← Polska

VI GC 443/16

Obsah (4)§ 1§ 5§ 2§ 6

Sygn. akt VI GC 443/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 25 kwietnia 2017 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie VI Wydział Gospodarczy w składzie następującym: Przewodniczący: SSO Andrzej Borucki P

§ 1kc.

Stosownie do art.

§ 1kpc w umowie o roboty budowlane, o której mowa w art.

647 kc, zawartej między inwestorem a wykonawcą (generalnym wykonawcą), strony ustalają zakres robót, które wykonawca będzie wykonywał osobiście lub za pomocą podwykonawców. §

  1. Do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą jest wymagana zgoda inwestora. Jeżeli inwestor, w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. §
  2. Umowy, o których mowa w § 2 i 3, powinny być dokonane w formie pisemnej pod rygorem nieważności. §
  3. Zawierający umowę z podwykonawcą oraz inwestor i wykonawca ponoszą solidarną odpowiedzialność za zapłatę wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę. §
  4. Odmienne postanowienia umów, o których mowa w niniejszym artykule, są nieważne. Przepis art.

§ 5

kc statuuje ustawową bierną solidarność o charakterze gwarancyjnym w postaci odpowiedzialności ex lege za cudzy dług, co jest odstępstwem od zasady prawa obligacyjnego, zgodnie z którą skuteczność zobowiązań umownych ogranicza się do stron zawartego kontraktu /IV CSK 293/10 wyrok SN 2011-02-17 LEX nr 1111016/. Ma na celu ochronę podwykonawców, którzy uzyskali zgodę inwestora na zawarcie umowy o podwykonawstwo. Warunkiem solidarnej odpowiedzialności inwestora jest więc wyrażenie przez niego zgody na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą (art.

§ 2kc).

Zgoda ta może być wyrażona przez każde zachowanie, które ujawnia ją w sposób dostateczny (art. 60 kc); niezależnie od tego zgodę uważa się za wyrażoną w razie ziszczenia się przesłanek określonych w art.

§ 2zdanie drugie k.c.

/uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 29 kwietnia 2008 r., III CZP 6/08, OSNC 2008/11/121, OSP 2009/9/90, OSP 2009/6/67, Biul.SN 2008/4/8, M.Prawn. 2008/22/1210 /. W przedmiotowej sprawie Sąd Okręgowy miał na uwadze, że generalny wykonawca i inwestor zastrzegli w umowie dla skuteczności udzielenia zgody inwestora procedurę przewidzianą w umowie. Pisemna prośba wykonawcy wraz z dołączonym projektem lub umową podwykonawczą miała zostać zaakceptowana przez inwestora. Należy pamiętać, że była to procedura przewidziana przez inwestora i generalnego wykonawcę i jako taka pozostawała bez znaczenia dla odpowiedzialności inwestora wobec podwykonawcy, którą to odpowiedzialność regulują powołane przepisy art.

kc. Przepis w zakresie procedury obejmującej projekt umowy i dokumentację dotyczy przy tym wyłącznie fikcji prawnej tzw. zgody milczącej. W przedmiotowej sprawie, odpowiedzialności inwestora nie wyłącza okoliczność, iż wykonawca nie zgłosił inwestorowi „formalnie” podwykonawcy, tj. wg reguł wynikających z umowy łączącej inwestora z głównym wykonawcą. Treść umowy łączącej dwa podmioty inwestora i głównego wykonawcy, skutecznej co do zasady pomiędzy stronami, nie może determinować sytuacji i odpowiedzialności inwestora wobec podmiotu trzeciego, nie będącego stroną umowy, a wynikającej z ustawy. Sąd Okręgowy zgadza się też z tezą, że świadome działanie inwestora, który pomimo wprowadzenia ograniczeń podzlecania prac w umowie z wykonawcą akceptuje fakt realizacji części inwestycji przez podwykonawcę oznacza, że zamawiający nie może powoływać się na te ograniczenia w sporze z podwykonawcą zwłaszcza, gdy podwykonawca wykonał całość powierzonych mu prac /wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie - I Wydział Cywilny z 2014-12-23, I ACa 1257/14 /. Przypomnieć przy tym należy, że przepis art.

§ 1

- 5 kc ma charakter ius cogens ze względu na art.

§ 6kc.

