Sygn. akt VI ACa 1295/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 10 listopada 2016 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie VI Wydział Cywilny w składzie: Przewodniczący – Sędzia SA Agata Zając Sędziowie: SA Aldona Wapińska (spr.) SA Marek Kolasiński Protokolant: starszy sekretarz sądowy Magdalena Męczkowska po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 2016 r. w Warszawie na rozprawie sprawy z powództwa P. P. przeciwko (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w P. o zadośćuczynienie, odszkodowanie i rentę na skutek apelacji pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 30 kwietnia 2015 r. sygn. akt IV C 60/13 1. oddala apelację; 2. zasądza od (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w P. na rzecz P. P. kwotę 1.800 zł (jeden tysiąc osiemset złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego. VI ACa 1295/15 UZASADNIENIE Pozwem wniesionym w dniu 9 stycznia 2013 roku powód P. P. wnosił o zasądzenie od pozwanych (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w P. i (...) Spółki Akcyjnej w Ł.: - kwoty 100.000 złotych, z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez powoda krzywdę, z tym, że zapłata świadczenia przez jednego z pozwanych miała zwalniać drugiego z pozwanych; - kwoty 16.899, 26 zł tytułem odszkodowania, również in solidum; - renty w kwocie po 2.000 miesięcznie, płatnej z góry do 10-go dnia każdego miesiąca, począwszy od 13 stycznia 2010 r., z ustawowymi odsetkami w razie opóźnienia w terminie płatności każdej z rat, wymaganych w przyszłości. Kwot tych domagał się również in solidum od obojga pozwanych. Powód wnosił też o ustalenie, że pozwani będą ponosili odpowiedzialność za skutki wypadku z 13 stycznia 2010 r., mogące powstać w przyszłości. Po ostatecznym sprecyzowaniu powództwa, na rozprawie w dniu 21 kwietnia 2015 r. , powód wniósł o zasądzenie od pozwanej spółdzielni (...) kwoty 100.000 tytułem zadośćuczynienia, kwoty 16.899,26 zł tytułem odszkodowania, kwoty 124.000 zł tytułem skapitalizowanej renty za okres od 13 stycznia 2010 r. do 21 kwietnia 2015 r. w wysokości po 2.000 zł miesięcznie. Wnosił też o zasądzenie kwoty 34.000 zł tytułem skapitalizowanych odsetek, należnych z tytułu opóźnienia w płatności kolejnych, wymaganych rat renty za okres od 11 lutego 2010 r. do dnia 21 kwietnia 2015 r. Nadto wnosił o zasądzenie z tytułu renty na przyszłość kwoty po 2.000 zł miesięcznie płatnej do 10-go dnia każdego miesiąca, z ustawowymi odsetkami w przypadku opóźnienia terminu płatności którejkolwiek z rat od 11-go danego miesiąca do dnia zapłaty danej raty. Wnosił, jak w pozwie, o ustalenie odpowiedzialności pozwanego za skutki wypadku, mogące powstać w przyszłości oraz o zasądzenie kosztów procesu. Pozwana (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa w P., której pozew został doręczony w dniu 24 września 2013 roku wnosiła o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych. Pozwana Spółdzielnia kwestionowała swoją odpowiedzialność i powołała się na łączącą ją umowę z firmą (...), o sprzątanie i odśnieżanie. Podnosiła, że powód nie wykazał winy pozwanej, mógł przewrócić się sam, gdyż jest otyły. Mógł nie zachować należytej staranności i to mogło być przyczyną jego upadku. Nadto pozwana spółdzielnia kwestionowała wysokość renty. Podnosiła, że umowa, w oparciu o którą powód wnosił o ustalenie i zasądzenie na