← Polska

VI Ka 312/15

Sygn. akt VI Ka 312/15 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 5 maja 2017 r. Sąd Okręgowy w Elblągu VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie: Przewodnicząca: SSO Małgorzata Kowalczyk-Przedpełska

§1pkt.

1 kpk poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów i uznanie zeznań świadków K. D. i A. L. za wiarygodne, pomimo ich niespójności, w zależności od etapu postępowania karnego, przy odmowie waloru wiarygodności wyjaśnieniom oskarżonego. Mimo bowiem postawienia takiego zarzutu w pkt. II apelacji, to w uzasadnieniu wniesionego środka zaskarżenia, obrońca nie uzasadnił w żaden sposób dlaczego ocena tych dowodów poczyniona przez sąd I instancji miałaby naruszać ww przepisy. Lektura zeznań tych świadków z rozprawy i tych ujawnionych na rozprawie z postępowania przygotowawczego pozwala na wniosek, że świadkowie ci nie zmieniali swoich zeznań, stąd uwaga skarżącego, że ich zeznania były niespójne, to nie znajduje odbicia w treści tych dowodów. Stąd trudno uznać za udowodniony- w świetle zeznań ww świadków- postawiony na ich tle zarzut obrazy art. 4, 5§2,

§1pkt.

1 kpk poprzez ich dowolną a nie swobodną ocenę. Z pewnością też zeznania tych świadków nie stoją w opozycji do innych dowodów w postaci i zeznań funkcjonariuszy celnych i protokołu oględzin i eksperymentu procesowego, opinii biegłego (co do możliwości gry i uzyskiwania wygranej wypłacanej przez automat) czy treści umowy najmu, a wręcz stanowią ich uzupełnienie. Ponadto z dowodów tych we wzajemnym powiązaniu wynika, że oskarżony wstawił do sklepu w J. automat by urządzać na nim gry o takim charakterze, który wymagał od oskarżonego spełnienia konkretnych wymogów wskazanych w przepisach ugh, a których to K.M. nie spełnił. Zebrane dowody wskazują przecież, że w dniu 25.09.2013r. funkcjonariusze UC w E. przeprowadzili kontrolę połączoną z eksperymentem procesowym (co utrwalono protokołem z przebiegu eksperymentu i nagraniem tego eksperymentu) i w jej wyniku uznali, że automat bez nazwy znajdujący się w sklepie w J., nie spełniają warunków ustawy o grach hazardowych. Natomiast przesłuchany w sprawie świadek A. L. był osobą, która grała na ww automacie i zeznał on, że wrzucał pieniądze do automatu, a gdy wygrywał, to z automatu wysypywała się wygrana w bilonie. Natomiast K. D. - ekspedientka w sklepie, w którym stał automat, podała, że omawiany automat stał w sklepie od kilku miesięcy, że ww przypadku wygranej wysypywał się z niego bilon, że to ona włączała automat do prądu lub wyłączała. A treść zeznań tych świadków wpisywała się też w opinię biegłego A. C., że każda gra zainstalowana na zatrzymanym automacie jest grą o charakterze losowym, za automat wypłacał nagrody pieniężne (bo był wyposażony w tzw. hopper), że urządzano na nim gry o charakterze komercyjnym, bo trzeba było za nie zapłacić. A wobec takiej wymowy zebranych dowodów, to sąd I instancji miał podstawy by niezmienione, konsekwentne zeznania i K. D. i A. L. uznać za wiarygodne, skoro nie stały w opozycji do innych okoliczności ustalonych w sprawie, stąd brak było podstaw by uwzględnić zarzut z pkt. II apelacji obrońcy, iż doszło dowolnej oceny tych dowodów, co prowadziło do naruszenia art. 4, 5§2,

§1pkt.

