← Polska

XIV C 670/14

Sygn. akt. XIV.C. 670/14 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 marca 2017 rok Sąd Okręgowy w P. XIV Wydział Cywilny z siedzibą w P. w składzie następującym: Przewodniczący : SSO Jolanta Cz

§ 7ust.

5 (...), środków pieniężnych w wysokości co najmniej równej racie spłaty kredytu (§ 22 ust. 1), ⚫ w przypadku dokonywania spłat zadłużenia kredytobiorcy z: 1) (...) środki z rachunku będą pobierane w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) S.A. w dniu,

§ 7ust.

5 (...), według aktualnej Tabeli kursów, 2) rachunku walutowego – środki z rachunku pobierane:

  1. a)w walucie kredytu, w wysokości stanowiącej kwotę kredytu lub ratę spłaty kredytu,
  2. b)w walucie inne niż waluta kredytu, w wysokości stanowiącej równowartość kwoty kredytu lub raty spłaty kredytu w walucie wymienialnej, w której udzielony jest kredyt, przy zastosowaniu kursów kupna/sprzedaży dla dewiz, obowiązujących w (...) S.A. w dniu,

§ 7ust.

5 (...), według aktualnej Tabeli kursów (§ 22 ust. 2) ⚫ (...) S.A. zawiadamia kredytobiorcę pisemnie, listem zwykłym, o kwocie należności z tytułu zaległej i kolejnej raty spłaty kredytu, wysyłając przypomnienie (§ 33 ust. 1); koszty sporządzenia i wysłania przypomnienia obciążają kredytobiorcę i są podawane w Taryfie (§ 33 ust. 3), ⚫ (...) S.A. może wypowiedzieć umowę w części dotyczącej warunków spłaty w przypadku niedokonania przez kredytobiorcę spłaty dwóch kolejnych rat kredytu w terminach określonych przez (...) S.A. w wysłanych do kredytobiorcy i poręczycieli dwóch kolejnych przypomnieniach, o których mowa w § 33 (...) (§ 40 pkt 1), ⚫ (...) S.A. powiadomi o wypowiedzeniu umowy kredytobiorcę i osoby, o których mowa w § 33 ust. 2 (...), poprzez doręczenie wypowiedzenia listem poleconym – za zwrotnym potwierdzeniem odbioru (§ 41 ust. 1 pkt 2); okres wypowiedzenia umowy wynosi 30 dni, licząc od dnia następnego po dniu doręczenia kredytobiorcy wypowiedzenia umowy (§ 41 ust. 2). Na stronie 5 umowy w rozdziale 9 zatytułowanym (...) zawarte zostały m. in. następujące zapisy: ⚫ kredytobiorca oświadcza, że wzór umowy wraz ze wzorami załączników, o których mowa w ust. 5 (tj. wyciąg z Taryfy prowizji i opłat bankowych w (...) S.A. – załącznik nr 1, wykaz przepisów dotyczących kosztów, postępowania sądowego i egzekucyjnego – załącznik nr 2, oświadczenie Kredytobiorcy o poddaniu się egzekucji – załącznik nr 3), został mu doręczony przed zawarciem umowy i zapoznał się z ich treścią (ust. 1 pkt 1), ⚫ kredytobiorca został poinformowany, iż ponosi ryzyko stopy procentowej, polegające na wzroście raty spłaty przy wzroście stawki referencyjnej (ust. 2). Przedmiotową umowę kredytową podpisał w imieniu własnym oraz żony pozwany J. B., który dysponował do tego celu stosownym pełnomocnictwem udzielonym mu przez pozwaną w dniu 3 września 2008 roku. dowód: wniosek o udzielenie kredytu mieszkaniowego wraz z załącznikami (k. 341 - 350), pełnomocnictwo (k. 8 - 9), umowa kredytu z dnia 4 września 2008 roku (k. 10 - 19), historia operacji na kontrakcie kredytowym (k. 484 - 486), referat kredytowy (k. 487 - 490), zeznania świadka M. S. (min. 00:16:03-01:06:12 k. 558v), zeznania świadka A. F. (k. 653), zeznania świadka E. J. (min. 00:03:41-00:19:45 k. 838), przesłuchanie pozwanego J. B. (min. 00:05:00-00:47:09 k. 376 w zw. z min. 00:02:02-00:38:05 k. 861-862), przesłuchanie pozwanej M. B. (min. 00:47:09-01:19:07 k. 376v w zw. z min. 00:38:05-01:01:20 k. 862-862v) Po dokonaniu przez pozwanych zakupu ww. działek okazało się, że raczej nie będą mogły zostać przekształcone w działki budowlane. Z biegiem czasu działki te przestały być atrakcyjne z uwagi