Sygn. akt III K 73/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 2 września 2016 r. Sąd Okręgowy w Białymstoku III Wydział Karny w składzie: Przewodniczący: SSO Mariusz Kurowski Protokolant: Marta Kruk w obecności prokuratora: Pawła Dacewicza po rozpoznaniu w dniach: 4.09., 5.10., 16.10., 23.10., 9.11., 17.11., 21.11., 9.12., 14.12., 2015 r. oraz 22.01., 16.02., 24.02., 18.03., 21.04., 25.05., i 19.
- 2016 r. sprawy:
- S. Z., syna D. i J. z d. Z., ur. (...) w W. oskarżonego o to, że: I. w dniu 12 sierpnia 2013 r. w B. działając wspólnie i w porozumieniu z inną nieustaloną osobą oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, po nawiązaniu przez nieustaloną osobę kontaktu telefonicznego i podaniu się za członka rodziny, poprzez wprowadzenie w błąd J. R. co do tożsamości osoby, której miał pożyczyć i przekazać pieniądze oraz co do zamiaru zwrotu przekazanej sumy, doprowadził go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez przelanie przekazem pocztowym pieniędzy w kwocie 2.500 zł, które odebrał tego samego dnia w W., to jest o czyn z art. 286 § 1 k.k. II. w dniu 23 sierpnia 2013r. w R. działając wspólnie i w porozumieniu z inną nieustaloną osobą oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, po nawiązaniu przez nieustaloną osobę kontaktu telefonicznego i podaniu się za członka rodziny, poprzez wprowadzenie w błąd J. C. co do tożsamości osoby, której miała pożyczyć i przekazać pieniądze oraz co do zamiaru zwrotu przekazanej sumy, doprowadził ją do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez przelanie przekazem pocztowym pieniędzy w kwocie 5.064 zł, które odebrał tego samego dnia w W., to jest o czyn z art. 286 § 1 k.k. III. w dniu 18 września 2013r. w G. działając wspólnie i w porozumieniu z innymi nieustalonymi osobami oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, po nawiązaniu przez nieustaloną osobę kontaktu telefonicznego i podaniu się za członka rodziny, poprzez wprowadzenie w błąd R. A.
(1)co do tożsamości osoby, której miał pożyczyć i przekazać pieniądze oraz co do zamiaru zwrotu przekazanej sumy, usiłował doprowadzić go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wydanie pieniędzy w kwocie 7 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na sprzeciw pokrzywdzonego, wobec czego zabrał wymienioną sumę w celu przywłaszczenia i bezpośrednio po tym, aby utrzymać się w jej posiadaniu, zastosował przemoc wobec pokrzywdzonego odpychając go, to jest o czyn z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 281 k.k. IV. w okresie od 3 października 2013r. do 20 listopada 2013r. w K., K., P., P., Ł., Z., S., B. i B. brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw oszustwa, której członkami w różnych okresach czasu byli także M. O., D. G.
(1), A. S.
(1), inna ustalona osoba i inne nieustalone osoby, to jest o czyn z art. 258 § 1 k.k. V. w okresie od 3 października 2013r. do 20 listopada 2013r. w K., K., P., P., Ł., Z., S., B. i B., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1), A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej po nawiązaniu przez inną ustaloną osobę i inne nieustalone osoby kontaktu telefonicznego i podaniu się za członka rodziny, a następnie za funkcjonariusza Policji, poprzez wprowadzenie w błąd pokrzywdzonych co do tożsamości osób, którym miały pożyczyć i przekazać pieniądze, w błąd co do faktu udzielenia w ten sposób pomocy organom ścigania w ujęciu sprawców oszustw oraz co do zamiaru zwrotu przekazanej sumy, doprowadził i usiłował doprowadzić osoby fizyczne do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wydanie pieniędzy w łącznej kwocie 555 731 zł i 800 USD, a mianowicie: 1) w dniu 3 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. A.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 23 000 zł, 2) w dniu 4 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. A.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł oraz złotej biżuterii w postaci obrączki, pierścionka, sygnetu i zegarka o łącznej wartości 2 500 zł, 3) w dniu 5 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził A. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 2 000 zł, 4) w dniu 7 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził K. B. do wydania pieniędzy w kwocie 30 000 zł, 5) w dniu 8 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził P. B. do wydania pieniędzy w kwocie 7 000 zł, 6) w dniu 9 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził E. C. do wydania pieniędzy w kwocie 3 000 zł, 7) w dniu 16 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził B. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 5 800 zł, 8) w dniu 16 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić C. B. do wydania pieniędzy w kwocie 30 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 9) w dniu 18 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził K. K.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 15 000zł, 10) w dniu 18 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000zł, 11) w dniu 23 października 2013r. w P. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. A.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 5 000 zł, 12) w dniu 24 października 2013r. w P. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 3 000zł, 13) w dniu 25 października 2013r. w P. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 19 221 zł, 14) w dniu 29 października 2013r. w Z. i Ł. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził B. A.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 21 710 zł, 15) w dniu 30 października 2013r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić Z. A. do wydania pieniędzy w kwocie 20 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 16) w dniu 30 października 2013r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. A.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 20 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 17) w dniu 30 października 2013r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził D. N. do wydania pieniędzy w kwocie 7 000 zł, 18) w dniu 31 października 2013r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić A. B.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 15 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 19) w dniu 31 października 2013r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. B.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 14 000 zł, 20) w dniu 4 listopada 2013r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić D. J.
(1)do wydania pieniędzy nieustalonej kwocie, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 21) w dniu 4 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 13 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 22) w dniu 4 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. A.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie co najmniej 10 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 23) w dniu 4 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził H. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 1 000zł, 24) w dniu 5 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 30 000zł, 25) w dniu 6 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1), A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000zł, 26) w dniu 7 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1), A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 30 000zł, 27) w dniu 7 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić J. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 10 100zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 28) w dniu 8 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić D. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 29) w dniu 8 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić S. G. do wydania pieniędzy w kwocie 40 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 30) w dniu 8 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 20 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 31) w dniu 9 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1), A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. G.
(2)do wydania pieniędzy w nieustalonej kwocie, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 32) w dniu 9 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1), A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził R. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 800 USD i 400 zł, 33) w dniu 12 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1), A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić E. G. do wydania pieniędzy w kwocie 30 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 34) w dniu 12 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1), A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. K.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 15 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 35) w dniu 12 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1), A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 1 000zł, 36) w dniu 13 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził K. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 5 000 zł, 37) w dniu 14 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. S.
(1)do wydania pieniędzy nieustalonej kwocie, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 38) w dniu 14 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. S.
(1)do wydania pieniędzy w nieustalonej kwocie, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 39) w dniu 14 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić E. S.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 15 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 40) w dniu 14 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić H. K. do wydania pieniędzy w kwocie 20 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 41) w dniu 14 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić E. B. do wydania pieniędzy kwocie 5 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na zatrzymanie D. G.
(1)przez funkcjonariuszy Policji, 42) w dniu 20 listopada 2013r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić D. B. do wydania pieniędzy w kwocie 17 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na zatrzymanie przez funkcjonariuszy Policji, 43) w dniu 20 listopada 2013r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. B.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na zatrzymanie przez funkcjonariuszy Policji, przy czym czynu tego dopuścił się w stosunku do mienia znacznej wartości i z popełnienia przestępstwa uczynił sobie stale źródło dochodu, to jest o czyn z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. w zb. z art. 227 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 §1 k.k., VI. w okresie od 3 października 2013r. do 14 listopada 2013r. w K., K., P., P., Ł., Z., S. i B., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za pośrednictwem przekazów pieniężnych W. U. kierowanych do Wielkiej Brytanii przekazał nieustalonym osobom pieniądze w łącznej kwocie nie mniejszej niż 209 631 zł pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego polegającego na doprowadzeniu w tym samym miejscu i czasie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem J. A.
(1), A. B.
(1), K. B., P. B., E. C., B. B.
(1), K. K.
(1), J. B.
(1), J. A.
(2), M. B.
(1), B. A.
(1), D. N., J. B.
(2), H. G.
(1), M. G.
(1), M. G.
(2), R. G.
(1), J. G.
(2)i K. G.
(1), w wyniku czego udaremnione zostało stwierdzenie ich przestępczego pochodzenia i wykrycie, a osiągnięta w ten sposób korzyść majątkowa była znaczna, to jest o czyn z art. 299 § 1, 5 i 6 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. 2. D. G.
(1), syna K. i B. z d. W., ur. (...) w N. oskarżonego o to, że: VII. w okresie od 3 października 2013r. do 14 listopada 2013r. w K., K., P., P., B. i B. brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw oszustwa, której członkami byli także S. Z., M. O., A. S.
(1), inna ustalona osoba i inne nieustalone osoby, to jest o czyn z art. 258 § 1 k.k. VIII. w okresie od 3 października 2013r. do 14 listopada 2013r. w K., K., P., P., B. i B. działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z Inną ustaloną osobą, S. Z., M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, po nawiązaniu przez inną ustalona osobę i inne nieustalone osoby kontaktu telefonicznego i podaniu się za członka rodziny, a następnie za funkcjonariusza Policji, poprzez wprowadzenie w błąd pokrzywdzonych co do tożsamości osób, którym miały pożyczyć i przekazać pieniądze, w błąd co do faktu udzielenia w ten sposób pomocy organom ścigania w ujęciu sprawców oszustw oraz co do zamiaru zwrotu przekazanej sumy, doprowadził i usiłował doprowadzić osoby fizyczne do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wydanie pieniędzy w łącznej kwocie 339 721 zł i 800 USD, a mianowicie: 1) w dniu 3 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. A.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 23 000 zł, 2) w dniu 4 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. A.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł oraz złotej biżuterii w postaci obrączki, pierścionka, sygnetu i zegarka o łącznej wartości 2 500 zł, 3) w dniu 5 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził A. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 2 000 zł, 4) w dniu 8 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził P. B. do wydania pieniędzy w kwocie 7 000 zł, 5) w dniu 18 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził K. K.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 15 000zł, 6) w dniu 18 października 2013r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000zł, 7) w dniu 23 października 2013r. w P. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. A.
(2)do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wydanie pieniędzy w kwocie 5 000 zł, 8) w dniu 24 października 2013r. w P. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 3 000 zł, 9) w dniu 25 października 2013r. w P. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 19 221 zł, 10) w dniu 4 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 13 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 11) w dniu 4 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. A.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie co najmniej 10 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 12) w dniu 4 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził H. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 1 000zł, 13) w dniu 5 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 30 000zł, 14) w dniu 6 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000zł, 15) w dniu 7 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 30 000zł, 16) w dniu 7 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić J. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 10 100zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 17) w dniu 8 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić D. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 18) w dniu 8 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić S. G. do wydania pieniędzy w kwocie 40 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 19) w dniu 8 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 20 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 20) w dniu 9 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. G.
(2)do wydania pieniędzy nieustalonej kwocie, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 21) w dniu 9 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził R. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 800 USD i 400 zł, 22) w dniu 12 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić E. G. do wydania pieniędzy w kwocie 30 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 23) w dniu 12 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. K.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 15 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 24) w dniu 12 listopada 2013r. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 1 000zł, 25) w dniu 13 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził K. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 5 000 zł, 26) w dniu 14 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. S.
(1)do wydania pieniędzy nieustalonej kwocie, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 27) w dniu 14 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. S.
(1)do wydania pieniędzy w nieustalonej kwocie, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 28) w dniu 14 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić E. S.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 15 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 29) w dniu 14 listopada 2013r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić E. B. do wydania pieniędzy w kwocie 5 000zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na zatrzymanie przez funkcjonariuszy Policji, przy czym czynu tego dopuścił się w stosunku do mienia znacznej wartości i z popełnienia przestępstwa uczynił sobie stale źródło dochodu, to jest o czyn z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. w zb. z art. 227 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. IX. w okresie od 3 października 2013r. do 14 listopada 2013r. w K., K., P., P. i B., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, za pośrednictwem przekazów pieniężnych W. U. kierowanych do Wielkiej Brytanii przekazał nieustalonym osobom pieniądze w łącznej kwocie nie mniejszej niż 128 121 zł pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego polegającego na doprowadzeniu w tym samym miejscu i czasie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem J. A.
(1), A. B.
(1), P. B., K. K.
(1), J. B.
(1), J. A.
(2), M. B.
(1), H. G.
(1), M. G.
(1), M. G.
(2), R. G.
(1), J. G.
(2)i K. G.
(1), w wyniku czego udaremnione zostało stwierdzenie ich przestępczego pochodzenia i wykrycie, to jest o czyn z art. 299 § 1 i 5 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. I. Oskarżonego S. Z. uznaje za winnego:
- w ramach zarzucanego mu czynu I - go tego, że w dniu 12 sierpnia 2013 r. w W., działając z chęci osiągnięcia korzyści majątkowej pomógł nieustalonej osobie w popełnieniu przestępstwa oszustwa na szkodę J. R. w ten sposób, że zawarł z tą osobą porozumienie, iż odbierze pochodzące z przestępstwa pieniądze, po czym odebrał przesłaną przekazem pocztowym kwotę 2500 zł, która stanowiła wyłudzone przez ww. nieustaloną osobę od J. R. mienie - poprzez nawiązanie z nim kontaktu telefonicznego i podaniu się za członka jego rodziny, jak też wprowadzeniu go w błąd co do tożsamości osoby, której miał pożyczyć i przekazać pieniądze oraz co do zamiaru zwrotu przekazanej sumy to jest czynu z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k., oraz
- w ramach zarzucanego mu czynu II - go tego, że w dniu 23 sierpnia 2013 r. w W., działając z chęci osiągnięcia korzyści majątkowej pomógł nieustalonej osobie w popełnieniu przestępstwa oszustwa na szkodę J. C. w ten sposób, że zawarł z tą osobą porozumienie, iż odbierze pochodzące z przestępstwa pieniądze, po czym odebrał przesłaną przekazem pocztowym kwotę 5000 zł, która stanowiła wyłudzone przez ww. osobę od J. C. mienie - poprzez nawiązanie z nią kontaktu telefonicznego i podaniu się za członka jej rodziny, jak też wprowadzeniu jej w błąd co do tożsamości osoby, której miała pożyczyć i przekazać pieniądze oraz co do zamiaru zwrotu przekazanej sumy, co spowodowało u niej szkodę w łącznej wysokości 5 064 zł to jest czynu z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k. i za oba te czyny na podstawie art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k. skazuje go, zaś na podstawie art. 19 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k. wymierza mu karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności.
