Sygn. akt I ACa 1074/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lutego 2017 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Jacek Pasikowski (spr.) Sędziowie: SA Wiesława Kuberska SA Dorota Ochalska - Gola Protokolant: stażysta Iga Kowalska po rozpoznaniu w dniu 24 lutego 2017 r. w Łodzi na rozprawie sprawy z powództwa E. M. przeciwko Gminie B. o zapłatę na skutek apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 5 kwietnia 2016 r. sygn. akt X GC 872/14 1. oddala apelację; 2. zasądza od E. M. na rzecz Gminy B. kwotę 10.800 (dziesięć tysięcy osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sygn. akt I ACa 1074/16 UZASADNIENIE Zaskarżonym wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2016 roku Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił powództwo E. M. przeciwko Gminie B. o zapłatę oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 7.217 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu oraz przejął w ciężar Skarbu Państwa kwotę 12.835 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych. Powyższe orzeczenie Sąd Okręgowy oparł na ustaleniach, z których w szczególności wynika, że w dniu 10 sierpnia 2012 roku Gmina B. zawarła z Przedsiębiorstwem Usługowo-Handlowo-Produkcyjnym (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. umowę nr (...) dotyczącą wykonania robót budowlanych szczegółowo opisanych w § 1 umowy w ramach realizacji zadania pn. „Budowa S. gimnastycznej z zapleczem i infrastrukturą towarzyszącą przy Publicznym Gimnazjum w B.”. Umowa została podpisana w wyniku postępowania o udzielenie zamówienia publicznego, po przeprowadzeniu przetargu nieograniczonego. Termin realizacji umowy strony przewidziały do dnia 30 czerwca 2014 roku, dopuszczając kwartalne odbiory częściowe (§ 2 i § 8 umowy). Umowa ustalała wynagrodzenie ryczałtowe 2.847.621,03 złotych z VAT z rozliczeniem w oparciu o faktury częściowe (§ 9 umowy). Ponadto strony przewidziały w § 12 pkt 5 umowy, iż wykonawca nie może zbyć praw ani przenosić na rzecz osób trzecich praw i wierzytelności powstałych w związku z realizacją niniejszej umowy oraz zastrzegły rygor nieważności dla zmian umowy nie dokonanych w formie pisemnej. Pismem z dnia 7 czerwca 2013 roku Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowo-Produkcyjne (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. zwróciła się do strony pozwanej o zmianę treści umowy poprzez dopuszczenie rozliczenia wykonania umowy w okresach miesięcznych w celu poprawienia płynności finansowej inwestycji i umożliwienia intensyfikacji prac oraz o zmianę § 12 pkt 5 umowy poprzez wyrażenia zgody przez pozwanego na zawarcie przez wykonawcę umowy cesji należności i praw z umowy na rzecz powoda jako podmiotu współfinansującego opisane przedsięwzięcie gospodarcze. W odpowiedzi pozwany wyraził zgodę na odbiory miesięczne i aktualizację harmonogramu na rok 2013. W dniu 20 czerwca 2013 roku strony pozwana Gmina i Spółka (...) podpisały aneks do umowy zmieniając treść § 2 pkt 3 umowy z dnia 10 sierpnia 2012 roku. W dniu 9 sierpnia 2013 roku Gminie B. doręczono pismo Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym w Toruniu prowadzącego postępowanie egzekucyjne wobec Przedsiębiorstwa Usługowo-Handlowo-Produkcyjnego (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. informujące, ze tenże organ egzekucyjny dokonał zajęcia wierzytelności przysługujących wykonawcy robót z tytułu umowy stron. W piśmie z dnia 7 października 2013 roku w odpowiedzi na zawiadomienie o zajęciu Gmina B. oświadczyła, że Spółka (...) nie przedłożyła faktury za wykonane prace, a zatem nie ma możliwości przekazania kwoty wierzytelności na poczet zajęcia. Wobec nieterminowej realizacji robót pozwana pismami z września i października 2013 roku wzywała wykonawcę do ich przyśpieszenia, zastrzegając naliczanie kar umownych za opóźnienie. Pismem z dnia 30 lipca 2013 roku Spółka (...) zawiadomiła Gminę B. o dokonanej na rzecz powoda cesji ekspektatywy wierzytelności w kwocie 1 426.848,35 złotych za roboty budowlane zrealizowane w roku 2013, przedstawiając harmonogram rzeczowo – finansowy robót od dnia zawarcia umowy cesji. W dniu 28 października 2013 roku Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowo-Produkcyjne (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. złożyło oświadczenie o odstąpieniu od umowy z pozwaną Gminą z winy zamawiającego wskazując na nieterminowe wykonanie umowy przez zamawiającego, brak możliwości świadczenia przez zamawiającego (zajęcie komornicze) oraz odmowę dokonania odbioru. W odpowiedzi pozwana Gmina pismem z dnia 29 października 2013 r., doręczonym wykonawcy robót w dniu 5 listopada 2013 roku, zakwestionowała skuteczność i zasadność odstąpienia od umowy przez Spółkę (...) i wezwał ją do kontynuacji prac zgodnie z umową. W dniu 4 listopada 2013 roku Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowo-Produkcyjne (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. sporządziło jednostronny protokół odbioru wykonanych robót na kwotę 112.093,86 złotych podpisany przez prezesa zarządu R. M. i kierownika budowy J. W.. Również w dniu 4 listopada 2013 roku powód wystawił fakturę nr (...) na kwotę 112.093,86 złotych netto, to jest kwotę 137.875,45 złotych z VAT, objętą pozwem wniesionym w niniejszej sprawie. Pozwany zwrócił powodowi złożoną fakturę wraz z protokołem. Pismem z dnia 21 listopada 2013 roku strona pozwana wezwała wykonawcę robót do kontynuowania prac z zastrzeżeniem, że bezskuteczny upływ wyznaczonego 3 dniowego terminu skutkować będzie odstąpieniem od umowy przez pozwanego jako inwestora i naliczeniem kar umownych oraz żądaniem realizacji gwarancji ubezpieczeniowej zabezpieczającej realizację inwestycji udzielonej przez (...) Spółkę Akcyjną z siedzibą w Ł.. W dniu 2 grudnia 2013 roku inwestor wezwał Spółkę (...) do stawienia się na wyznaczone w dniu 5 grudnia 2013 roku oględziny postępu robót. W dniu 5 grudnia 2013 r. odbyło się spotkanie przedstawiciela Spółki (...) – oraz przedstawicieli inwestora na którym ustalono, iż prace zostały przerwane 25 października 2013 roku oraz określono zakres wykonanych prac w stosunku do harmonogramu, a nadto ustalono, iż w związku z odstąpieniem od umowy przez wykonawcę przedstawi on rozliczenie końcowe w formie kosztorysu powykonawczego, który zostanie zweryfikowany przez inspektora nadzoru. Pismem z dnia 10 grudnia 2013 roku, doręczonym w dniu 11 grudnia 2013 roku Spółce (...), pozwany złożył oświadczenie o odstąpieniu od umowy z winy wykonawcy oraz wezwał go do zapłaty kary umownej w wysokości 284.762,11 złotych. Z kolei w dniu 17 grudnia 2013 roku Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowo-Produkcyjne (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. wystawił notę obciążeniową nr (...) na kwotę 284.762,11 złotych z tytułu kary umownej za odstąpienie od umowy z winy zamawiającego. W dniu 28 grudnia 2013 roku pozwany bez udziału wykonawcy, który jak wynika z informacji zawartej w protokole, odmówił udziału w czynnościach, sporządził protokół inwentaryzacji wykonanych prac przez Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowo-Produkcyjne (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G.. Gmina B. wystąpiła przeciwko Przedsiębiorstwu Usługowo-Handlowo-Produkcyjnemu (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. oraz (...) Spółce Akcyjnej w Ł. z pozwem o zapłatę kwoty 284.762,10 złotych z tytułu naliczenia kary umownej. Sprawa toczy się przed Sądem Okręgowym w Sieradzu. Pismem z dnia 26 maja 2014 roku pozwana Gmina określiła pozostałą do rozliczenia kwotę, po weryfikacji protokołów powykonawczych ostatnio wykonanych prac, na kwotę 67.778,61 złotych. Harmonogram prac wykonawcy był kilkakrotnie zmieniany ale bez zmian terminu końcowego zakończenia robót, zaś wykonawca nie dotrzymywał terminów realizacji inwestycji. Wykonawca występował także o zmiany projektowe konstrukcji dachu, co miało przyspieszyć prace i zmniejszyć koszty, ale ostatecznie do tych zmian nie doszło. Wystąpiła także konieczność rozebrania wadliwych bloczków fundamentowych i ponownego ich położenia. Opóźnienia prac występowały między innymi z uwagi na brak systematycznych dostaw materiałów, które zapewnić miał wykonawca, a ten nie posiadał tzw. kredytu kupieckiego i płynności finansowej, co skutkowało zbyt małą ilością pracowników na budowie i problemami z wypłatą należnych im wynagrodzeń. W październiku 2013 roku wykonawca