I. oskarżonego K. R. uznaje za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu kwalifikowanego z art.
i za ten czyn na podstawie art.
w zw. z art. 37a k.k. w zw. z art. 34 § 1a pkt 1 k.k. i art. 35 § 1 k.k. wymierza mu karę 10 (dziesięciu) miesięcy ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 (trzydziestu) godzin miesięcznie; II. na podstawie art. 41a § 1 k.k. orzeka wobec oskarżonego K. R. zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną L. Ż. zarówno osobiście jak i za pośrednictwem wszelkich środków komunikacji na okres 3 (trzech) lat; III. na podstawie art. 627 k.p.k. w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 3 i ust. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych zasądza od oskarżonego K. R. na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w całości, w tym wymierza mu 180 (sto osiemdziesiąt) złotych opłaty Sygn. akt II K 539/16 UZASADNIENIE Pokrzywdzona L. Ż. i oskarżony K. R. byli ze sobą w związku przez okres około 4 lat. Na początku października 2015 r. L. Ż. postanowiła zakończyć związek, o czym poinformowała partnera telefonicznie. Po jego prośbie, aby się spotkać i o tym porozmawiać L. Ż. zgodziła się na spotkanie. Tego samego dnia K. R. rozpoczął wysyłanie do L. Ż. po kilka, kilkanaście SMS-ów dziennie, w których pisał, że ją kocha. L. Ż. tolerowała zachowanie K. R., bo wiedziała, że jest mu ciężko. Zachowanie byłego partnera zaczęło jednak wzbudzać w niej poczucie zagrożenia na początku listopada 2015 r., ponieważ dostawała od niego nawet po 20 - 40 SMS-ów dziennie. Pokrzywdzona początkowo odpisywała K. R.. W przesyłanych mu wiadomościach prosiła aby przestał do niej pisać. Jednakże później gdy nie odnosiło to przewidywanego skutku zaczęła SMS-y te ignorować. Treści SMS-ów od K. R. były różne – od stwierdzających, że ma dosyć i da już sobie spokój po wyznania miłości i prośby o spotkanie i rozmowę. W święta Bożego Narodzenia ilość przesyłanych informacji spadła. Pisanie wiadomości nasiliło się ponownie od dnia 16 stycznia 2016 r. W tym samym czasie oskarżony rozpoczął też telefonowanie do L. Ż., która nie odbierała połączeń i zablokowała jego numer. K. R. zmieniał wówczas karty sim. W okresie od 1 listopada 2015 r. do 19 stycznia 2016 r. oskarżony K. R. na numer (...) należący do L. Ż. : - z numeru (...) wysłał 1311 SMS-ów oraz próbował się z nią połączyć 28 razy, gdy w tym samym czasie pokrzywdzona wysłała do niego jedynie 13 sms-ów i nawiązała jedno połączenie głosowe. - z numeru (...) wykonał 13 razy próby połączenia, gdy pokrzywdzona na ten numer nie dzwoniła ani nie pisała wiadomości. W okresie od 1 listopada 2015 r. do 19 stycznia 2016 r. K. R. pisał do L. Ż. również za pośrednictwem portalu internetowego F.. W okresie od 13 stycznia do 16 stycznia 2016 r. z numeru (...) K. R. dzwonił na ten sam numer telefonu L. Ż. 1 raz, wysłał do niej w tym okresie również 3 smsy. Dowód: - zeznania świadka L. Ż. k. 2v.-3v., 95-96 309v.-310v, - częściowo wyjaśnienia oskarżonego K. R. k. 308v.