- w ramach zarzucanego mu czynu III - go tego, że w dniu 18 września 2013 r. w mieszkaniu numer (...) bloku przy ul. (...) w G. dokonał rozboju na osobie R. A.
(1)w ten sposób, że działając wspólnie i w porozumieniu z innymi nieustalonymi osobami w celu osiągnięcia korzyści majątkowej usiłował doprowadzić go do niekorzystnego rozporządzenia mieniem - poprzez nawiązanie z nim przez nieustaloną osobę kontaktu telefonicznego i podaniu się za członka jego rodziny oraz wprowadzeniu w błąd R. A.
(1)co do tożsamości osoby, której miał on pożyczyć i przekazać pieniądze, jak też co do zamiaru zwrotu przekazanej sumy, czym usiłował skłonić go do wydania pieniędzy w kwocie 7000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na jego sprzeciw, wobec czego, by wejść w ich posiadanie użył wobec R. A.
(1)przemocy polegającej na odepchnięciu go rękoma celem dostania się do położonej za nim na stole gotówki, po czym zabrał wymienione pieniądze działając w ten sposób na szkodę U. A.
(1)i R. A.
(1)to jest czynu z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 280 § 1 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k. skazuje go, zaś na podstawie art. 280 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k. wymierza mu karę 2 (dwóch) lat i 4 (czterech) miesięcy pozbawienia wolności. 4. w ramach zarzucanego mu czynu IV - go tego, że w okresie od dnia 3 października 2013 r. do dnia 20 listopada 2013 r. w K., K., K., P., Ł., Z., S., B. i B. brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnienie przestępstwa oszustwa, której członkami byli także M. O., D. G.
(1), A. S.
(1)i co najmniej pięcioro innych ustalonych oraz czworo innych nieustalonych osób to jest czynu z art. 258 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 258 § 1 k.k. skazuje go i wymierza karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności. 5. w ramach zarzucanych mu czynów V - go i VI - go tego, że w okresie od 3 października 2013 r. do 20 listopada 2013 r. w K., K., P., P., Ł., Z., S., B. i B., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, D. G.
(1), M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami, czyniąc sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu, dopuścił się przestępstwa oszustwa w ten sposób, że po nawiązaniu przez inną ustaloną osobę i inne nieustalone osoby kontaktu telefonicznego i podaniu się za członka rodziny, a następnie za funkcjonariusza Policji, poprzez wprowadzenie w błąd pokrzywdzonych co do tożsamości osób, którym zgodzili się pożyczyć pieniądze i inne kosztowności, zamiaru ich zwrotu, jak też poprzez wprowadzenie w błąd co do udzielenia w ten sposób pomocy organom ścigania w ujęciu sprawców oszustw, doprowadził i usiłował doprowadzić osoby fizyczne do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wydanie pieniędzy w łącznej kwocie około 552 831 zł, co stanowi mienie znacznej wartości, a mianowicie: 1) w dniu 3 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. A.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 23 000 zł, 2) w dniu 4 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inna ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. A.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł oraz złotej biżuterii w postaci obrączki, pierścionka, sygnetu i zegarka o łącznej wartości około 2500 zł, 3) w dniu 5 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził A. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 2000 zł, 4) w dniu 7 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził K. B. do wydania pieniędzy w kwocie 30 000 zł, 5) w dniu 8 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził P. B. do wydania pieniędzy w łącznej kwocie 7000 zł, 6) w dniu 9 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził E. C. do wydania pieniędzy w kwocie 3000 zł, 7) w dniu 16 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził B. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 5800 zł czym działał na szkodę B. B.
(1)i M. B.
(3), 8) w dniu 16 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić C. B. do wydania pieniędzy w kwocie 30 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 9) w dniu 18 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził K. K.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 15 000 zł, czym spowodował u niej szkodę w łącznej wysokości 18 987,34 zł, 10) w dniu 18 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł, 11) w dniu 23 października 2013 r. w P. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. A.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 5000 zł, czym działał na szkodę J. A.
(2)i R. A.
(2), 12) w dniu 24 października 2013 r. w P. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 3500 zł, 13) w dniu 25 października 2013 r. w P. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 19 221 zł, 14) w dniu 29 października 2013 r. w Z. i Ł. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził B. A.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 21 710 zł, 15) w dniu 30 października 2013 r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić Z. A. do wydania pieniędzy w kwocie 17 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 16) w dniu 30 października 2013 r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. A.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 20 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 17) w dniu 30 października 2013 r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził D. N. do wydania pieniędzy w kwocie 7000 zł, 18) w dniu 31 października 2013 r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić A. B.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 15 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 19) w dniu 31 października 2013 r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. B.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 14 000 zł, 20) w dniu 4 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. B.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 13 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 21) w dniu 4 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. A.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 22) w dniu 4 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził H. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 1000 zł, 23) w dniu 5 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. G.
(1)do wydania pieniędzy w łącznej kwocie 30 000 zł, 24) w dniu 5 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł, 25) w dniu 7 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1), A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 30 000 zł, 26) w dniu 7 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić J. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 10 100 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa 27) w dniu 8 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić D. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 28) w dniu 8 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić S. G. do wydania pieniędzy w kwocie 40 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 29) w dniu 8 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 20 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 30) w dniu 12 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić E. G. do wydania pieniędzy w kwocie 30 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa 31) w dniu 12 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. K.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 15 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 32) w dniu 12 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 1000 zł, 33) w dniu 13 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził K. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 5000 zł, 34) w dniu 14 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. S.
(1)do wydania pieniędzy w nieustalonej kwocie, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 35) w dniu 14 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. S.
(1)do wydania pieniędzy w nieustalonej kwocie, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 36) w dniu 14 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić E. S.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 15 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 37) w dniu 14 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić H. K. do wydania pieniędzy w kwocie 20 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 38) w dniu 14 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O., D. G.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić E. B. do wydania pieniędzy kwocie 5000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa i zatrzymanie D. G.
(1)przez funkcjonariuszy Policji, 39) w dniu 20 listopada 2013 r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić D. B. do wydania pieniędzy w kwocie 17 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na zatrzymanie przez funkcjonariuszy Policji, 40) w dniu 20 listopada 2013 r. w S. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. B.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na zatrzymanie przez funkcjonariuszy Policji, po czym w ramach ww. zorganizowanej grupy przestępczej i wprzódy ustalonego planu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru i w krótkich odstępach czasu, wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, D. G.
(1), M. O. i innymi nieustalonymi osobami, za pośrednictwem przekazów pieniężnych W. U. kierowanych do Wielkiej Brytanii przekazał nieustalonym osobom pieniądze w łącznej kwocie około 194 464 zł pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem J. A.
(1), A. B.
(1), K. B., P. B., E. C., B. i M. B.
(3), K. K.
(1), J. B.
(1), M. B.
(1), B. A.
(1), D. N., J. B.
(2), M. G.
(1), M. G.
(2)i K. G.
(1), w wyniku czego udaremnione zostało stwierdzenie ich przestępczego pochodzenia i wykrycie, a mianowicie: 1) w dniu 3 października 2013 r. w K. przesłał kwotę 17 600 zł wyłudzoną od J. A.
(1), 2) w dniu 4 października 2013 r. w K. przesłał kwotę 8100 zł wyłudzoną od J. A.
(1), 3) w dniu 5 października 2013 r. w K. przesłał kwotę 1390 zł wyłudzoną od A. B.
(1), 4) w dniu 7 października 2013 r. w K. przesłał kwotę około 24 000 zł wyłudzoną od K. B. 5) w dniu 8 października 2013 r. w K. przesłał kwotę 5227 zł wyłudzoną od P. B., 6) w dniu 9 października 2013 r. w K. przesłał kwotę około 2400 zł wyłudzoną od E. C., 7) w dniu 16 października 2013 r. w K. przesłał kwotę około 4600 zł wyłudzoną od B. i M. B.
(3), 8) w dniu 18 października 2013 r. w K. przesłał kwotę 11 400 zł wyłudzoną od K. K.
(1), 9) w dniu 18 października 2013 r. w K. przesłał kwotę około 8000 zł wyłudzoną od J. B.
(1), 10) w dniach 24 i 25 października 2013 r. w Ł. przesłał kwotę około 18 000 zł wyłudzoną od M. B.
(1), 11) w dniu 29 października 2013 r. w Ł. przesłał kwotę około 17 000 zł wyłudzoną od B. A.
(1), 12) w dniu 30 października 2013 r. w W. przesłał kwotę około 5600 zł wyłudzoną od D. N., 13) w dniu 31 października 2013 r. w W. przesłał kwotę około 11 200 zł wyłudzoną od J. B.
(2), 14) w dniu 5 listopada 2013 r. w W. przesłał kwotę około 24 000 zł wyłudzoną od M. G.
(1), 15) w dniu 5 listopada 2013 r. w B. przesłał kwotę 7947 zł wyłudzoną od M. G.
(2), 16) w dniu 7 listopada 2013 r. w B. przesłał kwotę około 24 000 zł wyłudzoną od M. G.
(2), 17) dniu 13 listopada 2013 r. w B. przesłał kwotę około 4000 zł wyłudzoną od K. G.
(1)to jest czynu z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zb. z art. 227 k.k. w zb. z art. 299 § 1 i 5 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zb. z art. 227 k.k. w zb. z art. 299 § 1 i 5 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k. skazuje go, zaś na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k. wymierza mu karę 6 (sześciu) lat i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności. II. Oskarżonego D. G.
(1)uznaje za winnego: 1. w ramach zarzucanego mu czynu VII - go tego, że w okresie od dnia 3 października 2013 r. do dnia 14 listopada 2013 r. w K., K., P., P., B. i B. brał udział w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnienie przestępstwa oszustwa, której członkami byli także M. O., S. Z., A. S.
(1)i co najmniej pięcioro innych ustalonych oraz co najmniej czworo innych nieustalonych osób to jest czynu z art. 258 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 258 § 1 k.k. skazuje go i wymierza karę 1 (jednego) roku pozbawienia wolności. 2. w ramach zarzucanych mu czynów VIII - go i IX - go tego, że w okresie od 3 października 2013 r. do 14 listopada 2013 r. w K., K., P., P., B. i B., działając w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z góry powziętego zamiaru osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami, czyniąc sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu, dopuścił się przestępstwa oszustwa w ten sposób, że po nawiązaniu przez inną ustaloną osobę i inne nieustalone osoby kontaktu telefonicznego i podaniu się za członka rodziny, a następnie za funkcjonariusza Policji, poprzez wprowadzenie w błąd pokrzywdzonych co do tożsamości osób, którym zgodzili się pożyczyć pieniądze i inne kosztowności, zamiaru ich zwrotu, jak też poprzez wprowadzenie w błąd co do udzielenia w ten sposób pomocy organom ścigania w ujęciu sprawców oszustw doprowadził i usiłował doprowadzić osoby fizyczne do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wydanie pieniędzy i kosztowności w łącznej kwocie około 279 145 zł tj. 276 721 zł i 800 USD, co stanowi mienie znacznej wartości, a mianowicie: 1) w dniu 3 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. A.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 23 000 zł, 2) w dniu 4 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. A.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł oraz złotej biżuterii w postaci obrączki, pierścionka, sygnetu i zegarka o łącznej wartości około 2500 zł, 3) w dniu 5 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził A. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 2000 zł, 4) w dniu 8 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził P. B. do wydania pieniędzy w łącznej kwocie 7000 zł, 5) w dniu 18 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził K. K.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 15 000 zł, czym spowodował u niej szkodę w łącznej wysokości 18 987, 34 zł. 6) w dniu 18 października 2013 r. w K. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł, 7) w dniu 23 października 2013 r. w P. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził J. A.
(2)do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wydanie pieniędzy w kwocie 5000 zł, czym działał na szkodę J. A.
(2)i R. A.
(2), 8) w dniu 24 października 2013 r. w P. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 3500 zł, 9) w dniu 25 października 2013 r. w P. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. B.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 19 221 zł, 10) w dniu 4 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. B.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 13 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 11) w dniu 4 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić M. A.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 12) w dniu 4 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził H. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 1000 zł, 13) w dniu 5 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. G.
(1)do wydania pieniędzy w łącznej kwocie 30 000 zł, 14) w dniu 5 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł, 15) w dniu 7 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O., A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził M. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 30 000 zł, 16) w dniu 7 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić J. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 10 100 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa 17) w dniu 8 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić D. G.
(2)do wydania pieniędzy w kwocie 10 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 18) w dniu 8 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić S. G. do wydania pieniędzy w kwocie 40 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 19) w dniu 8 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 20 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa, 20) w dniu 9 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić W. G.
(2)do wydania pieniędzy w nieustalonej kwocie, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzoną zamiaru oszustwa, 21) w dniu 9 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, A. S.
(1)i innymi nieustalonymi osobami doprowadził R. G.
