Zgodnie z tym przepisem zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. Stosownie zaś do treści art.
do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. W rozpoznawanej sprawie okolicznością niekwestionowaną w sprawie było zawarcie przez (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością (powodem,) jako podwykonawcą umowy z (...) spółka z o.o. umowy o wykonanie robót budowalnych. Spółka (...) z kolei miała zawarta umowę z (...) S. A. członkiem Konsorcjum , które z kolei było Generalnym Wykonawcą inwestycji której inwestorem był pozwany (...) S. A. ( obecnie po zmianie nazwy (...) S.A. ) Bezspornym na gruncie niniejszej sprawy był także fakt wykonania przez powoda w przewidzianym terminie zleconych prac, jak również ich odbiór bez zastrzeżeń. Jedną z kwestii podniesionych przez pozwanego w niniejszym postępowaniu jest , czy mając na uwadze treść umowy zawartej pomiędzy powodem, a (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, a także rodzaj i zakres prac zleconych powodowi, powstała po stronie pozwanego, jako inwestora, solidarna odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia powodowi z tytułu wykonanych prac. W piśmie stanowiącym załącznik do protokołu rozprawy pozwany podniósł bowiem, że zrealizowane przez powoda prace nie były robotami budowlanymi, zaś inwestor nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania powstałe wobec podwykonawcy z tytułu innych umów np. sprzedaży, dostawy, czy też umów na wykonanie konkretnych usług. Wbrew zarzutom strony pozwanej, która m. in na powyższym stwierdzeniu opiera wniosek o oddalenie powództwa okoliczność ta nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Na gruncie niniejsze sprawy rodzi się zatem pytanie jakie umowy są umowami o podwykonawstwo, warunkującymi zastosowanie art.
Kwestię tę rozstrzygnął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 października 2008 roku, w sprawie o sygn. akt I CSK 106/08 , (Lex nr 489358), zaś wyrażone w nim stanowisko Sąd Okręgowy w pełni podziela. W powołanym orzeczeniu Sąd Najwyższy wskazał, że wynikającą z art.
ochroną są objęci zarówno podwykonawcy spełniający swoje usługi na podstawie umowy o roboty budowlane, jak i podwykonawcy spełniający swoje usługi na podstawie umowy o dzieło. Uzasadniając swój pogląd Sąd Najwyższy stwierdził, że z uwagi na fakt, iż wielu podwykonawców świadczy swoje usługi na rzecz wykonawcy nie na podstawie umowy o roboty budowlane, lecz na podstawie umowy o dzieło, podwykonawcy ci zasługują na ochronę wynikającą z art.
niemniej niż podwykonawcy świadczący swoje usługi na rzecz wykonawcy na podstawie umowy o roboty budowlane. Warunkiem jednakże zastosowania do podwykonawcy wykonującego prace na podstawie umowy o dzieło regulacji zawartej w przepisie art.
jest wymóg, aby rezultat świadczenia podwykonawcy spełnionego na podstawie umowy z wykonawcą składał się na obiekt stanowiący przedmiot świadczenia wykonawcy w ramach zawartej z inwestorem umowy o roboty budowlane. Na gruncie niniejszej sprawy zrealizowane przez powoda prace stanowiły element inwestycji polegającej na konwersji kotła (...) na kocioł (...) opalany biomasą w D. Ł. Elektrociepłownia numer 4. bez którego obiekt nie zostałyby zakończony i oddany do użytku. Niewątpliwie zatem rezultat prac świadczonych przez powoda w postaci montażu urządzeń z zakresu (...) wchodził w skład obiektu, którego budowa stanowiła przedmiot łączącej pozwanego i generalnego wykonawcę umowy o roboty budowlane. Stąd w świetle poczynionych rozważań nie budzi wątpliwości fakt, iż umowa zawarta pomiędzy powodem, a (...) spółka z ograniczona odpowiedzialnością, bez względu na sposób zakwalifikowania do umów o dzieło czy też umów o roboty budowlane należy do objętej zakresem zastosowania art.
kategorii umów o podwykonawstwo. Z tych względów pozwany, jako inwestor ponosi solidarną odpowiedzialność z wykonawcą za wynagrodzenie należne powodowi z tytułu wykonania zleconych robót wchodzących w skład przedmiotowej inwestycji. Nie można zatem podzielić zarzutu strony pozwanej, iż powołany jako podstawa powództwa przepis art. 647
KC, ustanawiającym solidarną odpowiedzialność inwestora i generalnego wykonawcy za zobowiązania tego ostatniego wobec podwykonawcy i dalszego podwykonawcy z tytułu wynagrodzenia za roboty budowlane. Decydujące w sprawie jest więc ustalenie, czy pozwana, jako inwestor wyraziła zgodę na zawarcie przez spółkę Konsorcjum jako generalnego wykonawcę umowy o podwykonawstwo z powodem (art.
