Sygn. akt II Ca 864/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 8 lutego 2017r. Sąd Okręgowy we Wrocławiu II Wydział Cywilny Odwoławczy w składzie następującym: Przewodniczący - Sędzia SO Beata Stachowiak Sędziowie: Sędzia SO Patrycja Gruszczyńska-Michurska Sędzia SO Piotr Jarmundowicz (spr.) Protokolant: Elżbieta Biała po rozpoznaniu w dniu 8 lutego 2017r. we Wrocławiu na rozprawie sprawy z powództwa W. F. przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. o zapłatę na skutek apelacji strony pozwanej od wyroku Sądu Rejonowego w Wołowie z dnia 3 marca 2016r. sygn. akt I C 50/15 I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że w miejsce kwoty 23090 zł zasądza od strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w W. na rzecz powoda W. F. kwotę 17458 zł (siedemnaście tysięcy czterysta pięćdziesiąt osiem złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty 17368 zł od dnia 17 listopada 2013r. do dnia zapłaty i od kwoty 90 zł od dnia 18 października 2014r. do dnia zapłaty; zmienia go także w punkcie III w ten sposób, że punkt ten uchyla i oddala powództwo w pozostałym zakresie; zmienia go nadto w punkcie VI w ten sposób, że zasądzoną nim kwotę kosztów procesu obniża do kwoty 3070 zł; II. oddala apelację w pozostałym zakresie; III. zasądza od strony pozwanej na rzecz powoda 1162 zł kosztów postępowania apelacyjnego. Sędzia SO Piotr Jarmundowicz Sędzia SO Beata Stachowiak Sędzia SO Patrycja Gruszczyńska-Michurska Sygn. akt II Ca 864/16 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 3 marca 2016 r. w sprawie o sygn. I C 50/15 Sąd Rejonowy w Wołowie zasądził od pozwanego (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. na rzecz powoda W. F. kwotę 23 090 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od kwot: 23 000 zł od dnia 17 listopada 2013 r. do dnia 31 grudnia 2015 r.; 90 zł od dnia 18 października 2014 r. do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz dalszymi ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 23 090 zł od dnia 1 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty (punkt I.); zasądził od pozwanego (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. na rzecz powoda W. F. ustawowe odsetki liczone od kwoty 4 000 zł od dnia 17 listopada 2013 r. do dnia 29 maja 2014 r. (punkt II.); ustalił odpowiedzialność pozwanego za skutki wypadku z dnia 19 czerwca 2013 r. na przyszłość (punkt III.); umorzył postępowanie co do zapłaty kwoty 4 000 zł wobec cofnięcia pozwu w tym zakresie (punkt IV.); oddalił dalej idące powództwo (punkt V.); zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 4 772 zł tytułem kosztów procesu, w tym kwotę 2 400 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (punkt VI.). Sąd Rejonowy swoje rozstrzygnięcie oparł na następujących ustaleniach faktycznych: Powód W. F. w okresie od dnia 11 kwietnia 2013 r. do dnia 30 września 2013 r. był zatrudniony w Zakładzie (...) Spółka z o.o. z siedzibą w B.. W dniu 19 czerwca 2013 r. powód wykonywał obowiązki pracownicze, polegające na samodzielnym uzupełnianiu ubytków i pokryciu ściany łazienki położonej na piętrze budynku warstwą gładzi szpachlowej. Około godziny 8:45 kierownik nadzorujący prace – S. Ż. przywiózł 25 – kilogramowe worki z gładzią szpachlową i rozładował na parterze budynku przy klatce schodowej, o czym poinformował powoda, następnie zaś odjechał. O godzinie 9:00 W. F. zszedł na parter budynku, celem przeniesienia worków z gładzią szpachlową na miejsce wykonywanej pracy. Podczas podnoszenia