k.c., zgodnie z którym, jeżeli wykonawca (generalny wykonawca) nie uzyska żądanej gwarancji zapłaty w wyznaczonym przez siebie terminie, nie krótszym niż 45 dni, uprawniony jest do odstąpienia od umowy z winy inwestora ze skutkiem na dzień odstąpienia. Powód zażądał od pozwanej gwarancji zapłaty wynagrodzenia, wyznaczając 45 – dniowy termin na jej udzielenie. Termin ten upływał w dniu 24 sierpnia 2015 roku. Sąd Okręgowy uznał za niewątpliwe, że powód nie uzyskał od pozwanej Gminy gwarancji zapłaty w wyznaczonym terminie, który upłynął w dniu 24 sierpnia 2015 roku. Wprawdzie bank wystawił gwarancję zapłaty w dniu 24 sierpnia 2015 roku, lecz pozwana nie doręczyła powodowi dokumentu przed upływem wyznaczonych 45 dni. Próby powiadomienia powoda o możliwości odbioru gwarancji w dniu 24 sierpnia 2015 roku o godzinie 17.00 w siedzibie Urzędu Miasta P. okazały się bezskuteczne. Pozwana nie wykazała, że do powoda przed terminem wyznaczonym na odbiór gwarancji dotarło pismo z dnia 21 sierpnia 2015 roku informujące o dacie i miejscu odbioru gwarancji. Z zeznań świadków wynika, że podjęte próby były nieskuteczne. Należy zauważyć, że wyznaczony termin upływał w poniedziałek, a dopiero w piątek pozwana podjęła kroki aby powiadomić powoda o terminie wydania gwarancji. Zebrany w sprawie materiał dowody nie pozwala na przyjęcie, że powód celowo unikał kontaktu z pozwaną. Próby doręczenia bezpośredniego okazały się bezskuteczne, bowiem w piątek pracownicy pozwanej dotarli do biura firmy powoda już po godzinach pracy biura, zaś w poniedziałek biuro było nieczynne. Sama próba nawiązania kontaktu telefonicznego, faksem czy pocztą elektroniczną nie jest skuteczna, jeśli faktycznie do takiego kontaktu nie doszło. Pozwanej nie udało się przekazać powodowi informacji o terminie odbioru gwarancji, która sama pozwana uzyskała dopiero ostatniego dnia terminu. Wysłanie dokumentu pocztą ostatniego dnia również nie było skuteczne. Powód mógł się zapoznać z dokumentem dopiero w dacie jego doręczenia, czyli 27 sierpnia 2015 roku. Odwołując się do treści art.
Sąd Okręgowy wskazał, , że skoro do dnia 24 sierpnia 2015 roku powód nie uzyskał, czyli nie otrzymał dokumentu gwarancji zapłaty, to następnego dnia (25 sierpnia 2015 roku) był uprawniony do odstąpienia od umowy. Złożone tego dnia oświadczenie woli o odstąpieniu od umowy wywołało skutek w postaci zerwania stosunku zobowiązaniowego łączącego strony. Tym samym pozwana pod dacie 25 sierpnia 2015 roku nie mogła odstąpić od umowy, która już nie wiązała stron. Powód od chwili skorzystania z prawa, jakie przyznaje mu przepis art.
