k.c. Alternatywnie jako podstawę swojego roszczenia powód wskazywał umowę przekazu, ewentualnie przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu pozwanego, wskazując, że pozwany skorzystał ze świadczenia powoda jako podwykonawcy, a powód nie otrzymał należnego wynagrodzenia (pozew z uzasadnieniem k. 2-38). Pozwany wnosił o oddalenie powództwa i wskazał, że po ogłoszeniu upadłości (...) Spółki Akcyjnej, dokonał potrącenia z ostatniej faktury wystawionej przez Spółkę (...) na kwotę 710.148,60 zł, kwot, które zapłacił akceptowanym przez niego podwykonawcom Spółki (...). Ten sposób rozliczenia zaakceptowany został przez syndyka. W takiej sytuacji zarzut bezpodstawnego wzbogacenie jest nieuzasadniony. Odnosząc się natomiast do kwestii przekazu pozwany stwierdził, że złożył oświadczenie Spółce Akcyjnej (...), że przekazu nie przyjmuje. Pozwany podniósł ponadto, że nie jest solidarnie zobowiązany ze Spółką (...) gdyż Spółka (...) złożyła jemu wniosek o akceptację umowy o roboty budowlane zawartej z powodem, dopiero po terminie wykonania robót i pozwany umowy tej nie zaakceptował, a do dnia wpłynięcia wniosku o akceptację umowy nie miał jakiejkolwiek wiedzy o zawarciu umowy o podwykonawstwo, zakresie robót wskazanych w umowie i wynagrodzeniu. Sąd Okręgowy ustalił, że Komenda Wojewódzka Policji w L. w dniu 4 października 2011 r. jako Inwestor i (...) Spółka Akcyjna zawarli umowę o zaprojektowanie i wybudowanie nowej siedziby (...)Komisariatu Policji i Policyjnej Izby Dziecka w L. przy ulicy (...). Termin wykonania robót został określony na dzień 30 listopada 2013 r. (umowa k. 42-54). M. W. prowadzący działalność gospodarczą pod firmą (...).(...)zawarł w dniu 1 marca 2013 r. z (...) Spółką Akcyjną, jako generalnym wykonawcą, umowę o podwykonawstwo na przedmiotowej inwestycji. Przedmiotem umowy było kompleksowe wykonanie gładzi gipsowej z malowaniem farbami, sufitów podwieszanych. Strony ustaliły termin rozpoczęcia prac na dzień 15 maja 2013 r. a termin zakończenia na dzień 31 sierpnia 2013 r. Według postanowień umowy powodowi jako podwykonawcy za wykonane roboty budowlane przysługiwało wynagrodzenie w kwocie 244.770 zł brutto (umowa k. 58-60). W dniu 5 sierpnia 2013 r. powód zawarł z (...) Spółka Akcyjna aneks nr (...) do umowy o podwykonawstwo, rozszerzający zakres prac zleconych powodowi, określający termin zakończenia prac na 24 listopada 2013 r. Ustalono także wynagrodzenie przysługujące powodowi na kwotę 436.650 zł (aneks do umowy k. 75-77). W trakcie prowadzonych robót budowlanych powód przebywał na placu budowy. Brał dział w naradach wraz z innymi podwykonawcami. Świadomy obecności powoda jako podwykonawcy na budowie był kierownik budowy wyznaczony przez inwestora. Powód kilkukrotnie spotykał się na budowie również z komendantem policji (zeznania powoda k. 359-359v z zw. z 358v). Po upływie pierwotnego terminu zakończenia robót określonego w umowie między pozwanym a generalnym wykonawcą, w dniu 26 września 2013 r. (...) Spółka Akcyjna przedstawiła, pozwanemu jako inwestorowi, umowy zawarte z podwykonawcami, w tym także z M. W. (...)