pierwszego worka powód poczuł silny ból prawej ręki i upuścił worek na ziemię. W wyniku powyższego zdarzenia powód nie mógł zginać prawej ręki. Po zdarzeniu powód przerwał pracę i udał się do Szpitala Miejskiego w B., gdzie rozpoznano u niego zerwanie głowy długiej mięśnia dwugłowego prawego oraz zalecono leczenie w poradni chirurgicznej oraz konsultację w Szpitalu w T.. W Szpitalu im. (...) w T. potwierdzono dotychczasową diagnozę oraz zalecono odciążenie kończyny górnej prawej przez okres około 6 tygodni, trzymanie chusty trójkątnej przez około cztery tygodnie, stosowanie miejscowo maści przeciwbólowych/przeciwzapalnych oraz kontrolę w rejonowej poradni chirurgicznej/ ortopedycznej. Leczenie powoda zostało zakończone w dniu 19 sierpnia 2013 r. W dniu 25 września 2013 r. powód odbył konsultację chirurgiczną w (...) S.A. z siedzibą we W., gdzie potwierdzono pierwotną diagnozę oraz zalecono nieobciążanie kończyny górnej prawej oraz kontrolę ortopedyczną po wykonaniu zleconego badania USG. Koszt powyższej konsultacji wynosił 90 zł. Z powodu wypadku powód był niezdolny do pracy i przebywał na zwolnieniu lekarskim od dnia 19 czerwca do 10 sierpnia 2013 r. Po okresie zwolnienia wrócił do pracy, z uwagi na zalecenia lekarskie (zakaz obciążania kończyny) przydzielono go do lżejszej pracy. Bezpośrednim następstwem wypadku z dnia 19 czerwca 2013 r. u powoda było zerwanie przyczepu głowy długiej mięśnia dwugłowego ramienia, który to uraz spowodował trwały uszczerbek na zdrowiu powoda w wysokości 10 % ( zgodnie z rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania). Powyższy uraz powoduje osłabienie siły mięśniowej o około 15 %. W przyszłości leczenie czy to usprawniające czy operacyjne (nie zalecane ze względu na upływ czasu) nie poprawi funkcji stawu ramiennego powoda. Zdarzenie z dnia 19 czerwca 2013 r. zostało uznane przez pracodawcę powoda za wypadek przy pracy. Ustalono, że przyczyną wypadku był brak prawidłowej organizacji ręcznych prac transportowych przez specjalistę do spraw inwestycji oraz podnoszenie przez poszkodowanego ciężaru przekraczającego jego możliwości fizyczne, co skutkowało naruszeniem § 3 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 14 marca 2000 r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy ręcznych pracach transportowych. Po wypadku omówiono z kierownikiem zakładu nadzorującym prace aspekty organizacji robót ze szczególnym uwzględnieniem ręcznych prac transportowych w miejscu realizacji zadań przez pracowników oraz odbyło się szkolenie BHP pracowników fizycznych w celu podniesienia wiedzy w zakresie zagrożeń związanych z ręcznymi pracami transportowymi. Odpowiedzialność za skutki wypadku powoda, z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pracodawcy, ponosi strona pozwana. Pracodawca powoda zawarł bowiem ze stroną pozwaną umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, obejmując swym zakresem wyrządzone pracownikom szkody na osobie wynikające z wypadków przy pracy. Pismem z dnia 20 września 2013 r. pełnomocnik powoda zwrócił się do pracodawcy powoda o przesłanie kopii polisy OC z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej, którą posiadał Zakład (...) Sp. z o.o. na dzień zaistnienia szkody. Zgłoszenia szkody z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pracodawcy powód dokonał pismem z dnia 14 października 2013 r., żądając jednocześnie wypłaty kwoty 30 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W piśmie z dnia 24 października 2013 r. skierowanym do Zakładu (...) w B. pozwany