Sygn. akt III Ca 1960/16 UZASADNIENIE Nakazem zapłaty z dnia 4 marca 2015 r., wydanym w postępowaniu nakazowym o sygn. akt III Nc 164/15, sprostowanym postanowieniem z dnia 14 kwietnia 2015 r., Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi nakazał stronie pozwanej (...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w (...) z siedzibą w Ł., aby zapłaciła stronie powodowej Funduszowi Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w W. kwotę 15.230,18 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 17 stycznia 2015 r. do dnia zapłaty tytułem wypłaconych świadczeń pracowniczych na rzecz dwóch byłych pracowników pozwanej spółki oraz kwotę 2.400 zł tytułem kosztów procesu. Na skutek złożonych przez pozwaną spółkę (...) zarzutów od nakazu zapłaty, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi w dniu 17 października 2016 r. w sprawie o sygn. III C 243/16 wydał zaskarżony wyrok, mocą którego w całości utrzymał w mocy przedmiotowy nakaz zapłaty. Apelację od powyższego wyroku złożyła strona pozwana, zaskarżając go w całości. Postawiony rozstrzygnięciu zarzut opiewał na naruszenie prawa materialnego tj. art. 23 ust 6 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy przez błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że decyzja dysponenta środków funduszu w zakresie dochodzenia przez niego roszczenia o zwrot względem pracodawcy wypłaconych przez ten fundusz świadczeń lub umorzenia tych zaległości, jest jego samodzielną decyzją (uznaniem administracyjnym), bez konieczności zbadania przez Fundusz okoliczności faktycznych danej sprawy w tym, w szczególności bez analizy sytuacji podmiotu, od którego żąda zwrotu świadczeń. W konkluzji strona skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez uchylenie nakazu zapłaty i oddalenie powództwa w całości. Oprócz tego skarżący zwrócił się o zasądzenie kosztów procesu za obie instancje. W odpowiedzi na apelację strona powodowa zażądała jej oddalenia oraz przyznania zwrotu kosztów postępowania odwoławczego. Sąd Okręgowy zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna i podlega oddaleniu. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych, które nie były kwestionowane przez żadną ze stron postępowania. Z uwagi na powyższe Sąd Odwoławczy podziela i przyjmuje za własne dokonane przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne. Prawidłowo i należycie zostały też zinterpretowane mające zastosowanie w rozpoznawanej sprawie normy prawa materialnego, przez co brak jest motywów przemawiających za ingerencją w trafne rozstrzygnięcie wydane przez Sąd niższego rzędu. Na wstępie wypada zauważyć, że w polskim systemie prawa wprowadzono instytucje czy też mechanizmy systemowe nadając im przymiot funduszy. Dla części z nich przewidziano szczególny charakter wynikający z obowiązku dokonywania wypłat na rzecz osób uprawnionych do określonych świadczeń w sytuacji, w której podmiot zobowiązany takich wypłat nie realizuje. Do takich funduszy należą między innymi Fundusz Alimentacyjny działający w oparciu o ustawę d dnia 7 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (Dz. U. z 2012 r. poz. 1228 ze zm.) oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Poczynając od dnia 1 stycznia 2012 r. FGŚP jest państwowym funduszem celowym w rozumieniu ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2016 r. poz. 1870), która wprowadziła nowe zasady działania oraz zmianę statusu tych funduszy, w wyniku której utraciły one osobowość prawną. Głównym celem powołania i działalności Funduszu było zagwarantowanie wypłaty świadczeń dla pracowników w sytuacji niewypłacalności pracodawcy. Środki na realizację powyższego celu pochodzą ze składek płaconych przez pracodawców, windykacji i zwrotów środków od pracodawców oraz z innych dochodów. Wysokość