I KC). Zarówno orzecznictwo jak i doktryna wskazują, że owa „zgoda” może być wyrażona wyraźnie jak i w sposób dorozumiany (tylko przykładowo: teza z uzasadnienia wyroku SN z 23 kwietnia 2008 r. III CSK 287/07; teza 11 do art.
[w:] K. Osajda, Kodeks cywilny. Komentarz, 2013, wyd. 6; oba Legalis). Wynika to z treści art.
KC, zgodnie z którym do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora (zd. I); jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy (zd. II). Zgromadzony w sprawie materiał dowody uzasadnia stwierdzenie, iż pozwana wyraziła zgodę i to w sposób wyraźny na udział powoda jako podwykonawcy w realizacji inwestycji w ramach stosunku prawnego podwykonawstwa . Z dokonanych przez sąd w sprawie ustaleń faktycznych wynika bowiem, iż powód został wskazany jako oficjalny akceptowany podwykonawca w załączniku numer 7 do umowy zawartej pomiędzy inwestorem a generalnym wykonawcą w dniu 28 lipca 2010 roku. ( k. 40) W wykazie tym został wskazany zakres prac jaki miał wykonywać podwykonawca ( powód).Z dokonanych przez sąd ustaleń faktycznych wynika, iż zakres tych prac i to w sposób dość szczegółowy był znany inwestorowi już na etapie prowadzenia negocjacji z konsorcjum, bowiem już na tym etapie powód brał udział w spotkaniach z pozwanym, członkami konsorcjum i pozostałymi podwykonawcami, przygotowywał dokumentację projektową i konsultował wprowadzane rozwiązania technologiczne. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy pozwala przyjąć również, iż już w trakcie realizacji umowy a przed jej zakończeniem pozwany Inwestor miał wiedzę i o wysokości wynagrodzenia należnego powodowi za prace wykonane jako podwykonawca jak i o okoliczność, że jego wynagrodzenie nie zostało w całości zapłacone. Znana mu była wysokość nieuiszczonych należności. Ponadto z zeznań świadka wynika, iż Prezes pozwanej spółki obiecywał, jeśli nie wprost zapłatę tego wynagrodzenia to w każdym razie „ rozwiązanie kwestii zaległych płatności „ po zakończeniu inwestycji. „ Wynika to z faktu spotkania z Prezesem pozwanej spółki jakie miało miejsce według zeznań świadka P. P. jeszcze przed zakończeniem inwestycji, z korespondencji malowej prowadzonej pomiędzy przedstawicielami powoda i pozwanego. Wynika to wreszcie z faktu złożenia przez pozwanego powodowi oferty na wykonanie dokumentacji powykonawczej z zakresu (...) i zawarcia umowy o wykonanie tej dokumenatcji, proewadzenia oraz poprzedzających zawarcie tej umowy negocjacji. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy i poczynione na jego podstawie przez sąd ustalenia faktyczne dają natomiast podstawę do przyjęcia, iż pozwana wyraziła zgodę na zawarcie umowy z powodem, jako podwykonawcą w sposób przynajmniej milczący i dorozumiany znając już okoliczność, iż umowa o podwykonawstwo zawarta została z członkiem konsorcjum i spółką (...). Przyjęcie, iż pozwana wyraziła zgodę na zawarcie umowy o podwykonawstwo z powodem w sposób dorozumiany bierny, co wyraża się brakiem zgłoszenia na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie; wymaga, co