o r z e k a: I. oskarżonego A. S. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego oskarżeniem czynu, z tym ustaleniem, iż znajdował się pod wpływem środka odurzającego w stężeniu odpowiadającym stanowi nietrzeźwości, czyn ten kwalifikuje jako występek z art.
i za to, przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k., na mocy art.
przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k., na podstawie art. 42 § 2 k.k. i art. 43 § 1 k.k. orzeka wobec oskarżonego A. S. środek karny w postaci zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 (trzy) lat; III. przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k., na podstawie art. 39 pkt 7 k.k. w zw. z art. 49 § 1 i § 2 k.k., orzeka wobec oskarżonego A. S. środek karny w postaci świadczenia pieniężnego w kwocie 1.500 zł (tysiąc pięćset złotych) na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej; IV. na podstawie art. 63 § 1 k.k., przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k., na poczet orzeczonej kary pozbawienia wolności zalicza oskarżonemu okres zatrzymania od dnia 23 maja 2015 roku godz. 20:45 do dnia 25 maja 2015 roku godz. 18:45; V. na podstawie art. 626 § 1 k.p.k. w zw. z art. 627 k.p.k. oraz art. 1, art. 2 ust. 1 pkt 2, art. 2 ust. 1 i art. 16 ust. 1 Ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (t. jedn. Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) zasądza od oskarżonego A. S. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 508 zł (pięćset osiem złotych) tytułem wydatków postępowania oraz wymierza opłatę w wysokości 120 zł (sto dwadzieścia złotych). Sygn. akt II K 361/16 UZASADNIENIE Sąd ustalił następujący stan faktyczny: W dniu 23 maja 2015 oskarżony A. S. zażywał środki psychoaktywne. Zatelefonował do niego znajomy, G. S., który około godziny 17:00 wracał autobusem linii 142 lub 183 z M. i poprosił oskarżonego, żeby go podwiózł do domu, gdyż bolała go noga. A. S. zgodził się. Mężczyźni umówili się w okolicach Liceum nr 8 na ul. (...) w G.; gdy G. S. tam przyjechał, oskarżony już czekał, był sam w pojeździe marki H. o nr rej. (...). Udali się najpierw na ul. (...), do warsztatu samochodowego, gdyż A. S. miał coś do załatwienia. W międzyczasie oskarżony opowiadał, co zamierza naprawić w pojeździe i jak auto będzie po tym wyglądało. Pojazd przez cały czas prowadził A. S.. W tym czasie patrol Policji w składzie (...) pojazdem oznakowanym poruszali się po D., w rejonie ulic (...). Około godziny 20:30 zauważyli jadący samochód oskarżonego, zwracając uwagę na jego bardzo zły stan techniczny. Postanowili zatrzymać pojazd do kontroli, tym bardziej, że na widok radiowozu, pojazd zaczął wykonywać dziwne manewry zatrzymywać się, zawracać. W samochodzie było mnóstwo strzykawek i igieł, leżały wszędzie. Oskarżony A. S., który siedział na miejscu kierującego, nie miał przy sobie żadnego dokumentu – dowodu rejestracyjnego, dowodu osobistego, ani prawa jazdy, mówił, że nie wie, gdzie są i co się z nimi stało. Jego mowa była bełkotliwa, źrenice nie rogowały na światło, nie mógł wyjść z samochodu ani utrzymać równowagi, zaprzeczył jednak, by znajdował się pod wpływem środków odurzających. Pasażerem był G. S.. Również z nim kontakt był utrudniony. Innych osób w pojeździe nie było. Oskarżony A. S. został zatrzymany w dniu 23 maja 2015 roku o godzinie 20:
Sąd za rzetelne i należycie umotywowane uznał pisemne opinie z zakresu badań chemicznych. Zdaniem Sądu, opinie te są starannie opracowana, zgodnie z wymogami wiedzy z danej specjalności. Wnioski z nich wynikające są jednoznaczne i zostały wyciągnięte po przeprowadzeniu stosownych badań, dlatego też nie budziły wątpliwości. Ustalenia stanu faktycznego sprawy oparto również na ujawnionych dokumentach w postaci protokołów zatrzymania i przeszukania osoby, z przebiegu badania krwi oraz informacji o karalności. Ich autentyczność ani prawdziwość treści nie była przed żadną ze stron kwestionowana, a okoliczności z nich wynikające znajdują oparcie i korespondują z resztą materiału dowodowego. Dlatego stanowią one obiektywne dowody zaświadczonych nimi okoliczności. Zdaniem Sądu, zebrany w przedmiotowej sprawie materiał dowodowy dowiódł ponad wszelką wątpliwość, że oskarżony A. S. swoim zachowaniem wypełnił znamiona przestępstwa z art.