., z wnioskiem o ich akceptację (wniosek k. 193). W dniu 1 października 2013 r. pozwany nie wyraził zgody na akceptację umowy (...) Spółki Akcyjnej z M. W. z uwagi na przesłanie umowy już po terminie zakończenia robót w niej wskazanych. (...) Spółka Akcyjna w dniu 31 stycznia 2014 r. [k. 86] zwrócił się do pozwanego o wypłatę wynagrodzenia na rzecz podwykonawców w tym również powoda, z tytułu wykonywania robót budowlanych. Wypłata miała nastąpić w formie przekazu. Pozwany powołując się na przepisy ustawy Prawo zamówień publicznych odmówił dokonania przekazu [k.201]. Następnie (...) Spółka Akcyjna w dniu 13 marca 2014 r. poinformowała pozwanego o aneksie nr (...) do umowy z powodem. Pozwany podobnie jak w poprzednim piśmie nie zaakceptował aneksu, nie przyjmując z tego tytułu solidarnej odpowiedzialności za wypłatę wynagrodzenia powodowi jako podwykonawcy. Powód został poinformowany przez Spółkę (...) o złożeniu dokumentów i zawiadomieniu inwestora o pracach wykonywanych przez powoda. Jednakże mimo swoich żądań nie uzyskał potwierdzenia tego faktu na piśmie. Od kierownika budowy otrzymał jedynie wiadomość o zaakceptowaniu podwykonawstwa (pisma k. 194-201, zeznania powoda jw.). W toku prowadzonych robót budowlanych przedsiębiorstwo (...)wystawiło faktury VAT: nr (...)//(...) i (...). Faktury VAT nr (...) zostały zapłacone przez (...) Spółkę Akcyjną jako generalnego wykonawcę. Powód nie otrzymał zapłaty z tytułu faktury VAT nr (...), wystawionej na kwotę 269.985 zł. Po potrąceniu z wyżej wskazanej kwoty kosztów ogólnych i kaucji gwarancyjnej, pozostała kwota miała zostać wypłacona powodowi w formie przekazu, co jak wspomniano wyżej nie nastąpiło (faktury VAT k. 80, 82, 84, załącznik k. 87). Wobec niewypłacenia wynagrodzenia powodowi przez generalnego wykonawcę, powód za pośrednictwem pełnomocnika zwrócił się pismem z dnia 28 lutego 2014 r. do pozwanego o zapłatę należności wynikającej z faktury VAT nr (...) (wezwanie do zapłaty k. 104). Pozwany pismem z dnia 6 marca 2014 r. odmówił wypłaty wynagrodzenia podkreślając brak akceptacji dla umowy będącej podstawą roszczeń powoda (pismo pozwanego k. 107). Pismem z dnia 16 maja 2014 r. syndyk masy upadłości poinformował powoda o upadłości (...) Spółki Akcyjnej, wzywając powoda do zgłoszenia wierzytelności. W dniu 13 sierpnia 2014 r. powód zgłosił swoja wierzytelność, która została uznana i ujęta na liście wierzytelności (zawiadomienie o ogłoszeniu upadłości k. 140-141, postanowienie Sądu Rejonowego w Białymstoku w sprawie (...)k. 142, zgłoszenie wierzytelności k. 145-148). Po ogłoszeniu upadłości (...) Spółki Akcyjnej pozwany dokonał zgłoszenia wierzytelności w stosunku do upadłego. Pozwany jednocześnie dokonał potrącenia z wierzytelności należnej Spółce wobec niego kwoty 710.148,60 zł na rzecz zaakceptowanych podwykonawców z ostatniej faktury należnej upadłemu. Wskazane rozliczenie zaakceptował syndyk masy upadłości (lista wierzytelności k. 319). Sąd Okręgowy oddalił powództwo jako nieuzasadnione. Zgodnie z art.
k.c., do zawarcia przez wykonawcę umowy o roboty budowlane z podwykonawcą wymagana jest zgoda inwestora. Jeżeli inwestor w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z częścią dokumentacji dotyczącą wykonania robót określonych w umowie lub projekcie, nie zgłosi na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń, uważa się, że wyraził zgodę na zawarcie umowy. W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 29 kwietnia 2008 roku ( III CZP 6/08, OSNC z 2008 Nr 11, poz. 121), Sąd Najwyższy stwierdził, że zgoda inwestora może być wprawdzie wyrażona przez każde zachowanie, które ją ujawnia w sposób dostateczny (art. 60 k.c.), jednakże zgodę tę uważa się za wyrażoną w razie ziszczenia się przesłanek określonych w art.
