Sygn. akt I A Ca 991/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 kwietnia 2017 r. Sąd Apelacyjny w Białymstoku I Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący : SSA Beata Wojtasiak Sędziowie : SA Magdalena Natalia Pankowiec (spr.) SA Irena Ejsmont - Wiszowata Protokolant : Iwona Zakrzewska po rozpoznaniu w dniu 27 kwietnia 2017 r. w Białymstoku na rozprawie sprawy z powództwa (...) ul. (...) w O. przeciwko (...) w O. o zapłatę na skutek apelacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 21 września 2016 r. sygn. akt I C 340/16 I. oddala apelację; II. zasądza od pozwanego na rzecz powódki 4.429 zł tytułem zwrotu kosztów instancji odwoławczej. B. M. N. I. E. - W. UZASADNIENIE Powódka (...) ul. (...) w O. wniosła o zasądzenie od pozwanego (...)w O.: kwoty 115.112,41 zł wraz z ustawowymi odsetkami oraz kosztów procesu. Podniosła, że zwróciła się do pozwanego o zawarcie umowy kompleksowej na dostawę energii o mocy cieplnej na poziomie 1,08 MW. Otrzymała w odpowiedzi pismo (projekt umowy), w którym ten ostatni wskaźnik określono na 1,631 MW. W projekcie umowy pozwany oznaczył również, że moc cieplna nie może być zmieniana przez okres 3 lat. Pismem z 23 kwietnia 2014 r. powódka sprzeciwiła się jego ofercie. Skierowała również wniosek do Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki (dalej: „Prezes URE”) o zawarcie umowy, która: przewidywałaby moc cieplną na poziomie 1,08 MW i nie zawierała niedozwolonych ograniczeń co do zmiany tego parametru. Jej żądanie zostało uwzględnione w decyzji z 23 grudnia 2014 r. Pozwany wniósł od niej odwołanie, które jednak zostało oddalone (wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów z 22 stycznia 2016 r.; dalej: (...)). W marcu 2016 r. strony zawarły umowę sprzedaży ciepła. Powyższe okoliczności świadczyły o tym, że powódka w okresie od kwietnia 2014 do marca 2016 r. powinna być rozliczona z mocy, którą sama określiła na poziomie 1,08 MW, a nie 1,631 MW, jaką jej narzucono. Z tych przyczyn jej przeciwnik procesowy uzyskał bezpodstawnie korzyść w kwocie 115.112,41 zł. Pozwany wniósł o oddalenie powództwa oraz zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu. Przyznał, że: w dniu 10 marca 2016 r. zawarł z powódką umowę kompleksową na dostawę energii cieplnej na warunkach przez nią wskazanych, a przez okres wcześniejszy bezumownie dostarczał jej ciepło. Wyrokiem z 21 września 2016 r. Sąd Okręgowy zasądził od pozwanego na rzecz powódki: 115.112,41 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 12 kwietnia 2016 r. do dnia zapłaty (pkt I) oraz 12.973 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (pkt III) oraz oddalił powództwo w pozostałym zakresie (pkt II). Oparł powyższe rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych. W dniu 14 października 2009 r. pomiędzy pozwanym a (...)w O. (dalej: „deweloperem”) zawarto umowę nr (...). Jej przedmiotem było przyłączenie budynku do miejskiej sieci ciepłowniczej (umowa z 14 października 2009 r.). W jej § 11 ust. 1 lit. c wyłączono też na okres 3 lat uprawnienie odbiorcy, w oparciu o które mógł ustalać moc cieplną na okres co najmniej 12 miesięcy. W dniu 31 października 2012 r. powyższe podmioty zawarły stosunek prawny, którego przedmiotem była sprzedaż energii (umowa z 31 października 2012 r.). Powódka zwróciła się następnie do pozwanego o zawarcie umowy kompleksowej na dostawy ciepła do obiektu przy ul. (...) w O. (wniosek). Określiła wtedy, że jej zapotrzebowanie na moc cieplną wyniesie 1,08 MW. W odpowiedzi pozwany przesłał projekty umowy, w których oznaczył powyższe parametry na poziomie 1,63 MW (pismo z 8 kwietnia 2014 r.). Wskazał w nim, że wartość ta jest ustalana przez odbiorcę na okres co najmniej 12 miesięcy, jednak może być zmieniana zgodnie z treścią § 11 umowy o przyłączenie nr (...). Powódka sprzeciwiła się treści projektu umowy (pismo z 23 kwietnia 2014 r.). Ponownie wezwała do zawarcia stosunku prawnego, który obejmowałby oznaczoną przez nią moc cieplną i umożliwiał zmianę tego parametru zgodnie z przepisami powszechnie obowiązującego prawa (pismo z 9 czerwca 2014 r.). W trybie art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (Dz.U. Nr 54, poz. 348; dalej: „U.Pr.En.”) skierowała następnie wniosek do Prezesa URE. Jego przedmiotem było zawarcie umowy zgodnie z żądaniem, które wcześnie złożyła pozwanemu. W decyzji z 23 grudnia 2014 r. Prezes URE uwzględnił jej wniosek. Odwołanie, które złożył od niej pozwany, zostało oddalone (Wyrok (...) z 22 stycznia 2016 r., XVII AmE 43/15). W dniu 10 marca 2016 r. strony zawarły umowę, w której określiły zapotrzebowanie na moc cieplną w wysokości 1,08 MW (bezsporne). W okresie od kwietnia 2014 r. do marca 2016 r. powódka opłaciła wszystkie