jego rzecz renty, jest niewiarygodna, bo została zawarta na 2 dni przed wypadkiem z ciotką powoda i wobec tego renta powinna być ustalana w oparciu o dotychczasowe zarobki, a nie w oparciu o tę umowę, która wzbudzała poważne wątpliwości, gdyż zdaniem strony pozwanej mogła być zawarta już po zdarzeniu. Pozwana kwestionowała także konieczność korzystania przez powoda z pomocy osób trzecich oraz wysokość zadośćuczynienia. Pozwany (...) Towarzystwo (...) w Ł. wnosił o oddalenie pozwu z uwagi na to, że została wyczerpana suma, do jakiej Spółdzielnia była ubezpieczona, co potwierdziło postępowanie dowodowe. W związku z tym powód cofnął w stosunku do tego pozwanego, zaś Sąd Okręgowy postanowieniem z 16 lutego 2015 roku umorzył postępowanie w tym zakresie. Wyrokiem z dnia 30 kwietnia 2015 r. Sąd Okręgowy w Warszawie 1. zasądził od (...) Spółdzielni Mieszkaniowej w P. na rzecz powoda P. P. z tytułu zadośćuczynienia kwotę 100.000 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 7 października 2013r. do dnia zapłaty; 2. zasądził od pozwanego na rzecz powoda z tytułu odszkodowania kwotę 15.485,9 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 7 października 2013r. do dnia zapłaty; 3. zasądził od pozwanego na rzecz powoda z tytułu renty: - za styczeń 2011 kwotę 1.380,36 zł z ustawowymi odsetkami od 10 stycznia 2011 r. do dnia zapłaty; - za luty 2011 kwotę 1.380,36 zł z ustawowymi odsetkami od 10 lutego 2011 r. do dnia zapłaty; - za marzec 2011 kwotę 1.380,36 zł z ustawowymi odsetkami od 10 marca 2011 r. do dnia zapłaty; - za kwiecień 2011 kwotę 1.380,36 zł z ustawowymi odsetkami od 10 kwietnia 2011 r. do dnia zapłaty; - za maj 2011 kwotę 1.380,36 zł z ustawowymi odsetkami od 10 maja 2011 r. do dnia zapłaty; - za czerwiec 2011 kwotę 1.380,36 zł z ustawowymi odsetkami od 10 czerwca 2011 r. do dnia zapłaty; - za lipiec 2011 kwotę 1.380,36 zł z ustawowymi odsetkami od 10 lipca 2011 r. do dnia zapłaty; - za sierpień 2011 kwotę 1.380,36 zł z ustawowymi odsetkami od 10 sierpnia 2011 r. do dnia zapłaty; - za wrzesień 2011 kwotę 1.380,36 zł z ustawowymi odsetkami od 10 września 2011 r. do dnia zapłaty; - za październik 2011 kwotę 1.380,36 zł z ustawowymi odsetkami 10 października 2011 r. do dnia zapłaty; - za listopad 2011 kwotę 1.380,36 zł z ustawowymi odsetkami od 10 listopada 2011 r. do dnia zapłaty; -za grudzień 2011 kwotę 1.380,36 zł z ustawowymi odsetkami od 10 grudnia 2011 r. do dnia zapłaty; -za styczeń 2012 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 stycznia 2012r. do dnia zapłaty; - za luty 2012 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 lutego 2012r. do dnia zapłaty; - za marzec 2012 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 marca 2012r. do dnia zapłaty; - za kwiecień 2012 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 kwietnia 2012r. do dnia zapłaty; - za maj 2012 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 maja 2012r. do dnia zapłaty; - za czerwiec 2012 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 czerwca 2012r. do dnia zapłaty; -za lipiec 2012 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 lipca 2012r. do dnia zapłaty; -za sierpień 2012 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 sierpnia 2012r. do dnia zapłaty; -za wrzesień 2012 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 września 2012r. do dnia zapłaty; - za październik 2012 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 października 2012r. do dnia zapłaty; - za listopad 2012 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 listopada 2012r. do dnia zapłaty; - za grudzień 2012 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 grudnia 2012r. do dnia zapłaty; -za styczeń 2013 kwotę 1.136,36zł z ustawowymi odsetkami od dnia 10 stycznia 2013r. do dnia zapłaty; 4. oddalił powództwo w pozostałym zakresie; 5. koszty zastępstwa procesowego między stronami wzajemnie zniósł; 6. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 720, 80 zł tytułem poniesionych wydatków; 7. nakazał ściągnąć od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa-Sądu Okręgowego w W. kwotę 7.341 zł tytułem części opłaty sądowej, od ponoszenia której powód był zwolniony; 8. w pozostałym zakresie nieopłaconą przez powoda opłatę sądową przejął na rachunek Skarbu Państwa. Podstawą rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego były następujące ustalenia faktyczne i rozważania prawne: W dniu 13 stycznia 2010 roku powód P. P. poślizgnął się na drodze osiedlowej należącej do (...) Spółdzielni Mieszkaniowej. Po tym zdarzeniu, został przewieziony karetką do szpitala w P., a następnie do szpitala w G., gdzie został przyjęty na oddział (...). Na tym oddziale w dniu przyjęcia, w trybie doraźnym, miał nastawione zwichnięcie stawu skokowego. Później, tj. w dniu 19 stycznia 2010 r., powód został poddany zabiegowi operacyjnemu polegającemu na nastawieniu i zespoleniu kostki bocznej płytą A-O z sześcioma śrubami. W dniu 22 stycznia 2010 roku, to jest po ośmiu dniach hospitalizacji, został wypisany ze szpitala z zaleceniem chodzenia o kulach, bez obciążania operowanej kończyny. Dostał też zalecenie przyjmowania leków przeciwzakrzepowych i powodujących szybsze zrastanie kości. W międzyczasie powód został też poddany rehabilitacji, która miała miejsce w okresie od 14 marca 2011 r. do 15 kwietnia 2011 r. Ten okres był dla powoda szczególnie trudny – nie mógł się poruszać, był zdany na pomoc i opiekę osób trzecich. Powód mieszka sam w bloku na pierwszym piętrze bez windy. W okresie od 15 listopada 2010 do 18 listopada 2010, ponownie przebywał w szpitalu w G., gdzie w dniu 17 listopada został wykonany ponowny zabieg operacyjny polegający na usunięciu założonego w styczniu zespolenia. W dniu 18 listopada powód został wypisany do domu w stanie ogólnym i miejscowym dobrym, z zaleceniami poszpitalnymi chodzenia o kulach łokciowych z częściowym obciążeniem operowanej kończyny. W dalszym ciągu zostały mu zapisane leki przeciwzakrzepowe i przeciwbólowe, przeciwobrzękowe i na osteoporozę. Powód po wykonanej operacji kilkakrotnie korzystał z leczenia rehabilitacyjnego w warunkach stacjonarnych, sanatoryjnych i ambulatoryjnych. W okresie od 11 października 2011 do 5 listopada 2011 powód był na leczeniu usprawniającym w oddziale (...) Szpitala (...) w A.. I tam w czasie pobytu w tym szpitalu rozpoznano u powoda pourazowy zespół (...) i zrost opóźniony kości przyśrodkowej. W okresie od kwietnia 2011 do kwietnia 2013 powód korzystał z 20-tu serii zabiegów fizjoterapii, czterokrotnej rehabilitacji w ramach prewencji rentowej, z leczenia sanatoryjnego w K. i w A.. Mimo upływu czasu i ogromnej ilości wykorzystanych możliwości leczenia rehabilitacyjnego, nie udało się przywrócić u powoda pełnej sprawności lewej kończyny dolnej. Biegły lekarz