Aby można było przypisać inwestorowi milczącą zgodę na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą konieczne jest łączne wypełnienie wszystkich przesłanek omawianego przepisu. Wykonawca winien zatem przedstawić inwestorowi umowę zawartą z podwykonawcą lub jej projekt wraz ze stosowną częścią dokumentacji, która dotyczy przedmiotu umowy. Umowa lub jej projekt powinna obejmować wszystkie postanowienia istotne dla określenia zakresu odpowiedzialności solidarnej inwestora, a jej uzupełnieniem jest odpowiednia część dokumentacji, obejmująca roboty będące przedmiotem umowy lub jej projektu. Sąd Najwyższy podkreślił przy tym, że przedstawienie dokumentacji nie oznacza prostego jej doręczenia, lecz jest działaniem kierunkowym, którego realizacja wymaga wskazania adresatowi przyczyny dostarczenia mu zestawu dokumentów. Dopiero spełnienie wszystkich omówionych wymagań powoduje, że można przypisać milczeniu inwestora znaczenie oświadczenia woli o wyrażeniu zgody. Zgoda inwestora, wyrażona w sposób dorozumiany na zawarcie umowy wykonawcy z podwykonawcą jest skuteczna, gdy dotyczy konkretnej umowy, której istotne postanowienia, decydujące o zakresie solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wypłatę wynagrodzenia podwykonawcy są znane inwestorowi, albo z którymi miał możliwość zapoznania się. Inwestor nie musi znać treści całej umowy lub jej projektu, a jego znajomość istotnych postanowień umowy podwykonawczej decydujących o zakresie jego odpowiedzialności nie musi pochodzić od wykonawcy lub podwykonawcy, może mieć dowolne źródło i nie musi być ukierunkowana na wyrażenie zgody na zawarcie umowy podwykonawczej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2010r., II CSK 210/10, Biul. SN 2010/12/16). W ocenie Sądu Okręgowego z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika jednoznacznie, że (...) SA jako generalny wykonawca przedstawił pozwanemu do akceptacji umowę z powodem jako podwykonawcą dopiero 26 września 2013 r., czyli już po terminie zakończenia robót przewidzianym na dzień 31 sierpnia 2013r. Jednakże, pozwany jako inwestor nie zaakceptował tej umowy. Podobnie generalny wykonawca postąpił z aneksem do umowy uwzględniającym dodatkowe prace z terminem zakończenia w dniu 24 listopada 2013 r. Informację o aneksie pozwany uzyskał dopiero 13 marca 2014 r. Zatem w obu przypadkach pozwany otrzymał do zaakceptowania umowy już wykonane. Akceptacja umowy przez pozwanego doprowadziłaby do sytuacji, w której pozwany przyjąłby solidarną odpowiedzialność z tytułu umowy, co do której nie mógł zgłosić żadnych zastrzeżeń. Pozwany jak wynika z zeznań powoda mógł być świadomy obecności powoda oraz pracowników należącego do niego przedsiębiorstwa na terenie budowy, ale nie ma to znaczenia dla przyjęcia solidarnej odpowiedzialności pozwanego. Nawet jeśli pozwany wiedział, że powód prowadzi roboty budowlane jako podwykonawca, przez cały okres trwania robót budowlanych nie miał żadnej wiedzy na ich temat. W czasie wykonywania prac przez powoda pozwany nie otrzymał żadnych dokumentów określających istotne postanowienia umowy czy zakres robót prowadzonych przez powoda. Czas, w którym inwestor powinien zostać powiadomiony o umowie wykonawcy z podwykonawcą w trybie art.
celem zapewnienia podwykonawcy uprawnień z art.
(solidarnej odpowiedzialności inwestora), nie został uregulowany. Niezasadne jednak byłoby przyjęcie, że termin ten jest terminem otwartym, a jego kres oznaczony jest wyłącznie terminem do dochodzenia wobec inwestora przez podwykonawcę roszczenia o wynagrodzenie wynikającym z przepisów o przedawnieniu roszczeń. Musi istnieć związek czasowy między informacją uzyskaną przez inwestora o umowie, zawartej między wykonawcą a podwykonawcą, a rozpoczęciem i trwaniem prac wykonywanych przez podwykonawcę na terenie robót budowlanych inwestora. W innym przypadku mielibyśmy do czynienia z sytuacją "postawienia inwestora przed faktem dokonanym", a trudno przyjąć, że taka była intencja ustawodawcy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 10 lipca 2015 r. I ACa 192/15). Z tych względów Sąd uznał brak podstaw do przyjęcia solidarnej odpowiedzialności pozwanego za wypłatę wynagrodzenia powodowi. Sąd uznał także, że brak jest również podstaw do uwzględnienia roszczenia powoda na podstawie przepisów dotyczących bezpodstawnego wzbogacenia się pozwanego. Zasądzeniu na podstawie art. 405 i nast. k.c. podlega zwrot wzbogacenia, a więc zwiększenie majątku pozwanego - inwestora, w związku z wykonaniem prac przez powoda. Inne zatem okoliczności faktyczne są w takiej sytuacji przedmiotem dowodu i ustalenia niż w przypadku ustalania wysokości umówionego wynagrodzenia. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 1 grudnia 2010 r., sygn. I CSK 64/10 (LEX nr 811813) w sytuacji, gdy podstawą zasądzenia należności było bezpodstawne wzbogacenie pozwanego kosztem powoda, powód, zgodnie z art. 6 w zw. z art. 410 § 1 i art. 405 k.c., powinien wykazać jakie roboty budowlane, wzbogacające pozwanego, wykonał na jego rzecz i jaka jest wartość tego wzbogacenia na dzień wyrokowania. Powód tymczasem, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie wykazał na czym polegać by miało bezpodstawne wzbogacenie pozwanego. Powoływał się jedynie na wartość wykonanych prac ujętych w fakturze nr (...). Zdaniem Sądu, przy ustalaniu okoliczności decydujących dla świadczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, powyższe dokumenty nie mogą być podstawą wyliczenia „wzbogacenia” pozwanego. Stanowią one jedynie rozliczenie przez powoda wartości wykonanych robót budowlanych, wykonanych zgodnie z umową za określonym umownie wynagrodzeniem. Uwzględniają zatem także zysk powoda, Tym samym dokumenty te nie są dowodem określającym wartość bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego kosztem powoda. Ponadto Sąd ponownie podkreślił fakt, że (...) SA poinformował pozwanego o zawarciu umowy M. W. dopiero po jej wykonaniu. Tym samym powód i (...) SA postawiły pozwanego przed faktem dokonanym. Zgoda pozwanego na zawarcie tej umowy, wymuszałaby na nim przyjęcie odpowiedzialności za umowę, na którą nie miał żądnego wpływu. Z tych względów Sąd oddalił powództwo i zasądził koszty procesu na podstawie art. 98 § 1 k.p.c., w kwocie 7.600 zł. Apelację od tego wyroku wniósł powód zaskarżając wyrok w całości i zarzucając Sądowi pierwszej instancji: I. naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na treść orzeczenia, tj.:
kc, co w konsekwencji wyłącza jego odpowiedzialność za wierzytelność powoda z tytułu wykonanych robót, przewidzianą w art.
art.
Kwestia tzw. „milczącej akceptacji” mogłaby być badana w sprawie tylko wówczas gdyby pozwany w terminie 14 dni od przedstawienia mu przez wykonawcę umowy z podwykonawcą lub jej projektu, wraz z częścią dokumentacji, nie zajął stanowiska, tzn. nie zgłosił na piśmie sprzeciwu lub zastrzeżeń. Skoro zaś pozwany zgłosił sprzeciw w terminie 14 dni po przedłożeniu mu umowy przez generalnego wykonawcę do akceptacji, nie odpowiada solidarnie z generalnym wykonawcą wobec podwykonawcy. Zbędne jest zatem ustalanie w sprawie okoliczności dotyczącej milczącej zgody pozwanego, skoro z pism pozwanego wynika, że sprzeciwiał się zawarciu umowy z podwykonawcą i jej nie zaakceptował. Samo przedłożenie umowy do akceptacji przez generalnego wykonawcę pozwanemu jest przesłanką do uznania, że generalny wykonawcy wiedział, że umowa nie została wcześniej zaakceptowana. Tolerowanie przez pozwanego powoda na terenie inwestycji i wykonywanie przez powoda robót nie podważa powyższych ustaleń. Wskazać bowiem należy, że zgodnie z wykładnią art.
kc zgoda inwestora na zawarcie umowy przez wykonawcę z podwykonawcą nie jest warunkiem ważności umowy zawartej między nimi. Stanowi natomiast jedynie warunek solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą wobec podwykonawcy. Mimo braku zgody inwestora, umowa o podwykonawstwo zawarta pomiędzy wykonawcą a podwykonawcą jest ważna i nie ma przeszkód by była wykonywana przez podwykonawcę. Jednakże w takim przypadku za zobowiązania z umowy odpowiada względem podwykonawcy jedynie wykonawca. Obecność na terenie inwestycji podwykonawcy i wykonywanie przez niego robót jest zatem usprawiedliwione, gdyż wynika z zawartej z wykonawcą umowy, lecz nie skutkuje uznaniem solidarnej odpowiedzialności inwestora z wykonawcą za wykonanie umowy przez podwykonawcę. Z tego względu nawet dopuszczenie dowodów zawnioskowanych przez powoda nie zmieniłoby ustaleń w kwestii zasadniczej – sprzeciwu pozwanego na zawarcie przez generalnego wykonawcę umowy o podwykonawstwo z powodem. Prowadzenie postępowania dowodowego w tym zakresie prowadziłoby wyłącznie do przedłużenia postępowania, a jego wyniki nie miałyby wpływu na treść rozstrzygnięcia. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem dotyczącym wykładni art.
kc, zgoda inwestora na zawarcie przez wykonawcę umowy z podwykonawcą może być wyrażona w każdej formie, jednakże musi być poprzedzona przedstawieniem mu umowy z podwykonawcą lub jej projektu wraz z odpowiednią dokumentacją [art.
