Sygn. akt III Ca 1522/14 UZASADNIENIE Wyrokiem z dnia 8 września 2016 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi oddalił powództwo M. M. przeciwko Towarzystwu (...) S.A. o zapłatę kwoty 35.000 złotych wraz z odsetkami za opóźnienie od dnia 25 października 2014 roku z tytułu zadośćuczynienia za krzywdę doznaną w związku ze śmiercią wnuczki (pkt 1) oraz nie obciążył powódki kosztami procesu (pkt2). W uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy wskazał, że powódka podnosiła, iż suma uzyskanego dotychczas od pozwanego zadośćuczynienia w kwocie 15.000 złotych nie jest adekwatna do rozmiaru doznanych przez nią cierpień. Pozwany nie uznał powództwa i wnosił o jego oddalenie w całości, zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz podniósł zarzut przyczynienia się po stronie tak ojca małoletniej, jak i samej dziewczynki. Zdaniem pozwanego kwota wypłacona w postępowaniu likwidacyjnym jest wystarczającą rekompensatą krzywdy po śmierci osoby najbliższej. Sąd Rejonowy oparł rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych. W dniu 4 kwietnia 2014 roku w W. kierujący samochodem dostawczym P. P. wskutek nienależytej obserwacji sytuacji na drodze nie ustąpił pierwszeństwa sześcioletniej E. S., która w wyniku kontaktu z pojazdem upadła na ziemię, a następnie została przejechana lewym tylnym kołem pojazdu. Zdarzenie to spowodowało wystąpienie u dziewczynki obrażeń w postaci urazu głowy powodującego złamanie kości podstawy czaszki wraz z masywnym obrzękiem i krwawieniem do komór bocznych, wywołując zatrzymanie krążenia i oddychania, a w następstwie śmierć pokrzywdzonej. Sprawca przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, wypełniającego znamiona opisane w art. 177 § 2 k.k. i w trybie art. 335 § 1 k.p.k. dobrowolnie poddał się karze w wymiarze dwóch lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres lat trzech. Sprawca zdarzenia był ubezpieczony w zakresie odpowiedzialności cywilnej w Towarzystwie (...) S.A. na podstawie polisy o numerze (...). W dniu 15 października 2014 roku pełnomocnik powódki oraz jej córki, K. S., dokonał zgłoszenia szkody pozwanemu, żądając wypłaty na rzecz K. S. tytułem zadośćuczynienia kwoty 300.000 złotych oraz zwrotu kosztów leczenia psychiatrycznego w wysokości 7.500 złotych, a także kwoty 150.000 złotych na rzecz M. M. tytułem zadośćuczynienia za śmierć wnuczki. Po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego, pozwany w dniu 24 października 2014 roku wypłaty powódce zadośćuczynienie w kwocie 15.000 złotych. Powódka widywała się z wnuczką E. 5-6 razy w ciągu roku ze względu na dużą odległość między Ł. a D., gdzie mieszkała dziewczynka. Pozostawała z wnuczką w kontakcie za pośrednictwem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Stosunek powódki do wnuczki był dużo cieplejszy niż do starszego o trzy lata wnuka, w czasie spotkań okazywały sobie nawzajem wiele czułości. Chodziły na spacery, szyły ubranka dla lalek. W. była podobna fizycznie do powódki. Powódka czuła się bardzo związana ze swoją wnuczką, wyróżniała ją ze względu na fizyczne podobieństwo między nią a powódką, a więź pogłębiana była przez radość, jaką dziecko okazywało przy okazji spotkań z babcią. W następstwie zdarzeń związanych ze zgonem E. i jego następstwami w postaci pogorszenia stanu psychofizycznego córki – K. S. – stwierdza się u powódki występowanie zaburzeń adaptacyjnych o charakterze depresyjnym. Powódka leczy się psychiatrycznie od 8 lat. U powódki występują objawy zaburzeń adaptacyjnych oraz organicznych zaburzeń nastroju. Zakres cierpień i krzywd związanych ze stratą wnuczki był znaczny, zaś trwały uszczerbek na zdrowiu wyniósł 5%. Powódka wymaga leczenia psychiatrycznego. Termin poczytalności związany jest wyłącznie z badaniem stanu psychicznego sprawcy czynu zabronionego, deklarowana reakcja powódki jest adekwatna do rzeczywistego przebiegu zdarzeń z uwagi na traumę, jaka wiąże się ze śmiercią małoletniego