← Polska

V Pa 76/16

Sygn. VPa 76/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 28 kwietnia 2017 roku Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Piotrkowie Trybunalskim, Wydział V w składzie: Przewodniczący:

§ 3k.p.

- rodzące prawo do zadośćuczynienia, czyli prawo do żądania od pracodawcy odpowiedniej sumy pieniędzy. Istotnym wedle Sądu I instancji jest też to. iż przy ustaleniu rozmiaru zadośćuczynienia po spełnieniu przesłanki dotyczącej rozstroju zdrowia z art. 943 § 3 k.p., można dochodzić zadośćuczynienia nie tylko za ten skutek mobbingu. ale za całokształt doznanej krzywdy - vide postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2013 roku w sprawie II PK 228/

  1. Sąd Rejonowy wytłumaczył, że pojęcie "sumy odpowiedniej", użyte w art. 943 § 3 k.p., posiada niedookreślony charakter kryteria, którymi należy się kierować przy ustalaniu wysokości zadośćuczynienia, wskazane zostały w judykaturze. Zadośćuczynienie ma mieć w ocenie Sądu I instancji przede wszystkim charakter kompensacyjny, wobec czego jego wysokość nie może stanowić zapłaty symbolicznej, lecz musi przedstawiać ekonomicznie odczuwalną wartość. Jednocześnie Sąd Rejonowy stwierdził, że wysokość ta nie może być nadmierna w stosunku do doznanej krzywdy, ale musi być "odpowiednia" w tym znaczeniu, że powinna być - przy uwzględnieniu krzywdy poszkodowanego - utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (wyr. SN z 28.09.2001 r., Ili CKN 427/
  2. LEX nr 52766). W wyr. z 03.02.2000 r. (I CKN 969/
  3. LEX nr 50824) Sąd Najwyższy stwierdził, że przy ocenie "odpowiedniej sumy" należy brać pod uwagę wszystkie okoliczności danego wypadku, mające wpływ na rozmiar doznanej krzywdy. Chodzi tu zdaniem Sądu I instancji o krzywdę ujmowaną jako cierpienie fizyczne, a więc ból i inne dolegliwości oraz cierpienia psychiczne, czyli negatywne uczucia doznawane w związku z cierpieniami fizycznymi lub następstwami uszkodzenia ciała czy rozstroju zdrowia w postaci np. zeszpecenia, wyłączenia z normalnego życia itp. Jako cci zadośćuczynienia Sąd Rejonowy określił przede wszystkim złagodzenie tych cierpień. Winno ono mieć w ocenie Sądu I instancji charakter całościowy i obejmować wszystkie cierpienia fizyczne i psychiczne, zarówno już doznane, jak i te. które zapewne wystąpią w przyszłości (a więc prognozy na przyszłość). Przy ocenie wysokości zadośćuczynienia za krzywdę (art. 445 § 1 k.c.) trzeba w opinii Sądu Rejonowego uwzględnić przede wszystkim nasilenie cierpień, długotrwałość choroby, rozmiar kalectwa, trwałość następstw zdarzenia oraz konsekwencje uszczerbku na zdrowiu w życiu osobistym i społecznym (wyr. SN z 10.06.1999 r.. II UKN 681/
  4. OSNP 2000/16/626). Ustalając wysokość należnego powodom zadośćuczynienia Sąd Rejonowy nie pominął tej okoliczności, iż zadośćuczynienie jest pieniężnym naprawieniem krzywdy za zachowanie jakiego powodowie doznali w pracy, a więc w miejscu, gdzie pracodawca winien zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa. Skutkuje to uznaniem, iż zadośćuczynienie w stosunku do pracodawcy winno mieć także charakter represyjny, dotkliwy, by zapewnić należyte działanie pracodawcy na przyszłość w celu zapobieżenia mobbingowi. Ustalając rozmiar krzywdy doznanej przez powodów Sąd I instancji wziął pod uwagę wynikającą z opinii biegłego psychiatry, występującą u powodów szczególną subiektywną podatność na działania mobberskie. Cechy osobowościowe powodów powodowały zdaniem Sądu Rejonowego, iż odczucie już dużej krzywdy wyrządzonej przez współpracowników było subiektywnie zwiększone, a przez to nie adekwatne do ich zachowania w odniesieniu do zobiektywizowanego wzorca pracownika. Istotnym jest według Sądu I instancji, iż zadośćuczynienie przysługuje nie za uszczerbek na zdrowiu, a za całość doznanej krzywdy. Ustalając więc wysokość należnych powodom kwot Sąd Rejonowy uwzględnił więc całokształt cierpienia psychicznego powodów, długotrwałość i nasilenie działań mobberów, wpływ doznanych cierpień na życie osobiste, rodzinne powodów. Wreszcie istotne zdaniem Sądu I instancji jest także to. żeby wziąć pod uwagę indywidualne predyspozycje psychologiczne każdego z powodów. Profile psychologiczne wynikające z opinii biegłych J. B. i J. Ś. wskazują w ocenie Sądu Rejonowego, iż podatność T. W.