Dopiero w razie spełnienia wszystkich wymagań przez inwestora przewidzianych w tym przepisie, można przypisać milczeniu inwestora lub wykonawcy znaczenie wyrażenia zgody. Badanie tych okoliczności w sprawie jest jednak zbędne wobec wyrażenia przez pozwanego sprzeciwu w trybie art.
Uchwałę Składu Siedmiu Sędziów Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 2008-04-29, III CZP 6/08, Legalis]. Z tych względów Sąd Apelacyjny przyjmuje ustalenia Sądu Okręgowego za własne i zgadza się z oceną Sądu Okręgowego co do braku podstaw do przypisania pozwanemu solidarnej odpowiedzialności z tytułu zawartej przez powoda z (...) SA umowy o podwykonawstwo. Roszczenie powoda nie jest również uzasadnione w świetle przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jak bowiem wynika z niekwestionowanych ustaleń Sądu Okręgowego pozwany rozliczył się z (...) SA z tytułu wykonanych robót. Brak jest podstaw do ustalenia, aby za roboty wykonane przez powoda pozwany nie rozliczył się z (...) SA. Natomiast wierzytelność powoda wobec (...) SA została zgłoszona w postępowaniu upadłościowym (...) SA i wpisana na listę wierzytelności. Brak jest zatem podstawowej przesłanki zasadności roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, a mianowicie wzbogacenia dłużnika kosztem wierzyciela. Niezależnie od powyższego prawidłowa jest również ocena Sądu Okręgowego, co do braku podstaw do ustalenia wysokości ewentualnego wzbogacenia pozwanego wyłącznie na podstawie faktury przedstawionej przez powoda (...) SA. Wartość wykonanych robót nie przekłada się bowiem automatycznie na wielkość ewentualnego wzbogacenia. Kwestia ta jednak nie ma znaczenia w sytuacji gdy samo wzbogacenie pozwanego nie zostało udowodnione. Nie było także podstaw do uwzględnienia roszczenia powoda w oparciu o przekaz. Zgodnie z art. Art. 921 1 kc kto przekazuje drugiemu (odbiorcy przekazu) świadczenie osoby trzeciej (przekazanego), upoważnia tym samym odbiorcę przekazu do przyjęcia, a przekazanego do spełnienia świadczenia na rachunek przekazującego. Samo oświadczenie przekazującego o przekazie (ustanowieniu przekazu) nie rodzi jeszcze żadnego zobowiązania przekazanego wobec odbiorcy przekazu. Zawiera bowiem ono jedynie upoważnienie. Dopiero przyjęcie przekazu przez przekazanego jest jednostronnym oświadczeniem woli przekazanego powodującym powstanie stosunku zobowiązaniowego określanego mianem stosunku zapłaty, w ramach którego odbiorca przekazu może domagać się od przekazanego spełnienia przekazanego świadczenia [por. wyrok SN z 19 czerwca 2015r. , w sprawie IV CSK 580/14, Legalis]. W sprawie niniejszej przekazującym była Spółka (...), a przekazanym – pozwany Sakrb Państwa. Natomiast odbiorcą przekazu – powód M. W.. Jest okolicznością bezsporną w sprawie, że pozwany – Skarb Państwa jako przekazany nie wyraził zgody na przekaz. W tej sytuacji powodowi jako odbiorcy przekazu nie przysługuje roszczenie wobec pozwanego Skarbu Państwa, które miałoby wynikać z przekazu. Wobec sprzeciwu pozwanego na przekaz stosunek zobowiązaniowy pomiędzy powodem – jako odbiorcą przekazu a pozwanym jako przekazanym w ogóle nie powstał. Tylko przyjęcie przekazu przez Skarb Państwa, czyniłoby go dłużnikiem wobec powoda. Z tych względów Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda jako bezzasadną na podstawie art. 385 kpc i na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc w zw. z art. 108 § 1 kpc i w zw. w § 2 pkt 6 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych [Dz.U. 2015. 1804] zasądził od powoda na rzecz pozwanego 10 800zł tytułem zwrotu kosztów procesu w postępowaniu odwoławczym.
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.