na fakt, iż w pewnej odległości od tych działek zbudowano farmę wiatraków. Pozwani dokonywali spłaty kredytu godząc się na to, aby to powodowy bank pobierał z ich konta środki w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość raty spłaty kredytu w walucie, w której udzielony został kredyt, tj. (...), przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) S.A. Pozwani nigdy nie podjęli inicjatywy, aby dokonywać spłat rat kredytu we frankach z wykorzystaniem konta walutowego, nawet wtedy gdy kurs franka szwajcarskiego znacząco wrósł. Początkowo z (...) pozwanych powód pobierał na poczet raty ok. 1.800 zł, a z uwagi na znaczny wzrost kursu franka kwota ta z biegiem czasu wzrosła dwukrotnie, tj. do ok. 3.600 zł miesięcznie. Z uwagi na fakt, iż nastąpiło załamanie na rynku budowlanym i pozwany zaczął mieć problemy z odzyskaniem własnych wierzytelności, przełożyło się to na znaczne pogorszenie sytuacji finansowej małżonków B., co z kolei spowodowało, że nie byli w stanie spłacać rat kredytu w pełnej wysokości, a później całkowicie zaprzestali spłaty. Pismami z dnia 17 sierpnia 2012 roku powód wezwał pozwanych do wpłacenia zaległej należności z tytułu kredytu mieszkaniowego w łącznej wysokości 5.016,26 CHF wskazując, że w przypadku niedokonania wpłaty ww. zaległości w terminie 7 dni od dnia otrzymania pisma, (...) S.A. wraz z upływem tego terminu – niniejszym wypowiada umowę w zakresie warunków spłaty. Powód poinformował także, że wypowiedzenie warunków spłaty oznacza obowiązek spłaty całej kwoty zadłużenia w terminie wypowiedzenia, a termin wypowiedzenia wynosi 30 dni. Zaległość pozwanych na dzień 17 sierpnia 2012 roku wynosiła łącznie 224.371,86 CHF (należność główna: 222.389,22 CHF, odsetki: 1.844,73 CHF, odsetki za nieterminową spłatę: 137,91 CHF). Pozwani potwierdzili odbiór ww. wezwań w dniu 28 sierpnia 2012 roku. dowód: potwierdzenia przelewów (k. 68 - 164), wezwania do zapłaty wraz z pocztowymi potwierdzeniami odbioru (k. 4 - 7), przesłuchanie pozwanego J. B. (min. 00:05:00-00:47:09 k. 376 w zw. z min. 00:02:02-00:38:05 k. 861-862), przesłuchanie pozwanej M. B. (min. 00:47:09-01:19:07 k. 376v w zw. z min. 00:38:05-01:01:20 k. 862-862v) W dniu 19 marca 2013 roku powód wystawił wyciąg z ksiąg bankowych nr (...), w którym podano, iż na podstawie ksiąg banku stwierdza się, że na dzień 19 marca 2013 roku figuruje w nich wymagalne zadłużenie wobec pozwanych z tytułu umowy kredytu mieszkaniowego z dnia 4 września 2008 roku, a na wymagalne zadłużenie składają się: ⚫ należność główna: 222.389,22 CHF, ⚫ odsetki naliczone od 1 kwietnia 2012 roku do 18 marca 2013 roku: 20.002,84 CHF, ⚫ koszty: 44,16 CHF. dowód: wyciąg z ksiąg bankowych (k. 3), pełnomocnictwa (k. 20, 21) Powyższych ustaleń Sąd dokonał na podstawie wskazanych wyżej dokumentów prywatnych i urzędowych, zeznań świadków: E. J., K. F., A. F., M. S. oraz zeznań pozwanych J. i M. małżonków B.. Odnośnie zeznań świadków A. F. i K. F. to choć wiarygodne w zasadzie w nieznacznym stopniu były przydatne do ustalenia stanu faktycznego. Świadek A. F. nie miał wiedzy na temat okoliczności związanych z zaciągnięciem przez pozwanych kredytu w powodowym banku. Potwierdził jedynie, iż pozwani zakupili od niego działki położone w M., a środki na sfinansowanie tej transakcji pochodziły z kredytu zaciągniętego w banku. Wskazał natomiast, że nie ma wiedzy w przedmiocie warunków, na jakich został zaciągnięty kredyt, nie był obecny podczas wizyt pozwanych w powodowym banku, nie uczestniczył w rozmowach prowadzonych między pozwanym a przedstawicielami powoda. Świadek nie miał nawet wiedzy, w jakiej walucie pozwani zaciągnęli kredyt. Podał, że