Przechodząc do przepisu art.

kc, to ustawodawca zakłada, że jeżeli inwestor wyraża zgodę w sposób czynny, to wie co robi i nie jest już potrzebny żaden mechanizm obronny, w tym ten zobowiązujący do przedstawienia dokumentacji. Nieistotne jest źródło wiedzy, natomiast niezbędne jest, aby umowa została zindywidualizowana podmiotowo i przedmiotowo /wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie - I Wydział Cywilny z 2014-05-29, I ACa 161/14/. W przedmiotowej zaś sprawie z materiału dowodowego wynikało, że inwestor wyraził zgodę na podwykonawstwo powoda w sposób czynny i zindywidualizował swoją zgodę podmiotowo i przedmiotowo. Wiedza pozwanego i zgoda na zawarcie tej umowy, nie sprowadzała się tylko do świadomości, że jakaś część robót wykonywana jest przez podwykonawcę. Zebrane w sprawie dowody świadczą o tym, że pozwany był zapoznany z zakresem tych robót jak i ich wartością. O powyższym świadczy e-mail z dnia 1.06.2015 r. jaki pracownik inwestora W. O. wysłał bezpośrednio do powodowej Spółki odnoszący się do sposobu realizacji umowy, co miało miejsce już po rzekomym cofnięciu zgłoszenia udziału tego podwykonawcy w realizacji inwestycji. Należy przy tym podkreślić, że e-mail ten został wysłany przez osobę która ze strony inwestora była odpowiedzialna za realizację inwestycji i nadzorowała jej przebieg. Pracownik ten jeszcze przed rozpoczęciem realizacji robót przez powoda kontaktował się z nim telefonicznie (ze wspólnikiem M. J.) w sprawie podjęcia się przez niego wykonywania robót. Na wiedzę inwestora o powodzie realizującym prace na przedmiotowej inwestycji jako podwykonawcy wskazują także zeznania świadka T. P. który również w tym charakterze wykonywał zlecone mu roboty budowlane na tej inwestycji. Świadek ten zeznał, że już w trakcie wykonywania swoich robót otrzymywał od W. O.

(1)ponaglenia co do zakończenia prac w związku z planowanym wejściem firmy powoda w celu dalszej kontynuacji robót. Podwykonawca zdawał sobie przy tym sprawę, że jego umowa z wykonawcą musi być poparta zgodą inwestora, w przeciwnym razie poniesie konsekwencje tego braku. Dlatego też uzależniał zawarcie umowy o podwykonawstwo od tej zgody, uzyskując potwierdzenie jej otrzymania od osoby upoważnionej do realizacji inwestycji z ramienia gminy. Po kilkakrotnych ponagleniach powód otrzymał na swoje żądanie potwierdzenie mailowe, iż został zgłoszony jako podwykonawca. Okoliczność, iż zgłoszenie jego udziału w inwestycji miało zostać następnie cofnięte przez zgłaszającego (...).P., nie ma o tyle znaczenia, iż jako oświadczenie w przedmiocie zgody inwestora należy je interpretować w świetle jego zachowania w trakcie realizacji umowy, wysłania maila z 1.06.2015 r. oraz późniejszej akceptacji wykonywania przez niego spornych robót. Inwestor podejmując aktywnie współpracę z powodem i wiedząc, iż oświadczenie wykonawcy o rezygnacji z podwykonawstwa, nawet w razie jego rzeczywistego złożenia jeszcze w maju 2015 r. jest praktycznie fikcyjne, bez wątpienia zgodził się na podwykonawstwo powoda. Wskazać również trzeba, że kwestia cofnięcia zgłoszenia udziału powoda w przedmiotowej inwestycji nie dotyczyła tylko jego, lecz jeszcze kilku innych podwykonawców. Analogiczny problem ze zgłoszeniem miał miejsce także względem podwykonawcy L. P., co było przedmiotem rozpoznania w sprawie VI GC 334/16 toczącej się przeciwko pozwanej, co Sądowi jest znane z urzędu. Zarówno analiza akt powyższej sprawy jak i okoliczności ustalonych w sprawie niniejszej nasuwają wątpliwości co do kilku kwestii. Pierwsza dotyczy sposobu prowadzenia inwestycji przez pozwaną, a w szczególności kwestii terminu zakończenia robót związanych z budową targowiska w Ż.. W aktach sprawy zalega umowa ( k.67) świadcząca, że inwestycję zakończono w maju 2015 r. ( czego pozwany nie kwestionował), gdy tymczasem powód realizował roboty będące częścią przedmiotowej inwestycji w czerwcu i lipcu 2015 r. Nie są też do końca jasne okoliczności przedstawienia zgłoszenia inwestorowi udziału powoda jako podwykonawcy inwestycji i prowadzenie dalszej korespondencji z tym związanej. Korespondencja dotycząca tej kwestii ( w odróżnieniu od innych pism wpływających i wychodzących z Urzędu ) nie została opatrzona żadną sygnaturą, co może wskazywać, że pisma te pozostawały poza oficjalnym , urzędowym obiegiem. Reasumując, postawa inwestora w trakcie realizacji inwestycji, brak jego reakcji na udział powoda w inwestycji, w sytuacji gdy znany był mu fakt uprzedniej rezygnacji N. z tego podwykonawcy wskazują, że miał on pełną wiedzę na temat powoda i zakresu wykonywanych przez niego robót, a jego bierność wskazuje na chęć uniknięcia swojej odpowiedzialności względem podwykonawcy przy jednoczesnej akceptacji wykonywania przez niego robót. Stąd wszelkie zaniechania pozwanej w zakresie weryfikacji i ustalenia statusu powoda w inwestycji, dokonanie zapłaty bezpośrednio do rąk wykonawcy wynagrodzenia za zrealizowanie robót, w sytuacji zgłaszanych mu problemów z nieotrzymaniem zapłaty przez powoda powinny obciążać pozwaną Gminę. Za niezasadną należało uznać argumentację pozwanego, że skoro powód dysponuje już tytułem wykonawczym uzyskanym w stosunku do wykonawcy (...).P. powinien najpierw od niego dochodzić zapłaty. Fakt ten w żaden sposób nie uniemożliwia mu dochodzenia zapłaty wynagrodzenia bezpośrednio od pozwanej Gminy jako inwestora przedsięwzięcia w ramach którego wykonał zlecone mu prace budowlane. Z istoty solidarności (art. 366 kc) wynika bowiem uprawnienie powoda (jako wierzyciela) do żądania spełnienia świadczenia bądź od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich bądź od każdego z osobna. Brak jest przepisów które uzależniałyby możliwość dochodzenia roszczeń o zapłatę od inwestora od uprzedniego wykazania faktu bezskuteczności egzekucji świadczenia od wykonawcy. Powyżej opisany stan rzeczy uzasadnia odpowiedzialność pozwanej z art.