(1)i A. P.
(1)na stres była większa niż u G. S.
(1). U T. W.
(1)na stres związany ze warunkami pracy nałożył się na stres związany z chorobą matki, u A. P.
(1)zaś na stres związany z istniejącą padaczką. Przy ustalaniu rozmiaru krzywdy Sąd I instancji miał na uwadze, że nasilenie działań mobberskich w : stosunku do A. P.
(1)i T. W.
(1)był wyższy, niż w stosunku do G. S.
(1), jednakże konsekwencje doznawanych cierpień w pracy miały większy wpływ na życie osobiste i rodzinne właśnie u G. S. niż u pozostałych powodów. Mianowicie wskutek zaburzeń psychicznych na tle mobbingu powódka G. S.
(1)zmuszona była podjąć leczenie psychiatryczne tak jak i pozostali powodowie, jednakże w jej przypadku doprowadziło to do konfliktu z małżonkiem, nieakceptującym tego. Dlatego też w ocenie Sądu Rejonowego należało uznać, iż kwoty po 20.000.00 złotych dla każdego z powodów odpowiadają rozmiarowi krzywdy doznanej przez każdego z nich. biorąc pod uwagę powyższe okoliczności. Zasądzenie powyższej kwoty stanowić ma z jednej strony materialne naprawienie doznanych cierpień, poniżenia, bólu psychicznego, strachu, uczucia wyalienowania w środowisku pracowniczym, a z drugiej strony spełniać warunek dolegliwości, represji dla pracodawcy. Mając powyższe na uwadze Sąd 1 instancji zasądził na rzecz T. W.
(1). A. P.
(1)i G. S.
(1)powyższe kwoty, oddalając roszczenia T. W.
(1)i A. P.
(1)w części przekraczającej powyższe kwoty jako zawyżone i nienależne. Nadto biorąc pod uwagę wynik postępowań - stopień uwzględnienia roszczeń poszczególnych powodów. Sąd Rejonowy zgodnie z art. 98 przyznał powódce G. S.
(1)zwrot kosztów procesu zgodnie z art. 98 k.p.c. w przypadku zaś T. W.
(1)i A. P.
(1)przyznał im zwrot kosztów procesu proporcjonalnie do stopnia. Apelację od powyższego orzeczenia wniósł pozwany, zaskarżając wyrok Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim w części dotyczącej zasądzenia na rzecz powodów kwot w wysokości 20 000 złotych wraz z ustawowymi odsetkami oraz w zakresie punktów 3, 4.5 dotyczących kosztów- procesowych. Zaskarżonemu wyrokowi pozwany zarzucił: 1. brak po stronie pozwanej w sprawie dotyczącej Powódki G. S.
(1)oraz Powoda T. W.
(1)legitymacji procesowej biernej, co winno skutkować oddaleniem powództwa.
  1. naruszenie prawa materialnego poprzez: - niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 943 § 2 Kodeksu pracy poprzez przyjęcie, że u pozwanego doszło do mobbingu powodów przez innych współpracowników, - niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 943 § 3 Kodeksu pracy poprzez uznanie, że żądanie przez Powodów zadośćuczynienia jest zasadne, a kwota 20.000 zł dla każdego z Powodów jest odpowiednia.
  2. naruszenie przepisów prawa procesowego: - art. 233 k.p.c. - naruszenie zasady swobodnej oceny dowodów poprzez przyjęcie, że zgromadzone w sprawie dowody św iadczą o tym. że Powodowie byli mobbingowani w' miejscu pracy, - ogólnych reguł postępowania w zakresie bezpośredniości, jawności, równości stron i kontradyktoryjności. ponieważ ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd oparte zostały między innymi na dowodzie z nagrań, który to dowód nie został przez Sąd formalnie dopuszczony i przeprowadzony Nagrania nie zostały odsłuchane, co ma istotny wpływ na wynik sprawy, ponieważ Sąd powołuje się na ten dowód, jako świadczący o mobbingu,
  3. sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału poprzez przyjęcie, iż zeznań świadków i opinii biegłych wynika, że wobec Powodów kierowane były działania o charakterze mobbingowym oraz że Powodowie doznali z tego powodu rozstroju zdrowia. W oparciu o tak skonstruowane zarzuty apelacyjne pozwany wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa w całości w stosunku do wszystkich Powodów, a także zasądzenie od powodów na rzecz pozwanego kosztów procesu za obie instancje. Na rozprawie apelacyjnej w dniu 20 kwietnia 2017 roku pełnomocnik pozwanego poparł apelację. Natomiast pełnomocnik działający w imieniu powodów wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy zważył co następuje: Apelacja jest w pełni uzasadniona, albowiem zasadne okazały się dwa zawarte w apelacji zarzuty, a mianowicie zarzut naruszenia przepisu art. 233 kpe i przyjęcie przez Sąd Rejonowy, iż zgromadzone dowody potwierdzają stosowanie mobbingu wobec powodów oraz zarzut naruszenia przepisu praw a materialnego, tj. art. 94.3 § 2 Kp poprzez jego zastosowanie. Zgodnie z art.
  4. 3 § 1 k.p. pracodawca ma obowiązek przeciwdziałania mobbingowi. Definicja mobbingu została ujęta w art.
  5. 3 § 2 k.p.. w myśl. którego oznacza on działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Ocena uporczywości i długotrwałości oddziaływania na pracownika ma charakter zindywidualizowany i musi być odnoszona do każdego, konkretnego przypadku. Do znamion mobbingu należy również ocena skutków, jakie wywołać może uporczywe lub długotrwałe nękanie lub zastraszanie pracownika. Dla uznania określonego zachowania za mobbing art.

§ 2k.p.

nie wymaga się ani stwierdzenia po stronie prześladowcy działania ukierunkowanego na osiągnięcie celu (zamiaru), ani wystąpienia skutku. Wystarczy, iż pracownik był obiektem oddziaływania, które według obiektywnej miary może być ocenione za wywołujące jeden ze skutków określonych w art.

§ 2k.p.