z pozwanymi skontaktował go brat K. F., osobiście poznał ich dopiero w dniu zawarcia umowy sprzedaży. Również świadek K. F. nie miał wiedzy na temat okoliczności związanych z zaciągnięciem przez pozwanych kredytu. Podał, że po otrzymaniu informacji, że są chętni do zakupu działek, skontaktował pozwanych z bratem A. F., nie brał natomiast udziału w żadnych spotkaniach, czy też negocjacjach mających miejsce w powodowym banku, kiedy to pozwani mieli załatwiać formalności związane z zaciągnięciem kredytu. Zeznania świadka E. J. Sąd uznał za wiarygodne w zakresie przytaczanych przez nią okoliczności faktycznych albowiem zeznania te korespondowały z pozostałym zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Zeznaniom świadka M. S. Sąd dał wiarę w całości, jej zeznania były logiczne, spójne z pozostałym materiałem dowodowym, na podstawie którego Sąd ustalił stan faktyczny sprawy, a przy tym nie zostały złożone w taki sposób i w takiej treści, by uznać je za uzgodnione z powodem. Świadek przedstawiła zasady na jakich powodowy bank udzielał klientom kredytów na zakup nieruchomości, a także wyjaśniła jak wyglądała procedura ubiegania się o taki kredyt. Sąd nie czynił ustaleń faktycznych na podstawie zeznań świadka G. P., gdyż świadek nie posiadała żadnej istotnej wiedzy odnośnie przedmiotu niniejszego postępowania. Jednakże Sąd oceniając zeznania tego świadka nie ustalił żadnych powodów, które uzasadniałyby negatywne ich zweryfikowanie. Należało mieć na uwadze, iż świadek składała zeznania po upływie 8 lat od chwili zawarcia przez pozwanych umowy kredytowej, a tym samym nie budzi wątpliwości Sądu fakt, iż na większość pytań sformułowanych przez strony procesu świadek nie była w stanie udzielić konkretnej odpowiedzi, albowiem mając na uwadze tak znaczny upływ czasu oczywistym jest, że mogła nie pamiętać szczegółów dotyczących tej konkretnej umowy kredytowej. Zwłaszcza, że świadek – jak podała – będąc pracownikiem powodowego banku, zajmowała się tylko i wyłącznie udzielaniem kredytów hipotecznych, a pozwani nie byli jedynymi klientami powoda, którzy w tym okresie zaciągali kredyt. Zatem dowód ten Sąd uznał za wiarygodny, jednakże bez znaczenia dla poczynienia ustaleń faktycznych. Zeznania pozwanych J. B. i M. B. Sąd uznał na zasługujące na wiarę jedynie w części, w zakresie wskazanym w opisie faktycznym sprawy. W pierwszej kolejności podnieść należy, iż złożone przez pozwanych w niniejszej sprawie zeznania były niekonsekwentne i wzajemnie sprzeczne. Sąd uznał, iż zeznania te w przeważającej części zostały stworzone głównie na użytek niniejszego procesu, ponieważ w dużej mierze odbiegały co do faktów od treści pozostałych dowodów, na podstawie których Sąd ustalił w niniejszej sprawie stan faktyczny. I tak, za wiarygodne Sąd uznał zeznania pozwanych w części, w jakiej potwierdzili fakt zawarcia umowy kredytowej z powodem oraz zasady, na jakich dokonywali spłaty tego kredytu. Zdaniem Sądu zeznania pozwanych nie zasługiwały na wiarę w części, w jakiej pozwani twierdzili, że przedmiotowy kredyt zawarli na takich a nie innych warunkach, gdyż zostali wprowadzeni przez powoda w błąd, który nie informował ich o ryzyku związanym z zaciągnięciem kredytu walutowego. W zarzutach od nakazu zapłaty pozwani podnosili bowiem, iż całość procedur i formalności związanych z uzyskaniem kredytu została załatwiona w toku jednorazowej wizyty, gdy tymczasem składając zeznania na rozprawie w dniu 22 stycznia 2015 roku pozwany wskazywał, że celem załatwienia formalności związanych z uzyskaniem kredytu w oddziale powodowego banku w G. był co najmniej 2 – 3 razy. Nadto początkowo pozwany twierdził, że