u.s.p., który stanowi, że wynagrodzenie sędziego określa się w stawce bezpośrednio wyższej po upływie kolejnych 5 lat pracy na danym stanowisku sędziowskim. Kolejne 5 lat na stanowisku upłynęło powódce właśnie dnia 19 czerwca 2011 r., w tym dniu dysponowała 15-letnim stażem pracy na stanowisku sędziego SO. Nie było podstaw do tego by regułę z art.
zastosować do okresu pracy powódki przed dniem 1 stycznia 2009 r. i jednocześnie z tą datą ustalić jej wynagrodzenie w stawce VII. Roszczenia powódki nie uzasadnia też fakt wydania przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy prawomocnego wyroku z dnia 20 października 2014 r. w sprawie VII P 622/14, gdyż wyrok ten nie dotyczy ustalenia stawki awansowej wyrównania wynagrodzenia za pracę, a w jego uzasadnieniu Sąd omyłkowo pominął stawkę VII pomiędzy VI a VIII. Roszczenie powódki o wyrównanie wynagrodzenia za kolejny okres czasu zostało natomiast prawomocnie oddalone wyrokiem SO w Bydgoszczy z dnia 22 września 2016 r., w sprawie VI Pa 21/16. Sąd ustalił, co następuje: W. S. jest Sędzią Sądu Okręgowego w T.w stanie spoczynku od 30 stycznia 2015 r. Powódka pracowała od 1 listopada 1971 r. do 30 kwietnia 1973 r. jako asesor, następnie od 1 maja 1973 r. do 18 czerwca 1996 r. jako Sędzia Sądu Rejonowego, a od 19 czerwca 1996 r. w Sądzie Okręgowym T.. Na dzień 1 stycznia 2009 r. powódka miała ogólny staż pracy w wymiarze 37 lat i 3 miesięcy oraz stanowiskowy staż pracy w wymiarze 12 lat i 6 miesięcy. Dowód: wykaz służbowy sędziego, kwestionariusz osobowy, staż pracy i przebieg pracy – akta osobowe powódki; zeznania powódki – k. 59 akt sprawy. Decyzją Prezesa SO w T.z dnia 18 lipca 2008 r., z dniem 1 lipca 2008 r. powódce ustalono wynagrodzenie zasadnicze w stawce drugiej awansowej przy zastosowaniu wielokrotności 3,9 kwoty bazowej, tj. w kwocie 6.801,10 zł miesięcznie, na podstawie art. 91 § 1, 3 i 4 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych oraz § 1, 2 i 11 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 6 maja 2003 r. w sprawie stawek podstawowych wynagrodzenia zasadniczego sędziów sądów powszechnych, asesorów i aplikantów sądowych oraz stawek dodatku funkcyjnego sędziów, przyjmując za podstawę kwotę bazową na rok 2008 w wysokości 1.493,42 zł. Dowód: pismo Prezesa SO z 18.07.2008 r. – akta osobowe powódki. Decyzją Departamentu Kadr Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Prezesa SO w T.z dnia 3 lutego 2009 r., z dniem 1 stycznia 2009 r. powódce ustalono wynagrodzenie zasadnicze w stawce drugiej awansowej, przy zastosowaniu wielokrotności 3,9 kwoty bazowej, tj. w kwocie 6.937,10 zł miesięcznie, na podstawie art. 91 § 2 u.s.p. oraz § 1, 2 i 11 rozporządzenia Prezydenta z 6 maja 2003 r., przyjmując za podstawę kwotę bazową na rok 2009 w wysokości 1.523,29 zł. Dowód: pismo Prezesa SO z 3.02.2009 r., pismo Prezesa SO z 27.03.2009 r. – akta osobowe powódki. Z dniem 22 kwietnia 2009 r. weszła w życie ustawa z dnia 20 marca 2009 r. o zmianie ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych, którą dodano do ustawy art.
