kc., zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Warunkiem powstania takiej odpowiedzialności – stosownie do par. 2 powołanego wyżej przepisu - jest brak wyrażenia przez inwestora sprzeciwu bądź zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia mu umowy z podwykonawcą wraz z częścią dokumentacji dotyczącej wykonania robót określonych w umowie pomiędzy generalnym wykonawcą a jego podwykonawcą. Jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń, sprzeciw taki w niniejszej sprawie wyrażony został przez pozwaną w jej piśmie datowanym na dzień 2 lutego 2011r., które jednakowoż dotarło do generalnego wykonawcy dopiero w dniu 10 lutego 2011r. Tym samym też tę datę w myśl art. 61 kc. uznać należało za miarodajną dla potrzeb ustalenia terminu, w jakim pozwany odmówił wyrażenia zgody, wtedy bowiem dopiero jego oświadczenia w tym przedmiocie dotarło do adresata. Przyjmując nawet zatem z korzyścią dla pozwanej, iż zgłoszenia podwykonawcy dokonano dopiero w dniu 25 stycznia 2011r., nie zaś – jak utrzymywała strona powodowa – już w dniu 24 stycznia 2011r., zawierające sprzeciw oświadczenie pozwanej ocenić należało jako złożone z przekroczeniem terminu przewidzianego w art.
Tym samym też jako zasługujące na aprobatę ocenić należało prezentowane przez stronę powodową stanowisko, w myśl którego pozwana milcząco wyraziła zgodę na zatrudnienie powoda w charakterze podwykonawcy. Dokonując oceny zagadnienia bezskuteczności upływu terminu, w ciągu którego pozwany uprawniony był do zwolnienia się od solidarnej względem powoda odpowiedzialności za zobowiązania generalnego wykonawcy należało zwrócić uwagę na zastrzeżenia, jakie w przedmiocie skuteczności zgłoszenia powoda w charakterze podwykonawcy wyartykułowane zostały w skierowanym do pozwanej piśmie inżyniera kontraktu z dnia 31 stycznia 2011r. Otóż jak wynika z treści powyższego pisma, dokonane pozwanej w dniu 25 stycznia 2011r. zgłoszenie powoda jako podwykonawcy uchybiało wymogom stawianym powołanym na wstępie przepisem art.
kc., a to z tego względu, iż nie zawierać miało ono dokumentacji określającej zakres powierzonych powodowi prac. W okolicznościach niniejszej sprawy nieprawidłowość tę uznać należało za pozbawioną znaczenia o tyle, iż odmawiając w piśmie datowanym na dzień 2 lutego 2011r. swojej zgody uwagi na określenie wynagrodzenia podwykonawców za wykonywany przez nich zakres robót na poziomie wyższym, aniżeli przewidziane za ten sam zakres w umowie między pozwanym a generalnym wykonawcą, pozwany dał tym samym wyraz temu, iż w terminie otwartym do odmowy wyrażenia zgody zakres powierzonych powodowi prac tak naprawdę był stronie pozwanej znany. Formułując swoje stanowisko wyrażone w piśmie z dnia 31 stycznia 2011r. inżynier kontraktu nie wyjaśnił w szczególności, czemu za niewystarczające dla potrzeb zapewnienia należytej ochrony interesów reprezentowanego przez siebie inwestora uważa takie określenie zakresu prac powoda, jakie znalazło określenie w par. 1 ust. 2 umowy, której kopię dostarczono inżynierowi kontraktu. Nie sposób tym samym na obecnym etapie postępowania czynić założenia, jakoby przewidziany w art.
właśnie z uwagi na dostrzeżone przez inżyniera kontraktu braki w przedstawionej dokumentacji, miał nie rozpocząć biegu, a zatem, że przekazana generalnemu wykonawcy odpowiedź pozwanej nie była odpowiedzią spóźnioną w świetle art.
