Sygn. akt I ACa 769/16 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 marca 2017 roku Sąd Apelacyjny w Szczecinie I Wydział Cywilny w składzie następującym: Przewodniczący: SSA Ryszard Iwankiewicz (spr.) Sędziowie: SSA Agnieszka Sołtyka SSO del. Robert Bury Protokolant: sekr.sądowy Karolina Baczmaga po rozpoznaniu w dniu 15 marca 2017 roku na rozprawie w Szczecinie sprawy z powództwa L. S. przeciwko B. H. o zapłatę na skutek apelacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego w Koszalinie z dnia 6 lipca 2016 roku, sygn. akt I C 128/16 I. oddala apelację, II. zasądza od powódki L. S. na rzecz pozwanego B. H. kwotę 5400 (pięć tysięcy czterysta) złotych tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym. Robert Bury Ryszard Iwankiewicz Agnieszka Sołtyka I ACa 769/16 UZASADNIENIE Powódka L. S., w pozwie wniesionym przeciwko B. H. domagała się zasądzenia na jej rzecz od pozwanego B. H. kwoty 100.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 31 grudnia 2012 roku do dnia zapłaty oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz kwoty 17 zł tytułem poniesionych kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W uzasadnieniu swojego żądania strona powodowa wskazała, że 26 lipca 2003 roku została zawiązana spółka pod firmą (...) sp. z o.o. Podała, że 16 października 2006 roku zakupiła 50 udziałów w tejże spółce, natomiast pozwany 17 października 2006 roku - 24 udziały, w następstwie czego strony posiadały 100 % udziałów w kapitale zakładowym spółki. Podniosła, że 2 listopada 2006 roku zwołano nadzwyczajne zgromadzenie wspólników, podczas którego strony zmieniły firmę spółki na (...) sp. z o.o. Wskazała, że strony sprzedały swoje udziały i dokonały rozliczenia majątku spółki, na podstawie którego pozwany zobowiązał się zapłacić na rzecz powódki kwotę w wysokości 100.000 zł do dnia 30 grudnia 2012 roku, co znalazło potwierdzenie w zobowiązaniu pozwanego z 29 października 2012 roku. W dniu 4 stycznia 2016 roku Sąd Okręgowy w Koszalinie wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, w którym nakazał pozwanemu B. H., aby zapłacił powódce L. S. kwotę 100.000 zł wraz z odsetkami w wysokości ustawowej od dnia 31 grudnia 2012 roku do dnia zapłaty, a ponadto kwotę 8.467 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 7.217 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego. W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany B. H. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenia na jego rzecz od powódki zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. W uzasadnieniu sprzeciwu pozwany wyjaśnił, iż zaproponował powódce, że jeżeli pozyskany przez niego nabywca jego udziałów w (...) sp. z o.o. wyrazi chęć kupna pozostałych udziałów, tj. udziałów ówcześnie należących do powódki, to pozwany mógłby wtedy odkupić od powódki posiadane przez nią udziały, ale za kwotę 100.000 zł. Dodał, że powódka zażądała wtedy od pozwanego potwierdzenia tego na piśmie i pismo takie sama sporządziła, a pozwany je podpisał. Wskazał, że ostatecznie nie doszło do transakcji nabycia przez pozwanego od powódki posiadanych przez nią udziałów, natomiast strony 22 listopada 2012 roku sprzedały posiadane przez siebie udziały kontrahentowi pozwanego. W piśmie procesowym z 16 lutego 2016 roku powódka wskazała, że przedmiotowe zobowiązanie dotyczy pożyczki, jaką powódka udzieliła pozwanemu na działalność spółki, gdyż był on nie tylko jej udziałowcem, ale również prezesem. Dodała, że pieniądze te jednak zostały przez pozwanego niewłaściwie wykorzystane i spółka popadła w problemy finansowe, a powódka chcąc mieć pewność, że pozwany zwróci jej pożyczoną sumę, przyjęła od niego stosowne zobowiązanie. Wyrokiem z dnia 6 lipca 2016 roku Sąd Okręgowy w Koszalinie oddalił powództwo, stwierdzając, że co prawda w dniu 29 