najmniej, aby istotne postanowienia, decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia podwykonawcy były znane inwestorowi albo, aby miał możliwość się z nimi zapoznać. W wypadku przyjęcia takiej fikcji prawnej, skoro chodzi o odpowiedzialność inwestora za cudzy dług, interes inwestora został zabezpieczony przez ustawodawcę poprzez obowiązek przedstawienia mu stosownej dokumentacji (vide: teza z uzasadnienia wyroku SN z 6 października 2010 r. II CSK 210/10, OSNC nr 5 z 2011 r., poz. 59; teza z uzasadnienia wyroku SN z 4 lutego 2011 r. III CSK 152/10, Lex 1102865). Z okoliczności faktycznych sprawy wynika, iż pozwany miał wiedzę o uczestnictwie powoda w procesie inwestycyjnym już w lipcu 2012 roku a zatem jeszcze przed przystąpieniem powoda do realizacji powierzonego mu zakresu robót i stan ten akceptował. Znany był mu zakres prac powierzonych powodowi, fakt ich realizacji, wysokość należnego mu wynagrodzenia jak również okoliczność, iż wynagrodzenie to nie zostało przez generalnego wykonawcę zapłacone. Okoliczność ta wynika chociażby z faktu skierowania do pozwanego w lutym 2012 roku wezwania do zapłaty jak również z faktu wystosowania w dniu 16 kwietnia 2012 roku wezwania do próby ugodowej skierowanego również do inwestora czyli ówcześnie (...) S. A. ( k. 50 akt sprawy) W uzasadnieniu tego wniosku wnioskodawca wskazał wszystkie okoliczności faktyczne uzasadniające kierowania roszczeń o zapłatę zza wykonane roboty również przeciwko inwestorowi, wskazał również, kiedy, z kim i na jakich warunkach uczestniczył w inwestycji jako podwykonawca. Okoliczności te zaistniały w trakcie realizacji budowy przed zakończeniem etapu prac powierzonego powodowi, jako podwykonawcy. Na tym etapie pozwany Inwestor miał, zatem możliwość zaspokojenia roszczeń powoda poprzez bezpośrednią zapłatę należnego mu wynagrodzenia z pominięciem generalnego wykonawcy. „ Art. 647[1] § 2 KC wprost nie nakłada na inwestora obowiązku uzasadnienia sprzeciwu wobec umowy podwykonawczej, jednak oświadczenie w tym zakresie należy przeanalizować także pod względem zasadności zastrzeżeń inwestora, tak by dyspozycja omawianego przepisu nie stanowiła jedynie fikcji prawnej, oraz by stanowił on rzeczywistą ochronę interesów podwykonawcy, którego pozycja w procesie budowlanym jest dalece słabsza niż pozycja inwestora i generalnego wykonawcy. Nieuzasadniony sprzeciw inwestora wobec umowy podwykonawczej stanowiłby obejście przepisów o solidarnej odpowiedzialności wykonawcy i inwestora za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy robót budowlanych. W świetle przepisu art. 647[1] KC brak jest podstaw do przyznania inwestorowi uprawienia do składania w różnym czasie sprzecznych ze sobą oświadczeń. „ ( Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku - I Wydział Cywilny z dnia 10 kwietnia 2014 r.I ACa 882/13 Legalis) A to uzasadnia jego solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia podwykonawcy na podstawie powołanego wyżej przepisu art.