nie miał obowiązku wykonywania robót budowlanych, gdyż nie miał obowiązku realizacji umowy od której odstąpił. Znaczenie miał również fakt, że sporna gwarancja bankowa nie dotyczyła wprost zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane, lecz zapłaty za zakupione towary i usługi. Tym samym słuszne było stanowisko powoda, że gwarancja zapłaty nie stanowiła gwarancji zapłaty za roboty budowlane. Interpretacja banku zawarta w oświadczeniu złożonym już po dacie obowiązywania gwarancji nie może stanowić wiążącej wykładni oświadczenia woli stron zawartych w umowie o udzielenie gwarancji zapłaty. Ponadto Sąd Okręgowy podniósł, że gwarancja bankowa nie dotyczyła wprost zapłaty wynagrodzenia za roboty budowlane. Łącząca strony umowa zawierała elementy umowy o dzieło (prace projektowe), umowy o roboty budowlane i umowy sprzedaży (dostawa materiałów i sprzętu). Oznaczało to, że ograniczenie gwarancji do zapłaty za towary i usługi może świadczyć, że strony celowo ograniczyły gwarancję tylko co do niektórych roszczeń z umowy z dnia 24 marca 2015 roku. Tymczasem przedmiotem żądania pozwu jest zapłata wynagrodzenia za wykonane i odebrane roboty budowlane. Powód żądał udzielenia gwarancji zapłaty całego niewypłaconego wynagrodzenia z umowy, a udzielona gwarancja nie odnosi się wprost do całego wynagrodzenia umownego. Z jej literalnego brzmienia wynika bowiem, że dotyczyła zapłaty za zakupione towary i usługi. Sąd pierwszej instancji uznał zatem, że pozwana ani nie miała podstaw do odstąpienia od umowy z powołaniem się na przerwę w pracach, ani do naliczenia kar umownych w oparciu o § 11 ust. 1 pkt. 7 umowy. Obciążenie powoda karą umowną i potrącenie wierzytelności z tego tytułu w kwocie 429.719,91 zł z wierzytelnością przysługującą powodowi z tytułu wykonanych prac budowalnych było nieuzasadnione. Odstąpienie przez powoda od umowy wywołuje bowiem skutki na przyszłość i nie zwalnia pozwanej z obowiązku zapłaty za roboty wykonane przed odstąpieniem od umowy. Powyższy wyrok pozwany w całości zaskarżył apelacją, zarzucając: 1) naruszenie przepisów prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:
poprzez jego błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że z brzmienia tego przepisu wynika uprawnienie wykonawcy robót budowlanych do odstąpienia od umowy w przypadku braku doręczenia mu dokumentu gwarancyjnego przez inwestora, mimo tego że w wymaganej dacie faktycznie nastąpiło zabezpieczenie płatności wykonawcy, a brak doręczenia dokumentu nie był spowodowany przyczyną leżącą po stronie inwestora, c) art. 498 § 1 k.c. w z w. z § 11 ust. 1 pkt 7 umowy Nr (...) oraz § 11 ust. 1 pkt 7 umowy Nr (...) poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że wierzytelność pozwanego o zapłatę kary umownej nałożonej na powoda nie była wymagalna i nie nadawała się do potrącenia, podczas gdy ta wierzytelność, w kontekście w/w postanowień umowy była wymagalna co najmniej w dacie „odstąpienia” od w/w umów, 4) w zakresie kosztów postępowania - błędne zastosowanie art. 98 k.p.c. przez obciążenie pozwanej obowiązkiem zwrotu powodowi kosztów procesu. W konkluzji apelujący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uchylenie w całości nakazu zapłaty wydanego przez Sąd Okręgowy w Łodzi w dniu 8 grudnia 2015 roku w sprawie X GNc 1132/15 oraz oddalenie powództwa, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto skarżący wniósł o zasądzenie na rzecz pozwanego od powoda kosztów procesu za obie instancje. Powód w odpowiedzi na apelację wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego za instancję odwoławczą według norm przepisanych. Sąd Apelacyjny zważył, co następuje: Apelacja nie jest zasadna. Wbrew jej zarzutom Sąd Okręgowy przy ocenie zebranych w sprawie dowodów nie dopuścił się naruszenia dyrektyw wynikających z art. 233 § 1 k.p.c., poczynił prawidłowe ustalenia i wyprowadził z nich trafne wnioski, słusznie uznając, że dochodzone przez powoda żądanie zasługuje na uwzględnienie. Skarżący niesłusznie przypisuje istotne znaczenie dowodowe dokumentowi w postaci e-maila z 21 sierpnia 2015 r., nie bacząc na to, że ten dowód funkcjonuje jedynie jako wydruk o określonej treści, z której wynika, że nadawca prosi o potwierdzenie odczytania wiadomości. Nie można przy tym stwierdzić, jakie pismo zostało załączone do maila jako załącznik. Nie wynika to ani z treści maila, ani z nazwy załącznika. Poza tym pozwany nie przedstawił dowodu doręczenia maila. Wbrew zarzutom skarżącego zebrany w sprawie materiał dowodowy nie uzasadniał przyjęcia, że e - mail z 21 sierpnia 2015r. został powodowi skutecznie doręczony. Za podstawę takiego ustalenia, nie mogły posłużyć zeznania pracownicy powoda - świadka E. P.. Skarżący wybiórczo przytoczył w apelacji zeznania tego świadka, pomijając ich istotne fragmenty, z których wynika, że w dniu 21 sierpnia 2015r. świadek korzystała z urlopu i była nieobecna w pracy i nie wiedziała, czy były problemy z odbieraniem poczty elektronicznej. Jednocześnie świadek zeznała, że po powrocie do pracy w dniu 25 sierpnia 2015 r. nie widziała żadnych maili od pozwanego – czas nagrania 00:28:54 i 00:30:
k.c. Zgodnie z treścią art.
jeżeli wykonawca (generalny wykonawca) nie uzyska żądanej gwarancji zapłaty w wyznaczonym przez siebie terminie, nie krótszym niż 45 dni, uprawniony jest do odstąpienia od umowy z winy inwestora ze skutkiem na dzień odstąpienia. Z nieuzyskaniem żądanej gwarancji zapłaty mamy do czynienia zarówno w przypadku, gdy w prawidłowo wyznaczonym terminie inwestor nie wydał wykonawcy dokumentu gwarancji, jak i w sytuacji, w której gwarancja została ustanowiona, a dokument wydany, niemniej jej treść jest sprzeczna z żądaniem wykonawcy lub wykracza poza zakres dopuszczalnej swobody kształtowania treści gwarancji ( P. Drapała, w: J. Gudowski (red.), Kodeks Cywilny. Komentarz, 2017 tom IV, część szczególna, uwaga 1 do art.
W rozpoznawanej sprawie przesłanki te wystąpiły łącznie. Po pierwsze - do dnia 24 sierpnia 2015 r. pozwany nie wydał powodowi dokumentu gwarancji. Podniesiona przez apelującego okoliczność, że w dniu 24 sierpnia 2015 r., a więc przed upływem udzielonego przez powoda terminu jego interes został zabezpieczony na skutek zawarcia przez powoda umowy z bankiem, pozostaje bez znaczenia dla wykładni powołanego przepisu. Do dnia 24 sierpnia 2015 r. nie doszło do wydania gwarancji. Dokument ten został powodowi doręczony dopiero w dniu 27 sierpnia 2015 r. Po drugie - udzielona gwarancja nie spełniała oczekiwanych przez powoda warunków gwarancji zapłaty za roboty budowlane. Należało podzielić stanowisko Sądu Okręgowego, że dokument gwarancji nie odpowiadał wymogom gwarancji zapłaty za roboty budowlane. Z umów o udzielenie gwarancji oraz z dokumentu gwarancji wynika, że przedmiotem gwarancji jest gwarancja zapłaty za zakupione towary i usługi, co w profesjonalnym obrocie gospodarczym winno być odróżnione od wynagrodzenia za roboty budowlane. Stąd też uzasadniony był zarzut powoda, że gwarancja zapłaty nie stanowiła gwarancji zapłaty wynagrodzenia za roboty budowalne. Sąd Okręgowy