faktury VAT, jakie pozwany wystawił za zużycie ciepła. Różnica między wartością mocy jaką jej narzucił, a tą, która była zgodną z pierwotnym wnioskiem, wyniosła 115.112,41 zł. (bezsporne, faktury i dowody przelewów). Sąd zważył w oparciu o powyższe ustalenia, że powódka nie była stroną umowy o przyłączenie do sieci i sprzedaży ciepła, skoro pozwany zawarł ją z deweloperem. Korzystała jednak z energii, jaką dostarczano do jej nieruchomości w oparciu o powyższe stosunki prawne (niekwestionowane przez pozwanego). Nadto pozwany uzyskał bezpodstawnie korzyść majątkową jej kosztem, bowiem: nie był uprawniony do narzucania jej wolumenu mocy (§ 41 ust. 1 oraz § 2 pkt 18 Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 17 września 2010 r. w sprawie szczegółowych zasad kształtowania i kalkulacji taryf oraz rozliczeń z tytułu zaopatrzenia w ciepło, Dz. U. z 2010 r., poz. 1291), a nadto nie wykazał, że wielkość przekazywanej energii została określona w sposób uniemożliwiający zachowanie normatywnych standardów jakościowych obsługi odbiorców ciepła. Nie zaszły też okoliczności wymienione w art. 411 pkt 1 k.c., które wyłączyłyby powyższą odpowiedzialność. Zubożona nie spełniła przesłanek tego przepisu, bowiem miała wątpliwości, czy wiążą ją umowy, jakie pozwany zawarł z deweloperem (między stronami powstał spór prawny w tym zakresie). Dopiero prawomocne orzeczenie (...) uchyliło ten stan. Nadto powódka spełniła świadczenie w celu uniknięcia przymusu, bowiem gdyby nie opłacała faktur VAT za moc narzuconą jej przez pozwanego, mogła się obawiać pozbawienia dostaw ciepła. Apelację od całości powyższego wyroku złożył pozwany, który zarzucił: - naruszenie art. 411 pkt 1 k.c. poprzez niezastosowanie, mimo, że spełniająca świadczenie (powódka) wiedziała, że nie była do świadczenia zobowiązana, - naruszenie art. 411 pkt 1 k.c. poprzez przyjęcie, że powódka znajdowała się w stanie przymusu spowodowanego przez pozwanego, -sprzeczność ustalenia Sądu z treścią zebranego materiału dowodowego poprzez stwierdzenie, że powódka nie miała pozytywnej wiedzy o braku powinności spełnienia świadczenia, -naruszenie art. 60 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji gdy zachowanie stron na podstawie całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w tym w postaci korespondencji oraz faktu zapłaty przez powódkę każdej wystawionej przez pozwanego faktury pozwala przyjąć, że strony zawarły w ten sposób umowę sprzedaży ciepła na podstawie okoliczności dorozumianych, na warunkach finansowych, których odzwierciedleniem są wystawione przez pozwanego faktury VAT. Z uwagi na powyższe wniósł o zmianę wyroku i oddalenie powództwa oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów procesu za obie instancje. W odpowiedzi na apelację powódka wniosła o jej oddalenie i zasądzenie na jej rzecz kosztów procesu według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył co następuje. Apelacja nie była zasadna. Sąd Apelacyjny w całości zaaprobował ustalenia pierwszoinstancyjne, bowiem zostały one poczynione w oparciu o: wiarygodne dowody z dokumentów (m.in.: wyroku (...), Decyzję Prezesa URE, umowę między pozwanym i deweloperem, pisma wymieniane pomiędzy stronami), a także o bezsporne twierdzenia stron. Pozwany przyznał w szczególności, że w zamian za to, że dostarczał powódce ciepło, otrzymał od niej zapłatę, której zwrotu domaga się ona w powództwie (115.112,41 zł; oświadczenie pełnomocnika pozwanego k. 190 v). Potwierdził również, że powyższa kwota stanowiła różnicę pomiędzy wartością energii, którą przesyłał jej w okresie od kwietnia 2014 r. do marca 2016 r. (1,631 MW), a wolumenem mocy jaki zgłosiła mu we wniosku o zawarcie umowy kompleksowej (1.08 MW; odpowiedź na pozew k. 148 i 150, oświadczenie pełnomocnika pozwanego k. 191). Przytoczone fakty miały istotne znaczenie w kontekście merytorycznej oceny zarzutów zwartych w apelacji. Nie kwestionowano w niej, że powódka dokonywała przysporzeń do majątku pozwanego w ramach takiego stosunku faktycznego, który nosił cechy zobowiązania wzajemnego (przekazywała pieniądze w zamian za ekwiwalent w postaci dostarczania energii cieplnej), lecz w istocie nim nie był. Za tą oceną przemawiało, że do marca 2016 r. nie zawarli oni pisemnej (bezsporne), ani ustnej umowy (o czym szerzej w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 60 k.c.), która dotyczyłaby sprzedaży energii. Sumy, jakie powódka wpłaciła na rzecz pozwanego w okresie, gdy nie łączył ich żaden węzeł prawny, stanowiły więc przedmiot świadczenia nienależnego w znaczeniu art. 410 § 1 k.c. (definicja tego pojęcia, patrz: dr hab. A. O.. Prawo zobowiązań – część ogólna. System Prawa Prywatnego tom
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.