ortopeda-traumatolog stwierdził u powoda uszczerbek na zdrowiu w 25 % z powodu stanu po złamaniu trójskokowym podudzia lewego z podwinięciem stopy, leczonym operacyjnie, z powikłaniem opóźnionego zrostu kości przyśrodkowej i zespołem algodystroficznym stopy lewej. Zdaniem biegłego następstwa tego wypadku mają charakter trwały i powód wymaga dalszej rehabilitacji w celu usprawnienia kończyny dolnej. Ostatnia rehabilitacja odbyła się w kwietniu 2013 i zalecana jest dalsza rehabilitacja, która może być wykonywana w ramach NFZ-tu. W ocenie biegłego wszystkie leki, jakie powód zażywał, były uzasadnione medycznie. Nie udało się, po ponad 4 latach, nie udało się uzyskać pełnej sprawności stawu skokowego i w związku z tym biegły ocenił, że rokowania na przyszłość są niepomyślne. Biegły uznał, że powód przez pewien czas, w okresie do listopada 2011 roku, potrzebował pomocy osób trzecich. Obecnie już takiej pomocy nie potrzebuje. Powód był całkowicie niezdolny do pracy w okresie od wypadku do dnia 31 grudnia 2011. Ta niezdolność do pracy powstała w związku ze stanem narządu ruchu, zatem była związana ze skutkami zdarzenia z 13 stycznia 2010 roku. Po 31 grudnia 2011 roku powód uzyskał sprawność narządu ruchu na tyle, że jego niezdolność do pracy była już tylko częściowa. Zgodnie bowiem z orzeczeniem lekarza orzecznika ZUS-u, z dnia 13 stycznia 2012 roku, powód był częściowo niezdolny do pracy do dnia 31 stycznia 2013 roku. Po tym okresie powód odzyskał zdolność do pracy zarobkowej i ten fakt został też potwierdzony przez biegłego wydającego opinię w niniejszej sprawie. Odnosząc się do zarzutów Spółdzielni, zgłoszonych w toku postępowania, Sąd nie podzielił stanowiska strony pozwanej, że nie ponosi ona odpowiedzialności co do zasady. Zdaniem Sądu pierwszej instancji postepowanie dowodowe wykazało, że wina jest po stronie Spółdzielni i polega na niewłaściwej dbałości o stan chodnika. Powód oraz powołani przez niego świadkowie, w szczególności J. L. oraz U. J. , potwierdzili, że tego dnia było ślisko, zaś chodnik nie był właściwie odśnieżany. Dowodem szczególnie istotnym, zdaniem Sądu, przesądzającym o odpowiedzialności strony pozwanej, jest załączony przez stronę pozwana raport zimowej kontroli ciągów komunikacyjnych, gdzie pod datą 14 styczeń 2010 roku (czyli na dzień po wypadku) jest odnotowane, że skuwano tego dnia chodniki. To zdaniem Sądu w wysokim stopni uprawdopodabnia, że w dniu wypadku chodniki pokrywał lód i dlatego następnego dnia potrzeba było go skuwać. Również informacja z Instytutu (...) w wysokim stopniu uprawdopodabnia sytuację, że drogi były pokryte lodem, bo tego dnia wieczorem znacznie spadła temperatura. W ciągu dnia była niższa, a pod wieczór spadła do około 10 stopni. Nadto była pokrywa śniegu o grubości 30 do 35 centymetrów. Sąd przychylił się do stanowiska strony powodowej, że nie wyłącza odpowiedzialności deliktowej pozwanej Spółdzielni zawarta umowa o odśnieżanie, bowiem Spółdzielnia odpowiada za powstałą szkodę, jak za własne działania na podstawie art. 430 w zw. z art. 415 k.c. Odnosząc się do roszczenia o zadośćuczynienie, Sąd pierwszej instancji wskazał, iż znajduje ono oparcie w art. 445 § 1 w związku z art. 444 § 1 k.c., zgodnie z którym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd bierze pod uwagę między innymi długotrwałość cierpień, zabiegi medyczne, które zostały przeprowadzone i wiązały się z