potwierdził przyjęcie w dniu 17 października 2013 r. zgłoszenia szkody, zaś powodowi w wiadomości e-mail z dnia 24 października 2013 r., jednocześnie zobowiązując pełnomocnika powoda o przesłanie dokumentów niezbędnych do likwidacji szkody. Na podstawie przedłożonej przez powoda dokumentacji, konsultant medyczny na zlecenie pozwanego wydał opinię lekarską, w której potwierdził powstanie u powoda na skutek wypadku z dnia 19 czerwca 2013 r. obrażeń ciała w postaci zerwania głowy długiej mięśnia długiego ramienia prawego oraz ustalił 5 % trwały uszczerbek na zdrowiu. Wobec powyższego decyzją z dnia 14 listopada 2013 r. pozwany przyjął odpowiedzialność za zaistniałe w dniu 19 czerwca 2013 r. zdarzenie oraz przyznał i wypłacił poszkodowanemu zadośćuczynienie w bezspornej wysokości 3 000 zł. Pismem z dnia 26 listopada 2013 r. pełnomocnik powoda wniósł odwołanie od powyższej decyzji jednocześnie wnosząc o ponowne rozpatrzenie sprawy i dobrowolną zapłatę zadośćuczynienia za skutki wypadku przy pracy. W odpowiedzi pozwany ponownie zwrócił się do powoda o przesłanie kserokopii orzeczenia lekarz orzecznika ZUS lub kserokopii decyzji ZUS zawierającej informacje o wysokości wypłaconego jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy. W dniu 22 stycznia 2014 r. pełnomocnik powoda wykonał zobowiązanie pozwanego i przesłał mu kserokopię orzeczenia lekarza orzecznika ZUS. Decyzją z dnia 29 maja 2014 r. pozwany przyznał i wypłacił powodowi dodatkową kwotę 4 000 zł, ustalając tym samym wysokość zadośćuczynienia za doznaną krzywdę na kwotę 7 000 zł. Powód nie zaakceptował powyższego stanowiska, jednakże dalsze próby polubownego zakończenia sprawy nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. W wykonaniu zobowiązania pozwanego pracodawca powoda - Zakład (...) Sp. z o.o. z siedzibą w B. wskazał, że nie poczuwa się do żadnej odpowiedzialności za powstałe zdarzenie oraz w jego ocenie powód przyczynił się do powstania szkody, ponieważ rozpoczął dźwiganie worków samowolnie bez wyraźnego polecenia koordynatora robót oraz nie wziął pod uwagę jak się czuje i czy jest fizycznie zdolny do noszenia worków o wadze 25 kg. Powód wystąpił o wypłatę odszkodowania również do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, który decyzją z dnia 29 października 2013 r. przyznał i wypłacił mu kwotę 5 632 zł z tytułu 8 % stałego uszczerbku na zdrowiu, ustalonego przez lekarza orzecznika ZUS. Powód W. F. do dnia dzisiejszego odczuwa dolegliwości bólowe prawej ręki. Jej ruchomość jest ograniczona, a przy wykonywaniu czynności dnia codziennego sztywnieje i pojawiają się dolegliwości bólowe. Nie może przeciążać ręki oraz musi na nią uważać. W przyszłości poprawa funkcji stawu ramiennego nie jest możliwa. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał, że powództwo W. F. zasługiwało na uwzględnienie w części. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy wskazał, że poza sporem pozostaje fakt odpowiedzialności strony pozwanej za szkodę powstałą w wyniku wypadku z 19 czerwca 2013 r. Pracodawcę powoda łączyła bowiem ze stroną pozwaną umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, obejmująca swym zakresem wyrządzone pracownikom szkody na osobie wynikające z wypadków przy pracy. Sąd jako podstawę prawną wskazał art. 822 § 1 k.c. Wskazano, że niesporne jest także, iż zdarzenie z 19 czerwca 2016 r. zostało uznane za wypadek przy pracy. Sporna była natomiast wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, strona pozwana zarzuciła bowiem, iż ustalona