← Polska

I ACa 1096/16

Sygn. akt I ACa 1096/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 kwietnia 2017 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący: SSA Krystyna Golinowska Sędziowie:SA Ann

§ 1k.p.c.

przez przyjęcie dowolnej a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, poprzez odmowę wiarygodności zeznaniom złożonym przez pracownika E. B. tylko z tego powodu, że świadek była pracownikiem powoda i aktywnie uczestniczyła w składaniu i realizacji zamówień powoda, w związku z czym miała interes w składaniu zeznań na korzyść strony powodowej, - art. 233 k.p.c.

§ 1k.p.c.

przez przyjęcie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, poprzez odmowę wiarygodności zeznań złożonych przez świadka J. A. tylko z tego powodu, że był pracownikiem powoda i aktywnie uczestniczył w składaniu i realizacji zamówień powoda, w związku z czym miał interes w składaniu zeznań na korzyść strony powodowej, - art. 233 k.p.c.

§ 1k.p.c.

poprzez dokonanie wybiórczej oceny materiału dowodowego i pominięcie części zeznań świadka J. A. mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy oraz nie wzięcie pod uwagę złożonych do akt sprawy dokumentów w postaci listów CMR, zestawień zamówień i specyfikacji, 2. błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia wyrażającego się w uznaniu, że powód nie udowodnił, że pozwany w sposób nienależyty wykonał swoje zobowiązanie umowne oraz że wskutek tego działania powód poniósł określoną szkodę majątkową. W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku zgodnie z treścią oddalonego powództwa, a także o zwrot kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego, ewentualnie zaś o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Pozwany odpowiadając na apelację, wniósł o jej odrzucenie bądź oddalenie, jak również o zwrot kosztów postępowania apelacyjnego. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Przede wszystkim należy wskazać, że apelacja nie podlega odrzuceniu – jak domagał się tego pozwany na etapie postępowania apelacyjnego. J. A., który sporządził apelację w imieniu syna D. A. legitymował się pełnomocnictwem udzielonym w formie aktu notarialnego z dnia 31 sierpnia 2013 r. do reprezentowania i występowania w imieniu i na rzecz D. A. przed wszystkimi władzami, sądami, instytucjami, bankami, urzędami itd. we wszystkich jego sprawach związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą oraz składania w jego imieniu wszelkich podpisów pod wnioskami i wszystkimi pismami kierowanymi do wymienionych urzędów i instytucji. Okoliczność zaś, że J. A. zeznawał w sprawie w charakterze świadka nie pozbawia go możliwości występowania w charakterze pełnomocnika powoda. Natomiast merytorycznie apelacja nie jest zasadna. Rację ma Sąd Okręgowy, że w pozwie zawarte zostały dwa roszczenia: z tytułu kontraktowej odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego, w związku z realizacją zawartych między stronami umów związanych ze sprzedażą towarów w postaci mięsa drobiowego oraz w zakresie żądania zapłaty kwoty 1.168,50 zł z tytułu umowy przewozu 2.000 sztuk kartonów – opakowań dla sprzedawanego przez pozwanego towaru. Należy zwrócić uwagę, że obydwie strony prowadziły działalność gospodarczą, w ramach której większość czynności prawnych winna mieć charakter sformalizowany w szczególności w zakresie zawierania umów w formie pisemnej. Co prawda forma ta nie jest zastrzeżona pod rygorem nieważności ani dla umowy sprzedaży, ani dla umowy międzynarodowego przewozu, ale ułatwia dowodzenie treści tych umów, realizację praw i obowiązków z nich wynikających, dochodzenie roszczeń, a także wykonywanie obowiązków fiskalnych. Decydujące dla ustalenia treści, warunków umów, zgłaszanych żądań są zatem dokumenty, a nie zeznania świadków, na których powołuje się apelujący. W przypadku umów zawieranych między stronami ich znacząca część miała formę pisemną – w odniesieniu do umów sprzedaży w postaci pisemnych zamówień towaru, faktur, zaś w odniesieniu do umów przewozu w postaci listów przewozowych. Rację ma jedynie apelujący, iż Sąd Okręgowy nie przydał odpowiedniej wagi pisemnym dowodom złożonym w sprawie w postaci przede wszystkim zamówień i listów przewozowych CMR. Ma to o tyle znaczenie, że w ramach rozważań Sąd wyraźnie nie stwierdził jaki był rodzaj umów zawieranych między stronami, gdy wpływa to na ocenę wykonania lub nienależytego wykonania umowy pod kątem realizacji zasad obowiązujących w odniesieniu do poszczególnych rodzajów umów. Z dokumentów w postaci zamówień towaru – mięsa drobiowego – wynika, że powód w imieniu własnym zamawiał mięso drobiowe w różnych formach, albo w całości, albo w formie filetów, albo świeżej ćwiartki lub kostki, skrzydeł, podudzi (przy czym ubój kurczaków miał być dokonywany według reguł „halal”) i dokonywał zapłaty za ten towar jako nabywca na podstawie