(1)do wydania pieniędzy w kwocie 800 USD i 400 zł, 22) w dniu 14 listopada 2013 r. w B. wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami usiłował doprowadzić E. B. do wydania pieniędzy w kwocie 5000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z uwagi na rozpoznanie przez pokrzywdzonego zamiaru oszustwa i zatrzymanie przez funkcjonariuszy Policji po czym w ramach ww. zorganizowanej grupy przestępczej w wykonaniu z góry ustalonego powziętego zamiaru i w krótkich odstępach czasu, wspólnie i w porozumieniu z inną ustaloną osobą, S. Z., M. O. i innymi nieustalonymi osobami, za pośrednictwem przekazów pieniężnych W. U. kierowanych do Wielkiej Brytanii przekazał nieustalonym osobom pieniądze w łącznej kwocie około 127 914 zł pochodzące z korzyści związanych z popełnieniem czynu zabronionego polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem J. A.
(1), A. B.
(1), P. B., K. K.
(1), J. B.
(1), M. B.
(1), M. G.
(1), M. G.
(2)i R. G.
(1), w wyniku czego udaremnione zostało stwierdzenie ich przestępczego pochodzenia i wykrycie, a mianowicie 1) w dniu 3 października 2013 r. w K. przesłał kwotę 17 600 zł wyłudzoną od J. A.
(1), 2) w dniu 4 października 2013 r. w K. przesłał kwotę 8100 zł wyłudzoną od J. A.
(1), 3) w dniu 5 października 2013 r. w K. przesłał kwotę 1390 zł wyłudzoną od A. B.
(1), 4) w dniu 8 października 2013 r. w K. przesłał kwotę 5227 zł wyłudzoną od P. B., 5) w dniu 18 października 2013 r. w K. przesłał kwotę 11 400 zł wyłudzoną od K. K.
(1), 6) w dniu 18 października 2013 r. w K. przesłał kwotę około 8000 zł wyłudzoną od J. B.
(1), 7) w dniach 24 i 25 października 2013 r. w Ł. przesłał wyłudzoną od M. B.
(1)kwotę około 18 000 zł 8) w dniu 5 listopada 2013 r. w W. przesłał kwotę około 24 000 zł wyłudzoną od M. G.
(1), 9) w dniu 5 listopada 2013 r. w B. przesłał kwotę 7947 zł wyłudzoną od M. G.
(2), 10) w dniu 7 listopada 2013 r. w B. przesłał kwotę około 24 000 zł wyłudzoną od M. G.
(2), 11) w dniu 9 listopada 2013 r. w B. przesłał kwotę około 2250 zł wyłudzoną od R. G.
(1)to jest czynu z art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zb. z art. 227 k.k. w zb. z art. 299 § 1 i 5 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k. i za to na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zb. z art. 227 k.k. w zb. z art. 299 § 1 i 5 k.k. w zw. z art. 12 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k. skazuje go, zaś na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30.06.2015 r.) w zw. z art. 4 § 1 k.k. wymierza mu karę 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności. III. Na podstawie art. 91 § 2 k.k. orzeka wobec oskarżonego S. Z. łączną karę 7 (siedmiu) lat pozbawienia wolności IV. Na podstawie art. 85 § 1 i 2 k.k. w zw. z art. 86 § 1 k.k. orzeka wobec oskarżonego D. G.
(1)łączną karę 5 (pięciu) lat pozbawienia wolności. V. Na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonych łącznych kar pozbawienia wolności zalicza oskarżonym okres rzeczywistego pozbawienia wolności przyjmując, iż jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności jest równoważny jednemu dniowi kary pozbawienia wolności: 1. S. Z. – od dnia 20 listopada 2013 r. do dnia 6 listopada 2014 r. 2. D. G.
(1)– od dnia 14 listopada 2013 r. do dnia 6 listopada 2014 r. VI. Na podstawie art. 46 § 1 k.k. orzeka środek karny w postaci obowiązku naprawienia szkody poprzez zapłatę: 1. przez J. Z. i D. G.
(1)solidarnie na rzecz: a) J. A.
(1)- kwoty 35 500 (trzydziestu pięciu tysięcy pięciuset) złotych, b) A. B.
(1)- kwoty 2000 (dwóch tysięcy) złotych,
- c)T. B. - kwoty 7000 (siedmiu tysięcy) złotych,
- d)K. K.
(1)- kwoty 18 987,34 złotych (osiemnastu tysięcy dziewięciuset osiemdziesięciu siedmiu złotych 34/100), e) A. B.
(3)- kwoty 10 000 (dziesięciu tysięcy) złotych, d) J. A.
(2)i R. A.
(2)- kwoty 5000 (pięciu tysięcy) złotych, e) M. B.
(1)- kwoty 22 721 (dwudziestu dwóch tysięcy siedmiuset dwudziestu jeden) złotych, f) H. G.
(1)- kwoty 1000 (jednego tysiąca) złotych, g) M. G.
(1)– kwoty 30 000 (trzydziestu tysięcy) złotych, h) M. G.
(2)- kwoty 40 000 (czterdziestu tysięcy) złotych, 2. przez S. Z. na rzecz:
- a)J. R. – kwoty 2500 (dwóch tysięcy pięciuset) złotych,
- b)J. C. - kwoty 5064 (pięciu tysięcy sześćdziesięciu czterech) złotych,
- c)R. A.
(1)i U. A.
(1)- kwoty 7 000 (siedmiu tysięcy) złotych
- d)K. B. – kwoty 30 000 (trzydziestu tysięcy) złotych
- e)E. C. – kwoty 3000 (trzech tysięcy) złotych
- f)B. B.
(1)i M. B.
(3)– kwoty 5 800 (pięciu tysięcy ośmiuset) złotych, g) B. A.
(1)- kwoty 21 710 (dwudziestu jeden tysięcy siedmiuset dziesięciu) złotych,
- h)D. N.- kwoty 7000 (siedmiu tysięcy) złotych,
- i)B. P. - kwoty 14 000 (czternastu tysięcy) złotych,
- j)J. G.
(2)- kwoty 1000 (jednego tysiąca) zł k) K. G.
(1)- kwoty 5000 (pięciu tysięcy) złotych, 3. przez D. G.
(1)na rzecz R. G.
(1)kwoty 400 (czterystu) złotych i 800 (ośmiuset) USD, VII. Zasądza od oskarżonych S. Z. i D. G.
(1)na rzecz oskarżyciela posiłkowego M. G.
(2)tytułem zwrotu poniesionych wydatków kwoty po 1020 zł. VIII. Zasądza od Skarbu Państwa za udzieloną z urzędu pomoc prawną opłaty na rzecz: 1. adw. E. S.
(2)– kwotę 3099,60 zł, w tym podatek VAT w kwocie 579, 60 zł
- adw. U. W. – kwotę 2952 zł, w tym podatek VAT w kwocie 552 zł
- adw. J. L. – kwotę 2952 zł, w tym podatek VAT w kwocie 552 zł
- adw. A. M. – kwotę 738 zł, w tym podatek VAT w kwocie 138 zł.
- adw. A. S.
(2)– kwotę 369 zł, w tym podatek VAT w kwocie 69 zł IX. Zwalnia oskarżonych od ponoszenia kosztów sądowych. sygn. akt III K 73/15 UZASADNIENIE Na podstawie całokształtu materiału dowodowego ustalono następujący stan faktyczny: S. Z. – liczący wówczas 26 lat mieszkaniec stolicy latem 2013 roku pozostawał bez pracy. Wówczas to skontaktowała się z nim przynajmniej jedna nieustalona osoba z nietypową propozycją. Zaproponowała ona ww. mężczyźnie odebranie na poczcie pieniężnego przekazu, który będzie przesłany na jego nazwisko. Za tę „fatygę” S. Z. miał otrzymać pieniężną gratyfikację. Wspomniany mężczyzna wiedząc, że odebrane przezeń pieniądze będą pochodziły z przestępstwa wyraził zgodę na powyższe. W dniu 12 sierpnia 2013 r. około godz. 9.45 do 82 – letniego mieszkańca B. J. R. na jego stacjonarny telefon zadzwonił nieustalony mężczyzna posługujący się numerem (...). Podczas tej rozmowy ów nieznajomy przedstawił się wyżej wymienionemu jako jego siostrzeniec, co nie było prawdą. W rzeczywistości dzwonił oszust, który umiejętnie prowadząc rozmowę poznał imię jego siostrzeńca A., po czym podał się za niego. Ów nieustalony rozmówca w trakcie konwersacji poprosił ww. starszego pana o pożyczenie 5.000 zł. Tłumacząc, że będąc w stolicy wpadł w tarapaty i pilnie potrzebuje tych pieniędzy, a on od razu je zwróci po powrocie do domu. Wprowadzony w błąd co do tożsamości osoby, z którą rozmawia, i zamiaru zwrotu tej pożyczki J. R. wyraził zgodę. Z tym tylko, że nie dysponując kwotą, o którą prosił ów rzekomy krewniak zgodził się on pożyczyć połowę żądanej sumy. Jeszcze w trakcie tej rozmowy nieznany rozmówca wskazał wspomnianemu starszemu panu, by pieniądze, które zdecydował się pożyczyć jak najszybciej przesłał on pocztową przesyłką ekspresową do W. Jako jej adresata ów nieznany oszust wskazał S. Z. przedstawiając go wspomnianemu mężczyźnie jako swego zaufanego kolegę. Wierząc, że pomaga siostrzeńcowi wyjść z tarapatów J. R. niezwłocznie udał się na pocztę i przesłał na wskazane dane kwotę 2.500 zł. Krótko później, gdy ww. starszy pan stał jeszcze w kolejce na Poczcie ów nieznajomy zaczął do niego wydzwaniać na jego telefon komórkowy. Kontrolując kolejnymi połączeniami jego działania rozmówca praktycznie od razu po wpłaceniu pieniędzy uzyskał od niego numer przekazu, którego znajomość warunkowała możliwość ich odbioru. Wspomnianą informację ów nieustalony mężczyzna przekazał S. Z.. Ten zaś od razu udał się do Urzędu Poczty przy Placu (...) w W. i w zaledwie 30 minut od nadania tego przekazu odebrał przesłane przez J. R. pieniądze w kwocie 2.500 zł. w ten sposób pomagając mu w popełnieniu tego przestępstwa. Za swą pomoc S. Z. otrzymał 10% wyłudzonej kwoty. Kilkanaście dni później sytuacja się powtórzyła. Ponownie z S. Z. skontaktował się nieustalony mężczyzna proponując mu, by odebrał na swe nazwisko pieniężny przekaz, na co on ponownie wyraził zgodę. W dniu 23 sierpnia 2013 roku z 83 – letnią mieszkanką R. J. C. skontaktował się nieznany mężczyzna. Ponownie jak wcześniej rozmowa ta odbyła się w przedpołudniowych godzinach (tym razem około godz. 11.00) i ponownie ów nieznajomy zadzwonił na zainstalowany w mieszkaniu stacjonarny aparat. Ponownie też ów nieustalony sprawca prowadząc w ww. sposób rozmowę poznał imię jej siostrzeńca W. S.
(2). Następnie tak jak wcześniej podszył się pod niego czym wprowadził ww. starszą panią w błąd co do tożsamości rozmówcy. Ponownie też poprosił o pożyczkę. Jedyną różnicą było wskazanie innego celu. Rozmówca powiedział J. C., iż pieniądze w kwocie 6.000 zł są mu potrzebne gdyż potrzebuje coś pilnie kupić. Nie dysponując żądaną kwotą w tej wysokości J. C. zdecydowała się pożyczyć rzekomemu siostrzeńcowi 5.000 zł. Słysząc to ów nieustalony mężczyzna usłużnie udzielił starszej pani instrukcji, w jaki sposób można najszybciej mu je przesłać. Ponownie jak wcześniej poinstruował kobietę, by uczyniła to ekspresowym przekazem pocztowym. Identycznie jak wcześniej wskazał, by opiewał on na dane S. Z., a miejscem odebrania przesyłki była stolica. Podobnie jak wyżej wprowadzona w błąd co do tożsamości rozmówcy i jego zamiaru zwrotu przesyłanych pieniędzy J. C. około 12.00 wysłała w miejscowym urzędzie pocztowym kwotę 5.000 zł na nazwisko S. Z. opłacając również 64 złote jako cenę jej nadania. Ponownie też jak wcześniej S. Z. w tym samym co wcześniej urzędzie w również w krótkim czasie bo w półtorej godziny odebrał te pieniądze pomagając nieustalonemu sprawcy w ten sposób popełnić to przestępstwo. Również i tym razem uzyskał on gratyfikację pieniężną za tę pomoc. Być może ów szybki i jak się zdawało „łatwy” zarobek skusił S. Z. do rozszerzenia spektrum swego działania celem uzyskania wyższych honorariów. Niedługo później, we wrześniu 2013 r., za pośrednictwem jego znajomej z osiedla A. S.
(1)nawiązał z nim kontakt nieustalony mężczyzna, który zlecił mu innego rodzaju „pracę”. Wspomniany nieustalony sprawca zaproponował S. Z. wyjazd do G. celem bezpośredniego odbierania pieniędzy wyłudzanych metodą na tzw. „wnuczka”.S. Z. przyjął tę propozycję i udał się do trójmiasta. W dniu 18 września 2013 r. około południa do mieszkających przy ul. (...) w G. R. i U. A.
(1)zadzwonił telefon. Nieznany sprawca ponownie po przeprowadzeniu krótkiej rozmowy w czasie której musiał uzyskać dane siostrzeńca ww. mężczyzny P. S. podszył się pod niego. Rozmawiając na zmianę to z jednym to z drugim małżonkiem poprosił o pożyczenie mu 25.000 zł. Podobnie jak wcześniej tłumacząc to pilną potrzebą – tym razem szybkiego zwrotu tej kwoty jednemu ze swych kontrahentów. Nie dysponując taką kwotą wprowadzenie w błąd co do tożsamości rozmówcy państwo A. zdecydowali się pożyczyć mu 7.000 zł. Jednocześnie też zastrzegli, by jak myśleli ów siostrzeniec w ciągu kilku dni ją zwrócił. Rozmówca z radością przystał na tę propozycję informując wyżej wymienionych, że niedługo przyjdzie po te pieniądze. Tym niemniej poprosił ich o zapisanie na kartce danych przedsiębiorcy wraz firmą jego działalności, dla którego, jak rozumieli R. i U. A.