Nie może stanowić okoliczności zwalniającej pozwanego z tej odpowiedzialności podnoszona przez pozwanego okoliczność, iż nie wyrażał zgody formalnie i wprost na zawarcie przez powoda umowy z firmą (...) lecz jedynie na zawarcie umowy z Konsorcjum jako Generalnym Wykonawcą. Po pierwsze z treści załącznika numer 7 do umowy nie wynika, aby wskazani w nim podwykonawcy mieli mieć umowę zawartą bezpośrednio z Konsorcjum. Załącznik wskazuje bowiem jedynie zgłoszonych oficjalnie podwykonawców, bez wskazania z kim będą oni mieli zawarte umowy. Umowa nie zawiera wymogu, aby podwykonawcy mieli umowy zawarte bezpośrednio z Konsorcjum. Wprost przeciwnie z treści umowy z Generalnym Wykonawcą wynika ,iż całość postanowień niniejszego artykułu umowy ma zastosowanie w odniesieniu do podwykonawstwa każdej rangi tzn. bezpośrednich podwykonawców wykonawcy ( ranga 1) jak i Podwykonawców wobec Podwykonawców. ( par 19.1 umowa s k. 156) Z postanowienia tego wynika, iż pozwany jako inwestor akceptował wykonywanie robót nie tylko przez bezpośrednich podwykonawców generalnego wykonawcy i na podstawie umów z nim zawartych lecz również na podstawie umów zawartych z tzw. dalszymi podwykonawcami. Sama zatem okoliczność, iż umowa z powodem nie została zawarta bezpośrednio z Konsorcjum lecz z podwykonawcą Konsorcjum firmą (...) w sytuacji, gdy powód był wcześniej wskazany jako podwykonawca i zaakceptowany przez pozwanego nie zwalnia pozwanego z odpowiedzialności za zapłatę jego wynagrodzenia. Zwłaszcza, iż pozwany nie wykazał, aby umowa zawarta pomiędzy powodem a spółką (...) odbiegała w istotny sposób, co do zakresu, charakteru czy też wysokości wynagrodzenia od warunków, jakie akceptował pozwany zawierając umowę z generalnym Wykonawcą i akceptując zgłoszonych przez niego podwykonawców. Oceny powyższej nie zmienia podnoszona przez stronę pozwaną okoliczność, iż strona umowy z Inwestorem czyli Konsorcjum firm sprawujących na przedmiotowej inwestycji funkcję Generalnego Wykonawcy nie dochowała warunków formalnych dot. przedstawienia pozwanemu jako Inwestorowi projektu umowy wraz z stanowiąca ich podstawę dokumentacją. „Niedochowanie przez wykonawcę procedur określonych w umowie zawartej przezeń z inwestorem nie może pozbawić powódki wynagrodzenia za wykonane prace w sytuacji, gdy - jak wynika z ustaleń faktycznych, opartych na prawidłowo ocenionych dowodach - prace te powódka wykonała, przy akceptacji a nawet przy konkretnych ustaleniach, czynionych z przedstawicielami inwestora na budowie. Przepis art. 647 § 2 KC nie uzależnia odpowiedzialności inwestora od przedłożenia mu dokumentacji, jeśli wyraża on w sposób czynny zgodę na udział podwykonawcy w realizacji inwestycji” tak m. in. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie - I Wydział Cywilny z dnia 28 czerwca 2016 r.I ACa 398/16 Tezy redakcyjne L. Oceniając okoliczności faktyczne niniejszej sprawy należy mieć na względzie i tę okoliczność, iż Inwestor znał oficjalnie wskazanych mu podwykonawców w tym powodową spółkę oraz zakres prac, jaki będzie im zlecony. W trakcie procesu inwestycyjnego akceptował obecność tego podwykonawcy na budowie, dokonywa ł z nim ustaleń dotyczących szczegółowych kwestii technicznych związanych z prowadzonymi pracami, prowadzona była korespondencja na temat przedstawienia Inwestorowi umowy z podwykonawcą oraz korespondencja dotycząca nieuregulowanych płatności, po rozwiązaniu umowy z Konsorcjum z powodu upadłości (...) powierzył dokończenie robót i sporządzenie dokumentacji powykonawczej powodowej spółce na podstawie bezpośrednio zawartej z nią umowy zlecenia. Inwestor sam zatem bardzo dokładnie znał zakres prac wykonywanych przez powoda., co wynika już choćby z faktu, że przygotował ofertę wykonania dokumentacji powykonawczej, prowadził w tym zakresie z powodem negocjacje i zawarł umowę, która następnie została wykonana i rozliczona. Wszystkie przytoczone wyżej okoliczności faktyczne prowadzą do wniosku, iż Inwestor akceptował obecność podwykonawcy na tej inwestycji, wykonywanie przez niego robót i zasady współpracy pomimo, iż miał całkowitą świadomość tego, ze strony umowy w tym Generalny Wykonawca nie dopełniły warunków formalnych przewidzianych w umowie wykonawczej, co do wyrażenia zgody na zawarcie umowy z tym podwykonawcą. Miał również pełne rozeznanie, co do tego, z kim ( z którą z firm) zawarł umowę i pomimo tej wiedzy akceptował dalszy udział powoda w