zaciągnął kredyt na zakup działek, albowiem miała to być bardzo intratna inwestycja, na której planował zarobić, z kolei składając zeznania na rozprawie w dniu 9 lutego 2017 roku wskazywał, że chciał postawić tylko taki jeden domek rekreacyjny dla rodziny i dopiero później zorientować się co dalej z tymi działkami. Za całkowicie niewiarygodne Sąd uznał zeznania pozwanych w zakresie, w jakim twierdzili, że nie pamiętają, czy wcześniej zaciągnięty kredyt mieszkaniowy również był we frankach szwajcarskich. Z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy jasno wynika, że w marcu 2006 roku pozwani zaciągnęli kredyt w G. M. Bank, a kwota udzielonego kredytu wyrażona została w walucie obcej – franku szwajcarskim. Z kolei kredyt w powodowym banku pozwani zaciągnęli 2 lata później. Upływ czasu między tymi transakcjami nie był więc znaczny, a nadto skoro pozwani doskonale pamiętali, jakie mieli w tym czasie inne zobowiązania kredytowe, w jakich bankach i walucie, niewiarygodnym wydaje się więc, że nie pamiętali szczegółów dotyczących tylko tego kredytu. Część faktów Sąd przyjął na podstawie dokumentów. W większości zostały one złożone do akt sprawy w kserokopiach. Zgodność tych kopii z oryginałami nie była jednak przez żadną ze stron kwestionowana i nie wywoływała wątpliwości Sądu. Dlatego Sąd uznał kopie za wiarygodne potwierdzenie istnienia oryginałów. Dokumenty prywatne, na podstawie których dokonano ustaleń, nie wywoływały wątpliwości co do swojej prawdziwości i zgodności treści z prawdą. Nie były pod żadnym względem przez strony podważane. Dlatego Sąd uznał je za wiarygodny materiał dowodowy. W ocenie Sądu godne zaufania były także dokumenty urzędowe. Zostały one sporządzone przez powołane do tego organy, w przepisanej formie i stanowiły dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone (art. 244 § 1 k.p.c.). Sąd oddalił wnioski stron w przedmiocie dowodu z opinii biegłego. W ocenie Sądu materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy okazał się wystarczający dla rozstrzygnięcia sprawy. Przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego byłoby dla wydania orzeczenia nieprzydatne i prowadziłoby jedynie do przedłużenia procesu. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości. W niniejszej sprawie strona powodowa żądała zapłaty należności z tytułu kapitału, odsetek umownych oraz kosztów monitu w związku z zawartą z pozwanymi w dniu 4 września 2008 roku umową kredytu. Pozwani podnosili, że umowa z dnia 4 września 2008 roku jest nieważna. Wskazywali dwie alternatywne przyczyny nieważności umowy: postanowienia umowy dotyczące waluty kredytu opiewającej na franki szwajcarskie zostały włączone do umowy w wyniku stosowania nieuczciwych praktyk rynkowych przez powoda, dodatkowo niektóre postanowienia umowy stanowią niedozwolone klauzule umowne, które nie wiążą pozwanych jako konsumentów oraz nieważność całej umowy wynikającą z jej niezgodności z zasadami współżycia społecznego. Zgodnie z art. 353

(1)k.c. strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawnych według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. W oparciu o wyrażoną powołanym przepisem zasadę swobody umów oraz w oparciu o przepis art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe (Dz. U. Nr 140, poz. 939 ze zm.) powodowy bank zawarł z pozwanymi w dniu 4 września 2008 roku umowę kredytu mieszkaniowego (...) nr (...), na podstawie której pozwani uzyskali kredyt w wysokości 253.282,32 CHF na okres do dnia 1 września 2030 roku z przeznaczeniem na nabycie trzech działek położonych w S., gmina M.. Materię niedozwolonych postanowień umownych (zwanych w literaturze