(2), te pieniądze są przeznaczone. Pech chciał, że po tych telefonach U. A.
(1)udała się do lekarza. Jej małżonek natomiast przygotował pieniądze układając je w stosikach po 1.000 zł, po które, jak mniemał zgłosi się siostrzeniec. Całą gotówkę położył na stole w kuchni. Około godziny 13.00 R. A.
(1)odebrał ostatni telefon od rzekomego siostrzeńca P., w którym ów zapowiedział, że za chwilę u niego będzie. Jednakże parę minut później pod drzwiami mieszkania zamiast wspomnianego krewnego pojawił się S. Z.. Po ich otwarciu przedstawił się R. A.
(1)wskazanymi przez oszusta danymi beneficjenta tych pieniędzy i zażądał ich wydania. Jednakże R. A.
(1)nie miał zamiaru tego uczynić. W tym momencie na telefon S. Z. zadzwonił ów rzekomy siostrzeniec - i zgodnie z ustalonym wprzódy planem ten celem skłonienia ww. starszego pana do wydania gotówki przekazał mu włączony aparat. Nieustalony rozmówca starał się przekonać R. A.
(1), że on nie mógł się stawić osobiście i dlatego prosi o przekazanie pieniędzy przybyłemu i nie ma w tym żadnego ryzyka. Jednakże R. A.
(1)kategorycznie odmówił i zamknął drzwi do mieszkania. Stojący przed nimi S. Z. zorientował się, że starszy pan jest zdecydowany nie wydać mu pieniędzy. Dlatego zaczął walić pięściami we wspomniane drzwi, aż R. A.
(1)je uchylił. Wówczas S. Z. z całej siły pchnął je i wszedł do przedpokoju. Będąc tam zauważył leżące na stole w kuchni pieniądze i ruszył w ich stronę. Sędziwy mężczyzna chciał przeszkodzić napastnikowi, lecz S. Z. odepchnął go z taką mocą, że ów odepchnięty zatrzymał się dopiero na ścianie. S. Z. wszedł do kuchni i zaczął zgarniać leżące na stole pieniądze. Chwilę później zebrawszy się w sobie R. A.
(1)ponownie starał się przeszkodzić napastnikowi starając się go odepchnąć od stołu z pieniędzmi. Jednakże tak jak wcześniej różnica wieku i sprawności fizycznej spowodowała, że to S. Z. jeszcze raz go odepchnął i zebrawszy całość rozłożonych pieniędzy wybiegł z mieszkania. Niedługo po powrocie do W. z S. Z.za pośrednictwem jego znajomej A. S.
(3)skontaktował się K. M.
(1). Odbyło się to w ten sposób, że wspomniana kobieta zadzwoniła do niego z propozycją jak to określiła „pracy” Miała ona polegać na odbieraniu „pieniędzy od ludzi” w imieniu ww. mężczyzny którego nie przedstawiła mu z nazwiska nazywając (...). Od razu też poinformowała S. Z., że ta „praca” jest sprzeczna z prawem. Nie zrażony tym stwierdzeniem, jak i wiedzą, że krótko wcześniej została aresztowana sympatia ww. kobiety S. Z. wyraził chęć jej wykonywania. A. S.
(3)przekazała więc numer jego telefonu K. M.
(1), a ów nawiązał z nim telefoniczny kontakt. Wspominana kobieta poprosiła też S. Z. o założenie na swe nazwisko rachunku w A. Banku. Tuż po jego założeniu - dzień po dniu, na ów rachunek zostały przesłane znaczne kwoty w walucie amerykańskiej. K. M.
(1)nakazał S. Z. jak najszybciej podjąć te pieniądze. Osobą, która odbierała od niego wypłacane z rachunku pieniądze był B. B.
(3), który był w towarzystwie jeszcze jednego, atletycznie zbudowanego, nieustalonego mężczyzny. Powyższe działanie S. Z. na rzecz K. M.
(1)było jedynie początkiem ich wspólnych bezprawnych działań. Jak wyżej wskazano głównym „zajęciem” S. Z. miało być odbieranie od osób w podeszłym wieku pieniędzy wyłudzanych przez wspomnianego (...) bo tak później on nie znając nawet jego pseudonimu nazywał swego zleceniodawcę. Na jego polecenie, by móc skutecznie wykonywać ten proceder, S. Z. dobrał sobie dwóch „współpracowników”. Zostali nimi jego znajomi z osiedla (...), na którym mieszkał. Pierwszym z nich był M. O., który przyprowadzi D. G.
(1). Także oni doskonale wiedzieli, na czym ma polegać owa „praca” gdyż S. Z. osobiście o tym ich poinformował. Dodatkowo też K. M.
(1)ujawnił im wszystkim pozostałe szczegóły tego procederu. Informując, że na jego polecenie będą podróżowali po całym kraju celem odbierania wyłudzanych pieniędzy. Mężczyzna szczegółowo przedstawił im sposób swego i ich działania. Instruując również, że mają obowiązek przemieszczać się środkami komunikacji publicznej jak też nocować wyłącznie w podrzędnych hotelach. Celem tego postępowania było minimalizowanie ryzyka ich zatrzymania poprzez nie rzucanie się w oczy. By uniemożliwić ustalenie, co stało się z wyłudzonymi pieniędzmi ww. przywódca tej zorganizowanej grupy przestępczej, do której przystał S. Z., D. G.
(1)i M. O. od razu ustalił z sposób zacierania śladów ich przestępnego pochodzenia. Mianowicie 80% każdej z wyłudzonych kwot mieli obowiązek jak najszybciej wysłać za pośrednictwem W. U. do Wielskiej Brytanii na wskazane przez niego dane. Pozostałe 20 % miało stanowić ich zysk. K. M.
(1)zastrzegł też sobie, że w trakcie tych działań muszą pozostawać z nim bez przerwy w telefonicznym kontakcie, by on mógł kierować ich poczynaniami i wskazywać, dokąd mają się udać. S. Z., D. G.
(1)i M. O. wyrazili na powyższe warunki zgodę. Dlatego na polecenie K. M.
(1)zaczęli oni od zakupienia nowych aparatów telefonicznych i kart SIM po nabyciu których podali owemu (...) jak go określali numery telefonów. Wskazać w tym miejscu należy, że bardzo szybko cała wyżej wymieniona trójka mężczyzn dowiedziała się, że z jak wskazano nieznanym im z imienia i nazwiska K. M.
(1)współpracuje jeszcze dwóch innych nieustalonych mężczyzn, z których jeden razem z nim dzwoni do osób w podeszłym wieku starając się je nakłonić do wydania im pieniędzy. Natomiast drugi z nieustalonych wspólników, czasami słyszany przez nich w telefonie, zajmować się miał „księgowością” rozliczeniami itp. Do powyższego dodać jedynie należy, iż niekwestionowanym przywódcą tej grupy był wspomniany (...) - K. M.
(1), który wszystkich pozostałych instruował, co mają robić decydując też o czasie i miejscu kolejnych przestępczych zachowań. Wszystkie te rozmowy i przygotowania trwały do 3 października 2013 r. Tego dnia S. Z., D. G.
(1)i M. O. pociągiem udali się do K.. Po przyjeździe wynajęli pokój w znajdującym się naprzeciwko galerii handlowej centrum hotelu. Natomiast K. M.
(1)wraz ze współpracującymi z nimi mężczyznami rozpoczęli dzwonienie do osób w podeszłym wieku. Pierwszą ofiarą działania tej grupy stała się 76 - letnia J. A.
(1). Wspomnianego dnia, parę minut przed godziną 13.00 na jej stacjonarny telefon zadzwonił współdziałający z K. M.
(1)nieustalony, współdziałający z nim mężczyzna. Umiejętnie prowadząc konwersację uzyskał od kobiety informację o imieniu jej siostrzeńca A. S.
(4). Następnie podszywając się pod niego poprosił ją o pożyczenie pieniędzy. Tłumacząc swą prośbę pilną potrzebą, gdyż w przeciwnym razie straci 40.000 zł. Kiedy J. A.
(1)stwierdziła, iż nie jest zorientowana, jaką dokładnie kwotą dysponuje, ów zwrócił się o pożyczenie co najmniej 15.000 zł. I o ile to możliwe, jak największą kwotę ponad wyżej wymienioną. Od razu sugerując starszej pani, by zaciągnęła jak największą pożyczkę w miejscowym oddziale (...). Jednocześnie też ów rzekomy A. S.
(4)poprosił, by nie wspominała o tej rozmowie innym członkom rodziny. Zapewniając solennie, że w ciągu paru dni zwróci wszystkie pożyczone pieniądze. Wspomnianych połączeń na J. A.
(1)odebrała łącznie kilkanaście w przeciągu zaledwie dwóch godzin. Będąc przekonana, że rozmawia ze swym kuzynem i że jest to naprawdę wyjątkowa sprawa kobieta wyraziła zgodę zgadzając się też zachować dyskrecję. Chcąc pomóc, jak się wydawało będącemu w dużych tarapatach siostrzeńcowi J. A.
(1)uległa również sugestii rozmówcy co do zaciągnięcia pożyczki. Natomiast rozmówca usłużnie wskazał jej oddział(...) na ul. (...), jak też mimo jej oporów zamówił taksówkę, która ją tam zawiozła. W tym też czasie K. M.
(1)skontaktował się z przybyłą do K. wspomniana wyżej trójką mężczyzn nakazując im jechać pod ww. siedzibę oddziału banku. S. Z., D. G.
(1)i M. O. bezzwłocznie się tam udali. Po dotarciu na miejsce J. A.
(1)złożyła wniosek o pożyczkę w wysokości 15.000 zł. W trakcie oczekiwania na jej przyznanie kobieta udała się do położonego nieopodal banku (...) S.A., w którym miała swój rachunek. Tam podjęła 8.000 zł stanowiące wszystkie oszczędności, jakimi dysponowała. Działania starszej pani od momentu jej przybycia do (...) obserwowała ww. trójka mężczyzn. Chwilę później do J. A.
(1)ponownie zadzwonił ów rzekomy „siostrzeniec A.” jak go określała. Poinformował ją, że po pieniądze przyjdzie jego kolega R. K.
(1). Nie przeczuwając podstępu J. A.
(1)zgodziła się na ich wydanie nieznajomemu mężczyźnie. Jednocześnie K. M.
(1)podał obserwującym starszą panią wspólnikom dane, które należy wskazać. Chwilę później asekurowany przez pozostałą dwójkę podszedł do J. A.
(1)D. G.
(1), który przedstawił się wymienionymi danymi i odebrał od niej kwotę 23.000 zł. Krótko po odebraniu tych pieniędzy S. Z., D. G.
(1)i M. O., zgodnie z ustalonym przez (...) sposobem działania, wysłali za pośrednictwem placówki W. U. należną mu część w kwocie 17.600 zł. Wskazując podane przez niego, wymyślone dane odbiorcy - A. P.. Jako dane wysyłającego, niezbędne do wysłania przekazu, mężczyźni wskazali D. G.
(1), który jako jedyny dysponował dokumentem tożsamości niezbędnym do nadania pieniężnej przesyłki. Pozostała część wyłudzonej kwoty stanowiła ich „zarobek”, którym to się podzielili. Po wykonaniu powyższego mężczyźni wrócili do hotelu czekając na wezwanie K. M.
(1), by swym działaniem dopełniać jego przestępczych zachowań. S. Z., D. G.
(1)i M. O. nie nudzili się zbyt długo. Wyczuwszy bowiem „podatny grunt” K. M.
(1)postanowił wyłudzić od ww. starszej pani kolejne mienie. Tuż po powrocie J. A.
(1)do domu on bądź jego wspólnik zadzwonił do niej i w dalszym ciągu podając się za siostrzeńca A. podziękował za pomoc. Następnego zaś dnia, około godz. 10.30 zadzwonił ponownie. Wskazując, że niestety, potrzebuje jeszcze 10.000 zł. Wręcz „bombardując” J. A.
(1)kolejnymi telefonicznymi połączeniami, dopytując się czy ma jeszcze jakąś możliwość jego rzekomego wsparcia. Poprzez to działanie rozmówca skłonił ją do kolejnego przekazania mu wartościowych rzeczy. Będąc w dalszym ciągu przekonaną, że ratuje z dużej opresji siostrzeńca kobieta nie tylko ustaliła, że może zaciągnąć pożyczkę w wysokości 10.000 zł w (...), ale dodatkowo zdecydowała się przekazać posiadaną od niemalże 50 lat złotą biżuterię. Były nią: obrączka, pierścionek, sygnet oraz złoty zegarek o łącznej wartości 2.500 zł. Zabrawszy wspomniane przedmioty z domu J. A.
(1)ponownie udała się do (...). Ponownie też ów rzekomy siostrzeniec usłużnie zamówił jej taksówkę, by jak najszybciej uzyskała pieniądze, które zmierzała mu przekazać. Ponownie również jak dzień wcześniej K. M.
(1)wskazał oczekującym na sygnał S. Z. D. G.
(1)i M. O., że udało się tą panią jeszcze raz namówić do przekazania pieniędzy i precjozów. Tak samo jak wcześniej, tuż po pobraniu pochodzących z kolejnego kredytu 10.000 zł przez J. A.
(1)pieniądze te wraz z opisaną wyżej biżuterią odebrał od niej D. G.
(1). Tak jak wcześniej był on ubezpieczany przez dwóch pozostałych wspólników. Przez kilka kolejnych dni podszywający się pod siostrzeńca J. A.
(1)oszust jeszcze wydzwaniał do kobiety. Dopiero w dniu 7.10.2013 r. zadzwoniła ona do A. S.
(5)odkrywając, że została oszukana. Natomiast S. Z., D. G.
(1)i M. O., zgodnie z przyjętym sposobem działania tuż po odebraniu tych pieniędzy i kosztowności celem ukrycia ich pochodzenia otrzymaną biżuterię bezzwłocznie sprzedali w najbliższym lombardzie, po czym przesłali za pośrednictwem W. U. kwotę 8.100 zł do Wielkiej Brytanii pozostawiając sobie resztę wyłudzonych pieniędzy w ramach swego „zarobku”. Tak jak wcześniej zmyślone dane adresata (W. K.) i miejscowość, do której wysłali pieniądze podał im K. M.