o treści: §
u.s.p. w paragrafie 3 przewiduje, że wynagrodzenie zasadnicze sędziego określa się w stawce bezpośrednio wyższej po upływie kolejnych pięciu lat pracy na danym stanowisku sędziowskim. Przepis ten nie uwzględnia więc już w żaden sposób ogólnego stażu pracy. Podsumowując powyższe rozważania należy dojść do wniosku, że ustawodawca nie naruszył przewidzianej w art. 32 ust. 1 Konstytucji RP zasady równości wobec prawa, przewidując zróżnicowanie stawek wynagrodzenia zasadniczego sędziów sądów powszechnych w zależności od ich stanowiskowego lub ogólnego stażu pracy przy jednorazowym ustaleniu tych stawek. Zdaniem Sądu unormowanie zawarte w art. 10 ust. 2 ustawy zmieniającej nie było również sprzeczne z wyrażoną w art. 91 § 1 Prawa o u.s.p. zasadą, iż wynagrodzenie sędziów zajmujących równorzędne stanowiska może być zróżnicowane jedynie ze względu na staż pracy i pełnione funkcje. Wręcz przeciwnie, art. 10 ust. 2 ustawy zmieniającej ściśle przestrzegał tej zasady, gdyż jako jedyne kryterium uzależniające przyporządkowanie na dzień 1 stycznia 2009 r. sędziów zajmujących równorzędne stanowiska (sędzia sądu rejonowego, sądu okręgowego lub sądu apelacyjnego) do poszczególnych stawek wynagrodzenia zasadniczego przewidziano właśnie staż pracy (stanowiskowy lub – jeśli było to dla sędziego bardziej korzystne – ogólny). Trafnie stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 3 listopada 2015 r. (III PZP 6/15 Lex nr 1977934), iż upływ kolejnych lat stażu służby sędziowskiej, o którym stanowi art.
u.s.p., należy liczyć nie od dnia 1 stycznia 2009 r., lecz od daty objęcia przez sędziego stanowiska w danym sądzie. Zatem sędzia, który pełnił urząd (pozostawał w służbie) w dniu 1 stycznia 2009 r., mógł uzyskać stawkę awansu płacowego bezpośrednio wyższą niż wynikająca z art. 10 ustawy nowelizującej nie wcześniej niż po upływie 10 lat pracy na stanowisku sędziowskim, które zajmował tego dnia. Kolejny awans płacowy w jego przypadku mógł mieć miejsce dopiero po upływie następnych (kolejnych) 5 lat służby. Ta reguła zachowuje aktualność aż do czasu, gdy sędzia pełniący służbę na tym samym stanowisku (np. sędziego sądu okręgowego) uzyska prawo do wynagrodzenia w maksymalnej stawce przewidzianej dla danego stanowiska sędziowskiego (w przypadku sędziego sądu okręgowego jest to stawka ósma). To stwierdzenie jest logiczną konsekwencją zasady, w myśl której sędzia legitymujący się dłuższym stażem na stanowisku sędziego sądu okręgowego nie może otrzymywać wynagrodzenia zasadniczego w wysokości niższej niż sędzia tego samego sądu posiadający krótszy staż stanowiskowy. Z kolei w wyroku z dnia 20 października 2015 r. (III PK 107/14 Lex nr 1813460), Sąd Najwyższy słusznie stwierdził, że sędziowie nie mogą domagać się wyższej stawki zaszeregowania tylko dlatego, że przed wejściem w życie reformy płacowej mieli już odpowiedni staż pracy w danym sądzie. Identyczne poglądy przedstawiono w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2015 r. (II PK 236/14 Lex nr 1800836), gdzie skonstatowano, że z dniem 1 stycznia 2009 r. ustawodawca wprowadził nowy system awansu płacowego w odniesieniu do prokuratorów (przez zmianę art. 62 ustawy o prokuraturze) i sędziów (przez wprowadzenie nowego przepisu art.
