← Polska

XIV K 693/14

Sygn. akt XIV K 693/14 UZASADNIENIE wyroku z 24 maja 2 016 r. Na podstawie całokształtu okoliczności ujawnionych na rozprawie głównej, Sąd ustalił następujący stan faktyczny: D. B. między dniem 11 lis

§ 2k.k.

Odpowiedzialności określonej w tym przepisie podlega ten, kto, podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej. Oskarżony w kontaktach z bankami i kredytodawcami podszywał się pod K. K. i E. P., wykorzystując ich dane osobowe, w celu wyrządzenia im szkody majątkowej w postaci poniesienia niewielkich kosztów opłat weryfikacyjnych oraz uzyskania kredytów na ich nazwiska. Oskarżony w obu przypadkach działał w krótkich odstępach czasu z góry powziętym zamiarem bezpośrednim kierunkowym. W ocenie Sądu, zachowania opisane w sentencji wyroku odpowiednio w pkt I. w podpunktach a-c oraz w pkt II. w podpunktach a-e stanowiły po dwa lub więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach czasu w rozumieniu art. 12 k.k. Zamiar oskarżonego polegał na uzyskaniu kredytów na nazwiska innych osób. Działał w sposób dokładnie przemyślany, zaplanował każde swoje działanie, tak aby jego przestępcza aktywność przynosiła mu stały dochód. Sąd odpowiednio w pkt I

  1. a)i II
  2. a)uznał, że złożone zachowania oskarżonego stanowiące oszustwo na szkodę K. K. i E. P. pozostające w zbiegu z wykorzystaniem ich danych w celu wyrządzenia szkody majątkowej, stanowiło elementy współukarane jednego czynu ciągłego opisanego w pkt I i II sentencji wyroku, które zgodnie z regułami wyłączania wielości ocen należało pominąć przy wymiarze kary. Instytucja ta jest stosunkowo rzadko stosowana w praktyce sądowej. Przechodząc do zagadnienia wyłączania wielości ocen w ramach jednego czynu złożonego, należy mieć na względzie problematykę czynów współukaranych. Istotą wyłączenia ocen prawnokarnych jest uznanie, że dany element czynu stanowi w świetle całości mało istotny środek do szerszego celu przestępczego. „Rezygnacja z osobnego ukarania sprawcy za określony czyn przestępny wynika z tego, że kara, którą można byłoby zań wymierzyć, zostałaby pochłonięta przez karę wymierzoną za inne przestępstwo popełnione przez tegoż sprawcę, albowiem kara ta spełnia wszystkie funkcje, jakie miałaby spełniać kara, od której wymierzono przestępstwo” (A. Spotowski, Pomijalny (pozorny) zbieg przepisów ustawy i przestępstw, Warszawa 1976 r., s. 163-164). Przyjęcie takiej konstrukcji jest dopuszczalne wyłącznie w sytuacji, gdy dwa czyny sprawcy (tak jak na tle tej sprawy elementy jednego czynu) różnią się istotnie stopniem społecznej szkodliwości, a zachodzi między nimi więź czasowa oraz miejscowa (sytuacyjna). „Decydować tu może tylko dokonana in concerto ocena wchodzących w rachubę czynów, a w szczególności stopień społecznego niebezpieczeństwa tych czynów” (A. Spotowski, op. cit., s. 164). W uchwale połączonych izb Karnej i Wojskowej Sądu Najwyższego z dnia 26 czerwca 1964 r., VI KO 57/63, zauważono, że: (…) przez współukarane czyny uprzednie lub następne rozumie się zazwyczaj w teorii takie działania poprzedzające główny czyn przestępny lub po nim następujące, które oceniane z osobna, mogłyby być uznane za odrębne przestępstwa, jednakże przy całościowej ocenie zdarzenia uznać je należy za skwitowane przez wymierzenie kary za przestępstwo główne”. W innym judykacie – sztandarowym wręcz postanowieniu z dnia 25 lutego 2002 r.., I KZP 1/02, Sąd Najwyższy dostrzegł, że: „(…) przy dokonywaniu analizy, czy w okolicznościach konkretnego wypadku powinno dojść do redukcji ocen prawnokarnych z zastosowaniem konstrukcji czynu współukaranego następczego należy mieć w polu rozważań następujące okoliczności:
  3. a)integralne powiązanie czynu, za który sąd skazuje sprawcę i wymierza mu karę, z czynem, który uznany zostaje za współukarane przestępstwo następcze;
  4. b)porównanie stopnia społecznej szkodliwości obu czynów, przy czym nie może być uznane za współukarane przestępstwo następcze (uprzednie) takie, które przewyższa stopniem społecznej szkodliwości czyn, który stanowi podstawę skazania i wymierzenia kary lub gdy w istotny sposób „wzmaga ono skutek” wywołany przestępstwem głównym;
  5. c)z reguły tożsamość przedmiotu zamachu przestępstwa głównego i następczego oraz tożsamość pokrzywdzonego. Okoliczności dotyczące przedmiotu czynności wykonawczej i pokrzywdzonego nie mają jednak charakteru conditio sine qua non (…). Przy czym, zdaniem Sądu Najwyższego, dla zastosowania czynu współukaranego nie jest konieczne, aby zachodziła tożsamość dobra chronionego w znaczeniu szczególnym, wystarczy zaś tożsamość rodzajowego dobra chronionego”. W ocenie Sądu rejonowego, elementy czynu ciągłego opisane w pkt I a i II a cechują się zdecydowanie niższą społeczną szkodliwością od głównego trzony działania oskarżonego. Oskarżony oszukał K. K. i E. P. niejako „po drodze”, wyłudził od nich środki w kwocie 1 zł tylko po ty, aby uzyskać kredyty od instytucji kredytowych w większych kwotach. Zdaniem Sądu, w realiach sprawy, oba elementy obu czynów ciągłych należało potraktować jako współukarane z argumentacją przedstawioną powyżej. Za czyn określony w pkt I. sentencji wyroku Sąd skazał oskarżonego na podstawie art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. w zb. z art.