Na przeszkodzie uznaniu takiego stanowiska za miarodajne stoi fakt, iż ewentualna niekompletność przekazanej inżynierowi kontaktu w dniu 25 stycznia 2011r. dokumentacji nie stanowiła przeszkody w uzyskaniu przez pozwaną gruntownej wiedzy co do zakresu powierzonych powodowi do wykonania prac, czemu dała ona wyraz właśnie w piśmie datowanym na dzień 2 lutego 2011r. Okoliczność powyższa nakazuje przyjąć, iż wbrew uwagom inżyniera kontraktu, określenie przedmiotu powierzonych prac w taki sposób, jak ujęto to w par. 1 ust. 2 umowy pomiędzy powodem a generalnym wykonawcą, czyniło w istocie zadość wymaganiom stawianym przez przepis art.
udostępnione została inżynierowi kontraktu, umożliwiała precyzyjne określenie zakresu zobowiązania pozwanej w przypadku powstania jej solidarnej odpowiedzialności względem powoda. Potwierdzeniem słuszności prezentowanego wyżej stanowiska jest fakt, iż w toku postępowania przed sądem, ewentualne dostrzeżone przez inżyniera kontraktu mankamenty, jakimi dotknięte miało być zgłoszenie podwykonawcy, nie były podnoszone przez stronę pozwaną. Wręcz przeciwnie, powołując się na wyrażony przez siebie brak zgody na zatrudnienie powoda w charakterze podwykonawcy pozwana w istocie potwierdziło tym samym skuteczność i prawidłowość dokonanego jej zgłoszenia w trybie art.
Jako całkowicie pozbawioną znaczenia ocenić należało wreszcie okoliczność, wedle której powód – wbrew wymaganiom wynikającym z umowy zawartej pomiędzy pozwanym a generalnym wykonawcą – przystąpić miał do wykonywania zawartej z tym ostatnim umowy jeszcze zanim dokonano jego zgłoszenia w tym charakterze. Pamiętać należy, iż okoliczność powyższa nie znalazła potwierdzenia w zeznaniach powoda, który wprost zaprzeczył wskazanej wyżej kolejności zdarzeń. Nawet jednak jeśli istotnie zastrzeżenia inżyniera kontraktu co do przedwczesnego rozpoczęcia prac miałyby oparcie w faktach, to stanowiłoby to zagrożenie interesów nie pozwanego, lecz wyłącznie powoda, on bowiem ostatecznie ryzykował przedwczesnym zaangażowaniem swoich środków finansowych w realizację przedsięwzięcia, za które – w przypadku terminowego wyrażenia sprzeciwu – pozwana nie odpowiadałaby finansowo. Również jednak wtedy, gdyby przyjąć, że pozwanemu nie przedstawiono całości dokumentacji określającej zakres zadania powierzonego powodowi w sposób wymagany przepisem art.
i w związku z tym, bieg przewidzianego powołanym przepisem terminu nie rozpoczął się, a zatem udzielona w dniu 10 lutego 2011r. odpowiedź pozwanej nie została udzielona z przekroczeniem terminu 14 dni, to i tak w świetle mających miejsce później zdarzeń uznać należałoby, iż pozwany w sposób dorozumiany zmienił swoje pierwotne stanowisko do co udziału powoda jako podwykonawcy w zamówionych przez pozwaną pracach budowlanych. O udzieleniu zgody w taki sposób świadczyła mająca oparcie w przeprowadzonych w sprawie dowodach osobowych sama świadomość burmistrza pozwanej o obecności wykonywaniu przez pracowników powoda powierzonych im prac. Jak wskazano w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2011 r. (III CSK 152/10, L.), drugi sposób wyrażenia zgody (czynny) może mieć różną formę. Inwestor może wyrażać ją w sposób wyraźny pisemnie bądź ustnie albo poprzez inne zachowanie, które w sposób dostateczny ujawnia jego wolę (art. 60 KC). Może więc nastąpić to poprzez czynności faktyczne, w sposób dorozumiany, np. przez tolerowanie obecności podwykonawcy na placu budowy, dokonywanie wpisów w jego dzienniku budowy, odbieranie wykonanych przez niego robót oraz dokonywanie podobnych czynności. Dorozumianą zgodę przez tolerowanie przez niego obecności podwykonawcy na placu budowy czy dokonywanie odbioru wykonanych przez niego prac zaakceptowano także w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 lutego 2015 r. (II CSK 327/14, L.). Inne zachowania, które mogłyby uzasadniać istnienie czynnej dorozumianej zgody to np. wydawanie poleceń podwykonawcy, uzgadnianie z nim szczegółów technicznych, dopuszczenie do czynności na budowie, udział podwykonawcy w naradach technicznych. Jak wynika z poczynionych w sprawie ustaleń, wszystkie wskazane powyżej przejawy woli pozwanej wyrażone zostały poprzez ciąg wskazanych wyżej zachowań w taki sposób, iż akceptacja pozwanej dla wykonywania przez powoda prac nie ulega w niniejszej sprawie wątpliwości. Kolejną okolicznością, z którą pozwana wiąże zwolnienie z odpowiedzialności określonej przepisem art.
