14 umowy oprocentowania zapisy te mogły być kontrolowane pod kątem ich abuzywności tylko w wypadku stwierdzenia, że zawarty w tym postanowieniu sposób wyliczania odsetek został określony niejednoznacznie. Taka sytuacja jednak w sprawie nie wystąpiła. Zastrzeżenie w umowach kredytowych zmiennego oprocentowania kredytu nie stanowi niedozwolonej klauzuli w rozumieniu art. 385
§ 15, § 20 umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego w (...) nie kształtują praw i obowiązków konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszających interesy, a co za tym idzie w/w postanowień umownych nie należy uznać za postanowienia niedozwolone, 2.naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na treść rozstrzygnięcia, w postaci: a)art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zastosowanie całkowicie dowolnej oceny materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w zakresie uznania, że: - powodowie mieli możliwość zawarcia innego rodzaju umowy kredytowej, w tym umowy w polskich złotych lub innej walucie, podczas gdy zgromadzony materiał dowodowy bezspornie wskazuje, że powodowie w chwili podpisywania umowy nie mieli zdolności kredytowej do zawarcia umowy na innych warunkach, zaś pozwany Bank był jedynym, który dopuszczał możliwość zawarcia z powodami umowy kredytowej, jednak jedynie na warunkach wskazanych w umowie, b)art. 102 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i uznanie, ze w niniejszej sprawie nie występował szczególny przypadek uzasadniający nieobciążanie strony przegrywającej obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania na rzecz pozwanego, pomimo że powodowie wytaczając powództwo o niezwykle skomplikowanych charakterze, nie mogli przewidzieć jego rezultatu, a zachowanie powoda na etapie przedsądowym, polegające na odmowie podania przyczyn naliczenia tak wysokiego roszczenia, podlegającego spłacie przez powodów, wzbudziło uzasadnione wątpliwości powodów co do jego zasadności, a co za tym idzie, spowodowało konieczność wystąpienia przez powodów na drogę postępowania sądowego. Powodowie wnieśli o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez ustalenie, że postanowienia umowy kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego w (...) z dnia 9 listopada 2007 r. określające sposób naliczania oprocentowania kredytu, w szczególności § 1.1., § 1.3., 1.5.,§ 6.p.1, § 9.2., § 10.3. §
§ 15, § 20 w/w umowy stanowią klauzule niedozwolone i nie wiążą powodów, a co za tym idzie zasądzenie od pozwanego Banku na rzecz powodów kwoty 74.530,95 zł wraz z odsetkami od dnia wniesienia pozwu, tytułem nienależytego świadczenia. ewentualnie w przypadku nieuznania zasadności zarzutów wskazanych w apelacji o zmianę wyroku w zakresie p. 3 poprzez nieobciążanie powodów obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz pozwanego. W odpowiedzi na apelację strona pozwana wniosła o oddalenie środka zaskarżenia oraz o zasądzenie od powodów na jej rzecz kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Sąd Apelacyjny zważył co następuje: Apelacja okazała się bezzasadna i podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. W pierwszym rzędzie należało się odnieść do zarzutów formalnych, bowiem brak uchybień w tym zakresie stwarzał dopiero możliwość dokonania oceny prawidłowości zastosowania norm prawa materialnego. W przypadku braku wadliwości gromadzenia materiału dowodowego (brak zarzutów z tym związanych) przedmiotem badania winny być zarzuty dotyczące oceny zebranego materiału dowodowego, dokonanej w granicach zakreślonych dyspozycją art. 233 § 1 i 2 k.p.c. Apelujący zarzuca wadliwe przyjęcie przez Sąd możliwości zawarcia innego rodzaju umowy kredytowej, w tym umowy w polskich złotych lub innej walucie, podczas gdy powodowie w chwili podpisywania umowy nie mieli zdolności kredytowej do zawarcia umowy na innych warunkach. Zarzut ten nie został bliżej uzasadniony, natomiast Sąd Okręgowy zasadnie podniósł, że powodowie zdecydowali