bólem, cierpieniem, także pogorszenie sytuacji życiowej, perspektywy i rokowania na przyszłość. Zdaniem Sądu pierwszej instancji te wszystkie okoliczności uzasadniają aby powodowi zostało przyznane zadośćuczynienie w kwocie przez niego żądanej. Powód doznał tego wypadku w styczniu 2010 roku i przez ponad 5 lat nie odzyskał pełnej sprawności, przeszedł 2 zabiegi operacyjne, co wiązało się niewątpliwie z cierpieniem i bólem, przebył bardzo długotrwałe leczenie rehabilitacyjne, które w dalszym ciągu nie doprowadziło go do pełnej sprawności. Sytuacja życiowa powoda też była bardzo trudna ponieważ zamieszkuje sam, musiał korzystać z pomocy osób trzecich przy najprostszych czynnościach życiowych, nie mógł sobie sam poradzić i o wszystko musiał prosić inne osoby. To wszystko – zdaniem Sądu Okręgowego – uzasadnia wysokość zadośćuczynienia, jakiej żądał powód i dlatego Sąd przyznał w całości to zadośćuczynienie na podstawie art. 455 § 1 kodeksu cywilnego, zaś odsetki za opóźnienie zasądził od daty upływu 14 dni od momentu doręczenia pozwanej Spółdzielni odpisu pozwu, tj. od dnia 7 października 2013 r. Oceniając roszczenie o odszkodowanie Sąd pierwszej instancji wskazał, iż powód domagał się należności z trzech pozycji. Pierwsza pozycja to są leki, według faktur, które załączył jako załączniki do pozwu oznaczone numerem 17, znajdujące się na kartach od 52 do 70. Według powoda jest to kwota 1.664,26 zł, jednakże po zliczeniu wszystkich sum z tych faktur okazała się to kwota 1.315,60 zł. Sąd jednakże nie uwzględnił pozycji na kwotę 105 zł (k. 52), z uwagi na to, że jest to tylko potwierdzenie płatności kartą w aptece. Sąd poza tym nie uwzględnił dwóch rachunków na kwoty 181,14 zł ( faktura z karty 64) oraz rachunku na kwotę 189,42 zł ( faktura z karty 66) oraz faktury na kwotę 23,50 zł (k. 69) bowiem z opinii biegłego nie wynika, że takie leki były zalecane powodowi. Po odjęciu tych pozycji, których Sąd nie uwzględnił pozostała do zasądzenia kwota 951,80 zł za leki. Druga pozycja to były koszty rehabilitacji i z tego tytułu Sąd uwzględnił kwotę 5.880 zł. Trzecią pozycję stanowiły koszty dojazdów i opieki. Według powoda ta kwota powinna łącznie wynosić 8.995 złotych. Sąd pierwszej instancji uwzględnił kwotę 3.654,11 zł tytułem kosztów dojazdów oraz kwotę 5.000 zł tytułem opieki świadczonej przez J. L.. Łącznie zatem tytułem odszkodowania Sąd pierwszej instancji zasądził kwotę 15.485,90 zł. Odsetki od tej kwoty zostały zasądzone na podstawie 455 k.c. od daty niezwłocznie po wezwaniu do zapłaty, to jest 14 dni od daty doręczenia pozwanej Spółdzielni pozwu. Sąd Okręgowy uznał, iż powodowi przysługuje również renta z tytułu utraconych zarobków. Powód wnosił o zasądzenie tej renty przyjmując jako podstawę ustalenia wysokości otrzymywanego wynagrodzenia umowę, która została przez niego zawarta z jego ciotką J. L.. Z uwagi jednak na zarzuty pozwanego co do wiarygodności tej umowy i wobec nie przedstawienia przez powoda dowodu na to, kiedy ta umowa została zarejestrowana w ZUS, Sąd jako podstawę wyliczenia renty przyjął PIT-y za 2009 rok, które znajdują się w aktach sprawy, uznając, że to jest właściwy dowód na to, jakie dochody otrzymywał powód przed wypadkiem. Z dowodów tych wynika, iż w 2009 r. powód osiągnął dochód netto w wysokości 21.882 zł, tj. przeciętnie 1.823,50 zł miesięcznie. Z informacji o dochodach uzyskanych od organu rentowego