W uzasadnieniu dochodzonego roszczenia strona powodowa wywodziła, iż w 1995 roku pozwani zawarli z powodem dwie umowy pożyczki na kwoty 200.000.000 złotych i 300.000.000 złotych przed denominacją z gwarancją wypłaty zysku na poziomie około 50% rocznie i dotąd spłacili jedynie 5000 złotych po denominacji. Tymczasem powód miał zamiar przeznaczyć te środki finansowe na zakup mieszkania dla córki, czego nie mógł uczynić wobec braku pieniędzy. Na rozprawie w dniu 29 kwietnia 2016 r. pełnomocnik pozwanych oświadczył, że pozwani uznają dług, co do zasady, a nie co do wysokości. Z kolei na rozprawie w dniu 09 sierpnia 2016 r. pełnomocnik pozwanych oświadczył, że uznaje powództwo w zakresie kwoty 21.061,00 złotych, w stosunku do roszczenia o utracone korzyści wnosi o oddalenie. Podniósł zarzut przedawnienia przy zastosowaniu 10 – letniego terminu. Sąd Okręgowy ustalił, co następuje: Do 1995 r. powód K. J. zgromadził na rachunku oszczędnościowym w Banku (...) określoną sumę pieniędzy. Powód nie oszczędzał pieniędzy z przeznaczeniem na konkretny cel. K. J. nie zamierzał zgromadzonych środków inwestować, ani przeznaczać ich choćby na zakup jakiejkolwiek nieruchomości. W tym okresie znajoma córki powoda J. C. zwróciła się do niego z prośbą o udzielenie jej pożyczki gotówkowej na rozwój działalności gospodarczej w postaci fabryki serów. Pozwana zwracając się do powoda z prośbą o udzielenie pożyczki obiecała, że zwróci środki wraz ze znacznymi odsetkami umownymi. W dniu 11 września 1995 r. powód K. J. zawarł z pozwaną J. C. pisemną umowę pożyczki pieniędzy w kwocie 200.000,000 zł na okres jednego miesiąca to jest do dnia 11 października 1995 r. Późniejszą adnotacją strony przedłużyły termin spłaty pożyczki do dnia 30 grudnia 1995 r. W dniu 21 grudnia 1995 r. powód K. J. zawarł z pozwaną J. C. pisemną umowę pożyczki pieniędzy w kwocie 100.000,000 zł na okres jednego roku lub dłużej na czas nieokreślony. Strony w umowie określiły oprocentowanie pożyczki na 8 % w stosunku miesięcznym. Pozwani nie wywiązali się z zawartych umów i nie zwrócili kwot pożyczek w ustalonym terminie, (dowód: kserokopia umowy pożyczki z dnia 11 września 1995 r. k. 4, kserokopia umowy pożyczki z dnia 21 grudnia 1995 r. k. 5, zeznania powoda K. J.- protokół rozprawy z dnia 14 października 2016 r. 00:06:59-00:24:54 w zw. z k. 66v, zeznania pozwanej J. C.- protokół rozprawy z dnia 14 października 2016 r. 00:24:54-00:48:14 w zw. z k. 67). Wyrokiem z dnia 10 kwietnia 1998 r. Sąd Rejonowy w Sieradzu w sprawie II K 40/97 uznał J. C., w miejsce zarzucanego jej czynu za winną tego, że w okresie od maja 1995 r. do 08 stycznia 1996 r. w S., W., P. woj. (...) i T. woj. (...), działając systematycznie i w podobny sposób, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej doprowadziła 24 osoby do niekorzystanego rozporządzenia mieniem wyzyskując ich przeświadczenie co do jej wypłacalności, wprowadzając w błąd co do jej zdolności do wynagrodzenia za pożyczone pieniądze w wysokości zastrzeżonych odsetek oraz zapewniając o przeznaczeniu pożyczanych środków pieniężnych na działalność produkcyjną wyłudziła od: a) R. J. w okresie od września do grudnia 1995 r. kwotę 22.900 zł, b) H. S., w okresie od 04 lipca do 08 listopada 1995 r. kwotę 8.500 zł, c) A. P., w maju 1995 r. kwotę 300 zł, d) K. M.