pracach i realizacji inwestycji. Mając pełną świadomość niedopełnienia warunków umowy w zakresie przedstawienia mu umowy z podwykonawcami Inwestor nie wyraził sprzeciwu, co do realizacji przez podwykonawcę robót budowlanych i nie zażądał np. ich przerwania, choć miał taką możliwość, nie wypowiedział również umowy Generalnemu Wykonawcy pomimo nieprzestrzegania jej postanowień w zakresie trybu zawierania umowy z podwykonawcami. W tej sytuacji Inwestor nie może zasłaniać się zarzutem, iż nie wyrażał w sposób formalny przewidziany w umowie zgody na zawarcie umowy z podwykonawcą. Zgodę taka wyraził, bowiem w sposób dorozumiany akceptując realizację robót przez podwykonawcę pomimo nieprzedłożenia mu formalnej umowy z podwykonawcą w trybie przewidzianym umową. Jeśli inwestor, poprzez swoje zachowanie wyrażone na zewnątrz, w szczególności wobec wykonawcy i podwykonawcy, akceptuje fakt realizacji wyodrębnionej części robót budowlanych objętych umową z wykonawcą, przez przedstawionego mu i jasno zidentyfikowanego podwykonawcę, to warunkiem powstania odpowiedzialności solidarnej inwestora i wykonawcy za wynagrodzenie należne podwykonawcy, o której mowa w art. 647[1] § 5 KC, nie jest przedłożenie mu egzemplarza umowy podwykonawczej, jeśli nie ulega wątpliwości, że inwestor mógł realnie zażądać okazania mu tej umowy, mógł zapoznać się z jej treścią oraz wyrazić swój ewentualny sprzeciw wobec powierzenia określonej części robót temu właśnie podwykonawcy. ( tak m. in .wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 20 sierpnia 2015 r.II CSK 551/14) Dokonując interpretacji art. 647[1] § 2 KC, należy, uwzględniając ww. okoliczność, że podwykonawca jest najczęściej najsłabszym uczestnikiem procesu budowlanego, przyjąć, że najczęściej jest podmiotem zajmującym się profesjonalnie działalnością gospodarczą w swojej specjalności. W konsekwencji zobowiązany jest nie tylko do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju (art. 355 § 1 KC), ale do staranności w zakresie prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej określanej przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności zgodnie z art. 355 § 2 KC. Ustalony wzorzec starannego przedsiębiorcy nie może być odnoszony, jak głównie się to czyni, wyłącznie do działania profesjonalisty przy wykonywaniu działań na rzecz innych podmiotów. Wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku - I Wydział Cywilny z dnia 10 lipca 2015 r.I ACa 192/15 Wobec powyższego, Sąd uwzględnił powództwo i zasądził od pozwanego na rzecz powoda dochodzona należność, której wysokość nie była w toku procesu kwestionowana. O odsetkach ustawowych Sąd orzekł w oparciu o przepis art. 481 § 1 k.c. zasądzając je od dnia otrzymania przez pozwanego wezwania do zapłaty żądanej w pozwie kwoty., tj. od dnia 15 marca 2012 roku. W związku z nie spłaceniem przez (...) spółka z o.o. powyższych należności powód w dniu 15 lutego 2012 roku wystosował wezwanie do zapłaty kwoty 470.521, 90 złotych do (...) S. A. Jednocześnie Sąd oddalił roszczenie powoda o zasądzenie odsetek ustawowych za okres przed datą skierowania do pozwanego pierwszego wezwania do zapłaty. Jeżeli bowiem termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. (art., 455 k.c.) Tymczasem jak wskazano powyżej pozwany otrzymał wezwanie do zapłaty dopiero w lutym 2012 roku. Na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 21.641 zł tytułem zwrotu kosztów sądowych oraz kwotę 14.417 złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego (§ 6 pkt. 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 28 września 2002 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu {Dz. U. z 2013 Nr 461}), w tym kwotę 17 złotych tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W ocenie sądu nakład pracy pełnomocnika związany z prowadzeniem procesu, czas trwania procesu, udział w kilku kilkugodzinnych rozprawach, konieczność przygotowania obszernych pism procesowych i dokumentów uzasadnia zasądzenie wynagrodzenia w wysokości dwukrotności stawki minimalnej, zgodnie z wnioskiem zawartym w pozwie. Na podstawie przepisu art.113 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz. U nr 167, poz. 1398) Sąd nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa reprezentowanego przez Sąd Okręgowy w Łodzi kwotę 1.231,97 zł tytułem zwrotu wydatków – kosztów stawiennictwa świadka tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.