Wymieniony w dniu 23 maja 2015 roku w G. na ul. (...), znajdując się pod wpływem środka odurzającego w postaci morfiny w stężeniu 32,2 ng/ml, odpowiadającym stanowi nietrzeźwości, prowadził w ruchu lądowym pojazd mechaniczny – samochód marki H. o nr rej. (...). Niewątpliwym jest również, iż oskarżony prowadził w tym stanie samochód osobowy jadąc co najmniej od ulicy (...) w G., jeśli nie z miejsca swego zamieszkania, która stanowi ogólnodostępną drogę publiczną w rozumieniu przepisów art. 1, art. 2 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 21 marca 1985r. o drogach publicznych (Dz.U.2013.260 j.t. z zm.). Powyższe wynika z relacji świadka G. S. oraz zeznań funkcjonariuszy Policji. Okoliczność, gdzie dokładnie doszło do zatrzymania pojazdu, w sensie kwestionowania precyzji nazewnictwa ulicy przez interweniujący patrol, nie ma w tym przypadku żadnego znaczenia. Oskarżony prowadził pojazd mechaniczny przez całą trasę pokonaną w towarzystwie (...), nigdzie po drodze się nie zatrzymywali i oprócz tego ostatniego, w samochodzie w tym czasie nie było innego pasażera. Oceniając zachowanie oskarżonego Sąd doszedł do przekonania, że zarzucony aktem oskarżenia czyn należy uznać za zawiniony. A. S. jest osobą dorosłą, rozumiejącą podstawowe zasady etyczno-moralne oraz posiadającą określone doświadczenie życiowe, a w związku z tym powinien zdawać sobie sprawę z naganności swojego postępowania. Zakaz prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości oraz pod wpływem środków psychoaktywnych jest powszechnie znany. Pozwala to uczynić oskarżonemu zarzut, że dopuszczając się przedmiotowego czynu zachował się wysoce niewłaściwie. Co więcej, w sprawie nie ujawniły się okoliczności wyłączające winę oskarżonego lub bezprawność w zakresie przypisanego mu czynu. A. S. zna wpływ zażywanych leków i substancji psychoaktywnych na swój organizm. Okoliczność, iż oskarżony w maju 2016 roku doznał urazu prawej stopy (k.64), nie oznaczała, iż A. S. stosował się do zaleceń lekarskich i nosił gips, a w żadnym razie powyższe nie uniemożliwiało mu prowadzenia pojazdu i nie świadczy o tym, że w dniu 23 maja 2015 roku nie kierował pojazdem mechanicznym. Nadto sam oskarżony wyjaśnił, że gips zdjął sam i nie poruszał się o kulach. Doświadczenie życiowe wskazuje przy tym, iż w przypadku urazu stopy czy nogi uniemożliwiającego normalne poruszanie i obciążanie stopy, używanie kul łokciowych jest niezbędne. Za czyn z art.