kc., był fakt odstąpienia od umowy zawartej z generalnym wykonawcą. Jak wynika z treści oświadczenia o odstąpieniu od umowy, nastąpiło ono z uwagi na wystąpienie istotnej zmiany okoliczności powodującej że wykonanie umowy nie leży w interesie publicznym, czego nie można było przewidzieć w chwili zawarcia umowy, jak również z uwagi na zajęcie majątku wykonawcy lub jego znacznej części. Powołując się na dokonane odstąpienie, pozwana nie wskazała jednak jednocześnie żadnych konkretnych okoliczności mających świadczyć o tym, iż wykonanie umowy przestało leżeć w interesie publicznym jak również potwierdzających zajęcie majątku generalnego wykonawcy w toku wszczętej przeciwko niemu egzekucji. Okoliczności takich w żaden sposób nie precyzuje także oświadczenie o odstąpieniu od umowy, w którym ograniczono się do wskazania jako podstawy odstąpienia samych zapisów umowy, które na odstąpienie takie miały pozwalać. Zakładając nawet jednak, iż na etapie wykonywania umowy wystąpiły zdarzenia pozwalające na skorzystanie z możliwości odstąpienia od umowy na wskazanej przez pozwaną podstawie prawnej, to skuteczność takiego odstąpienia nie niweczy zasadności roszczenia o zapłatę, z jakim w niniejszej sprawie wystąpił podwykonawca, jak wynika bowiem z uzasadnienia wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2014r. w sprawie V CSK 296/13, odstąpienie przez inwestora od umowy o roboty budowlane nie ma wpływu na jego odpowiedzialność wynikającą z art.
Uzasadniając zajęte w przywołanym wyżej orzeczeniu stanowisko wskazano, iż prawo do odstąpienia od umowy o roboty budowlane ma charakter względny bez względu na to, czy źródłem tego prawa jest dodatkowe zastrzeżenie umowne, czy przepis prawny. Wynikające stąd podmiotowe ograniczenie skuteczności prawa do odstąpienia tylko do stron umowy, której ono dotyczy, powoduje, że w braku wyraźnej podstawy nie powinno ono mieć wpływu na istniejące prawa i obowiązki stron innych stosunków prawnych. Za stanowiskiem tym przemawia również ochronna i gwarancyjna funkcja art.
KC oraz wynikającej z niego odpowiedzialności, jak również imperatywny charakter tego przepisu (art.
Wydaje się, że skoro odpowiedzialności wynikającej z art.
KC nie można w umowie o roboty budowlane wyłączyć (art.
KC), to tym bardziej za niedopuszczalne w świetle tego przepisu należy uznać pozbawienie podwykonawcy ochrony wynikającej z tego przepisu w wyniku jednostronnej czynności prawnej, jaką jest wykonanie uprawnienia do odstąpienia od umowy. Powyższe prowadzi do wniosku, że wykonanie uprawnienia do odstąpienia od umowy o roboty budowlane, której zawarcie jest przesłanką warunkującą możliwość powstania odpowiedzialności na podstawie art.