także m. in. klauzulami abuzywnymi, postanowieniami nieuczciwymi, postanowieniami niegodziwymi) – w tym skutki wprowadzenia ich do umowy z udziałem konsumentów regulują przepisy art. 385 1 i nast. k.c. Uznanie abuzywności klauzuli umownej możliwe jest zarówno na podstawie klauzuli generalnej zawartej w art. 385 1 § 1 k.c., jak i na podstawie katalogu klauzul zamieszczonego w art. 385 3 k.c. Klauzula generalna zawarta w art. 385 1 § 1 k.c. znajduje zastosowanie do wszystkich umów konsumenckich. Aby określone postanowienie umowy mogło zostać uznane za „niedozwolone postanowienie umowne” w rozumieniu komentowanego przepisu, spełnione muszą zostać cztery warunki: umowa musi być zawarta z konsumentem; postanowienie umowy „nie zostało uzgodnione indywidualnie”; postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy; postanowienie sformułowane w sposób jednoznaczny nie dotyczy „głównych świadczeń stron”. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie brak jest podstaw do przypisania pozwanemu statusu konsumenta. Pozwany zaciągnął kredyt na zakup gruntów, które planował przekształcić, podzielić, zabudować domami jednorodzinnymi i odsprzedać z zyskiem. Tak więc sporny kredyt pozwany zaciągnął celem sfinansowania inwestycji związanej z prowadzoną działalnością gospodarczą. Jak wskazywał pozwany miał to być „złoty interes”. Zdecydował się na taki krok, albowiem jego koledzy „po fachu”, tj. z branży budowlanej, również zaczęli dokonywać takich inwestycji. Pozwani podnosili, że zostali wprowadzeni w błąd co do walutowego charakteru kredytu. Jednakże zarówno z dokumentów, w tym samej umowy kredytu oraz wniosków i oświadczeń podpisywanych odręcznie przez pozwanego i przedstawionych w postępowaniu, jak i z zeznań pozwanego wynika, że był on w pełni świadomy walutowego charakteru kredytu. Zatem twierdzenia pozwanego, że pozostawał w błędzie co do tej okoliczności nie znajdują żadnego uzasadnienia w zgromadzonym materiale dowodowym. Z kolei pozwanej nie usprawiedliwia fakt, że nie zapoznała się z umową pomimo, iż taką możliwość miała. Poprzestała ona jednak na udzieleniu pozwanemu stosownego pełnomocnictwa do zaciągnięcia kredytu. Sama przyznała, że zgadzała się na ten kredyt skoro udzieliła mężowi takiego pełnomocnictwa. Twierdziła również, że gdyby nawet takiego pełnomocnictwa by nie udzieliła, to i tak wówczas zgodziłaby się na ten kredyt we frankach. Wskazać należy, że z wniosku kredytowego oraz przesłuchania pozwanego wynika, że proces zawarcia umowy kredytu rozłożony był w czasie i trwał blisko 3 miesiące, w trakcie którego pozwany miał niewątpliwie możliwość dokonania analizy oferty kredytowej powodowego banku. Jednocześnie zauważyć należy, że już w dniu 24 czerwca 2008 roku pozwany wnioskował o udzielenie kredytu w walucie obcej opiewającego na kwotę 253.282,32 CHF, a więc kwotę dokładnie taką, na jaką opiewała umowa kredytu. Zarzut pozwanego co do nakłaniania go do zawarcia umowy kredytu w walucie obcej również nie znalazł uzasadnienia, gdyż powodowy bank wykazał, że oferował kredyty w złotych i w walucie obcej, a w postępowaniu w żaden sposób nie wykazano, aby pozwany został niewłaściwie poinformowany lub przymuszony przez powoda do zaciągnięcia kredytu. Sąd nie podzielił stanowiska pozwanych, że w okolicznościach niniejszej sprawy postanowienia umowne kształtowały ich pozycję w sposób niekorzystny i przy tym niezgodny z dobrymi obyczajami. Podnosili bowiem, że spłacając raty w (...) powodowy bank miał swobodę w ustalaniu kursu walutowego, w oparciu o który przeliczane były wpłacone w PLN środki na ratę kredytu wyrażoną w (...). W oparciu o zawartą z powodowym bankiem