Przy ocenie tej przesłanki niezbędne jest stworzenie obiektywnego wzorca ofiary rozsądnej, co z zakresu mobbingu pozwoli wyeliminować przypadki wynikające z nadmiernej wrażliwości pracownika. Warto jeszcze raz zaznaczyć . iż przepis art. 94[3] § 2 KP odnosi się do uzewnętrznionych aktów' (zachowań), które muszą obiektywnie zaistnieć, aby powiązane z subiektywnymi odczuciami pracownika złożyły się na zjawisko mobbingu. Samo poczucie pracownika, że podejmowane wobec niego działania i zachowania mają charakter mobbingu. nie są wystarczającą podstawą do stwierdzenia, że rzeczywiście on występuje. Ocena, czy nastąpiło nękanie i zastraszanie pracownika, czy działania te miały na celu i mogły lub doprowadziły do zaniżonej oceny jego przydatności zawodowej, do jego poniżenia, ośmieszenia, izolacji bądź wyeliminowania z zespołu współpracowników, opierać się musi zatem na obiektywnych kryteriach. Kryteria te zaś wynikają z rozsądnego postrzegania rzeczywistości, prowadzącego do właściwej oceny intencji drugiej osoby w określonych relacjach społecznych. Jeśli zatem pracownik postrzega określone zachowania jako mobbing. to zaakceptowanie jego stanowiska uzależnione jest od obiektywnej oceny tych przejawów zachowania w : kontekście ujawnionych okoliczności faktycznych. Przenosząc powyższe na grunt analizowanej sprawy Sąd Okręgowy uznał, iż Sąd Rejonowy naruszył przepis art. 233 kpe poprzez dowolną ocenę dowodów i sprzeczność ustaleń Sądu ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Warto podkreślić . iż w przedmiotowej sprawie mamy żądania zasądzenia zadośćuczynienia z tytułu mobbingu trzech powodów, co oznacza, iż każdy z nich z osobna winien wykazać, iż był obiektem oddziaływania, które według obiektywnej miary może być ocenione za wywołujące skutki określone w' art. 943 § 2 KP (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 21 stycznia 2013 r., III APa 29/12. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 grudnia 2006 r.. III APa 170/05. czy wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 22 września 2005 r.. III Pa 60/05). Sąd Rejonowy w sposób zupełnie dowolny potraktował wszystkich powodów jakby były jedną stroną postępowania uznając, iż powodowie byli wyzywani. , określano ich osoby przy użyciu wulgaryzmów, posądzano o kradzież, brak kompetencji. niewłaściwą pracę, nieobyczajne zachowania w miejscu pracy, kwestionowanie ich przydatności zawodowej i wyśmiewano chorobę A. P.