1 kpk. Ponadto brak uzasadnienia tego zarzutu przez skarżącego, to powoduje, że trudno przedstawić szerszą argumentację, która miałaby się odnieść do tego zarzutu. Z pewnością nie można też uznać zeznań ww świadków za niewiarygodne a ocenę tych zeznań zaprezentowaną przez sąd I instancji za dowolna tylko z tego względu, że oskarżony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Bowiem już kwestia dot. tego czy można było stwierdzić, że oskarżony działał świadomie, to nie mogła być badana przez pryzmat zeznań K. D. czy A. L.. Skarżący bowiem w pkt. I apelacji sformułował też zarzut obrazy art. 10§4kks na tle przyjęcia przez sąd I instancji, że oskarżony dopuścił się przestępstwa z art. 107§1kks w zamiarze umyślnym, bezpośrednim. Trzeba tu skarżącemu wskazać, że Kodeks karny skarbowy posługuje się w art. 10§4kks pojęciem „nieświadomości karalności czynu”. Nieświadomość karalności czynu polega zaś na przekonaniu sprawcy, że dane zachowanie nie jest penalizowane. Od odpowiedzialności karnej uwalnia go tylko usprawiedliwiona nieświadomość karalności. Z ustaleń faktów poczynionych przez sąd musi zatem wynikać, że sprawca podjął starania, w wyniku których uzyskał pewne informacje, że jego czyn nie podlega odpowiedzialności karno-skarbowej. Oskarżony podejmując działania z urządzaniem gry na automacie, co wynika z ustawy o grach hazardowych, to w sytuacji gdyby chciał legalnie, bez narażania się na odpowiedzialność karno-skarbową takie gry urządzać to po pierwsze – co wynika z ustawy musiałby prowadzić działalność w formie spółki z o.o. czy akcyjnej (art. 6 ust.4 ugh), po uzyskaniu koncesji, w kasynie(art. 6ust. 1 i art. 14ust. 1 ugh), a w sytuacji gdyby miał wątpliwości co do tego czy gra którą chce urządzać jest grą na automatach, która musi być prowadzona po uzyskaniu koncesji, w kasynie, to powinien zwrócić się do Ministra właściwego do spraw finansów publicznych o wydanie decyzji czy gra jest grą na automacje w rozumieniu ustawy czy też nie (co wynika z art. 2 ust. 6 ugh) i czy urządzenie takiej gry wymaga spełnienia warunków z art. 6 ugh i 14 ugh. Skoro zaś oskarżony nie prowadził nawet działalności w formie spółki z o.o. czy spółki akcyjnej, to już choćby z tego powodu nie mógłby uzyskać możliwości legalnego urządzania gier o charakterze losowym i organizowanych w celach komercyjnych na takim automacie, który został zabezpieczony w sprawie, gdyż nawet nie spełniał podstawowego wymogu z art. 6 ust. 4 ugh co do formy prowadzenia działalności, stąd nie mógłby nawet starać się o koncesję na prowadzenie kasyna o której mowa w art. 6 ust. 1 ugh. Ponadto, skoro z informacji uzyskanych z UC w E. wynikało, że toczyły się sprawy p-ko M., na tle automatów zatrzymywanych w wyniku kontroli przeprowadzonych w latach 2011-2012, czyli przed czynem zarzucanym mu w a/o w niniejszej sprawie i że zatrzymywano podobne automaty, że były też wydane do spraw zatrzymanych automatów opinie oceniające rodzaj gier na zatrzymanych automatach, że stawiano oskarżonemu zarzuty popełnienia przestępstwa z art. 107§1kks a nawet kierowano akty oskarżenia o takie czyny, to wyraźnie wskazuje na to, że oskarżony wstawiając automat do sklepu w J. umową z dnia 18.02.2013r., musiał spodziewać się, że wstawienie kolejnego automatu bez upewnienia się czy jest to legalne w świetle przepisów ugh, doprowadzi do naruszenia określonych przepisów prawa tj. z ugh, a w konsekwencji z art. 107§1kks. Trudno nawiązać polemikę z zarzutem z apelacji co do nieświadomości karalności czynu u oskarżonego, w sytuacji, gdy oskarżony nie złożył żadnych wyjaśnień w sprawie, a tylko ograniczył się do stwierdzenia, że nie przyznaje się do popełnienia zarzucanego mu czynu. A to powoduje, że brak jest możliwości przyjęcia za wykazane, że w świadomości oskarżonego w czasie czynu tj. w okresie od 18 lutego 2013r. do 25 września 2013r., to istniało usprawiedliwione przekonanie, że czyn z art. 107§1kks jest niekaralny. Sam oskarżony przecież nie złożył