przez nią kwota 7 000 zł uwzględnia wszystkie okoliczności sprawy, czyli skutki wypadku, przebieg i czasokres leczenia powoda, jego wiek i swoistość cierpień, zaś dalsze żądanie powoda w tym zakresie jest wygórowane. Pozwany podniósł również, że powód przyczynił się do powstania wypadku, albowiem nie dostał on wyraźnego polecenia od przełożonego, aby wnieść worki z gładzią szpachlową na piętro, co tym samym istotnie powinno wpłynąć na zmniejszenie wysokości należnego powodowi odszkodowania. Nadto sporny był zakres odpowiedzialności strony pozwanej, która zarzuciła, iż zgodnie z umową ubezpieczenia zawartą z pracodawcą powoda zobowiązana jest do wypłaty jedynie nadwyżki ponad świadczenie przysługujące poszkodowanym pracownikom z ZUS na podstawie ustawy wypadkowej. Spór dotyczył też ustalenia daty początkowej naliczania odsetek, albowiem pozwany podnosił, że zasądzenie odsetek możliwe jest jedynie od daty wyrokowania, jak również niezasadne jest ustalenie odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku mogące pojawić się w przyszłości. Jako podstawę prawną roszczenia wskazano art. 444 § 1 k.c. oraz art. 445 § 1 k.c. Ustalając stan faktyczny Sąd Rejonowy oparł się na przedstawionej przez strony dokumentacji, w tym historii choroby, kartach informacyjnych leczenia szpitalnego, zaświadczeniach lekarskich i opinii lekarskiej wydanej w toku postępowania likwidacyjnego oraz opinii wydanej przez lekarza orzecznika ZUS, których prawidłowości, ani rzetelności żadna ze stron nie kwestionowała, na zeznaniach świadka S. Ż., przesłuchaniu powoda oraz opinii biegłego. Na rozprawie w dniu 20 listopada 2014 r. Sąd pominął dowód z przesłuchania pozwanego, wobec nie wskazania osoby celem przesłuchania. W ocenie Sądu Rejonowego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym dokumentacja medyczna, opinia biegłego sądowego z zakresu ortopedii i traumatologii dr n. med. M. J., jak też zeznania świadka S. Ż. i samego powoda jednoznacznie pozwoliły na ustalenie istnienia związku przyczynowo - skutkowego pomiędzy wypadkiem przy pracy, jakiemu uległ powód i doznanym w jego wyniku urazem fizycznym oraz pozwolił na wykluczenie podnoszonego przez pozwanego zarzutu przyczynienia się powoda do powstania przedmiotowego wypadku. Sąd pierwszej instancji powołując się na art. 362 k.c. oraz orzecznictwo (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2008 r., IV CSK 127/08, M. Praw. 2009, nr 19, s. 1065; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2008 r., IV CSK 228/08, Biul. SN 2009, nr 1, s. 12, M. Praw. 2009, nr 19, s. 1060; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2009 r., I PK 37/09, LEX nr 523542) wskazał, że zachowanie się poszkodowanego, pozwalające na zastosowanie tego przepisu, musi stanowić adekwatną współprzyczynę powstania szkody lub jej zwiększenia, czyli włączać się musi jako dodatkowa przyczyna szkody. W ocenie Sądu Rejonowego nie można mówić o przyczynieniu się powoda do zaistniałego wypadku, a zastosowanie instytucji wynikającej z art. 362 k.c. w tym przypadku jest nieuprawnione, brak bowiem dowodu świadczącego o tym, że powód samowolnie, nie oczekując na polecenie przełożonego, ani też nie prosząc o pomoc innego pracownika budowy przystąpił do przenoszenia worków. Zdaniem Sądu Rejonowego pozwany twierdzenie to oparł jedynie na stanowisku Zakładu (...) Sp. z o.o. w B., który jest bezpośrednio zainteresowany w zmniejszeniu swojej odpowiedzialności za skutki przedmiotowego wypadku, a powyższe twierdzenia stoją w sprzeczności z wynikami