zstępnego i dotychczasowy przebieg choroby nie ma wpływu na jej przebieg. Rokowanie co do całkowitego ustąpienia dolegliwości jest niepewne, nie ma bowiem możliwości ustąpienia przyczyny dolegliwości. Nie ma także możliwości określenia terminu zakończenia leczenia. W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Rejonowy uznał powództwo za niezasadne. Wskazał, że odpowiedzialność strony pozwanej wynika z umowy ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej (art. 805 § 1 k.c.) Stosownie do treści art. 821 k.c., ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej ma charakter ubezpieczenia majątkowego. Obowiązek zakładu ubezpieczeń obejmuje zapłatę określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia (art. 822 § 1 k.c.). Powódka dochodzi swoich roszczeń w oparciu o art. 446 § 4 k.c. Odpowiedzialność strony pozwanej nie była kwestionowana. Pozwany podnosił zarzut przyczynienia się, polegający na niedołożeniu należytej staranności przez ojca zmarłej, C. S., pod którego opieką dziecko znajdowało się w chwili zdarzenia. Zarzut ten nie był zasadny. Zgodnie z ustaleniami poczynionymi w postępowaniu karnym przed sądem w Wałbrzychu, stan zagrożenia w ruchu drogowym stworzony został wyłącznie przez kierującego pojazdem P. P.. Poszkodowana E. S., poruszając się w strefie zamieszkania, miała pierwszeństwo przed pojazdem; swoim zachowaniem, zarejestrowanym przez kamerę monitoringu miejskiego, nie naruszyła zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym i tym samym nie przyczyniła się do zaistnienia wypadku. Okoliczności te zostały przyznane przez stronę pozwaną na rozprawie w dniu 6 września 2016 roku. Na gruncie art.446 § 4 k.c. sama przynależność do rodziny bezpośrednio poszkodowanego nie stanowi wystarczającej przesłanki zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej. Zadośćuczynienie może zostać przyznane wyłącznie tym członkom rodziny zmarłego, którzy pozostawali z nim w bliskich relacjach (K. K., Zadośćuczynienie pieniężne dla najbliższych członków rodziny zmarłego - uwagi na tle art. 446 § 4 k.c., PS 2013/2/64-88). Z poglądem, iż użyte w przepisie określenie „najbliższy” nie jest rozumiane tylko w kategorii odległości w gałęziach drzewa genealogicznego zgadza się również orzecznictwo. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dn. 18 maja 2016 r. (sygn. akt I ACa 160/16) stwierdzono, iż o tym, kto jest najbliższym członkiem rodziny zmarłego decyduje układ faktyczny stosunków rodzinnych pomiędzy zmarłym a tymi osobami. Uprawnionymi do żądania kompensaty są wyłącznie członkowie rodziny zmarłego, przy czym muszą być to najbliżsi członkowie tej rodziny. Jest to węższy krąg podmiotów niż osoby bliskie, bo ograniczony do członków rodziny. Należy jednak sądzić, że obejmuje nie tylko małżonka i dzieci zmarłego, ale także innych członków jego rodziny, a więc krewnych, powinowatych lub osoby niepowiązane formalnymi stosunkami prawnorodzinnymi (np. konkubent, jego dziecko). W świetle powyższego Sąd Rejonowy podkreślił, iż kontakty babci i wnuczki miały miejsce kilkakrotnie w ciągu roku. Stosunkowo rzadko widywana babcia była za każdym razem serdecznie witana przez wnuczkę; obie pozostawały również w kontakcie za sprawą środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Sąd na podstawie powyższych okoliczności uznał, że takie ukształtowanie stosunków w połączeniu z pokrewieństwem w linii prostej jest wystarczające do uznania go za uprawniające do dochodzenia zadośćuczynienia przewidzianego w art. 446 § 4 k.c. Określając wysokość zadośćuczynienia należy pamiętać, że na rozmiar krzywdy wywołanej śmiercią osoby najbliższej wpływ ma nie tylko dramatyzm doznań, ale również poczucie osamotnienia i pustki, cierpienia moralne, wstrząs psychiczny wywołany śmiercią, intensywność oraz rodzaj więzi ze zmarłym, wystąpienie zaburzeń będących skutkiem tego odejścia, roli w rodzinie pełnionej przez osobę zmarłą, a także stopień w jakim pośrednio poszkodowany