§ 2k.k.

w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. Za czyn określony w pkt II. sentencji wyroku Sąd skazał oskarżonego na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zb. z art.

§ 2k.k.

w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. W odniesieniu do pkt I. sentencji wyroku Sąd wskazuje, że oskarżony kredytów finalnie nie uzyskał z przyczyn od niego niezależnych z przyczyn niezależnych od siebie, a więc należało uznać, że jego czyn stanowił usiłowanie i w konsekwencji zastosować art. 13 § 1 k.k. Oba czyny oskarżonego wyczerpały znamiona określone w art. 286 § 1 k.k. i art.

§ 2k.k., więc Sąd odpowiednio w pkt I.

i w pkt II. sentencji wyroku skazał oskarżonego za jedno przestępstwo na podstawie wszystkich zbiegających się przepisów, stosując art. 11 § 2 k.k. Sąd wymierzył oskarżonemu karę 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, stwierdzając, że przestępstwa opisane w pkt I. i w pkt II. sentencji wyroku zostały popełnione w krótkich odstępach czasu i w podobny sposób, na podstawie art. 286 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. przy zastosowaniu art. 91 § 1 k.k. w zw. z art. 4 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 lipca 2015 r. Sąd przy wymiarze kary zastosował przepisy Kodeksu karnego w brzmieniu obowiązującym przed 1 lipca 2015 r., ponieważ ówczesne brzmienie było względniejsze dla sprawcy – z uwagi na łagodniejsze zasady wymiaru kary w aspekcie art. 91 § 1 k.k., który zakładał, że odpowiedzialności za zbieg przestępstw podlega ten, kto popełnia co najmniej dwa typizowane z tego samego przepisu przestępstwa (usiłowanie i dokonanie wchodzi w rachubę zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego), działając w podobny sposób. Aktualne brzmienie art. 91 § 1 k.k. (wracające do regulacji przedkodeksowej z 1997 r.) warunkuje odpowiedzialność za zbieg jeśli sprawca działa w wykonaniu takiej samej sposobności. Przy wymiarze jednej kary za zbieg przestępstw Sąd zastosował art. 11 § 3 k.k., ponieważ zachodził wypadek określony w art. 11 § 2 k.k. - o czym była mowa wyżej. Zastosowanie art. 91 § 1 k.k. wynika z faktu, że oskarżony popełnił w podobny sposób, w krótkich odstępach czasu, dwa przestępstwa (opisane w pkt I. i w pkt II. sentencji wyroku), zanim zapadł pierwszy wyrok, chociażby nieprawomocny, co do któregokolwiek z tych przestępstw. W tej sytuacji sąd był zobligowany orzec jedną karę na podstawie przepisu, którego znamiona każde z tych przestępstw wyczerpuje (a więc na podstawie art. 286 § 1 k.k.), w wysokości do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę. Przestępstwo określone w art. 286 § 1 k.k. jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Wysokość wymierzonej kary uwzględnia dyrektywy wymiaru kary wynikające z art. 53 k.k., a w szczególności kara ta jest adekwatna do stopnia winy oskarżonego i społecznej szkodliwości zarzucanego mu czynu. Stopień winy oskarżonego był znaczny. Oskarżony działał z rażącym brakiem poszanowania dla prawa i zasad współżycia społecznego. Oskarżony swoich czynów dokonał w zamiarze bezpośrednim, przy czym nie istniały żadne okoliczności usprawiedliwiające takie zachowanie. Oskarżony był wielokrotnie karany za przestępstwa podobne, jest wysoce zdemoralizowany, z popełniania przestępstw uczynił sobie stałe źródło dochodu. Stopień społecznej szkodliwości obu czynów był również znaczny. Wynika to z faktu, że choć kwoty, które utraciły K. K. i E. P. były bardzo niewielkie, jak