S. karę 4 miesięcy pozbawienia wolności. Czyn przypisany oskarżonemu zagrożony jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat dwóch. Wymierzona kara jest adekwatna zarówno do stopnia winy oskarżonego, jak i stopnia społecznej szkodliwości czynu, w odniesieniu do których należy uznać, iż niewątpliwie były bardzo znaczne. W dniu 23 maja 2015 roku oskarżony poruszał się w ruchu lądowym w porze dziennej, w miejscu gdzie winien był zachować ostrożność z uwagi na możliwą obecność pieszych i natężenie ruchu innych pojazdów w centrum G., prowadził samochód osobowy na dystansie kilku kilometrów pomimo tego, iż uprzednio zażywał leki, będąc świadomym karygodności postępowania które podjął. Przytoczone okoliczności wskazują na istotne lekceważenie przez oskarżonego podstawowych reguł ostrożności w ruchu lądowym, tym bardziej zważywszy na wiek oraz doświadczenie życiowe oskarżonego. Znajdując się pod wpływem działania środków psychoaktywnych i decydując się pomimo to na prowadzenie samochodu oskarżony wystąpił przeciwko przepisom z zakresu porządku i bezpieczeństwa w ruchu lądowym, stwarzając tym samym poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu, przede wszystkim dla ich życia, zdrowia i mienia. Powszechnie wiadomym jest bowiem, iż prowadzący pojazdy mechaniczne znajdujący się pod wpływem środków psychoaktywnych, mają mniejsze możliwości uniknięcia sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu, podjęcia manewrów obronnych w razie tego niebezpieczeństwa, możliwości natychmiastowej, adekwatnej reakcji na sytuacje krytyczne, co z kolei jest częstą przyczyną wypadków i kolizji. Oskarżony zatem, w ocenie Sądu, w sposób znaczny i świadomy naruszył podstawowe i powszechnie znane przepisy z zakresu bezpieczeństwa prowadzenia pojazdów mechanicznych, co wskazuje na znaczne stopnie zarówno winy oskarżonego jak i społecznej szkodliwości popełnionego przez niego czynu. Sąd nie znalazł podstaw do warunkowego zawieszenia wykonania kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec oskarżonego A. S., z uwagi na rażąca karygodność podjętego przez niego zachowania i wielokrotną uprzednią karalność wyłącznie za przestępstwa umyślne, co świadczy o zdemoralizowaniu oskarżonego, braku chęci poprawy i nieskuteczności dotychczas stosowanych środków probacyjnych. W punkcie II. wyroku, przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k., na podstawie art. 42 § 2 k.k., art. 43 § 1 k.k. Sąd obligatoryjnie orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na okres 3 lat. Aktualnie obowiązująca regulacja w przypadku skazania za czyn z art.
przewiduje orzeczenie wspomnianego środka na okres nie krótszy od 3 lat, a więc Sąd orzekł go względem oskarżonego w najniższym możliwym wymiarze. Orzeczenie wspomnianego środka na okres dłuższy przekroczyłoby, zdaniem Sądu, potrzeby wychowawcze i zapobiegawcze zastosowania tego środka karnego. Ponadto, przy zastosowaniu art. 4 § 1 k.k., na podstawie art. 39 pkt 7 k.k. w zw. z art. 49 § 1 i § 2 k.k., orzeczono wobec oskarżonego A. S. środek karny w postaci świadczenia pieniężnego w kwocie 1.500 zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sąd omyłkowo zastosował przy tym przepisy obowiązujące przed datą popełnienia przez oskarżonego czynu zabronionego. Orzeczenie winno opierać się na podstawie art. 43a § 2 k.k., a środek karny w postaci świadczenia pieniężnego zostać orzeczony w kwocie co najmniej 5.000 zł. W punkcie IV wyroku Sąd na poczet orzeczonej wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności, zaliczył okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie. Orzeczenie to miało charakter obligatoryjny. W oparciu o szczegółowo powołane w pkt. V wyroku przepisy, Sąd zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu oraz nie znajdując podstaw dla zwolnienia oskarżonego od obowiązku zapłaty kosztów sądowych, zasądził od oskarżonego A. S. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 508 zł tytułem wydatków postępowania oraz wymierzył opłatę w wysokości 120 zł.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.