wyjaśnień z których by to wynikało. Natomiast sąd I instancji, przy wykorzystaniu dokumentów dot. zatrzymywania automatów oskarżonego, stawiania mu zarzutów popełnienia czynu z art. 107§1kks, aktów oskarżenia p-ko K.M. wnoszonych do sądów przed lutym 2013r., (a nawet skazania go za czyn z art. 107§1kks), to słusznie przyjął, że podjęcie przez oskarżonego zachowań w ramach zarzucanego mu w omawianej sprawie czynu w okolicznościach wynikających z ww dokumentów, to wskazywało na zamiar umyślny. Z pewnością zaś treść ww dokumentów nie pozwala na to by zgodzić się z obrońcą, że zachodziły podstawy do zastosowania art. 10§4kks. Natomiast to, że po czasie czynu przypisanego oskarżonemu tj. po 25 września 2013r., w kolejnych latach (co wynika choćby z pism procesowych obrońcy oskarżonego i orzeczeń tam przytoczonych), to zapadały orzeczenia, w których kwestia zastosowania art. 107§1kks była różnie postrzegana, to nie mogło się przekładać na świadomość oskarżonego w czasie czynu popełnionego w okresie od 18 lutego 2013r. do 25 września 2013r., tak by przyjąć, że w czasie rozpoznawanego czynu działał on w usprawiedliwionej nieświadomości karalności czynów z art. 107§1kks. Tak więc z ustaleń faktów poczynionych na tle zgromadzonych w sprawie dowodów wcale nie wynikało, by K.M. w czasie czynu to podjął starania, w wyniku których uzyskał pewne informacje, że jego czyn nie podlega odpowiedzialności karno-skarbowej, gdyż takich informacji nie dostarczył ani sam oskarżony (skoro nie składał wyjaśnień) ani nie były one konsekwencją innych dowodów pozyskanych w sprawie, a wręcz z dokumentów dot. innych postępowań toczących się p-ko oskarżonemu w okresie poprzedzającym przypisany mu czyn, to wynikało, że docierały do oskarżonego informacje, że urządzanie przez niego gier na automatach- w ocenie organów prowadzących postępowania- narusza przepis art. 107§1kks. Stąd brak było podstaw do uwzględnienia zarzutu z apelacji a dot. naruszenia przez sąd I instancji art. 10§4kks poprzez jego niezasadne pominięcie. Ponadto w sytuacji, gdy sąd karny jest samodzielny i nie jest związany rozstrzygnięciami innych sądów czy organów, to samo powołanie się na to, że w innych sprawach dot. czynów z art. 107§1kks to zapadały inne rozstrzygnięcia niż skazujące, to nie miało wpływu na rozstrzygnięcie omawianej sprawy dotyczącej urządzania gier na konkretnym, zatrzymanym do sprawy, automacie. Nawiązując też do zarzutu obrazy art. 424§1kpk, który został podniesiony w środku zaskarżenia, to trzeba zaznaczyć, że o trafności rozstrzygnięcia nie decyduje uzasadnienie, lecz materiał dowodowy stanowiący jego podstawę. Uzasadnienie w ramach kontroli odwoławczej stanowi jedynie punkt wyjścia do zbadania zasadności rozstrzygnięcia i jest oczywiste, że tak jak będąc formalnie nienaganne, nie może przesłaniać wad wyroku nie znajdującego podstaw w materiale dowodowym, tak też nawet wadliwe uzasadnienie nie może przesądzać niezbędności korekty dyspozytywnej części orzeczenia / v. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 26 lutego 2004r., II AKa 413 / 03, Prok. i Pr. 2005 / 1 / 26 /. Trzeba tu jeszcze raz podkreślić, że nawet niedoskonałe uzasadnienie, jako sporządzone po wydaniu wyroku, nie może mieć wpływu na treść orzeczenia, a zatem wadliwość uzasadnienia nie spełnia sama w sobie warunku z art. 438 pkt 2 kpk, od którego zależy dopuszczalność uchylenia lub zmiany orzeczenia. Należy też zaznaczyć, że w realiach przedmiotowej sprawy to stan faktyczny związany ściśle z zarzutem przedstawionym oskarżonemu nie był zbyt skomplikowany, oskarżonemu postawiono tylko jeden zarzut, dopuszczony materiał dowodowy dot. czynu nie był zbyt obszerny, tak więc nawet pewne wady uzasadnienia pozwalały na merytoryczną kontrolę zaskarżonego orzeczenia. Stąd nawet pewne niedostatki uzasadnienia zaskarżonego wyroku, to nie wskazują na to by doszło do obrazy przepisu postępowania mającej wpływ na treść wyroku (a taka jest redakcja względnej przyczyny odwoławczej