słusznie uznał, że interpretacja Banku (...) zawarta w oświadczeniu z 14 stycznia 2016 r. (k. 175), a więc złożonym już po dacie obowiązywania gwarancji, nie może stanowić wiążącej wykładni oświadczenia woli stron zawartych w umowie o udzielenie gwarancji zapłaty. Nie jest to wystarczający dowód na wykazanie, że zgodnym zamiarem stron i celem umowy o udzielenie gwarancji objęte zostało wynagrodzenie należne powodowi z tytułu wykonanych robót budowlanych, a nie tylko zapłata za towary i usługi, jak wynika z dosłownego brzmienia umowy oraz gwarancji. Od podmiotów gospodarczych, jako profesjonalistów należy oczekiwać, że łączące je stosunki obligacyjne będą przybierały formę odpowiadającą zgodnemu zamiarowi stron bez potrzeby sięgania do reguł interpretacyjnych. Skoro oczywistym jest, że pozwaną i beneficjenta gwarancji łączyła umowa, która zawierała elementy umowy o dzieło (prace projektowe), umowy o roboty budowlane i umowy sprzedaży (dostawa materiałów i sprzętu), to ograniczenie gwarancji do zapłaty za towary i usługi może świadczyć, że strony celowo ograniczyły gwarancję tylko co do niektórych roszczeń z umowy z dnia 24 marca 2015 roku. Tymczasem przedmiotem żądania pozwu jest zapłata wynagrodzenia za wykonane i odebrane roboty budowlane. Powód żądał udzielenia gwarancji zapłaty całego niewypłaconego wynagrodzenia z umowy, a udzielona gwarancja nie odnosi się wprost do całego wynagrodzenia umownego. Skarżący sam przyznał, że zapisy gwarancji mogą rodzić wątpliwości interpretacyjne. To, że pozwany nabrał takich wątpliwości świadczy wystąpienie przez niego do banku będącego stroną umowy o udzielenie gwarancji z wnioskiem o dokonanie jej interpretacji. Sąd Okręgowy słusznie zatem uznał, że po stronie powoda powstało wynikające z art. art.
uprawnienie do odstąpienia od umowy. Zarzut obrazy art.
okazał się niezasadny. Skoro powód skutecznie odstąpił od umowy w dniu 25 sierpnia 2015 r., za bezprzedmiotowe należało uznać oświadczenie o odstąpieniu od umowy złożone przez pozwanego w piśmie z 3 września 2015 r. W tej dacie na skutek oświadczenia powoda złożonego w dniu 25 sierpnia 2015 r. strony nie były już związane umową z 24 marca 2015 r. Przerwanie prac przez powoda było skutkiem odstąpienia od umowy i jako takie nie uprawniało inwestora do naliczenia kary umownej na podstawie § 13 ust. 1 pkt 4 umowy. Roszczenie pozwanego o zapłatę kary umownej zatem nie powstało. W tej sytuacji za bezprzedmiotowe należało uznać rozważania dotyczące wymagalności zgłoszonego do potrącenia roszczenia i odniesienie się do zarzutu obrazy art. 498 § 1 k.c. w z w. z § 11 ust. 1 pkt 7 umowy Nr (...) oraz § 11 ust. 1 pkt 7 umowy Nr (...). Jedynie ubocznie trzeba wskazać, że łączące strony umowy nie określały, w jakim terminie wykonawca powinien zapłacić karę umowną. Jej wymagalność zależała więc od wezwania do zapłaty ( art. 455 k.c.). Niezasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 98 k.p.c. Sąd Okręgowy prawidłowo zastosował wynikającą z tego przepisu regułę nakazującą obciążenie strony przegrywającej obowiązkiem zwrotu kosztów procesu na rzecz jej przeciwnika procesowego. Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. w związku z art. 108 § 1 i art. 391 § k.p.c. oraz § 2 pkt 7 w związku z § 10 ust. 1 pkt 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie ( Dz.U. z 2015 r., poz. 1800), zmienionego Rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z 3 października 2016 r. ( Dz.U. z 2016 r. poz. 1667).
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.