KC, nie powoduje wygaśnięcia odpowiedzialności podmiotów wskazanych w tym przepisie powstałej z tytułu robót budowlanych wykonanych przez podwykonawcę do dnia odstąpienia. Stwierdzenie to pozostaje aktualne bez względu na to, czy od umowy o roboty budowlane odstępuje inwestor, wykonawca, podwykonawca czy dalszy podwykonawca. Dla poparcia prezentowanego wyżej stanowiska dodać należy, iż umowa o podwykonawstwo, choć powiązana z umową zawartą pomiędzy inwestorem a wykonawcą, kreuje odrębny stosunek zobowiązaniowy. Sytuację prawną podwykonawcy wyznacza przede wszystkim treść umowy zawartej z wykonawcą. Odpowiedzialność inwestora, powstała w następstwie wyrażenia przez niego zgody na zawarcie umowy podwykonawczej, ma charakter dodatkowej gwarancji uzyskania wynagrodzenia przez podwykonawcę. Wynika ona z bezwzględnego przepisu ustawy i dla jej przedmiotu oraz granic pozbawione znaczenia są stosunki wewnętrzne oparte na umowie inwestor - wykonawca (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 września 2012 r., IV CSK 91/11). Jak podkreślił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 maja 2002 r., IV CKN 1066/00, rozwiązanie tej ostatniej umowy nie zwalnia wykonawcy od obowiązków wypływających z umowy o podwykonawstwo. Analogicznie ocenić trzeba skutki odstąpienia inwestora od umowy łączącej go z wykonawcą. Wskazana czynność inwestora nie uchyla obowiązku rozliczenia pomiędzy wykonawcą i podwykonawcą, a w konsekwencji nie może też prowadzić do wyłączenia jego własnej odpowiedzialności za wynagrodzenie należne podwykonawcy za roboty wykonane w ramach umowy o podwykonawstwo. Przyjęcie odmiennej interpretacji byłoby zaprzeczeniem funkcji przepisu art.
Tym samym badanie skuteczności odstąpienia inwestora od umowy nie mogło być uznane za istotne dla rozstrzygnięcia w sporze prowadzonym pomiędzy tymże inwestorem a powodem jako podwykonawcą. Za okoliczność dodatkowo przemawiającą za udzieleniem ochrony roszczeniu powoda uznać należało w realiach niniejszej sprawy fakt, i pozwany odstąpił od umowy z generalnym wykonawcą w dniu 11 maja 2012r. W tej samej dacie powód wystawił jednocześnie fakturę na kwotę 455 407,50zł., to zaś oznacza, iż jeszcze przed dokonanym przez pozwaną odstąpieniem od umowy powód ukończył prace o wartości przekraczającej wysokość dochodzonego w niniejszej sprawie roszczenia. Wobec tego, iż żądanie zapłaty dochodzonej pozwem kwoty znane było stronie pozwanej w dniu 29 lipca 2014r., dlatego też należne powodowi w oparciu o przepis art. 481 par. 1 kc. odsetki za opóźnienie zasądzeniu podlegały od dnia następnego po wskazanej wyżej dacie, jako tej, w której pozwany znalazł się w opóźnieniu z zapłatą dochodzonej należności. Żądanie pozwu za okres wcześniejszy podlegało oddaleniu jako pozbawione usprawiedliwionych podstaw. Rozstrzygnięcie o należnych powodowi kosztach postępowania w postaci wynoszącej 5 000zł. opłaty od pozwu oraz wynagrodzenia pełnomocnika wysokości 7 217zł. ustalonego na podstawie par. 2 ust. 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych zapadło zgodnie z wyrażoną w art. 98 par. 1 kpc. zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania. Z/ 1. odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanej; 2. po wykonaniu zarządzenia z pkt 1 akta przedstawić do decyzji celem rozpoznania wniosku świadka o przyznanie wynagrodzenia
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.