umowę pozwani mieli możliwość wyboru czy poszczególne raty spłacane będą w (...) czy w PLN. W tym celu bank umożliwił pozwanym prowadzenie dwóch rachunków bankowych – jednego walutowego i jednego złotówkowego. Pozwani od początku godzili się jednak na to, aby powodowy bank pobierał z ich konta środki w walucie polskiej w wysokości stanowiącej równowartość raty spłaty kredytu w walucie, w której udzielony został kredyt, tj. (...), przy zastosowaniu kursu sprzedaży dla dewiz, obowiązującego w (...) S.A. i w związku z tym narażali się na ryzyko nadmiernej prowizji związanej z przewalutowaniem (tzw. spread’u). Mieli jednak możliwość uniknięcia tego ryzyka i zapłaty raty w (...), która była bezpośrednio zaliczana na poczet ich zobowiązań. Pozwani natomiast nigdy nie podjęli inicjatywy, aby dokonywać spłat rat kredytu we frankach z wykorzystaniem konta walutowego, nawet wtedy gdy kurs franka szwajcarskiego znacząco wrósł. Wobec tego, nawet gdyby przyjąć, że powód miał nad pozwanymi przewagę w zakresie kształtowania treści zobowiązania w odniesieniu do spłaty kredytu dokonywanej w PLN, kwestia ta pozostawała bez wpływu na sytuację pozwanych w przypadku, gdy pozwani zdecydowaliby się na spłatę rat bezpośrednio w (...). Tym samym klauzuli tej ocenianej w kontekście całej umowy nie sposób uznać za niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 k.c. Pozwani dążyli do wykazania, że nie mieli świadomości ryzyka walutowego związanego z kredytem w (...), a powód ukształtował treść zobowiązania sprzecznie z elementarnymi zasadami współżycia społecznego. Twierdzenia te nie zasługiwały na uwzględnienie wobec faktu, że możliwość zmiany kursu waluty jest faktem powszechnie znanym. Zmiana kursu waluty, co do zasady, mieści się w ryzyku kontraktowym, bowiem jest faktem powszechnie znanym, że kurs waluty nie jest wartością stałą, lecz zmienną, zależną od bardzo wielu czynników w gospodarce i polityce. Przedmiotowa umowa kredytu zawarta została przez pozwanych w dniu 4 września 2008 roku na okres 22 lat. Jest to tak długi przedział czasowy, że każdy oceniający sprawę z dołożeniem należytej staranności powinien mieć świadomość, że prawdopodobieństwo, aby sytuacja gospodarcza w Polsce, Europie i na świecie (determinująca relacje walutowe) była przez cały czas jednakowa nie jest możliwe. Zastosowanie art. 357 1 § l k.c. zależy nie tylko od tego, by strony nie przewidziały znaczenia zmiany stosunków dla ich zobowiązania, ale też by nie można było tego przewidzieć przy dołożeniu należytej staranności. Odnosząc się do omówionego wyżej ryzyka kontraktowego nie można nie zauważyć, że wybrana przez pozwanych umowa kredytu walutowego była w wielu aspektach korzystniejsza niż umowa kredytu udzielanego w złotówkach. Podstawą oprocentowania była bowiem stopa bazowa oparta na rekordowo niskich wskaźnikach LIBOR. A zatem, nie tylko przedstawiona pozwanemu symulacja była czynnikiem, który przeważył na tym, że zdecydował się wybrać kredyt walutowy. W chwili zawierania umowy pozwany powinien był rozważyć czy korzyści wynikające z korzystniejszego oprocentowania kredytu walutowego równoważą ryzyko, jakie niesie ze sobą każdorazowe przewalutowanie raty kredytu, co będzie następowało przez aż 22 lata, w warunkach zmieniającej się sytuacji ekonomicznej, czasami z roku na rok. Niewątpliwie stopień zorientowania pozwanego co do możliwości wystąpienia różnych konsekwencji podejmowanych przez niego decyzji oraz możliwość oceny ryzyka był wyższy niż przeciętnego konsumenta, najczęściej zawierającego raz w życiu poważną umowę kredytową na zakup nieruchomości. Nie uszło także uwadze Sądu, że dwa lata wcześniej – w marcu 