protokołu nr (...) (k. 20 - 23), mającego na celu ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku, który został sporządzony przez pracowników Zakładu (...). Jak wynika z jego treści wyłączną przyczyną wypadku był brak prawidłowej organizacji ręcznych prac transportowych przez specjalistę ds. inwestycji oraz podnoszenie przez poszkodowanego ciężaru przekraczającego jego możliwości fizyczne. Nie stwierdzono przy tym, aby przyczyną wypadku była samowolna decyzja powoda o podjęciu czynności przekraczających jego możliwości. Ponadto jak wynika z zeznań świadka S. Ż., który w dniu wypadku był bezpośrednim przełożonym powoda i dostarczył worki z gładzią, zarówno w dniu wypadku jak i wcześniej nie wnikał on w organizację pracy powoda. Wskazał, że poszkodowany żeby pracować musiał mieć materiał u góry, jednak przywożąc go przełożony powoda wniósł go jedynie do korytarza i tylko „rzucił powodowi hasło”, że są worki, po czym odjechał. Biorąc pod uwagę charakter i system pracy powoda oraz sposób wydawania poleceń przez przełożonego, można przyjąć, że swoim zachowaniem S. Ż. wydał powodowi dorozumiane polecenie ręcznego wniesienia worków z gładzią, gdyż były one niezbędne do kontynuowania przez niego pracy i powód nie miał zapewnionej innej możliwości przeniesienia ich na piętro budynku, był także jedynym pracownikiem w tym miejscu. Podsumowując Sąd Rejonowy stwierdził, że dostępne w sprawie dowody nie pozwalają przyjąć, że powód swym zachowaniem przyczynił się do zaistnienia wypadku, w szczególności by to on sam wskutek podjęcia samowolnej decyzji o przenoszeniu worków doprowadził do wypadku. Wskazał ponadto, że samo ustalenie przyczynienia się poszkodowanego nie nakłada na sąd obowiązku zmniejszenia odszkodowania, ani nie przesądza o stopniu tego zmniejszenia. Ustalenie przyczynienia jest warunkiem wstępnym, od którego w ogóle zależy możliwość rozważania zmniejszenia odszkodowania, i warunkiem koniecznym, lecz niewystarczającym, gdyż samo przyczynienie nie przesądza zmniejszenia obowiązku naprawienia szkody, a stopień przyczynienia nie jest bezpośrednim wyznacznikiem zakresu tego zmniejszenia. O tym, czy obowiązek naprawienia szkody należy zmniejszyć ze względu na przyczynienie się i w jakim stopniu decyduje sąd w procesie sędziowskiego wymiaru odszkodowania w granicach wyznaczonych przez art. 362 k.c., biorąc pod uwagę winę lub nieprawidłowość zachowania poszkodowanego, porównanie stopnia winy obu stron, rozmiar doznanej krzywdy i ewentualne szczególne okoliczności danego przypadku (por. Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2009 r. IV CSK 241/09 LEX nr 677896). Zdaniem Sądu pierwszej instancji nawet jeśliby przyjąć, że powód zachował się „nieprawidłowo” czym przyczynił się to wypadku, to jednak całokształt okoliczności sprawy nie uzasadnia zastosowania „zmniejszenia” odpowiedzialności pozwanego. Podkreślono, iż z zeznań świadka S. Ż. wynika, że powód zazwyczaj nosił zaprawę w małych wiaderkach, co świadek odbierał jako mniejsze możliwości fizyczne tego pracownika. Przełożony powoda miał więc możliwość przypuszczenia, że wniesienie po schodach 25 kg worka z gładzią przez 59 letniego mężczyznę będzie przekraczać jego możliwości fizyczne i będzie nadmiernie go obciążać, tym bardziej, że w tym czasie nie było na terenie budowy innych pracowników, których poszkodowany mógłby prosić o pomoc. Zapewnienie należytej organizacji pracy, w tym dostarczenie materiału należało nie do poszkodowanego tylko do jego przełożonego, czynienie więc zarzutu powodowi, że