-309, - wydruki z komunikatora F. k. 17-19, - wydruki smsów k. 20-52, - dane od operatora O. k. 75-82, - dane od operatora P. k. 90-92, - dane od operatora P. k. 119-168, W listopadzie 2015 r. L. Ż. wraz z koleżanką D. G. poszła na dyskotekę w N. w pubie P.. Na miejsce przyjechał też K. R.. Spotkanie było przypadkowe. W pewnym momencie K. R. podszedł do L. Ż. i zapytał ją czy jest zaskoczona jego widokiem i stwierdził, że szkoda, że nie widzi swojej miny. L. Ż. odpowiedziała, że nie chce z nim rozmawiać i odeszła do toalety. Po wyjściu na zewnątrz pubu zauważyła K. R. rozmawiającego z D. G.. K. R. zarzucał D. G., że to przez nią rozpadł się jego związek z L. Ż.. L. rozpłakała się. Po stwierdzeniu, że czas wracać do domu, wsiadła do samochodu znajomych. Okazało się, że siedział tam K. R., który ponownie zaczął wyzywać D. G.. L. Ż. wysiadła z samochodu, K. R. wyszedł za nią, nie chciał przepuścić byłej dziewczyny, zaczął ją wyzywać. Po odejściu na bok pokrzywdzona zadzwoniła do kolegi, aby po nią przyjechał, ponownie pojawił się K. R., który mówił, że chce porozmawiać, że L. Ż. ma się nie zachowywać jak dzieciak, znowu nie chciał jej przepuścić. W końcu L. Ż. wsiadła do samochodu, lecz K. R. wsiadł za nią i wszyscy pojechali do W.. Dowód: - zeznania świadka L. Ż. k. 2v.-3v., 309v.-310v, - zeznania świadka D. G. k. 9v., 317v.-318, - częściowo wyjaśnienia oskarżonego K. R. k. 308v.-
S. polega na wzbudzaniu u innej osoby lub osoby jej najbliższej uzasadnionego okolicznościami poczucia zagrożenia lub istotnym naruszeniu jej prywatności przez uporczywe nękanie. Przedmiotem ochrony na gruncie tego przestępstwa jest wolność od strachu, prawo do spokojnej egzystencji. Przez pojęcie nękania należy rozumieć dręczenie drugiego człowieka, niepokojenie, zakłócanie spokoju, dokuczanie. Zachowania sprawcy realizujące znamię nękania mogą być różnorodne. Nękanie ma być uporczywe, co oznacza, że musi trwać przez określony czas, musi być ponadto intensywne, nieustępliwe. O uporczywości świadczy nie tylko częstotliwość oraz okres nękania, ale również ignorowanie przez sprawcę częstych próśb osoby pokrzywdzonej o zaprzestanie zachowań wzbudzających w niej poczucie zagrożenia lub naruszających jej prywatność. Do istoty przestępstwa uporczywego nękania nie należy stosowanie agresji. Samo jednakże nękanie osoby pokrzywdzonej lub jej osoby najbliższej nie jest wystarczające do przypisania przestępstwa z art.
Zachowanie sprawcy musi wywołać u ofiary poczucie zagrożenia, a więc lęk i obawę, że mogą ją spotkać jakieś ujemne konsekwencje. Poczucie to musi być uzasadnione okolicznościami. Konieczne jest zatem rozważenie, czy inny obywatel o cechach pokrzywdzonego w okolicznościach danej sprawy poczułby się również zagrożony (por. np. M. Jachimowicz, Przestępstwo stalkingu w świetle noweli kodeksu karnego , WPP 2011, nr 3, s. 47). Przestępstwo z art.
może być popełnione tylko w zamiarze bezpośrednim, co wynika z uporczywości zachowania sprawcy, która implikuje szczególne nastawienie psychiczne, którego nie da się pogodzić z istotą zamiaru ewentualnego. Trafnie podkreśla się w orzecznictwie, że z punktu widzenia strony podmiotowej prawnokarnie irrelewantne jest to, że zachowanie sprawcy było motywowane uczuciem miłości, nienawiści, chęcią dokuczenia pokrzywdzonemu, złośliwością czy chęcią zemsty (postanowienie SN z dnia 12 grudnia 2013 r., III KK 417/13, LEX nr 1415121). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że oskarżony K. R. wypełnił znamiona przestępstwa z art.