(1), zaś D. G.
(1)ponownie skorzystał ze swego dowodu osobistego, do ich wysłania. Cała zaś trójka zgodnie z życzeniem wspomnianego (...) wróciła do hotelu w K. oczekując na kolejne jego wezwania. Już następnego dnia tj. 5.10.2013 r. K. M.
(1)i jego wspólnikowi udało się wprowadzić w błąd kolejną osobę. Tym razem „modus operandi” został nieco wzbogacony. Do będącej dwa lata starszej od ww. kobiety A. B.
(1)zadzwonił jeden z nich. Tak jak wcześniej umiejętnie prowadząc rozmowę uzyskał informację, iż jednym z członków jej rodziny jest mąż jej wnuczki o imieniu M.. Następnie zgodnie z przyjętym schematem poprosił o pożyczenie większej kwoty pieniędzy. W tym wypadku ów nieznajomy rozmówca zażądał 35.000 zł. A. B.
(1)stanowczo oświadczyła, iż dysponuje co najwyżej 2.000 zł i wyłącznie te kwotę jest w stanie pożyczyć. Słysząc to rozmówca poprosił o pożyczenie tych pieniędzy. Jednakże chwilę po zakończeniu tej rozmowy do A. B.
(1)zadzwonił wspólnik pierwszego rozmówcy, którym prawdopodobnie był K. M.
(1). Podając się za funkcjonariusza Policji oświadczył zdezorientowanej kobiecie, że zna treść jej wcześniejszej rozmowy ponieważ podsłuchuje szajkę oszustów, których chce zatrzymać. Poprosił ją o wykonywanie poleceń „ściganego oszusta” tj. pierwszego rozmówcy, gdyż w ten sposób on doprowadzi do ich zatrzymania. A. B.
(1)uległa tej sugestii i wprowadzona w błąd, że pomaga organom ścigania, zgodziła się przekazać pieniądze. W tym zaś czasie jak zwykle z S. Z. D. G.
(1)i M. O. skontaktował się K. M.
(1). Polecając im udać się pod blok, w którym mieszkała ww. kobieta, jak też instruując, co mają robić. Następnie on bądź jego wspólnik ponownie zadzwonił do A. B.
(1)ponownie ją okłamując, że za chwilę do niej przyjdzie kolega męża wnuczki. Jednakże starsza pani odmówiła wyjścia na podwórko. Dlatego trójka odbierających otrzymała polecenie udać się pod drzwi jej mieszkania. Ostatecznie po pieniądze udał się i odebrał je M. O.. Tak zaś jak wcześniej, po odliczeniu swego „wynagrodzenia” odbierająca trójka mężczyzn jeszcze tego samego dnia wysłała 1.390 zł do Wielkiej Brytanii podając wskazane im fikcyjne dane odbiorcy (P. K.). Podobnie jak wcześniej wskazali oni D. G.
(1)jako wysyłającego. Ten ostatni zaś po wysłaniu tego przekazu pojechał do domu na weekend, by odpocząć od tej „pracy”. N. S. Z. i M. O. pozostali na miejscu licząc na kolejne „odbiórki” pieniędzy. Początkowo wydawało się, że pozostanie S. Z. i M. O. w K. nie przyniesie im zysku bowiem przez cały następny dzień jedynie oczekiwali na wezwanie swego przywódcy. Lecz 7 października 2013 r. K. M.
(1)zadzwonił do nich zlecając odebranie kolejnych pieniędzy, które wprowadzona podstępem w błąd zgodziła się im wydać kolejna jego mieszkanka. Była nią 68 - letnia K. B.. Tego dnia około godz. 9.00 jak zwykle zadzwonił do niej bądź K. M.
(1)bądź współdziałający z nim mężczyzna. I jak zwykle ów rozmówca umiejętnie prowadząc rozmowę uzyskał informację o imieniu mieszkającego w S. jej bratanka M. K.
(2). Tak też jak zwykle podszywając się pod wspominanego mężczyznę poprosił ją o pożyczenie mu 30.000 zł wprowadzając kobietę w błąd co do osoby pożyczkodawcy i zamiaru jej zwrotu. K. B. zgodziła się będąc przekonana, że pomaga kuzynowi, który z pewnością zwróci jej tą pożyczkę we wskazanym przez siebie czasie. Z tym tylko, że do oddziału banku (...) wysłała męża. Ten zaś przybył tam około godz. 13.00 i szybko zorientował się, że stali się celem szajki oszustów. Nie było to trudne gdyż S. Z. bądź M. O. jeszcze przed pobraniem pieniędzy podszedł do niego i starał się mu wmówić, że jest wspomnianym krewnym jego żony. Mężczyzna nie tylko zrezygnował z podjęcia pieniędzy, ale też szybko wrócił do domu i poinformował o wszystkim żonę. Jednakże wskutek kolejnych telefonicznych połączeń z rzekomym bratankiem K. B. nie wierząc małżonkowi kilkadziesiąt minut później sama udała się do oddziału wspomnianego banku i podjęła kwotę, o którą jak myślała prosił ją ów kuzyn. Intensywnie dzwoniący i przedstawiający się wciąż jako jej bratanek M. K.
(2)mężczyzna poinstruował, że pieniądze odbierze pod domem. Nie podejrzewająca niczego K. B. wyszła na podwórze. Tam już, co oczywiste, wezwani z odpowiednim wyprzedzeniem przez (...) na kobietę oczekiwali S. Z. z M. O.. Do K. B. podszedł ubezpieczany przez S. Z. jego wspólnik. M. O. w tym momencie miał włączony telefon komórkowy, z którym połączył się podający się za kuzyna kobiety ich wspólnik. Zgodnie z otrzymaną instrukcją powiedział on K. B., iż przysłał go jej kuzyn, po czym od razu przekazał jej aparat. Odgrywający niezwykle sugestywnie swą rolę rozmówca zdołał przekonać kobietę, że faktycznie rozmawia ona z M. K.
(2). Wprowadzona w błąd K. B. wydała ww. mężczyźnie 30.000 zł. On zaś wraz S. Z. szybko się oddalił. Dopiero wówczas K. B. naszły wątpliwości. Po powrocie do domu zadzwoniła do swego bratanka, który uświadomił jej, że została oszukana. Następnego dnia tj. 8.10.2013 r. ponownie do dwójki ww. mężczyzn dołączył D. G.
(1). Od razu też wezwani przez swego przywódcę przystąpili oni do działania. Kolejną ich ofiarą stał się P. B.. Ów liczący wówczas 70 lat mieszkaniec K. już w trakcie pierwszej, mającej miejsce około 11.00 telefonicznej rozmowy zorientował się, że ma do czynienia z podszywającym się pod siostrzeńca oszustem. Dodać należy, że zgodnie z wyżej wskazanym schematem dzwoniącym „siostrzeńcem” był K. M.
(1)bądź, co bardziej prawdopodobne, jego nieustalony wspólnik. W każdym razie rozmówca poprosił wspomnianego seniora o pożyczenie 15.000 zł. Jednakże w trakcie rozmowy zorientował się on, iż nie udało się wprowadzić w błąd P. B.. Dlatego dzwoniący zastosowali drugi wariant działania. Po chwili do ww. seniora zadzwonił drugi z nich. Podobnie jak w wypadku A. B.
(1)rozmówca podał się za funkcjonariusza Policji, a konkretnie, jak usłyszał ów senior, policjanta z (...) Biura (...) kapitana A. Ż.
(1). Jak wyżej wskazano znacznie bardziej prawdopodobnym jest, że z zasady tę rolę odgrywał K. M.
(1)- z uwagi na swój wiek. Ów rozmówca tak jak wcześniej roztoczył P. B. wizję ścigania oszustów popełniających przestępstwa na tzw. „wnuczka”, która właśnie ma zakończyć się sukcesem w postaci ich zatrzymania. Chcąc się uwiarygodnić w oczach mężczyzny podał też numer służbowej legitymacji - (...). Oczywiście od razu też poprosił o pomoc. Ta zaś miała polegać na bezwolnym wykonywaniu wszystkich poleceń oszusta - fałszywego kuzyna. Zapewniając mężczyznę, że cały czas będą mu asystowali i ochraniali go nieumundurowani policjanci. Sama zaś „zasadzka” miała być przeprowadzona pod bankiem, w którym on ma swój rachunek, z którego musi podjąć i wręczyć oszustom pieniądze. Wprowadzony w błąd P. B. zgodził się udzielić pomocy rzekomemu funkcjonariuszowi. Na żądanie fałszywego policjanta starszy pan poinformował go też, jakim samochodem przyjedzie do mieszczącego się przy ul. (...) z K. banku (...) S.A, gdzie ma rachunek, w co będzie ubrany, i jaki jest numer jego komórkowego telefonu. Zgodnie z instrukcją tego fałszywego „policjanta” wykonywał kolejne polecenia pierwszego rozmówcy, który od razu po rozmowie z „policjantem” ponownie się z nim skontaktował W tym czasie poinformowani przez K. M.
(1)o wszystkim przed godziną 13.00 pod siedzibę tego banku dotarli S. Z., D. G.
(1)i M. O.. P. B. udał się tam i podjął 2.000 zł po czym wyszedł na zewnątrz. Podający się za funkcjonariusza CBŚ telefonista był z nim cały czas w kontakcie umacniając jego wiarę, że jest to „policyjna akcja”. Wiarę tę umocnił również S. Z. bądź M. O.. Jeden z nich podszedł do P. B. i przedstawił się jako policjant potwierdzając przekazane telefonicznie wszystkie kłamstwa o „policyjnej akcji”. Natomiast D. G.
(1)odegrał rolę „ściganego oszusta” i odebrał od niego 2.000 zł. Wskazać jedynie należy, że opanowanie odbierających było już tak duże, że D. G.
(1)nie oddalił się w pośpiechu, a jedynie na niewielką odległość. Tam spokojnie przeliczył pieniądze. Wiedząc, że powinno być 15.000 zł telefonicznie poinformował K. M.
(1), że jest ich znacznie mniej. Ów zaś po uzyskaniu tej informacji ponownie podszywając się pod policjanta zadzwonił do P. B. z pretensjami, że powinien „zaufać Policji” i przekazać całą kwotę, o którą prosił „ścigany oszust”. Mężczyzna poddał się tej presji i wrócił do banku. Tam podjął kolejne 5.000 zł i pod chwili pod jego budynkiem przekazał i tę kwotę spokojnie oczekującemu na resztę gotówki D. G.
(1). Dopiero wówczas wraz z asekurującymi go S. Z. i M. O. ów się oddalił. Tak jak wcześniej współdziałająca z K. M.
(1)ww. trójka mężczyzn szybko po odebraniu od P. B. pieniędzy postanowiła wpłacić należną mu część łupu za pośrednictwem W. U.. Ponownie też D. G.
(1)podał swe dane jako wysyłającego. Podając fikcyjne dane (W. K.) wysłali oni wyżej wymienionemu kwotę 5.227 zł, przy czym D. G.
(1)ponownie po wysłaniu tych pieniędzy udał się do W. celem załatwiania swych prywatnych spraw. N. S. Z. i M. O. pozostali jeszcze jeden dzień w tym mieście. Także i wówczas tj. 9.10.2013 r. współdziałając z K. M.
(1)i dwoma współdziałającymi z mim mężczyznami udało się im doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia mieniem jeszcze jedną osobę. Była nią 71 – letnia E. C.. Wskazać należy, iż wszystko odbyło się zgodnie z przyjętym schematem. Przed godziną 14.00 do ww. starszej pani jak zwykle jeden z dwóch ww. dzwoniących. Tradycyjnie prowadził rozmowę z ww. kobietą w taki sposób, że poznał imię jej bratanka - M. C.. Jak zwykle też podszył się pod niego prosząc o pożyczenie na jedynie dwa dni 35.000 zł. W momencie, gdy E. C. postanowiła upewnić się, że faktycznie rozmawia z daną osobą, o czym poinformowała rozmówcę, wzorem poprzednich zachowań K. M.
(1)ze wspólnikami wdrożyli drugi wariant. Za chwilę zadzwonił z kolejny mężczyzna. Tak jak wcześniej podał się on za funkcjonariusza Policji. K. M.
(1)bądź jego nieznany wspólnik przedstawił się starszej pani z imienia i nazwiska i jak wcześniej podając też identyczny co wyżej numer policyjnej legitymacji. Ów rzekomy funkcjonariusz nie tylko uwiarygodnił się w oczach ww. starszej pani, ale jednocześnie uzyskał pewność, że nie będzie ona dzwoniła na Komendę Policji skoro w jej mniemaniu Policja już o wszystkim wie. Identycznie jak wcześniej dzwoniący opowiedział E. C. historię o „łapaniu szajki oszustów”. Jak zwykle też w świetle jego wypowiedzi niezbędnym było, by podjęła ona z banku wszystkie swe oszczędności i przekazała temu „fałszywemu kuzynowi”. Jak zwykle też ów rozmówca zapewniał, że nie ma się czego obawiać gdyż będą ją chronili nieumundurowani policjanci. W trakcie tej rozmowy ów wspólnik S. Z. uzyskał od kobiety dokładny opis jej ubioru. K. M.