u.s.p.). Przepisy ustawy nowelizującej, w odróżnieniu od przepisów zmienianych, miały charakter „jednorazowy” w tym sensie, że ich celem było przyporządkowanie poszczególnych sędziów i prokuratorów do konkretnych stawek wynagrodzenia zasadniczego na dzień 1 stycznia 2009 r. Przepisy ustawy zmieniającej nie obejmują więc problematyki awansów płacowych prokuratorów i sędziów po dniu 1 stycznia 2009 r. Zdaniem Sądu Najwyższego, ocena zgodności z prawem zaszeregowania prokuratorów (sędziów) musi więc uwzględniać dwa momenty czasowe, z których pierwszym jest dzień 1 stycznia 2009 r. (data początkowego zaszeregowania według nowego systemu płacowego), a drugim data zaszeregowania do kolejnej stawki płacowej. Podzielając w pełni szeroka argumentację przywołaną w powołanych orzeczeniach Sądu najwyższego należy stwierdzić, że powódka z dniem 1 stycznia 2009 r. została prawidłowo zaszeregowana do stawki wynagrodzenia podstawowego, a w jej wypadku nie zachodziła konieczność zaszeregowania w oparciu o (pomocnicze) kryterium ogólnego stażu pracy. Natomiast sposób zaszeregowania do kolejnych stawek wynagrodzenia zasadniczego określają już znowelizowane przepisy u.s.p. W świetle tych unormowań wynagrodzenie zasadnicze zajmujących równorzędne stanowiska jest – z założenia – równe a jego wysokość różnicuje staż pracy lub pełnione funkcje. Wynagrodzenie zasadnicze określa się w stawce bezpośrednio wyższej po upływie kolejnych pięciu lat pracy na danym stanowisku. Zgodnie z tymi przepisami, powódka została prawidłowo zaszeregowana do VI stawki wynagrodzenia. Wcześniejsze uzyskanie wyższej stawki wynagrodzenia zasadniczego na podstawie powołanych przepisów ustawy zmieniającej, nie uzasadnia jednakże, jak chciałaby tego powódka, przyznania kolejnej stawki płacowej po upływie 5 lat od objęcia tego stanowiska, a przed upływem kolejnych 5 lat pracy na tym stanowisku (przyspieszenie awansu płacowego). Jest tak dlatego, że sędziemu nie można przyznać korzystniejszych warunków wynagradzania niż te, które wynikają z bezwzględnie obowiązujących przepisów o wynagradzaniu prokuratorów i sędziów. Poza awansem do wyższego sądu (art.
62 ust. 1ba ustawy o prokuraturze) nie istnieje zatem możliwość przyspieszenia uzyskania wyższej stawki wynagrodzenia zasadniczego, polegająca na skróceniu okresu kolejnych pięciu lat nienagannej pracy na danym stanowisku sędziowskim lub prokuratorskim (art.
i art. 62 ust. 1eb ustawy o prokuraturze). Niemal identyczna sytuacja faktyczna była przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 października 2015 r. (III PK 107/14, Lex nr 1813460), gdzie wskazano, że na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy nowelizującej z dnia 20 marca 2009 r., sędzia sądu okręgowego niemający 5 lat pracy na tym stanowisku, ale posiadający ogólny staż pracy powyżej 15 lat, uzyskiwał w dniu 1 stycznia 2009 r. jedynie szybciej piątą stawkę wynagrodzenia zasadniczego. Natomiast prawo do szóstej stawki nabywał z upływem 10 lat pracy na tym stanowisku (art.
Tym samym nie jest uprawniona wykładnia, zgodnie z którą sędzia po zastosowaniu art. 10 ust. 2 ustawy nowelizującej, mógł uzyskać kolejny wzrost stawki płacowej na podstawie art.
u.s.p., bez spełnienia warunku przepracowania kolejnych 5 lat na danym stanowisku sędziowskim. Obie przedstawione regulacje (zawarte w ustawach nowelizującej i nowelizowanej) realizują zasadę przyznawania sędziemu stawki płacowej bezpośrednio wyższej w stosunku do aktualnej po upływie kolejnych 5 lat pracy na danym stanowisku, z tym że jedynym wyjątkiem od tej reguły jest przyśpieszenie uzyskania stawki piątej, mimo braku 5 lat pracy na stanowisku sędziego sądu okręgowego. Z tej przyczyny nie jest zasadne żądanie zapłaty wynagrodzenia sędziowskiego według wyższych stawek, oparte na kumulacji (zbiegu) stosowania art. 10 ust. 2 ustawy nowelizującej i art.