składki na Fundusz określa ustawa budżetowa. Pobór składek na Fundusz jest z kolei realizowany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Natomiast gospodarowanie środkami Funduszu odbywa się na podstawie planu finansowego stanowiącego część ustawy budżetowej, określającej przychody i rozchody FGŚP w roku budżetowym. Analizując zasadność podniesionego w apelacji pozwanej spółki (...) zarzutu naruszenia prawa materialnego warto przypomnieć, że z brzmienia art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 13 lipca 2006 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (Dz. U. z 2014 r. poz. 272 ze zm.; zwana dalej ustawą) wynika wprost, że wypłata świadczeń ze środków Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych powoduje z mocy prawa, iż Fundusz wstępuje w prawa zaspokojonego wierzyciela (art. 518 § 1 pkt 4 k.c.). Następstwem jest nabycie przezeń spłaconej wierzytelności do wysokości dokonanej zapłaty. W związku z tym, że zaspokojenie roszczeń pracowniczych ze środków Funduszu może obejmować jedynie należności główne (arg. ex art. 6 ust. 2 ustawy), wstąpienie Funduszu w prawa zaspokojonego pracownika nie może prowadzić do wygaśnięcia roszczeń pracowników o zapłatę odsetek z tytułu nieterminowego regulowania zobowiązań przez pracodawcę. W świetle powyższego okazuje się zatem, iż pracownikowi, któremu świadczenie zostało wypłacone po ustalonym terminie, przysługuje wobec pracodawcy roszczenie z tytułu nieterminowego wykonania zobowiązania, natomiast Funduszowi – roszczenie wobec tożsamego podmiotu z tytułu spłaconego zobowiązania pracowniczego. Identyczna sytuacja ma oczywiście miejsce także wtedy gdy pracownik w ogóle nie dostał wynagrodzenia od swojego pracodawcy. Ciężar wypłaty stosownego świadczenia przechodzi więc na FGŚP, który w tym zakresie realizuje swoje ustawowe zadania. Zaspokojenie pracownika ze środków będących w dyspozycji Funduszu bynajmniej nie zwalnia z długu pracodawcy, który nadal jest zobowiązany do wywiązania się ze spoczywających na nim obowiązków, z tą różnicą, iż czyni to względem FGŚP. Dokładnie taka właśnie sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie, wobec czego strona powodowa była nie tylko uprawniona, a wręcz nawet zobligowana do dochodzenia zwrotu świadczenia od niewypłacalnego pracodawcy. Wbrew twierdzeniom strony skarżącej Sąd Rejonowy nie dopuścił się tutaj obrazy art. 23 ust 6 ustawy. Rzeczone unormowanie zostało należycie zintepretowane przez Sąd, który przyjął, iż ze względu na brzmienie i sposób konstrukcji przepisu mamy do czynienia z tzw. uznaniem administracyjnym. Dla przypomnienia przez uznanie administracyjne rozumie się takie uregulowanie kompetencji organu administracji, gdzie organ ten może rozstrzygnąć sprawę w różny sposób przy tym samym stanie faktycznym i każde rozstrzygnięcie sprawy jest legalne. Uznanie administracyjne oznacza wobec tego przewidziane obowiązującymi przepisami uprawnienie organu administracji wydającego decyzję do wyboru rozstrzygnięcia. Uznanie administracyjne zachodzi wówczas, gdy norma prawna nie przewiduje obowiązku określonego zachowania się organu, lecz możliwość wyboru sposobu załatwienia sprawy. Co ważne uznanie zapewnia ustawodawca, ponieważ musi ono wnikać z normy prawnej. Wyraża się ono najczęściej poprzez użycie wyrażeń, że organ „może”, „jest upoważniony” do podjęcia jakiejś decyzji. Wykluczone jest natomiast uznanie administracyjne, gdy przepis stanowi, że organ „nakazuje”, „ustali” lub „wyda” decyzję. Uznanie może polegać na tym, że art. 48 PrBudow 1. Właściwy organ nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego, lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego pozwolenia na budowę. 2. Jeżeli budowa, o której mowa w ust. 1: 1) jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.