(1)bezzwłocznie przekazał te informacje S. Z. i jego koledze. E. C. zaś, co było charakterystyczne dla tych działań, odbierając na zmianę połączenia od rzekomego wnuczka i rzekomego policjanta dała się przekonać co do tej „pomocy organom ścigania”. Dlatego około godz. 14.00 udała się do (...) oddziału banku (...). Tam zaś już na nią oczekiwali S. Z. i M. O.. Ten ostatni odgrywał rolę podającego się za kuzyna oszusta. Natomiast S. Z. występował w roli policjanta. Jeszcze zanim E. C. podjęła pieniądze zaczepił on kobietę mówiąc jej, że jest funkcjonariuszem policji i by niczego się nie bała. E. C. nie tylko podjęła posiadane na bieżącym rachunku wszystkie pieniądze, ale nadto zerwała lokatę. Dlatego wychodząc z budynku banku posiadała przy sobie łącznie 7.000 zł. Tak się złożyło, że pomiędzy miejscem jej zamieszkania, a wspomnianym bankiem znajdowała się apteka, w której kiedyś pracowała. E. C. weszła do jej wnętrza i podekscytowana poinformowała swych byłych współpracowników o rzekomej „policyjnej akcji”. Wskazała im również rzekomego policjanta, jakim miał być S. Z.. Pracownicy apteki powątpiewając, że ów faktycznie jest funkcjonariuszem Policji swe uwagi przekazali E. C.. Dlatego też, gdy opuściła ona aptekę i podszedł do niej podający się za „oszusta – bratanka” M. O., kobieta zdecydowała się przekazać mu jedynie 3.000 zł, po czym wróciła do domu. Tak jak wcześniej niedługo później zadzwonił do niej ów policjant oskarżając o zepsucie całej „akcji” skoro nie przekazała wszystkich posiadanych pieniędzy. Tak jak wcześniej zażądał wydania pozostałej ich części informując ją, że ów rzekomy bratanek jest już pod drzwiami mieszkania. Kierowany przez K. M.
(1)M. O. faktycznie już pukał do drzwi. Jednakże w tym samym momencie do kobiety zadzwonił kierownik apteki pytając, czy wszystko w porządku. M. O. słysząc, że rozmawia ona z postronną osobą nie wytrzymał tego nerwowo i stamtąd uciekł. Standardowo, zgodnie z ustaleniami od razu po zakończeniu, „odbiórki” od E. C. mężczyźni podjęli działania celem przesłania do Wielkiej Brytanii umówionej z K. M.
(1)należnej mu części. Jednakże w stosunku do wcześniejszej metody i w tym zakresie nastąpiło pewne jej udoskonalenie. Było to wymuszone nieobecnością D. G.
(1), który jako jedyny dysponował dokumentem tożsamości, a którego posiadanie stanowiło niezbędny warunek nadania przekazu. S. Z. i M. O. skaptowali przypadkowo napotkanego, dysponującego tym dokumentem mężczyznę z tzw. marginesu społecznego, by wskazując swe nazwisko wysłał on kwotę około 2.400 zł w miejscowej placówceW. U.. W zamian za to otrzymał on niewielką gratyfikację na alkohol. Jak wyżej wskazano po transferze wspomnianych pieniędzy za granicę celem ukrycia jej przestępczego pochodzenia S. Z. i M. O. wrócili odpocząć po tej „pracy” do W.. Nie trwało to jednakże długo ponieważ kilka dni później ponownie zadzwonił do nich K. M.
(1)polecając udać się do K.. Wspomniani dwaj mężczyźni tam się udali. Niedługo później dojechał do nich swym samochodem kolega S. Z. o imieniu K., o nieustalonych bliżej personaliach. N. D. G.
(1)nie zdecydował się na ten wyjazd. Podróż do K. okazała się bezowocna bowiem K. M.
(1)i jego wspólnikom nie udało się nakłonić kogoś do wydania pieniędzy. Dlatego też wspomniana trójka dość szybko wróciła do W.. Jednakże nie zrażeni niepowodzeniem członkowie tej zorganizowanej grupy przestępczej nie zamierzali rezygnować. Dlatego też rankiem dnia 16 października 2013 r. S. Z. i M. O. zgodnie z poleceniem jej przywódcy wsiedli do pociągu jadącego do K.. Już w trakcie podróży K. M.
(1)poinformował wyżej wymienionych, że „zaczyna pracować”. S. Z. i ww. wspólnik doskonale wiedzieli, że ich przywódca z pozostałymi wspólnikami zaczynają wydzwaniać do osób w podeszłym wieku starając się wprowadzić je w błąd co do tożsamości rozmówców i zamiaru zwrotu pieniędzy, które żądali pod pozorem pożyczenia. Około godziny 13.00 K. M.
(1)i jego wspólnik zadzwonili do mieszkania B. i M. B.
(3). Pierwszy połączenie odebrał ww. mężczyzna. Działanie członków grupy przebiegło według stosowanego wcześniej drugiego schematu. Jak zwykle umiejętnie prowadząc dyskurs nieznany rozmówca dowiedział się o imieniu i nazwisku kuzyna 76- letniego B. B.
(1)i od razu podszył się pod niego prosząc o pożyczenie 15.000 zł. Ponieważ ów starszy pan, choć wdał się w dyskusję, w której poinformował adwersarza, że posiada wyłącznie trzecią część tej sumy, to po chwili zorientował się, że rozmówca jest oszustem. Tak jak wcześniej też po chwili zadzwonił drugi mężczyzna oszukując B. B.
(1)gdyż przedstawił się jako funkcjonariusz Policji. Ów rozmówca zgodnie z przyjętym sposobem działania wprowadził ww. starszego pana w błąd co do policyjnej akcji ścigania oszustów, rzekomym podsłuchu ich telefonu i wynikającej stąd wiedzy, że przed chwilą oszust, którego on chce zatrzymać, dzwonił do niego. Tak jak zwykle nakłaniał mężczyznę do przekazania wszystkich posiadanych pieniędzy celem „zatrzymania szajki oszustów na gorącym uczynku”. Po zakończeniu którejś z rozmów B. B.
(1)skonsultował się w tym zakresie z żoną. Niestety oboje małżonkowie dali się zwieść wierząc, że pomagają w ten sposób organom ścigania. Z tym tylko, że cztery lata młodsza od małżonka M. B.
(3)powiedziała mu, by do koperty włożył jedynie 800 zł. Istotnym jest, że ów rzekomy policjant zażądał od B. B.
(1), by z pieniędzmi wyszedł przed blok. Prawdopodobnie miało to na celu ułatwić odbierającym ewentualną ucieczkę. Mężczyzna mimo swego wieku spełnił prośbę „policjanta”. Tam zaś już czekał na niego S. Z. ubezpieczany przez swego wspólnika. Odebrał od ww. pana kopertę z pieniędzmi. Jak wcześniej wskazano S. Z. i jego kompani z biegiem czasu stawali się coraz bardziej zuchwali. Dlatego po przeliczeniu przyniesionej gotówki S. Z. poinformował K. M.
(1), że otrzymał wyłącznie 800 zł. Ten zaś bądź jego wspólnik ponownie zadzwonił do B. B.
(1)i skłonił go do wyniesienia pozostałych posiadanych pieniędzy. Działający w dobrej starszy mężczyzna ponownie wyszedł przed dom i przekazał S. Z. jeszcze 5.000 zł. Dopiero wówczas ów wraz z M. O. oddalili się. B. B.
(1)zaś odebrał jeszcze jeden telefon od wspólników wyżej wymienionych – z podziękowaniami i oświadczeniem, że ścigana szajka jest już w areszcie. Nieznany rozmówca zapewnił B. B.
(1), że niedługo przyjedzie policjant i odda im przekazane pieniądze. Z tą wiarą M. i B. B.
(4)czekali do godziny 15.00. Wtedy to zdecydowali się zadzwonić na policyjny telefon alarmowy, po której to rozmowie zrozumieli, że zostali oszukani. S. Z. i M. O., podobnie jak we wcześniejszych wypadkach, bezpośrednio po wyłudzeniu pieniędzy rozpoczęli poszukiwania osoby z marginesu społecznego do przesłania K. M.
(1)jego „udziału”. Zostały one zakończone sukcesem i przy pomocy nieustalonego mężczyzny przesłali oni kwotę około 4.600 zł do Wielkiej Brytanii na wskazane przez niego dane i adres. Kilkadziesiąt minut po pierwszym telefonie wykonanym do państwa B. – około 13.40, K. M.
(1)bądź jego wspólnik zadzwonili do innej mieszkanki K. - C. B.. Ponownie ów telefoniczny rozmówca starał się przedstawić kobiecie jako jej kuzyn - tym razem jako wnuczek. C. B. obawiając się, że może to być oszustwo zapytała rozmówcy o imię rzetelnie też mu podając, że z racji swych 83 lat jego nie pamięta. Na te słowa rozmówca wyłączył się, lecz po 10 minutach ponownie do niej zadzwonił. Prawdopodobnie skłoniło go do tego ww. oświadczenie wskazujące, że ma do czynienia z osobą w mocno podeszłym wieku. Nie mogąc przedstawić się C. B. imieniem jej wnuczka i by nie dać jej szans na wykrycie oszustwa rozmówca od razu zasypał ja prośbami o pożyczenie 30.000 zł pytając, czy mogłaby to dla niego uczynić. Kobieta potwierdziła fakt posiadania pewnej kwoty przeznaczonej na wymianę okien w mieszkaniu co słysząc rozmówca zażądał, by mu jest pożyczyła. Jednocześnie też poinformował sędziwą panią, że przyjdzie po nią jego kolega. Niedługo później C. B. usłyszała, że nieznany jej męski głos rozmawia z kimś przez telefon ustalając jej miejsce zamieszkania. Wtedy też zrozumiała, że ktoś próbuje wyłudzić od niej pieniądze. Dlatego wyszła na klatkę do nieznajomego wprzódy zamknąwszy na klucz drzwi mieszkania. Najprawdopodobniej przybyłym był S. Z.. Niezależnie od powyższego oczywistym jest, że bezpośrednio odbierający pieniądze zawsze był ubezpieczany przez wspólnika, a tego dnia w K. nie było jeszcze D. G.
(1). W każdym bądź razie ów przybyły przedstawił się jako kolega wnuczka C. R. K. – i zażądał przekazania pieniędzy. Jednakże starsza pani wiedząc, że jest to podstęp, kategorycznie odmówiła, zdjęła z nogi klapek i przegnała intruza. Tego dnia S. Z. i M. O. zakończyli swe działania. Udali się do położonego przy ul. (...) w K. młodzieżowego schroniska i wynajęli pokój. Dzień później, dojechał do nich D. G.
(1), który również nie zrezygnował z przestępczego procederu. Tamtego jednakże dnia nie otrzymali oni wezwania od K. M.
(1). Nie był to jednak w przestępczym procederze czas odpoczynku tego ostatniego. Około godziny 16.00-17.00 on bądź jego wspólnik zadzwonił do 70 - letniej K. K.
(1). Przedstawiając się jako jej syn poprosił o pożyczenie mu 15.000 zł motywując to super okazją – zakupu ziemi pod P.. Wspomniana pani dała się zwieść, gdyż rozmówca tak przekonująco prowadził rozmowę, że była pewna, iż faktycznie rozmawia ze swym synem. Zgodziła się też zaciągnąć w tym celu kredyt. Co więcej, dzwoniący dodatkowo powiedział kobiecie, że ma uszkodzony aparat, więc niech na razie do niego nie dzwoni. W ten sposób wyeliminował możliwość ustalenia przez nią, że ma do czynienia z oszustem. Ponieważ było już późno starsza pani odmówiła udania się od razu do banku i umówiła się z rzekomym synem na następny dzień. Wietrząc zdobycz K. M.
(1)bądź drugi z dzwoniących w dniu 18.10.2013 r. już od godziny 10.00 jak zwykle zaczęli napastować kobietę serią telefonów. Pytając, czy już poszła do banku, do którego, czy już dostała kredyt. Ów grad połączeń był uciążliwy do tego stopnia, że K. K.
(1)nakazała, jak myślała, synowi, by zaprzestał ich na jakiś czas i dał się jej spokojnie wyszykować. Dzwoniący mężczyzna usłuchał tej prośby i na pewien czas zaniechał tych telefonicznych ataków. Tym niemniej K. M.
(1)nie zamierzał tracić czasu. Wtedy bowiem jeden z nich zadzwonił do 84 - letniego J. B.
(1). Jak zwykle poprowadził swą rozmowę w taki sposób, że ów starszy pan zapytał, czy rozmawia z nim jego krewny o imieniu D. mając na myśli swego kuzyna D. L.. Rozmówca oczywiście bez wahania potwierdził powyższe. I poprosił o pożyczenie 20.000 zł. Podobnie jak w paru wcześniejszych przypadkach chwilę po tej rozmowie do starszego pana zadzwonił wspólnik wyżej wymienionego przedstawiając się jako funkcjonariusz Policji o nazwisku, jak usłyszał ów senior (...). Oczywiście rozmówca odegrał przed J. B.
(1)rolę ścigającego szajkę oszustów policjanta, gdzie niezbędnym dla osiągnięcia tego celu było, by on przekazał im pieniądze. Tak jak zwykle też zapewniając go o całkowitym bezpieczeństwie „akcji”, ubezpieczaniu przez policjantów itp. Wprowadzony w błąd starszy mężczyzna wierząc, że pomaga złapać niebezpiecznych przestępców wyraził zgodę. Na prośbę rzekomego policjanta starszy pan podał mu numer swego komórkowego telefonu, po czym bezzwłocznie udał się do położonego przy ul. (...) oddziału banku (...), gdzie podjął kwotę 10.000 zł. Tuż po 12.00, po wyjściu z siedziby oddziału skontaktował się z nim na jego komórkowy aparat ów ścigany „oszust – krewniak” prosząc o przejście na sąsiednią ulicę - Plac (...). Powodem powyższego był fakt, że starszy pan już od momentu wejścia do bankowego budynku był obserwowany przez M. O.. Wspomniany zaś oddział banku znajduje się niedaleko budynku sądu. Na dodatek przejeżdżał tamtędy policyjny oznakowany radiowóz. M. O. nie chciał zaś ryzykować działania w takich okolicznościach. Ów przypadkowy przejazd radiowozu niejako dodatkowo utwierdził J. B.
(1)o rzetelności słów rozmówcy. Dlatego też udał się on we wskazanym kierunku. Niedługo później, gdy nieco oddalił się on od ww. budynków, podszedł do niego M. O. i przedstawiając się jako kolega jego kuzyna D. poprosił o oddanie pieniędzy. Będąc przekonanym, że za chwilę człowiek ten zostanie zatrzymany J. B.