się na zwarcie umowy kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego, bo umowa ta była w wielu aspektach korzystniejsza, niż umowa kredytu złotowego. Stopa procentowa była oparta na rekordowo niskim wskaźniku LIBOR. Powodowie uzyskali sporny kredyt w warunkach już istniejących ich problemów finansowych w rodzinie. I nie był to pierwszy kredyt. Powodowie rozważyli korzyści płynące z korzystnego oprocentowania w zestawieniu z ryzykiem każdorazowego przewalutowania raty kredytu w 30 letniej perspektywie i sytuacji ekonomicznej, mogącej podlegać wahaniom. W tych warunkach Sąd I instancji właściwie ocenił, że nie mogło być mowy o jakimkolwiek przymusie przy zawarciu umowy o charakterze walutowym. Umowa o kredyt złotowy byłaby dla powodów zdecydowanie mniej korzystna wg realiów z daty zawarcia umowy. Wobec tego analizy wymagał zarzut naruszenia prawa materialnego, obejmujący naruszenie art. 385 1k.c. poprzez uznanie, że wskazane postanowienia umowy kredytowej z dnia 9 listopada 2007 roku nie stanowią postanowień niedozwolonych. Zarzut ten wiąże się z żądaniem odrębnego ustalenia, zawartego we wnioskach apelacji, że postanowienia umowy kredytu hipotecznego numer (...) z dnia 9 listopada 2007 roku, w szczególności § 1.1, § 1.3, § 1.5, § 6 p.1, § 9.2, § 10.3, §
W kwestii braku możliwości wystąpienia z odrębnym żądaniem ustalenia, że niedozwolone są postanowienia umowy o kredyt indeksowany do waluty innej niż waluta polska, niezawierające szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 19 marca 2015 roku w sprawie IV CSK 362/14. Wskazał, że w przypadku spłaconego kredytu spłata ta odbyła się według konkretnych zasad. Powodowie dokonali spłaty przy zastosowaniu określonego sposobu przeliczeń. Nawet, jeżeli był on niejasny według treści zaskarżonych postanowień umownych, to z chwilą dokonania spłaty został skonkretyzowany. W rezultacie niedozwolony (abuzywny) charakter tych postanowień został wyeliminowany. Tym samym został usunięty stan niepewności, który mógłby usprawiedliwiać interes prawny powodów w żądaniu odrębnego ustalenia. P. zarzuty dotyczące abuzywności wskazanych postanowień umownych podlegały badaniu w związku z żądaniem zapłaty. W tym zakresie Sąd Apelacyjny częściowo podzielił argumentację Sądu Okręgowego. Poddając ponownie analizie treść art. 385 1 k.c. Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do zakwestionowania postanowień § 1.1, § 1.3, § 1.5, § 13 § 15 umowy, bowiem były one jednoznaczne, a nadto § 1 ust. 1 i 3 i § 13 odnosił się do postanowień określających główne świadczenie stron. Obowiązek zwrotu kwoty kredytu wraz z odsetkami od tego kredytu stanowi essentialia negotii umowy kredytowej. Ustalenie wysokości odsetek kredytowych musi być w umowie określone w sposób jednoznaczny, albowiem stanowi skonkretyzowanie jednego z głównych świadczeń kredytobiorcy z tytułu umowy kredytowej. Przez pojęcie jednoznaczności należy rozumieć brak wątpliwości co do znaczenia postanowień umowy, a stan taki jest osiągnięty, gdy interpretacja nie umożliwia nadaniu postanowieniu różnych znaczeń. W orzecznictwie podkreśla się, że zastrzeżenie w umowach kredytowych zmiennego oprocentowania kredytu nie stanowi niedozwolonej klauzuli wzorca umownego w rozumieniu art. 385 1 k.c., niemniej sposób określenia przez bank warunków zmiany procentowej kredytu podlega ocenie z punktu widzenia konsumenta i w tym zakresie banki powinny zachować szczególną staranność w odniesieniu do precyzyjnego, jednoznacznego i zrozumiałego dla kontrahenta określenia tych warunków (vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 grudnia 2011 r., sygn. akt: I CSK 310/11). W niniejszej sprawie nie można było zgodzić się, że postanowienia zawarte w § 1 ust. 3 i 5, §