(3). Uznał, iż. dokonali tego współpracownicy , a określenie powodów przez R. T.
(1)‘szmelcpaką.. stygmatyzuje ich jako gorszych, niegodnych szacunku . poniża wobec innych osób. Dla Sądu Rejonowego kluczowymi były nagrania rozmów pracowników pozwanego oraz zeznania świadków: K. K.
(2)oraz A. K.. Sąd Okręgowy oceny tej nie podziela, a wnikliwa analiza zgromadzonych dowodów 7 dokonana przez Sąd prowadzi do zgoła odmiennych wniosków 7. Aby przystąpić do ich oceny należy przedstawić tło konfliktu, który zaistniał pomiędzy powodami, a współpracownikami w 7 osobach : B. S.
(3), R. T.
(1), M. Ł.
(1), M. S.
(1), R. D. i I. C.
(2)wskazanych przez powodów jako mobberów. Bezspornym jest, iż powodowie zwykle pracowali razem .na jednej zmianie . A. P.
(1)bardzo często była na zmianie z P. B.
(1). Powód T. W.
(1)sporządzał grafiki i na ich tle często dochodziło do nieporozumień pomiędzy nim a pracownikami, którzy przyszli na obiekt (...) latem i jesienią 2012 r. z tzw. (...). Z zeznań powoda T. W.
(1)wynika, iż grupa (...) to były osoby, które trafiły do obiektu (...) , w którym pracowali już powodowie ze zlikwidowanego, a obstawianego przez I. magazynu . Pierwszą była B. S.
(1). która przyszła do obiektu (...) w kwietniu 2012 r. , następnie R. T.
(1)w sierpniu 2012 r., we wrześniu 2012 r. I. C.
(1), a w grudniu 2012 r. M. S.. Z zeznań powoda T. W.
(1)wynika, iż zmiany w relacjach pomiędzy pracownikami zaczęły się jak przyszedł T.. Podniósł, iż to on nazwał naszą grupę (...) . Miał pretensje o grafiki. T. W.
(1)usłyszał od pana (...) w I. w październiku 2012 r. pytanie, cyt :,, czy to prawda . że gnębimy pracowników z (...)". Zaczęły tworzyć się więc dwie grupy pracowników, które miały wzajemnie do siebie pretensje. Powodowie uważali, iż ci z (...) obgadują ich, roznoszą plotki, podważają ich kompetencje, ośmieszają. Druga grupa, czyli ci z (...) -u miała żal do T. W.
(1), że w grafikach faworyzuje swoich kolegów. Uważali, iż są przez powodów gnębieni. Z zeznań W. wynika więc, iż konflikt między dwiema grupami zaczął się zaostrzać w październiku 2012 r. i ten moment należy uznać za jego początek . Koniec zaś nastąpił pod koniec lutego 2013 r. Ocena zatem ewentualnych zachowań mobbingowych należy więc rozpatrywać w wyżej wskazanym czasokresie, czyli na przestrzeni 5 miesięcy. Plotki na temat grilla czy relacji A. P.
(1)i pana B. pojawiły się wskutek insynuacji nie pracującej już w październiku 2012 r. D. B.
(1). Po jej odejściu plotka żyła swoim życiem. Tego rodzaju plotka w żadnym jednak razie nie spowodowała ani zastraszenia ani poniżenia powódki A. P.
(1). Miała na pewno złośliwe zabarwienie . ale w każdej społeczności zawodowej . czy po różnych imprezach integracyjnych pojawiają się plotki, komentarze, które mogą być traktowane oczywiście jako działania mobbingowe jeśli cechuje je uporczywość, chęć zastraszenia, poniżenia czy wyizolowania z grupy pracowniczej, a taka sytuacja nie miała w żadnym razie miejsca. Pozostali pracownicy, nie traktowali tej plotki poważnie i wiedzieli. że została ona rozpowszechniona wskutek animozji i niechęci istniejącej pomiędzy A. P. i D. B.. Nie miała ona także cech uporczywości. Jak stwierdził sam W., cyt: Po tym grillu zaczęły po obiekcie wśród pracowników ochrony krążyć różne prześmiewcze informacje co się tam niby działo. Były to różne złośliwości lub wymysły mające na celu dokuczyć niektórym, zwłaszcza osobom tam obecnym. Mnie jako mężczyźnie niektóre te docinki nie przeszkadzały . chociaż zbyt często powtarzające się irytowały . ale docinki, które miały podtekst erotyczny . intymny, co tam się mogło dziać mocno mnie dotknęły. Wiem. że dość mocno dotknęły G. S.
(1). bo przyszła na to spotkanie bez męża". Pod koniec listopada 2012 r. W. usłyszał drugi raz zarzut o gnębieniu grupy (...) przez grupę powodów od T. . Wg. W. przedstawił on mu, cyt; .. jakieś wymyślone żale. (..) Miał jakieś żale do A. P.
(1)i P. B.
(1), o tym, że ktoś powiedział mu. że oni go nie lubią i on sobie na to nie pozwoli i zrobi z tym porządek.(...) T. krzyczał, gestykulował. groził, że zrobi z nami porządek . powoływał się na jakieś znajomości . (...) Pomimo, że nie czując się winnym dla spokoju na obiekcie postanowiłem go przeprosić i uczyniłem to że w ogóle mógł się czuć skrzywdzonym podając mu rękę. Myślałem, ze coś do tej osoby dotrze w może skończą się donosy do kierownictwa o których często informował mnie kierownik W.”. W innym miejscu W. podniósł, iż po drugim grillu T. nazwał ich kliką i szmelc paką . Twierdził, iż powodowie rządzą się na obiekcie. Zarzucał powodowi W., iż ten narzuca innym swoją wolę. a jak twierdził powód, cyt : nie przyjmował on do wiadomości, że ja przekazywałem wolę kierownika W., byłem przekaźnikiem między kierownikiem a pracownikami ochrony na obiekcie. T. mówił, że są to moje wymysły, że się rządzę , podważał moje kompetencje. Zeznania powoda T. W.
(1)w żadnym razie nie potwierdzają zachowań mobbingowych stosowanych przez T.. Z zeznań tych wynika, że konflikt dotyczył dwóch grup. a rozmowa odbywała się pomiędzy dwoma przywódcami. W ocenie T. to oni byli gnębieni . zaś w ocenie W. T. donosił do kierownictwa. Brak tu znamion mobbingu. a wzajemne pretensje świadczą bez wątpienia o nasilającym się konflikcie. Zresztą w żadnym razie ta listopadowa rozmowa nie była rozmową mobbera z ofiarą. Nie świadczy o tym ani podniesiony głos ani odgrażanie się T. . że zrobi z nimi porządek. T. W.