kc w zakresie wynagrodzenia za wykonane roboty z umowy podwykonawczej. Sąd uwzględnił zatem żądanie pozwu na podstawie wyżej wskazanego przepisu co do kwoty należności głównej orzekając jak w pkt I wyroku. Odnośnie roszczenia z tytułu odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie Sąd orzekający w sprawie podziela pogląd, że ustawowa gwarancyjna odpowiedzialność inwestora nie rozciąga się na roszczenie o odsetki spowodowane opóźnieniem generalnego wykonawcy. Wykładnia gramatyczna art.

§ 5k.c.

przemawia bowiem za ograniczeniem odpowiedzialności inwestora wyłącznie do wynagrodzenia (należności głównej). Znajduje ona wsparcie w innych przepisach ustawowych. W myśl art. 371 k.c., działania i zaniechania jednego z dłużników solidarnych, polegające zarówno na czynnościach prawnych jak i działaniach faktycznych, nie mogą szkodzić współdłużnikom, zatem być źródłem ich szerszej odpowiedzialności. Powyższe unormowanie oraz wyjątkowy, gwarancyjny charakter obowiązku ciążącego na inwestorze i brak jego wpływu na spełnienie świadczenia w terminie przez wykonawcę przemawiają przeciwko takiemu rozszerzeniu odpowiedzialności. Zobowiązanie inwestora wobec podwykonawcy do zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane wykonane przez podwykonawcę ma charakter bezterminowy w rozumieniu art. 455 k.c. /zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10.12.2015 r. V CSK 95/15/ . W konsekwencji inwestor względem podwykonawcy odpowiada jedynie za własne opóźnienie w zapłacie należnego mu wynagrodzenia. W świetle powyższego żądanie zapłaty odsetek ustawowych wobec pozwanego inwestora zasadne było w części uwzględniającej wezwanie do zapłaty na podstawie art. 481 kc w zw. z art. 455 kc od dnia 18.09.2015 r. Powództwo w zakresie żądania odsetek za okres wcześniejszy od 17.08.2015 r. podlegało oddaleniu jako niezasadne. W przedmiocie kosztów postępowania na które po stronie powoda złożyła się opłata od pozwu w wysokości 18 168 zł i kwota 10 817 zł kosztów zastępstwa procesowego (§ 2 pkt 7 Rozp. Min. Sprawiedliwości z dnia 5.11.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych /Dz.U. 2015.1804/ w zw. z § 2 Rozp. Min. Sprawiedliwości z dnia 3.10.2016 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie opłat za czynności radców prawnych /Dz.U 2016.1667/) Sąd orzekł na podstawie art. 98 kpc zasądzając je od pozwanej na rzecz powoda.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.