samowolnie przenosił worki nie jest – zdaniem Sądu pierwszej instancji – uzasadnione. Sąd uwzględnił również zeznania powoda, że materiał w tak dużej ilości był niezbędny do prowadzenia prac na górze, a nie mógł pozostawić go nawet w części na dole, gdyż budynek, w którym prowadził prace nie był wyłączony z użytkowania, nie mógł więc pozostawić materiału na parterze bez dozoru z uwagi na obawę przed kradzieżą, zarzutem nieprawidłowego zabezpieczenia klatki schodowej. Oceniając rozmiar doznanej przez powoda krzywdy, powstałej w wyniku zerwania przyczepu głowy długiej mięśnia dwugłowego ramienia na skutek zdarzenia z dnia 19 czerwca 2013 r. Sąd Rejonowy oparł się na dowodzie z przesłuchania powoda W. F. oraz kierował się obiektywnymi i sprawdzalnymi kryteriami, mając na uwadze opinię biegłego ortopedy - traumatologa, który określił zakres trwałego uszczerbku na zdrowiu na 10 %. Sąd podkreślił, iż powód nie zgłaszał zastrzeżeń do tej opinii. Sąd Rejonowy odniósł się również do twierdzeń strony pozwanej co do zawyżenia ustalonego trwałego uszczerbku na zdrowiu powoda oraz błędnego zastosowania przez biegłego przepisów, stanowiących podstawę ustalenia jego wysokości. Odniósł się również do zarzutów pozwanego, że doznany uraz jest wynikiem występujących u powoda zmian zwyrodnieniowych oraz że w treści opinii biegły wskazał, że pomimo pewnej trwałości następstw urazu, upośledzenie w zakresie funkcji stawu ramiennego jest nieznaczne oraz nie opisał badania siły mięśniowej odcinków kończyn górnych. Sąd pierwszej instancji wskazał, że w opiniach uzupełniających (pisemnej i ustnej) biegły podtrzymał swoją dotychczasową opinię oraz wskazał, że pkt 104 załącznika do Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania przewiduje wysokość trwałego uszczerbku na zdrowiu, za powstały u powoda uraz na poziomie 5% - 30%, dlatego ustalony 10 % trwały uszczerbek na zdrowiu powoda nie jest wygórowany. Wskazał przy tym, że ten punkt załącznika jest najbardziej zbliżony do urazu, którego doznał powód, albowiem paragraf, o którym wspominał pozwany nie określał zakresu ruchomości barku. Biegły wskazał ponadto, że sugerowane przez pozwanego porównywanie ruchomości stawów nic nie wniesie do sprawy, bo uraz powoda dotyczy tkanek miękkich, osłabienia mięśni, a wyliczenia w skali L. stosowane są jedynie w rehabilitacji i jest to skala subiektywna. Podkreślił, że zmiany zwyrodnieniowe nigdy nie będą przyczyną samoistnego zerwania przyczepu głowy długiej mięśnia dwugłowego ramienia i do tego typu obrażeń dochodzi najczęściej w wyniku zmian urazowych. Sąd Rejonowy wziął pod uwagę wieloletnie doświadczenie biegłego, posiadaną przez niego wiedzę fachową oraz pewność wypowiadanych wniosków i na tej podstawie uznał opinie sporządzone przez niego za wszechstronne, rzetelne, wyczerpujące, jasne i pełne. Biegły wskazał w treści opinii na zastosowaną metodologię, wynik badania i logicznie uzasadnił wyprowadzone wnioski. Wyjaśnił wpływ zmian zwyrodnieniowych barku powoda na przebyty uraz oraz uzasadnił określony przez niego procentowy uszczerbek na zdrowiu wraz z podaniem podstawy prawnej. Po przedstawieniu ustnej opinii uzupełniającej na rozprawie w dniu 18 lutego 2016 r. pozwany nie zgłaszał dalszych zastrzeżeń do opinii biegłego. Ustalając wysokość należnego powodowi zadośćuczynienia Sąd Rejonowy uwzględnił szczególny charakter doznanego uszczerbku na zdrowiu, to jest ograniczenie ruchomości prawej kończyny górnej, połączone z dolegliwościami bólowymi, powstałe w wyniku zerwania przyczepu