wystawianych przez pozwanego jako sprzedawcę faktur VAT, co oznacza, że strony w tym zakresie zawierały umowy sprzedaży. Zgodnie bowiem z treścią art. 535 k.c. przez umowę sprzedaży sprzedawca zobowiązuje się przenieść na kupującego własność rzeczy i wydać mu rzecz, a kupujący zobowiązuje się rzecz odebrać i zapłacić sprzedawcy cenę. Powód odbierał od pozwanego zakupiony towar, ładował do ciężarówek wyposażonych w chłodnie, stanowiących jego własność, przy czym każdorazowo odbywało się ważenie danego pojazdu przed i po załadowaniu. Towar był oklejany etykietami drukowanymi przez przedsiębiorstwo powoda. W momencie załadowania towaru przedstawiciel przedsiębiorstwa powoda nigdy nie zgłaszał uwag co do jakości (świeżości) lub ilości dostarczonego przez pozwanego towaru, jak również sposobu jego pakowania, w szczególności ciężaru towaru na paletach. Żadne tego typu uwagi nie znalazły odzwierciedlenia w jakichkolwiek dokumentach pisemnych, które byłyby wystawiane przy odbiorze towaru. Transport towaru sprzedanego przez pozwanego należał w całości do przedsiębiorstwa powoda, pozwany nie miał żadnej kontroli nad warunkami przechowywania mięsa podczas transportu oraz czasem jego trwania. W tym przypadku wydanie rzeczy kupującemu powodowi miało miejsce w momencie załadowania towaru do przewozu. Z większości listów przewozowych CMR wynika, że przedsiębiorstwo (...) D. A. występowało zarówno jako nadawca przesyłki, jak również jako przewoźnik. Zgodnie z treścią art. 548 § 1 k.c. z chwilą wydania rzeczy sprzedanej przechodzą na kupującego korzyści i ciężary związane z rzeczą oraz niebezpieczeństwo przypadkowej utraty lub uszkodzenia rzeczy. W omawianych powyżej przypadkach nie ma zastosowania przepis art. 544 § 1 k.c., gdyż w relacjach pomiędzy stronami jako sprzedającym i kupującym miejscem spełnienia świadczenia była siedziba przedsiębiorstwa pozwanego, gdzie kupujący powód odbierał towar i ładował na swoje samochody występując następnie wobec kontrahentów z Francji zarówno jako sprzedawca jak i przewoźnik. Okoliczności te wynikają z treści dokumentów, jak dokumenty sprzedaży z k. 20, gdzie jako sprzedający występuje (...) D. A., a jako kupujący Euro La F. D. D. we Francji, czy z k. 41, gdzie jako sprzedający występuje również (...) D. A., a jako kupujący B. D.’Or we Francji, z k. 42, 43, gdzie jako sprzedający występuje (...) D. A. a jako kupujący P. we Francji, czy z k. 44, gdzie jako sprzedający występuje (...) D. A., a jako kupujący Centrale D we Francji, z k. 50, 56, gdzie jako sprzedający występuje (...) D. A., a jako kupujący S. D. „HD. (...) we Francji. Niewątpliwie powodowi jako kupującemu w przypadku wystąpienia wady towaru przysługiwałyby roszczenia z rękojmi według zasad określonych w art. 556 k.c. i następnych, jak również roszczenie odszkodowawcze oparte na przepisie art. 566 § 1 k.c. w związku z art. 471 k.c. W tym ostatnim przypadku, jako że powód nie dochodził uprawnień z tytułu rękojmi – powinien on wykazać, że wskutek wady fizycznej zakupionego towaru poniósł on szkodę w określonej wysokości, a jest to wynikiem nienależytego wykonania umowy przez pozwanego. Słusznie Sąd Okręgowy wywiódł, że powód tych przesłanek odpowiedzialności pozwanego nie wykazał. Nie stanowią bowiem dowodu wysokości szkody noty księgowe wystawione przez powoda nie wskazujące precyzyjnie konkretnych reklamacji co do jakości towaru i dowodu poniesienia przez powoda kosztów z tego tytułu, a także zawierające zaprzeczone przez pozwanego twierdzenia jakoby uznał określone reklamacje. Z kolei z części załączonych reklamacji kontrahentów francuskich nie wynika, aby dotyczyły one kurczaków pochodzących z przedsiębiorstwa pozwanego (k. 26), część reklamacji o tyle budzi wątpliwości, że maile w tym przedmiocie zostały co prawda wysłane w różnych datach: 6 kwietnia 2012 r.(k. 33) i 9 kwietnia 2012 r. (k. 31), ale dotyczą dokładnie tej samej ilości wadliwego towaru, przy czym w przypadku reklamacji z 6 kwietnia 2012 r. nie wiadomo czy dotyczy ona towaru pochodzącego od pozwanego, podobnie w odniesieniu do innej reklamacji z 6 kwietnia 2012 r. (k. 35). Nawet jeśli reklamacje dotyczyłyby towarów pochodzących od pozwanego, to powód nie wykazał, że poniósł koszty z tym związane i w tym przejawia się jego szkoda, a poza tym nie wykazał, że wynikało to z nienależytego wykonania umowy przez pozwanego. Słusznie Sąd Okręgowy zwrócił wagę, że towar nabyty przez powoda od pozwanego był transportowany pojazdami powoda i ewentualne wady tego towaru mogły powstać w czasie transportu np. wskutek utrzymywania niewłaściwej temperatury w chłodniach, wobec jej kilkukrotnego otwierania w czasie transportu w związku z dostawami do różnych odbiorców, czy przewożeniem jednocześnie innych towarów np. napojów, które wymagały innej temperatury przechowywania. Ponadto należy wskazać, że powód nie zawsze odbierał zamówiony