(1)podniósł. iż, cyt. po Nowym Roku nastąpiło kilka takich sytuacji niekomfortowych dla nas . czyli dla niego. A. P.
(1). G. S.
(1)i P. B.
(1). Takimi sytuacjami były zdaniem W. nagłe zepsucie relacji z pracownikami (...) ( nie I.) i uwagi co do spisywanych załadowywanego towaru na samochody. Kierownik L. skierował wobec A. P.
(1)brzydkie słowa , cyt: jak kurwa ten samochód zostanie cofnięty to za to zapłacisz. A. P.
(1)jednak natychmiast przedstawiła sprawę właścicielowi. który na jej żądanie sporządził raport z tego zdarzenie. Dla potrzeb przedmiotowej sprawy jest to incydent. który nie ma żadnego znaczenia w sprawie, gdyż dotyczył on z całą pewnością nieprzyjemnej rozmowy pomiędzy A. P.
(1)i pracownikiem (...), a nie pozwanego. Natychmiastowa zaś reakcja powódki A. P.
(1)na pewno nie stawia jej w sytuacji ofiary . Nie jest to w żadnym razie w ocenie Sądu Okręgowego przejaw mobbingu. Następnym zdarzeniem na który powołuje się T. W.
(1), to sytuacja, kiedy pracował on na zmianie z G. S.
(1)i pani Ula z recepcji powiedziała im, że pewne osoby przychodzą na recepcję i , cyt. ..takie okropne rzeczy wygadują na nas . że się w głowie nie mieści. że nie chce już nawet tego słuchać . a prym miała wieść Ł. M." . W. nie zapytał o jakie rzeczy chodzi, gdyż jak stwierdził, cyt:.. (..) głupio kogoś obcego pytać co na nasz temat wygadują i świadczyłoby o tym. że się przejmujemy, a my chcieliśmy robić dobre wrażenie do złej gry” To zdarzenie także nie ma znamion mobbingu. Jest tak ogólnikowe, że w ogóle trudno je ocenić w powyższym aspekcie. Nie wiadomo bowiem, ani o kto, ani o kim, ani wreszcie co, jakie straszne rzeczy wygadują inni ludzie. Bez znaczenia są także zasadne czy bezzasadne zrzut}' pracowników z grupy (...) , a skierowane do powodów na temat złego liczenia samochodów. Krytyczne uwagi dotyczące sposobu wykonywania obowiązków . nawet jeśli są bezpodstawne w tych okolicznościach sprawy nie mają w ocenie Sądu Okręgowego cech mobbingu. Jest to z całą pewnością elekt starć i narastającego konfliktu dwóch grup pracowników ochrony. Uwagi i pretensje tych z (...) -u dotyczyły w szczególności grafiku albo chodzenia ma magazyn . Trudno tez uznać za mobbing pogłoski o tym. że dzieje się coś niepokojącego zasłyszane przez powodów czy to od K. K.
(5). czy A. C. , byłego pracownika (...). Były tak ogólnikowe, że powodowie zdecydowali się na pozostawienie dyktafonu. Po odsłuchaniu nagrań W. podjął decyzję o skontaktowaniu się z kierownikiem P. W. oraz wysłał maila, w którym informował go o konflikcie. Z kolei K. K.
(5). pracownica (...). a nie pozwanego, na którą powołał się W. w zeznaniach ( k. 291 akt) podnosiła, iż docierały do niej niepochlebne informacje niejednokrotnie podchodziły osoby i pytały czy słyszałam, że pani P. z panem B. uprawiali seks na bramie , że się źle prowadzą , wyzywali ja od kurwy, takie epitety padały, z nazwiska nie znała tych osób . Znała Ł. . Epitety słyszała od kobiet. Według niej była nagonka na te osoby . Świadek zeznała, iż, cyt:.. Nie zauważyłam niczego niepokojącego . miałam do czynienia z ochroną . musiałam się kontaktować . pracowało mi się z tymi ludźmi dobrze . Plotki chodziły po całym magazynie . O panu W. nie słyszałam . słyszałam raczej o kobietach . (..) Oni zarzucali, że zajmują się romansami . a nie zajmują pracą, ze źle wykonują, że są błędy, muszą je poprawiać. Czy z tych zeznań można wy ciągnąć wnioski o mobbingu? K. K.
(5)nie była pracownikiem pozwanego , nie umiała . za wyjątkiem osoby Ł. wskazać ani osób jej zdaniem szkalującym powodów, ani częstotliwości takich opinii. Kiedy . ile razy do niej dotarły i czy w istocie tego rodzaju plotki czy wulgaryzmy mogły być wypowiadane w celu zastraszenia, czy poniżenia powódek i czy miały one charakter uporczywy, trwający dłuższy czas. K. powołała się na plotki, które chodziły po całym magazynie. W żadnym miejscu świadek ten nie wspomniała o G. S.
(1). Z kolei z zeznań świadka P. B.
(1)( k. 292-292 akt) wynika, iż według niego konflikt zaostrzył się w grudniu 2012 r. a zakończył w lutym 2013 r. Potwierdził on istnienie plotki o romansie z P. . I tu rodzi się pytanie, czy plotka o ognisku może być potraktowana jako działania mobbingowe. zwłaszcza, że dotyczyła ona okresu sprzed października 2012 r. i stworzona została przez niepracującą już w tej dacie D. B.
(1). W ocenie Sądu Okręgowego ani plotka o ognisku, ani jak to określiła świadek K. K.