wystąpił o odbiory częściowe, ale inspektor nadzoru odmówił takich odbiorów z uwagi na brak wykonania części prac. Strony prowadziły rozmowy dotyczące wyrażenia zgody przez pozwanego na zawarcie umowy cesji, ale Gmina B. nie wyraził zgody na zawarcie takiej umowy. Wskazując na powyższe ustalenia, Sąd Okręgowy uznał, że przedmiotem rozstrzygnięcia objęte były zasadniczo dwie kwestie. Pierwsza z nich dotyczyła zasadności i wymagalności samego roszczenia powoda obejmującego nierozliczone wynagrodzenie za wykonane prace oraz naliczoną przez wykonawcę karę umowną z tytułu odstąpienia od umowy, druga zaś związana była z istnieniem po stronie powoda legitymacji procesowej, a co za tym idzie dopuszczalności i skuteczności umowy cesji wierzytelności. Jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, choć zasadność dochodzonego roszczenia jest wtórna z punku widzenia legitymacji procesowej powoda, to E. M. nie udowodnił w rozumieniu art. 6 k.c zarówno istnienia, jak i wysokości wierzytelności objętych pozwem. Dochodzona kwota 137.875,45 złotych z tytułu wykonanych prac została zakwestionowana przez pozwanego również co do jej wysokości. Powód opierał swoje roszczenie w tym zakresie na sporządzonym jednostronnie przez wykonawcę wyliczeniu wysokości wynagrodzenia, która to wysokość została zakwestionowana (i zweryfikowana) przez pozwanego do kwoty 67.778,61 złotych. Strona powodowa nie wykazała zatem wysokości zgłoszonego roszczenia chociażby poprzez zgłoszenie wniosku o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, który wyliczyłby wartość wykonanych robót na dzień zaprzestania realizacji prac przez Spółkę (...). Zdaniem Sądu I instancji również roszczenie powoda o zapłatę kary umownej z tytułu odstąpienia od umowy z przyczyn leżących po stronie zamawiającego w kwocie 284.762,11 złotych również nie może być uznane za udowodnione. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika bowiem, że wykonawca pozostawał w opóźnieniu w wykonaniu prac z uwagi na swoje problemy finansowe (które przekładały się na możliwość zakupu materiałów i wypłat dla pracowników) i pomimo wezwań kierowanych przez pozwanego nie przystąpił do prac w wyznaczonym terminie. Wskazywana przez powoda, jako jedna z podstaw odstąpienia od umowy z pozwanym, okoliczność braku odbioru zgłoszonych prac wynikała z niewykonania wszystkich przedstawionych do konkretnego odbioru prac. co potwierdził tak inspektor nadzoru inwestorskiego, jak i kierownik budowy. Jak wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, powód nie udowodnił, że brak odbioru był bezzasadny bowiem nie zgłosił na te okoliczności wniosków dowodowych, a w szczególności nie wnioskował o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu budownictwa. Konieczność wymiany wadliwych bloczków betonowych obciążała przy tym wykonawcę, a nie inwestora, niezależnie od przyczyn tej wadliwości, gdyż wynikała z wady materiałowej. Ewentualne zmiany projektowe miały następować również z inicjatywy wykonawcy, a jednocześnie strona powodowa nie wykazała, iż dokumentacja projektowa była wadliwa i uniemożliwiła terminowe prowadzenie prac, bowiem stwierdzenie tej okoliczności również wymagało wiadomości specjalnych, a więc przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. W świetle powyższego uznać należy, iż powód nie sprostał spoczywającemu na nim ciężarowi dowodu w zakresie wykazania zasadności i wysokości zgłoszonego roszczenia. Odnosząc się do legitymacji czynnej powoda, która sama w sobie determinowała możliwość uwzględniania powództwa Sąd Okręgowy stwierdził, że powód w niniejszej sprawie nie wykazał, że taką legitymację posiada. W pierwszej kolejności E. M. w ogóle nie wykazał, że zawarła z wykonawcą Przedsiębiorstwem Usługowo-Handlowo-Produkcyjnym (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. umowę cesji. Powód nie załączył bowiem do akt sprawy ani takiej takiej umowy ani nie zgłosił jej w pozwie jako dowodu, a jedynie powołał się na złożone pozwanemu zawiadomienie o cesji. Co prawda obie strony zgodnie przyznają (a zatem okoliczność ta nie jest kwestionowana), iż były prowadzone rozmowy dotyczące wyrażenia zgody na cesję, jednakże dokumentu takiego nie złożono. Pomimo tego, Sąd I