głowy długiej mięśnia dwugłowego ramienia. Podkreślił, iż rozmiar krzywdy przy tego typie urazie jest większy zwłaszcza dla osoby praworęcznej, pracującej fizycznie, jaką jest powód. Po wypadku powód miał trudności z wykonywaniem pracy prawą ręką, zmienił się charakter jego zatrudnienia. Poczucie krzywdy potęgowała również okoliczność, że powód z zawodu jest pracownikiem budowlanym i praca w tym zawodzie wymaga pełnej sprawności fizycznej. Sąd Rejonowy wskazał, że przed wypadkiem powód nie miał problemów ze zdrowiem, uniemożliwiających wykonywanie pracy zawodowej, a obecnie nie może obciążać prawej ręki, nosić zakupów, ma problemy z wykonywaniem czynności dnia codziennego. Podniósł, iż wprawdzie proces leczenia powoda nie był długotrwały czy skomplikowany, jednakże jego powrót do stanu sprzed wypadku nie jest możliwy i do końca życia powód będzie musiał borykać się z ograniczoną ruchomością prawej ręki. Uszczerbek powoda jest trwały i ze swej istoty nieodwracalny, bowiem ze względu na wiek powoda (obecnie 61 lat) nie ma możliwości leczenia operacyjnego, a upływ czasu ani dalsze leczenie czy rehabilitacja nie zniwelują skutków zdarzenia. Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd uwzględnił nasilenie doznanych przez powoda cierpień, a przede wszystkim wskazane powyżej konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym. Dlatego też Sąd Rejonowy uznał, iż żądana ostatecznie w pozwie kwota 23 000 zł (łącznie z wypłaconą już kwotą 7 000 zł) stanowi odpowiednie w rozumieniu art. 445 § 1 k.c. zadośćuczynienie za doznaną przez powoda krzywdę. Na poczet ustalonego w powyższy sposób zadośćuczynienia Sąd zaliczył wypłaconą przez stronę pozwaną kwotę 7 000 zł i zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda zadośćuczynienie w wysokości 23 000 zł. Sąd Rejonowy odnosząc się do argumentacji strony pozwanej odnośnie pomniejszenia należnego powodowi zadośćuczynienie za doznaną wskutek wypadku krzywdę o świadczenie w wysokości 5 632 zł jakie wypłacił powodowi Zakład Ubezpieczeń Społecznych z uwagi na ust. 4 klauzuli nr 3 ogólnych warunków ubezpieczenia wskazał, że w jego ocenie ograniczenie zakresu odpowiedzialności strony pozwanej za skutki wypadku któremu uległ powód nie znajduje uzasadnienia w stanie faktycznym ani prawnym. Zgodnie bowiem ze stanowiskiem Sądu Najwyższego wyrażonym w wyroku z dnia 21 października 2003 r. (I CK 410/02, LEX nr 82269) jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy wypłacone przez pracodawcę nie podlega odliczeniu od zadośćuczynienia pieniężnego przysługującemu poszkodowanemu na podstawie art. 445 § 1 k.c.; odszkodowanie to powinno natomiast być wzięte pod uwagę przy określaniu wysokości zadośćuczynienia, co nie jest jednoznaczne z mechanicznym zmniejszeniem sumy zadośćuczynienia o kwotę tego odszkodowania. Sąd Rejonowy wskazał, że przy określaniu wysokości zadośćuczynienia wziął pod uwagę wysokość jednorazowego odszkodowania, wypłaconego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, co jednak nie jest jednoznaczne z prostym arytmetycznym rachunkiem. Zadośćuczynienie bowiem ze swej istoty spełnia funkcję łagodzącą za doznaną, niewymiernie materialną krzywdę, a ta w ocenie Sądu nie została przez stronę pozwaną naprawiona W zakresie żądania powoda zasądzenia na jego rzecz kwoty 90 zł tytułem poniesionych kosztów leczenia Sąd Rejonowy oparł się na art. 444 § 1 zd. 1 k.c., wskazując również na wyrok Sądu Najwyższego z 9 stycznia 2008 r., II CSK 425/
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.