i kwoty kredytów nie były bardzo znaczne (wynosiły po kilkaset złotych), to jednak oskarżony działał w sposób złożony z zamiarem bezpośrednim, wieloaspektowo. Stopień szkodliwości tych czynów zwiększa fakt, że stanowią one problem społeczny i bardzo negatywnie wpływają na pewność obrotu oraz na poziom wzajemnego zaufania w społeczeństwie. Sąd nie dopatrzył się w czynach oskarżonego okoliczności łagodzących. Oskarżony był wielokrotnie karany, za każdym razem za czyny z art. 286 k.k. Stanowi to okoliczność obciążającą i to w stopniu znacznym. Oskarżony mimo uprzedniej karalności nie wyciągnął bowiem wniosków ze swojego zachowania i nadal dokonywał (usiłował dokonywać) oszustw. Świadczy to o tym, że dla oskarżonego popełnianie przestępstw stało się sposobem życia, dostarczając mu silnych emocji i satysfakcji z oszukania innych osób. Taki stan rzeczy zasługuje na adekwatną reakcję karną ze strony państwa poprzez terminowe wyeliminowanie oskarżonego ze społeczeństwa, by więcej nie szkodził. Inną okolicznością obciążającą jest nagminność podobnych przestępstw, jedynie z pozoru błahych, lecz niezmiernie uciążliwych dla obywateli. Wymierzona kara jest w pełni adekwatna do powagi przestępstw. Jest surowa, ponieważ wynosi 2 lata i 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności. Wynika to z uprzedniej karalności sprawcy oraz jego rażącego braku poszanowania dla prawa, jak również potrzeby kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa i oddziaływania na przyszłość. Zdaniem Sądu, orzeczenie bezwzględnej kary pozbawienia wolności jest jedyną właściwą reakcją na przestępstwa popełnione przez oskarżonego. Jednocześnie, kara ta pozostaje i tak w dolnych granicach zagrożenia ustawowego (przestępstwo z art. 286 § 1 k.k. jest wszak zagrożone karą do lat 8, a przy zastosowaniu art. 91 § 1 k.k. Sąd mógł wymierzyć karę aż do lat 12). Wynika to z faktu, że oskarżony nie wyrządził swoim czynem aż tak znacznych szkód materialnych. Stanowi również wyraz nadziei, że oskarżony wyciągnie wnioski ze swojego zachowania, uporządkuje swoje życie i po „odcierpieniu” krzywd innych w warunkach izolacji penitencjarnej, nie będzie w przyszłości naruszał porządku prawnego. Zgodnie z art. 46 § 1 k.k. w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 lipca 2015 r., w razie skazania sąd może orzec, a na wniosek pokrzywdzonego lub innej osoby uprawnionej orzeka, obowiązek naprawienia wyrządzonej przestępstwem szkody w całości albo w części lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; przepisów prawa cywilnego o przedawnieniu roszczenia oraz możliwości zasądzenia renty nie stosuje się. Sąd stosując ten przepis orzekł od oskarżonego obowiązek naprawienia szkody na rzecz pokrzywdzonych spółek w kwotach odpowiadających wysokości faktycznie udzielonych kredytów. Sąd przyznał na rzecz obrońcy oskarżonego kwotę 672,00 zł powiększoną o kwotę podatku VAT w obowiązującej stawce tytułem zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu na podstawie art. 29 § 1 ustawy – Prawo o adwokaturze. Orzeczenie co do kosztów sądowych Sąd oparł na podstawie art. 624 § 1 k.k., uzasadniając je tym, że dla oskarżonego jako osoby pozbawionej wolności, na którą nałożono obowiązek naprawienia szkody, uiszczenie tych kosztów byłoby zbyt uciążliwe, a egzekwowanie tego obowiązku nie byłoby celowe z punktu widzenia interesów pokrzywdzonych. Dlatego też, orzeczono jak na sentencji wyroku. Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.