u.s.p., bo pierwszy z tych przepisów jedynie modyfikuje zasadę koniecznej sekwencji upływu kolejnych pięciu lat pracy jako warunku uzyskania uprawnień do wyższej (kolejnej) stawki wynagrodzenia zasadniczego. Sąd Rejonowy w pełni aprobuje przedstawioną wykładnię, co prowadzić musi do wniosku, iż sędzia, który pełnił urząd (pozostawał w służbie) w dniu 1 stycznia 2009 r. (tak właśnie, jak powódka), mógł uzyskać stawkę awansu płacowego bezpośrednio wyższą niż wynikająca z art. 10 ustawy nowelizującej nie wcześniej niż po upływie 10 lat pracy na stanowisku sędziowskim, które zajmował tego dnia. Kolejny awans płacowy w jego przypadku mógł mieć miejsce dopiero po upływie następnych (kolejnych) 5 lat służby. To stwierdzenie jest logiczną konsekwencją zasady, w myśl której sędzia legitymujący się dłuższym stażem na stanowisku sędziego sądu okręgowego nie może otrzymywać wynagrodzenia zasadniczego w wysokości niższej niż sędzia tego samego sądu posiadający krótszy staż stanowiskowy. Na marginesie jedynie można wskazać (nie takie bowiem było żądanie powódki zgłoszone w sprawach połączonych do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia), że określenie wysokości wynagrodzenia sędziów w oparciu o powyższe reguły, które wynikają z bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa, jest prawidłowe i dlatego nie stanowi przejawu dyskryminacji płacowej, ani naruszenia zasady równego traktowania sędziów w danym sądzie (por. wyrok SN z dnia 27 marca 2014 r., III PK 87/13, OSNP 2015/7/90 i postanowienie SN z dnia 3 listopada 2015 r., III PZP 6/15, Lex nr 1977934). Należy także mieć na uwadze, iż powódka za podstawę swego żądania uznawała wyrok tutejszego Sądu z dnia 20 października 2014 r. w sprawie VII P 622/14, który rzekomo miał ustalić i przesądzić, że z dniem 1 stycznia 2014 r. nabyła prawo do wynagrodzenia zasadniczego z VIII stawce. Wyrok ten dotyczył jednakże wyłącznie wyrównania wynagrodzenia i w punkcie 3, dotyczącym powódki, zasądzono na jej rzecz kwotę 804,61 zł wraz z ustawowymi odetkam. Nie wskazywał natomiast i nie zawierał w sentencji jakiegokolwiek stwierdzenia ustalającego powódce stawkę wynagrodzenia, czego przecież w tejże sprawie W. S. się nie domagała. W tym zakresie nie istnieje więc powaga rzeczy osądzonej. Wskazać należy, że zgodnie z art. 365 § 1 k.p.c., orzeczenie prawomocne wiąże nie tylko strony i sąd, który je wydał, lecz również inne sądy oraz inne organy państwowe i organy administracji publicznej, a w wypadkach w ustawie przewidzianych także inne osoby. Natomiast zgodnie z art. 366 k.p.c., wyrok prawomocny ma powagę rzeczy osądzonej tylko co do tego, co w związku z podstawą sporu stanowiło przedmiot rozstrzygnięcia, a ponadto tylko między tymi samymi stronami. Wyrażona w tym przepisie moc wiążąca prawomocnego orzeczenia sądu charakteryzuje się dwoma aspektami. Pierwszy odnosi się do faktu istnienia prawomocnego orzeczenia, drugi przejawia się w mocy wiążącej rozstrzygnięcia zawartego w treści orzeczenia. Stąd też orzeczenie prawomocne pociąga za sobą tę konsekwencję, że nikt nie może negować faktu istnienia orzeczenia i jego określonej treści, bez względu na to, czy był, czy też nie był, stroną w postępowaniu, w wyniku którego zostało wydane to orzeczenie. Natomiast moc wiążąca rozstrzygnięcia zawartego w treści orzeczenia aktualizuje się w innym postępowaniu niż to, w którym wydane zostało orzeczenie, wówczas gdy w tym innym postępowaniu występują te same strony (chociażby