będzie umiał się znaleźć w nowej rzeczywistości oraz zdolności jej zaakceptowania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dn. 8 czerwca 2016, sygn. akt. I ACa 70/16). Określając wysokość zadośćuczynienia należy mieć na uwadze kompensacyjny charakter tego świadczenia, a także to, by przyznana z tego tytułu kwota nie była symboliczna, ale przedstawiała ekonomicznie odczuwalną wartość. Tego rodzaju kompensata majątkowa ma na celu przede wszystkim przezwyciężenie przykrych doznań powódki, danie jej poczucia satysfakcji i przynajmniej umniejszenia bólu. Krzywdę, jaką stanowi utrata osoby bliskiej bardzo trudno wycenić, a bólu i pustki spowodowanych taką stratą nie sposób uśmierzyć i wypełnić. Istotne znaczenie dla wymiaru zadośćuczynienia ma również zasada umiarkowanego zadośćuczynienia, zgodnie z którą, za umiarkowane należy uznać zadośćuczynienie opiewające na kwotę pieniężną, której wysokość jest utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, określanej przy uwzględnieniu występujących w społeczeństwie zróżnicowanych dochodów różnych jego grup. Zasada ta - jak podnosi się - trafnie łączy wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, bowiem zarówno ocena, czy jest ono realne, jak i czy nie jest nadmiernie zawyżone lub nadmiernie zaniżone, a więc czy jest odpowiednie, pozostawać musi w związku z poziomem życia. Podkreśla się przy tym uzupełniający charakter tej zasady w stosunku do kwestii zasadniczej, jaką jest rozmiar szkody niemajątkowej, gdyż jedynie przy zachowaniu takiej relacji oraz różnej wagi każdego z tych elementów możliwe jest zachowanie kompensacyjnej funkcji zadośćuczynienia (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dn. 24 maja 2016, sygn. akt I ACa 1172/15). Niewątpliwym jest, iż śmierć wnuczki była dla powódki silnym, negatywnym doznaniem emocjonalnym. Stopień trwałego uszczerbku na zdrowiu powódki, będący następstwem zdarzenia z dnia 4 kwietnia 2014 roku wyniósł 5%, zaś zakres cierpień psychicznych związanych z wypadkiem i śmiercią wnuczki był znaczny. Rokowania na przyszłość są niepewne. Chociaż śmierć sześcioletniej wnuczki niewątpliwie była dla powódki niepowetowaną stratą, to jednak nie wiązała się ona bezpośrednio z pogorszeniem statusu majątkowego powódki czy też z bezpośrednimi zmianami w prowadzonym dotychczas trybie życia. Powódka nie wymagała pomocy osób trzecich w wykonywaniu czynności związanych z życiem codziennym. Przeciwnie – jak sama podnosi – to ona służyła pomocą swojej córce, która po śmierci E. S. przeszła załamanie nerwowe i wymagała leczenia psychiatrycznego, w tym także w klinice specjalistycznej, a ponadto z uwagi na rozpad jej rodziny została osobą samotną. Innymi słowy, śmierć wnuczki nie pogorszyła sytuacji powódki w zakresie materialnym i codziennego funkcjonowania; pomimo doznanego uszczerbku pozostaje ona osobą osoby w dużym zakresie samodzielną i pomimo konieczności leczenia psychiatrycznego radzącą sobie w życiu codziennym. W konsekwencji Sąd Rejonowy uznał, że roszczenia powódki co do kwoty zadośćuczynienia zostały zaspokojone. Powódka otrzymała od pozwanej tytułem zadośćuczynienia w toku postępowania likwidacyjnego wypłatę kwoty 15.000 złotych. W ocenie Sądu kwota ta jest wystarczająca do spełnienia funkcji zadośćuczynienia w okolicznościach sprawy. Suma wypłacona przez powódkę w toku postępowania w ramach likwidacji szkody bez wątpienia stanowi istotną wartość majątkową, adekwatną do natężenia poniesionych przez nią krzywd i cierpień. W przedmiocie kosztów postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 102 k.p.c. i postanowił o nie obciążaniu powódki kosztami postępowania. Z uwagi na stan zdrowia i sytuację majątkową powódki, Sąd uznał, iż w zgodzie z zasadami współżycia społecznego pozostanie nieobciążanie jej obowiązkiem zwrotu pozwanemu kosztów procesu. Apelację od przedmiotowego wyroku wniosła powódka. Zarzuciła:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.