października 2012 roku został sporządzony dokument prywatny, w którym literalnie wskazano, że pozwany zobowiązuje się do zwrotu wcześniej uzgodnionej kwoty 100.000 zł z tytułu rozliczeń z działalności (...) sp. z o.o. w W. w terminie do dnia 30 grudnia 2012 roku, jednak z materiału zgromadzonego w sprawie (w tym z przesłuchań powódki i pozwanego) wynika, że w rzeczywistości strony nie dokonywały żadnych rozliczeń z działalności spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Z uwagi zaś na fakt, iż wspólnicy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością stanowią osoby trzecie wobec niej, jakiekolwiek rozliczenia pomiędzy wspólnikami spółki z ograniczoną odpowiedzialnością mogły ewentualnie dotyczyć wnoszonych przez nich dopłat do spółki, a ze zgromadzonego materiału w sprawie wynika jednoznacznie, że takie dopłaty nie były przez nich uiszczane. Istotne jest również, że choć powódka w trakcie procesu podnosiła, iż przekazała pozwanemu jako osobie fizycznej kwotę 100.000 zł, to w żaden sposób powyższego nie udowodniła, a nawet nie wykazała, że posiadała takie środki pieniężne. Do akt sprawy bowiem nie zostały załączone jakiekolwiek dokumenty świadczące o transferze takiej sumy (np. wydruk dokonanej transakcji bankowej w postaci przelewu kwoty 100.000 zł z konta bankowego powódki na konto bankowe pozwanego), a także wskazujące na fakt posiadania przez powódkę kwoty100.000 zł. Co więcej, powódka nie przedstawiła żadnego pokwitowania przyjęcia przez pozwanego takiej sumy pieniężnej. W ocenie Sądu, należało wykluczyć także, iż doszło pomiędzy stronami do zawarcia umowy pożyczki, której przedmiotem była kwota 100.000 zł. Jak wynika bowiem z art. 720 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości, co istotne jednak umowa pożyczki, której wartość przenosi pięćset złotych, powinna być stwierdzona pismem – forma ad probationem. Uwzględniając więc powyższe oraz stan faktyczny zaistniały w niniejszej sprawie, należało zastosować art. 74 § 1 zdanie pierwsze, w którym wskazano, że zastrzeżenie formy pisemnej bez rygoru nieważności ma ten skutek, że w razie niezachowania zastrzeżonej formy nie jest w sporze dopuszczalny dowód ze świadków ani dowód z przesłuchania stron na fakt dokonania czynności. Nie można bowiem stwierdzić, iż dokument prywatny załączony do akt sprawy z 29 października 2012 roku jest umową pożyczki, bowiem co innego wynika z jego treści (nie jest tak zatytułowany i wskazano w nim, że pozwany zobowiązuje się do zwrotu należnych pieniędzy wynikających z rozliczeń z działalności spółki w kwocie 100.000 zł wcześniej uzgodnionej), a innego dokumentu w formie pisemnej świadczącego o pożyczce kwoty 100.000 zł L. S. nie przedstawiła. W efekcie więc, w ocenie Sądu I instancji powódka nie sprostała obowiązkowi z art. 6 k.c. („Ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.”) w zw. z art. 232 k.p.c. („Strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne.”). Podkreślono, iż obowiązek wynikający z art. 6 k.c. obejmuje konieczność udowodnienia okoliczności faktycznych, świadczących zarówno o istnieniu roszczenia, jak i jego wysokości. Tymczasem powódka nie ujawniła okoliczności, z których wynikałoby, dlaczego zobowiązanie pozwanego zostało ukształtowane na kwotę 100.000 zł. Zdaniem Sądu, podstawa faktyczna żądania została przez powódkę nakreślona lakonicznie, a w toku procesu była modyfikowana. Powódka w pozwie wskazała, że zobowiązanie pozwanego jest związane z rozliczeniem majątku spółki, natomiast w piśmie procesowym z 16 lutego 2016 roku podała, że przedmiotowe zobowiązanie dotyczy pożyczki, jaką powódka udzieliła pozwanemu na działalność spółki, na rozprawie z 23 maja 2016 roku podniosła natomiast, że pożyczyła pozwanemu 100.000 zł na założenie spółki 2 listopada 2006 roku i że w rzeczywistości strony