował S. K. o odmowie wyrażenia zgody na przedłużenie przez niego studiów (...). Następnie, w dniu 10 października 2008r. S. K. zwrócił się do kierownika studiów (...) o wydanie mu świadectwa odbycia tych studiów. Świadectwo takie zostało mu wydane. Stwierdzono w nim, że S. K. obył w okresie od 2 października 2006r. do 30 września 2008r. i ukończył studia (...) na (...). W dniu 13 lipca 2011r. S. K. wniósł odwołanie od decyzji kierownika studiów (...) pozwanego Uniwersytetu, dotyczącej odmowy przedłużenia mu studiów (...) oraz złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia tego odwołania. W następstwie rozpoznania tego wniosku rektor pozwanego Uniwersytetu postanowieniem z 20 lipca 2011r. odmówił S. K. przywrócenia terminu. Powód złożył skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W., który uchylił ją wyrokiem z 6 lutego 2012r. W następstwie tego uchylenia, decyzją z 21 marca 2012r. kierownik studiów (...) (...) stwierdził utratę przez S. K. statusu strony. Powyższa decyzja została utrzymana w mocy kolejną decyzją rektora z 4 maja 2012r., od której S. K. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w W.. Wyrokiem z dnia 14 grudnia 2012r. WSA w Warszawie oddalił tę skargę. Powyższy wyrok został następnie zaskarżony przez S. K. skargą kasacyjną, którą Naczelny Sądu Administracyjny oddalił wyrokiem z 2 października 2013r. Na podstawie tak ustalonego stanu faktycznego, Sąd Okręgowy uznał powództwo za niezasadne. Sąd ten stwierdził, że powód utożsamiał swoje cierpienia i krzywdy, za które domaga się w przedmiotowej sprawie zadośćuczynienia, z okresem oczekiwania na wprowadzenie do obrotu prawnego przez pozwanego decyzji kierownika studiów (...) pozwanego Uniwersytetu, rozstrzygającej wniosek z dnia 31 maja 2008r. W okresie tym, tj. od 28 marca 2012r. do 1 października 2013r., powód miał być rozdrażniony, cierpieć na bóle brzucha na tle nerwowym i płakać, bowiem nie mógł kontynuować studiów (...). Jednak z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że wniosek powoda z 31 maja 2008r. został w rozsądnym terminie rozpoznany przez kierownika studiów (...) (...), który następnie w rozmowie telefonicznej z 16 czerwca 2008r. poinformował go osobiście o swoim rozstrzygnięciu. Decyzja ta, zdaniem Sądu Okręgowego, choć powinna zostać wydana na piśmie, została poprzez zakomunikowanie jej powodowi wdrożona do obrotu prawnego, a S. K., mimo braku pouczenia o możliwości jej zaskarżenia, miał formalną możliwość odwołania się od niej. W ocenie Sądu Okręgowego już w dniu 16 czerwca 2008r. powód wiedział, że jego prośba nie została uwzględniona, w związku z czym studia (...) zostaną zakończone z upływem czasu przewidzianego w ich programie. W konsekwencji czas oczekiwania na decyzję i związana z tym niepewność dotycząca możliwości kontynuowania studiów (...) przez powoda zakończyły się w tym dniu. Zatem w okresie od 28 marca 2012r. do 1 października 2013r. powód nie pozostawał w stanie niepewności wywołanym brakiem decyzji w przedmiocie rozpoznania jego wniosku o przedłużenie studiów i nie mógł z tego powodu doznawać cierpień, czy krzywd, gdyż decyzję tę podjęto 16 czerwca 2008r. Ponadto z wydanego powodowi świadectwa z 30 września 2008r. wynika, że ukończył on studia (...) na Uniwersytecie (...) w W.. Odbierając zatem to świadectwo powód wiedział, że studia zostały ukończone, a skoro tak - nie mogą być przedłużone. Sąd Okręgowy uznał, że powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności pozwanego w tej sprawie, a w szczególności tego, by pozwany ponosił winę za niepewność powoda co do wyniku postępowania sądowo-administracyjnego toczącego się kilka lat po zakończeniu studiów. Dopuszczenie możliwości przyjęcia winy pozwanego za jakiekolwiek cierpienia powoda w okresie od 28 marca 2012r. do 1 października 2013r., tj. po zakończeniu studiów, oznaczałoby dopuszczenie odpowiedzialności pozwanego za niepewność powoda co do wyniku jakiegokolwiek postępowania administracyjnego toczącego się na skutek zaskarżenia przez powoda jakiejś decyzji władz Uniwersytetu z