Sąd Okręgowy w pełni podziela pogląd wyrażony w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi – I Wydział Cywilny z dnia 7 czerwca 2013 roku w sprawie I ACa 72/13 , Legalis numer 1229774, zgodnie z którym waloryzacja sądowa, przewidziana w art.
, dotyczy zobowiązań pieniężnych sensu stricto. Do zobowiązań pieniężnych sensu stricto nie zaliczają się zobowiązania odszkodowawcze, wynikające z czynów niedozwolonych, - są to bowiem zobowiązania ze świadczeniem pieniężnym. Dlatego też art.
nie może mieć zastosowania do ustalenia wysokości odszkodowania. W konsekwencji należało oceniać zasadność roszczeń pozwu w kontekście przepisów dotyczących zasad naprawienia szkody. Tak więc zgodnie z treścią art. 361 § 2 k.c. naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł ( damnum emergens), oraz korzyści, które mógłby osiągnąć , gdyby mu szkody nie wyrządzono ( lucrum cessans ). Zatem pieniądze, które pozwana otrzymała od K. J. to po denominacji kwota 30.000 złotych. Z tego wykazano w procesie karnym zwrot kwoty 1600 złotych, zatem szkoda dotyczy wysokości 28.400 złotych, jak przyjął to sąd karny. Z tego zaś zgodnie z sumą cząstkowych kwot objętych załączonymi do akt sprawy potwierdzeniami przekazów pocztowych, zwrócona została kwota 7.239 złotych. Powód miał prawo dochodzić przy tym świadczenia będącego utraconymi, wskutek braku zwrotu w terminie pieniędzy, korzyściami, pod warunkiem jednak, że wykazałby okoliczności takiej utraty. Od początku tego procesu strona powodowa podnosiła, iż utracone zostały korzyści w przedmiocie zainwestowania przekazanych pieniędzy w mieszkanie, które K. J. miał zakupić dla swojej córki. Stąd jego pełnomocnik wywodził jeszcze w pozwie, że jeśli 1 2 m mieszkania w czasie przekazania pieniędzy kosztował w przedziale od 5 do 7 milionów złotych przed denominacją, to za kwotę wynikającą z umów pożyczki można było nabyć mieszkanie o powierzchni 45 – 60 m 2 , za które obecnie trzeba zapłacić kwotę 135.000 złotych. Przy takich twierdzeniach swojego pełnomocnika powód nie sprecyzował w toku całego procesu o jakie mieszkanie chodzi i nie wykazał okoliczności aby istotnie miał zamiar takiej inwestycji dokonać. Tymczasem zgodnie z utrwalonym kierunkiem orzecznictwa w tym zakresie „szkodę w postaci lucrum cessans trzeba odróżnić od sytuacji, w której dochodzi jedynie do utraty samej szansy uzyskania określonej korzyści majątkowej ( a z taką sytuacją mamy do czynienia w realiach sprawy ). Wykazanie jedynie szansy uzyskania korzyści nie jest wystarczające. Konstrukcja odpowiedzialności za utracone korzyści w prawie polskim opiera się na tych samych zasadach, co odpowiedzialność za szkodę rzeczywistą, a więc przyznaje prawo do wynagrodzenia tylko tych korzyści, które w normalnym toku wydarzeń , niezakłóconym wystąpieniem zdarzenia wyrządzającego szkodę, poszkodowany by otrzymał. Określenie w art. 361 § 2 k.c. tego elementu szkody w trybie przypuszczającym, jako „korzyści które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono” nie ma na celu zaznaczenia, że prawdopodobieństwo wystąpienia szkody nie musi być bliskie pewności., lecz służy wskazaniu, że korzyści mają charakter hipotetyczny i muszą pozostawać w związku z przyczyną sprawczą szkody. Konieczność wykazania, że korzyści rzeczywiście zostałyby osiągnięte wynika z objęcia odpowiedzialnością odszkodowawczą jedynie szkód stanowiących normalne następstwo zdarzenia szkodzącego” ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie - I Wydział Cywilny z dnia 20 października 2016 r., w sprawie I ACa 1117/16, LEGALIS numer 1558639 ). W tym kontekście w sprawie brak jest jakichkolwiek dowodów, że powód miał choćby zamiar kupić za wypłacone pozwanej pieniądze mieszkanie, nie mówiąc już o tym aby sprecyzował