Z postanowień tych w sposób precyzyjny wynika, że wysokość oprocentowania udzielonego kredytu uzależniona jest od wskaźnika (...), który z kolei wprost odnosi się do stawki LIBOR 3M. Bank odwołał się więc do czynników obiektywnych, mierzalnych, a przy tym niezależnych od jego woli w trakcie trwania umowy (bank nie ma bowiem wpływu na wysokość wskaźnika LIBOR). Ponadto w § 13 ust. 5- 7 pozwany przedstawił szczegółowe warunki, w jakich może dokonać zmiany wysokości oprocentowania kredytu. § 15 obejmował opłaty i prowizje. Wątpliwości budzą natomiast pozostałe klauzule umowne objęte żądaniem. W pierwszej kwestionowanej klauzuli, zawartej w definicjach umownych nazwanej: „Bankowa Tabela kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut” ( § 6 ust. 1 umowy ) wskazano, że jest ona sporządzana przez merytoryczną komórkę Banku na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, przy czym tabela sporządzana jest o godz. 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez następny dzień roboczy. Podzielając pogląd wyrażony w stanowisku Prezesa UOKiK z 17 marca 2017 roku wskazać należy, że definicja ta odwołuje się do kursów na „rynku międzybankowym”, przy czym pojęcie to nie znajduje odzwierciedlania ani w przepisach prawa, ani w innych obiektywnych i powszechnie dostępnych źródłach informacji. Pojęcie to nie zostało również zdefiniowane przez stronę pozwaną i może budzić wątpliwości interpretacyjne. W konsekwencji powodowie, jako kredytobiorcy nie mogli zweryfikować prawdziwości i poprawności danych przyjmowanych przez Bank. Nie podano również, czym strona pozwana będzie się kierować ustalając wysokość kursów walut obowiązujących w Banku. Pozwany określił jedynie, że sporządza Tabelę Kursów po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP. Nie wskazuje jednak nigdzie, że to właśnie wartości ogłoszone przez NBP stanowią podstawę ustalenia kursów obowiązujących w banku. Użyte sformułowanie wskazuje tylko na moment sporządzenia Tabeli Kursów, a nie na mierniki, które będą brane pod uwagę przez stronę pozwaną. Kwestionowane postanowienie nie określa także, w jaki sposób wyliczane są kursy kupna i sprzedaży walut obowiązujące w Banku. Wskazuje jedynie, że są one sporządzane na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym. Kwestionowane postanowienie nie precyzuje jednak, w którym momencie Tabela Kursów jest publikowana. Należy, więc przyjąć, że na mocy kwestionowanego postanowienia pozwany Bank może ustalać wysokość kursu w sposób arbitralny i nieprzewidywalny dla konsumenta. Poprzez odwołanie się w kolejnych analizowanych klauzulach do Tabeli Kursów - zarówno na etapie ustalania początkowego salda przy przeliczeniu kwoty kredytu z PLN na (...), określania wysokości rat kapitałowo-odsetkowych, jak również przewalutowania, które polega na przeliczeniu dotychczas niespłaconej kwoty kredytu na złotówki albo walutę obcą inną, niż do tej pory i prowadzenie dalszych rozliczeń w tej właśnie walucie Bank poprzez brak precyzyjnych przestanek ustalania wysokości kursów mógł dowolnie ustalić wysokości świadczeń. Brak oparcia zasad ustalania kursów na obiektywnych i przejrzystych kryteriach, a także stosowanie mechanizmu przeliczania najpierw kwoty wypłaconych środków według kursu kupna walut, a następnie przeliczanie wysokości zobowiązania według kursu sprzedaży walut, przyznawało stronie pozwanej uprawnienie do ewentualnego uzyskania dodatkowego wynagrodzenia, którego oszacowanie dla konsumenta nie było możliwe. Na konsumenta, poza ryzykiem kursowym, na które godził się, zawierając umowę kredytu waloryzowanego do waluty obcej, zostało przerzucone ryzyko dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Tym samym strona pozwana - będąca profesjonalistą i silniejszą stroną stosunku prawnego, kształtując treść umowy wykorzystała swoją uprzywilejowaną pozycję. Idąc tym tokiem rozumowania należałoby przyjąć, że postanowienia umowy uznane za abuzywne nie wiążą konsumenta i są wobec niego bezskuteczne od początku zawarcia umowy. Taki jest generalny skutek uznania zapisu umowy za niedozwolony. Strony są zaś związane pozostałymi postanowieniami. Jeśli tak to w stosunku umownym powstałaby luka, której