2006 roku pozwani zawarli umowę kredytową w innym banku, a kredyt udzielony został również w (...). Mając na uwadze powyższe oraz treść zeznań pozwanego Sąd doszedł do przekonania, że pozwany miał świadomość tego ryzyka. Skoro zdawał sobie sprawę, że jak kurs franka będzie spadał to „jeszcze zarobi”, w przypadku wzrostu tego kursu sytuacja będzie odwrotna. Przedmiotowa umowa z dnia 4 września 2006 roku przewidywała możliwość jej wypowiedzenia przez kredytodawcę z zachowaniem 30 – dniowego terminu wypowiedzenia w przypadkach określonych w rozdziale 7 (...) umowy. Nie może budzić wątpliwości, że w niniejszej sprawie (w świetle nawet zeznań pozwanych, ale przede wszystkim przedstawionych dokumentów), pozwani w pewnym momencie uchybili obowiązkowi terminowej spłaty kredytu, a nawet przestali go płacić. Strona powodowa miała zatem, według treści przedmiotowej umowy, prawo wypowiedzenia umowy z zachowaniem 30-dniowego terminu wypowiedzenia i postawienia całego pozostałego do spłaty kredytu wraz z odsetkami w stan natychmiastowej wykonalności, co też uczyniła. Zarzut pozwanych o nie pozostawaniu przez nich w opóźnieniu w wykonywaniu zobowiązań wynikających z umowy na dzień złożenia przez powoda oświadczenia o wypowiedzeniu umowy nie może się ostać, skoro bezsprzecznie pozwani zaciągnęli w powodowym banku kredyt w (...) i w takiej też walucie miał zostać spłacony. Ostatecznie nie zasługiwał na uwzględnienie podniesiony przez pozwanych zarzut przedawnienia roszczenia. Powód dochodził roszczenia o zwrot kredytu bankowego. Przepisy prawa nie przewidują żadnego szczególnego terminu przedawnienia roszczeń z umowy kredytu bankowego, dlatego mają w tym zakresie zastosowanie ogólne terminy przedawnienia z art. 118 k.c. Stanowi on, że jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Roszczenie o zwrot przez pozwanych kwoty kredytu było związane z prowadzeniem przez bank – kredytodawcę działalności gospodarczej. Przy zawieraniu umowy kredytu bank ten niewątpliwie działał jako przedsiębiorca, zajmujący się między innymi udzielaniem kredytów. Zatem przedmiotowe roszczenie podlega trzyletniemu terminowi przedawnienia. Zgodnie z art. 120 § 1 k.c., bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jak wynika z przedłożonych przez powoda dokumentów, pismem z dnia 17 sierpnia 2012 roku bank wypowiedział pozwanym umowę wskazując, iż termin wypowiedzenia wynosi 30 dni, który należało liczyć od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanym wypowiedzenia. Pozwani potwierdzili odbiór pism wypowiadających w dniu 28 sierpnia 2012 roku. Wymagalność kwoty dochodzonej w niniejszym procesie nastąpiła w dniu 27 września 2012 roku i od tego też dnia rozpoczął powodowi biec termin przedawnienia roszczenia względem pozwanych. Z roszczeniem tym powód zaś wystąpił w dniu 28 marca 2013 roku, a więc przed upływem trzyletniego okresu przedawnienia. Tym samym uznając roszczenie powoda za w pełni zasadne Sąd na podstawie art. 496 k.p.c. utrzymał w całości w mocy nakaz zapłaty w postępowaniu nakazowym z dnia 1 października 2013 roku wydany w sprawie XIV Nc 45/13. O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. obciążając nimi pozwanych jako stronę przegrywającą proces. Na zasądzone na rzecz powoda koszty w kwocie 7.234 zł składały się: wynagrodzenie pełnomocnika powoda w kwocie 7.200 zł ustalone na podstawie § 6 pkt 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia z dnia 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013r. poz. 490 z późn. zm.) oraz opłaty skarbowe od pełnomocnictw w łącznej kwocie 34 zł. SSO J. Czajka - Bałon

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.