jakie ( w znaczeniu statusu prawnego – spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu czy odrębną własność lokalową) i za jaką cenę. Wydaje się to oczywiste, bo ze spontanicznych zeznań samego powoda wynikało jednoznacznie, że w ogóle nie miał planów co do ulokowania przedmiotowych pieniędzy w zakup mieszkania. Powiedział bowiem, iż wypłaconą pozwanej gotówkę miał na rachunku bankowym i gdyby nie obietnica pozwanej co do lukratywnego zysku, środki finansowe nadal pozostawiłby tam. Nie miał zamiaru przy tym kupować mieszkania ani córce, ani zmieniać własnego lokum, które wtedy posiadał. Stąd też nie można przyjąć aby powód utracił korzyści z przedmiotowych pieniędzy, które pozostawałyby w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem wyrządzającym mu szkodę, o jakich mowa w treści pozwu. Dlatego sąd zasądził w ramach odszkodowania kwotę 21.161 złotych jako brakującą część pieniędzy do wysokości poniesionej nominalnie szkody, przy odliczeniu należności już dotąd spłaconych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 15 października 2015 roku, czyli daty wniesienia pozwu. Rozstrzygnięcie w zakresie odsetek wynika z zakresu żądania zawartego w pozwie, co zasługuje na uwzględnienie wobec wcześniej skierowanego do pozwanych wezwania do zapłaty. Jednocześnie w tej mierze trzeba podnieść, iż sąd był związany zakresem żądania pozwu zgodnie z treścią art. 321 k.p.c. W tych okolicznościach i przy tej podstawie odpowiedzialności niewątpliwym jest, że oceny podniesionego przez pełnomocnika pozwanych zarzutu przedawnienia roszczenia należy dokonywać na podstawie art. 442 1 § 2 k.c. , który przewiduje , iż jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa, bez względu na to kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia , wbrew temu co wskazywał pełnomocnik pozwanych, domagając się zastosowania ogólnych reguł przedawnienia z art. 117 k.c. O ile więc można uznać, że nawet przy tak określonym, terminie przedawnienia i złożeniu pozwu w dniu 15 października 2015 roku, roszczenie wynikające z czynności dokonanej w dniu 11 września 1995 roku uległo przedawnieniu, powyższy termin został przerwany w stosunku do drugiego zdarzenia datowanego 21 grudnia 1995 roku. Jednakże mimo takich wniosków, sąd oparł rozstrzygnięcie na uznaniu powództwa w zasądzonej części, które to oświadczenie, mimo podniesienia następnie zarzutu przedawnienia nie zostało cofnięte. Zgodnie bowiem z treścią art. 213 § 2 k.p.c. sąd jest związany uznaniem powództwa, chyba że uznanie jest sprzeczne z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo zmierza do obejścia prawa. Zważywszy na charakter dochodzonego roszczenia sąd nie stwierdził aby oświadczenie procesowe pozwanych co do przyjęcia odpowiedzialności w zakresie kwoty zasądzonej było sprzeczne z prawem, albo zasadami współżycia społecznego. O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. mając przede wszystkim na uwadze przebieg procesu. Skomplikowany charakter sprawy i subiektywne przekonanie strony powodowej co do zasadności dochodzonych roszczeń, przy braku profesjonalnej reprezentacji i zaawansowanym wieku powoda oraz proporcji uwzględnionego roszczenia do kwoty dochodzonej, daje podstawę do przyjęcia, że chodzi o wypadek szczególnie uzasadniony, pozwalający na odstąpienie od nałożenia na powoda kosztów procesu należnych tak stronie pozwanej, jak i Skarbowi Państwa. Podobnej oceny sąd dokonał w zakresie sytuacji po stronie pozwanej, co do proporcjonalnej do zakresu przegrania sprawy odpowiedzialności za koszty należne Skarbowi Państwa. O rygorze natychmiastowej wykonalności orzeczono na podstawie art. 333§ 1pkt 2 k.p.c. Z tych względów orzeczono jak w wyroku.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.