instancji przyjął jednak, że doszło do zawarcia umowy cesji, bowiem zgodnie z treścią art. 511 k.c. jeżeli wierzytelność jest stwierdzona pismem, przelew tej wierzytelności powinien być również pismem stwierdzony. W orzecznictwie i literaturze przyjmuje się przy tym, że stwierdzenie wierzytelności pismem nie jest tożsame z wymogiem zachowania dla tej czynności formy pisemnej. Podobnie przepis art. 514 k.c. nie wprowadza żadnych ograniczeń co do sposobu dokonania stwierdzenia wierzytelności pismem, może więc być ono dokonane w dowolny sposób. Wystarczającym dla zrealizowania tego celu będzie zatem każde pismo, z którego wynika istnienie wierzytelności sporządzone zarówno przez dłużnika, jak i wierzyciela. Określenie "stwierdzenie pismem" nie odnosi się bowiem do formy czynności prawnej, a jedynie do istnienia pisma stwierdzającego, że umowa przelewu została przez strony zawarta. Zdaniem Sądu Okręgowego w rozpoznawanej sprawie uznać jednak należało, że strona powodowa nie udowodniła aby pozwany wyraził zgodę na zbycie wierzytelności objętych umową o roboty budowlane. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika bowiem, iż co prawda strony prowadziły rozmowy dotyczące wyrażenia takiej zgody, jednakże pozwany oświadczenia takiego nie złożył. Dorozumiana przez powoda milcząca zgoda w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie znajduje w żaden sposób zastosowania do stosunków cywilnoprawnych. W odniesieniu przy tym do omówionego wyżej pactum de non cedendo nie zachodzi możliwość wyrażenia zgody przez dłużnika w sposób dorozumiany bądź poprzez milczącą akceptację. W sytuacji bowiem, gdy umowa główna (o roboty budowlane) została zawarta w formie pisemnej, a dla zmian umowy zastrzeżono również formę pisemną pod rygorem nieważności, w myśl art. 63 k.c. zgoda na zbycie wierzytelności również musiała być udzielona w tej formie. Sąd I instancji podkreślił, że gdyby pozwany wyrażał zgodę na zawarcie umowy cesji, to strony miały możliwość wprowadzenia takiej zmiany chociażby w podpisanym aneksie z dnia 20 czerwca 2013 roku, stanowiącym pozytywną odpowiedź pozwanego na wniosek wykonawcy o zmianę harmonogramu i okresów rozliczeń w którym zwarto także prośbę o wyrażenie zgody na cesję. Nie można także uznać, że w świetle art. 65 k.c. strony umowy o roboty budowlane odmiennie rozumiały zapis § 12 pkt 5 umowy, o czym świadczyło złożenie wniosku o wyrażenie zgody. Z kolei odstąpienie od umowy przez wykonawcę (abstrahując od skuteczności takiego odstąpienia) nie powoduje jednocześnie, że umowa stała się nieważna, a zatem brak było zastrzeżenia o wyłączeniu możliwości zbycia wierzytelności. Zbycie wierzytelności nastąpiło nadto przed odstąpieniem od umowy. W ocenie Sądu I instancji strona powodowa nie wykazała aby pozwany złożył oświadczenie o wyrażeniu zgody na zbycie wierzytelności (nie tylko w formie pisemnej ale nawet ustnej) a zatem dokonana cesja wierzytelności nie wywołała skutków prawnych względem pozwanego (czy wywołała takie skutki pomiędzy wykonawcą a powodem Sąd Okręgowy nie był w stanie ocenić z uwagi na brak przedstawienia umowy, a ponadto cel zawarcia umowy cesji jak i jej skuteczność pomiędzy stronami umowy przelewu nie jest przedmiotem tego postępowania). W związku z tym Sąd Okręgowy uznał, że powód nie posiadał legitymacji czynnej do dochodzenia roszczeń objętych powództwem, niezależnie od ich zasadności jako takich, co skutkowało oddaleniem powództwa, zaś rozstrzygnięcie o kosztach postępowania nastąpiło na podstawie wyrażonej w art. 98 k.p.c. zasady odpowiedzialności za wynik procesu. Wobec faktu, iż powód był częściowo zwolniony od kosztów procesu w zakresie opłaty od pozwu, na podstawie art. 113 ust. 1 w zw. z ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2014 roku, poz. 1025), nieuiszczone koszty sądowe Sąd Okręgowy przejął w poczet kosztów Skarbu Państwa. Apelację od powyższego wyroku wywiódł powód, zaskarżając orzeczenie w całości i zarzucając obrazę przepisów postępowania, tj.: 1. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez odstąpienie od zasady swobodnej oceny dowodów i orzekanie na zasadzie niedozwolonej dowolności, a w konsekwencji:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.