za 2010 rok wynika, że powód uzyskał dochód w kwocie 24.760,85 zł netto, to jest przeciętnie 2.063,40 zł netto miesięcznie. Z uwagi na fakt, iż była to kwota wyższa, od kwoty, którą powód uzyskał w 2009 roku, dlatego Sąd oddalił powództwo w zakresie renty za cały 2010 rok. Ustalając wysokość renty za 2011 rok, Sąd pierwszej instancji przyjął za podstawę jej wyliczenia informację o dochodzie uzyskiwanym od organu rentowego za 2011 rok (k. 94). Powód osiągnął za ten rok dochód netto w wysokości 5.317,72 zł, to jest po 443,14 zł netto miesięcznie. Ponieważ różnica pomiędzy dochodem miesięcznym z 2009 roku w kwotach po 1.823,50 zł miesięcznie, a dochodem uzyskanym od organu rentowego w 2011 roku w kwotach po 443,14 zł miesięcznie, wynosiła kwotę 1.380,36 , zdaniem Sądu pierwszej instancji taką kwotę należało zasądzić za cały 2011 rok, z odsetkami – według żądania – od 10 dnia każdego miesiąca. Za 2012 rok powód nie złożył takich dokumentów jak za lata 2010 i 2011, ale złożył potwierdzenie przelewu renty z ZUS-u za grudzień 2012 roku ( załącznik nr 33 k. 95). Z dokumentu tego wynika, że powód otrzymał wówczas rentę w wysokości 687,14 zł i taką wysokość dochodu Sąd pierwszej instancji przyjął jako podstawę ustalenia renty w 2012 roku. Taką kwotę Sąd odjął od kwoty 1.823,50 zł, tj. od dochodu miesięcznego z 2009 r., co dało kwotę 1.145,36 zł zasądzoną jako rentę wyrównawczą za cały 2012 rok oraz za styczeń 2013 roku, bo tyko za ten okres orzeczeniem lekarskim powód został uznany za częściowo niezdolnego do pracy. Po styczniu 2013 roku powód odzyskał pełną zdolność do pracy, co zostało potwierdzone przez biegłego i wynika także z orzeczeń lekarza orzecznika ZUS-u. Dlatego Sąd oddalił w pozostałym zakresie roszczenie o rentę. W ocenie Sądu Okręgowego nie znajduje uzasadnienia roszczenie powoda o ustalenie odpowiedzialności pozwanego na przyszłość, z uwagi choćby na termin przedawnienia wynikający art. 442 1 k.c. Sąd pierwszej instancji wskazał, iż wszystkie roszczenia, ostatecznie sprecyzowane na rozprawie z 21 kwietnia, dają kwotę 298.000 zł, która została przyjęta jako wartość przedmiotu sporu. Sumarycznie zasądzono na rzecz powoda kwotę 146.82290 zł, co oznacza, że powód wygrał proces w 49 %. Rozstrzygając o kosztach Sąd pierwszej instancji rozdzielił stosunkowo koszty opinii biegłego wynoszące 1.471,80 zł, w całości pokryte przez powoda. Sąd zasądził 49 % tej kwoty od pozwanej na rzecz powoda oraz nakazał ściągnąć opłatę sądową od zasądzonej kwoty 146.822,90 zł, w części, od ponoszenia której powód był zwolniony –tj. kwotę 7.341 zł. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy wskazał przepisy art. 444, art. 445, art. 455 i art. 430 k.c. O kosztach Sąd orzekł na podstawie artykułu 100 k.p.c. Ponieważ strony wygrały proces mniej więcej w połowie, dlatego też Sąd Okręgowy koszty zastępstwa procesowego między stronami wzajemnie zniósł. Powyższy wyrok Sądu Okręgowego w części, tj. w zakresie pkt. 1. wyroku co do kwoty 40.000 zł zasądzonej tytułem zadośćuczynienia, w zakresie pkt. 3. wyroku co do kwoty 6.818,16 zł, zasądzonej tytułem renty za okres od stycznia 2012 r. do grudnia 2012 r., tj. co do kwoty 568,18 zł za 12 miesięcy, liczonej zgodnie z art. 22 k.p.c., w zakresie pkt. 5, 6, 7 w całości, zaskarżyła apelacją pozwana (...) Spółdzielnia Mieszkaniowa zarzucając: 1. naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.