Sygn. akt II W 305/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 kwietnia 2017 r. Sąd Rejonowy w Wołominie Wydział II Karny w składzie: Przewodniczący – SSR Florian Szcześnik Protokolant – Rafał Kawałowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 12 kwietnia 2017 r. sprawy J. K., syna P. i L., ur. w dniu (...) w W., obwinionego o to, że: w czasie bliżej nieokreślonym przypadającym do dnia 10 lutego 2016 roku w Z., pow. (...) przy ul. (...) poprzez umieszczenie na portalu (...) filmu dot. hymnu narodowego demonstracyjnie okazuje lekceważenie Narodowi Polskiemu, Rzeczpospolitej Polskiej, tj. o wykroczenie z art. 49 § 2 k.w., orzeka: I. obwinionego J. K. w ramach zarzuconego mu czynu uznaje za winnego tego, że w dniu 17 lipca 2015 r. w Z. opublikował na serwisie internetowym (...) film zatytułowany "Mazurek K. - Polacy witają uchodźców!", na którym wspólnie z trzema innymi osobami wykonuje hymn Rzeczypospolitej Polskiej ze zmienionymi przez siebie słowami, czym naruszył przepisy art. 1 ust. 1 i 2 oraz art. 15 ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych i za to na podstawie art. 49 § 2 k.w. skazuje go i wymierza mu karę 1.000 (jednego tysiąca) złotych grzywny; II. zasądza od obwinionego J. K. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 100 (stu) złotych tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania oraz kwotę 100 (stu) złotych tytułem opłaty. Sygn. akt II W 305/16 UZASADNIENIE wyroku z dnia 12 kwietnia 2017 roku J. K. stanął pod zarzutem tego, że: w czasie bliżej nieokreślonym przypadającym do dnia 10 lutego 2016 roku w Z., pow. (...) przy ul. (...) poprzez umieszczenie na portalu(...)filmu dot. Hymnu narodowego demonstracyjnie okazuje lekceważenie Narodowi Polskiemu, Rzeczpospolitej Polskiej, tj. popełnienia wykroczenia z art. 49 § 2 k.w. Na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w niniejszej sprawie, Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 17 lipca 2015 r. w Z. J. K. opublikował na własnym koncie w serwisie internetowym (...) film zatytułowany "Mazurek K. - Polacy witają uchodźców!", na którym wspólnie z trzema innymi osobami wykonuje hymn Rzeczypospolitej Polskiej ze zmienionymi przez siebie w następujący sposób słowami: Jeszcze Polska nie zginęła, Kiedy my żyjemy, Nasza bieda już minęła, Migrantów przyjmiemy. Marsz, marsz, uchodźcy, Z ziemi włoskiej do Polski, Za naszym przewodem, Łączcie się z narodem. Przejdźcie W., przejdźcie W., Bądźcie Polakami, Dał nam przykład B., Jak obcych kochamy. Marsz, marsz, uchodźcy, Z ziemi włoskiej do Polski, Za naszym przewodem, Łączcie się z narodem. Jak C. do P. Po szwedzkim zaborze, Dla ojczyzny ratowania Przypłyńcie przez morze. Marsz, marsz, uchodźcy, Z ziemi włoskiej do Polski, Za naszym przewodem, Łączcie się z narodem. Już tam ojciec do swej B. mówi zapłakany: -Słuchaj dziecko dzisiaj naszych uchodźców witamy! Marsz, marsz, uchodźcy, Z ziemi włoskiej do Polski, Za naszym przewodem, Łączcie się z narodem. Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie następujących dowodów: k. 8, 46 - 47 - wyjaśnienia obwinionego, k. 6 - płyta z nagraniem, k. 40 - wydruk ze strony (...). * * * Obwiniony J. K. konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia zarzuconego mu czynu. W toku postępowania wyjaśniającego odmówił składania wyjaśnień. Na rozprawie wyjaśnił, że pozwolił sobie przerobić słowa hymnu – Mazurka Dąbrowskiego, aby zabrać głos w toczącej się debacie wobec uchodźców i ich przyjmowania do Polski. Jego celem nie było znieważenie narodu polskiego, nie chciał też nikogo obrazić, a tym bardziej całego państwa, którego jest częścią. Oświadczył, że jako dziennikarz, publicysta i poeta wielokrotnie zabierał głos w sprawach politycznych i społecznych, a tym zabiegiem literackim chciał pokazać, że ze względu na historię naszego kraju kiedy sami byliśmy uchodźcami powinniśmy bardziej empatyczne traktować dzisiaj uchodźców. Przerobienie hymnu w jego intencji miało na celu zwrócenie uwagi na ważny problem społeczny. Oznajmił, że to nie było lekceważenie tylko zaktualizowanie problematyki. To było poważne traktowanie naszego narodu i nie wydaje mu się aby śpiewając, nawet ze zmienionymi słowami hymn, okazał lekceważenie narodu polskiego. Wyjaśnił również, że w jego ocenie ma prawo wchodzić w polemikę również z uświęconymi tekstami kultury, co robili zawsze twórcy języka polskiego. Wskazał też, że w myśl ustawy można umieszczać przerobione symbole narodowe i wtedy można je sprzedawać. Byłoby dziwne w świetle tej ustawy, że przerobiony hymn jest naruszeniem tej ustawy, a przerabianie innych symboli i ich sprzedawanie jest dozwolone. Oznajmił również, że działalność krytyczna jest nieodzowna dla narodu polskiego. Sąd zważył, co następuje. W ocenie Sądu, zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy jest kompletny i wystarczający do prawidłowego rozstrzygnięcia w przedmiocie odpowiedzialności obwinionego. Materiał ten w pełni pozwala na ustalenie, że obwiniony J. K. dopuścił się przypisanego mu wykroczenia. Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obwinionego, w których zaprzeczył aby jego celem było demonstracyjne okazanie lekceważenia narodu polskiego czy Rzeczypospolitej Polskiej, a tym bardziej nie chciał nikogo obrazić. Zarówno przerobiony tekst hymnu jak też zachowanie obwinionego i osób mu towarzyszących podczas wykonywania hymnu oraz tło, na którym jest on wykonywany rzeczywiście nie dają podstaw do przyjęcia, iż takie były jego intencje. Na wiarę zasługiwały również wyjaśnienia w części, w której oświadczył, iż jego zachowanie stanowiło głos w debacie publicznej na temat niewątpliwie istotnego problemu społecznego i politycznego. W pozostałej części wyjaśnień obwiniony wyraził własną opinię na temat obowiązujących przepisów o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz znaczeniu literackim przerobionego przez siebie tekstu hymnu, która to opinia nie może być oceniana w kategoriach wiarygodności wyjaśnień bądź jej braku, zaś Sąd odniesie się do niej w dalszej części uzasadnienia. Autentyczność zebranych w niniejszej sprawie dokumentów nie wzbudziła żadnych wątpliwości Sądu, nie była także przedmiotem zarzutów stron. Z tych względów Sąd nie odmówił wskazanym dowodom nieosobowym wiarygodności i mocy dowodowej. Sąd zaliczył również w poczet materiału dowodowego przedstawione przez obwinionego prywatne opinie na temat interpretacji i znaczenia przerobionego przez niego tekstu hymnu. Nie przyczyniły się one jednak w sposób znaczący do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem zawierają jedynie recenzję twórczości J. K. w kontekście motywów jego działania, których Sąd nie zakwestionował. * * * Mając na względzie powyższe rozważania w kontekście analizy materiału dowodowego ocenianego swobodnie, Sąd doszedł do przekonania, że obwiniony dopuścił się