w odmiennych rolach procesowych), ale inny jest przedmiot drugiego procesu. Wówczas sąd rozpoznający między tymi samymi stronami kolejną sprawę musi przyjąć, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak przyjęto to wcześniej w prawomocnym wyroku ( vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 16 września 2016 r., sygn. I ACa 316/16). Wynikająca z art. 365 § 1 k.p.c. moc wiążąca wyroku dotyczy związania sentencją, a nie uzasadnieniem wyroku innego sądu, czyli przesłankami faktycznymi i prawnymi przyjętymi za jego podstawę, gdyż zakresem prawomocności materialnej jest objęty tylko ostateczny wynik rozstrzygnięcia, a nie jego przesłanki. Na właściwe wyznaczenie granic mocy wiążącej wyroku wpływa też prawidłowe rozumienie pojęcia ustaleń i przyczyn prejudycjalnych. W każdym postępowaniu cywilnym występują kwestie wstępne, które sąd rozstrzyga samodzielnie. Nie każda kwestia wstępna ma rangę kwestii prejudycjalnej w innej sprawie, nawet pomiędzy tymi samymi stronami, i nie każda kwestia wcześniej rozstrzygnięta ma znaczenie prejudycjalne w późniejszym postępowaniu. Badanie prejudycjalności wymaga uwzględnienia specjalnej zależności wyrażającej się w tym, że zachodzi konieczność rozstrzygnięcia jednej sprawy (zagadnienia), aby można było rozstrzygnąć inną sprawę (zagadnienie), albo gdy od wyniku prawomocnie rozstrzygniętej sprawy zależy wynik innej sprawy. Prejudycjalność charakteryzuje się określonym stosunkiem zależności, a jej konieczną cechą jest decydujące (przesądzające) znaczenie, jakie ma rozstrzygnięcie jednej kwestii dla rozstrzygnięcia kwestii wstępnej w innej sprawie (vide wyrok SN z dnia 15 stycznia 2015 r., IV CSK 181/14, Lex nr 1628952). Jak wyjaśnił Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyroku z dnia 14 lipca 2016 r. (I ACa 185/16, Lex nr 2112353), przedmiotem prawomocności materialnej jest zasadniczo ostateczny rezultat rozstrzygnięcia, a nie przesłanki, które do niego doprowadziły, co powoduje, że sąd przy wydaniu wyroku nie jest związany zarówno ustaleniami faktycznymi poczynionymi w innej sprawie, jak też poglądami prawnymi wyrażonymi w uzasadnieniu zapadłego w niej wyroku. Powyższy pogląd został w identyczny sposób przedstawiony przez Sąd Okręgowy w Bydgoszczy w wyroku z dnia 22 września 2016 r. w sprawie VI Pa 21/16, właśnie przecież w kontekście wyroku tutejszego Sądu z dnia 20 października 2014 r. w sprawie VII P 622/14. Reasumując, powódka z dniem 1 stycznia 2009 r. uzyskała VI stawkę na mocy art. 10 ust. 2 ustawy nowelizującej, a od dnia 19 czerwca 2011 r. prawidłowo przyznano jej VII stawkę i na tej podstawie w sposób właściwy wyliczono i wypłacono jej wszystkie składniki wynagrodzenia. Nie ma więc podstaw, aby zasądzić na jej rzecz wynagrodzenie i inne dochodzone świadczenia ze stosunku pracy, wyliczone według VIII stawki, do której to prawa powódka nie nabyła, przechodząc wcześniej w stan spoczynku. Z uwagi na powyższe, powództwo oddalono. O kosztach sądowych orzeczono w punkcie 2 wyroku na zasadzie art. 97 i art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (j.t.: Dz. U. z 2016 r., poz. 623 ze zm.) w zw. z art. 98 k.p.c. Powódka była z mocy prawa zwolniona od ponoszenia kosztów sądowych, natomiast powództwo zostało oddalone, a zatem w tej sytuacji brak jest podstaw do obciążania którejkolwiek ze stron tymi kosztami, które musiał w związku z tym ponieść Skarb Państwa. SSR Marcin Winczewski
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.