okresu studiów. Zdaniem Sądu Okręgowego zachowania pozwanego nie można także uznać za bezprawne. Pozwany bowiem rozpoznał wniosek powoda. Brak natomiast informacji o możliwości odwołania się od decyzji kierownika studiów (...) (...) z 16 czerwca 2008r. nie oznacza jej bezprawności. Brak jest także adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem pozwanego, a rozdrażnieniem, czy zdenerwowaniem powoda i czekaniem na rozpoznanie skarg wniesionych przez niego blisko trzy lata po zakończeniu studiów. Nie ma też żadnej pewności, czy dyskomfort, rozdrażnienie i zdenerwowanie, odczuwane przez powoda w okresie od 28 marca 2012r. do 1 października 2013r., spowodowane były toczącym się postępowaniem administracyjnym, czy też innymi problemami w jego życiu osobistym, bądź zawodowym. W ocenie Sądu Okręgowego w sprawie niniejszej nie zostały też spełnione przesłanki z art. 417 2 k.c. Powód bowiem nie doznał żadnej szkody na osobie poprzez zgodne z prawem wykonywanie władzy publicznej. Nie zostało także wykazane, by powód był osobą niezdolną do pracy, czy pozostającą w szczególnie ciężkim położeniu materialnym, bez środków do życia. Posiada on jedynie lekki stopień niepełnosprawności związany z narządem wzroku, który nie uniemożliwia mu podjęcia pracy. Za przyznaniem powodowi zadośćuczynienia na podstawie art. 417 2 k.c. nie przemawiają więc jakiekolwiek okoliczności sprawy, względy etyczne, czy zasady słuszności. Tym bardziej, że nie wiadomo czy powód, który w chwili złożenia wniosku o przedłużenie studiów nie miał otwartego przewodu doktorskiego, nawet po przedłużeniu studiów uzyskałby stopień doktora i czy przełożyło by się to na większe możliwości podjęcia pracy, czy też kontynuowanie kariery zawodowej i naukowej. O kosztach procesu Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 102 k.p.c., W apelacji od powyższego wyroku powód - S. K., zaskarżając go w całości, domagał się jego zmiany poprzez zasądzenie zadośćuczynienie za doznane cierpienie i krzywdy, jakich doznał z winy pozwanego, w wysokości 75 500 zł wraz z należnymi odsetkami od dnia złożenia pozwu oraz kosztami procesu, ewentualnie uchylenia wyroku i skierowania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Okręgowy. Uzasadniając swoje stanowisko powód stwierdził, że domagał się zadośćuczynienia za cierpienie wynikające z oczekiwania na wprowadzenie do obrotu prawnego przez pozwanego decyzji kierownika studiów (...) (...), rozstrzygającej wniosek z 31 maja 2008r. o przedłużenie studiów (...), a nie jak błędnie wskazał Sąd Okręgowy, z tego, że pozwany nie podejmował w tym okresie decyzji. Powód twierdził także, że: nie utracił statusu strony postępowania administracyjnego wywołanego wnioskiem o przedłużenie studiów (...); z orzeczenia WSA wynika, iż decyzja z 16 czerwca 2008r. nie została wprowadzona do obrotu prawnego, a brak jej wprowadzenia uniemożliwiał jej skuteczne zaskarżenie; dopiero w dniu 6 lutego 2012r. dowiedział się o wyroku wydanym w sprawie II SA/Wa 2096/11, a miesiąc później zapoznał się z uzasadnieniem tego orzeczenia i od tej chwili oczekiwał na wdrożenie decyzji do obrotu. Czas oczekiwania zakończył się po umorzeniu postępowania przez NSA w dniu 2 października 2013r. Okres oczekiwania i niepewności, dotyczący możliwości kontynuowania przeze skarżącego studiów (...), trwał więc od 28 marca 2012r. do 1 października 2013r. W okresie tym był on głęboko przekonany i wierzył, że studia (...) mogą zostać przedłużone , czy to na mocy decyzji rektora, czy na mocy wyroku WSA. Koniec tego okresu wyznacza data uprawomocnienia się wyroku NSA. Bowiem do dnia 2 października 2013r., ani decyzja kierownika studiów (...) z dnia 21 marca 2012r. o umorzeniu postępowania administracyjnego, ani podtrzymująca ją decyzja rektora, ani też wyrok WSA z 14 grudnia 2012r. o umorzeniu postępowania administracyjnego toczącego się w sprawie przedłużenia studiów (...), nie były prawomocne. Pozwany zatem, w ocenie powoda, ponosi odpowiedzialność za długotrwałe i przewlekle prowadzenie postępowania administracyjnego trwającego 5 lat