(5).. plotki chodzące po magazynie" nie stanowią dowodu na zachowania mobbingowe ze strony podanych jako mobberów pracowników pozwanego w osobach : B. S... R. T. . M. Ł., M. S.. R. D. i I. G.. a są niewątpliwie dowodem na istnienie narastających animozji pomiędzy 2 grupami pracowników. Konflikt pomiędzy dwoma obozami potwierdzają także inni świadkowie, w tym kluczowy dla Sądu Rejonowego świadek A. K., który stwierdził, iż były dwa obozy . Powodowie w jego ocenie byłi ugodowi, a ci z (...) próbowali dyrygować . Potwierdził podział na (...) ( (...) z (...)) oraz (...) (powodowie). Podniósł, iż nie miał on urazy ani do jednej grupy ani do drugiej. Podniósł. iż widać było nerwowość u powoda T. W., kiedy był krytykowany za grafik . Zeznał, iż, cyt" chłopaka krzywdzono, iż złe grafiki robił. (...) były o grafik . Czy te zeznania mogły być decydujące i przesądzające mobbing wobec powodów. W ocenie Sądu Okręgowego warto zaznaczyć, iż świadek ten był zatrudniony u pozwanego do jesieni 2012 r.. a konflikt zaczął narastać w październiku 2012 r. . a eksplodował po ujawnieniu nagrań w lutym 2013 r., kiedy to już świadek nie pracował. Krytyka grafików nie jest w żadnym razie działaniem mobbingowym , z całą pewnością była ona wyrazem niezadowolenia tych z (...) . ale nie wyczerpywała ona znamion działań mobbingowych we wskazanych okolicznościach. Poza tym zeznania tegoż świadka jako ogólnikowe nie wnoszą niczego istotnego do sprawy, a z całą pewnością nie potwierdzają stosowania mobbingu wobec powodów ; A. P.
(1), G. S.
(1)i T. W.
(1). Także zeznania świadka R. K.
(3)- szefa ochrony w firmie (...) (k. 296 akt) potwierdzają konflikt między dwoma zespołami. o którym dowiedział się w lutym 2013 r. Fakt istnienia konfliktu pomiędzy dwoma obozami potwierdzają zresztą także sami powodowie, oraz B. S.
(3), R. T.
(1), M. Ł.
(1), M. S.
(1)i I. C.
(2). Powyższe zeznania nie potwierdzają w brew poglądowi Sądu Rejonowego stosowania mobbingu wobec powodów. Największy walor dowodowy miały jednak dla Sądu Rejonowego treści rozmów nagranych przez powodów przy pomocy ukrytego dyktafonu. Warto tu zaznaczyć, iż mamy tu do czynienia z nagraniem rozmów toczących się pomiędzy zamkniętą grupą . tych z (...) . w której nie uczestniczył nikt spoza tejże grupy oraz nagranie rozmów . w których uczestniczył również powód T. W.
(1). Sąd Rejonowy bardzo wybiórczo potraktował wskazane dowody, a opierając swoje rozstrzygnięcie na tychże nagraniach w ogóle nie odniósł się do nagrania z udziałem powoda T. W.
(1), która miała dla Sądu Okręgowego walor dowodu potwierdzającego li tylko konflikt pomiędzy dwoma obozami, wzajemne pretensje ,a w żadnym razie mobbing. Jakkolwiek mają rację i powodowie i Sąd Rejonowy, iż pierwsze z nagrań rozmów które były prowadzone wyłącznie w zamkniętej grupie pracowników z tzw. (...) przedstawia bardzo niski poziom kultury osobistej , wręcz chamstwo ,wulgarność, jak też potwierdza fakt obmawiania, wyśmiewania powodów , to nie można nie widzieć tego, iż jest to rozmowa, która toczy się wyłącznie pomiędzy osobami tworzącymi zamkniętą grupę bez udziału nikogo z zewnątrz. Nie ma tam żadnej osoby spoza grupy . ani też nie uczestniczą w tych rozmowach powodowie, którzy . gdyby byli obecni z całą pewnością poczuliby się dotknięci wulgarnymi określeniami. Rozmowy te nie miały w żadnym razie na celu ośmieszenia czy uporczywego zastraszenia .albo nękania . Była to wymiana poglądów osób z tzw . (...) na temat osób z tzw. (...). Gdyby takie zachowania i słowa formułowane były na forum innych pracowników, w tym powodów i to w sposób uporczywy . ciągły wówczas z całą pewnością mielibyśmy do czynienia z zachowaniami mobbingowymi. Sąd nie ma wiedzy, jak powodowie wypowiadali się na temat tych z (...), gdyż ci nie dysponują podobnym nagraniem. Sąd Okręgowy jednak miał okazję ocenić drugie z nagrań, tego z udziałem T. W.
(1). I te rozmowy, nie toczące się już w zamkniętej grupie, ale z udziałem jednego z powodów mają zgoła inny przebieg. To nagranie jest właśnie dla Sądu Okręgowego dowodem na to, iż w bezpośrednich relacjach pomiędzy tymi 2 grupami poziom dyskusji był zupełnie inny. wyważony i z całą pewnością nie mający na celu poniżenie któregoś z powodów czy innych działań o charakterze mobbingowym. Warto tu zaznaczyć, iż T. W.
(1)w trakcie rozmowy wiedział tym. że rozmowa się nagrywa, a z treści jego pytań wynikało, iż wręcz chce sprowokować w/w do wypowiedzi oszczerczych czy atakujących. Tak nie zachowuje się ofiara. Tak zachowuje się przywódca grupy pracowników. Sam początek rozmowy - cyt: ”Witam kochaną załogę” ma oddźwięk sarkastyczny . zwłaszcza, że wówczas nie był on w pracy, a przyszedł tylko w celu sprowokowania rozmowy z nimi posiadając jednocześnie wiedzę o podsłuchu. Zadając sam pytania B. S.
(4).cyt: „ a. co zrobiłaś z A. i P. jak A. miała atak , tamta odpowiada ,cyt.”co zrobiłam ?” , a na to odpowiada T. W. –„ Święty M. zrobił” Potem pouczają co powinna zrobić w razie ataku padaczki. Zachowuje się nie jak ofiara poniżana przez swoich rozmówców lecz wręcz jak ich przełożony. W trakcie rozmowy główne zarzuty i uwagi odnoszą się do grafików robionych przez W.. Jest też rozmowa na temat podziału - my i oni. W rozmowie nic ma w żadnym razie też poniżania czy szydzenia A. P.
(1). czy G. S.
(1). Jest to tylko zwykła rozmowa na ich temat. B. S.
(1), czyli wskazana przez powodów jedna z mobberów wręcz tłumaczy się W., że w czasie ataku padaczki A. P.
(1)była w magazynie przez 4,5 godziny, dlatego pomocy udzielał jej P. B.
(1). Pyta W. .cyt: - a. co ja będę P. narzucać ? Na to Powód T. W. odpowiada -ty to tutaj tylko zamiatasz, no nie ? A następnie .cyt: - Czekasz na potknięcia innych osób, żeby po prostu ich załatwić, tak ? A na to B. S.