u pozwanego towar w dacie wskazanej w zamówieniu, nie zawsze wskazywał też oczekiwany termin przydatności towaru do spożycia. Przykładowo zamówienie powoda z dnia 12 marca 2012 r. nie wskazywało w ogóle terminu przydatności towaru do spożycia, a powód odebrał towar w dniu 15 marca 2012 r., mimo, że zadeklarował odbiór dzień wcześniej. Ta okoliczność mogła wpłynąć na powstanie wady towaru w postaci braku świeżości po dostarczeniu do kontrahenta francuskiego. Sąd Okręgowy trafnie zwrócił też uwagę, że za brakiem wykazania przesłanki nienależytego wykonania umowy przez pozwanego przemawiają też inne okoliczności jak to, że powód nie kwestionował ilości i jakości kupowanego towaru w trakcie jego odbioru, nie znajduje to żadnego odzwierciedlenia w dokumentach, nie notyfikował też pozwanemu reklamacji kierowanych do niego przez odbiorców we Francji, niezwłocznie po uzyskaniu od nich wiadomości, lecz uczynił to dopiero wówczas, gdy pozwany zaczął się domagać zapłaty za sprzedany powodowi towar. W zakresie zastrzeżeń co do ilości sprzedawanego towaru to słusznie Sąd Okręgowy wskazał, że po pierwsze samochody transportujące towar były ważone przed i po załadowaniu i wówczas można było wychwycić różnice w stosunku do zamówień, na bieżąco nie kwestionowano wagi towaru, a po drugie powód wyrażał swoją akceptację w tym zakresie poprzez przyjmowanie faktur sprzedaży, zapłatę, odbieranie towaru bez uwag i dokonywanie dalszych zamówień kolejnych partii towaru. Co do zastrzeżeń powoda odnoszących się do rzekomo nieprawidłowego pakowania przez pozwanego towaru nie na paletach w ilości 600 kg na palecie, to na podstawie materiału dowodowego można stwierdzić, że powód sam wskazywał inne ilości wagi towaru na palecie, co wynika z zamówień z 6 marca 2012 r., 27 marca 2012 r., 30 marca 2012 r. i 3 kwietnia 2012 r. Zatem powód nie udowodnił przesłanek odpowiedzialności pozwanego z tytułu nienależytego wykonania umowy sprzedaży, niezasadny jest więc zarzut apelacji błędu w tym zakresie w ustaleniach faktycznych. Z części załączonych do akt listów przewozowych CMR wynika, że jako nadawcę wpisano Zakłady (...) J. B., a jako przewoźnika (...) D. A.. Pozwany przyznał, że część umów sprzedaży zawierał bezpośrednio z kontrahentami francuskimi, zaś towar przewożony był wówczas transportem powoda. W takiej sytuacji należało przyjąć, że strony zawierały umowy przewozu, do których zastosowanie mają przepisy Konwencji o umowie międzynarodowego przewozu drogowego towarów (CMR), sporządzonej w G. w dniu 19 maja 1956 r., ratyfikowanej przez Polskę w 1962 r. Zgodnie z treścią art. 4 Konwencji dowodem zawarcia umowy przewozu jest list przewozowy, który powinien być podpisany przez nadawcę i przewoźnika. Z art. 8 ust. 1 Konwencji wynika, że przy przyjęciu towaru przewoźnik jest obowiązany sprawdzić: 1) dokładność danych listu przewozowego dotyczących ilości sztuk, jak również ich cech i numerów, 2) widoczny stan towaru i jego opakowania. Jeśli przewoźnik ma jakiekolwiek zastrzeżenia dotyczące powyższych kwestii winien je wpisać do listu przewozowego, przy czym zastrzeżenia te muszą być uzasadnione. Nadawca ma ponadto prawo żądać sprawdzenia przez przewoźnika wagi brutto, albo inaczej wyrażonej ilości towaru (art. 8 ust. 2 i 3). Według treści art. 9 Konwencji w braku przeciwnego dowodu list przewozowy stanowi dowód zawarcia umowy, warunków umowy oraz przyjęcia towaru przez przewoźnika. W braku uzasadnionych zastrzeżeń przewoźnika, wpisanych do listu przewozowego istnieje domniemanie, że towar i jego opakowanie były widocznie w dobrym stanie w chwili przyjęcia przez przewoźnika i że ilość sztuk, jak również ich cechy i numery były zgodne z oświadczeniami w liście przewozowym (art. 9 ust. 2 Konwencji). W żadnym ze złożonych do akt sprawy listów przewozowych CMR nie zostały wpisane jakiekolwiek zastrzeżenia czy uwagi, zatem należało przyjąć zgodnie ze wskazanymi regułami, że przekazany przez pozwanego powodowi towar był w dobrym stanie i w odpowiedniej do uzgodnień między stronami ilości. Powód nie wykazał, że przekazany mu towar posiadał własną wadę, zatem to on jako przewoźnik odpowiadałby za ewentualne uszkodzenie towaru, które nastąpiłoby w czasie między przyjęciem towaru a jego wydaniem, jak również za opóźnienie dostawy (art. 17 ust. 1 i 2 Konwencji). Wobec treści dokumentów i powołanych przepisów słusznie Sąd Okręgowy odmówił wiary świadkom E. B. i J. A., którzy twierdzili, że w przekazywanym powód towarze były braki ilościowe i jakościowe. Nie znalazło to bowiem odzwierciedlenia w formie utrwalonej na piśmie, a poza tym rację ma Sąd Okręgowy, że gdyby powód miał rzeczywiście zastrzeżenia do kupowanego towaru, to nieracjonalne z handlowego punktu widzenia byłoby kontynuowanie współpracy z pozwanym. Nie można zatem podzielić zarzutu apelacji naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