z art. 438 pkt. 2 kpk), skoro pisemne uzasadnienie sporządza się już po sporządzeniu wyroku. Ponadto skoro sąd I instancji w pisemnym uzasadnieniu wyroku zasygnalizował jakie przepisy ustawy o grach hazardowych zostały naruszone, w tym podał art. 6 ust. 1 ugh, to tym samym dookreślił jaki przepis ustawy z 19 listopada 2009r. wypełnił blankietowych przepis art. 107§1kks. Reasumując należy stwierdzić, że skarżący nie przytoczył w apelacji tego rodzaju argumentacji, która uzasadniałyby podważenie prawidłowości rozstrzygnięcia sądu I instancji. W ocenie sądu odwoławczego sąd rejonowy zgromadził wystarczający do merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy materiał dowodowy i ocenił go właściwie, a w oparciu o tę ocenę poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne i wyprowadził trafny wniosek o winie oskarżonego w zakresie występku z art. 107§1kks (który mógł być wypełniony nietechnicznym przepisem art. 6 ust. 1 ugh, który oskarżony naruszył organizując gry w sklepie na zabezpieczonym automacie o charakterze losowym i komercyjnym, bez koncesji na prowadzenie kasyna). Sąd Rejonowy nie dopuścił się zatem takiej obrazy przepisów prawa materialnego czy postępowania, która miałaby wpływ na treść wyroku, zaś kontrola odwoławcza uzasadnia stwierdzenie, że zaskarżony wyrok znajduje oparcie w ocenie materiału dowodowego zgromadzonego oraz ujawnionego w postępowaniu i nie ma podstaw do zdyskwalifikowania zaskarżonego rozstrzygnięcia, które ostatecznie – nawet wobec niepodzielenia pewnych poglądów sądu I instancji a zawartych w pisemnym uzasadnieniu- to co do zasady jest słuszne i trafne. W ocenie sądu odwoławczego należało jedynie dokonać korekty wymierzonej kary. Biorąc bowiem pod uwagę, że oskarżonemu przypisano urządzanie gier tylko na jednym automacie - a art. 107§1kks przewiduje karę grzywny do 720 stawek dziennych grzywny- to kara grzywny w wysokości 200 stawek dziennych jawi się jako zbyt surowa, tym bardziej, że w wyroku nakazowym wydanym pierwotnie w sprawie to karę określono na 80 stawek dziennych i to wówczas gdy w informacji o osobie z K. jeszcze figurowało skazanie w sprawie II K 442/12 SR w K. (...)(które na czas wydania zaskarżonego wyroku to uległo zatarciu). Ponadto sąd I instancji faktycznie jako okoliczność obciążającą i mającą wpływ na wymiar kary to wymienił – zacytowane w apelacji obrońcy-„działanie oskarżonego na dużą skalę na terenie kraju”, w sytuacji, gdy nie dookreślił charakteru tej działalności, to nie można było uznać jej za czynnik obciążający. Dlatego też dokonano korekty kary i obniżono wymiar grzywny do 150 stawek dziennych. Natomiast z uwagi na sytuację majątkowo-osobistą oskarżonego, to należało utrzymać określenie wysokości jednej stawki na 150zł. W ocenie sądu okręgowego taka represja karna w nawet w postaci obniżonej kary grzywny i dodatkowo przepadku stwarza nadal realne możliwości osiągnięcia korzystnych efektów poprawczych i powinna zarazem wywołać w świadomości sprawcy przeświadczenie o nieuchronności kary oraz wyrobić poczucie odpowiedzialności i poszanowania prawa. Poza tym kara 150 stawek dziennych grzywny po 150 zł i orzeczony przepadek będą oddziaływać właściwie na społeczeństwo, osiągając w ten sposób cele prewencji ogólnej, poprzez odstraszanie innych od popełniania tego typu przestępstw. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy na mocy art. 437 kpk w zw. z art. 113§1kks generalnie utrzymał w mocy zaskarżony wyrok, nie stwierdzając by zapadłe orzeczenie było co do zasady niesłuszne, tym bardziej, że blankietowy przepis art. 107§1kks mógł być wypełniony przez art.6 ust.1 ugh, a jedynie dokonał omówionej wyżej korekty w zakresie obniżenia kary grzywny. Rozstrzygnięto też o zasądzeniu od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa kosztów sądowych za postępowanie przed sądem II instancji, w tym 2.250zł opłaty za obie instancje.

🔗 Do źródła urzędowego

Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.