nie dokonywały żadnych rozliczeń z działalności spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Jej twierdzenia nie tylko nie są kategoryczne, lecz nadto zawierają zbyt ogólnikowe dane, aby na ich podstawie dokonać ustalenia w zakresie konstrukcji stosunku prawnego łączącego strony, który stanowił źródło zobowiązania w kwocie odpowiadającej żądaniu pozwu. Zaoferowane przez powódkę dowody również nie zawierają takich informacji. L. S. nie starała się nawet wykazać, jakie konkretne okoliczności zadecydowały, że po stronie pozwanego powstało zadłużenie na dochodzoną pozwem kwotę. Skoro powódka wyprowadza żądanie zapłaty z różnorodnych stosunków prawnych łączących ją z pozwanym i z wielu zdarzeń prawnych, to winna w sposób precyzyjny przedstawić, jakie roszczenia, w jakiej wysokości i z jakiego tytułu składają się na kwotę 100.000 zł. Oceniając dowody, Sąd Okręgowy uznał za wiarygodne w całości zeznania pozwanego, gdyż było one spójne z resztą materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie i nie pozostawało w sprzeczności z zasadami logicznego rozumowania oraz z zasadami doświadczenia życiowego. Przesłuchaniu powódki Sąd dał wiarę w części, bowiem podnoszona przez L. S. podstawa faktyczna żądania była nakreślona przez nią lakonicznie, a w toku procesu była kilkakrotnie modyfikowana, w sposób niekategoryczny podała ona również termin zwrotu przez pozwanego kwoty 100.000 zł (w pozwie - do dnia 30 grudnia 2012 roku, a na rozprawie z 23 maja 2016 roku – w ciągu 6 miesięcy od sporządzenia dokumentu z 29 października 2012 roku), a wskazywany przez nią sposób przekazania pozwanemu kwoty 100.000 zł budził wątpliwości Sądu. Sąd odmówił mocy dowodowej dokumentowi prywatnemu z 29 października 2012 roku, gdyż literalnie wskazano w nim, że pozwany zobowiązuje się do zwrotu wcześniej uzgodnionej kwoty 100.000 zł z tytułu rozliczeń z działalności (...) sp. z o.o. w W. w terminie do dnia 30 grudnia 2012 roku, a ze zgromadzonego materiału dowodowego w sprawie (w tym przesłuchań stron) wynika, że w rzeczywistości strony nie dokonywały żadnych rozliczeń z działalności spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Apelację od tego wyroku wniosła powódka, zaskarżając go w całości i zarzucając: - naruszenie prawa materialnego, tj. art. 6 k.c. w zw. z art. 720 § 1 i 2 k.c., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie, przejawiające się w błędnym uznaniu, że powódka nie wykazała, aby zawierała z pozwanym umowę pożyczki, podczas gdy z treści dokumentu z dnia 29 października 2012 roku wynika zobowiązanie pozwanego do zwrotu kwoty 100.000,00 PLN, co oznacza, że musiało wcześniej istnieć zobowiązanie; - naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c., poprzez odmowę przyznania wiarygodności i mocy dowodowej zobowiązaniu pozwanego z dnia 29 października 2012 roku, podczas gdy pozwany nigdy nie uchylił się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli i nigdy nie kwestionował swojego zobowiązania, co oznacza, że uważał je za wiążące; - naruszenie przepisu postępowania, tj. art. 230 k.p.c., poprzez błędne uznanie, że powódka nie wykazała, aby w dniu 2 listopada 2006 roku posiadała kwotę 100.000,00 PLN, podczas gdy pozwany nigdy nie zaprzeczył, że powódka posiadała takie środki pieniężne, w związku z czym była to okoliczność bezsporna. Wskazując na powyższe zarzuty, apelująca wniosła o: - zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie od pozwanego B. H. na rzecz powódki L. S. kwoty 100.000,00 PLN wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 31 grudnia 2012 roku do dnia zapłaty; - zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za obie instancje, według norm przepisanych. Pozwany wniósł o :
Wyjaśnienie AI na podstawie urzędowego tekstu ustawy. Orientacyjne, nie zastępuje porady prawnej.