zapełnienie przepisami dyspozytywnymi nie jest możliwe. To z kolei mogłoby ewentualnie podważać ważność całej umowy –wykonanej zgodnie z jej treścią na pięć lat przed wytoczeniem powództwa. Powodowie swoje roszczenie wywiedli jedynie z abuzywności wskazanych postanowień umownych. Żądania ustalenia nieważności całej umowy w procesie ostatecznie nie zgłoszono, a zapełnienie powstałej luki w sposób zaproponowany przez powodów w ramach opinii biegłego nie ma żadnego uzasadnienia. Oceniając pozostałe okoliczności sprawy w związku z zarzutami naruszenia prawa materialnego, należało przyjąć, że powództwo zasadnie podlegało oddaleniu, a zarzuty sformułowane w apelacji nie zdołały podważyć prawidłowości wniosków wysnutych przez Sąd meriti. Podnosząc zarzuty związane z naruszeniem art. 385 1 k.c. powodowie nie wykazali bowiem, w jaki konkretnie sposób strona pozwana wykorzystała kwestionowane postanowienia umowne, by w sposób rażący naruszyć interes powodów. Nie została przeprowadzona analiza czy przyjęty przez Bank sposób ustalania wysokości kursu (...) odbiegał od standardów rynkowych na rynku walutowym, Jeśli strona pozwana, jako strona silniejsza wykorzystująca swą pozycję faktycznie kształtowała kurs franka w sposób nieodbiegający od standardów rynkowych, to nie mogłoby być mowy o naruszeniu interesów powodów. Jak trafnie przyjął Sąd Okręgowy żądanie powodów nie zostało udowodnione co do wysokości. Wskazać trzeba, że modyfikacja treści umowy jedynie poprzez wyeliminowanie klauzul uznanych za niedozwolone w sposób zaproponowany przez powodów z odwołaniem się do opinii biegłego nie może zyskać aprobaty. Proste wyeliminowanie zakwestionowanych klauzul doprowadziłoby do niedopuszczalnej zmiany pierwotnego charakteru stosunku prawnego, łączącego strony. Doszłoby de facto do zastąpienia kredytu indeksowanego kursem (...) kredytem złotowym. W warunkach określonych w opinii biegłego –w wariancie II i III doszło do zmiany charakteru całego stosunku prawnego, a przy okazji do niedopuszczalnej sprzeczności wewnętrznej w obrębie warunków oprocentowania kredytu. Oto kredyt, którego głównym walorem, wynikającym wyłącznie z tego, że zastosowano w nim waloryzację kursem (...), było oprocentowanie oparte na stawkach referencyjnych LIBOR (na tym opierał się indeks (...) zdefiniowany w par. 13 umowy), ma - wedle tak zleconej opinii - stać się kredytem złotowym, który w dalszym ciągu miałby być oprocentowany w tenże korzystny sposób, oparty na stawkach LIBOR ( dla walut obcych przy giełdzie londyńskiej). Tymczasem zmiana charakteru zobowiązania (z kredytu walutowego na kredyt stricte złotowy) musiałaby pociągać za sobą konsekwentnie zmianę stawki referencyjnej oprocentowania na stawkę WIBOR (znacznie mniej korzystną dla kredytobiorców), czyli indeks funkcjonujący dla obrotu złotowego przy giełdzie (...). Nie mógł zyskać aprobaty wariant obejmujący stałe oprocentowanie, skoro strony umówiły się o oprocentowanie zmienne. Jak trafnie wskazała strona pozwana na k- 201 akt stopa procentowa (zmienna) na dzień zawarcia umowy wynosiła 5,44% w skali roku, dzięki stawce referencyjnej LIBOR 3M, która wynosiła wówczas 2,7500% (Indeks (...) zdefiniowany w par. 13 umowy, oparty jest na stawce LIBOR 3M). Tymczasem stawka referencyjna dla WIBOR 3M w tym samym dniu (9.11.2007 r.) wynosiła 5,2800%, a więc była jeszcze raz tak wysoka, jak określona w umowie. Jest więc jasne, czym w rzeczywistości kierowali się powodowie, decydując się na kredyt indeksowany kursem waluty (...), zwłaszcza że ciążyły na nich wcześniejsze zobowiązania kredytowe i ich i sytuacja finansowa nie była dobra. Przyjąć należy, że analizowana umowa stałaby się niespójna wewnętrznie, gdyby poprzez brak ewentualnego zastąpienia klauzul indeksacyjnych innymi mechanizmami indeksacji, zmieniono charakter tegoż kredytu na stricte złotowy, przy jednoczesnym pozostawieniu zasad oprocentowania zastrzeżonych dla kredytów walutowych, czyli opartych na stawce referencyjnej