(1)- ..ja ? Ja się czuję po prostu tutaj jak intruz . cały czas intruz tutaj. - No i dobrze- odpowiada W.. Czy wskazane nagranie pokazuje relacje ofiary z mobberami ? Ewidentnie w ocenie Sądu Okręgowego z przebiegu rozmowy wynika , iż w pracy utworzył się podział na grupy. I powód T. W.
(1)to podkreśla i pracownicy stanowiący drugą grupę . z tzw. (...) ów. I są uwagi tych z (...) u-, że tamci z tzw. (...) mają przed nimi jakieś sekrety. Są zarzuty , że to W. ich podzielił. S. B. mówi -,, no, dzielisz cały czas tak, my i wy, cały czas my kurwa i wy „ . Na to jest zarzut do W., że on powiedział, że jak się chodzi parami to się tworzą (...). I jest zarzut T. W.
(1)- gadacie co innego miedzy sobą a co innego do nas . Odnosząc się na zakończenie do zeznań pozostałych powodów warto zaznaczyć, iż powódka G. S.
(1)nie przedstawiła żadnych dowodów na stosowanie wobec niej przez innych współpracowników zachowań mobbingowych. Powołuje się na plotki po grilli. na docinki, na uśmieszki. Nie wiadomo, dlaczego powódka twierdzi, że czuła się zagubiona , ani kto ją atakował czy ośmieszał. Zupełnie gołosłowne są jej twierdzenia, że z czasem coraz więcej pracowników zaczęło jej unikać . stronić od niej. Sama zresztą twierdziła, iż nie miała od innych wobec siebie zarzutów wprost. W toku procesu wszyscy wypowiadali się o niej dobrze. Sam fakt przynależności do jednej grupy z T. W.
(1)i A. P.
(1)nie jest wystarczającą przesłanką dla przyjęcia stosowania wobec niej zachowań mobbingowych. Również zeznania A. P.
(1)potwierdzają konflikt pomiędzy dwiema grupami pracowników, a nie działania mobbingowe. Konflikt z D. B.
(1), która jesienią 2012 r. odeszła z obiektu był krótkotrwały i choć to ona rozpowszechniła plotki o romansie po imprezie grillowej nie można tym incydentom dać przymiot działań mobbingiwych. Jak to już podkreślił Sąd Okręgowy powyżej plotki po imprezach służbowych, integracyjnych są częstym zjawiskiem i choć mogą być początkiem dla późniejszych zachowań mających na celu ośmieszenie czy zastraszenie, to w tych okolicznościach nie miało to miejsca, zwłaszcza, że D. B.
(1)odeszła z pracy przed zaostrzeniem się konfliktu pomiędzy powodami a grupą z (...). Zresztą pracownicy nie traktowali tych plotek poważnie. A. P.
(1)w zeznaniach swych podnosiła nadto, iż od przełożonego W. dowiedziała się, iż są na nią donosy i sms-y i że ma się uspokoić. Nie wiadomo jednak w ogóle o jakie sms-y chodziło i twierdzenia te nic zostało potwierdzone czy skonkretyzowane żadnymi innymi dowodami. Tak samo jej twierdzenia, iż kiedyś na magazynie wózkowy powiedział, iż warzyw a przygotowali chyba na wywózkę . czyli była to wg niej insynuacja dokonania kradzieży. Warto zaznaczyć, iż wózkowy nie był pracownikiem I. tylko (...) i ten jednorazowy incydent nie ma żadnych znamion mobbingu. Okoliczność ta dotyczy nadto maja lub czerwca 2012 r. kiedy nie było w ogóle jeszcze żadnych obozów, ani (...), ani (...), a przecież powodowie właśnie w działaniach tych ostatnich upatrywali zachowania mobbingowe. Sama powódka zeznała, iż „inni " mówili, że się rządzą. Wskazana liczba mnoga świadczy o tym. iż zawsze zarówno ona jak i T. W.
(1)mówili o sobie zawsze w kontekście grupy. Podniosła , iż jak przyszli ci z (...) to odrazu miała z T. złe relacje. Podnoszone przez nią sytuacje konfliktowe z T. , czy to na tle spisywania samochodów , czy na tle chodzenia do magazynu nie są zachowaniami mobbingowymi. Podobnie z plotkami związanymi z grillem. Podnoszenie przez A. P.
(1). że . cyt;” G. ( Ł.) powiedziała mi, że zrobiliśmy dżamprezę i żeśmy się opili” nie sposób potraktować jako działanie wypełniające znamiona mobbingu. Sama A. P.
(1)przyznała też, iż po grillu stworzyły się 2 grupy. T. wymyślił na nich nazwę (...) Dowiedziała się o tym od T. W.
(1), ale dodała, iż sam T. nigdy tak do niej nic mówił. Dodała, iż plotki o romansie umilkły w październiku czy listopadzie 2012 r. to oznacza, iż jak to plotki żyły przez krótki czas własnym życiem jak to się często zdarza w grupach pracowniczych. Jeśli chodzi o ataki padaczki i niechęć B. S.
(1)do dyżurowania z nią nie stanowiły mobbingu. Zwłaszcza, że powodowie bardzo rzadko dyżurowali z osobami z tzw. (...). Uwagi dotyczące jej niepełnosprawności, które wyniknęły z treści nagrania rozmów zamkniętej grupy osób skonfliktowanych z powódką i T. J. wulgarne i chamskie nie mogą świadczyć o zachowaniach mobbingowych gdyż nie wyszły w ogóle poza grupę (...) i gdyby nie nagranie nikogo by nie uraziły, nie ośmieszyły . Nikt bowiem nigdy w twarz nie powiedział żadnemu z powodów w sposób pokazany w nagraniu. Na pewno zapis rozmów był przejawem zaostrzającego się konfliktu . wzajemnej niechęci i podejrzliwości. Nie było tu jednak relacji ofiary - mobberzy. Były 2 obozy . Przywódcą jednego był T. W.
(1), drugiego zaś R. T.
(1). Potwierdziła także, ze większość głośno artykułowanych uwag dotyczyła grafiku sporządzanego przez T. W.
(1). Reasumując w ocenie Sądu Okręgowego brak jest jakichkolwiek podstaw do stwierdzenia, że współpracownicy pozwanego stosowali wobec powodów mobbing. Powodowie nie zgłosili żadnych dowodów, które by potwierdziły stosowany wobec nich mobbing, a opisywane przez nich w pozwie jak również w toku postępowania dowodowego zachowania pracowników z grupy (...) nie stanowią czynności, które można potraktować jako wypełniające przesłanki art. art.