(1)wręczył mu 10.000 zł. M. O. spokojnie w jego obecności przeliczył te pieniądze. W trakcie tej czynności J. B.
(1)zorientował się, że coś jest nie tak skoro jeszcze nie pojawili się funkcjonariusze Policji. Dlatego w momencie, gdy mężczyzna zaczął się oddalać złapał go za ubranie. Jednakże znacznie młodszy i sprawniejszy fizycznie M. O. wyrwał się mu i uciekł wraz z otrzymaną gotówką. Niedługo po odebraniu tych pieniędzy wyżej wymieniony wraz z S. Z. i D. G.
(1)udał się do placówkiW. U.. Tam standardowo wysłali dla K. M.
(1)na fałszywe, wskazane przez niego dane przypadającą mu część łupu w kwocie około 8.000 zł. Resztą tak uzyskanych pieniędzy się podzielili. Nieco wcześniej, podczas podejmowania przez M. O. działań na szkodę ww. mężczyzny, S. Z. i D. G.
(1)zostali skierowani przez przywódcę ich przestępczej grupy do wyłudzenia pieniędzy od K. K.
(1). Dlatego zgodnie z jego poleceniem obaj udali się pod budynek oddziału A. Banku na ul. (...). Tam już zmierzała wspomniana kobieta wysłana przez podającego się za A. K.
(1)ich wspólnika. W tym bowiem czasie K. K.
(1)chodziła od jednego banku do drugiego starając się uzyskać pożyczkę bowiem mając nie spłacony w całości wcześniejszy kredyt dwa banki odmówiły udzielenia kolejnego. Wówczas ów rzekomy syn, który co chwila do niej dzwonił, usłużnie skierował ją właśnie do oddziału ww. banku. Wskazał też K. K.
(1), jakie dokumenty musi ona mieć ze sobą, by uzyskać pożyczkę. Kobieta spełniła jego prośbę i udała się pod wskazany adres docierając tam około 14.00. I rzeczywiście uzyskała informację, że może otrzymać 15.000 zł pożyczki. Praktycznie od razu wiedzę tę miał jej rozmówca skoro cały czas telefonicznymi rozmowami monitował jej działania. Jednocześnie w ich trakcie uświadamiał kobietę, że pieniądze odbierze od niej jego zaufany przyjaciel R. K.
(1). Bankowa procedura przeciągnęła się do godziny 16.00, kiedy to wypłacono K. K.
(1)wspomnianą kwotę. Oczywiście kiedy zadowolona starsza pani opuszczała siedzibę tego banku już obserwowali ją S. Z. i D. G.
(1). Ich wspólnik z racji „spalenia” swej osoby szarpaniną z J. B.
(1)nie brał w tym wyłudzeniu udziału. Oczywiście jak wcześniej i notabene później, w momencie wskazania im siedziby banku, pod który mieli się udać, K. M.
(1)przekazał im informacje o ubiorze i K. K.
(1)i kwocie, którą miała przekazać. Tak więc chwilę później rozpoznawszy bez problemu kobietę podszedł do niej S. Z. i przestawił się podanymi przesz wspólnika – rozmówcę danymi. K. K.
(1)początkowo nie chciała przekazać pieniędzy nieznanemu mężczyźnie. Jednakże S. Z. opracowaną już metodą, podał kobiecie swój aparat telefoniczny, z którym połączony był podszywający się pod jej syna wspólnik. Ten zaś przekonał K. K.
(1), by niczego się nie obawiała a nadto, iż nie ma czasu, by pieniądze zostały przywiezione w późniejszym czasie przez członków jej rodziny ponieważ straci szansę kupienia nieruchomości po okazyjnej cenie. Ostatecznie starsza pani złamała się i przekazała S. Z. całość pochodzących z uzyskanej pożyczki pieniędzy. Ów zaś po ich odebraniu wraz z asekurującymi go D. G.
(1)się oddalił. Bezzwłocznie udali się oni do placówki W. U. i wskazując jako nadawcę D. G.
(1)przekazali na wskazane przez K. M.
(1)dane i adres kwotę 11.400 zł. Łączna wartość strat, jakie poniosła K. K.
(1)opisanym wyżej zachowaniem wyniosła 18.987,34 zł bowiem chcąc uzyskać kwotę 15.000 zł pożyczki kobieta poniosła koszty jej obsługi i naliczonych od niej odsetek, które do dziś spłaca. Po wyłudzeniu tak znacznych kwot S. Z., M. O. i D. G.
(1)jeszcze tego samego dnia wrócili do W.. Niespełna tydzień później, wykonując w dalszym ciągu polecenia K. M.
(1)tych dwóch pierwszych udało się do P. zatrzymując się w nie rzucającym się w oczy robotniczym hotelu. Dzień później tj. 23.10.2013 r. dojechał do nich D. G.
(1). Tego też dnia członkowie tej przestępczej grupy dokonali najbardziej zuchwałego i spektakularnego oszustwa. W tym mieście w bloku przy ul. (...) wraz z poważnie chorym mężem R. mieszkała 77-letnia J. A.
(2). To właśnie do nich w popołudniowych godzinach dnia 22.10.2013 r. zadzwonił K. M.
(1), bądź jego wspólnik. Jednakże wówczas kobieta nie miała czasu z nim rozmawiać. Nie zrażony powyższym ów wspólnik S. Z. i D. G.
(1)zadzwonił dnia następnego około godz. 11.00. Cała rozmowa przebiegała zgodnie z ustalonym schematem. W jej czasie rozmówca poznał imię wnuczka tych państwa i podszywając się pod niego poprosił o pożyczenie mu na kilka dni 25.000 zł. Nalegał, by J. A.
(2)wspomniane pieniądze przyniosła pod siedzibę jednego z banków. Korzystająca z aparatu słuchowego kobieta początkowo nie rozpoznała oszustwa. Poinformowała jedynie rozmówcę, że nie jest w stanie samodzielnie uzbierać nawet 5.000 zł. Jednakże po zakończeniu jednej z tych rozmów, bowiem zgodnie z ustalonym schematem wykonywano wiele połączeń do swych ofiar by nie dać im czasu do namysłu, kobieta przeanalizowała całą tę sytuację. Dochodząc do wniosku, że niepodobna, by tak zachował się jej prawdziwy wnuk. Dlatego też zadzwoniła do K. w P.. Szybko w mieszkaniu państwa A. pojawił się policjant J. D. starając się ująć członków tej przestępczej grupy. Jednakże przybycie nieumundurowanego funkcjonariusza Policji zostało zauważone przez członków przestępczej grupy. Z tego powodu jej przywódca nakazał już czekającym pod tym blokiem S. Z. D. G.
(1)i M. O., by odstąpili od dalszego działania. Tym niemniej kontynuował działania wobec innych jego mieszkańców w podeszłym wieku dzwoniąc do nich ze swym wspólnikiem. Z powodu kolejnych zgłoszeń o próbach wyłudzenia pieniędzy od innych płocczan tą jak powszechnie przyjęto „metodą na wnuczka” J. D. musiał opuścić mieszkanie państwa A. celem wykonywania służbowych czynności. To również zaobserwowali obserwujący to mieszkanie S. Z., D. G.
(1)i M. O.. Jakkolwiek zatem przed wyjściem ów policjant uczulił domowników na całą sytuację podkreślając, by nie przekazywali nikomu żadnych pieniędzy to rozzuchwalony K. M.
(1)nie zamierzał rezygnować. Po krótkim czasie od wyjścia J. D. on bądź jego wspólnik zadzwonili po raz kolejny do ww. państwa tym razem podszywając się pod funkcjonariusza z K. P.. Przekonana, że nie może się stać nic złego skoro tego dnia w jej mieszkaniu był powiadomiony o wszystkim policjant J. A.
(2)dała się zwieść. Nie pomogło nawet to, że w międzyczasie przyszła do nich ich dorosła córka. Zgodnie więc z instrukcją telefonicznego rozmówcy starsza pani zgodziła się wyjść pod pobliski sklep i przekazać pieniądze. Pamiętając jeszcze wcześniejsze rady J. D. włożyła do koperty pocięte gazety. Po te jednak nikt się nie zgłosił. Tym niemniej po powrocie kobiety do domu ów nadal podający się za policjanta oszust przedzwonił do niej raz jeszcze. Instruując ją, że zaraz zgłosi się do niej mężczyzna i winna mu ona przekazać autentyczne pieniądze, gdyż to warunkuje powodzenie akcji. Zdezorientowana starsze małżeństwo zapominając o zaleceniach J. D. przekazało przybyłemu tuż po godzinie 16.00 D. G.
(1)pieniądze w kwocie 5.000 zł, który przyszedł do ich mieszkania. S. Z. i M. O. tym razem nie asekurowali ww. wspólnika uważając, że ta „odbiórka” jest zbyt ryzykowna. Bezpośrednio po jej zakończeniu cała trójka wiedząc, że trwa policyjna akcja mająca na celu ich ujęcie, nie ryzykowali więcej i szybko opuścili P.. Mimo, że naprawdę niewiele zabrakło do zatrzymania ww. mężczyzn żaden z nich nie zrezygnował z takiego sposobu zarobkowania. Już następnego dnia zgodnie z poleceniem przywódcy grupy S. Z. z D. G.
(1)udali się do P., gdyż żaden nie zamierzał tracić czasu. We wspomnianym mieście mieszkał 71- letni M. B.
(1). Zgodnie z utartym schematem K. M.
(1)bądź jego wspólnik około 12.30 zadzwonił do ww. mężczyzny. I podał się za kolegę ww. mężczyzny wymyślając na poczekaniu jego nazwisko - K. Ż.. Pod pozorem chęci okazyjnego zakupu działki poprosił o pożyczenie mu na jeden dzień 35.000 zł. Osoba ta była całkowicie nieznana M. B.
(1)więc dziwić nie może, że po chwili zadzwonił drugi z nich podając się za funkcjonariusza Policji. I jak zwykle przedstawił starszemu panu wizję ścigania członków przestępczej grupy prosząc o pomoc, która, co oczywiste, miała polegać na przekazaniu przez niego swych pieniędzy oszustowi. Wprowadzony w błąd M. B.
(1)wyraził zgodę. Niedługo później pod klatką, w której znajdowało się jego mieszkanie, pojawił się D. G.
(1). Odebrał od ww. mężczyzny 500 zł, które ów miał w domu. K. M.
(1)ze wspólnikiem działali dalej. Nadal jeden z nich mieniąc się funkcjonariuszem policji wielokrotnie dzwoniąc do usilnie namawiał starszego pana, by dalej „współpracował z Policją” i „przekazał oszustom” jeszcze więcej pieniędzy ponieważ nie udało się zatrzymać przestępców. M. B.
(1)ponownie wyraził zgodę i udał się do oddziału (...) pobierając oszczędności ze swego rachunku w kwocie 3.000 zł. Wcześniej zaś na prośbę rzekomego policjanta podał mu swój numer komórkowego telefonu tak, że ów miał z nim ciągły kontakt. N. w trakcie powrotnej drogi przedstawiając się jako kolega K. Ż. pieniądze od ww. mężczyzny odebrał S. Z.. Po ich odebraniu wraz z D. G.
(1)udał się on do Ł., gdzie wprzódy zarezerwowali sobie hotel. Wieczorem dojechał do nich M. O.. Następnego dnia, już we trójkę, ponownie pojechali taksówką do M. B.
(1). Wyczuwszy bowiem „dobry grunt” K. M.
(1)ze wspólnikiem od samego rana namawiali go do wydania kolejnych pieniędzy. Poprzez opowiedzenie mu historyjki o zatrzymaniu części niebezpiecznej grupy przestępców i możliwości „ujęcia pozostałych”. Do czego oczywiście niezbędnym było, by M. B.
(1)przekazał jeszcze większą kwotę pieniędzy. Ów rzekomy policjant w trakcie tych wielu rozmów skłonił M. B.
(1)do zaciągnięcia pożyczki wskazując mu, że może to uczynić w miejscowym oddziale banku (...). Ponownie wprowadzony w błąd co do tożsamości rozmówców jak i wszystkich pozostałych przekazanych mu okoliczności koło południa M. B.
(1)udał się do tego banku i złożył wniosek o udzielenie mu 20.000 zł pożyczki. Czynności związane z zawarciem umowy z bankiem nieco trwały, lecz ostatecznie starszy pan otrzymał po potrąceniu opłaty manipulacyjnej kwotę 19.221 zł. Z tymi pieniędzmi mężczyzna ruszył w stronę domu, lecz już wówczas był on obserwowany przez S. Z., D. G.
(1)i M. O.. W trakcie tej drogi podszedł do M. B.
(1)asekurowany przez wspólników ten ostatni. Wcielając się w rolę „ściganego oszusta” i odebrał od mężczyzny całość pożyczonych w banku pieniędzy. Bezpośrednio po odebraniu tej gotówki cała trójka udała się do Ł., do ich miejsca zakwaterowania. Dopiero w tym mieście przesłali oni na wskazane przez K. M.
(1)dane do Wielkiej Brytanii około 18.000 zł jako należną mu część łupu z tego zachowania. Stamtąd D. G.
(1)udał się do domu, zaś dwaj pozostali członkowie grupy przestępczej oczekiwali na wezwanie swego przywódcy. Po kilku dniach oczekiwania w tym mieście tj. 28.10.2013 r. S. Z. i M. O. zostali wysłani przez K. M.
(1)do pobliskiego Z.. W czasie tej podróży do sędziwego bo 91 - letniego B. A.
(1)standardowo zadzwonił K. M.