LIBOR. Dodatkowo opinia biegłego, dokonując przerachowań zobowiązania kredytobiorców wskutek zmiany charakteru umowy w kierunku kredytu złotowego, nie uwzględnia tego że każdy bank wprowadza odmienną, swoistą marżę dla kredytów indeksowanych i denominowanych, a odmienną dla kredytów złotowych. Marża 2,60% w dniu 9.1 1.2007 r. była zastrzeżona dla kredytów hipotecznych indeksowanych kursem (...). Całkowicie odmiennie kształtowała się natomiast marża w przypadku złotowych kredytów hipotecznych. W rozpatrywanej sprawie konieczne byłoby określenie mechanizmu ustalania kursu wymiany walut w sposób odpowiadający charakterowi zawartej umowy z uwzględnieniem marży banku. ( tak Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 maja 2015 roku w sprawie II CSK 768/14) Żaden dowód odpowiadający temu założeniu nie został przyprowadzony. Opinia biegłego czyni odmienne i nieakceptowalne założenia. Powodowie zaś nie wykazali, sprzecznie z art. 6 k.c., jaki inny, czy inaczej wyliczony kurs franka szwajcarskiego, przy przyjęciu także godziwego zysku banku mógł mieć zastosowanie. Wreszcie na koniec Sąd Apelacyjny odwołując się do treści art. 411 pkt. 1 k.c. pragnie wskazać, że powodowie, spełniając świadczenie na rzecz Banku, uznając je za nienależne nie zastrzegli jego zwrotu. W świetle tej regulacji nie mogą żądać zwrotu świadczenia, uznanego przez nich za nienależne. Niezasadny okazał się zarzut naruszenia przez Sąd art. 102 k.p.c. Zgodnie z przepisem art. 102 k.p.c., w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Przepis art. 102 k.p.c. stanowi szczególną normę prawną, będącą odstępstwem od zasady odpowiedzialności za wynik postępowania. Jako wyjątek nie powinna być ona poddawana wykładni rozszerzającej. W sprawie nie mamy do czynienia z wypadkiem szczególnie uzasadnionym w rozumieniu art. 102 k.p.c., uzasadniającym odstąpienie od zasady odpowiedzialności za wynik postępowania. Wcześniejsze zwolnienie od kosztów postępowania nie uzasadnia samo przez się odstąpienia od tej zasady. Zwolnienie od kosztów sądowych nie może automatycznie pociągać za sobą konsekwencji w postaci przyjęcia, że zachodzi „wypadek szczególnie uzasadniony, pozwalający na zastosowanie art. 102 k.p.c. (postanowienie Sądu Najwyższego z 11 lutego 2010 r., I CZ 112/09). Przyczyny usprawiedliwiające ubieganie się przez stronę o zwolnienie od kosztów sądowych nie wystarczą, by wyłączyć działanie ustanowionej w art. 98 § l k.p.c. reguły, że ten kto przegrał spór zwraca koszty procesu temu, czyje racje zostały uznane za słuszne (postanowienie Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2010 r., II CZ 88/09). Ustawodawca wyraźnie przesądził, że zwolnienie od kosztów sądowych nie zwalnia strony od obowiązku zwrotu kosztów procesu przeciwnikowi (art. 108 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych). Do powyższego można dodać, że niezależnie od tego, czy stosując art. 102 k.p.c. sąd odwoła się do wcześniejszego postanowienia zwalniającego od kosztów postępowania, czy do tych okoliczności, które stanowiły podstawę wydania tego postanowienia, de iure, mamy do czynienia z tą samą sytuacją. Sąd Okręgowy zasadnie zastosował dla rozliczenia kosztów przepis art. 98 § 1 i 3 k.p.c., a argumentacja apelacji tego nie zmienia. Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny orzekł jak w sentencji. Równocześnie, mając na uwadze skomplikowaną materię sprawy i wciąż istniejące wątpliwości w zakresie rozliczania kredytów frankowych Sąd Apelacyjny na tym etapie postepowania skorzystał wobec powodów z dobrodziejstwa przepisu art. 102 k.p.c. i nie obciążył ich kosztami zastępstwa procesowego strony pozwanej w postępowaniu apelacyjnym. Koszty pomocy prawnej udzielonej powodom z urzędu w postępowaniu apelacyjnym Sąd przyznał na podstawie § 2 , 3, 4 oraz § 8 pkt. 6 w zw. z § 16 ust. 2 pkt. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu ( Dz.U. z 2015 poz. 1801).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.