§ 1k.p.c.

poprzez niewłaściwą ocenę zeznań świadków E. B. i J. A., gdyż Sąd odmówił wiarygodności ich zeznaniom nie tylko dlatego, że pierwszy ze świadków był pracownikiem powoda, a drugi jego ojcem, ale odniósł się do całokształtu materiału dowodowego i okoliczności sprawy. Należy przy tym mieć na uwadze, że skuteczne postawienie zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wymaga wykazania, że Sąd orzekający w pierwszej instancji uchybił zasadom logicznego rozumowania lub doświadczenia życiowego, a tym samym naruszył zasadę swobodnej oceny dowodów. Apelujący nie wykazał, ażeby Sąd Okręgowy naruszył wskazane zasady ujęte w art. 233 § 1 k.p.c. Należy też się zgodzić z konkluzją Sądu I instancji, że powód nie wykazał, aby pozwany zobowiązał się do zapłacenia na jego rzecz wynagrodzenia za wykonanie przewozu 2.000 sztuk kartonów do zakładu pozwanego. Strony nie zawarły żadnej umowy na piśmie. Kartony zostały dostarczone z inicjatywy powoda dla potrzeb związanych z transportem towaru przez powoda, a nie dla potrzeb pozwanego. Należy podzielić ocenę Sądu Okręgowego co do wiarygodności twierdzeń pozwanego, że miał on zamówić kartony według wskazówek powoda co do ich parametrów i właściwości, natomiast dostarczyć miał je powód we własnym zakresie i na własny rachunek – gdyż to on, a nie pozwany, był zainteresowany stosowaniem takich, a nie innych opakowań. Wobec powyższego apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.