(1)bądź jego wspólnik. Rozpoznając głos będącego w podeszłym wieku mężczyzny sprawdzonymi metodami rozmówca wpierw „wyciągnął” od niego informację o imieniu jego syna, pod którego się podszył. Następnie drugi, przedstawiający się jako policjant, opowiedział mu historię o „łapaniu oszustów”. Dodatkowo ubarwiając ją o „obstawieniu” przez funkcjonariuszy bloku, w którym mieszka. I rzecz jasna całkowitej pewności, że nie straci on ani złotówki. Przy którymś połączeniu, bo jak zwykle wykonywano ich wiele, B. A.
(1)przekazał słuchawkę swej sąsiadce, która się nim opiekowała. Młodsza od wyżej wymienionego, 70 - letnia M. W.
(1)także dała się wprowadzić w błąd przekonującemu rozmówcy dodatkowo podając na jego żądanie numer telefonu do siebie, jak i jednego z synów ww. mężczyzny - W. A.. Tym niemniej poradziła zaaferowanemu i gotowemu zaryzykować znaczną kwotę celem wsparcia organów ścigania B. A.
(1), by nie przekazywał dużej ilości pieniędzy. Niestety, niedługo później udała się po zakupy. W tym czasie pod drzwi mieszkania mężczyzny przybył odgrywający rolę ściganego oszusta M. O.. B. A.
(1)przekazał mu kopertę, której było 1.000 zł. Standardowo ów starszy pan chwilę później miał telefon od rzekomego policjanta, że już „złapano oszusta” i teraz, by „złapać resztę”, należy przekazać jeszcze więcej pieniędzy. Ponieważ ów starszy pan większą gotówkę miał zdeponowaną w banku rozmówca zaproponował, by asyście funkcjonariusza Policji podjął wszystkie posiadane na swym rachunku środki. Zanim jednakże pojawił się odgrywający tę rolę S. Z. na chwilę do tego mieszkania wróciła M. W.
(1)i na prośbę swego podopiecznego zamknęła go od zewnątrz w jego mieszkaniu, tak, że nie mógł z niego wyjść. Nie rezygnując z wyłudzenia znacznych pieniędzy rozmówcy zadzwonili do M. W.
(1). Strasząc rzekomymi konsekwencjami prawnymi za nieudzielenie pomocy organom ścigania zmusili kobietę, by wróciła do mieszkania swego podopiecznego, pod którego drzwiami cierpliwie czekał S. Z.. Nie był on jednak w stanie przekonać kobiety, by udała się razem z nimi do banku. To z kolei spowodowało, że również B. A.
(1)zrezygnował z wyjazdu. M. W.
(1)zaś zadzwoniła do mieszkającego w K. syna wymienionego informując o wszystkim. Ów zaś od razu udał się na miejscowy komisariat policji i poinformował o całej sytuacji. Jednakże wprawieni w swych działaniach oszuści wyczuli tę możliwość. K. M.
(1)bądź jego wspólnik wpierw zadzwonili do M. W.
(1)upewniając się, że poinformowała ona syna ofiary o tym, co się wydarzyło. Po czym rankiem następnego dnia wpierw powstrzymali W. A. przed przyjazdem do ojca. Szantażując go, że właśnie trwa „policyjna akcja” i jak ów przyjedzie to tylko popsuje im szyki, by czekał spokojnie w domu. Rozmówca przedstawił się ww. mężczyźnie jako funkcjonariusz CBŚ A. Ż.
(2)nr legitymacji (...). W niezwykle przekonujący sposób wskazując, że już wysyła dwóch funkcjonariuszy Policji do K. w K. i by W. A. tam się udał. Jednocześnie zapewnił wyżej wymienionego, że cały blok, w którym mieszka jego ojciec, jest otoczony przez policjantów. Dlatego nic nie może stać się jego ojcu. W. A. poddał się sugestii i zawrócił z drogi. Podobnie też ojciec ww. mężczyzny przez cały ten czas był w kolejnych telefonach był zapewniany, że nic się złego nie wydarzy, że z pewnością nie straci on swych pieniędzy. Tak więc około 9.30 dnia 29.10.2013 r., kiedy W. A. zawracał z drogi do domu po interwencji fałszywego policjanta pod drzwiami mieszkania jego ojca w Z. ponownie pojawił się odgrywający tę rolę S. Z.. Mężczyzna przekonał leciwego seniora, by razem z nim udał się do banku i podjął posiadane pieniądze. Razem taryfą udali się do jednej z siedzib (...) w Z.. Ta jednakże była jeszcze zamknięta. Dlatego też S. Z. zawiózł go do kolejnej placówki tego banku w tym mieście. Tam B. A.
(1)wypłacił 5.000 zł i przekazał je ww. mężczyźnie. Ów jednakże był poinformowany, że fundusze B. A.
(1)są z pewnością znacznie większe. Dlatego też zamiast odwieźć do domu będącego przecież w mocno zaawansowanym wieku mężczyznę woził go po kolejnych oddziałach tego banku. Tam ów wprowadzony w błąd starszy mężczyzna podjął kwotę 8.710 zł i przekazał S. Z. wierząc, że pomaga organom ścigania. Jednakże i tego S. Z. i jego wspólnikom było za mało. Na którymś etapie dowiedzieli się oni, że B. A.
(1)posiada jeszcze lokatę w (...) w wysokości 8.000 zł. Nie chcąc wzbudzać podejrzeń co do podejmowania w jednym miejscu tak znacznych pieniędzy S. Z. przekonał B. A.
(1), by wraz z nim udać się do Ł. i podjąć te pieniądze jednym ze znajdujących się w tym mieście oddziale (...). Kompletnie omotany starszy człowiek wyraził zgodę, a S. Z. usłużnie pojechał razem z nim. W jednym z tamtejszych oddziałów wspomnianego banku (...) wypłacił ostatnie posiadane 8.000 zł i przekazał je S. Z.. Ów natomiast nie patrząc na sędziwy wiek swej ofiary zostawił go w najbliższej restauracji ponownie mu kłamiąc - że niedługo po mężczyznę przyjedzie jego syn. Sam zaś wraz z M. O., który cały czas asekurował jego poczynania, oddalił się. Dopiero po wielu godzinach oczekiwania B. A.
(1)zdecydował się wynająć taryfę i wrócić do domu. Natomiast S. Z. i M. O. po przybyciu do miejsca, gdzie zostawili swe rzeczy, przed udaniem się do domu wysłali za pośrednictwem W. U. należną ich przywódcy część łupu w kwocie około 17.000 zł Następnego dnia tj. 30.102.103 r. S. Z. i M. O. otrzymali od przywódcy grupy polecenie udania się do S.. K. M.
(1)z drugim dzwoniącym wspólnikiem już od rana wydzwaniali po mieszkaniach osób w podeszłym wieku starając się wprowadzić je w błąd celem umożliwienia odebrania przez pozostałych pieniędzy. Oczywiście podszywając się bądź pod kuzynów tychże, bądź też odgrywając spektakl ze ścigających oszustów policjantem. Ci dwaj pierwsi natomiast jak zwykle udali się tam, by poprzez odbieranie pieniędzy dopełnić ich działań. Pierwszą osobą, którą K. M.
(1)i jego wspólnik chcieli namówić w tym mieście do przekazania gotówki była Z. A.. Ta 70 – letnia pani początkowo nie zorientowała się, że ma do czynienia z oszustem i wskutek opisanych wyżej metod wyjawiła imię mieszkającego w B. jej kuzyna, jak też podała mu numer telefonu innego swego kuzyna mieszkającego tak jak ona w S. - M. N. telefoniczny rozmówca poprosił ją o pożyczenie mu 15.000 zł. Ponieważ kobieta stanowczo odmówiła informując, iż nie ma takich pieniędzy rozmowa została zakończona a K. M.
(1)wdrożył drugi wariant. Chwilę później do starszej pani zadzwonił drugi z nich ponownie okłamując Z. A. i opowiadając, że jest policjantem, ona ma telefon na podsłuchu i wcześniejszą rozmowę przeprowadził oszust. Oczywiście poprosił nie posiadającą oszczędności kobietę o zaciągnięcie pożyczki w miejscowym oddziale (...)na ul. (...) - wpierw w kwocie 15.000 zł, a następnie już 20.000 zł. Usłużnie też informując ww. panią, jakie dokumenty są niezbędne do jej zaciągnięcia. Z. A. uległa tej sugestii i udała się do tego banku, gdzie przyznano jej pożyczkę w wysokości 17.000 zł. Nie mogła ona uzyskać większej kwoty z racji zbyt niskich dochodów. Szczęśliwie jednak w tym wypadku pazerność członków tej przestępczej grupy obróciła się przeciwko nim. Około godziny 13.00, a zatem prawdopodobnie wówczas, kiedy jeden z dzwoniących rozmawiał jeszcze z Z. A. drugi z nich zadzwonił do wspomnianego jej kuzyna M. A.
(1). Mężczyzna również początkowo dał się podejść będąc przekonanym, że faktycznie rozmawia ze swym stryjecznym bratem J.. Lecz mimo tego, że widywał się z nim raz na parę lat nie pasował mu jego głos. Tym niemniej zgodził się pożyczyć, jak myślał krewnemu, 20.000 zł na jeden dzień gdyż rozmówca przekonywał go, że właśnie jest w S., musi kupić akcje, a swoje zasoby finansowe jest w stanie odblokować dopiero następnego dnia. Jednakże będąc o pokolenie młodszym od wspomnianej krewnej M. A.
(1)w momencie opuszczania tuż przed godziną 14.00 budynku oddziału (...) S.A., z którego pobrał 20.000 zł zauważył, że obserwuje go nieznajomy mu mężczyzna, którym był S. Z.. Mężczyźnie też nie umknęło, że przygląda się mu jeszcze jeden, którym był M. O.. PO chwili to właśnie ten ostatni podszedł do M. A.
(1)wręczając mu telefon, z którym to aparatem trwało połączenie z telefonem odgrywającego rolę kuzyna ich wspólnika. Mimo usilnych prób rozmówcy przekonania M. A.
(1), że rozmawia on z członkiem swej rodziny mężczyzna zwietrzył podstęp. Kategorycznie odmówił przekazania pieniędzy, cofnął się do banku, w którym wpłacił pobraną kwotę, po czym zadzwonił na znany mu numer J. A.
(3)ostatecznie pozbywając się złudzeń. Bezzwłocznie po uzyskaniu tej informacji zadzwonił na policję i do Z. A.. Nastąpiło to w ostatnim wręcz momencie. Starsza pani w będąc w siedzibie (...) już jedynie czekała na wypłacenie udzielonej jej pożyczki gdyż wszelkie formalności z jej przyznaniem w ww. kwocie zdążyła w tym czasie załatwić. Jednakże po telefonie od ww. kuzyna Z. A. oświadczyła, iż z niej rezygnuje i udała się do domu. Upór S. Z. i M. O. oraz ich przywódcy, by wyłudzić pieniądze, był naprawdę duży. Zdając sobie sprawę ze zdemaskowania ww. członkowie tej grupy przestępczej nie rezygnowali. Około godziny 15.00, a zatem mniej niż godzinę po rozmowie przed bankiem z M. A.
(1), K. M.
(1)bądź drugi dzwoniący wykonał telefon do kolejnej ofiary - D. N.. Ta 83-letnia mieszkanka S. także dała się zwieść podszywającemu się pod jej wnuczka o imieniu P. rozmówcy. Ów zaś roztoczył sędziwej pani wizję nieszczęścia, które rzekomo miało nad nim wisieć. Prosząc o „pożyczenie” 20.000 zł. Ponieważ kobieta oświadczyła, że sama jest w stanie pożyczyć co najwyżej dziesiątą część tej sumy rozmówca poprosił o możliwie największą ilość pieniędzy, jaką jest w stanie uzbierać. Martwiąca się o los ukochanego (...) kobieta pożyczyła od sąsiadki 5.000 zł. Niedługo później pod drzwiami jej mieszkania stawił się M. O. przedstawiając się jako jego zaufany przyjaciel. Standardowo wręczył on ww. pani telefon, z którym trwało połączenie podszywającego się pod jej wnuczka jego wspólnika. Ów zaś jak zwykle przekonał leciwą kobietę, do wydania pieniędzy. D. N. dała się zwieść i przekazała M. O. 7.000 zł. Bezpośrednio stamtąd S. Z. i M. O. wsiedli do pociągu jadącego do W.. Po przyjeździe, będąc jeszcze na Dworcu Centralnym, przesłali za pośrednictwem jednego ze znajdujących się tam oddziałów W. U. na brytyjski adres należną przywódcy kwotę tj. około 5.600 zł jak zwykle podając zmyślone przez niego dane. Mimo „wpadki” z rodziną A., zwiększającej przecież w dużym stopniu ryzyko zatrzymania odbierających pieniądze członków grupy przestępczej żaden z nich nie zamierzał rezygnować. Już następnego dnia K. M.
(1)z drugim wspólnikiem kontynuowali dzwonienie do będących w podeszłym wieku mieszkańców S.. Natomiast S. Z. i M. O. z samego rana ponownie tam się udali docierając na miejsce około godz. 10.00. Pierwszą osobą, do której wspólnicy wyżej wymienionych się dodzwonili była 69- letnia A. B.
(2). Nastąpiło to jeszcze przed południem – pomiędzy 11.00 a 12.00. Jak zwykle jeden z nich przedstawił się jako wnuczek kobiety umiejętnie „wyciągając” od niej informację o jego imieniu, by później poprosić o „pożyczenie” 15.000 zł. Gdy tylko zaczęła ona powątpiewać, że faktycznie ma do czynienia z wnuczkiem K. rozmówca wyłączył się. Jak zwykle K. M.
(1)wdrożył drugi plan gdyż zadzwonił drugi z nich przedstawiając się jako policjant A. Ż.
(3)o numerze służbowej legitymacji (...). Jak zwykle opowiedział historię „o ściganiu przestępców oszukujących metodą na wnuczka” przekonując A. B.
(2), by „udzieliła Policji pomocy”. Oczywiście polegającej na wręczeniu oszustowi pieniędzy i to w jak największej kwocie. Ponieważ starsza pani nie dysponowała kwotą, o którą prosił oszust policjant usłużnie wskazał jej niezbędne dokument