§ 2

k.p albowiem brak jest uzasadnienia na istnienie zachowań, polegających na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu, wywołujących u powodów zaniżoną ocenę zawodowej przydatności, powodujących lub mających na celu poniżenie ich lub ośmieszenie oraz izolowanie lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników. Należy wskazać, iż przy ocenie zachowań uznawanych przez powoda za mobbing konieczne jest posłużenie się idealnym wzorcem „ofiary rozsądnej", co pozwoli wyeliminować z zakresu pojęcia przypadki wynikające z nadwrażliwości pracownika (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z 22 września 2005 r.. 111 APa 60/

  1. Lex 215691). Trzeba bowiem podkreślić, że badanie i ocena subiektywnych odczuć osoby mobbingowanej. nie może stanowić podstawy do ustalania odpowiedzialności mobbingowej (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2009 roku. III PK 2/
  2. MP.P.PR (...)). Zaoferowany przez strony materiał dowodowy wskazuje, że z całą pewnością od jesieni 2012 r. zaistniał konflikt pomiędzy dotychczasowymi pracownikami skupionymi wokół osoby T. W.

(1)odpowiedzialnego za grafiki . a nowymi pracownikami przyjętymi ze zlikwidowanego (...). Zarzuty co do gnębienia docierały do przełożonych . jak też do samego T. W.
(1)zarówno od jednej jak i drugiej grupy. Tłem konfliktu były zarzuty i uwagi ci do grafiku . który sporządzał T. W.
(1). Podział na dwa obozy i problemy z tym związane bardzo jednoznacznie pokazuje nagranie rozmów z udziałem T. W.
(1)z grupa tych z (...). To ci ostatni zarzucają mu istniejący podział i że warto byłoby konflikt zażegnać. Oni nic mieli pojęcia . iż są nagrywani. dlatego treść tych zapisów odzwierciedla istotę problemów pomiędzy tymi dwiema grupami. I trudno znaleźć w którejś z grup ofiarę czy mobbera. Są to dwie silne grupy , wzajemnie wewnątrz się trzymające . Charakter zarzutów powodów . ich zeznań, wskazują na subiektywizm dokonywanych przez nich ocen. Samo poczucie krzywdy opartej na takich ocenach nie uzasadnia uwzględnienia ich powództw o zadośćuczynienie. Subiektywne i nieadekwatne w stosunku do rzeczywistości poczucie krzywdy u powodów może mieć swoje źródło w cechach ich osobowości. Nie mają też wpływu na stanowisko Sądu Okręgowego prywatne opinie złożone przez każdego z powodów, a sporządzone przez psychologów w Stowarzyszeniu (...) w (...) w L.. gdyż opierają się one tylko na jednostronnej relacji powodów na temat sytuacji w prac}’ i ich subiektywnych odczuciach, które nic znalazły potwierdzenie w zgromadzonym przez Sąd I instancji materiale dowodowym . W orzecznictwie i doktrynie nie budzi wątpliwości, że odpowiedzialność pracodawcy określona w art. 943 § 3 KP powstaje jedynie w sytuacji, gdy pracownik wskutek mobbingu doznał rozstroju zdrowia kwalifikowanego w kategoriach medycznych. Stąd pracownik w pierwszej kolejności zobowiązany jest do wykazania, że był poddany mobbingowi, a dopiero kolejną przesłanką warunkującą jego roszczenie jest udowodnienie rozstroju zdrowia. Skoro zatem brak w przedmiotowej sprawie dowodów na stosowanie wobec każdego z powodów zachowań mobbingowych przez pracowników pozwanego bezprzedmiotowa staje się ocena istnienia po ich stronie rozstroju zdrowia. I zbędnym było w ogóle przeprowadzanie dowodu z opinii biegłego lekarza na okoliczność czy stan zdrowia powódki wykazany dokumentacją medyczną, był skutkiem mobbingu. Mając więc na względzie powyższe należy uznać, że apelacja pozwanego okazała się w pełni zasadna . a żądania powodów zasądzenia zadośćuczynienia z tytułu mobbingu jako całkowicie bezzasadne i podlegały oddaleniu. Dlatego też Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 kpc orzekł jak w punktach 1.1 a, II. 1.a, III. 1 a sentencji. O kosztach postępowania Sąd Okręgowy orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Powodowie przegrali w całości, obciąża go więc obowiązek zwrotu kosztów postępowania poniesionych przez stronę przeciwną. Sąd uznał za zasadne obciążenie powodów na podstawie art. 102 k.p.c. jedynie częścią kosztów przewidzianych prawem. Wprawdzie powodowie nie wnosili o nie obciążanie ich kosztami postępowania, jednakże Sąd Okręgowy mając na względzie złożone przez sytuacje rodzinna i zdrowotną każdego z powodów uznał, że zasadne jest obciążenie powodów tylko częścią przewidzianych prawem kosztów .

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.