Poprzez wielokrotne telefonowanie, wysyłanie smsów, umieszczanie obraźliwych treści na portalu F., ubliżanie, podążanie za pokrzywdzoną, szarpanie jej, popychanie oraz najście w domu zrealizował znamię nękania. Nękanie to było uporczywe zarówno z uwagi na czas przez jaki trwało jak i przez formę jaką przyjęło. Oskarżony przez okres 7 miesięcy, wysyłał do pokrzywdzonej bardzo duże ilości wiadomości zarówno wykorzystując do tego telefon jak i portale społecznościowe. Podkreślić należy, że w np.: - w dniu 01.11.2015r przesłał 122 wiadomości - w dniu 05.11.2015r – 114 wiadomości - w dniu 15.11.2015r – 533 wiadomości - w dniu 16.11.2015r – 72 wiadomości - w dniu 26.11.2015r - 72 wiadomości - w dniu 05.12.2015r - 99 wiadomości - w dniu 20.12.2015r – 20 wiadomości - w dniu 21.12.2015r – 106 wiadomości - w dniu 22.12.2016r – 70 wiadomości - w dniu 09.01.2016r – 21 wiadomości Trudno spokojnie uczyć się, pracować lub spędzać czas ze znajomymi gdy otrzymuje się takie ilości wiadomości. Co istotne wiadomości te zawierały nie tylko prośby o spotkanie i rozmowę ale również wulgaryzmy i słowa obraźliwe adresowane zarówno do pokrzywdzonej jak i członków jej rodziny oraz znajomych. Oskarżony drwił z pokrzywdzonej, obrażał ją (n. k. 104). Wszystko to, pomimo wielokrotnych próśb L. Ż., aby zostawił ją w spokoju. Już tylko takim zachowaniem oskarżonego L. Ż. miała prawo czuć się zagrożona. Zaznaczyć należy, że informacje umieszczane przez oskarżonego na portalu społecznościowym były dostępne dla wielu osób i szeroko komentowane. Działanie oskarżonego nie ograniczało się jednak tylko do przesyłania wiadomości. Każde spotkanie z oskarżonym – gdy pokrzywdzona mimo jego nalegań nie chciała z nim rozmawiać – kończyło się awanturą, wyzwiskami kierowanymi przez oskarżonego pod adresem pokrzywdzonej, popychaniem. Fakt, iż L. Ż. - żyjąc w tak małej społeczności jaką są mieszkańcy W., gdzie jest jeden klub i miejsce na ognisko - pojawiała się w tych miejscach gdzie zjawiał się też oskarżony nie można zdaniem sądu przyjąć za oznakę braku lęku przed oskarżonym. Pokrzywdzona mimo trudnej sytuacji próbowała normalnie żyć, spotykać się ze znajomymi. Błędne było natomiast przekonanie oskarżonego, że jej obecność uprawnia go do przyjęcia, iż przejawia ona ochotę kontaktu z nim a co za tym idzie, że może domagać się rozmowy z nią zawsze kiedy sam tego chce. Jednocześnie zasadnym jest twierdzenie, że oskarżony przez wiele miesięcy ponawiając swoje zasługujące na dezaprobatę zachowania chciał uporczywie nękać L. Ż., a zatem działał on w zamiarze bezpośrednim. Stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego jest znaczny. Swoim zachowaniem naruszył on tak istotne dobro prawne jakim jest wolność od strachu i prawo do spokojnej egzystencji pokrzywdzonej. Działał przy tym w zamiarze bezpośrednim, z pełną świadomością, pomimo wielokrotnych próśb pokrzywdzonej o zaprzestanie swojego działania. Oskarżony miał możliwość zachowania się zgodnie z prawem, nie zaszła żadna okoliczność wyłączająca bezprawność jego zachowania lub winę. Przy wymiarze kary dla oskarżonego sąd wziął pod uwagę okoliczności wzięte pod uwagę przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu, w tym zasługujące na dezaprobatę zachowanie oskarżonego, który pomimo wielokrotnych próśb pokrzywdzonej nie zaprzestał postępowania sprzecznego z prawem (okres objęty zarzutem aktu oskarżenia wynosi prawie 7 miesięcy). Sąd wziął pod uwagę również, że sprawca swoim zachowaniem wywołał u pokrzywdzonej stan obawy, poczucia zagrożenia, jego uprzednią karalność za przestępstwo rodzajowo odmienne oraz zachowanie po popełnieniu przestępstwa wyrażające się w braku skruchy i przeproszenia pokrzywdzonej za swoje postępowanie. Przestępstwo z art.
zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.