i 4 miesiące, tj. od dnia 3 czerwca 2008r. do dnia 2 października 2013r. Na pozwanym bowiem, aż do dnia 2 października 2013r., czyli do prawomocnego umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie przedłużenia studiów (...), ciążył obowiązek wprowadzenia do obrotu prawnego decyzji z 16 czerwca 2008r., rozstrzygającej wniosek o przedłużenie powodowi tych studiów. Uzyskanie zaś stopnia (...), w ocenie skarżącego, otworzy przed nim większe możliwości na podjęcie pracy, a także kontynuowanie kariery zawodowej i naukowej. Pozwany - Uniwersytet (...) w W. wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego. Zdaniem pozwanego powód nie wykazał, by doznał krzywdy w związku z zachowaniem pozwanego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje. Apelacja powoda nie zasługuje na uwzględnienie. Żądanie powoda względem pozwanego, podlegające ocenie w tej sprawie, dotyczyło zapłaty zadośćuczynienia za cierpienia i krzywdę, jakich powód miał doznać w okresie od 28 marca 2012r. do 1 października 2013r., a wynikające z oczekiwania przez niego w tym czasie na wprowadzenie przez (...) do obrotu prawnego decyzji kierownika studiów (...), rozstrzygającej jego wniosek z dnia 31 maja 2008r. o przedłużenie studiów (...). Swoje roszczenie powód określił na kwotę 75500 zł, to jest po 50000 zł za każdy rok oczekiwania, a jako podstawę prawną powództwa wskazał art. 415, 416 i 417 2 k.c. W uzasadnieniu pozwu powód twierdził, że w okresie około 1,5 roku pomiędzy 28 lutego 2012r., a 1 października 2013r. cierpiał na bezsenność, był rozdrażniony i zdenerwowany czekaniem na wprowadzenie do obrotu prawnego decyzji administracyjnej rozstrzygającej jego wniosek, a nadto cierpiał z powodu opóźnienia kontynuowania przez niego kariery zawodowej i naukowej. Powołał się również na swój stan zdrowia (niedowidzenie, astma, alergia, ciężka sytuacja finansowa) twierdząc, że także względy słuszności uzasadniają przyznanie mu od pozwanego zadośćuczynienia. Przy tak określonej podstawie żądania Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe w zakresie niezbędnym do wydanie orzeczenia i dokonał trafnych ustaleń faktycznych, które Sąd Apelacyjny przyjmuje za własne. W toku postępowania apelacyjnego, z uwagi na przyznaną przez obie strony okoliczność trwania pomiędzy nimi oraz zakończenia się szeregu kolejnych postępowań administracyjnych i administracyjnosądowych, dotyczących wniosku powoda o wznowienie postępowania w sprawie zgody na przedłużenie jego studiów (...), a także odwołania powoda od decyzji z dnia 6 lipca 2008r., Sąd Apelacyjny uzupełnił postępowanie dowodowe (postanowienie z dnia 21 września 2016r. – k. 238) dołączając akta spraw postępowania administracyjnego: II SO/Wa 21/16 II SAB/Wa 1042/15, II SAB/Wa 1043/15, II SA/Wa 1040/15, II SA/Wa 1840/15, II SO/Wa 29/16, II SA/Wa 2096/11, II SA/Wa 1102/12, II SA/Wa 668/16, II SAB/Wa 255/16, II SAB/Wa 229/16, II KO/Wa 295/16( II SAB/Wa 229/16), II SAB/Wa (II KO/Wa 296/16). Treść tych akt wskazuje, że w wyniku toczących się postępowań sytuacja powoda związana z jego wnioskiem z dnia 6 lipca 2008r. nie uległa zmianie. Sąd Apelacyjny miał też na uwadze, że powództwo powoda, skierowane przeciwko pozwanemu, w sprawie o odszkodowanie i zadośćuczynienie za skutki działań i zaniechań pozwanego w okresie od 6 lipca 2008r. do 27 marca 2012r. zostało oddalone prawomocnym wyrokiem wydanym w sprawie XXV C 1185/12 Sądu Okręgowego w Warszawie (VI ACa 497/14). Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w świetle powyższych ustaleń, powództwo S. K. trafnie uznane zostało przez Sąd Okręgowy za nieuzasadnione, choć Sąd Apelacyjny dokonał jego oceny w oparciu o częściowo odmienną podstawę prawną. Dokonywanie czynności urzędowych związanych ze studiami (...) wiąże się bowiem z wykonywaniem przez Uniwersytet władzy publicznej w zakresie przekazanym mu ustawą z dnia 27 lipca 2005r. Prawo o szkolnictwie wyższym (obecnie tekst jednolity Dz.U.2016.1842 ze zm., dalej p.s.w.) w art. 195 – 201a i art. 207 ust
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.