zarzuconego mu wykroczenia z art. 49 § 2 k.w., aczkolwiek opis czynu zaproponowany przez oskarżyciela musiał ulec gruntownej modyfikacji, gdyż całkowicie nie przystawał do ustalonych przez Sąd w niniejszej sprawie okoliczności faktycznych i prawnych. Obwinionemu zarzucono bowiem, że swoim zachowaniem demonstracyjnie okazał lekceważenie narodu polskiego, co z kolei stanowi znamię zupełnie innego wykroczenia określonego w art. 49 § 1 k.w. Tymczasem zgodnie z ustaleniami Sądu obwiniony w istocie dokonał zmiany słów hymnu Rzeczypospolitej Polskiej wprowadzając w miejsce oryginalnego tekstu własny tekst traktujący o problematyce uchodźców, a następnie wspólnie z trzema innymi osobami odśpiewał ten hymn ze zmienionymi słowami, utrwalił go na filmie, który upublicznił na własnym koncie w serwisie internetowym(...). W ocenie Sądu zabieg ten nie miał jednak na celu ani znieważenia narodu polskiego i Rzeczypospolitej Polskiej ani okazania im lekceważenia. Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia „lekceważenie”, ani nie określił, na czym może polegać jego „okazywanie”. Najstarszy polski słownik, z początku XIX w., tłumaczy zwrot „lekce sobie ważyć” jako „gardzić, ponieważać” (Słownik języka polskiego, red. S. Linde, Warszawa 1808, t. I, cz. II, s. 1247), tzw. słownik (...), z przełomu XIX i XX w., podaje znaczenie tego wyrazu jako „mieć za nic, nie przywiązywać do kogo a. do czego wagi (…) mało cenić” i dodaje, że „lekceważący” to „pogardliwy, uchybiający, ubliżający” (Słownik języka polskiego, red. J. Karłowicz, A. Kryński, W. Niedźwiedzki, Warszawa 1902, t. II, s. 708). Natomiast zgodnie ze słownikiem współczesnym, „lekceważyć” - to „świadomie traktować kogoś lub coś pogardliwie, bez szacunku, nisko kogoś lub coś cenić (…) bagatelizować” (Uniwersalny słownik języka polskiego, red. S. Dubisz, Warszawa 2008, t. II, s. 416). W ocenie Sądu przerobiony przez obwinionego tekst hymnu nie zawiera takich zwrotów czy sformułowań, które można byłoby zakwalifikować jako spełniające kryterium lekceważenia w myśl przytoczonych wyżej definicji. Sam utwór został zaś wykonany na tle zdjęcia (...), z powagą, bez przejawów drwiny czy nonszalancji. Nie można zatem zasadnie uznać, że zarzucone obwinionemu zachowanie realizowało znamiona wykroczenia z art. 49 § 1 k.w., nie mniej jednak wypełniało znamiona czynu zabronionego określonego w art. 49 § 2 k.w. Wykroczenie, o którym mowa, polega na naruszeniu przepisów o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej. Hymnem Rzeczypospolitej Polskiej jest Mazurek Dąbrowskiego, który stanowi szczególny rodzaj utworu poetyckiego, a tym samym szczególną składową dziedzictwa narodowego. Mazurek Dąbrowskiego, czyli pieśń Jeszcze Polska nie zginęła, zatwierdzony został urzędowo jako hymn polski w latach 1926 i 1948. Utwór powstał pomiędzy 16 a 19 lipca 1797 r. jako Pieśń Legionów Polskich we W.. Jej autor, J. W., wyjechał do W. w połowie czerwca 1797 r. i zamieszkał w kwaterze gen. D.. Utwór ten został po raz pierwszy wykonany 20 lipca 1797 r. w R.. Pieśń bardzo szybko stała się popularna i przedostała się do Polski rozbiorowej – tutaj powstała jej druga wersja (tzw. krajowa), która stała się tekstem hymnu narodowego zatwierdzonego w 1926 r. (vide: Anna Magdalena Kosińska, Ochrona prawna hymnu narodowego - jej charakterystyka i funkcje, Przegląd Prawa Konstytucyjnego Nr 5
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.